jowita771
03.11.11, 12:23
Oglądałam wczoraj "Dumę i uprzedzenie" z 2005 roku, to ten film z Keirą Knightley. Bardzo kiepski film. Przeczytałam gdzieś, że aktor grający pana Darcy'ego nie oglądał innej ekranizacji tej powieści, samej książki też nie czytał, żeby się nie sugerować. O ile rozumiem, że nie oglądał, to nie wiem, czym miałoby mu grozić przeczytanie książki, że za dobrze wcieli się w rolę? Najgorsze, że chyba cała reszta pracujących nad tym filmem też nie czytała książki, z reżyserem włącznie. No, może panna Knightley czytała, ale nie załapała, że ma grać Elizabeth, a nie Lydię.
Dawno nie widziałam, żeby ktoś coś tak spierniczył.