Dodaj do ulubionych

red. Zadworny- Darmowa Saładka

02.07.10, 17:04

Nic o wyroku za "wałek" z wyceną w sprawie Ossolineum?
Adam, ile sałatek kosztuje twoje milczenie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Forlan Re: do czarnamamba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 19:45
      Panie Rafale

      Nie szkoda Panu czasu na kolejną od lat już porcję "dziegću" na red.
      Zadwornego bądź jakąs pyskówkę internetową?

      Taka ładna pogoda - z domu wyjsć albo miło czas z rodziną spędzić..

      Udanego weekendu

      PS. Jeśli ta "1" przy nicku "czarnamamba" to nie Pan to nie ma tematu, ale
      jest tego nicku też chyba Pan używa
      • Gość: czarnamamba Re: do Forlana IP: *.chello.pl 02.07.10, 20:08
        Szkoda, ale tak naprawdę przespałem artykuł o nagrodzie dla Zadwornego za
        artykuł o zbrodniach UB w Świnoujściu.
        Popełniłem tam dwa płytkie, byle jakie wpisy i gryzie mnie sumienie...
        Dlatego w ramach pokuty, prowokuję wyczytaną dziś w "Kurierze" informacją o
        wyroku w sprawie "Ossolineum".
        Tym bardziej, że temat powiązań Golemy z "Oczkiem" czy proces za "szemranego
        biznesmena" trochę mnie interesuje.
        Może ktoś się przyłączy, furiaci mile widziani...
        • exman Re: do Forlana 02.07.10, 21:22
          chętnie się przyłączę, bo nudno w tym mieście.
    • Gość: anty-ZED-bredzik chodzi o ten tekst o dorabianiu się? IP: *.szczecin.mm.pl 02.07.10, 22:14
      www.24kurier.pl/W-Gazecie/Wyrok-za-falszywke
      • Gość: Ktoś wątpie ze czarna mamba to Rafal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 08:10
        Rafal skonczyl wieczorówkę,
        i daleko mu to mysłenia i pisowni ww osoby
        pod ww pseudo.
        • Gość: czarnamamba02 Re: wątpie ze czarna mamba to Rafal IP: *.chello.pl 03.07.10, 10:03
          On też wątpi...
        • nasztywno25 Re: wątpie ze czarna mamba to Rafal 25.02.18, 11:55
          Malo wiesz
    • patki-ewicz Re: red. Zadworny- Darmowa Saładka 03.07.10, 09:47
      Adaś nie pisze kryminaliów pewnie nie chce się narazić którejś z
      frakcji polityczno-biznesowych.A jeść trzeba
      • Gość: czarnamamba Re: red. Zadworny- Darmowa Saładka IP: *.chello.pl 03.07.10, 10:13
        Dlatego najbezpieczniej dla Zadwornego jest pisać o historii {vide "Dziki
        Zachód Uznam"}.
        Myśl edukacyjna "GW" dla głąbów- polaków jest zachowana. Niemcy zawsze czymś
        nagrodzą,a wpływowi koledzy od koryta nie przegonią.
        • Gość: Forlan Re: red. Zadworny- Darmowa Saładka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 10:27
          Najpierw do "Ktosia": "Czarnamamba" to jednak Rafał Ch. Proszę w
          wyszukiwarce wpisać sobie ten nick i zobaczy Pan, że "produkuje się" tutaj
          już dobre pare lat.
          Co do Jego wykształcenia i inteligencji - co ma jedno do drugiego? To
          naprawdę bardzo inteligentny facet(co widać po postach na tym forum) i
          myslę, że braki w "edukacji systemowej" nie mają na to wpływu.


          Do "Czarnamamba"

          Z tego co obserwuję Pańską "twórczość" tutaj to od "wyskoczenia na
          wolność" w 2004 co drugi post (a ostatnio wręcz każdy) jest jaki to red.
          Zadworny jest "zły" itd. Rozumiem, że może mieć Pan do Niego jakieś "ale",
          ale litości....ile można? Tym bardziej w taką pogodę? Odpocząć od monitora
          na mieście albo miło czas z rodziną spędzić...

          PS. Jaki wynik typuje Pan meczu Argentyna - Niemcy ?
          • Gość: czarnamamba Re: do Forlana IP: *.chello.pl 03.07.10, 13:41
            "Produkuje się", "twórczość" a już myślałem, że zaprosi mnie Pan na urodziny...
            A tak na poważnie (?), moje emocjonalne zaangażowanie na forum jest wynikiem
            troski o wolność słowa i prawdę w przestrzeni publicznej.
            Moim wielkim marzeniem jest przeczytać artykuł red. Adama Zadwornego- najlepiej
            duży- o Adamie Zadwornym.
            Chciałbym poznać opinie Mistrza na temat prawdy i kłamstwa. Zawodowej
            rzetelności na przykładzie jego relacji sądowych.
            Dziennikarskiej umiejętności akceptowania działalności bandyckiej u przyjaciół,
            przy jednoczesnym piętnowaniu kryminalnej aktywności u obcych itd.
            A Pan, Panie Forlan rozumiem, też pisze na forum, z miłości do Adama Z...
            • Gość: Forlan Re: do Forlana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 14:10
              Gdyby traktować wszystko "na poważnie" to - z całym szacunkiem -
              powinienem skończyć czytać Pańska wiadomość na "...troski o...prawdę w
              przestrzeni publicznej".

              (Nie)Krótko i na temat: Ja naprawdę lubię czytać Pańskie posty. Na tle
              różnych "pieniaczy" forumowych dobrze konstruuje Pan swoje wnioski (z
              którymi nie zawsze się zgadzam), potrafi Pan je dobrze uzasadnić itd.
              Tyle tylko, że wręcz "nie dobrze mi się robi" jak czytam kolejny - choćby
              najbardziej "wysublimowany" - post atakujący red. Zadwornego. Owszem -
              Zadworny nie jest "wielkim" dziennikarzem, ale odnosze wrażenie, że jest
              Pan na Jego punkcie...przewrażliwiony? Wg. Pańskiego opisu Jego publikacje
              są w tonie w stylu np: Pański były "przełożony" jest "wznoszony na
              piedestał",a "Czarny to taki i taki..." Nawet jeśli gdzieś Zadwornemu
              brakuje obiektywizmu - z Pańskiego punktu widzenia - to raczej nie można
              Mu zarzucić brak "neutralnego tonu" Jego publikacji.
              Nie wiem - może i istnieje jakiś inny "prywatny" powód dla którego jest
              Pan taki "cięty" na redaktora? Bo szczerze mówiąc wątpię, że nad każdym
              artykułem siedzi i myśli "Jak tu podlizać się komu trzeba i przy okazji
              wkur... Czarnego".
              Z tego co wiem mieszkacie Panowie na jednej dzielnicy? Nie lepiej
              kiedyś "złąpać się" i po prostu pogadać jak dorośli ludzie? "Adam irytuje
              mnie to i to w Twoich artykułach" "Rafał mnie za to i to w Twoich postach"
              i po sprawie? A nie przez 8 (sic!) lat "pluć jadem" w internecie...

              Aha - ja do Zadwornego mam "mieszany" stosunek - podobnie jak do całej GW.
              Ale żeby toczyć taką "kampanię" jak Pan przez tyle lat? Bezcelowość tych
              działań jest chyba oczywista...

              "Trochę" się rozpisałem, ale mam nadzieje, że wszystko jest możliwie jasne


              Pozdrawiam i udanego weekendu życzę


              PS. Pół zartem pół serio - urodziny mam w zime także "niestety" zostało
              jeszcze sporo czasu :) Aha - no i nie napisał Pan jak typuje wynik
              dzisiejszego meczu?
              • Gość: Forlan Re: do czarnamamba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 14:11
                jw.
                • Gość: Ktos od Ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.10, 15:13
                  Znam Rafala, rozmawaiałam z nim
                  i ma zupełnie inny styl mówienia,
                  skladni zdań, oraz wiele razy poprawiałam
                  jego błedy w LO nr 1.
                  • Gość: absolwentka Re: od Ktoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.10, 15:47
                    Pozdrawiam Panią Profesor!
                  • Gość: czarnamamba Re: do Ktoś IP: *.chello.pl 03.07.10, 21:35
                    ... saładka...
              • Gość: czarnamamba Re: do Forlana IP: *.chello.pl 03.07.10, 21:28
                Najwyraźniej się nie rozumiemy. Naturalnie nie ma o co kruszyć kopii; ja nie
                wymagam od nikogo, by czytał wszystkie moje wpisy.
                Tym bardziej, iż faktycznie jest ich sporo i często dla czytelnika z "zewnątrz",
                są niezrozumiałe.
                Natomiast formuła samego forum, wymaga- niestety -powtarzania pewnych treści,
                tak by utrwaliły się one w świadomości adresatów oraz ich otoczenia.
                Istotnie, jest prywatny powód, któremu Adam Z. zawdzięcza w dużej mierze moją
                aktywność, a ja jemu, artykuły na takim, a nie innym poziomie.
                Ponieważ, rzecz nie w tym co Adam Z. napisał o mnie, ale dlaczego w takim stylu
                nie pisze o innych.
                Faktycznie, uważam, iż A.Z. w swoich artykułach buduje mit min. "Oczce"; ale
                laurkę opartą na zakłamaniach i ukrywaniu mało atrakcyjnej prawdy dla bohatera,
                wystawił też np. Nikodemowi.
                Załóżmy, że ma Pan rację. Moje wpisy nie robią na Adamie Z. i jego otoczeniu,
                kompletnie żadnego wrażenia.
                Tylko skąd Pan to wie?
                Na koniec; A.Zadworny jest nagradzanym, znanym w kraju dziennikarzem,
                największej, ogólnopolskiej gazety.
                Tak naprawdę gów.n.o powinno go interesować, co, kogo, irytuje w jego
                artykułach. Inna sprawa, czy on zdaje sobie z tego sprawę...
                Sam pomysł takiej rozmowy, biorąc pod uwagę okoliczności, wydaje mi się komiczny...




                • Gość: Ktoś Re: do Forlana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 09:10
                  Czarny, mało znał Nikosie itp ludzi
                  z "miasta"
                  Głownie ścigał "
                  chłopaczków, za przemiciki , jume aut itp.
                  Predzej Tuła znał ,konkretne postacie, jednakze ,
                  żaden z nich , nie był na tamtych poziomie,
                  raczej postrachem od MALUTKICH przemytników i złodziejaszków
                  w latach 90" i to na bank nie pisze Czarny , a raczej inny pismak
                  o lekkiej znajomości tematu.
                  • Gość: czarnamaba Re: do ktosia IP: *.chello.pl 04.07.10, 10:02
                    Tak przy okazji, znamy numery w Lotto na przyszły tydzień?
                    • Gość: cd Re: do ktosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 10:22
                      nie, ale znamy pólświatek.
                      • Gość: czarnamamba Re: do cd IP: *.chello.pl 04.07.10, 10:39
                        Niewątpliwie, tak jak ortografię, składnię i inne pseudonimy...
                  • Gość: ulka Re: do Forlana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.10, 08:40
                    ciekawe, jeśli tak mówisz to skąd sugestie wszystkich ze to był
                    bezwzględny mafiozo, numer 1 szczecinskiego polswiatka, ? skad takie
                    duze wyroki? po co sie w ogole tyle o nim pisało, jesli mial byc
                    tylko chlopcem na posylki czy leszczem od przemycików? KTOśiu
                    rozwiej moje wątpliwości bo burzysz jego wizerunek tak namietnie
                    zbudowany przez niektorych dziennikarzy.
                • Gość: Forlan Re: do czarnamamba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 14:32
                  Witam

                  "...ja nie
                  wymagam od nikogo, by czytał wszystkie moje wpisy." - przeciwnie - ja
                  naprawdę (bez zbędnego "słodzenia") lubię czytać Pańskie wpisy. Problem
                  tylko w tym, że - jak wcześniej napisałem - naprawdę "nie da się" czytać
                  kolejnych "argumentów" w stylu "Adam wciągałeś oranżadę nosem", "Adam
                  darmowa trawka była ode mnie", "Adam i Twoja znajomość z...wiadomo
                  kim", "Adam i Twój brak obiektywizmu" itp. itd.
                  Owszem zgadzam się - formuła forum wymaga powtarzania tych samych treści,
                  ale Panie Rafale (pozwoli Pan, że tak się zwrócę) ile można? Ósmy (o ile
                  dobrze liczę?) rok z rzędu?! Zastanawiam się jaki cel chce Pan osiągnąć
                  przez te wszystkie lata 'pomawiając' Zadwornego? Chyba, że liczy Pan na
                  coraz to nowe "audytorium"...
                  Co do tego, że Zadworny (że użyję kolokwializmu) "wystawiał
                  laurki" "Oczce" czy "Nikosiowi" w swoich artykułach - tak jak napisałem
                  wcześniej - odnosze wrażenie, że jest Pan chyba trochę...przewrażliwiony?
                  Red. Zadworny pisze do gazety która chcąc nie chcąc ma prócz funkcji
                  informacyjnej również generowanie zysków w - co oczywiste - min.
                  sprzedawaniu swoich egzemplarzy. Zadworny jako dziennikarz musi swoimi
                  artykułami zainteresować potencjalnego czytelnika żeby zechciał sięgnąć po
                  gazetę i de faco min. samemu redaktorowi "dać zarobić". Jego artykuły nie
                  mogą mieć formy kroniki policyjnej w stylu "Ten tego i tego zrobił
                  to...następnie tego i tego to itd." tylko swoją formą "wciągnąć"
                  czytelnika w swoją treśc.
                  Istotnie, być może są jakieś fakty które Zadworny (celowo?) pomijał w
                  swoich publikacjach żeby tworzyć (jak pan to nazwał) "mit" bohaterów
                  reportaży (wkońcu Pan był wewnątrz tego środowiska i zna je najlepiej),
                  ale Pan przedstawia to w takim buńczucznym tonie jakby w tekście gro
                  treści było kłamstwem, zatajaniem prawdy itd. , chyba, że celowo stosuje
                  Pan taką hiperbolizację (mądre słowo :) )
                  Suma sumaru: Zdecydowanie lepiej czyta się (mogę mówić tylko za siebie)
                  Pańskie teksty w stylu:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,521,21374011,24794470,Re_szczecin_.html (i
                  nie mam na myśli tu tylko samego tematu) niż kolejny 'odcinek' z
                  serii "Kalumnie o red. Zadwornym"

                  PS. Co do Panów spotkania - może "góra z górą..."?
                  • Gość: czarnamamba Re: do Forlana IP: *.chello.pl 04.07.10, 15:48
                    Chciałbym jakoś inteligentnie i błyskotliwie zareagować na pytanie, dlaczego
                    jestem tak długo "wierny" Adamowi Zadwornemu.
                    Ale niestety, dzisiejszy limit na dowcip , wyczerpałem, męcząc się odpowiadając
                    takim asom jak "ktoś" czy "cd".
                    Dlatego odpowiem szczerze, nie wiem albo nie pamiętam...
                    Najpewniej to kwestia przyzwyczajenia, internetowa nuda, a może faktycznie
                    zacietrzewienie.
                    Adam Zadworny to bliski kolega ludzi, którzy mnie- gdy miałem 17 lat -napadli
                    mnie i moją dziewczynę,a później, pokonani wydali policji.
                    Adam Zadworny, co wynika z w.w. faktu, opisując moją działalność kryminalną,
                    zawsze kierował się emocjami. W sposób bardzo przebiegły próbował mnie ośmieszyć
                    czy upokorzyć, posługując się przy tym-przynajmniej - półprawdami.
                    Co ciekawe- i to jest mój główny zarzut- innym bandytom z mojego środowiska,
                    tandetnie budował image, oszczędzając im swojego talentu.
                    Mógłbym podać wiele przykładów na poparcie swojej tezy, ale nie mam teraz czasu.
                    A szkoda, byłoby mega zabawnie... może później. Pozdrawiam
                    • Gość: Forlan Re: do czarnamamba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 16:36
                      Witam ponownie

                      Artykuły red. Zadwornego opisujących min. Pana środowisko czytałem od
                      dobrych paru lat. Z racji Pańskiej obecności we wspomianym środowisku
                      przed tylu lat jak i
                      samej różnicy wieku nas dzielącej być może (prawdopodobnie?) zna Pan
                      lepiej "twórczość" Adam Z. Na tyle na ile jednak pamiętam Jego teksty miał
                      dość wywarzony charakter i nie zgodzę się, że budowały jakaś mityczną
                      otoczkę wokół danych "postaci podziemia" (że użyję takiej nomenklatury)
                      jednocześnie w jakiś sposób krzywdząc Pana. (Chyba "nie przeżywa" Pan
                      strasznie np. tekstu w artykule bodaj z końcówki zeszłego roku gdzie Z.
                      napisał coś w stylu "Gdy Rafał Ch. wchodził na salę poczuł jak trzęsły Mu
                      się nogi..."?) Być może faktycznie jednak ma Pan rację, że wymowa tych
                      artykułów taka była ze względu na ukrywanie jakiś faktów,
                      stosowanie "połprawd" itd. ,jednak 1. ja tego nie wiem bo po prostu nie
                      brałem udziału w tych zdarzeniach, 2. Pan "Mógłby podać wiele przykładów
                      na poparcie swojej tezy, ale nie ma teraz czasu" i wreszcie 3. 'w sumie'
                      ja przecież od Pana tego nie wymagam.

                      Jeśli jednak faktycznie powodem Pańskiej "wierności" red. Zadwornemu jest
                      nuda bądź zacietrzwienie to... pozostaje współczuć konsekwencji w
                      takim 'destruktywnym' działania przez tyle lat (Piszę to bez cienia
                      sarkazmu).

                      Również pozdrawiam

                    • Gość: Forlan Re: do czarnamamba raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 16:48
                      Zapomniałem odnieść się do kwestii znajomości red. Zadwornego z ludźmi
                      którzy - jak Pan wspomniał - napadli na Pana w wieku 17 lat.
                      W archwium postów w ramach odpowiedzi ( to jeszcze w "czasach" gdy red.
                      Zadworny deliberował od czasu do czasu z Panem tutaj) można znaleźć Jego
                      odpowiedzi gdzie w Jego opinii inaczej "to" wyglądało (Mam na myśli samą
                      znajomość - nie bezpośrednio dane zdarzenie)
                      Proszę nie brać tego jednak jako pewnik gdyż - proszę wybaczyć -
                      wyszukanie tego konkretnego posta jest ponad moje chęci w ten miły
                      niedzielny dzień :)

                      • Gość: to znowu ja Tylko ze czarny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 18:41
                        Nigdy nie był zadnym kozakiem w mieście,
                        prędzej Tuła.
                        Małe to , niska kanalizacja, i ten jego
                        kolega w lo nr 1 , o przy nim mógl kozaczyc bo był jeszcze mniejszy
                        od niego...
                        I jak tam...
                        ;-)
                        • Gość: czarnamamba Re: do znowu ciebie IP: *.chello.pl 04.07.10, 19:25
                          Ukradłem ci kanapki w szkole, czy chcesz mnie zaprosić na "Naszą Klasę", ale
                          nie wiesz jak się do tego zabrać.
                          • Gość: to znowu ja Re: do znowu ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 19:30
                            ;-)
                      • Gość: czarnamamba Re: do Forlana IP: *.chello.pl 04.07.10, 19:15
                        Wcześniej napisał Pan, że A.Z. musi w swojej pracy pamiętać o generowaniu
                        zysków dla swojej gazety. Słusznie!
                        Ale żeby to robić, Adam Z. wcale nie musiał uciekać się do osobistych wycieczek
                        czy manipulacji. Moje dawne środowisko to naprawdę zbieranina idiotów, tchórzy i
                        donosicieli- debili.
                        Pełno było tam historii, kompromitujących nas w całości oraz osobno.
                        Swobodnie można było przejechać się po mnie jako kryminaliście, mojej starej
                        ekipie, jako pokracznej grupie przestępczej, moim szefie- drobnym sadyście,
                        ośmieszyć przestępczość zorganizowaną jako zjawisko społeczne.
                        Oto próbka. Artur R. ps. "Tuła". Człowiek "Oczki", świadek oskarżenia w mojej
                        sprawie, później "skruszony" oskarżony w sprawie "Oczki", informator- według
                        własnego oświadczenia- policji i UOP oraz autor wielu policyjnych sukcesów z lat
                        90-tych.
                        Jako jedyny aresztowany z mojej ekipy, postanowiłem zakapować i wykończyć
                        kilka osób z mojego środowiska.
                        W ramach odwetu, za zeznania w mojej sprawie, publicznie- procesowo niegroźnie-
                        obciążyłem Artura.
                        Liczyłem na to, że nie wytrzyma napięcia i zacznie z wolności sypać
                        pozostałych,a ja popatrzę i pomyślę co zrobić.
                        Ale "Tuła" jeszcze wtedy nie dojrzał.
                        Zadworny wyczuwając koniunkturę, przeprowadził z "Tułą" znanym bandytą, krótki
                        wywiad. Dając mu możliwość reakcji na forum publicznym- każdy by tak chciał...
                        Co zrozumiałe, Artur zrobił ze mnie gminnego głupka, z siebie supermena- przy
                        aktywnym udziale Zadwornego i jego talentu.
                        Jakiś czas później "Tuła"- oficjalnie git- człowiek z gangu "Oczki",
                        brał udział w wykupieniu kradzionego samochodu. Ktoś go wydał i policjanci z
                        komisariatu Szczecin- Śródmieście dokonali zatrzymania.
                        Artur wyczuł, że idzie siedzieć i w panice, wskoczył na gzyms na trzecim
                        piętrze, grożąc samobójstwem oraz domagając się przyjazdu swojego oficera
                        prowadzącego Waldka H.
                        Popłoch w komisariacie był taki, że sprowadzono i Waldka i straż pożarną.
                        Do filmu nadaje się dialog między desperatem, a strażakami.
                        Ci ostatni zapytali się "Tuły" czy będzie skakać, bo nie wiedzą, czy rozkładać
                        poduchę.
                        W końcu wariat, zapewniony, iż nie będzie aresztowany, zszedł;
                        a szkoda, bo pojawiła się telewizja, ale było za późno...
                        Jak Pan sądzi, dobry temat dla Zadwornego, tak skrupulatnie reagującego na każdy
                        mój krok w sądzie.



                        • Gość: Forlan Re: do czarnamamba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 20:48
                          Witam raz jeszcze

                          Opisał Pan tu dość szczegółowo pewną historię. Z tego co czytałem w
                          prasie/ książce ("AM") to faktycznie taka sytuacja miała miejsce (inna
                          sprawa, że nie mam powodu żeby Panu nie wierzyć).
                          Napisał Pan "Zadworny wyczuwając koniunkturę, przeprowadził z "Tułą"
                          znanym bandytą, krótki
                          wywiad. Dając mu możliwość reakcji na forum publicznym- każdy by tak
                          chciał...
                          Co zrozumiałe, Artur zrobił ze mnie gminnego głupka, z siebie supermena-
                          przy
                          aktywnym udziale Zadwornego i jego talentu." - chciałbym zapytać na czym
                          polega Pański zarzut w stosunku do red. Zadwornego? Chodzi o samą
                          możliwość udzielania wywiadu przez Zadwornego czy jego treść na którą
                          redaktor miał wpływ? (Jam sam Pan sugeruje - "...przy
                          aktywnym udziale Zadwornego i jego talentu."?) - pytam ponieważ jestem po
                          prostu zbyt młody żeby pamiętać tą publikację prasową.
                          Jeśli chodzi Panu o samą możliwość udzielnia wywiadu to myślę, że jednak
                          jest to pewna nadinterpretacja z Pana strony.. Natomiast jeśli redaktor
                          Zadworny swoimi tekstami wprost Pana atakował - wtedy byłbym gotów
                          przyznać Panu rację.
                          Inna sprawa, że myślę, że to między Wami nie ma o co "kruszyć kopii". Te
                          wszystkie wydarzenia miały miejsce w latach 90tych. Pańska "kariera"
                          skończyła się aresztowaniem bodaj w 96 roku. Panie Rafale - mamy już rok
                          2010 - czyli prawie 15 (!) lat później. Nawet uwzględniając, że te
                          wszystkie sprawy z Panem 'związane" skończyły się w 2000 roku to już
                          spokojnie 10 lat od tego wszystkiego minęło. Czy nie lepiej po prostu
                          zostawić to za sobą i życ dalej? A tak w 2010 roku te wspomiane 10/15 lat
                          po wszystkim dalej atakuje Pan red. Zadwornego... Czy jest to warte
                          zachodu o sprawy z tak dalekiej przeszłości?

                          Pozdrawiam i dziękuję za dyskusję "na poziomie"

                          PS. Pozwolę sobie zapytać: Czy brał Pan udział w dzisiejszych wyborach?
                          Jakiś czas temu co prawda czytałem, że nie bierze Pan "z zasady" udziału w
                          głosowaniu, ale może jednak "skusił się" Pan na udział w II turze? Jak
                          ocenia Pan zwycięstwo jednego z kandydatów?
                          • Gość: Vlad.H. Re: do czarnamamba IP: *.cable.quicknet.nl 04.07.10, 21:54
                            > spokojnie 10 lat od tego wszystkiego minęło. Czy nie lepiej po prostu
                            > zostawić to za sobą i życ dalej? A tak w 2010 roku te wspomiane 10/15 lat
                            > po wszystkim dalej atakuje Pan red. Zadwornego... Czy jest to warte
                            > zachodu o sprawy z tak dalekiej przeszłości?

                            Musze sie wtracic do nie mojej dyskusji jakkolwiek sledze ja z uwaga od jakiegos
                            czasu.

                            Na tak postawione pytanie odpowiedz moze byc tylko jedna - trzeba wracac i nie
                            dawac komfortu zapomnienia - Zadworny to dyspozycyjny pismak nie tylko dlatego
                            ze pracuje w GW a GW to gazeta ktora nie zatrudnia obiektywnych dziennikarzy
                            (powatpiewam w obiektywnosc i bezstronnosc jakichkolwiek mediow ale GW jest tu
                            dosc specyficzna nawet na tle innych krajowych mediow) - Zadworny to
                            dyspozycyjny pismak do wynajecia - dlaczego? Ludzie szmaca sie z roznych powodow
                            i obawiam sie ze nie poznamy powodu dlaczego Zadworny robi to co robi.
                          • Gość: czarnamamba Re: do Forlana IP: *.chello.pl 04.07.10, 22:26
                            Ok. wtedy Zadworny bezpośrednio mnie nie zaatakował. Nie musiał. Zakładam, iż
                            wybrał z tamtej rozmowy kilka odpowiednich fragmentów, wystarczyło- to
                            naturalnie, jedynie moje założenie.
                            Po prostu znam Artura, ja kompromituję się po piętnastu minutach rozmowy, on po
                            dwóch.
                            Adam Z. jedynie przedstawił "Tułę" jak bohatera "Psów 3".
                            Piszę z pamięci, ale było coś o zakonspirowanym spotkaniu, "dzipach", tatuażach
                            jak u japońskiej mafii, chyba wspomniał też o Legii Cudzoziemskiej itd.
                            Ścisnęło mnie z zazdrości w dołku, tym bardziej, że w przeciwieństwie do
                            "Tuły", potrafię powiedzieć "bonjour".
                            Niby nic, ale czy np. w sprawie wiceprezydenta Zalewskiego, trzymał się tych
                            samych standardów?
                            Odwiedził szanowanego wykładowcę w areszcie? Dał szansę na wypowiedź człowiekowi
                            bez kryminalnej przeszłośći, pomawianemu przez jedną osobę?
                            "Oczce" chciał dać, ale sąd nie wydał zgody...
                            Drobnemu kryminaliście, czyli mi, wypominał karalność, kiepskie wykształcenie,
                            narodowosocjalistyczny rodowód, trzęsące się nogi i więzienny drelich.
                            Dokładność godna nagrody Pulitzer'a.
                            Szkoda, że ją zgubił, opisując sprawę super machera z Ship- Service.
                            "Uniewinniony", "Znów Niewinny" to ostatnie tytuły. Wszystko się zgadza, w tych
                            sprawach prokuratura spartaczyła i najpewniej facet był nieumiejętnie wrabiany.
                            Ale za główny zarzut, czyli "wałek" na kilka milionów (BGŻ), być może przez
                            przypadek, prokurator uzyskał skazanie. O tym ani słowa.
                            Pan natomiast wali do mnie jak z kalkulatora. Jak przedstawiciel lewicy,
                            próbujący usprawiedliwić zbrodnie stalinizmu, powołując się na wiek oprawców i
                            upływający czas.
                            P.S. O "Tule" i spacerze po gzymsie, raczej Pan nie czytał. Myli Pan jego akcję
                            już po aresztowaniu. Skok na komin na terenie aresztu śledczego, wymuszający
                            pozycję numer jeden do kapowania. Wiedział chłop co robić...
                            • Gość: offka w nawiązaniu do ciekawych przypadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.10, 20:21
                              W kwestii Z. Zalewskiego i byłego prezesa Ship Service przyznaję rację
                              czarnejmambie. Wielu czytelników GW, znających kulisy obu spraw, ma dokładnie te
                              same odczucia.
        • zed.1 Re: red. Zadworny- Darmowa Saładka 06.07.10, 01:25
          chyba za bardzo sie uwzieliscie. jak widac pisze dalej o brudnych
          sprawach, i to w wydaniu ogolnopolskim. poczytajcie, ciekawy artykul.
          wyborcza.pl/1,75480,8049036,Zycie_i_tworczosc_Konrada_T_.html
          • Gość: anty-ZED-bredzik Re: red. Zadworny- Darmowa Saładka IP: *.szczecin.mm.pl 06.07.10, 01:39
            A pisze o obiadku za pół miliona?
          • Gość: czarnamamba Re: red. Zadworny- Darmowa Saładka IP: *.chello.pl 06.07.10, 15:24
            Takiego Zadwornego lubię, o ile znów nie "podkręcił" faktów.
            Ustawa o Świadku Koronnym, być może dobrze zaprojektowana, została przez
            polityków, sprowadzona do poziomu, trzy metry poniżej listwy podłogowej.
            Tani ekonomicznie i intelektualnie sposób na rozprawienie się, biednego państwa
            z głupimi kryminalistami.
            Wydumana przez fanów filmów o mafii, opakowana w prawniczy bełkot, obrażająca
            średnio inteligentnego podatnika, zachęta do bezkarnego składania fałszywych zeznań.
            Raczej żaden dziennikarz merytorycznie, nigdy jej nie skrytykował; bo
            standardowe sugestie typu: mało wiarygodny, ponieważ złodziej, oszust, bandyta,
            ćpun, brzmią śmiesznie.
            Niby kto ma kapować? Matka Teresa, Papież?
            Na przykładzie tej ustawy widać wyraźnie, że Państwo Polskie nie szanuje
            obywateli oraz własnej polityki karnej, a także potrzebnych do jej egzekucji:
            logiki oraz wiarygodności.
            Aby nie wyjść z wprawy; Adam,a mec. Dzięciołowicz, "przyjaciel" "Oczki",
            siedział do której sprawy?
            Nie wiedziałeś czy następna przysługa dla "przyjaciela przyjaciół"?
            • Gość: Oxygen Re: do czarnamamba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 18:47
              Witam

              Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale "nie samym forum człowiek żyje"

              Nie mam zbyt dużo czasu więc postaram się możliwie krótko odnieść do
              powyższych postów.

              Co do "P.S. O "Tule" i spacerze po gzymsie, raczej Pan nie czytał. Myli
              Pan jego akcję
              już po aresztowaniu. Skok na komin na terenie aresztu śledczego,
              wymuszający
              pozycję numer jeden do kapowania. Wiedział chłop co robić... " -
              faktycznie - pomyliłem zdarzenia. Jak pisałem wcześniej - nie jest to moje
              środowisko więć mam prawo nie znać tych faktów (idąc dalej - szczerze
              mówiąc ta wiedza nie jest chyba potrzeba "przeciętnemu śmiertelnikowi..)

              Do meritum:
              Po 1. "Adam Z. jedynie przedstawił "Tułę" jak bohatera "Psów 3".
              Piszę z pamięci, ale było coś o zakonspirowanym spotkaniu, "dzipach",
              tatuażach
              jak u japońskiej mafii, chyba wspomniał też o Legii Cudzoziemskiej itd.
              Ścisnęło mnie z zazdrości w dołku, tym bardziej, że w przeciwieństwie do
              "Tuły", potrafię powiedzieć "bonjour". - sam Pan pewnie najlepiej wie, że
              dziennikarz w swojej pracy korzysta z różnych źródeł. "Wartość" (tj.
              prawda itd.) przekazywanych informacji może być różna. Zadworny - prócz
              tego gdzie wspólnie ustaliliśmy, że musi zainteresować potencjalnego
              czytelnika swoim tekstem - mógł zwyczajnie zostać wprowadzony w błąd. Pan
              natomiast przy każdym Jego tekście "węszy" jakąś intrygę knutą przez A.Z.


              Odnoszę wrażenie, że nie jako na siłę stara się Pan wytykać jakiekolwiek
              błędy Zadwornemu. O ile w sprawach (wspomianych) np. o wiceprezydencie
              Zalewskim czy "Ship Service" faktycznie red. Zadworny w swoich artykułach
              różnymi wybiegami socjotechnicznymi starał się wpłynąć na opinię
              czytelników - gdzie później stan faktyczny był zgoła inny - to jednak
              wydaje mi się, że w gro Jego artykułów - jak wcześniej wspomniałem - na
              siłę szuka Pan jakiś błedów(braków, przeinaczeń).
              Gdy tylko zostanie opublikowany jakiś artykuł red. Zadwornego Pan jak
              mantra zaczyna swoje "Adam czemu nie wspomniałeś o swoich znajomościach z
              tym i tym" itd. Tekst pisany ma to do siebie, że ma swoją objętość. Autor -
              w zależności jakiego tekstu podejmuje się napisania - musi skupić się na
              temacie, ale to od niego zależy co w nim (artykule na dany temat) napisze.
              W "Waszej" (tj. między Panem a Zadwornym) sytuacji gdy tylko zauważy Pan
              coś w danej sprawie o czym Zadwornym nie wspomniał traktuje Pan jako Jego
              złą wolę i chęć zatajenia stanu faktycznego itd. Proszę wybaczyć, ale czy
              to nie 'zalatuje' o jakąś...paranoję?
              Owszem Zadworny nie jest idealnym dziennikarzem. Pan jednak w swoim
              często "histerycznym" tonie przedstawia go jako "zakałę" Polskiego
              dziennikarstwa i "pierwszego konfabulanta III RP".

              Żeby była jasność - nie jestem żadnym "adwokatem" red. Zadwornego. Jak
              wspomniałem ileś wiadomości wcześniej bardzo lubię czytać Pana teksty.
              Uważam jednak, że sporo osób ma już "dość" Pańskich kolejnych "pretensji"
              w stosunku do ww. , a przede wszystkim najwięcej "traci" Pan sam - zamiast
              tych postów odnośnie Zadwornego mógłby Pan ciekawie wypowiadać się na inne
              tematy.


              PS. Pisał Pan ileś wiadomości wcześniej skąd wiem, że Zadworny nie bierze
              sobie "do serca" Pańskich postów? Wydaje mi to się po prostu jak
              najbardziej logiczne. Skoro Pan Go ciągle krytykuje w ten sam sposób -
              tzn. , że Zadworny ciągle pisze artykuły "po swojemu", a skoro dalej pisze
              artykuły po swojemu tzn. , że chyba raczej nie przejmuje się Pańskimi
              uwagami...



              PS 2. Pańskiego postu o Ustawie o Świadku Koronnym nie ma co długo
              komentować. "...obrażająca
              średnio inteligentnego podatnika..."? Nie jestem pewien czy to było w
              wywiadze we Wprost ( bodaj rok 2000 ), czy w "AM" w 2004 - powiedział Pan
              coś w stylu "Gdybym miał możliwość skorzystać z Ustawy o Świadku Koronnym
              to na pewno bym to zrobił. Dla prokuratury jestem jednak "jeleniem" który
              powiedział więcej niż kulku "koronnych" razem wziętych..." (W razie
              potrzeby odnajde wspomiany tekst z wywiadu z Panem). Czy to nie jest
              hipokryzja?



              Znowu wyszło "długo", ale mam nadzieje, że teraz mój punkt widzenia jest
              możliwie jasny


              Pozdrawiam i udanego wieczoru życzę

              • Gość: Forlan Re: do Oxygen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 18:47
                JW.
                • Gość: 4FUN Re: do Oxygen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 09:55
                  forlan czy oxygen mów za siebie. texty Wasze są super, polemika na
                  poziomie, az szkoda ze to na takim dziadowskim forum. tendencyjnosc
                  czarnejmamby wiadomo z czego wynika, ale dlaczego Ty jestes tak
                  tendencyjny i brak Ci juz argumentow na obrone Az-eta. Moim zdaniem,
                  jestes z jego kręgu, a juz przez moment pomyslałem ze jestes NIM
                  wlasnie.
              • Gość: czarnamamba Re: do Forlana IP: *.chello.pl 06.07.10, 21:09
                "Histeryczny ton", "węszący intrygę", "zalatuje paranoją", to prawie jak
                "spoceni faceci w pogoni za władzą" Andrzeja Celińskiego. Jeszcze nie wiem co
                odpowiedzieć. Ale pewnie pójdę do sąsiada. Chłop ma wygląd intelektualisty i
                jest dziennikarzem; wyjaśni mi, przynajmniej co to jest "histeria".
                Ale po kolei; ma Pan rację, Zadworny, jak każdy może być wprowadzony w błąd.
                Tyle tylko, że on dość często jest "wprowadzany"...
                Jak mam nie szydzić z zawodowych kompetencji dziennikarza, który podpisuje się
                pod tekstem, że np. "Oczko" od zawsze marzył, by przejąć kontrolę nad parzeniem
                herbaty w więzieniu.
                Proszę zwrócić uwagę, jak gładko Pan zaakceptował fakt dziennikarskiej
                nierzetelności u Zadwornego w sprawach p.Zalewskiego i Ship- Service'u,
                sugerując dalej, bym wypowiadał się też na inne tematy. Ale ja właśnie pisząc o
                tych dwóch w.w. aferach, to zrobiłem.
                Broni Pan red. Adama Zadwornego- co mi się podoba- przed histerycznymi atakami
                drobnego, internetowego furiata, ale jawna pogarda dla prawdy, w ogólnopolskim
                dzienniku nie wywołuje u Pana właściwie żadnej reakcji. To jest właśnie
                hipokryzja...
                Naprawdę fajnie mi się odpowiada na Pana posty, jednak tekst "sporo osób ma
                już dość kolejnych pretensji w stosunku do w.w." to za dużo. Sugerowanie, iż
                "sporo osób" czyta moje grafomańskie popisy, to zbędny komplement. Nie musi mnie
                Pan tak miło podnosić na duchu. Naprawdę! Dam radę, wytrwam na posterunku...
                Dam sobie rękę obciąć, że nigdy z moich ust nie padły cytowane przez Pana
                słowa na temat mojej roli i Ustawy o Świadku Koronnym. Ale niech Pan szuka w
                archiwum "Wprost", Ewa Ornacka "Honor Bandyty". Może jednak zostanę z kikutem...
                Mam wrażenie, że nie do końca przemyślał Pan ten ostatni zarzut. Dlatego w
                ramach zasad fair play, proponuję powtórkę. Pogadamy o Ustawie i damy odpocząć
                Panu Adamowi Z.

                • Gość: ja_aska Re: do Forlana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 21:53
                  szlag mnie trafi, ze musze (bo chce) sie odzywac w temacie adasia.
                  jest tendencyjny, chamski, lamie zasady rzetelnosci dziennikarskiej.
                  obserwuje od lat i skreca mnie gdy kreuje liderow i gwiazdy lokalnej
                  spolecznosci. gdy manipujac slowami poniza swoich wybrancow.
                  • Gość: ja-jo Re: do Forlana IP: *.chello.pl 07.07.10, 22:00
                    A dlaczego nikt w końcu nie wytoczy procesu A.Z? Zalewskiego nie
                    stać? W koncu to, ze A.Z jeszcze przed procesem i w trakcie pisał o
                    nim jak o wielkim przestępcy zasługuje chyba na jakąś reakcję?
                    Moze jest to jeszcze dobry moment , bo z czasem , w miarę
                    obsypywania branżowymi nagrodami tworzy się z takiego pana osobę
                    nietykalna, bo nikt już nie czyta tekstów, a informacje o nagrodach,
                    medalach, wyróznieniach, zasługach, a w człowieku rodzi to
                    przekonanie o własnej wartości, nieomylności , talencie itd.
                    • Gość: czarnamamba Re: do ja-jo IP: *.chello.pl 08.07.10, 13:36
                      Dlatego, że Adam Zadworny, nazywany dziennikarzem śledczym i - o ile mnie
                      pamięć nie myli- w tej kategorii, również nagrodzony, jest jedynie sprawozdawcą
                      sądowym.
                      Nie ustala faktów na własną rękę, nie zdobywa i konfrontuje źródeł. Nie trudzi
                      się na analizę informacji, którymi dysponuje. Nie podejmuje nigdy walki. Nie
                      ryzykuje (procesem). Człapie na tyłach. Czeka na trupa, którego, kierując się
                      osobistymi pobudkami, opisuje.
                      Jego styl sprawia wrażenie, że ma dobre źródła, jest lepiej poinformowany od
                      innych dziennikarzy, nie pęka...
                      Jednak czytając jego artykuły na tematy mi, choć trochę nieobce, mam wrażenie,
                      że facet wymyśla. Dysponuje pewnym materiałem i obrabia go tak, by czytelnik
                      myślał, iż właśnie zapoznaje się z czymś wyjątkowym. Nieosiągalnym w innych mediach.
                      Nikt tego nie weryfikuje, w końcu to show business dla ciemnej masy, a inni
                      dziennikarze też mają "krew" na rękach...
    • Gość: ) Re: red. Zadworny IP: *.chello.pl 31.08.10, 06:30
      Wycena Ossolineum zatacza coraz szersze kręgi.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka