Dodaj do ulubionych

polityczna symulacja

12.04.12, 10:56
wyobrazmy sobie- jest polityk. ma juz dosc dluga historie zawodowa i mozemy juz cos o nim powiedziec. i wychodzi nam, ze jest sprytnym manipulatorem- wielokrotnie zostal przylapany na klamstwie, publicznie przyrzekal pewne, rzeczy, a potem bez mrugniecia okiem te obietnice lamal. jest czlowiekiem malotkowym i msciwym. kazdy, kto ma inne niz on zdanie, jest przez niego obrazany i opluwany. uwaza sie za nieomylnego i nie dopszcza nawet mysli, ze moze nie miec racji w jakims temacie. jest oportunista- jesli mu to pasuje, zbrata sie z kazda polityczna szumowina, zeby osiagnac swoje cele. uwaza sie za najlepszego katolika, ale zdaje sie nie pamietac o wartosciach swojej religii i bez mrugniecia okiem klamie, oczernia i ocenia. jest bezwzgledny i dla zdbycia wladzy wykorzysta kazdego, nawet najblizsza rodzine. obraza innych i nigdy nie przeprasza za swoje slowa. wymaga od innych bezwzglednego szacunku, ale sam szanuje tylko wybranych. uwaza sie za eksperta w kazdej dziedzinie, ale we wlasnym zyciu nie potrafi samodzielnie sobie radzic.
i teraz- bez nazwisk. obiektywnie prosze- czy taki ktos nadaje sie waszym zdaniem do piastowania waznych panstwowych funkcji?
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: polityczna symulacja 12.04.12, 11:06
      No jak to, polityk pełną gębą tongue_out
      Ojtam ojtam, grunt, że "patryjota" i Rusków i Niemców nienawidzi tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka