Dodaj do ulubionych

kula problemow

14.01.12, 21:29
Rok 2012 zaczal sie dla mnie koszmarnie. Mma problemy z US-tzn. jeszcze ich nie mam, ale siedza mi na plecach i czeka mnie rozliczanie sie z nimi, a suma jest spora. Do tego doszly mi bardzo powazne problemy zdrowotne. Nagle okazalo sie, ze bedzie potrzebna operacja i trzeba do niej dolozyc. Czeka mnie sprawa sądowa, dzisiaj dostalam powodztwo. Chce isc na ugode, ale nie wiem czy sie uda. Bardzo nie chce zeznawać, bo niestety wczesniej zlozylam falszywe zeznania i wszystko wyjdzie. Ten sam sąd i sędziauncertain Nie wiem czy sie to uda. Pierwszy raz wszystko zaatakowalo mnie na raz. Z kazdej strony. Strasznie chce mi dac po kieszeni. Nie mam jak z tego wybrnąc. Juz chwytam za sluchawke, chce dzwonić, i cos mi szpecze do ucha: przeczekaj, zobacz jak sie rozegra, przeciez to tylko twoje zmysly wariują.. I rzeczywiscie glowa mi peka, boje sie. Nie moge spać. Wiem, ze sama sobie to narobilam. Wiezienie mi nie grozi, ale poniesienie konsewencji za przeszle lata. Wiele rzeczy sie przedawnilo, ale wiele jeszcze zostalo i mnie dopadaja.. Mam jednak głębokie przekonanie, ze z tych opresji wyjde. I jak na zlosc ostatnie lata, wszystko szo gladko tak w tym orku runęłouncertain

Chcialabym usnąć i obudzic sie za 2 latasad
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka