Dodaj do ulubionych

Fenomen gier komputerowych

27.08.12, 05:49
NA CZYM POLEGA?
tzn. na czym polegaja same gry, o co w nich chodzi, co sie robi grajac, co sie zyskuje, wygrywa, co nam dostarczaja?
Pytam z ciekawosci, bo nigdy w zyciu nie gralam, a widze ze graja PRAWIE WSZYSCY, poczawszy od malych dzieci
a Wy sami gracie?
a Wasze dzieci, otoczenie?
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 08:14
      Dwadzieścia lat temu nałogowo grałam w Block Out. Ciągało mnie okrutnie, podobało mi się, że zdobywam coraz wyższe poziomy i nikt ze znajomych nie jest lepszy ode mnie.
      Nie trwało to strasznie długo, poczułam, że moja potrzeba grania na komputerze została zaspokojona na kilkadziesiąt następnych lat i już smile
      Mąż w ogóle nie jest graczem, córka (14) chyba czasem w coś tam w stopniu niewielkim, syn (8) chętnie gra w jakieś dziecięce (na Panfu, na Sieciakach, gry z Bajek-Grajek, Machinarium), sam nieraz czuje, że za długo siedzi - w czasie wakacji ok. 1-1,5 h dziennie w krótszych dawkach, jeśli jesteśmy w domu i nie ma co robić, zwykle mniej.
    • tempera_tura Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 08:34
      To mało skomplikowana rozrywka nie wymagająca wychodzenia z domu.
      • methinks Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 08:40
        Zdefiniuj pojecie "skomplikowany" smile
        • tempera_tura Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 09:36
          Mało skomplikowana rozrywka wg mnie to rozrywka: wymagająca małych nakładów finansowych, prosta w organizacji, nie wymagająca dojeżdżania, punktualności, nie angażuje dodatkowych osób, taka którą można uprawiać o każdej godzinie (o 2 w nocy gdy obok śpi niemowlak) tak długo jak się chce, nie zagrażająca zdrowiu i życiu, można ja uprawiać w chorobie, nie trzeba mieć przygotowania fizycznego. Nie wymaga myślenia.
          Skomplikowana to przeciwieństwo.
          • lauren6 Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 09:40
            tempera_tura napisała:

            > Mało skomplikowana rozrywka wg mnie to rozrywka: wymagająca małych nakładów fin
            > ansowych, prosta w organizacji, nie wymagająca dojeżdżania, punktualności, nie
            > angażuje dodatkowych osób, taka którą można uprawiać o każdej godzinie (o 2 w n
            > ocy gdy obok śpi niemowlak) tak długo jak się chce, nie zagrażająca zdrowiu i ż
            > yciu, można ja uprawiać w chorobie, nie trzeba mieć przygotowania fizycznego. N
            > ie wymaga myślenia.

            Czyli o grach komputerowych nie masz zielonego pojęcia.
            • krejzimama Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 09:54
              Idealnie pasujesz do zdania "Nie znam się to się wypowiem".
              • lauren6 Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 10:08
                Powiedziała co wiedziała.
                • krejzimama Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 10:13
                  Kurde, źle się podpiełam! To było do termometra.
                • vesper_lynd_1 Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 10:15

                  heheh..ale najbardziej ubodło- " nie wymaga myślenia", nie?winkPhehhe..założe sie, że teraz zrobia najazd na ten watek wszystkie te, które poczuły sie osobiście dotknięte tą insynuacją..hehehh
                  • lauren6 Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 10:24
                    Nie, po prostu cała argumentacja jest z dupy, a nie chce mi się po kolei wypunktowywać dlaczego autorka tego postu nie ma zielonego pojęcia czym są gry komputerowe.

                    vesper_lynd_1 napisał(a):

                    >
                    > heheh..ale najbardziej ubodło- " nie wymaga myślenia", nie?wink

                    Zamiast codziennie klikać farmę na fejsbuku zapraszam na portal chess.com big_grin
                    • burina Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 11:29
                      lauren6 napisała:

                      > Zamiast codziennie klikać farmę na fejsbuku zapraszam na portal chess.com big_grin

                      Zamiast klikać, zapraszasz.Na serio uważasz, że to lepsza forma spędzania wolnego czasu? wink
                      • lauren6 Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 11:44
                        Lepsza od czego?

                        Od trollowania na gazetowym forum - tak big_grin
              • feel_good_inc Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 11:35
                krejzimama napisał:
                > Idealnie pasujesz do zdania "Nie znam się to się wypowiem".

                THIS. wink
            • tempera_tura Re: Fenomen gier komputerowych 28.08.12, 08:10
              Piszę moja droga z perspektywy gracza który codziennie pyka od dwudziestu lat. Nie podchodze do pewnych spraw juz tak poważnie.....
          • demonii.larua Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 09:55
            Mój najstarszy gra w sieciówkę, nakład finansowy nowa grafika oraz dobre słuchawki i dobry mikrofon, punktualność jest wymagana jak najbardziej, bo gra o ustalonych godzinach z ludźmi z całego świata, rozmawiają wyłącznie po angielsku, jak jest chory to grac nie może bo gra wymaga maksymalnej koncentracji i pełnego zaangażowania umysłowego, przygotowania fizycznego mieć nie musi, ale jak mają sesję to od kompa odejść nie może nawet na siku (za przerwanie sesji grozi ban, bo osłabia to siłę ekipy). To tyle w skrócie, mało naprawdę wiesz o grach smile
            • tempera_tura Re: Fenomen gier komputerowych 28.08.12, 08:11
              To dla mnie nie sa małe nakłady.
              Za dwadzieścia lat juz nie będzie się tak koncentrował, zapewniamsmile
            • nchyb Re: Fenomen gier komputerowych 28.08.12, 12:49
              > Mój najstarszy gra w sieciówkę, nakład finansowy nowa grafika oraz dobre słucha
              > wki i dobry mikrofon, punktualność jest wymagana jak najbardziej, bo gra o usta
              > lonych godzinach z ludźmi z całego świata, rozmawiają wyłącznie po angielsku, j
              > ak jest chory to grac nie może bo gra wymaga maksymalnej koncentracji i pełnego
              > zaangażowania umysłowego,

              czyżby grał w lola lub inne z esl? smile
              • memphis90 Re: Fenomen gier komputerowych 05.09.12, 21:30
                Albo WoW, za chwilę Pandy wchodzą zdaje się.
          • dziennik-niecodziennik Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 09:58
            to raczej zalezy w co sie gra. jak w Farmeramę to moze tak big_grin
            mój mąż jest - i zostanie na zawsze, bo to nie przechodzi - graczem komputerowym. jak gra w takie normalne gry, "kończace się" - to OK, mozna powiedziec ze jest to prosta rozrywka. masz wypełnić daną misję, zdobyć cos tam, nie zginąć i przejsc do następnego etapu - choc i tak on sobie lubi utrudniac i kazda gre przechodzi kilka razy, zmieniając rózne parametry, rozwijając postac w innym kierunku, wybierajac inne umiejętnosci i innych partnerów do teamu. ale jak gra ze swoją ekipą on-line to Chryste, czuję sie jakbym siedziała w sztabie generalnym przed jakąs wielka wojną. a jak grał (bo serwer juz zamknięto, wiec ten etap sie skończył) w L2 to prowadził długoplanowe akcje strategiczne, dyplomację miedzyklanową, długofalowe plany rozwoju klanu, dobór profesji, rekrutację nowych członków, wojny z innymi klanami i inne cuda niewidy. zajmowało mu to mase czasu, nawet jak nie grał to myślał, planował, kombinował...
            to nie takie proste jak by sie mogło wydawac smile
            • gku25 Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 10:30
              Też tak miałam, nawet swego czasu należałam do światowej czołówki w jednej z popularnych gier sieciowych. Ale:
              -za dużo kasy na to szło,
              -za dużo czasu realnego
              -uzależnienie od sprawdzania czy ktoś zaatakował, czy jest jakiś nowy sprzęt dostępny.
              Najlepsze konto wykasowałam, teraz klikam sobie rekreacyjnie. Z tego ciężko wyjść.
          • methinks Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 10:07
            > Nie wymaga myślenia.

            Gralas kiedykolwiek w jakas strategie turowa, albo strategie czasu rzeczywistego?

            > nie trzeba mieć przygotowania fizycznego.

            Czy dobra koordynacja to element przygotowania fizycznego?
            • krejzimama Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 10:15
              Co przygotowania fizycznego polecam sesje z muvem, wiilotem bądź kinectem.
            • klawiatura_zablokowana Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 18:44
              > > Nie wymaga myślenia.
              >
              > Gralas kiedykolwiek w jakas strategie turowa, albo strategie czasu rzeczywisteg
              > o?

              Albo w zwyczajną przygodówkę w 2D typu "point and click"? Czasem są tak skomplikowane, że potrzebujesz GODZIN zanim wykombinujesz, co należy zrobić...
          • jamesonwhiskey Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 13:24
            N
            > ie wymaga myślenia.#

            masz pojecie o grach jak swinia o gwiazdach
          • jola-kotka Re: Fenomen gier komputerowych 28.08.12, 02:17
            tempera_tura napisała:

            > Mało skomplikowana rozrywka wg mnie to rozrywka: wymagająca małych nakładów fin
            > ansowych, prosta w organizacji, nie wymagająca dojeżdżania, punktualności, nie
            > angażuje dodatkowych osób, taka którą można uprawiać o każdej godzinie (o 2 w n
            > ocy gdy obok śpi niemowlak) tak długo jak się chce, nie zagrażająca zdrowiu i ż
            > yciu, można ja uprawiać w chorobie, nie trzeba mieć przygotowania fizycznego. N
            > ie wymaga myślenia.
            > Skomplikowana to przeciwieństwo.


            O jakich ty grach piszesz?
            Bo na pewno nie o komputerowych.
            • jola-kotka Re: Fenomen gier komputerowych 28.08.12, 03:17
              Gry komputerowe to jest ogromny biznes gdyby nie wymagaly nakladow finansowych nikt by ich nie produkowal,bo nikt by na nich nie zarabial.
              Nie ma gry nie wymagajacej myslenia,nawet te najprostsze go wymagaja,moze czasami przy niewielkim wysilku intelektualnym,ale jednak.
              Z badan wynika,ze niestety sa w stanie doprowadzic do duzych uszczerbkow na zdrowiu a nawet do zgonu,powoduja duze zmiany w psychice nie tylko dzieci,ale rowniez osob doroslych.
              Dlatego nalezy bacznie przygladac sie jaka gra sa zafascynowane dzieci,w co najczesciej graja i najlepiej przed posadzeniem dziecka przed monitorem,samemu zapoznac sie z nia.
              Produkowane sa gry niby niewinnie wygladajace na pierwszy rzut oka a zawierajace elementy dzialajace w ten sposob,zeby doprowadzic do uzaleznienia.
              Wydaje sie dziwne,ale tak jest.
              Produkuje sie rowniez na tej samej zasadzie kreskowki dla dzieci,jednak nie w Polsce.
              Jaki cel maja producenci uzalezniajac swojego gracza od gry,glownie finansowy,bo na kasie caly ten mechanizm jest oparty.
              Gry komputerowe doprowadzaja do zgonu-normalnie myslacy czlowiek powie -no jak to niemozliwe,mozliwe.
              Znane sa przypadki osob tak pochlonietych ta rozrywka,ze wycienczaja wlasny organizm psychicznie i fizycznie.
              Przemeczenie spowodowane ogromnym wysilkiem intelektualnym,brak snu,jedzenia wszystkiego tego czego potrzebuje organizm do zycia bo liczy sie tylko kolejny etap,bo nie gram sam,ktos na mnie liczy itp.
              Nawet jesli spia to rowniez wtedy ich mozg nie jest dokonca wylaczony na swiat z monitora,sny zwiazane z tematyka ulubionych gier,lunatyzm np.dziecko spi a chodzi i walczy z wrogiem.
              Takze pisanie,ze to niczego nie wymagajace hobby to straszna pomylka.
              Tworzenie tych gier tez wymaga ogromnego wysilku,czesto prowadzi do koniecznosci terapii bo rowniez nie raz powoduje uzaleznienie,nie moznosc oderwania sie od pracy,tylko jest to czesto praca zespolowa i jeden hamuje drugiego-ok na dzisiaj wystarczy,nie raz dochodzi do spiec,a zrobmy jeszcze troche,bo on i tak jesli nie przed komputerem to w myslach nadal bedzie w pracy pomimo tego,ze juz je obiad w obecnosci zony.
              To nie jest tak,ze jest pomysl na gre,siada grupa ludzi miesiac,dwa i jest gotowa,czesto sa to lata pracy.
              Trzy lata trwala praca nad znana juz na rynku gra o cenie naprawde nie duzej bo nie przekraczajacej w polsce 30 zl.
              Oczywiscie firmy zajmujace sie tym pracuja nad kilkoma pomyslami jednoczesnie dzielac ekipe na zespoly bo by zbankrutowaly,jedna moze byc za 30zl,ale inna juz jest za pare stowek.
              Potem wszystko dziala na zasadzie tantiem.
              Gry w sieci tez wymagaja finansow,nie wszystkie oczywiscie,
              Na czym polega fenomen gier komputerowych-na w brew pozorom latwym dostepie,na asortymencie dostosowanym do kazdego wieku,na ciekawej tematyce,na tworzeniu sie grup ludzi grajacych w dana gre,co przynosi mozliwosc prrzyjazni,znajomosci osob z calego swiata.
              Gry rozwijaja w kazdej dziedzinie,ucza a jednoczesnie pozwalaja sie odprezyc,wyluzowac oderwac od rzeczywistosci.
              Tu nie ma wplywu na nasze hobby pogoda,dzien czy noc.
              Jak wszystko dostepne na rynku sa dla ludzi,ale ludzi madrych i dzieci posiadajacych nad soba odpowiedzialnych rodzicow.
              Brak umiaru prowadzi do wielkich szkod o ile dorosly niszczy sie na wlasne zyczenie (bo to tak jak z alkoholizmem) to trudno wymagac od dziecka samokontroli w tej jakze ciekawej czynosci jaka jest gra na komputerze i tutaj juz wszystko w rekach rodzicow,czy pozwolicie trwale synowi/corce przeniesc sie w wirtualny swiat,czy nadal gry pozostana niewinna rozrywka.
              Super anty reklama ,ale taka jest niestety rzeczywistosc swiata z komputera.
              • krolowa_online Re: Fenomen gier komputerowych 28.08.12, 07:03
                wlasnie dlatego zadalam pytanie, osobiscie oprocz zwyklego pasjansa nigdy nie gralam w zadne gry, ale co zaoberwowalam,
                1. wsrod znajomych-totalne uzaleznienie, wg mnie marnowanie czasu, stres nerwy, prowizoryczna satysfakcja, brak wiezi rodzinnych itp, mozna by wymieniac i wymieniac

                i 2. dzieci, totalne uzaleznienie, zero ochoty na cokolwiek innego, typu spacer, wyjscia, wyjazdy w ciekawe miejsca, nerwy, stres, mysli podporzadkowane grom i netowi

                w sumie to na temat tych gier, tylko z obserwacji, nie znam ani jednej pozytywnej rzeczy, ktora moglabym wymienic, natomiast o tych zlych, negatywnych, moglabym dyskutowac i dyskutowac
                ale ze osobiscie nie gram, to moze nie mam racji, takie subiektywne wnioski
                • methinks Re: Fenomen gier komputerowych 28.08.12, 10:56
                  > 1. wsrod znajomych-totalne uzaleznienie, wg mnie marnowanie czasu, stres nerwy,
                  > prowizoryczna satysfakcja, brak wiezi rodzinnych itp, mozna by wymieniac i wym
                  > ieniac

                  Haslo klucz to "wg mnie". Dla tych osob to nie jest marnowanie czasu, bo jest to dla nich rozrywka; stres i nerwy mozesz mylic z podniesiona adrenalina - jedni skacza ze spaddochronem, inni graja w gry, nie kazdy ma podyzszona odpornosc na ten hormon; nie rozumiem jak oceniasz prowizorycznosc satysfakcji - tobie gry nie musza sprawiac przyjemnosci, ale sa tacy, ktorzy to lubia i czerpia z tego normalna satysfakcje. Jesli chodzi o wiezi rodzinne, to moze mylisz przyczyne ze skutkiem - byc moze w rodzinach ze slabymi stosunkami rodzinnymi ludzie mniej chetnie spedzaja czas razem i staraja sie od siebie odizolowac, np. grajac w gry.
                  • guderianka Re: Fenomen gier komputerowych 28.08.12, 13:20
                    mój M odreagowuje tak stres-zamiast piwka-pliczek do kolegi, jedna walka on line itp wink
          • memphis90 Re: Fenomen gier komputerowych 05.09.12, 21:28
            wymagająca małych nakładów fin
            > ansowych,
            Zależy, co rozumiesz przez małe nakłady... 200zł za grę przewidzianą na 10h grania to dużo, czy mało? Plus koszt sprzętu. Jasne, można grać w starocie na starym sprzęcie (i nadal czerpać z tego przyjemność), ale można też wydawać kupę forsy.

            nie
            > angażuje dodatkowych osób,
            Mammmmoooooo, poooograj ze mną w Piratów, bo ja nie mogę tu wskoooooooczyyyyyć! (albo znaleźć jakiegoś durnego kluczyka czy czegoś tam)

            >nie trzeba mieć przygotowania fizycznego
            Chyba, że grasz w sport champions czy inną grę wysiłkową z movem na ps3. Zakwasy murowane.
    • kocianna Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 10:21
      Wygrać można naprawdę poważną kasę. Prestiż. Znane są przypadki śmierci przy komputerze. To jest ogromny biznes z mistrzostwami świata, rozgrywkami międzynarodowymi, medialny, są sponsorzy, dziennikarze, gwiazdy.

      Gry na poziomie biurowym (popykam sobie w tetris) to rzeczywiście nieskomplikowana rozrywka, w każdym innym przypadku to skrzyżowanie emocji sportowych (pokonanie samego siebie i własnych ograniczeń) i hazardowych.
      • nchyb Re: Fenomen gier komputerowych 28.08.12, 12:54
        > Wygrać można naprawdę poważną kasę. Prestiż. Znane są przypadki śmierci przy ko
        > mputerze. To jest ogromny biznes z mistrzostwami świata, rozgrywkami międzynaro
        > dowymi, medialny, są sponsorzy, dziennikarze, gwiazdy.

        gracze zawodowi z tego bardzo dobrze żyją. W swoim świecie są gwiazdami.
        I tylko dodam, ze wywiady ze zwycięzcami z gier komputerowych z ostatniego gamescomu były na... eurosporcie...
    • methinks Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 10:28
      Od czasu do czasu grywam:
      - w przygodowki, ktore polegaja na znajdowaniu przedmiotow, wypelnianiu zadan, odpowiednim prowadzeniu konwersacji tak, zeby posuwac fabule naprzod (seria Monkey Island, Black Mirror, The Longest Journey, Syberia, Broken Sword i multum innych)
      - cRPG - gry fabularne, w ktorych chodzi o cos podobnego jak wyzej, tylko dochodzi zwykle element walki/magii, jest wiecej wydarzen losowych, czesciej mozna zakonczyc gre ginac i zwykle fabula ma charakter heroiczno-epicki (Baldur's Gate, Divine Divinity, Icewind Dale, Neverwinter Nights, Knights of The Old Republic)
      - strzelanki, w ktorych, jak sama nawa wskazuje, chodzi o strzelanie, zwykle do wszystkiego, co sie rusza (Half Life 2, Freedom Fighters, Painkiller, Rainbow Six: Vegas, Max Payne, Prey)
      - logiczne (World of Goo, kiedys seria Incredible Machine)
      - skradanki - niby troche podobne do strzelanek, ale strzelania jest duzo mniej, za to wykonujac misje trzeba poruszac sie tak, zeby wrogowie Cie nie widzieli i nie slyszeli (seria Splinter Cell)

      A gry daja satysfakcje, podnosza adrenaline, pozwalaja sie wyladowac, niektore maja bardzo ciekawa fabule, zaskakujace zwroty akcji. Zagraj moze w jaks gre kiedys, to sama zobaczysz, czy Ci sie to podoba wink
    • feel_good_inc Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 11:42
      krolowa_online napisał:
      > NA CZYM POLEGA?

      Na tym samym co każda inna forma rozrywki.
      Tak samo jak np. z filmami - są pozycje wybitne i wymagające, są nienachalnie rozrywkowe, są seriale i są opery mydlane... wink

      > tzn. na czym polegaja same gry, o co w nich chodzi, co sie robi grajac, co sie
      > zyskuje, wygrywa, co nam dostarczaja?

      Głównie satysfakcji z pokonania pewnych trudności. Tym akurat niewiele się różnią od krzyżówek, gier planszowych czy tabletopowych RPGów.

      > Pytam z ciekawosci, bo nigdy w zyciu nie gralam,

      Nigdy nie odpaliłaś sapera ani pasjansa?
      Widać po prostu nie trafiłaś na taką grę, która by cię interesowała.

      > a widze ze graja PRAWIE WSZYSC
      > Y, poczawszy od malych dzieci

      Średni wiek gracza powoli dobija do czterdziestki.

      > a Wy sami gracie?
      > a Wasze dzieci, otoczenie?

      Jeżeli do gier zaliczasz wszystko od WoW do pasjansa, to grają prawie wszyscy.
    • deelandra Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 12:05
      jeśli cię dobrze kojarzę, a kojarzę dobrze (z sobie tylko znanych powodów) to ty o wielu rzeczach nie masz pojęcia, nie zaprzątaj sobie tym główki, ewentualnie pograj w węża na nokii
      • krolowa_online Re: Fenomen gier komputerowych 28.08.12, 06:53
        deelandra napisał(a):

        > jeśli cię dobrze kojarzę, a kojarzę dobrze (z sobie tylko znanych powodów) to t
        > y o wielu rzeczach nie masz pojęcia, nie zaprzątaj sobie tym główki, ewentualni
        > e pograj w węża na nokii

        wybacz, ale ja z debilami nie dyskutuje sad
    • zaradna.mama Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 13:10
      Ja uwielbiam Stronghold, gram czasami dla odstresowania smile
    • thorgalla Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 13:21
      Granie to taka sama forma rozrywki jak inna.
      Jedni lubią piesze wycieczki,inni zbierają znaczki,jeszcze inni grają w gry komputerowe.
      W/na niektórych grach można zarabiać prawdziwe pieniądze.

      Granie może być też nałogiem i ludzie się w tym zatracają,nie mając właściwie życia w realu.
      Kiedyś czytałam,że o rozwodzie azjatyckiego małżeństwa,które kłóciło się o prawo do konta w jakiejś grze i sąd musiał to rozstrzygać.A przecież to tylko wirtualna rzeczywistość.
    • klawiatura_zablokowana Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 18:48
      > tzn. na czym polegaja same gry, o co w nich chodzi, co sie robi grajac, co sie
      > zyskuje, wygrywa, co nam dostarczaja?

      Każda gra polega na czymś innym.
      Co daje? Satysfakcję. czasem też uczy. Najwięcej "anglika" nauczyłam się grając w stare gry przygodowe i cRPG.

      > Pytam z ciekawosci, bo nigdy w zyciu nie gralam, a widze ze graja PRAWIE WSZYSC
      > Y, poczawszy od malych dzieci
      > a Wy sami gracie?

      Tak.

      > a Wasze dzieci, otoczenie?

      Tak.
    • edelstein Re: Fenomen gier komputerowych 27.08.12, 20:06
      Jedyna gra ktora mnie wciagnela to byl “Faraon“potem probowalam sie zajac “Farmorama“czy jak jej. tam,znudzila mi sie b.szybko.Nie mam do gier czasu i cierpliwosci.Komputera uzywam sporadycznie,na smartphonie mam tylko memory z carsami syna.Wsrod znajomych tez nie znam takich co graja.Podejrzewan,ze moze malolaty znajomej graja.Dooslych grajacych niet.Czasu brak i inne rozrywki mamy.
    • beliska Re: Fenomen gier komputerowych 28.08.12, 06:41
      Ludzie grają w gry od tysiącleci, bo to rozrywka, a człowiek lubi takową i potrzebuje jej.
      W grach komputerowych chodzi o to samo, co w każdej grze-wygrać, pokonac przeciwników, pokonać trudności, miec z tego satysfakcję, bo wygrywac lubi każdy itd. To żaden fenomen. Komputery, siec daja po prostu taką mozliwośc grania, więc ludzie korzystają i tak samo jak cesarze rzymscy namiętnie rzucali kości, tak teraz odpalamy kompa, konsolę i bawimy się w mniej lub bardziej skomplikowany sposób juz zalezny od chęci, predyspozycji, zainteresowań gracza. Gram, mąz też, czasem razem lub w tę sama grę. Dziecko lat 4 nie używa komputera.
    • broceliande Re: Fenomen gier komputerowych 28.08.12, 10:41
      Bardzo lubię gry typu hidden objects, ale przygodowe. Ściągam sobie co jakiś czas i przechodzę w dwie godziny.
      Fajna grafika, fajne zadania do wykonania.
      Namiętnie grałam też w Arcanum.
      Uwielbiam gry, nawet madżonga na onecie. Gram też w prawdziwe RPG.
    • guderianka Re: Fenomen gier komputerowych 28.08.12, 10:55
      ja tak jak Ty-nigdy nie grałam i nie rozumiem na czym polega fun. Mąż gra (strategiczne), dzieci grają (przygodowe, planszówki,edukacyjne, bzdetne (ubieranki)-a mnie w ogóle nie ciagnie. Jak dla mnie-strata czasu wink
    • gazeta_mi_placi Re: Fenomen gier komputerowych 05.09.12, 21:40
      Polećcie mi z gier on line lub do ściągnięcia na kompa gry w stylu Snowy Poszukiwacz Skarbów bądź Alex Gordon, niezbyt trudne (do przebrnięcia) kierowanie najlepiej strzałkami itp.
    • poznanianka-78 Re: Fenomen gier komputerowych 05.09.12, 22:40
      nie gram w nic....Nie wiem na czym polega fenomen.
    • myelegans Re: Fenomen gier komputerowych 06.09.12, 02:35
      Gram w gry slowne typu Scrabble albo Bookworm.
      Gry zrecznosciowe nie dla mnie, mnie to nie relaksuje ylko pobudza i to niedobrze pobudza.
      Syn i maz owszem lubia zrecznosciowo- refleksyjne, czasami mnie namowia, ale bardziej zeby miec ubaw jak szybko sie zapetlam
      • bi_scotti Re: Fenomen gier komputerowych 06.09.12, 03:32
        Najlepiej mi sie mysli/planuje przy roznych formach Mah Jong; gdybym grywala z ludzmi pewnie wpadlabym w kosztowny nalog jak to sie trafia wielu Chinczykom wink Szczesliwie, komputer pozwala sie oddawac tej namietnosci za friko. I nawet pozwala wygrywac tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka