Dodaj do ulubionych

mandat - straż miejska

25.10.11, 15:44
byłam dziś świadkiem takiej sceny: dwa samochody zaparkowaly na zakazie, straż miejska dała mandat kierowcy A. z jednego samochodu, drugiego chcieli "pouczyć", Kierowca A. domagał się też ukarania takim samym mandatem tamtego, w końcu to samo przewinienie, straż miejska nie chciała mówiła, że to nie jego sprawa, zasłaniała sie ochroną danych osobowych, czy to w porządku
dodam, że sprawy penie, by nie było, gdyby strażnicy nie zachowywali się tak wrednie

pozdr
Obserwuj wątek
    • ceide.fields Re: mandat - straż miejska 25.10.11, 18:00
      Myślę, że straż miejska miała swoje powody, dla których mandat dostałaś tylko ty big_grin

      Jak wiadomo mandaty dostaje się za niewinność.
    • gazeta_mi_placi Re: mandat - straż miejska 25.10.11, 18:07
      Pies ogrodnika, skoro Ty musisz zapłacić to niech inny też zapłaci, co?
      Żal mi takiej zawistnej osoby jak Ty.
    • czarnaalineczka Re: mandat - straż miejska 25.10.11, 18:14
      plose pani plose pani
      a cemu ja dostalam jedynke a ona nie ?
      to niesplawiedliwe !!!
      • gazeta_mi_placi Re: mandat - straż miejska 25.10.11, 18:23
        Buuu.....
        • agusia79-dwa Re: mandat - straż miejska 25.10.11, 18:28
          może jestem też zawistna, ale SM ewidentnie się nie popisała. Dlaczego są równi i równiejsi? Ciekawe czy też byście tak mówiły gdybyście to wy dostały mandat, a drugi kierowca tylko pouczenie za to samo wykroczenie.
          • gazeta_mi_placi Re: mandat - straż miejska 25.10.11, 18:57
            Straż miejska ma prawo kierowcę ukarać albo samym tylko upomnieniem albo mandatem.
            I jedno i drugie działanie jest zgodne z prawem.
            Nic w tym nadzwyczajnego.
            Ty też być może nie dostałaś od policji mandatu tylko upomnienie, myślałaś wtedy może o tych wszystkich którzy za to samo wykroczenie drogowe dostali jednak mandat?
            • agusia79-dwa Re: mandat - straż miejska 25.10.11, 20:27
              gazeto mam prawo jazdy od 17 roku życia i nigdy nie dostałam mandatu czy nawet upomnienia więc nie trafiłaś/eś
              • gazeta_mi_placi Re: mandat - straż miejska 26.10.11, 12:08
                Możliwe, to nie zmienia tego, że SM/policja jednego kierowcę może ukarać za dokładnie to samo samym tylko upomnieniem, a innego mandatem. I do jednego i do drugiego mają prawo.
                Taki life. Postąpili zgodnie z prawem. Nie wiem co tu jeszcze dodać więcej.
                • chipsi Re: mandat - straż miejska 26.10.11, 13:11
                  Tak tak, szczególnie jak kierowca jest znajomym czy krewnym takiego strażnika, tudzież ma większe cycki, wtedy zgodnie z prawem strażnik prawa może jednemu wlepić mandat a koledze obok pokiwać paluszkiem. Bardzo sprawiedliwe.
          • crises Re: mandat - straż miejska 26.10.11, 13:05
            Straż miejska przeważnie tylko poucza osobę, która nie miała dotąd żadnych wykroczeń na koncie. Ponowne wykroczenie jest karane mandatem. Uważasz, że to niesłuszne?
    • peggy_su Re: mandat - straż miejska 25.10.11, 18:28
      Miałam wczoraj to samo!big_grin Dostałam mandat za "postój w odległości mniejszej niż 15 metrów od słupka przystankowego. Przy czym w podobnej odległości stało kilkanaście samochodów. No ale mnie się dostało, bo kierowca autobusu na mnie nadał. A straż nie była nadgorliwa i resztę parkujących olała. Zreszta w tym miejscu jest pełno samochodów codziennie, bo po prostu nie ma gdzie parkować.
      • gazeta_mi_placi Re: mandat - straż miejska 25.10.11, 18:58
        Skąd wiesz, że olała?
        Poza tym nie parkuje się w miejscach niedozwolonych, zaparkowałaś - dostałaś mandat, należało Ci się.
        • peggy_su Re: mandat - straż miejska 25.10.11, 19:10
          Bo nie dostała. Po pierwsze karteczka z wezwaniem czekała tylko na mnie, po drugie babka w siedzibie SM to potwierdziła. Należało - teoretycznie tak. Praktycznie miejsce takie że stoi biurowiec, kośćiół kilka bloków, sklepy, poczta a parkingu brak - poza miejscem na kilka aut pod kościołem. Samochodów dzień w dzień stoi tam kilkadziesiąt, a przewija się choć na chwilę dużo więcej. Straż miejska nie daje w tym miejscu mandatów jak ewidentnie nie "musi" czyli nie ma wezwania. Dlatego też tym razem nie dostał nikt poza mną.
          • gazeta_mi_placi Re: mandat - straż miejska 25.10.11, 19:15
            Ale widzę, że jednak autobus dojeżdża. Przesiądź się do autobusu skoro nie masz gdzie legalnie parkować.
            • peggy_su Re: mandat - straż miejska 25.10.11, 19:20
              Jeżdżę do pracy z osobą niepełnosprawną (której to zresztą jest samochód), więc marna rada.
              • kubek0802 Re: mandat - straż miejska 26.10.11, 11:52
                Łączę sie w bólu. Też wczoraj dostałam z donosu i do dziś mnie nosi. Mniej niż 10m do przejścia dla pieszych i skrzyżowania. Kurna trzeba z miarką jeździć. Dowiedziałam się że jak jest donos, to zawsze muszą wystawić mandat, bo w innym wypadku byłoby tylko upomnienie.
                • gazeta_mi_placi Re: mandat - straż miejska 26.10.11, 12:10
                  Super, że jest jednak społeczeństwo obywatelskie, że ludziom się chce pilnować porządku, dzwonić i wzywać służby miejskie.
                  Więcej takich osób a Polacy nauczą się parkować jak należy bądź wykupić miejsce parkingowe bądź przesiąść się do komunikacji miejskiej (żadna ujma).
                  • peggy_su Re: mandat - straż miejska 26.10.11, 20:21
                    Mi nawet nie chodzi o ten mandat, bo przepis to przepis. Ani nie o tzw. "donos" bo sama też czasem dzwonię na SM i zgadzam się, że to całkiem dobre zjawisko, kiedy ludzie interesują się tym co się dzieje wokół nich. Bardziej gryzie to że miejsce znam od kilku lat, ludzie parkują tu codziennie, nie stwarzając problemu, ani tym bardziej zagrożenia, tylko kierowca autobusu miał gorszy dzień, więc zadzwonił akurat wtedy.
                    Druga sprawa, że koło domu mamy problem związany z postojem samochodów, wiele razy niewiele brakowało, by doszło do wypadku, ale Straż Miejska nie reaguje, bo "już wiedzą o co chodzi" i nie chce im się przyjeżdzać.
                • jowita771 Re: mandat - straż miejska 26.10.11, 12:16
                  > Łączę sie w bólu. Też wczoraj dostałam z donosu i do dziś mnie nosi. Mniej niż
                  > 10m do przejścia dla pieszych i skrzyżowania. Kurna trzeba z miarką jeździć. Do
                  > wiedziałam się że jak jest donos, to zawsze muszą wystawić mandat, bo w innym w
                  > ypadku byłoby tylko upomnienie.

                  Nie wiedziałam. Nie omieszkam zadzwonić do SM, jak jeszcze raz będę miała kłopot z wyjechaniem z uliczki albo przejściem przez pasy przy moim domu, notorycznie barany parkują za blisko pasów, jeden busa stawia. Żeby zobaczyć, czy coś nie jedzie trzeba się nieźle wychylić, ale co to barana obchodzi.
                • jowita771 Re: mandat - straż miejska 26.10.11, 12:18
                  I jeszcze będę dzwonić za każdym razem, jak będę musiała z wózkiem jechać ulicą, żeby omijać jełopa, który zaparkował na chodniku i zostawił za mało miejsca.
                  • kubek0802 Re: mandat - straż miejska 26.10.11, 12:41
                    Prawo jest prawem, więc mandat zapłaciłam mimo iż w tym konkretnym miejscu, nawet stojąc w odległości 5 m nikt zagrożenia nie stwarza (uliczka jednokierunkowa o znikomym ruchu). Ale samopoczucie telefonującego pewnie zwyżkuje. Cóż nadgorliwość gorsza od wiadomo czego.
                    A za parkowanie na chodniku i brak iluś cm mandat dostała moja kumpela. Nie ważne iż jej auto było w owym czasie jedyne i miejsca ful. Argument był taki że gdyby spotkał się jednocześnie wózek z dzieckiem i inwalidzki o by się nie zmieściły.
                    • kubek0802 Re: mandat - straż miejska 26.10.11, 12:44
                      A i dodam że jestem za tępieniem głupoty na drogach, którą zdaża mi się widzieć niejednokrotnie. Jestem przeciwna donosicielstwu dla zasady,będącemu jedynie dowartościowaniem się telefonisty.
                      • sadosia75 Re: mandat - straż miejska 26.10.11, 13:00
                        Ach ach kocham to smile Donosicielstwo jest wtedy jeśli donoszą na nas, naszych bliskich. Ale donosicielstwem już nie jest to jeśli dzwonimy my swięcie oburzeni bo tępimy głupotę na drogach. Cóż widocznie zastawiony chodnik albo zaparkowanie na miejscu oznaczonym kopertą choć nie jest ono przeznaczone dla nas głupotą nie jest.
                        Z kolei ciągle słyszę coś w stylu " a gdzie była wtedy policja? albo straż miejska?"
                        A no jakims takim dziwnym trafem się dzieje , że ani policja ani straż miejska czy inne służby tego typu NIE maja w zadach czujników przestępczości, nie wibruje im częśc dolna ciała w momencie jak ktoś popełnia wykroczenie czy przestępstwo i niestety ale to właśnie MY społeczeństwo musimy im czasem pomóc i zabawić się w "donosiciela"
                        • gazeta_mi_placi Re: mandat - straż miejska 26.10.11, 14:00
                          Zgadzam się z tym.
                • pitahaya1 Re: mandat - straż miejska 26.10.11, 14:18
                  kubek0802 napisała:

                  Do
                  > wiedziałam się że jak jest donos, to zawsze muszą wystawić mandat, bo w innym w
                  > ypadku byłoby tylko upomnienie.

                  Nie zgodzę się. Raz uczynny sąsiad doniósł na nas, że kołem najechaliśmy na zieleń miejską. Dostaliśmy upomnienie i informację, że od nas notorycznie ktoś dzwoni w tej sprawie.
                  A parking był tak zbudowany, że albo zieleń cierpiała, albo ruch na ulicy mocno ograniczony.
                  Wystarczylo tę zieleń odrobinę zawęzić (było z czego).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka