Mój syn dostał od kogoś pod choinkę, a że ma dopiero 4 lata, to ja się za nią wzięłam (w dzieciństwie chyba nie miałam). Wczoraj męczyłam się z pół wieczoru i nic

Poza ułożeniem jednej ścianki i krawędzi niewiele więcej mi się udało. Niemąż na pocieszenie powiedział mi, że osobiście nie zna nikogo, kto umie ułożyć tę cholerną kostkę. A Wy znacie? Umiecie?
Wiem, że są jakieś metody, podszkolę się i będę próbować dalej.