barbamama-ok
22.06.04, 15:56
No właśnie tyle tych znaków zapytania, bo w biurze tak jest koleżanki
wszystkie miłe, robią słodkie minki, a później jedna drugą obgaduje, że niby
tamta nic nie robi, tego nie potrafi, tamto źle robi,
Ale w oczy nikt nikomu nic nie powie, na pierwszy rzut oka wszyscy się lubią.
Ulubionym tematem jest coś w stylu "A wiesz co M. powiedziała?, to wyobraź
sobie, że...."
Najgorsze jest to, że moja jedyna koleżanka z pracy też tak zaczyna się
zachowywać i zastanawiam się co o mnie wygaduje i dlaczego zadaje się z
dziewczyną, którą uważała za swojego wroga i która lubi podjudzać jednych
ludzi na drugich.
Doszło już do tego, żetrzeba uważać na to co sie mówi, bo pewnie są chętni
aby zająć miejsce delikwenta lub posadzić na nim inną wskazaną przez siebie
osobę.
Nie lubię obłudy ale może lepiej udawać że się nic nie widzi, tylko słodkie
uśmiechy i cieszyć się miłą atmosferą?.
Czy nikomu już nie można w pracy ufać?
Czy u was w biurach też tak jest.
Pozdrawiam gorąco
barbamama