NIe zakładam głupich wątków, ale teraz muszę, bo się uduszę
jak zatłuke męża dzisiaj w nocy, to stańcie w mojej obronie
NIE WYTRZYMAM, jak można tak, ku..., chrapać?????!!!!!!
nie jst to miarowe, rytmiczne chrapanie, bo to bym jeszcze zniosła, ale on chrapie tak, ze ja zaraz nerwy strace
...dziękuję, troszkę mi lepiej