Dodaj do ulubionych

psychoterapeuta

12.12.11, 22:50
dlaczego ten sam psychoterapeta nie moze byc jednoczenie terapeta zony i męza?
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: psychoterapeuta 12.12.11, 22:57
      dlatego że moze miec problemy z bezstronnością i "sprawiedliwością" porad.
    • tosterowa Re: psychoterapeuta 12.12.11, 23:00
      Bo może się od osoby trzeciej dowiedzieć "za dużo" o pacjencie.
    • dorry Re: psychoterapeuta 12.12.11, 23:17
      Wystarczy wyobrazić sobie sytuację, w której jedno z małżonków ma romans. I chyba wszystko jasne?
      Powiedziałabyś o tym terapeucie w takiej sytuacji?
      W stosunku do którego z małżonków terapeuta miałby być "lojalny"?
    • nangaparbat3 Re: psychoterapeuta 12.12.11, 23:39
      W takiej sytuacji wiele osób próbowałoby manipulować terapeutą, zrobić z niego swojego stronnika i rzecznika, niektórych nawet korciłoby, żeby terapeuta był wykonawcą ich planów względem tego drugiego. Brrrrrrr - strach się bać.
      • mordaprostaczka Re: psychoterapeuta 12.12.11, 23:45
        ponieważ szybko wydałoby sie, że terapeuta przenosi swoje nierozwiązane problemy ze swojego małżeństwa na pacjenta płci przeciwnej wink
    • joanna.pio Re: psychoterapeuta 13.12.11, 08:50
      Może być terapeutą pary, każdego z osobna nie - trudność z bezstronnością i zaufaniem we wszystkich kierunkach tej triady.
      • nangaparbat3 Re: psychoterapeuta 13.12.11, 14:42
        Z parą powinna pracować para.
        • mordaprostaczka Re: psychoterapeuta 13.12.11, 15:22
          możesz podać źródło? w jakiego typu psychoterapii tak się robi?
        • joanna.pio Re: psychoterapeuta 13.12.11, 20:34
          Niekoniecznie.
          • lolinka2 Re: psychoterapeuta 14.12.11, 00:39
            ale najczęściej jednak...
    • mgla_jedwabna Re: psychoterapeuta 13.12.11, 12:48
      Terapeuta ma być obiektywny tzn. być w stanie ocenić sytuację bez wpływów osób trzecich. Ponadto powinien być w stanie przyjąć punkt widzenia pacjenta, a tego nie da się zrobić, mając ogląd jego sytuacji z innego źródła.

      Z tego samego powodu terapeuta i pacjent nie mogą się znać osobiście, tzn. mają być dla siebe wyłącznie terapeutą i pacjentem, a nie dodatkowo jeszcze kolegami z golfa, rodzicami dzieci z tej samej piaskownicy, wujiek i siostrzenicą etc.
    • lolinka2 Re: psychoterapeuta 13.12.11, 13:12
      Może, w terapii rodzinnej (małżeńskiej).
      W indywidualnej nie, ponieważ psychoterapeuta ma być neutralny, bezstronny. Relacja terapeutyczna z każdą ze stron w związku z osobna jest w zasadzie próbą storpedowania tej neutralności.
    • fly_away1 Re: psychoterapeuta 14.12.11, 14:41
      Może, ale tylko w terapii małżeńskiej. Jeśli byłby terapeutą obojga z osobna może stracić bezstronność.
      Poza tym jest kwestia zaufania pacjenta do terapeuty. Oboje pacjenci mogliby nie ufać mu do końca wiedząc, że mąż/ żona może się dowiedzieć o czymś co powiedział na terapii (chociaż terapeuta nie ma prawa tego zrobić). I może to wpływać na efektywność terapii.
      Kolejna rzecz- któryś z pacjentów może próbować manipulować terapeutą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka