05.06.12, 00:38
NIe zakładam głupich wątków, ale teraz muszę, bo się uduszę

jak zatłuke męża dzisiaj w nocy, to stańcie w mojej obroniesuspicious

NIE WYTRZYMAM, jak można tak, ku..., chrapać?????!!!!!!

nie jst to miarowe, rytmiczne chrapanie, bo to bym jeszcze zniosła, ale on chrapie tak, ze ja zaraz nerwy strace

...dziękuję, troszkę mi lepiej
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: chrapanie 05.06.12, 00:41
      sluchaj, to moze moj chlop dzis u Ciebie spi?
      bo chrapie jak dziki zawsze...
      • aneta-skarpeta Re: chrapanie 05.06.12, 00:52
        wiesz, aż sprawdzę...


        sprawdzilam- nie wiem, gdzie Twój dzisiaj śpi, ale nie u mnie
    • mruwa9 Re: chrapanie 05.06.12, 00:46
      laryngolog lub stomatolog, specjalizujacy sie w fizjologii narzadu zucia. Laryngolog, zeby zdiagnozowac ewentualny bezdech nocny, wykluczyc przeszkody w nosie i inne historie, mogace wplywac na chrapanie, stomtolog moze wykonac specjalna szyne nazebna p/chrapaniu (ale to umiejetnosc nie jest powszechna, niestety, to jest ciut wyzsza szkola jazdy). Jesli maz jest palaczem z nadwaga, to rzucic palenie i schudnac. Jesli nie- sugeruje oddzielne sypialnie...
      • aneta-skarpeta Re: chrapanie 05.06.12, 00:56


        nadwaga, a nie tyle nadwaga co kolacje, jak chodzi glodny spac to prawie nie chrapie

        papierosy tez

        i weź go odchudź, jak on na diecie jest rano, a wieczorem juz nie i zaden dietetyk mu nie pomoże, bo on doskonale wie jak sie odzywiac, jak zdrowo jesc, ale co z tego:]


        ja bym chętnie zrobiła dwie sypialnie, ale wywalczylam 2 lozka z 2 materacami, ktore sa zsuniete i to był wyczyn

        jak uslyszal ze mamy miec 2 kołdry, 2 materace i 2 lozka to powiedział, że w zasadzie to mozemy sie od razu rozwieść.
        • haudrey Re: chrapanie 05.06.12, 01:33
          powiedz mu ze teraz dwa materace, koldry itd sa cool i kzady tak ma wink

          jezu, jak mi się marzy wlasny pokoj..
        • jola-kotka Re: chrapanie 05.06.12, 02:20
          aneta-skarpeta napisała:


          > ja bym chętnie zrobiła dwie sypialnie, ale wywalczylam 2 lozka z 2 materacami,
          > ktore sa zsuniete i to był wyczyn
          >
          > jak uslyszal ze mamy miec 2 kołdry, 2 materace i 2 lozka to powiedział, że w za
          > sadzie to mozemy sie od razu rozwieść.
          >
          >
          I ma racje.
          • aneta-skarpeta Re: chrapanie 05.06.12, 09:51
            ja przestanie sie rzucac w czasie snu, co mnie budzi ( materac sie trzęsie), nie bedzie zabierał kołdry ( zawija się jak naleśnik) i mnie kopał po kostkach to zmienie zdaniesmile

            i ten trzęsący sie materac nie bylby problemem, bo zaraz bym zasnela, ale on CHRAPIE wiec mi ciezko zasnąćsuspicious
            • iuscogens Re: chrapanie 05.06.12, 10:01
              U nas to ja zawijam się jak naleśnik (bardzo mi się podoba to określenie, rzeczywiście wyglądam wtedy jak naleśnik smile, nie dzielę się kołdrę i kopię (nie tylko po kostkach) wink
        • iuscogens Re: chrapanie 05.06.12, 08:31
          To niech zacznie ćwiczyć, mój je dużo, z tym, że zdrowo, ale rusza też się sporo i to działa.
          Więcej seksu tongue_out
          Co do oddzielnych sypialni ja nie mam skrupułów, mamy wolny pokój i jakby co to go używamy do oddzielnego spania. Fakt, mąż nie jest zbyt szczęśliwy, ale jakoś musi to przeżyć.
          Teraz od prawie roku mam luksus nikt mi nie chrapie nad uchem, za niedługo znowu się zacznie smile
          • aneta-skarpeta Re: chrapanie 05.06.12, 09:52
            jak ja bym chciala więcej seksu, mogłabym sie nawet poświeci i być w gotowości non stop dla dobra sprawybig_grin
        • thorgalla Re: chrapanie 20.07.12, 11:30
          >>jak uslyszal ze mamy miec 2 kołdry, 2 materace i 2 lozka to powiedział, że w zasadzie to mozemy sie od razu rozwieść.
          W takim razie my z mężem powinniśmy się rozwodzić od 8 lat big_grin
          A co do chrapania to współczuje,mój egzemplarz nie chrapie.
        • dzoaann Re: chrapanie 20.07.12, 12:52
          jesoo, twoj maz jest moim mezem... chrapanie takie samo i podejscie do spania identycznesmile
    • haudrey Re: chrapanie 05.06.12, 00:50
      na poczatek polecam spanie odwrotnie (Twoja glowa przy mezowych stopach i u niego tak samo wink plus stopery.
      • aneta-skarpeta Re: chrapanie 05.06.12, 00:59
        mam obsesje co do stoperów- boję się, że rano nie uslysze budzikabig_grin

        a jak ja nie usłysze to zaśpimy wszyscy

        weźcie sie kobity pochylcie nad moim ciężkim losem, prześlijcie jakieś wirtualne usciski, albo cośtongue_out
        • haudrey Re: chrapanie 05.06.12, 01:32
          Sciskam i caluje... pomoglo? Sciskanie nic nie da big_grin Polóz się spac odwrotnie i wsadz stopery woskowe. Ja na poczatku nie znosilam stoperow, slyszalam swoj oddech i to mnie do szalu doprowadzalo. A teraz jest suuuper, chrapanie meza slyszę, ale nadal go kocham i budzik męza tez slyszę, wtedy zaczynam nienawidzić...... Przetestuj budzik w weekend, jak sie nie obudzisz znaczy żes ocalona...
          • olazdaleka Re: chrapanie 05.06.12, 02:04
            Łączę się w bólu, mój chrapie tak że nawet przez stopery słyszę. On spać może nawet na podłodze, przy włączonym świetle i tv, ja muszę mieć ciemno i cicho. Brakuje mi wspólnego spanía, ale tylko osobno się oboje wysypiamysad
          • aneta-skarpeta Re: chrapanie 05.06.12, 10:08
            a co tam do odwaznych swiat nalezy
            w weekend wypróbuję
    • kocianna Re: chrapanie 05.06.12, 06:36
      Jest taki fajny sprej do gardła, który pomaga. Mój ma bezdech, a po tym spreju śpi normalnie smile
      • nabakier Re: chrapanie 05.06.12, 09:17
        Mojemu nie pomaga ani spray ani plasterki przylepne w gębie. Jest chudy, nie pali, zapalony rowerzysta czyli ruchu ma po pachy. I chrapie.
        Pozostał laryngolog.
    • iuscogens Re: chrapanie 05.06.12, 08:27
      Schudnąć, spać na brzuchu, ewentualnie wywalać z łóżka/samej się wynieść, może brutalne, ale też masz prawo się wyspać. Mój się burzył, ale no kurczę nie będę chodzić niewyspana dla idei wspólnego spania. Z tym, że mi czasem przeszkadza nie tyle chrapanie co głośniejszy oddech.
      Jak spi na brzuchu to też chrapie?? mój jak się przewraca na plecy to mu daję znak, żeby wrócił do pozycji na brzuch.
      Uciążliwe, ale i tak odkąd zaczął regularnie biegać jest w miarę ok.
      Co do odchudzania u mojego opcja jeść mniej nie sprawdza się, za to opcja dużo ruchu jak najbardziej.
    • default Re: chrapanie 05.06.12, 09:19
      Mój chrapie jak wieczorem wypije jakis alkohol, nawet nieduzo, np. 1-2 piwa do kolacji. Przez to moj wku...w na niego jest jeszcze wiekszy, bo nie znoszę kiedy pije... Wiec na ogół sam wie, że alkohol wieczorem=spanie na kanapie smile
      Jesli jednak mimo wszystko przywlecze sie do sypialni, to grunt usnąć szybciej od niego - ja mam dość mocny sen i jak juz usne na dobre to na ogół jego chrapanie mnie nie wybudza. A jak sie obudze, to predko zabieram sie do drugiej sypialni smile
    • aguar Re: chrapanie 05.06.12, 09:39
      Też mam podobny problem i też za najlepsze rozwiązanie uważam osobne sypialnie. Miałam z tego powodu lekkie wyrzuty sumienia, na które pomogło mi przeczytanie Waszych postów. A mój niby smutny, że musi spać oddzielnie, ale odkąd go nagrałam nie burzy się. Faktem jest też, że nie chce mu się nic z tym robić.
      • niutaki Re: chrapanie 05.06.12, 09:56
        Oooo jak Cie dobrze rozumiem, moj maz chrapie w kazdej pozycji. Chrapie teraz jak schudl i chrapal jak byl grubszy, chrapie na plecach, na brzuchu i na boku, po piwku i bez piwka, glodny i najedzony, wrrrrr. Chrapie jak spi na poduszce i jak spi zupelnie plasko.
    • lineczkaa Re: chrapanie 20.07.12, 11:43
      Gdybym się nie rozwiodła z małżem z innego powodu, to bym się z nim rozwiodła przez jego chrapanie.
      Przez 10 lat nie udało mi się przyzwyczaić... masakra jakaś. Drewno można było rąbać na tych dźwiękach, taką moc miały.
      Nawet ostatnio się z tego rechotaliśmy, że oprócz plusów regularnych wolnych weekendów, mam ciszę w nocy wink.
    • kawka74 Re: chrapanie 20.07.12, 11:48
      To nie jest głupi wątek.
      To jest wątek tragiczny.
      Mój też chrapie, ale ze zmienną częstotliwością. Lekarze nie mają pomysłu na wyplenienie zarazy, za to ja mam kilka, tyle że chyba nie są zgodne z prawem.
    • platki_sniadaniowe Re: chrapanie 20.07.12, 11:52
      Skoro w nocy i tak nie możesz spac to weź męża w obroty
      sex, sex ,duuuużo sexu
      a potem może bedzie dalej chrapać
      ale bedziesz zbyt zmeczona by to słyszeć
      • penelopa40 Re: chrapanie 20.07.12, 12:44
        i dlatego uważam, że każdy powinien spać u siebie, w swojej sypialni, w swoim osobnym pokoju...
        tym, którzy nie mają takich możliwości lokalowych to chyba tylko zatyczki do uszu...
    • deelandra Re: chrapanie 20.07.12, 12:48
      mojemu chłopu ten sztyftpsikacz pomagał, silence się chyba nazywał?
      ale odkąd schudł ponad 20 kg to i mniej chrapie, chyba, że skonany jest
      • deelandra Re: chrapanie 20.07.12, 12:50
        mam nadzieję, że mnie nie wytną za jaką reklamę, bo nie mam interesu tego reklamować, a chcę dokładnie pokazać, czego używał
        https://www.aptekaslonik.pl/images/prod/9695/silence-preparat-doustny.jpg
        • dzoaann Re: chrapanie 20.07.12, 12:56
          ekhm, nie dziala na wszystkich, na mojego wcalesad aani takie plastry przyklejane
          • deelandra Re: chrapanie 20.07.12, 12:56
            to wspolczuje, ale myslę, że warto spróbować, nigdy nic nie wiadomo
    • vivyan Re: chrapanie 20.07.12, 13:23
      Cóż, do lekarza go wysłać. Mój mąż chrapie bo ma skrzywioną przegrodę nosową, z różnych względów operacja nie wchodzi w grę, więc ja śpię w stoperach. Takich woskowych, zasypia się super, budzik słychać bez problemu. Naprawdę polecam. Nie warto się męczyć!
      • zuzanna56 Re: chrapanie 20.07.12, 21:09
        Mój też ma krzywą przegrodę...nic z apteki nie pomaga, ja i tak słyszę przez stopery, no i śpi osobno.
        • annakate Re: chrapanie 20.07.12, 21:53
          Mój małżon chrapał dramatycznie, z bezdechami; wstawał po 5 razy w nocy (no bo zasychało w gębie, to pił; pił to wstawał do toalety, kot uznawał, że już rano i będzie zaraz śniadanie, małzon wracal do łóżka, kot się darł, ja sie rozbudzałam i mnie szarpały nerwy...- jesli udało mi się zasnąć); poza tym mąż zasypiał w dzień, najlepiej na fotelu (w pionie spało mu się lepiej). Do poradni chrapania nie dał się namówić (bo kolega był i dostał maskę do spania, nie będę spał jak kosmita). W końcu podstępem udało mi się zawlec go do laryngologa, który po zajrzeniu w gardło stwierdził, że choć chłop potęzny, to gardło ma wąskie jak dziecko a migdały poprzerastane - i zanim zainteresowny zdążył zaprotestować już był umówiony na operację usunięcia migdałów (nie tego trzeciego, jak u dzieci tylko dwóch zasadniczych). Pomogło jak ręką odjął! Chłop śpi jak dziecko(ja i kot też), czasem chrapnie jak zmęczony bardzo, ale gdzie tam...Wstaje wypoczęty, ciśnienie mu spadło bez tabletek (wiedziałyście, że chrapanie wywołuje nadciśnienie?) - inny facet. Polecam.
    • maderta Re: chrapanie 20.07.12, 21:58
      Oj jak ja cię rozumiem.
    • program_telewizyjny Re: chrapanie 26.09.13, 14:24
      Ty lub ktoś Ci bliski ma problemy z CHRAPANIEM? Opowiedz o tym w programie telewizyjnym! W studiu obecny będzie również lekarz specjalista z którym będzie można omówić dany przypadek.
      Napisz do nas na program@dejerez.tv
      Czekamy na Ciebie! smile Nagranie odbędzie się 1 października w Warszawie.
    • rosapulchra-0 Wątek wcale nie jest głupi. 26.09.13, 14:36
      Chrapanie współspacza może być tak kłopotliwe, że będzie miało wpływ na nasze całodzienne samopoczucie. Staraj się, żeby mąż spał na boku, nie na wznak, to podobno pomaga. Polecam zatyczki do uszu, do kupienia w każdej aptece, są też specjalne plastry, które chrapiący nakleja na nos i one też pomagają w niechrapaniu.

      Przy okazji się podepnę pod twój wątek i zapytam:
      może znacie coś skutecznego na zaprzestanie zgrzytania zębami? Mój mąż co noc przeżywa koszmar, bo tak głośno zgrzytam, że go wybudzam, a rano mnie szczeki bolą. Wiem, że można mieć takie specjalne nakładki na zęby, ale mnie bardziej interesuje, jak całkowicie zniwelować to zgrzytanie. Nie mam pojęcia, skąd mi się to bierze, ale zaczyna być coraz bardziej kłopotliwe.
      • setia Re: Wątek wcale nie jest głupi. 26.09.13, 19:32
        odrobaczanie. to podobno klasyczny objaw pasożytów przewodu pokarmowego.
    • mamusia1999 Re: chrapanie 26.09.13, 17:45
      ja chrapie, chrapie moj malz, chrapie moja mama, a juz dziko chrapie moj ojczym.
      tak na serio wyczaic mozna najwiecej w tzw. laboratorium snu. bo wazne czy prez niedroznosc nosowa, czy przez opad szczeny. jak przez opad szczeny to sa szyny, zakladane na noc utrzymuja szczeki w prawidlowej pozycji i mozna oddychac bezglosnie. szyny sa albo super-duper za ponad 2000PLN pewnie, wymodelowane indywidualnie, albo tanie usrednione.
      ja zamierzam zrobic tak: kupic tania, zobaczyc czy pomoze. jak nie pomoze ani troche to kiszka, bo laryngolog nic nie widzi.

      a jak sie ktos az zanosi, to moze byc kiepsko: apnoe sie klania. potem brak formy, zmeczenie, klopoty z pamiecia, depresja
    • sandra1301 Re: chrapanie 26.09.13, 18:43
      my też chrapiemy niemiłosiernie - oboje. Od kilku lat spię ze stoperami w uszach. Kupuję z linii 3M - sa najlepsze. Mąż jakoś daje radę znosić moje chrapanie, ja jego nie mogę, a nawet czasem budzi mnie moje własne chrapanie - to dopiero dramat.
      Moim zdaniem pomóc może jedynie zabieg chirurgiczny
      • bei Do medyka 26.09.13, 19:00
        Chrapanie mozna i trzeba leczyć- by nie ponieśc konsekwencji niedotlenienia w bezdechach.
    • beverly1985 Re: chrapanie 26.09.13, 19:22
      Zdarzyło mi sie rozstać z chłopakiem, bo chrapal. Dla mnie ta wada wyklucza ze związku, tak jak np. palenie petów, hazard albo nielubienie kotów.
      • chyba.ze Okrutne i głupie 26.09.13, 20:27
        beverly1985 napisała:

        > Zdarzyło mi sie rozstać z chłopakiem, bo chrapal. Dla mnie ta wada wyklucza ze
        > związk

        Ale to chyba nie jego wina?
        Robi tak specjalnie żebyś nie mogła spać?
        Okrutne jest co piszesz.

        Chrapanie można łatwo zdiagnozować i leczyć. Nieraz wystarczy jedna wizyta u laryngologa i późniejsza korekta przegrody nosowej.
        Problem znika ale jak ktoś nie kocha człowieka- każdy powód jest dobry żeby go kopnąć w zadek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka