Dodaj do ulubionych

Co byście zrobiły - ospa

20.12.11, 16:49
Jak to jest z zarażaniem innych ospą? Czy dziecko już mające krostki zaraża? Mamy w najbliższej rodzinie chore dzieci i nie wiem czy spotykać się z nimi w święta. bez nich będą one nic nie warte. ale narażać swoje dzieci na chorobę, która nie wiadomo jak się potoczy? z drugiej strony może lepiej jakby teraz odchorowali te ospę i byłoby z głowy. nie wiem co robic. dzięki
Obserwuj wątek
    • malazabka.de Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 16:50
      a dzieci nie sa szczepione?
      • kamelia04.08.2007 Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 16:53
        z kontekstu wynika, że nie.

        Moje już odchorowały (11 m-cy i 3 lata), choc wpadły w ciag, jedna zaraziła druga, potem miały zapalenie ucha i zapalenie oskrzeli.

        Prawda jest taka, że jak nie tu, to gdzie idziej złapia
      • mamaemmy Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 16:55
        malazabka.de napisała:

        > a dzieci nie sa szczepione?

        chyba nawet lepiej jak są nieszczepione.
        Nie jest dobrze szczepic na wszystko jak leci.
        Swieże krostki-moga zarazac,tak uwazała moja lekarka.
        Mnie mama posylala do mojej przyjaciólki z zeszytami-podczas gdy ona miała ospę i -jako 14 latka-nie zarazilam się.
        Zaraziłam sie dopiero w wieku ok 28 ,od córki,ale przeszlam ją baaardzo lekko,nic nie bylo widac ..
        Na siłę jednak dziecka bym nie zarażała,to na pewno.
        • malazabka.de Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 10:52
          > chyba nawet lepiej jak są nieszczepione.

          a to dlaczego? Szczepie na wszystko, co jest w programie szczepien + Rota i kleszcze, nie chce miec problemow z przyjeciem do przedszkola
          • babunia_wygodka Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 12:04
            malazabka.de napisała:

            > > chyba nawet lepiej jak są nieszczepione.
            >
            > a to dlaczego? Szczepie na wszystko, co jest w programie szczepien + Rota i kle

            A to dlatego że zabawa z układem odpornościowym nie jest bynajmniej dobrze poznana i o ile szczepienia na ospę lub polio chronią przed naprawdę ciężkimi chorobami, to faszerowanie organizmu szczepionkami na byle pierdołę nie daje specjalnych plusów, za to nie wiadomo tak naprawdę jak może się odbić w przyszłości.

            > szcze, nie chce miec problemow z przyjeciem do przedszkola

            RotaFL że tak powiem. Akurat szczepienie na rotawirusa to bodaj najmniej skuteczne (działa na jakieś pierdołowate procenty infrkcji). Za to reklamę ma oczywiście że hej. Twoje dziecko i tak będzie obsmarkane i obsraczkowane na tęczowo po przyjęciu do przedszkola, nie łudź się. Ale co pół kafla wydałaś to wydałaś, nie?

            • malazabka.de Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 16:25
              Ale co pół kafla wydałaś to wydałaś, n
              > ie?

              wydalam 150€ na Rota, ktore kasa chorych mi zwrocila, co do problemow z przedszkolem to mialam na mysle problemy z przyjeciem, bez wypelnionej ksiazeczki szczepien po prostu nie przyjmuja, a szczepienie na ostatnia chwile nie wchodzi u mnie w rachube
    • ib_k Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 16:58
      Czy dziecko już mające krostki zaraża?

      tak, świeże krosty (sączące się) zarażają, czyli zwykle ok 5-7 dni
    • yenna_m Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 16:59
      www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/284_ospa_wietrzna.html
      Chory zakaża na 2 doby przed wystąpieniem wysypki do czasu zaschnięcia pęcherzyków ( wystąpienia strupków) to jest zwykle po 7-8 dniach od pojawienia się pierwszych pęcherzyków.
      • kamyczek_02 Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 17:07
        Potwierdzam. Jak zrobią się strupki, a nowych wykwitów nie będzie to dziecko już nie zaraża.
        U młodej też świeże wykwity pojawiały się przez 4-5 dni, potem nic nowego nie wyskoczyło, ale zanim wszystkie strupki poodpadały minęły chyba dwa tygodnie. Po zaschnięciu wszystkich wykwitów młoda mogła wychodzić na dwór (sierpień o ile dobrze pamiętam).
        • kamyczek_02 Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 17:12
          Musiałabyś zorientować się jak wyglądają obecnie dzieciaki. Jeżeli do świąt wszystkie ranki będą zaschnięte (strupki), a nowych nie będzie to ja bym spokojnie spędziła święta w ich towarzystwie.
          • kina1 Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 17:23
            Jedno z tych dzieci wczoraj dopiero krostki dostało
    • marta-zs Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 18:01
      dwa dni przed i do powstania wszystkich strupow dziecko zaraza. Moja już w 4 dniu miała wszystkie zastrupione i zaczynające odpadać(nieszczepiona)
    • scarlett74 Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 18:06
      Właśnie ja z moimi bąblami jestem po tej drugiej stronie. MŁoda w zeszlym tyg.dostała kropek, Święta spędzamy u siebie, nigdzie nie jedziemy a i nikt z dziecmi do nas nie przyjeżdża (wpadną tylko osoby dorosłe).No trudno, pech że akurat teraz młoda jest biedroneczką.pozdrawiam.
      • kocianna Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 18:12
        Jeśli nie macie jakichś ważnych planów sylwestrowych i feryjnych, ja bym zaryzykowała. Ospą się zarażą wcześniej czy później, lepiej ją przejść w dzieciństwie. Wredna jest i obniża odporność, ale teraz przejdziecie i masz z głowy.
        • azjaodkuchni Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 18:15
          Zgodzę się z Kocianną ... jak nie planujecie nic wyjątkowego to ...się spotkajcie będzie " z głowy"
        • yenna_m Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 20:16
          uważam podobnie
    • sharpless6 Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 19:49
      Gdyby się spotkaly na wigilii to trzeba liczyć chorobę za dwa tygodnie bo tyle się wykluwa, mogą też w ogóle nie zachorowac. Moj ma/miał teraz, przeszedł dość łagodnie przy leku antywirusowym. Na twoim miejscu bym zaryzykowała.
    • aguar Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 19:53
      Zaszczep teraz zaraz.
      • yenna_m Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 20:17
        daj spokoj, chorować na ospe w wieku pełnoletnim to masakra straszna
        • arwena_11 Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 20:45
          ospa może mieć dwa, trzy rzuty. Jedne strupki odpadają, pojawiają się nowe krostki. Nie wolno przeziębić bo powikłania są okropne. A i szczepienie nie daje pewności, że nie zachoruje się.

          u mnie oboje szczepieni, córka miała 3 krostki, syn był zsypany od góry do dołu. Dostawał Haviran, dzieki czemu przetrwaliśmy
          • aguar Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 20:51
            Ale szczepiłaś dwoma dawkami czy tylko jedną?
            • arwena_11 Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 08:59
              dwoma
              • aguar Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 13:07
                o kurcze, a ja naiwna myślę, że mój bezpieczny sad
    • memphis90 Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 22:05
      Zaszczep. Ja zaszczepilam 3 tyg temu po kontakcie (w przedszkolu), aktualnie grupa zdziesiątkowana, a moje zdrowe. Co do "będzie z głowy"- to ospa może miec paskudne powikłania, moja siostra miała zapalenie mózgu, więc ja podziękuję za ryzykowanie zdrowiem moich dzieci.
      • upartamama Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 08:43
        Powikłania mogą być i po ospie i po grypie i po anginie.

        Gdy ja przechodziłam ospę w podstawówce - wtedy kiedy wszystkie inne dzieci - nikt nie dostał powikłań. Jakoś teraz się o tym mówi chyba po to aby kupić szczepionkę.

        Jak się chore dziecko w domu trzyma to przecież nic nie powinno mu się stać.

        jak tak wszyscy teraz kłapią o tych powikłaniach to jak moje dzieci zachorują na ospę to ja się nerwowo wykończę bo mimo, iż jestem matką upartą to też panikującą.
        • babunia_wygodka Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 12:05
          upartamama napisała:

          > Powikłania mogą być i po ospie i po grypie i po anginie.

          Powikłania to mogą być nawet po prostu po szczepionce.
      • freakwave Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 12:40
        ok, ale w wieku doroslym przypadki ospy czesto koncza sie powiklaniami, a doroslych chyba sie na ospe nie szczepi.
        codo reszty - sama ospa spoko jakos da sie przetrwac najgorzej jednak ze potem pol roku chorob i innych pie...tow... masakra
        • hanna26 Re: Co byście zrobiły - ospa 22.12.11, 20:00
          najgorzej jednak ze potem
          > pol roku chorob i innych pie...tow... masakra

          shock shock shock
          Pół roku chorób?!
          Lepiej przebadaj swoje dziecko, a nie zwalaj wszystkiego na ospę.
          Bo np. moje trzy dziewczyny po ospie właśnie przez pół roku były zdrowe jak ryby.
          • pamplemousse1 Re: Co byście zrobiły - ospa 22.12.11, 22:28
            pół roku chorób?
            u mnie nawet kataru nie było!
    • schere Re: Co byście zrobiły - ospa 20.12.11, 22:12
      Dziecko ze strupkami nie zaraża - tak mi powiedziała pani doktor. Najbardziej zaraża ok. 48 godzin przed wysypaniem.
      • hanna26 Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 00:42
        Jeżeli nie masz jakichś poważnych planów na najbliższe kilka tygodni, to możesz się spotkać.
        Ryzyko zarażenia na pewno jest.

        Moja cała trójka przechodziła ospę w czerwcu. Świadomie posyłałam średniaczkę do przedszkola, wiedząc, że grupę dziesiątkuje ospa, więc jest duże prawdopodobieństwo, że się w końcu zarazi. Ale wolałam, żeby zaraziła się właśnie w tym momencie - ponieważ była zdrowa, było ciepło, a więc mniej chorób, nie mieliśmy na najbliższy miesiąc żadnych planów. Miałam w pogotowiu Heviran, zrobiłam też dokładny wywiad u naszej pediatry. Wszystkie trzy przeszły leciutko, zaledwie parę krostek. Nie miały żadnego spadku odporności. Teraz mamy z głowy.
      • paulixs1 Re: Co byście zrobiły - ospa 23.12.11, 02:08
        Czyli jak nikt nie wie i sie nie domyslismile
    • irima2 Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 08:58
      Na pewno nie narażałabym świadomie dziecka na ryzyko zarażenia się jakąkolwiek chorobą.
      Odnośnie tego jaka to ospa lekka i przyjemna:

      Poza typowym przebiegiem ospy wietrznej zdarza się ciężki, piorunujący przebieg choroby z zapaścią naczyniowo-krążeniową, zespół Reye'a, powikłania neurologiczne (głównie cerebellitis varicellosa), śródmiąższowe zapalenie płuc, skaza krwotoczna, krwotoczne zapalenie nerek i uszkodzenia innych narządów. Szczególnie ciężko przebiegają wtórne ropne zakażenia skóry, np. u dzieci z neurodermitis, m.in. jako varicella gangraenosa albo fasciitis necroticans na tle wtórnego zakażenia paciorkowcowego.2 Zakażenie VZV w I trymestrze ciąży może być przyczyną embriopatycznego "zespołu wrodzonej ospy wietrznej" okaleczającego płód (p. także "Aktualne zasady leczenia zakażeń wirusem ospy wietrznej i półpaśca", Med. Prakt. Ped. 5/2000, s. 99-117 - przyp. red.).3 W USA u osób dorosłych 7 razy częściej niż u dzieci występuje zapalenie mózgu spowodowane przez VZV. Śmiertelność zależy od wieku pacjenta i na 100 000 zachorowań wynosi: 6,23 u niemowląt i 0,75 ogółem u dzieci do 15. roku życia, w wieku 15-19 lat - 2,7, a w wieku 30-49 lat - 25,2 przypadków.4

      prof. dr hab. med. Zbigniew Rudkowski
      z Katedry i Zakładu Medycyny Rodzinnej AM we Wrocławiu
      emer. Kierownik Katedry i Kliniki Chorób
      Zakaźnych Dzieci AM we Wrocławiu


      To że 100 forumek chorowało w dzieciństwie i nic im się nie stało nie znaczy, że nie może się wydarzyć scenariusz taki jak ten:
      www.fakt.pl/Czy-Jas-musial-umrzec-,artykuly,40410,1.html
      I jeszcze zdanie lekarzy nt. ospy:
      wiadomosci.onet.pl/nauka/grozna-choroba-szerzy-sie-w-polsce-bez-kontroli,1,4419607,wiadomosc.html
      • kocianna Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 09:10
        Co do świadomego zarażania...
        OK, można zaszczepić. Szczepienia też są sprawą kontrowersyjną. A powikłania można mieć po każdej chorobie. I nawet po szczepieniach. I nawet po głupiej próbie tuberkulinowej, która nawet szczepieniem nie jest.
        Tzw. choroby wieku dziecięcego charakteryzują się tym, że w wieku dziecięcym przebieg jest lżejszy, a powikłania rzadsze...
      • babunia_wygodka Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 12:14
        irima2 napisała:

        > Na pewno nie narażałabym świadomie dziecka na ryzyko zarażenia się jakąkolwiek
        > chorobą.

        Pewnie, pewnie. Znacznie lepiej poczekać jak najpóźniej, najlepiej aż dziecko będzie już dorosłe. I wtedy dop*erdoli mu wiatrówka złapana od własnych dzieci. Albo różyczka.
        • irima2 Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 12:32
          Znacznie lepiej po prostu zaszczepić. Nie zyjemy w XIX w.
          • babunia_wygodka Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 16:13
            irima2 napisała:

            > Znacznie lepiej po prostu zaszczepić. Nie zyjemy w XIX w.

            Znacznie lepiej też żywić się skoncentrowanymi pigułkami z naukowo wyliczoną ilością poszczególnych składników odżywczych, nie? Organizm na pewno będzie zachwycony, w końcu nie żyje w XIX wieku.
            • paartycja Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 16:43
              tak,tak-bo te szczepienia panie 10 w 1 to takie najlepsze so..tongue_out
              w życiu nie eksperymentowałabym na dziecku ze szczepieniem go na wszystko co się da
      • pamplemousse1 Re: Co byście zrobiły - ospa 22.12.11, 22:27
        bo o powikłaniach poszczepiennych nie ma artykułów. Firmy farmaceutyczne nie strzelają sobie gola.

        nie inwestuję w takie bezsensowne szczepionki
      • paulixs1 Re: Co byście zrobiły - ospa 23.12.11, 02:16
        Spotkania z kobitkami w 1. trymestrze ciazy tak, nalezy ograniczyc, bo zbyt bezpieczne nie jest, ale dzieci, hmm,Najlepiej teraz kiedy sa dziecmismile
    • beatazet Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 22:41
      Spotkała bym się w święta i nastawiła psychicznie i organizacyjnie , że za 2-3 tygodnie będę miała ospę w domu.
      Może się zarazić, nie musi.
      • opium74 Re: Co byście zrobiły - ospa 21.12.11, 23:03
        Z obniżeniem odporności po wiatrowce tez bym nie histeryzowala. Mlody miał w marcu i odpisać do tej pory zdrow jak ryba.
    • sharpless6 Re: Co byście zrobiły - ospa 22.12.11, 20:16
      Mąż zaraził się od dziecka. Jeszcze nie widzialam kogoś tak chorego, mocne dreszcze, wysypało go tak że gdzie konczy się jeden bąbel zaczyna się drugi, leży jak sznyta i jęczy. Bierze Hewiran ale skutków na razie nie widać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka