Gość: karp Re: Nobel dla Balcerowicza? IP: 159.107.90.* 29.08.01, 17:15 Tak !!! Ale raczej z literatury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dayan Re: Nobel dla Balcerowicza? IP: 130.226.200.* 30.08.01, 12:44 To najglubszy ZYD jakiego znam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Re: Nobel dla Balcerowicza? IP: 10.105.13.* 29.08.01, 17:54 Nawet bym sie zdziwil, gdyby dostal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robus Re: Nobel dla Balcerowicza? IP: *.upnaway.com 29.08.01, 18:21 A ja bym sie nie zdziwil. W koncu za doprowadzenie kraju do takiej gospodarczej katastrofy cosik sie jemu nalezy. Wszyscy Polacy zadaja Nobela dla Balcera! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Re: Nobel dla Balcerowicza? IP: 10.105.13.* 29.08.01, 18:42 Gość portalu: Robus napisał(a): > A ja bym sie nie zdziwil. W koncu za doprowadzenie kraju do takiej gospodarczej > katastrofy cosik sie jemu nalezy. Wszyscy Polacy zadaja Nobela dla Balcera! Moja wypowiedz byla dwuznaczna. Zdziwienie byloby wywolane faktem, ze Balcerowicz zostalby doceniony pomimo tak wielkiego niezrozumienia materii, ktora sie zajmowal. Cenie go za to co zrobil. Robus, moze podasz jakies informacje, ktore by uzasadnialy teze o tym, ze Balcerowicz doprowadzil do "takiej gospodarczej katastrofy"? Tylko bez wodolejstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronni Re: Nobel dla Balcerowicza? IP: *.98.252.64.snet.net 30.08.01, 08:42 Raczej wiezienie lub wygnanie z kraju z pozbawieniem obywatelstwa i tytulow naukowych - niech jedzie robic "eksperymenty ekonomiczne" do Afryki. Chociaz tam by go pewnie szybko odeslali nam z powrotem,poniewaz pod jego reformami zabrakloby piasku na Saharze ,bambusy by przestaly rosnac a Murzyni by sie zrobili biali od ciaglego zaciskania pasa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczusia Re: Nobel dla Balcerowicza? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 30.08.01, 10:17 Balcerowiczowi - Nobel, to mało, ale cóż Polacy to w większości naród ciemny i niewykształcony, więc co mają roumieć mechanizmy gospodarcze. Dlamnie L.B. jest jednym z największych Polaków XX i XXI w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronni Re: Nobel dla Balcerowicza? IP: *.98.252.64.snet.net 30.08.01, 10:30 Gość portalu: Kaczusia napisał(a): > Balcerowiczowi - Nobel, to mało, ale cóż Polacy to w większości naród ciemny i > niewykształcony, więc co mają roumieć mechanizmy gospodarcze. Dlamnie L.B. jest > > jednym z największych Polaków XX i XXI w. Czyzby Ci urosla stopa za jego rzadow..? Jesli on jest jednym z najwiekszych Polaków XX i XXI w.(nawet..!) to zaiste "Polacy to w większości naród ciemny i niewykształcony", z twoim chlubnym wyjatkiem,jak mniemam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Re: Nobel dla Balcerowicza? IP: 10.105.13.* 30.08.01, 11:08 Gość portalu: ronni napisał(a): > Czyzby Ci urosla stopa za jego rzadow..? > Jesli on jest jednym z najwiekszych Polaków XX i XXI w.(nawet..!) > to zaiste "Polacy to w większości naród ciemny i niewykształcony", > z twoim chlubnym wyjatkiem,jak mniemam... Wtrace sie w Wasza dyskusje. Poprosilem w tym watku jednego kolege o podanie faktow, na ktorych opiera swoje opinie o katastrofie, ktora jakoby sprowadzil na Polske Balcerowicz. Ponawiam propozycje. Nie lepiej spierac sie na argumenty? Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Do Piotra_M 30.08.01, 13:11 Panie Piotrze, ja widziałem Pana posty w sprawach ekonomii i jestem pewien, że może Pan mieć w tej sprawie interesujący pogląd. Czy mógłby Pan go przedstawić? Pozdrawiam Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Do wojcd IP: 10.105.13.* 30.08.01, 14:27 wojcd napisał(a): > Panie Piotrze, > ja widziałem Pana posty w sprawach ekonomii i jestem pewien, że może Pan mieć w > tej sprawie interesujący pogląd. Czy mógłby Pan go przedstawić? > Pozdrawiam Wojciech Panie Wojciechu (?), Milo mi, ze ktos pamieta resc moich wypowiedzi. Nie wiem jednak, czy moj poglad jest jakos szczegolnie interesujacy. Uwazam sie za liberala i popieram polityke Balcerowicza. Cenie sobie wolny rynek, niska inflacje, stabilny pieniadz, wlasnosc prywatna, jestem za redukcja socjalnych funkcji panstwa i roli zwiazkow zawodowych w gospodarce, niezaleznoscia banku centralnego. Nie boje sie naplywu kapitalu z zagranicy, konkurencji na rynku pracy itd. itp. ... Przyznam, ze nie wiem do czego mam sie odniesc. Czy mam zreferowac pierwszy plan Balcerowicza i jego skutki? To sie chyba mija z celem, bo nie wiem, czego tak naprawde mam bronic i w jakiej skali (z punktu widzenia obywatela, czy z perspektywy panstwa). Prosze raczej podac argument za istnieniem katastrofy gospodarczej i uargumentowac wklad, jaki wniosl w nia Balcerowicz. Konkret bedzie mi latwiej skomentowac. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: Do wojcd 30.08.01, 15:30 Panie Piotrze, żeby łatwiej nam się dyskutowało to podam swoją orientację polityczną dawniejszy SKL (Hall,Rokita,...). Nie znam się na ekonomii mogę jednak być dobrym sparring partnerem. Trochę znam się na giełdzie. Mam poważne problemy w ocenie sytuacji ekonomicznej Polski. Umiem ocenić sytuację Polski w kategoriach socjologicznych. Widzę wielką różnicę w ocenie masmediów i stanem faktycznym, tzn. sytuacja w masmediach jest bardzo przerysowana na niekorzyść obecnego rządu. Moja dezorientacja jeśli chodzi o ekonomię bierze się stąd, że nie rozumiem jak to możliwe, że ocena dziury budżetowej zmienia się jak w kalejdoskopie i na przestrzeni kilkunastu dni słyszę 20 – 88 mld. zł. Zupełnie nie umiem ocenić pociągnięć Bacerowicza. Chodzi mi tu o jakąś rzetelną ocenę, a nie przedwyborcze bicie piany. Nie wiem także – czy Balcerowicz na obecnej pozycji - to jest zawór bezpieczeństwa, czy wielki hamulcowy. Dziękuję z góry za wyjaśnienia. Serdecznie pozdrawiam Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Slow kilka ... IP: 10.105.13.* 30.08.01, 16:37 wojcd napisał(a): > Panie Piotrze, > żeby łatwiej nam się dyskutowało to podam swoją orientację polityczną > dawniejszy SKL (Hall,Rokita,...). Przyznam, ze sie rozczarowalem. Pozytywnie. Sadzilem, ze trafilem na entuzjaste nieskomplikowanej wizji rzeczywistosci. > Nie znam się na ekonomii mogę jednak być > dobrym sparring partnerem. Trochę znam się na giełdzie. Mam poważne problemy w > ocenie sytuacji ekonomicznej Polski. Ja tez miewam tzw. mieszane uczucia. Sytuacja ekonomiczna jest, jak to sie ladnie mowi, zlozona. Generalny trend prowadzi nas coraz dalej od gospodarki recznie sterowanej. Nie prostoliniowo, bo tak sie nie da, ale jednak do przodu. W innym watku pisalem o pozytywnej roli kryzysu. Uwazam, ze jest on cena za rozwoj, rozumiany jako eliminowanie systemow niewydolnych, juz nieaktualnych (co nie znaczy, ze wczesniej nieuzasadnionych). Bolesne jest to, ze takim systemem jest tez np. rynek pracy, bardzo wrazliwy na interesy jednostek. Wazna w tym wszystkim jest kontrola nad wydarzeniami. Nietrudno, dzialajac w imie dogmatow, zapedzic sie w miejsce, z ktore nie ma dobrego wyjscia. Ciekawym przykladem moze byc tutaj sytacja z Rada Polityki Pienieznej. Oceny jej dzialalnosci sa rozne. Jesli chcemy miec wlasny poglad na dany temat to jedynym wyjsciem jest sluchanie tych opinii i pogledbianie wlasnej wiedzy. Inaczej pozostaje nam rola tych, ktorzy "przyjmuja do wiadomosci". > Umiem ocenić sytuację Polski w > kategoriach socjologicznych. Widzę wielką różnicę w ocenie masmediów i stanem > faktycznym, tzn. sytuacja w masmediach jest bardzo przerysowana na niekorzyść > obecnego rządu. Niezaleznie od tego, kto akurat jest u wladzy, media maja swoista latwosc (ale tez swego rodzaju przywilej) zajmowania sie negatywna strona zycia. Potrafie sobie wyobrazic punkt widzenia osoby bezrobotnej, ktora widzi w telewizorze Balcerowicza objasniajacego dlaczego trzeba schodzic gospodarke. Brak refleksji i wiedzy ekonomicznej powoduje, ze latwo ulega ona (pod presja wlasnej zlej sytuacji) obiegowym opiniom. Trudno jednak wymagac od mediow, zeby w gescie dobrej woli edukowaly spoleczenstwo. Ta sytuacja jest niestety wkalkulowana w rzeczywistosc. > Moja dezorientacja jeśli chodzi o ekonomię bierze się stąd, że > nie rozumiem jak to możliwe, że ocena dziury budżetowej zmienia się jak w > kalejdoskopie i na przestrzeni kilkunastu dni słyszę 20 – 88 mld. zł. Ten kalejdoskop ma zrodla polityczne, nie ekonomiczne. Szczegolnie, ze mamy akurat srodek kampanii wyborczej. Prosze sprawdzic kto mowil o 20, a kto o 88 mld. Dam glowe, ze ci pierwsi nie reprezentowali Ministestwa Finansow. Co z tego wynika? To, ze nie majac okazji zapoznac sie z danymi zrodlowymi, juz na starcie sa na gorszej pozycji. Bywaja tez ludzie, ktorzy posiadaja dar bycia przeciw. Minister Kropiwnicki pasuje tu doskonale. Osobiscie ich opinie przyjmuje z wieksza doza "rezerwy". > Zupełnie > nie umiem ocenić pociągnięć Bacerowicza. Chodzi mi tu o jakąś rzetelną ocenę, a > nie przedwyborcze bicie piany. Nie wiem także – czy Balcerowicz na obecnej > pozycji - to jest zawór bezpieczeństwa, czy wielki hamulcowy. Rzetelnej oceny Balcerowicz doczeka sie za wiele lat, kiedy jego imieniem beda nazywane ulice. Nie twierdze, ze wszystko co robil bylo prawidlowe. Nie ma ludzi o takiej cesze. Liczy sie jednak bilans. A ten uwazam za dodatni i utwierdzam sie w tym przekonaniu obserwujac zmiany w naszym kraju. Uwazam, ze warto sprawdzic skad pochodza glosy sprzeciwu wobec jego polityki, kto czuje sie stratny. To duzo mowi o jej celach i efektach. Dzisiejsze dzialania Balcerowicza sa roznie oceniane, ale srednia wypada chyba na plus. Mamy w miare stabilny pieniadz, malejaca inflacje i sprawdzony w bardziej rozwinietych panstwach model funkcjonowania banku centralnego. Z roznych stron spadaja gromy na Rade Polityki Pienieznej. Trzeba pamietac, ze w sklad Rady (ktorej przewodniczy Balcerowicz) wchodza ludzie z bardzo roznych stron sceny politycznej. Mam wrazenie, ze dzieki niezaleznosci Rady sa oni w stanie patrzec na sprawy gospodarcze bardziej pragmatycznie. Balcerowicz tez. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Do Piotr_M 30.08.01, 16:51 Panie Piotrze, mówi się że giełda wyprzedza o 1/2 roku zdarzenia w gospodarce. Czy to pracuje w Polsce - bo giełda jest bardzo młoda? Jeśli tak to zapowiedziany triumf wyborczy SLD powinien mieć odzwieciedlenie na giełdzie. Czy w gospodarce dotarliśmy do dna? Wojciech D PS. Pamiętam Pana post o pozytywnej roli kryzysu. Bardzo podobała mi się prostota wyjaśnienia problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Gielda IP: 10.105.13.* 30.08.01, 17:05 wojcd napisał(a): > Panie Piotrze, > mówi się że giełda wyprzedza o 1/2 roku zdarzenia w gospodarce. Czy to pracuje > w Polsce - bo giełda jest bardzo młoda? Jeśli tak to zapowiedziany triumf > wyborczy SLD powinien mieć odzwieciedlenie na giełdzie. Czy w gospodarce > dotarliśmy do dna? Zwracam uwage, ze gospodarka nadal sie rozwija. Notujemy wzrost PKB, w tym roku wedlug ostatnich prognoz ma wyniesc ok. 2 %. Co do gieldy to wole sie wypowiadac z zastrzezenim, ze interesuje sie nia pobieznie. Uwazam jednak, ze jest ona z jednej strony odbiciem stanu polskiej gospodarki, ale rowniez wtornym barometrem wobec Nasdaq. Teza ryzykowna, ale przynajmniej efektowna. :-) Poza tym gielda w duzej mierze zalezy od nastrojow, a te maja u nas ceche szczegolna - raz inwestorzy reaguja z przesada, innym razem ignoruja to co w rozwinietej gospodarce wywolaloby groze. > Wojciech D > PS. Pamiętam Pana post o pozytywnej roli kryzysu. Bardzo podobała mi się > prostota wyjaśnienia problemu. Temat kryzysu jest teoretycznie prosty i przy pewnej dozie dobrej woli mozliwy do zaakceptowania. Trudnosc lezy w praktyce. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd Re: Gielda 30.08.01, 17:29 Panie Piotrze, jeśli chodzi o giełdę, to nie chodzi mi tu o jakąś dokładną znajomość giełdy z Pańskiej strony (bo nie każdego to bawi) - chodzi mi jedynie o to czy w Pańskiej opinii już jest na tyle duża by mogła służyć jako barometr. Bo powiedzmy 4 lata temu obejmowała maleńki fragment naszego rynku i takim barometrem nie była. Wiadomo, że jak przekroczy jakąś masę krytyczną to będzie tym barometrem. Gdyby już tak było to pikująca dziś giełda MÓWIŁABY nam że zwycięstwo SLD jest przyjmowane bardzo negatywnie. Czy ma Pan w tej sprawie jakieś zdanie? Wojciech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Gielda, wybory ... IP: 10.105.13.* 31.08.01, 17:53 wojcd napisał(a): > Panie Piotrze, > jeśli chodzi o giełdę, to nie chodzi mi tu o jakąś dokładną znajomość giełdy z > Pańskiej strony (bo nie każdego to bawi) - chodzi mi jedynie o to czy w > Pańskiej opinii już jest na tyle duża by mogła służyć jako barometr. Nie jest na tyle duza. Co wiecej - uciekaja z niej niektore firmy i traci na reprezentatywnosci. Mam wrazenie, ze gielda jest ulubionym barometrem dziennikarzy, bo efektowna i nowoczesna. > Bo powiedzmy 4 lata temu obejmowała maleńki fragment naszego rynku i takim > barometrem nie była. Wiadomo, że jak przekroczy jakąś masę krytyczną to będzie > tym barometrem. Gdyby już tak było to pikująca dziś giełda MÓWIŁABY nam że > zwycięstwo SLD jest przyjmowane bardzo negatywnie. Czy ma Pan w tej sprawie > jakieś zdanie? W normalnych warunkach byc moze wyniki wyborow mialyby jakis wplyw. Obecnie wszyscy maja swiadomosc, ze naprawa finansow panstwa jest niezbedna i niezlazenie od tego, kto bedzie u wladzy mozna sie spodziewac podobnych dzialan. Zwyciestwo SLD moze miec nawet ten plus, ze jesli bedzie odpowiednio wysokie wplynie na stabilnosc rzadu. Dodam, ze nie jestem ich zwolennikiem. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd POZIĘKOWANIA 01.09.01, 14:55 Panie Piotrze, po przeczytaniu wszystkich postów w tym wątku musiałem zrewidować swoje poglądy na temat oceny ekonomicznej kraju i oceny Balcerwicza - jestem bardzo wdzięczny za wysiłek który Pan włożył w wyjaśnienie nam niekiedy elementarnych kwestii. Serdecznie pozdrawiam Wojciech D PS. Dobrze Pan pisze o sprawch skomplikowanych - to rzadkość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Az mi glupio ... :-) IP: 10.105.13.* 03.09.01, 07:46 wojcd napisał(a): > Panie Piotrze, > po przeczytaniu wszystkich postów w tym wątku musiałem zrewidować swoje poglądy > na temat oceny ekonomicznej kraju i oceny Balcerwicza - jestem bardzo wdzięczny > za wysiłek który Pan włożył w wyjaśnienie nam niekiedy elementarnych kwestii. > Serdecznie pozdrawiam Wojciech D > PS. Dobrze Pan pisze o sprawch skomplikowanych - to rzadkość. W telegraficznym skrocie: ciesze sie, nie ma za co, bez przesady, dziekuje. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwasek Re: Slow kilka ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.01, 22:28 Panowie, dzieki za rzadka na tym forum rozsadna dyskusje. Tak trzymac Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Re: Slow kilka ... IP: 10.105.13.* 31.08.01, 17:40 Gość portalu: kwasek napisał(a): > Panowie, dzieki za rzadka na tym forum rozsadna dyskusje. > Tak trzymac > Pozdrawiam Pozwole sobie podziekowac. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gwendal Re: Slow kilka ... IP: *.chello.pl 02.09.01, 23:59 Gość portalu: kwasek napisał(a): > Panowie, dzieki za rzadka na tym forum rozsadna dyskusje. > Tak trzymac Również wyrażam podziękowania i gratulacje z tytułu (rzadko spotykanego na tym forum) wysokiego poziomu merytorycznego tej dyskusji. Przy okazji pragnę stwierdzić, że generalnie zgadzam się z Piotrem M jeśli chodzi o ocenę działań p. Balcerowicza. Jedyne co mam mu do zarzucenia to to, że czasem zbyt rzadko wyglądał zza swoich kolumn cyfr nie dostrzegając losu zwykłych ludzi i może trochę przedobrzył z tym schładzaniem gospodarki i umacnianiem złotego. Myślę, że można było nieco bardziej rozłożyć to w czasie a przez to nie dotykać tak bardzo najbiedniejszej części naszego społeczeństwa. Ale ogólnie rzecz biorąc uważam że te przemiany gospodarcze są w Polsce konieczne. Pozdrawiam i zachęcam do dalszego udziału w dyskusjach na forum. Trzeba "dać odpór" :-) ciasnocie umysłowej, ksenofobii i zwykłemu brakowi taktu jakie się tutaj naogół panoszą. Gwendal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronni Re: Nobel dla Balcerowicza? IP: *.104.252.64.snet.net 31.08.01, 05:59 Gość portalu: Piotr_M napisał(a): > Gość portalu: ronni napisał(a): > > > Czyzby Ci urosla stopa za jego rzadow..? > > Jesli on jest jednym z najwiekszych Polaków XX i XXI w.(nawet..!) > > to zaiste "Polacy to w większości naród ciemny i niewykształcony", > > z twoim chlubnym wyjatkiem,jak mniemam... > > Wtrace sie w Wasza dyskusje. Poprosilem w tym watku jednego kolege o podanie > faktow, na ktorych opiera swoje opinie o katastrofie, ktora jakoby sprowadzil > na Polske Balcerowicz. Ponawiam propozycje. Nie lepiej spierac sie na argumenty? A jakich argumentow ty chcesz facet. Wystarczy ze rozejrzysz sie dookola ,czy oczy ci nic nie podpowiadaja ? Zaklady pracy zamykane jeden po drugim,nie ma nawet w polowie tyle co "przeprzydlej" komuny,na niektorych terenach nie ma nawet zadnego. Co ludzie tam mieszkajacy maja robic - moze im podpowiesz wielki ekonomisto.. To m.in. skutek "reform" pana Balcera. Kapitalizm za wszelka cene - byle zyskac uznanie zachodu za konsekwencje i dostawac coraz nowe nagrody stamtad. O ile wiem to facet nie mial zadnego praktycznego doswiadczenia jako ekonomista, nie napisal zadnych powaznych rozpraw ekonomicznych a tu nagle bierze sie za cos pred czym kazdy powazny ekonomista zawahal by sie. Ten tzw. "papierowy" ekonmista wzial sie za czego nikt przedtem nie dokonal. Poza Wa-wa i para wiekszych miast nasz kraj to jeden wielki obszar nedzy. To juz nawet nie jest Meksyk ,raczej bardziej zblizamy sie szybkimi krokami do Azji. Dlaczego u nas jest ponad 20% bezrobocie,podczas gdy w Czechach czy na na Wegrzech ktore nie poszly tak drakonska droga a''la Balcerowicz ,nie przekracza 10%.? Ale byc moze o to chodzilo zleceniodawcom pana L.B - o stworzenie skansenu Europy i rezerwuaru taniej sily roboczej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Re: Nobel dla Balcerowicza? IP: 10.105.13.* 31.08.01, 17:38 Gość portalu: ronni napisał(a): > A jakich argumentow ty chcesz facet. > Wystarczy ze rozejrzysz sie dookola ,czy oczy ci nic nie podpowiadaja ? Rozgladam sie i widze cos innego niz Ty. > Zaklady pracy zamykane jeden po drugim,nie ma nawet w polowie tyle co > "przeprzydlej" komuny,na niektorych terenach nie ma nawet zadnego. O czym swiadczy zamykanie tych zakladow (warto by podac jakies dane, ile ich zamknieto i gdzie)? Chyba nie twierdzisz, ze powinny tam byc tylko dlatego, ze kiedys powstaly i bylo fajnie. Za "przebrzydlej" komuny przedsiebiorswa powstawaly w oderwaniu od realiow. Budowano fabryki po to, zeby produkowac cos, co nikomu nie bylo potrzebne. A dookola tych fabryk osiedla. Pojawily sie calkiem spore spolecznosci, dla ktorych jedyna przyczyna istnienia byl zaklad pracy. Czy gospodarka ma funkcjonowac na zasadzie uzupelniania "niedoboru" zakladow na terenach, gdzie nie sa one do niczego potrzebne? To jest rynek, decyduje rachunek ekonomiczny i nie ma co sie buntowac, ze ludzie z tego powodu traca prace. Kiedys robotnicy niszczyli maszyny w przekonaniu, ze to powod ich nieszczesc, a teraz te maszyny sa ich jedyna "nadzieja". > Co ludzie tam mieszkajacy maja robic - moze im podpowiesz wielki ekonomisto.. Jestem realista. Nie mam zamiaru utwierdzac ludzi w przekonaniu, ze wszyscy im wspolczuja i dadza srodki na zycie bo tak trzeba. Nie ma prostej recepty na te problemy, ale jest troche propozycji. W Polsce nie ma na przyklad zrozumienia dla faktu, ze w trakcie zycia zawodowego nie wystarczy byc i trwac w wyczekujacej pozie, ale trzeba zmieniac zawody, miejsca zamieszkania, ryzykowac. Moze trzeba zmienic wlasne podejscie do pracy i zycia? Co mam poradzic osobie, ktora woli dostawac zasilek zamiast pracowac za minimalne wynagrodzenie? Ona sama sobie kopie grob. Po dluzszym czasie nie bedzie sobie w stanie wyobrazic, ze mozna cos robic poza spotykaniem sie z kolegami przy budce z piwem. Bo po co robic, uczyc sie, probowac szkolen, jesli i tak panstwo da na butelke? W sytuacji kryzysowej trzeba dostosowac swoje wymagania do realiow. Dlaczego coraz wiecej ludzi walczy o staze w roznych firmach nie oczekujac za to ZADNEGO wynagrodzenia? Chca zdobyc doswiadczenie i wiedze nie ogladajac sie na panstwo, ktore "ma im dac" zasilek, zapewnic, ze po szkoleniu lub przeprowadzce na pewno znajdzie sie praca (ale nie byle jaka, bo kazdy ma przeciez swoj honor!). Samo nic sie nie stanie, a trwanie w marazmie i "nauka" zycia w subkulturze ludzi trwale bezrobotnych to zjawiska bardzo sprzyjajace stawianiu wobec panstwa takich pytan jak to, ktore zadales: "Co ja mam robic?". Juz gdzies pisalem - jestem za ograniczaniem socjalnych funkcji panstwa. I z tego punktu widzenia nie podobaja mi sie programy skierowane do rejonow dotnietych wysokim bezrobociem. Z drugiej strony rozumiem ich cel (i co wazne - tymczasowosc!) i nie protestuje. To koszt restrukturyzacji zatrudnienia, ktore dotad jest nadal obciazone strukturalnie. > To m.in. skutek "reform" pana Balcera. > Kapitalizm za wszelka cene - byle zyskac uznanie zachodu za konsekwencje > i dostawac coraz nowe nagrody stamtad. Jesli chcesz zyc w socjalizmie to naprawde masz problem. Czy sadzisz, ze Balcerowicz dzialal na zasadzie: za rok beda przyznawali nagrody, wiec moze walne po kieszeni emerytow i powiem, ze teoria kapitalizmu wskazuje, iz maja za duzo? Jesli chcesz w to wierzyc to wpsolczuje. Jak sobie wyobrazasz reformy? Z dnia na dzien ma byc wszystkim lepiej? Czy sadzisz, ze mozna bylo uniknac drastycznych decyzji majac w spadku po poprzednim ustroju gospodarke stworzona na polityczne zamowienie (zarowno owczesna Czechoslowacja, jak i Wegry znajdowaly sie w wyraznie lepszej sytuacji)? > O ile wiem to facet nie mial zadnego praktycznego doswiadczenia jako ekonomista > , > nie napisal zadnych powaznych rozpraw ekonomicznych a tu nagle bierze sie > za cos pred czym kazdy powazny ekonomista zawahal by sie. Przed rokiem 1989 Balcerowicz byl wiceprezesem Zarządu Głównego PTE (Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego), konsultantem ekonomicznym Solidarnosci, stworzyl Instytut Rozwoju Gospodarczego na SGPiS (dzisejsza SGH), w ramach tej dzialalnosci powstawaly plany reform gespodarczych, jego publikacje byly tlumaczone. Pracowal na zachodnich wyzszych uczelniach, trafilo mu sie nawet stypendium w RFN. A poza tym mial dosc odwagi, zeby zrobic to co zrobil. > Ten tzw. "papierowy" ekonmista wzial sie za czego nikt przedtem nie dokonal. I wlasnie o to chodzi. Nie sztuka powielac cudze rozwiazania. Sztuka jest zrobic cos czego nikt na swiecie nie sprawdzil w praktyce. > Poza Wa-wa i para wiekszych miast nasz kraj to jeden wielki obszar nedzy. Uwierz mi, ze bywam poza Warszawa i mam inne odczucia. Porownujac poziom zycia sprzed 1989 roku i obecny ... nawet nie ma czego porownywac. > To juz nawet nie jest Meksyk ,raczej bardziej zblizamy sie szybkimi krokami > do Azji. Do ktorej czesci Azji? Chin, Mongolii, Korei Polnocnej? > Dlaczego u nas jest ponad 20% bezrobocie,podczas gdy w Czechach czy na na Wegrz > ech > ktore nie poszly tak drakonska droga a''''la Balcerowicz ,nie przekracza 10%.? 20 % to moze bedzie za jakis czas, ale to szczegol. Zapoznaj sie lepiej z historia. Byl czas, kiedy my mielismy jeden z najwyzszych wzrostow w Europie, a Czechy notowaly wzrost ujemny (1997-1999). Dlaczego? W uproszczeniu dlatego, ze Czechach w latach 1991-96 place rosly w tempie 22 % rocznie (srednio) mimo trwajacej recesji. U nas wynagrodzenia rosly powyzej wzrostu PKB, co tez jest jednym ze skutkow obecnych klopotow. Ladnie okreslil to Bauc. Powiedzial, ze Polacy zarabiaja za duzo. Mial racje. Deficyt budzetowy Wegier (tam tez podobno byl zawsze raj, nam niedostepny) w 1994 roku wyniosl 9 % PKB (u nas planuje sie na przyszly - katastrofalny jakoby - rok ok. 4,5 %). W 1995 na Wegrzech nastapila dewaluajca forinta, realne place spadly o 12 %, rok pozniej o 5 %, a w 1998 place byly nizsze niz w 1989. Poczytaj sobie tych sprawach i docen to co osiagnela Polska. > Ale byc moze o to chodzilo zleceniodawcom pana L.B - o stworzenie skansenu Euro > py i rezerwuaru taniej sily roboczej... O jakich zleceniowadcach piszesz? Nie przyszlo Ci do glowy, ze Polska jest wtedy najbardziej uzyteczna, kiedy jest wartosciowym rynkiem zbytu? A kiedy moze nim byc? Czy wtedy, kiedy tania sila robocza, zyjaca w skansenie nie ma ani swiadomosci swoich potrzeb, ani srodkow na ich realizacje? ps. Zycze wiecej uporu w szukaniu rzetelnej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zybi Re: Nobel dla Balcerowicza?TAK!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.01, 21:05 Panie Piotrze. Zgadzam się z Panem w 99,999%! Ale w jednej sprawie chciałbym Pana zgody! Ja gotów jestem wyrazić zgodę na dofinansowanie biednych regionów Kraju np. rzeszowszcyzna, koszalinskie itp ale tylko na wyrównanie szans edukacyjnych dla dzieci i młodzieży z tych regionów. Tam nikt nie zainwestuje pieniedzy. Nioe ma wykształconych ludzi i fachowców. Te regiony biedy może tylko odmienić wykształcona młodzież! Zabrałbym nawet zasiłki dla bezrobotnych na stypendia, internaty dla bednej młodzieży. To jedny wyłom w moich przekonaniach liberalnych. Niemcy od wojny do dziś wydają na naukę i oświatę kilka razy więcej pieniędzy niż my w stosunku do PKB! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Re: Nobel dla Balcerowicza?TAK!!! IP: 10.105.13.* 05.09.01, 14:30 Gość portalu: zybi napisał(a): > Panie Piotrze. Zgadzam się z Panem w 99,999%! Ale w jednej sprawie chciałbym Pa > na zgody! Ja gotów jestem > wyrazić zgodę na dofinansowanie biednych regionów Kraju np. rzeszowszcyzna, kos > zalinskie itp ale tylko na > wyrównanie szans edukacyjnych dla dzieci i młodzieży z tych regionów. Tam nikt > nie zainwestuje pieniedzy. Nioe > ma wykształconych ludzi i fachowców. Te regiony biedy może tylko odmienić wyksz > tałcona młodzież! Zabrałbym > nawet zasiłki dla bezrobotnych na stypendia, internaty dla bednej młodzieży. T > o jedny wyłom w moich > przekonaniach liberalnych. Niemcy od wojny do dziś wydają na naukę i oświatę ki > lka razy więcej pieniędzy niż > my w stosunku do PKB! Juz o tym pisalem. Pomoc dla tych regionow nie odpowiada mi ze wzgledow ideologicznych, ale ja rozumiem i akceptuje. Co do Niemiec ... im pomagano po wojnie na skale, ktorej trudno sie doszukac gdziekolwiek indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Balzer Re: Nobel dla Balcerowicza? TAK IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.01, 16:25 Za to jak wyciagnal polska gospodarke z hiperinflacji na poczatku lat 90. To bylo mistrzostwo swiata. Zasluzyl na ekonomiczna nagrode Nobla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszeck Re: Nobel dla Balcerowicza? IP: *.bresa.com.pl 30.08.01, 11:22 Gość portalu: ronni napisał(a): > Raczej wiezienie lub wygnanie z kraju z pozbawieniem obywatelstwa i tytulow > naukowych - niech jedzie robic "eksperymenty ekonomiczne" do Afryki. > Chociaz tam by go pewnie szybko odeslali nam z powrotem,poniewaz pod jego > reformami zabrakloby piasku na Saharze ,bambusy by przestaly rosnac a Murzyni > by sie zrobili biali od ciaglego zaciskania pasa... Ronnni!!! Twoja wypowiedz na temat Balcerowicza jest dowodem twojej slepoty, naiwnosci albo bardzo bardzo mlodego wieku! Taka jest cecha narodu Polskiego,zazwyczaj cenimy swoich najwiekszych obywateli po smierci... pozdrawiam, Leszeck Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bouce Drzewo dla Balcerowicza!? IP: *.chello.pl 30.08.01, 11:42 A nawet kilka drzew - by miał gdzie skakać Bananów to ma juz dużo, oj dużo! Całuję lub pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JK Oczywiście IP: 217.153.50.* 30.08.01, 12:01 Największym osiągnięciem Balcerowicza było utrzzymanie stałeego kursu dolara przez cały 1990 rok w sytuacji kilkusetprocentowej inflacji. Trzeba być naprawde wybitnym fachowcem aby takie kuriozum przeforsować. Tam jest geneza dziury w budżecie. A swoją drogą jestem ciekaw kto na tym zarobił. Jakoś nie mogę do tego sam dojść ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dayan Re: Oczywiście IP: 130.226.200.* 30.08.01, 12:46 zapytaj lokalnego rabina a wszystkiego sie dowiesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JK Re: Oczywiście IP: 217.153.50.* 30.08.01, 12:48 Z rabinami nie mam kontaktów, ale jak podasz mi adres takiego zaufanego to chyba skorzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Nie Nobel ale Bubel dla Balcerowicza!!! IP: 213.77.14.* 30.08.01, 14:40 Za wprowadzenie kraju zamiast w gospodarkę rynkową - w gospodarkę bazarową, oraz wprowadzenie w Polsce "ogólnego meksyku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekonom Re: Nobel? popieram!!!!!!!!!! IP: *.ols.bptnet.pl 30.08.01, 22:14 To dziwne, że nikt z zabierających głos na tym wątku i jednocześnie ciskający gromy na prof. Balcerowicza nie jest w stanie podac żadnego, konkretnego argumentu na poparcie swoich zarzutów wobec byłego Ministra. Odnoszę wrażenie, że wszystkie głosy przeciwko Balcerowiczowi opierają sie na zasadzie, że *nieważne co mówisz ale jak długo i głośno będziesz to powtarzał, to zaistnieje to w opinii publicznej*. Dla mnie profesor Balcerowicz jest wybitnym ekonomistą, człowiekiem, który uratował Polskę przed totalną katastrofą ekonomiczną jaka zapowiadala sie pod koniec lat 80-tych. Przywrócił /a może stworzył?/w Polsce powojennej kult pracy... Jego postawa spełnia dla mnie wszystkie kryteria do uznania go za męża stanu.... Szkoda tylko, że nadal niewielu naszych rodaków jest w stanie zrozumieć i docenić jego dokonania. Pozdrawiam wszystkich myślących podobnie. R.M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krotki Re: Nobel? popieram!!!!!!!!!! IP: *.torun.mm.pl 01.09.01, 16:22 Narobiłem się napisałem ale mi zżarło tekst. Dlatego teraz w skrócie, jestem pełen podziwu dla tego forum za kulturę na innych królują inwektywy a nie argumenty. Popieram Piotra -M, Wojtka D ale niepoki mnie JK mam też zgryz oto taki: Jeżeli mamy sztwne kursy i wysokie oprocentowanie to skąd się biorą pieniądze na odsetki czy to nie taki baleon jak giełda w 1994 roku i niedługo pęknie. A może, ktoś o to dba by nie pękł?, bo ma w tym interes? on czy jego mocodawca. teraz do roniego Współczuję biedzie szczególne w PGRach, ale ci ludzie byli otłumanieni przez komunistów, że oborowy jest klasą rządząca i dostanie mieszkanie, pieniądze lepsze od lekarza i może jeszcze kraść z PGRu. (Nawiasem mówiąc nie pamiętam bo robotnicy oi oborowi występowali o pdwyżki dla lekarzy , pielęgniarek nauczycieli itp.)Teraz ci bedacy nie mający podstawówki płaca najwyżą cenę ale to im zafundowali komuniści , tą fikcje i oni im uwierzyli - w wiecznośc systemu komunistycznego Ale ronni popatrz też tak sklepy czyste, pełne, samochody normale, nie maluch i trabant. A polacy w Turciji i Tunezji nie na handel jadą a odpocząć a że nie wszyscy, Cóż za komuny do Soczi i na Krym też jeździli tylko przodownicy pracy i ci z komitetów. Wówczas świeciło słoneczko dla tamtych dziś dla tych tak było jest i chyba będzie. Nie ma więcej teraz czasu. Kończę chociaż mam sporo do pisana. Pozdrawiam wszystkich merytorycznych dyskutantów. Prosze o adres wywodu Piorta - M na tem korzyści płynąchch z kryzysu. A propos Piotr M czy to nie "pitur"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M watek, nick IP: 10.105.13.* 03.09.01, 07:40 Gość portalu: krotki napisał(a): > Nie ma więcej teraz czasu. Kończę chociaż mam sporo do pisana. > Pozdrawiam wszystkich merytorycznych dyskutantów. > Prosze o adres wywodu Piorta - M na tem korzyści płynąchch z kryzysu. Pewnie trzeba poszukac kilkadziesiat (jesli nie kilkaset) watkow wczesniej. Powodzenia. :-) > A propos Piotr M czy to nie "pitur"? Nie wiem, czy to dobrze, czy zle, ale nie "pitur". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krotki Re: watek, nick IP: *.torun.mm.pl 04.09.01, 07:10 odp do 2/Piotr czy pitur - jak widzę w ekonomii - to conajmniej dobrze teraz 1/ ale w jakim wątku jaki był jego tytuł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slon Pana Leszka B. popieram. IP: *.zaq.ne.jp 01.09.01, 17:43 Kandydature Prof. Leszka B. popieram. Niestety, szanse Jego na uznanie w RP oceniam jako zadne, mimo zaslug. Prof Leszek B. aby zasluzyc na podziw ludu Polskiego musi: 1. dac sie ukrzyzowac publicznie za to, ze zabral dobra bez pokrycia, jakie lud otrzymal na kredyt od ''matki naszyj Parci` (wedlug dykcyji Wladzia G... - pseudonim�@Malpie Plucko i Edzia G..., pseudonim: Rozrzutny). On�Alud,�@wie, ze najlepiej bylo mu za Gierka. 2. Przeprosic wszystkich proletow, ktorzy okradali Polske swoim lenistwem, zaniedbaniem i glupota przez 50 lat za te przywileje, ktore im odebral. 3. musi poniesc kare za zlikwidowanie klasy ani-chlopo - ani-robotnikow. 4. poniesc kare za zlikwidowanie Ogolno-polskich rozgrywek w cyber-gaja w przodujacych Polskich biurach konstrukcyjnych zajmujacych 100% czasu polskim konstruktorom w latach 1945 - 1989. To byli piekne dni! A on, ten Leszek B. tak bes ostrzezenia, na chama, nam to wszystko zabral. Niech go pieklo pochlonie. Jeki ludu polskiego notowal Slon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bee Re: Pana Leszka B. popieram. IP: *.tor.axxent.ca 03.09.01, 00:46 sloan - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Re: Nobel dla Balcerowicza? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.09.01, 08:10 1. Czemu nie, Walesa dostal, i Szymborska tyz, to czemu nie Balcerowicz? 2. A tak na serio: - Ekonomia to nie jest nauka w takim sensie, jak jest nia np. fizyka czy chemia, wiec nawet jakby ex-tow. B. dostal tego Nobla, to i tak nie bylby on porownywalny z Noblem Marii Curie czy nawet Reymonta. - Ekonomia zajmuje sie niedoborami. Wszystko co zrobil tow. B to przeniosl Polske z takiego miejsca na tzw. krzywej Phillipsa, gdzie byla b. wysoka inflacja, a b. male bezrobocie, do miejsca, w ktorym jest b. wysokie bezrobocie, a (stosunkowo) mala inflacja. Zamienil on wiec niedobor towarow na niedobor pracy i pieniadza. ALE NIEDOBORY POZOSTALY I DOKUCZAJA! To potrafi zrobic kazdy polityk, zadne studia ekonomiczne nie sa do takiej operacji potrzebne. Studiujac makroekonomie na zachodnim uniwersytecie dowiedzialem sie, ze takie opracje byly dokonywane wielokrotnie, glownie w Ameryce Lacinskiej, i wszystkie zakonczyly sie fiaskiem, czyli albo masowym bezrobociem, co znow spowodowalo recesje, albo powrotem wysokiej inflacji. Ta operacja powiodla sie tylko w Izraelu, ale jeno dzieki olbrzymiej pomocy amerykanskiej, ktora pozwolila ustabilizowac walute (czyli ograniczyc drastycznie inflacje), bez drastycznego wzrostu bezrobocia. Niestety, Polska to jeszcze nie Izrael, stad pomoc zachodnia byla niewystarczajaca, aby ograniczyc ten skok bezrobocia z zera do milionow bezrobotnych i dwucyfrowej stopy. Mysle, ze wyrazilem sie dosc jasno. W skrocie: tzw. Plan Balcerowicza (zaprojektowany zreszta przez prof. Sachsa z USA, jako ze tow. B. znal uprzednio tylko marksistowska ekonomie polityczna) zostal wprowadzony w zycie, bo Polacy byli zdezorientowani w roku 1989, i wydawalo im sie, ze wszystko co zachodnie to dobre. Zas rezultaty tego planu to: - ciagle wysoka inflacja (na granicy 10% rocznie), - olbrzymie bezrobocie (miliony bez pracy, stopa prawie 20%), - upadek szergu regionow i miast (Koszalinskie, Olsztynskie, Lodz, Walbrzych, Mielec czy Starachowice), - Ciagle olbrzymi deficyt budzetowy, to znaczy, ze zyjemy na kredyt; pytam sie, co to ma wspolnego z racjonalnym gospodarowaniem? Nie oszukujmy sie: Balcerowicz to byly aparatczyk, super- oportunista. Niezly z niego polityk, ale ekonomista to zaden. Ale na Nobla z polityki, jak sie taki pojawi pojawi, na pewno zasluguje. Na razie dac mu nagrode z literatury (dzial "political fiction"), jak Szymborska dostala za swe mierne wierszyki, to czemu nie Balcerowicz? ljkel2@netscape.net lub lkeller@bigpond.net.au POZDRAWIAM RODAKOW W KRAJU! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bee Re: Nobel dla Balcerowicza? IP: 216.249.15.* 03.09.01, 22:04 wszystko to wiemy i drepczemy dalej w miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Nobel dla Balcerowicza? Czemu nie... IP: *.vic.bigpond.net.au 04.09.01, 07:28 Gość portalu: bee napisał(a): wszystko to wiemy i drepczemy dalej w miejscu LK: Moze ty wiesz, ale na pewno nie wiekszosc Polakow. Oni wciaz sa pod wrazeniem, ze Balcerowicz to ekonomista, a to tylko uzurpator. Zreczny polityk? Owszem, ale Hitler czy Stalin tez byli zrecznymi politykami, a skutki ich zrecznosci Polacy do dzis odczuwaja na wlasnej skorze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Re: Nobel dla Balcerowicza? Czemu nie... IP: 10.105.13.* 04.09.01, 19:13 Gość portalu: ljkel2 napisał(a): > Gość portalu: bee napisał(a): wszystko to wiemy i drepczemy dalej w miejscu > > LK: Moze ty wiesz, ale na pewno nie wiekszosc Polakow. > Oni wciaz sa pod wrazeniem, ze Balcerowicz to ekonomista, > a to tylko uzurpator. Zreczny polityk? Owszem, ale Hitler czy Stalin > tez byli zrecznymi politykami, a skutki ich zrecznosci Polacy do dzis > odczuwaja na wlasnej skorze... Porownanie tyle niezreczne, co swiadczace o marnym poziomie autora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Re: Nobel dla Balcerowicza? Czemu nie... IP: *.vic.bigpond.net.au 05.09.01, 10:21 Gość portalu: Piotr_M napisał(a): > Gość portalu: ljkel2 napisał(a): > > > Gość portalu: bee napisał(a): wszystko to wiemy i drepczemy dalej w miejs > cu > > > > LK: Moze ty wiesz, ale na pewno nie wiekszosc Polakow. > > Oni wciaz sa pod wrazeniem, ze Balcerowicz to ekonomista, > > a to tylko uzurpator. Zreczny polityk? Owszem, ale Hitler czy Stalin > > tez byli zrecznymi politykami, a skutki ich zrecznosci Polacy do dzis > > odczuwaja na wlasnej skorze... > > Porownanie tyle niezreczne, co swiadczace o marnym poziomie autora. LK: Zgadzam sie, ze sie tu nie popisalem. Rzeczywiscie, nie mozna porownywac miernoty Balcerowicza do Hitlera albo Stalina: jednostek, badz co badz, wybitnych, ktorzy zmienili bieg historii, i to nie raz. Zas Balcerowicz to tylko pionek na szachownicy, na ktorej wielkie mocarstwa i wielkie korporacje rozgrywaja swa kolejna partie szachow. Jeszcze raz przepraszam potomkow Adolfa i Jozefa za niezreczne porownanie ich Wielkich Przodkow z miernota Balcerowiczem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Re: Nobel dla Balcerowicza? Czemu nie... IP: 10.105.13.* 05.09.01, 14:32 Gość portalu: ljkel2 napisał(a): > LK: Zgadzam sie, ze sie tu nie popisalem. Rzeczywiscie, nie mozna > porownywac miernoty Balcerowicza do Hitlera albo Stalina: jednostek, > badz co badz, wybitnych, ktorzy zmienili bieg historii, i to nie raz. > Zas Balcerowicz to tylko pionek na szachownicy, na ktorej wielkie > mocarstwa i wielkie korporacje rozgrywaja swa kolejna partie szachow. > Jeszcze raz przepraszam potomkow Adolfa i Jozefa za niezreczne porownanie > ich Wielkich Przodkow z miernota Balcerowiczem... Widze, ze nie ma szans na zrozumienie miedzy nami. Trudno, jakos dam sobie z tym rade. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Re: Nobel dla Balcerowicza? Haaaaaahaaaaaahaaaaaaa!!! IP: 207.129.53.* 05.09.01, 12:33 Odpowiedz Link Zgłoś