quadalupa a mnie już ręce opadają :( 01.12.11, 04:54 Jakim prawem nauczyciele mają mieć tyle przywilejów? rozumiem że warunki do pracy muszą być, ale lodówka? mikrofala? komputer i internet? ( no tak trzeba na forum posiedzieć i ponarzekać na harówę!) ile jest zawodów gdzie człowiek nie ma czasu kanapki zjeść czy do toalety pójść, a tutaj się czyta o takich wymaganiach? Rozumiem, że zawód nauczyciela łatwy nie jest ale jaki jest? praca jest pracą a nie wiecznym narzekaniem na taką ogromną harówę jakim jest niby nauczycielskie życie! Przez całe moje kształcenie nie spotkałam nauczyciela z prawdziwego zdarzenia, teraz moja siostrzenica chodzi do szkoły i klnę czasem jak szewc jak widzę co jej wychowawczyni wyrabia. Nie chcę być niesprawiedliwa bo gdzieś tam w tym nauczycielskim bycie są tacy, którym chce się pracować, którzy naprawdę kochają uczyć i którzy dają z siebie naprawdę wiele i tacy chyba nie myślą o luksusach w jakich mają dotrwać do tej 16. Ręce opadają, nie dość, że w tym naszym kraju i tak ciężko z godziwą pracą to wyjdą tacy pewnie na ulicę protestując, że im się każe 8 godzin w pracy siedzieć! i to od poniedziałku do piątku! a przecież święta, ferie, wszystkie weekendy,wakacje, ustawowe dni wolne od pracy które ustala szkoła no i urlop "odstresowujący" to tak mało! Wiele jest zawodów gdzie ludzie muszą w siebie inwestować, w wiedzę, szkolenia, kursy aby utrzymać się w pracy, aby zdobyć awans. Praca nauczycieli od zawsze była wg nauczycieli zbyt mało opłacana i zbyt ciężka więc po jaką cholerę na tych nauczycieli szliście? na pewno nie z powołania sądząc po Waszych jękach i płaczach! Szlag trafia człowieka po prostu! W dupach Wam się poprzewracało, czego Wy tych dzieci uczycie jak wciąż chcecie więcej i więcej! Belfry cholerne, do łopaty idźcie jak mało zarabiacie. Bez obrazy dla prawdziwych nauczycieli. Jest 4.48, jutro czwartek, no to nauczycielki mi napiszą pewnie jaka jestem niesprawiedliwa gdy będą sobie podczas przerwy lekcyjnej siedziały przy swoim biurku z herbatką, komputerkiem i internetem nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
quadalupa Re: a mnie już ręce opadają :( 01.12.11, 05:09 P.S wstałam o tak wczesnej porze bo idę do pracy na 5.40. Jak co dzień, pracuję do 17, od poniedziałku do piątku ( często i soboty) nie mam czasu na kawę ani ciasteczko, nie mam czasu bo dzięki mojej pracy innym jest lepiej (dom opieki społecznej i hospicjum) i wiecie co? ja nie narzekam bo lubię swoją pracę, każdego dnia wracam do domu zmęczona jak cholera, często nie daję rady się umyć bo padam ze zmęczenia na nos ale przynajmniej wiem, że moja praca jest dużo warta, że coś i dla kogoś robię, że ona ma sens. Praca nauczyciela jest G.... warta właśnie przez takie panie nauczycielki jak tutaj się wypowiadały, kto teraz nauczyciela uszanuje jak czyta jak on ciężko niby pracuje i jak mu jeszcze źle? Nie mogę znieść tych waszych wiecznych jęków. Nie nabawcie się żylaków stojąc tyyyyyyle godzin przy tablicy Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: a mnie już ręce opadają :( 01.12.11, 07:26 A czytałaś cały wątek - on zastartował od tego, że ktoś zaproponował pracę 8-16, na co mniej więcej połowa nauczycieli zareagowała pozytywnie, podając pewne obostrzenia - wyliczenia, ile pracują, pojawiły się nie w kontekście, że padamy ze zmęczenia, ale w odpowiedzi na sugestie, że nic nie robimy. Nie twierdzę, że się zaharowuję, tylko że uczciwie wyrabiam swój etat, czego większość nienauczycielek usiłuje mi odmówić. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: a mnie już ręce opadają :( 02.12.11, 23:25 Odpuściłam sobie ten wątek, bo się zrobił nudny i masakrycznie przewidywalny. Zaglądam dziś i cóż widzą moje oczy? Nudne, przewidywalne (masakrycznie) wpisy kolejnych Zbulwersowanych (Front Ruchu Ocalenia Narodowego Przed Nauczycielkami Które Za Krótko Siedzą W Szkole I Bezczelne Mają Wakacje). asiu, ciepłe pozdrowienia Zbulwersowane, wysilcie się na jakieś logiczne argumenty, albo chociaż żeby było śmiesznie, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
vincentyna Re: a mnie już ręce opadają :( 03.12.11, 00:32 helula, jakie inne argumenty poza: - praca w skroconym czasie - wakacje, ferie, swieta koscielne wszelakie, ktorych od groma, pelnoplatne itd - za grosze obiady To nie sa wg Ciebie logiczne argumenty????? Napislalam nieprawde????? Aha, zapominialam o co wieczorym przygotowaniu sie do lekcji, hehe, tzw korkach Bo nikt inny poza nauczycielami wieczorami nie czytuje pism branzowych, nie studiuje zmian w przepisach, nie doksztalca sie, o nie, wcale a wcale Odpowiedz Link Zgłoś
paniusiapobuleczki Re: a mnie już ręce opadają :( 03.12.11, 00:47 A co jeśli w ferie będę sprawdzała matury próbne? A podczas przerwy świątecznej prace pisemne? To mam te ferie czy nie? Jeszcze okazuje się, ze mam tańsze obiady. Otóż nie mam. A co z moją znajomą, która pracując w prywatnej firmie w pewnej branży może pracować częściowo z domu (co dla tej branży jest charakterystyczne), też pracuje w skróconym czasie? Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: a mnie już ręce opadają :( 03.12.11, 08:47 paniusiapobuleczki napisała: > A co jeśli w ferie będę sprawdzała matury próbne? A podczas przerwy świątecznej > prace pisemne? To mam te ferie czy nie? Jeszcze okazuje się, ze mam tańsze obi > ady. Otóż nie mam. A co z moją znajomą, która pracując w prywatnej firmie w pew > nej branży może pracować częściowo z domu (co dla tej branży jest charakteryst > yczne), też pracuje w skróconym czasie? Najbardziej to się nasprawdzaja klasówek w domu nauczycielki przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
paniusiapobuleczki Re: a mnie już ręce opadają :( 03.12.11, 09:39 Sory, ale odpowiedź nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: a mnie już ręce opadają :( 03.12.11, 15:00 To nie jest w ogóle odpowiedź , to jest dygresja Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: a mnie już ręce opadają :( 03.12.11, 15:30 taka trochę bez sensu - bo panie w przedszkolach nie mają tych wolnych dni i ferii, które tak przeszkadzaja innym w prcy nauczyciela Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: a mnie już ręce opadają :( 03.12.11, 19:35 little_fish napisała: > taka trochę bez sensu - bo panie w przedszkolach nie mają tych wolnych dni i fe > rii, które tak przeszkadzaja innym w prcy nauczyciela Ale za to mają wakacje i 5 godzinny dzień pracy. I pewnie w domu siedza do wieczora przed komputerem i przygotowują sie do zajęć Odpowiedz Link Zgłoś
salinas Re: a mnie już ręce opadają :( 01.12.11, 08:35 quadalupa napisała: >i wiecie co? ja nie narzekam bo lubię swoją pracę, każde > go dnia wracam do domu zmęczona jak cholera, często nie daję rady się umyć bo p > adam ze zmęczenia na nos ale przynajmniej wiem, że moja praca jest dużo warta, > że coś i dla kogoś robię, że ona ma sens. To teraz zalinkuj proszę posty, w których atakowane są przedstawicielki innych zawodów, np. panie mecenaski,co nie wstają z łóżka za mniej niż 1500, nudzące się sprzedawczynie w butiku, panie biurowe siedzące non stop na forum .... To co odbierasz jako wieczne narzekanie jest to tylko obrona przed krzywdzącą opinią . > Praca nauczyciela jest G.... warta wł > aśnie przez takie panie nauczycielki jak tutaj się wypowiadały, kto teraz naucz > yciela uszanuje jak czyta jak on ciężko niby pracuje i jak mu jeszcze źle? Ty nie szanujesz nikogo i niczego, mimo,że tak pięknie się wypowiadałaś się o swojej pracy. Wiesz, ja znam kilka spraw jak są traktowani pacjenci w domach opieki społecznej. Media bardzo nagłaśniają złe traktowanie ludzi w takich placówkach. Twoja piękna opowieść jest niczym innym jak obroną przed takimi zarzutami. Bo mój pogląd na pracę opiekunki w DPS jest taki , że pacjenci są bici i głodzeni. I co Ty na to? To chyba pikuś przy mojej pracy, w której nic nie robię. To ,że jestem leniwa i niedouczona nic nie znaczy w porównaniu z zagrożeniem życia ludzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: a mnie już ręce opadają :( 01.12.11, 07:23 O lodówkę i mikrofalę ja się akurat nie upominałam. Komputer i internet jest mi potrzebny - na przykład na dzisiejsze ćwiczenia ze składania reklamacji w sklepie potrzebowałam znaleźć sketch o martwej papudze, a ponieważ nigdzie go nie było z angielskimi napisami, także tekst do niego. Oczywiście, owszem, mogliśmy robić według książki, ale o ósmej lepiej jest ich obudzić Monty Pythonem. Komputer i internet w niektórych zawodach to nie jest luksus, tylko narzędzie pracy. Mój mąż, programista, ma podpięte do swojego komputera 3 monitory i nie uchodzi to w jego pracy za luksus. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: a mnie już ręce opadają :( 01.12.11, 11:50 Wiesz, coś za coś. Ja się "kieruję" na nauczyciela. Na razie języka angielskiego. Nie studiuję anglistyki, ale mam CPE i kurs pedagogiczny. Przyznaję bez bicia: w lecie wolę leżeć pod gruszą niż zasuwać, lubię swój dom i nawet praca w nim wydaje mi się bardziej kusząca niż siedzenie poza domem 40 godzin tygodniowo, uważam, że praca nauczycielska jest w porządku dla kobiety, która do tego lubi dzieci i młodzież. Poza tym lubię czuć się mądrze. Moje praktyki w szkole tylko mnie utwierdziły w przekonaniu, że to zawód, który ma szansę ze mną grać. Od dzieciństwa organizowałam sobie zabawę w szkołę. Ale coś za coś: - ciepłe kraje w listopadzie odpadają - trzeba znaleźć sobie męża na "normalnym" etacie, żeby mieć co jeść, przynajmniej na starcie - nieprzyjemne choroby zawodowe, jak guzki śpiewacze i pylica - użeranie się z kimkolwiek * * co mnie najbardziej przeraża. Ja tak widzę tę pracę i jej wady i zalety. I tak, uważam, że nauczyciele w większości to rozpasana tłuszcza pełna wymagań wobec innych i pretensji do świata, najczęściej efekt nieuctwa (nie nadajesz się do niczego innego - na studia nauczycielskie i do łatwej pracy. Jak ktoś się nie przykłada, to ta praca naprawdę jest łatwa, nie uważacie?). Jako prymus szkolny, Mensjanka, studentka kierunku prestiżowego i do tego osoba niezwykle skromna protestuję jednak przed wrzucaniem WSZYSTKICH do jednego wora, jak i przed siedzeniem w szkole 8-16. I przed emeryturą w wieku 67 lat (to tak poza tym) - nie znęcajmy się nad dziećmi i nauczycielami. Jeśli za wiele się pozmienia na niekorzyść, no to z jednej strony będzie mi łatwiej zacząć pracę w wymarzonym zawodzie (i zostaną tylko ci, którzy naprawdę chcą uczyć), ale z drugiej strony, za tę pensję to trudno się zdecydować na uczciwą robotę w tym zawodzie. Zresztą, czym się martwię, mogę się udać do innej pracy albo urodzić piątkę dzieci jakiemuś bogatemu mężowi, a w szkole zostaną ci, którzy - tu postaram się być ostrożną w wyrokowaniu, ale chyba trzeba to napisać - mają tylko ten zawód i będą się go kurczowo trzymać, bez względu na własne powołanie i poziom . Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 a gdzie takie braki anglistów? 02.12.11, 10:17 chomiczkami napisała: > Wiesz, coś za coś. > Ja się "kieruję" na nauczyciela. Na razie języka angielskiego. Nie studiuję ang > listyki, ale mam CPE i kurs pedagogiczny. w jakim rejonie takie braki mają, że zatrudnią Ciebie, jak stosy podań absolwentów kierunkowych zalegają w swegregatorach, a wszędzie zamykają szkoły i/lub tną etaty? Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: a gdzie takie braki anglistów? 02.12.11, 10:39 W żadnym. To na razie moje marzenie. Na studiach przygotowuję się do czegoś innego. Ale będę próbować - tego chyba mi nikt nie zabroni? - i może wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
vincentyna Re: a mnie już ręce opadają :( 02.12.11, 23:18 Oj, no sorry, ale co dziwnego jest w tym, ze pracownicy maja dostep do WC, lodowki, mikrofali, zlewu i komputera????? To jest chyba minimum, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: a mnie już ręce opadają :( 03.12.11, 08:48 Cytatco dziwnego jest w tym, ze pracownicy maja dostep do (...) komputera????? To jest chyba minimum, co nie? W budżetówce? hyhy. W szpitalu na oddziale gdzie pracuje moja matka, są 2 komputery - jeden ma pani sekretarka w rejestracji, drugi jest w gabinecie lekarskim (jeden na bodaj 5 osób, nieprawdaż). Gdy pracowałam w Urzędzie Skarbowym, komputer (standardowy, z windowsem, internetsami itp.) miały te osoby, które faktycznie musiały z tego korzystać, bo taka była specyfika ich pracy. Inne osoby miały terminale z poltaxem li i jedynie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 01.12.11, 07:15 Jestem za! W polskiej szkole jest sporo kiepskich nauczycieli i jeszcze do tego pracuja najkrócej w Europie /w sensie godzin pracy/ A pan, pani płaci. Jak to jest np., że w razie choroby nauczyciela nawet nie ma kto przyjśc na zastępstwo.... Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 01.12.11, 10:11 ja też jestem za! Pracuję w szkole - mamy do dyspozycji lodowkę,mikrofalówkę; komputera od szkoły nie chcę - wolę własny laptop; sprawę internetu rozwiązało zainstalowanie routera wifi, drukarka jest, dokupienie jeszcze jednej znacznie poprawi komfort korzystania z tego urządzenia, a to nie jest koszt nie do przeskoczenia. Problemy pozostaja dwa - czas pracy: szkoła jest dwuzmianowa, ostatnie zajęcia kończą się o 15.40, więc nie ma opcji żeby rady pedagogiczne, posiedzenia różnych zespołów i tego rodzaju szopki zakończyć do 16. Rozwiązanie jest proste - wprowadzić karty zegarowe i rozliczenie czasowe w systemie tygodniowym. Lub nawet miesięcznym. Jak w poniedziałek jestem w pracy 8 godzin + 4 godziny rady ped. to sobie po uzgodnieniu z dyrekcja "odciągam" te godziny w następnych dniach. Tak samo można rozliczyć nawet kilkudniowe wycieczki. Pozostaje ostatni problem - miejsce do pracy - niestety nie widze rozwiązania, ale tym musi się martwić dyrekcja ewentualnie gmina, więc w ostatecznym rozrachunku jestem za! Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 01.12.11, 15:08 Bardziej gmina. U nas ostatnio mandżuria totalna, brakuje na ogrzewanie i papier. Na ogrzewanie daje Unia, bo są zajęcia z projektu unijnego po południu, a i tak się kończy. Tak, że te nasze godziny pracy to nie tylko nasze lenistwo, ale też trochę działanie ze strony gminy, żeby zorganizować to jak najmniejszym kosztem. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 02.12.11, 16:01 Nie wiem czy juz linkowany (nie mam czasu wszystkiego czytać) z dzisiejszej Wyborczej - raport naukowców nt polskiej szkoy – w pierwszych klasach: wyborcza.pl/1,75478,10744658,Dziecko_ma_robic_zadania_i_nie_dyskutowac.html Piękne podsumowanie pracy polskich nauczycieli. Warto przeczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
kajmanik Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 02.12.11, 18:56 jestem absolutnie ,,za" . w naszym kraju z niewiadomych przyczyn nauczyciel to ,,święta krowa" - ma skrócony wymiar czasu pracy, wolne przed kazdymi świętami bo kto to widział zeby ,,panie" pracowały dzień przed Wigilią czy w Sylwestra jak kazdy normalny urzędnik. nie, nie muszą brać urlopu - mają tak poprostu kolejne wolne dni. przed godz. 8 ,,pani" w szkole nie ma, po 16 tez nie. i bez przesady z tym przygotowywaniem się do lekcji- przeciez przez kolejne lata ,,leci" szablon. plus zdarza się kawka na lekcji i sprawdzanie klasówek. a nie tak to powinno wyglądać. kiedyś czytałam gdzieś ze był projekt aby awans nauczyciela był uzalezniony w częsci od opinii rodziców uczniów. moze to by wreszcie coś zmieniło. a tak na marginesie - rozumiem lodówkę ale po co mikrofala? osławione ,,okienka " są za krótkie zeby iśc coś zjeść? a internet to rozumiem w pokoju nauczycielskim ma byc po to zeby się żalić na forum na swój cezki los , tak?, bo innego rozsądnego wyjąsnienia nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 02.12.11, 19:04 Jakoś nie znam nauczycieli piszących na forum w trakcie lekcji. Każdy widzi to co chce. Pracowałam w paru szkołach i w żadnej dyrekcja nie pozwoliłaby nauczycielowi na picie kawy i sprawdzanie na lekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
kajmanik Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 02.12.11, 19:07 szkoła podstawowa , cetrum w-wy, pierwsza lekcja i kawa na biurku ,,pani". ja też myślałam ze od czasów mojego(podobno dobrego) liceum kiedy ,,kawka" była na porządku dziennym coś się zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 02.12.11, 20:10 kajmanik napisała: > szkoła podstawowa , cetrum w-wy, pierwsza lekcja i kawa na biurku ,,pani". ja t > eż myślałam ze od czasów mojego(podobno dobrego) liceum kiedy ,,kawka" była na > porządku dziennym coś się zmieniło. u nas tez pani kawke popija i czasem porozmawia sobie przez komórkę....na lekcji Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 02.12.11, 20:13 Szkoła podstawowa, centrum w-wy, trzecia lekcja, kawa na parapecie. Właśnie na przerwie śniadaniowej mogłam zrobić kawę, ale jest zbyt gorąca żeby wypić. Na lekcji nie piję a na następnej przerwie jest zimna. Ale i tak mam dyżur na korytarzu, więc wypijam duszkiem kiedy uczniowie się pakują, albo i tego nie zdążę i wypijam za trzy godziny. Można widzieć to, co się chce widzieć. Wiem, że są kiepscy nauczyciele, ale nie patrzę np. na stomatologów przez pryzmat tych kiepskich, których spotkałam w swoim życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 02.12.11, 21:57 kajmanik napisała: > > kiedyś czytałam gdzieś ze był projekt aby awans nauczyciela był uzalezniony w c > zęsci od opinii rodziców uczniów. moze to by wreszcie coś zmieniło. Nie jesteś na bieżąco! Rada Rodziców opiniuje kandydata na nauczyciela dyplomowanego. a internet to rozumiem w pokoju nauczyciel > skim ma byc po to zeby się żalić na forum na swój cezki los , tak?, bo innego > rozsądnego wyjąsnienia nie widzę. A to jest absolutny hicior - wtedy byśmy jak każda porządna biurwa non stop siedziały na e-matce . Jestem za !!! Odpowiedz Link Zgłoś
paniusiapobuleczki Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 02.12.11, 23:49 a internet to rozumiem w pokoju nauczyciel > skim ma byc po to zeby się żalić na forum na swój cezki los , tak?, bo innego > rozsądnego wyjąsnienia nie widzę. Dobra kobieto, 1) jeżeli nie widzisz rozsądnego wyjaśnienia po co nauczycielowi w pracy internet, oznacza to, ze nie masz pojęcia o temacie, na który się wypowiadasz. 2)Tak okienka są za krótkie, żeby iść do zjeść, szczególnie, ze nie zawsze jest gdzie iść. Zresztą bez mikrofali w robocie przeżyję, bez czajnika nie. 3) Tak, piję na lekcji czasami, uczniom też pozwalam, czasem nawet pozwalam zjeść kanapkę Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 03.12.11, 15:40 nie każdy nauczyciel może lecieć szablonem - ja pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi, upośledzonymi w stopniu głębszym. Promocja w naszej szkole jest dość płynna, a co za tym idzie duza rotacja dzieci w oddziale. i praktycznie co roku mam inny zestaw. W jednym roku to np. trójka dzieci z zespołem Downa, dwoje "po prostu z upośledzeniem" i jedno dziecko z porażeniem mózgowym. W następnym roku częśc z nich idzie do klasy wyżej i mam do pracy grupę w której są dzieci z zesp. Downa, dzecko z wodogłowiem, dziecko niedosłyszące, niewidome z porażeniem mozgowym i autystyk - tematy mogę mieć co roku te same ale realizowane są w zupełnie inny sposób, z użyciem innych metod i środków dydaktycznych.Mam staż pracy ponad 10 lat - naprawdę uważasz, że mogę pracować z rozpędu, bez przygotowania się do lekcji? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 03.12.11, 15:42 źle się podpięło - to odp. na słowa kajmannik Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 02.12.11, 19:02 To, co zalinkowałaś to nie oskarżenie nauczyciela, lecz raczej dowód na to, że reforma i wprowadzenie testów kończących każdy etap edukacji to porażka. Tak, uczę rozwiązywania testów, bo tego ode mnie oczekują. Tak, kiedy uczeń jest zbyt kreatywny, proszę, by pisał inaczej, aby zmieścił się w kluczu odpowiedzi. Na egzaminie gimnazjalnym z przedmiotów humanistycznych przepadają uczniowie bardzo uzdolnieni literacko, ponieważ nie mieszczą się np. w kryteriach rozprawki. Nie zgadzam się z tym, że uczniom nie daje się dyskutować, są klasy, z którymi da się pracować, przeprowadzić debatę, są takie, które tępo patrzą w ścianę u naprawdę nie mają nic do powiedzenia. W ciągu ostatnich lat niszczono system edukacji, nie do końca jest to związane z pracą nauczyciela. a co do tematu, mogę pracować do 16, pod warunkiem, że w tym będę miała czas przede wszystkim na sprawdzanie prac, ponieważ naprawdę prawie dzień w dzień poświęcam na to ok. dwóch godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 02.12.11, 20:09 O tak, pamietam jak po katastrofie smoleńskiej nauczycielka mojej córki nie wspomniała nawet o tym wydarzeniu. Jakby nic sie nie stało przeszła do .....zadań z matematyki. a przeciez dzieci napewno to przeżyły i miały potrzebe porozmawiania. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 02.12.11, 20:21 O tak, nauczyciel powinien być gotowy na KAŻDĄ życiową sytuację. I powinien spełniać WSZYSTKIE oczekiwania. Rozmawiałam z dziećmi po 11 września, bo widziałam, że tego potrzebują. Ale potrafię sobie wyobrazić sytuację, że nauczyciel miał własny poziom emocji, który nie pozwalał mu na pzreprowadzenie takiej rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 02.12.11, 21:04 a ty rozmawiałaś? chyba pomyliłaś zawody - nauczyciel to nie psycholog Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 02.12.11, 22:00 no własnie to jest podejście nauczycieli w szkołach publicznych - nic ponad to, co od nich się wymaga. po linii namniejszgeo oporu. w mojej szkole byloby nie do pomyślenia, żeby nie porozmawiać w takiej sytuacji z uczniami Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 02.12.11, 22:14 claudel6 napisała: > no własnie to jest podejście nauczycieli w szkołach publicznych - nic ponad to, > co od nich się wymaga. po linii namniejszgeo oporu. Przestańcie z tym uogólnianiem, bo to szaleństwo jakieś się robi. Choćby człowiek w pracy wyszedł z siebie, to i tak dowie się, że w pracuje w publicznej, czyli robi minimum. Nie wyobrażam sobie, żeby normalnie nauczyciel widząc napięcie wśród uczniów nie porozmawiał z nimi na ten temat. I nie zależy to od szkoły. Natomiast potrafię sobie również wyobrazić pojedyncze sytuacje, że z jakiś przyczyn (bardziej osobistych) nauczyciel nie czuł się na siłach przeprowadzić takiej rozmowy. A skąd wiadomo, że autorka tej wypowiedzi jest nauczycielką, bo ja nigdzie tego nie wyczytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 03.12.11, 00:06 ok, sorry, to było pewnie krzywdzące uogólnienie, ale jest coś takiego jak kultura organizacyjna, i jest ona zdecydowanie inna w szkołach społecznych i w szkołach publicznych, a ci zaangażowani i uczący z pasja nauczyciele w szkołach publicznych troche idą pod prąd kultury ich organizacji (i pewnie każdy z nich miałby dużo do opowiedzenia na ten temat) Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 03.12.11, 08:40 ja rozmawiałam, oczywiście. Trudno byłoby nie rozmawiać na temat, który jest w głowach wszystkich. I nie trzeba być psychologiem, żeby rozmawiać a juz nauczyciel to powinien mieć specjalne dyspozycje. Ale u nas sie mało rozmawia, w domach też, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
grrrrw wazne ! 19.09.13, 05:21 Ja widzialam, jak to funkcjonuje u szwagra we Francji. Owszem, musi byc w szkole w czasie "godzin szkolnych" Ale nie siedzi ze swoimi klasowkami w pokoju nauczycielskim, tak jak my. On ma pokoj, gdzie jest ich trzech - sa przepierzenia. Ma tam szafe i biurko oraz komputer. TAM - nie w domu przy swoim PRYWATNYM za wlasne pieniadze kupionym kompie - przygotowuje sie do lekcji (jest internet), tam poprawia klasowki, tam rozmawia z rodzicami. Co 6 lat ma zamiast pracy w szkole doksztalcanie na koszt panstwa w ich ODDiN - czyli nie uczy a jezdzi sam do szkoly. I jeszcze mu za to placa. Na takich zasadach - czemu nie 40 godzin ????? Ja sie doksztalcam za wlasne pieniadze poswiecajac na to "wolne weekendy" i do lekcji przygotowuje sie w domu przy komputerze kupionym za wlasne pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: wazne ! 19.09.13, 09:35 O co chodzi? 8-16 w tym czasie prowadzenie lekcji, przygotowywanie kolejnych, sprawdzanie prac,kontakty z rodzicami itp. mysle, ze w kazdej szkole sa komputery z internetem i lodowki dla nauczycieli. Powiedzialabym dosadniej DO ROBOTY! wiekszosc nauczycieli to wyrobnicy, wiec nie zasłaniajcie sie , ze wychowywujecie dzieci... zawod nie ciezszy niz taka np pielegniarka... Odpowiedz Link Zgłoś
ola_fatyga Re: wazne ! 19.09.13, 10:11 > O co chodzi? > 8-16 w tym czasie prowadzenie lekcji, przygotowywanie kolejnych, sprawdzanie pr > ac,kontakty z rodzicami itp. Zgadza się. O niczym nie marzę jak o tym by zakonczyc wszystko w p....du do 16! Wywiadowki do 16 i ani minuty dluzej, telefony od rodzicow do 16 z wylaczeniem sobot i niedziel. Wycieczki klasowe do 16 tej, jak rowniez dyskoteki oraz comiesieczne 3 godzinne rady pedagogiczne. Obowiazkowe szkolenia - tylko w godzinach pracy, czyli do 16. Wypelnianie stosow papieru, sprawozdan, analiz tylko do 16- wszytsko powyzej 16 placone ekstra- jako nadgodziny. Zgadzam się! Poza tym, podczas pracy poza pensum chcę mieć cichy kąt, by nikt nie lazil i nie gledzil oraz w pelni wyposazone stnowisko, lacznie z wlasnym biurkiem, komputerem, drukarką. Sala lekcyjna nie wchodzi w gre, bo do 16 tej trwaja lekcje.Jeden komp w pokoju nauczycielskim na 50 nauczycieli (takie sa realia) mnie nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: wazne ! 19.09.13, 10:17 przeciez nie pracujesz "na komputerze" tylko z dziecmi, a korzystanie z internetu, to tylko margines, to tak jakby ktos na etacie sprzataczki chciał miec tylko dla siebie kazde urzadzenie sprzatajace, w tym ogromna myjke samojezdna do podłog, BO TAK i na tym polega twoja praca...zapewniam, ze nawet w magicznym biurze nie kazdy ma internet. nie ma w dzisiejszych czasach pracu od do, musisz sie sama dokształcac, czasami brac prace do domu, zarywac noce, to codziennosc wiekszosci pracujacego spoleczenstwa, wiec argument, jak tutaj to mowia, od czapy zupelnie. nie oszukujmy sie wspolczesni nauczyciele nie za bardzo posiecaja sie wychowaniu dzieci/mlodziezy, bebnia lekcje i tyle. moim zdaniem powinniscie wziasc sie do pracy, bez urazy, ale mysle, ze wasze argumenty sa po prostu infantylne, moze za dlugo rpzebywacie z dzieciakami, bo udzuela wam sie postawa roszczeniowa, az za bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: wazne ! 19.09.13, 10:19 ps dlaczego siedzenie w szkole poza lekcjami kojarzy wam sie tylko z biurkiem, kompem i internetem, no i koniecznie dedykowana drukarką...w biurze nie ma takich luksusuów czasami... nie osmieszajcie sie prosze. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_fatyga Re: wazne ! 19.09.13, 10:27 > przeciez nie pracujesz "na komputerze" tylko z dziecmi, a korzystanie z interne > tu, to tylko margines, aaaahaa, juz wiem, to od 8 do 16 mam tylko pracowac z twoim dzieciatkiem z deficytam i innym FAS-emi? ))))) Bo jak się domyslam, osoba tak oderwana od rzeczywistosci musi chlac i to ostro. Resztę pracy po 16tej wziąc do domu? Normalnie całuję raczki łaskawco!!!! )))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: wazne ! 19.09.13, 10:40 ktos cie zmusił do wykonywania takiego zawodu, bo nerwowa strasznie jestes i zle ci sie kojarzy tak, wybierajac zawod nauczyciela powinnas pracowac z dziecmi z deficytami i innymi FAsami, jak to kulturalnie ujełas nigdzie nie jest powiedziane, ze od 8-16, ale widac wiesz lepiej. na prawde nie chiałabym, zebys uczyła moje dziecko i przynosisz wstyd swojemu srodowisku piszac takie brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_fatyga Re: wazne ! 19.09.13, 11:00 > ktos cie zmusił do wykonywania takiego zawodu, bo nerwowa strasznie jestes i zl > e ci sie kojarzy Jestem tylko ROZBAWIONA. Jak ktos klepie trzy po trzy, trudno się nie smiać. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: wazne ! 19.09.13, 11:02 to sie lepiej nie rozbawiaj zbyt czesto, szczgolnie przy dzieciach. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: wazne ! 19.09.13, 12:42 Odkopaliście watek, ehh. Nie wiem, czy masz świadomość, że praca 8-16 czy 10-18 nie oznacza dokładnie tego, że punkt 16 czy 18 rzucasz wszystko, wyrzucasz klienta i idziesz do domu. Oznacza to, ze jeśli coś wyskoczy, to się zostaje i ewentualne nadgodziny ma się płacone (teoretycznie) lub odbierane w postaci krótszego innego dnia pracy. Na przykład ja pracuje teoretycznie do 18, ale jeśli pani klientka przychodzi 5 minut przez zamknięciem (albo pań klientek jest 3), mając w nosie moje godziny pracy (do 18! nie do 18:25, nie do 18:40), to ja muszę zostać i obsłużyć. I nie ja jedna. A Ty znowu jak to nauczyciel, zawsze o krok do przodu przed innymi jeśli chodzi o żądania. Wielu z Was naprawdę przydałoby się popracować troszkę gdzie indziej, bo się Wam wydaje, że tylko Wy macie trudną pracę, obciążającą psychicznie, a inni to się w pracy obijają, mają zapewnione super zaplecze socjalne i nie wiadomo, co jeszcze, a w dodatku pracują 8 godzin i "ani minuty dłużej", punktualnie rzucają wszystko "w p...u". Odpowiedz Link Zgłoś
grrrrw Re: wazne ! 19.09.13, 11:57 Nie rozsmieszaj mnie. Jest internet w ksiegowosci i u pani dyrektor. Nie ma nawet w czytelni - tylko komputer. Zawsze cos . Na 45 nauczycielie wszkole. jak Ty to sobie wyobrazasz - to przygotowywanie sie do lekcji - wole w domu zrobic to sobie, jak dzieci spac poloze. Czy wiesz do czego sluzy nauczycielowi internet , wikipedia, strony z materialami dydaktycznymi, MEN - gdzie mozna zadac pytanie .... Co do wychowywania cudzych dzieci - najpierw sprobuj jakiejkolwiek interwencji wychowawczej a potem sie wypowiadaj, ze nauczyciel nie ma nic do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: wazne ! 19.09.13, 14:24 mój boże, widzę, że bez internetu ani rusz!! ciekawe jak to robili nauczyciele jeszcze 20 lat temu, że potrafili sie przygotować do lekcji bez netu i o zgrozo bez drukarki nawet, a przeważni ei bez komputera. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: wazne ! 19.09.13, 14:51 ja tez, pracujac na etacie wolałabym robic czesc roboty, jak poloze dzieci spac o od 13 zajac sie prywatnymi sprawami. ewidentny czas na zmiany, szkola stracila swoja funkcje wychowawcza, to teraz raczej forma korepetycji przygotowywujaca do kolejnych egzaminow panstwowych. nie ma najmniejszej przeslanki, zeby nauczyciele byli inaczej traktowani, niz inni etatowi pracownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: wazne ! 19.09.13, 15:07 A za krola Cwieczka patyczkiem na piasku pisali i bylo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: wazne ! 19.09.13, 14:56 Komputery są, internet jest, lodówek nie ma, ale dla mnie to nie problem, do czwartej można wytrzymać na kanapkach. Problemem jest miejsce do pracy - moja sala akurat jest mała, więc kiedy nie mam tam lekcji, jest wolna, ale większe sale są pozajmowane. No i ogrzewanie w zimie wyłączane o 14-tej - wtedy od 16-tej jest już lodownia. Jak znajdą miejsce do pracy każdemu (i nie pokój nauczycielski, bo to jest miejsce bardziej na rekreację, w tłumie ciężko się skupić) i mi dogrzeją, mogę posiedzieć o 45 minut więcej (do 15:15 już przeważnie siedzę, bo córka do tej pory ma lekcje w sąsiedniej podstawówce, więc raz na parę tygodni mi się zdarzy wyjść wcześniej i wracać po nią, wolę czekać). A z pielęgniarkami nawet nie ma co porównywać - ja prawdę mówiąc nie bardzo kojarzę zawód cięższy niż pielęgniarka. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: wazne ! 19.09.13, 15:11 Inaczej wyglada zycie pielegniarki, ktora pracuje w sanatorium albo w przychodni, inaczej gdy pracuje w pogotowiu ratunkowym, jeszcze inaczej gdy jest instrumentariuszka prof. Religi. Kazda grupa zawodowa ma zorganizowany jakis system doksztalcania sie. Nauczyciel tez dostaje pomoc z ODDiN, ale musi na biezaco sie przygotowywac do zajec. To nie lata 60, gdy wystarczylo do szkoly kupic encyklopedie, slownik wyrazow obcych i atlas. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: wazne ! 19.09.13, 15:16 to jak ci ludzie w biurach, gdzie na salo 50 osob moga sie skupic, no jak zyc! jakby kazdy w pokoju nauczycielkim siadl na d... i popracowal zamiast kawkowac co przerwa, to rwetes bylby mniejszy. wow...gabinet sie marzy, wiesz, mnie tez Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: wazne ! 19.09.13, 15:51 Jesli daloby sie jakas czesc pracy wykonywanej w biurze zabrac do domu i zrobic sobie to wieczorem na wlasnym kompie - jestem ZA. Widocznie sie nie da. Ogolnie jestem za taka praca dla kobiet, ktora jak najmniej odrywa od ogniska domowego. Dlaczego mam siedziec w zimnej szkole i skulona na fotelu w pokoju nauczycielskim poprawiac klasowki, skoro moge zrobic to w domu wyciagnieta na sofie ? Dlaczego mam siedziec glodna w czytelni i sciagac z Wikipedii potrzebne do lekcji rzeczy, jak moge to zrobic w domu po smacznym obiadku ? Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: wazne ! 19.09.13, 16:03 bo taka masz prace ech, dlaczego ja musiałam robic te wszystkie tabelki w zimnym biurze, przy nawiewajacym szprami oknie, z zapaleniem ucha, jak mogłam sobie u siebie na sofie Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: wazne ! 19.09.13, 21:52 Ale wyjaśnij dokładnie dlaczego klasówki sprawdzone w zimnej szkole mają większą warość niż te sprawdzone w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: wazne ! 19.09.13, 22:25 asia_i_p napisała: > Komputery są, internet jest, lodówek nie ma, ale dla mnie to nie problem, do cz > wartej można wytrzymać na kanapkach. Czy cos sie zmieniło w ostatnich latach? Teraz nauczyciele nie mogą sobie wykupic szkolnych obiadów? Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: wazne ! 19.09.13, 15:53 Nasza lodowke w pokoju nauczcielskim przytargala w czynie spolecznym kolezanka a mikrofale i czjnik zakupiono z funduszu kolezenskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: wazne ! 19.09.13, 16:05 przez 7 lat pracy w duzej panstwowj firmie - praca biurowa, nie mielismy zadnej kuchni, mikrofali, czy lodówki, jedynie prywatny czajnik,... Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: wazne ! 19.09.13, 16:10 co nie znaczy, że tak być powinno, prawda? Uważam, że każdy człowiek powinien mieć zagwarantowaną możliwość zjedzenia posiłku w ludzkich warunkach. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: wazne ! 19.09.13, 16:14 dlatego tez nie jest to dla mnie argument za nie pracowaniem w wymiarze 8-16 w takim razie 80% pracujacych powinno zbuntowac sie przeciwko pracodawcom, albo bede pracowal 18h w tygodniu, albo....jest pewna granica absurdu. walczcie o warunki pracy, ale nie argumentujcie w ten sposob koniecznosci zmiany wlasnych przywyczajen. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: wazne ! 19.09.13, 16:24 ale ja powtarzam, że mogę pracować w godz. 8-16 - to niewiele zmieni moje godziny pracy. A mikrofalówki nie potrzebuję (mimo, że mam), bo na drugie śniadanie jem sałatki. JAk piszesz do mnie to weź pod uwagę moje wcześniejsze wypowiedzi, dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: wazne ! 19.09.13, 16:35 dołaczasz sie do fragmentu dyskusji, skad wniosek, ze pisze do ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: wazne ! 19.09.13, 16:38 no ale dobra, nie będę się czepiać - rozumiem, ze to wypowiedź do ogółu i osób protestujących, przeciwko strasznym warunkom pracy nauczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: wazne ! 19.09.13, 16:40 Nic nie stalo na przeszkodzie zeby sobie zorganizowac. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: wazne ! 19.09.13, 16:37 grrrrw napisała: >do lekcji przygotowuje sie w domu przy komputerze kupionym za wlasne pieniadze. > serio za każdym razem przygotowujesz sie do lekcji? a materiałów oczywiście szukasz w wikipedii? Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 10:31 w stanach tak jest,że nauczyciel zostając po lekcjach przygotowuje program na kolejny dzień,sprawdza sprawdziany i prace domowe.Nie ma brania niczego do domu.U nas lecą jak podręcznik każe,prawie zero własnej inwensji(oprócz nauczycieli z powołania) i tylko czekają na koniec lekcji,a w domu po łepkach i potem jest jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 10:42 wiecie co, tak narzekacie na rodzicow, a popracowaluisbyscie z trudnym i upierdliwym klientem, pania z US, ZUS itd. moze wtedy bedziecie mieli lepszy oglad, co to za cudowna praca w biurze. Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 12:02 kietka juz nie przesadzaj...Nikt nie mówi,że praca w szkole to "pikuś",ale też bez przesady z tym wyrzekaniem,że w tym czy innym biurze tak ciężko. Taki upierdliwy klient zdarzy się czasami 2/3 x w tyg...W sumie jak nie spojrzec każdą chyba "zwykła" praca jest ciężka w jakiś sposób,nie ma się co licytować.Tutaj chodzi jednak tez o to,że taki nauczyciel niby zgadza się na prace od 8-16tej,ale zaraz zaznacza,że w tych godzinach ma odbyc lekcje,spotkania z rodzicami czy rady pedagogiczne...No sorry bardzo.Każdy z nas,jak ma nawał obowiązków musi dłużej zostać w pracy.Jeden ma p[rojekt do zrobienia,drugi musi zacząć to co skończył,bo przeciez w połowie tego nie zostawi...Nie jest tak,że wszyscy wychodzą punkt 14/16/czy 18ta z pracy. A już na pewno żadna grupa zawodowa nie ma tyle wolnego i takich długich wakacji jak nauczyciel.I wiem cos o tym,bo w rodzinie naroiło się tych nauczycieli na pęczki. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 14:27 nie tłumacz jej, nie ma sensu, oni i tak wiedzą swoje, ze są najlepiej wykształconą grupą zawodową w Polsce, że maja najcięższą pracę i że zarabiają najmniej na świecie. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 21:47 I co? Poczułaś się lepiej jak wszystko przerysowałaś? "Jacy to ONI są straszni, a jacy MY cudowni." O to chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 20.09.13, 09:24 ja zawsze słyszę od nauczycieli, albo osobiście albo na forum, że: "to trzeba było się uczyć" czyli uważacie swoich rozmówców za nieuków, albo:'"przyjdź do szkoły pracowac"- ja żadnemu nauczucielowi nie mówię, żeby spróbował poksięgować- czyli myślicie, że tylko wy dajecie radę i że nikt inny by sobie nie poradził w roli nauczyciela, i "my zarabiamy na waciki, mamy głodowe pensje" - to sprzataczka powinna juz niezyć, albo nawet ja, bo mam mniej od dyplomowanego. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 16:43 A zdarzalo Ci się, że Ci 30 upierdliwych klientow weszlo naraz do biura ? Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 17:13 plater-2 napisała: > A zdarzalo Ci się, że Ci 30 upierdliwych klientow weszlo naraz do biura ? Kochana upierdliwych klientów mam na pęczki w pracy...Jeden mądrzejszy od drugiego i wszyscy baaardzo wyuczeni zawsze myślą,że najlepiej na świecie....Tak, więc wiem znam to uczucie. A 30tu?hm?niemożliwe,że gdzieś jest takie skupisko upierdliwców na raz w biurze. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 11:44 Od dawna uważam, ze tak być powinno, a pracuję w szkole. Inna sprawa, to kwestia wywiadówek, rad, bo np. we wtorek byłam w pracy od 8.00 do 20.00, no i kwestia miejsca do pracy, przysłowiowego kawałka biurka. Jako rodzic z kolei bardzo sobie chwalę szkołę mojego dziecka, bo tam się młodym zajmują, syn ma odrobione lekcje i się nie nudzi (jedynak), bo i śpiewa i w piłkę pogra a ja za to nie płacę. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 15:01 o matko! Ileż można wałkować ten sam temat? I tak osoby pracujące poza szkołą nie uwierzą w pracę nauczycieli - wdać tylko część góry lodowej (może nie czubek, ale tylko część). Poza tym praca nauczycieli różni się w zależności od uczonego przedmiotu, rodzaju szkoły i osobistego zaangażowania. Wrzucanie wszystkich nauczycieli do jednego worka pt. lenie i nieroby jest bez sensu, krzywdzące i nie wnosi nic do dyskusji. Przecież nie każdy facet to świnia i nie każda blondynka jest głupia. Co do meritum - wypowiedziałam się dużo wcześniej, ale mogę powtórzyć: lubię swoją pracę, dokształcam się chętnie i z własnej woli, mogę pracować od 8 do 16, mogę sensownie pracować w wakacje. I nawet z pensji jestem zadowolona, choć oczywiście większą przyjęłabym z otwartymi ramionami Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 15:14 praca ksiegowej rózni sie w zaleznosci od zakresu obowiazkow, branzy, wielkosci firmy no i oczywiscie osobistego zaangazowania inzyniera, ekspedientki, kasjerki, lakarza, pielegniarki rowniez przestancie czuc sie wyjatkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 15:41 czytaj ze zrozumieniem - że tak rzucę forumową perełką - gdzie napisałam, że czuję się wyjątkowa? Napisałam tylko, że każdy nauczyciel inaczej pracuje i nie można oceniać wszystkich przez pryzmat swojej pani z podstawówki. Wyobraź sobie, że zdaję sobię sprawę że pani pediatra z przychodni, która ogląda czerwone gardziełka pracuje inaczej niż kardiochirurg i w związku z tym nie piszę pierdół, że taki lekarz to ma fajną fuchę, prawda? I to prawda, że nauczyciele nie są wyjątkowi - choć niektórzy usiłują im wmówić że są wyjątkowo leniwi. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 15:43 pisz, na temat, ze tak dorzucę drugą perełką, co ma roznorodnosc zawodowa i osobnicza nauczycieli do ich godzin pracy? to jest argument za, przeciw, czy sie wstrzymujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 15:56 piszę na temat - chodzi o przykłady leniwych nauczycieli typu: moja pani w podstawówce, moja ciotka i jej stryj, wychowawczyni siostrzenicy szwagierki, itp itd. Są nauczyciele, którzy po skończonych 18 + 2 godzinach lekcyjnych nic nie robią i są tacy, którzy robią bardzo wiele, więc uogólnianie na podstawie kilku znajomych nauczycieli jest niesprawiedliwe i nie oddaje rzeczywistości. Nauczyciele są różni, różnie pracują i nie można wszystkich nazywać leniami Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 16:01 jakich znajomych? wystarczy poczytac watek, o uogolnienie nie trudno. nie nazwałam nikogo leniem, ale jezeli ktos pisze, ze nie ma osobnego pokoju, komputera, drukarki i mikrofali, wiec nie moze przygotowac sie do zajec, jako nauczyciel, a poza ty WOLI prace w domu, w dodatku zmuszaja ich do pracy z rozymi FASami...to coz mozna sobie pomyslec, jako matka posylajaca dzieci do szkoly. podejscie wcale nie odosobnione, wiec pewnie, ze sa nauczycoele z powolania, ale gdzie ich szukac? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 16:07 jestem nauczycielką, nie jestem leniem, jednak co roku pojawia się przynajmniej jeden wątek twierdzący, że nauczyciele to lenie - to zostałam nazwana leniem, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 16:12 wszystko, o czym mowisz, to subiektywne odczucia. jedno jest pewnie wiekszosc nauczycieli nie chce regulacji godzin pracy, nie znam przyczyn, moze to lenistwo nie dziw sie wic, ze sie generalizuje, skoro słyszy sie 1000 razy to samo podejscie, a 1001 inne Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 16:29 a zostały przeprowadzone jakieś badania wśród nauczycieli? Bo szczerze mówiąc, nie wiem. W tym wątku wielu nauczycieli wypowiada się pozytywnie na temat tych zmian, podając jedynie utrudnienia jakie napotkają u siebie w placówce. U mnie w szkole też wiele osób byłaby z takiego rozwiązania zadowolona, więc może się okazać, że zaprotestują nieliczni Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 16:33 tak, mogłabym pracowac do 16 ale mabyc tak, jak ja chce bo inaczej, to meka i fooogole. ta dyskusja nie ma sensu, ale na szczescie mentalnosc srodowiska nauczycielskiego bedzie musiała sie zmienic i dostosowac do czasow wspolczesnych Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: nauczyciele w szkole od 8 do 16? 19.09.13, 16:44 powtórzę się - ja tak nie napisałam, ale rozumiem, że odnosisz to do wypowiedzi innych osób. Ja naprawdę mogę pracować od 8 do 16, bez żadnych dodatkowych warunków. U mnie w pracy jedynym problemem byłoby upchnięcie gdzieś tych wszystkich nauczycieli, ale z pewnością dałoby się to jakoś zorganizować. Powiem szczerze - bardzo bym chciała, żeby nastąpiły zmiany w oświacie. Z różnych powodów. Jednym z nich jest ciekawość czy społeczeństwo znajdzie kolejną rzecz, o którą można się przyczepić, czy inną grupę weźmie w obroty Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 skladka na zegar 19.09.13, 16:49 Nie chodzi o to, że ktoś żada osobnego pokoju w szkole z internetem i mikrofalą, bo inaczej odmawia przygotowania sie do lekcji. Skoro szkoly nie stac na zapewnienie nauczycielowi warunkow do pracy umyslowej - co w tym zlego, że nauczyciel wykonuje część swojej pracy we własnym domu, na własnym komputerze, sam płacąc za internet i papier ? A co do mikrofali i lodowki - juz wyjasniłam. Szkola nam tego nie ufundowala. Lodówka z odzysku, a reszta za skladkowe PRYWATNE pieniadze (podobnie jak zegar w pokoju nauczycielskim i baterie do niego). Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: skladka na zegar 19.09.13, 17:01 u nas są "luksusy wyposażeniowe", ale brakuje miejsca w sensie fizycznym. Dyrektor będzie miał łamigłówkę gdzie wszystkich usadzić. Zawsze można zastosować zasadę - kto pierwszy, ten lepszy - spóźniłeś się, to postoisz do 16 Odpowiedz Link Zgłoś
mirmunn łomatko 19.09.13, 17:22 znowu? Czemu my (ematki, społeczeństwo... co kto chce) tak się przyp... do innych i "wiemylepiej" Może ktoś inny niż belfry i niepracujące pasożyty, bo to już nudne jest? Może dla odmiany poorganizujcie czas prezesom spółek ... Ci to dopiero nic nie robią, a po 21 (czy 17, nie pamiętam) dniach pracy dostają parę nowych baniek odprawy... Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: łomatko 19.09.13, 17:38 bo na nauczaniu i medycynie znają się wszyscy - każdy chodził do szkoły i wie jak wygląda praca nauczyciela, więc ma podstawy żeby się dopieprzać Odpowiedz Link Zgłoś
mirmunn Re: łomatko 19.09.13, 17:43 no tak, logika w tym jest ale kurna, ileż można? chciałabym jakąś świeżą jatkę Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: łomatko 19.09.13, 17:49 ja też , bo w tej padły już chyba wszystkie argumenty ze wszystkich stron, a porozumienia nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 stolowka jest rozwiazaniem 19.09.13, 19:56 U nas tez bylyby problemy, gdyby wszyscy nauczyciele naraz zapragneli korzystac z pokoju nauczycielskiego. Rady pedagogiczne odbywaja sie w stolowce. W zasadzie moznaby tam ustawic komputer.... Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: stolowka jest rozwiazaniem 19.09.13, 20:17 u nas stołówka niewiele większa od pokoju - ma tylko inaczej ustawione stoły, ale miejsca równie mało. U nas rady pedagogiczne na sali gimnastycznej - mało praktyczne w życiu codziennym Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: stolowka jest rozwiazaniem 19.09.13, 20:25 Juz sobie wyobrazam, jak do tego komputera w kolejce czeka 45 nauczycieli ! Oczywiscie, czas trawiony w kolejce mogliby wykorzystac na sprawdzanie klasowek, rozmowy z rodzicami a nawet wertowanie encyklopedii i slownikow (jakby jakis nauczyciel nie znal jakiegos nowego modnego slowa). Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: stolowka jest rozwiazaniem 19.09.13, 20:37 u nas wszyscy z laptopami łażą (ci co ich potrzebują oczywiście), są też komputery w bibliotece. Problemem jest miejsce na tyłek Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: stolowka jest rozwiazaniem 19.09.13, 22:29 Coraz wiecej postepu w postepie. A laptopy to oczywiscie szkola Wam ufundowala Odpowiedz Link Zgłoś