czarnaalineczka 25.07.12, 11:09 seksualnym u niektorych ? tak nawiazujac do watku o homo no i kurde nie ciezko z tym zyc ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chipsi Re: skąd ta fascynacja cudzym życiem 25.07.12, 11:18 Wychodzi że na tym forum roi się od zboczeńców - podglądaczy Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: skąd ta fascynacja cudzym życiem 25.07.12, 12:28 Jest duże prawdopodobieństwo, że te najbardziej krzyczące i brzydzące się homo- i biseksualistami, same mają bardzo ukrytą chętkę na jakiś taki układzik Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: skąd ta fascynacja cudzym życiem 25.07.12, 12:41 oj tam bycie zboczusiem jescze nie jest takie zle ale co z ta obsesja i obrzydzeniem jak mozna z tym zyc idzie taka pani do warzywniaka kupuje kilo ziemniakow i co ? zastanawia sie co sprzedawczyni tymi rekami robila w zeszly wtorek ? Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: skąd ta fascynacja cudzym życiem 25.07.12, 12:45 Jak bym się bardziej obawiała panów-sprzedawców. Wiadomo, był w kiblu, rąk nie umył a teraz mi ziemniaki podaje! Zresztą w tym wypadku lepsza pani-homo, bo na pewno przed moimi ziemniakami nie dotykała męskiego prącia Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: skąd ta fascynacja cudzym życiem 25.07.12, 13:11 Kiedyś jeden mój znajomy, posiadający dorosłe już córki, uświadomił sobie z przerażeniem, że one już mogą uprawiać seks. I że to może być również seks oralny lub analny. Nawet zwizualizował sobie scenę powrotu do domu, gdzie zastaje córkę z chłopakiem, która właśnie blowjoba uprawiała. A on wchodzi, całuje ją na dzień dobry Prawie się rozpłakał z wrażenia Odpowiedz Link Zgłoś
upartamama Re: skąd ta fascynacja cudzym życiem 25.07.12, 13:17 Tylko jedna forumowiczka przyznała się, że mają z mężem taki otwarty układ, że czasami dogadzają sobie z innymi. Jedna szczera. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: skąd ta fascynacja cudzym życiem 25.07.12, 13:42 Upartamamo, jestem najlepszym przykładem, że na tym forum nie warto być szczerym. Mało tego! Nie powinno się być szczerym, bo będzie się pożywką dla trolli i innych forumek, które zawsze będą się uważały za lepsze i z sadystyczną przyjemnością dokopują leżącego. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: skąd ta fascynacja cudzym życiem 25.07.12, 14:00 problem w tym, że o ile umiem sobie wyobrazic , ze mam układ stały zwiazek + akceptowany kochanek, to juz nie umiem sobie wyobrazic, że akceptuje kochanke męża;D pomijam fakt udawania, że sie nie widzi, bo to zdrowe nie jest mówie o satysfakcjonujacym układzie - dla każdej ze stron Odpowiedz Link Zgłoś
gocha0201 Re: skąd ta fascynacja cudzym życiem 25.07.12, 17:22 aneta-skarpeta napisała: > problem w tym, że o ile umiem sobie wyobrazic , ze mam układ stały zwiazek + ak > ceptowany kochanek, to juz nie umiem sobie wyobrazic, że akceptuje kochanke męża > a;D Ty no popatrz, tak samo myślę Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: skąd ta fascynacja cudzym życiem 25.07.12, 17:30 Jakoś od dłuższego czasu na samą myśl, że mogłabym uprawiać seks z innym mężczyzną niż mój mąż, po prostu robi mi się niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: skąd ta fascynacja cudzym życiem 25.07.12, 14:57 Ja z ciekawości weszłam na ukryte gazetowe forum dla prawdziwych zboków. Nazywało się to Devote Ampute czy coś podobnego, Kochani tam to dopiero zboki siedziały, fantazjowali (nie żartuję jak Boga kocham ) o kobietach bez rąk i nóg albo na wózkach inwalidzkich lub z takimi co mają amputowane po nowotworze piersi, aż mi słabo się zrobiło i niedobrze. Jeden się chwalił że udało mu się umówić na randkę z dziewczyną poruszającą się o kulach, to ich kręciło seksualnie, kalectwa kobiet. Niestety szybko mnie wywalili, dalibóg nie wiem czemu Odpowiedz Link Zgłoś