katus118
07.10.12, 11:31
Macie jakieś rady, jak pomóc psu (dziewięciomiesięczna), który zdaje się, ma zapalenie spojówek (?)? Oczy łzawią, trochę zbiera się ropa. Najgorsze jest to, że de weta jestem w stanie pojechać z nią dopiero we wtorek/środę, wczesniej niewykonalne, z kilku powodów. Kupiłam wczoraj w aptece sól fizjologiczną do oczu. I tutaj jest problem: sunia nie znosi, jak się jej oczy zakrapla. Próbowałam nawet przekupić ulubioną przekąską, głaskam, zagaduję, ale na nic. Nie można jej zakropić. Cudem się udało. Jak chciałam ,,zabieg'' powtórzyć później - nic z tego nie wyszło.
Klka miesięcy wcześciej tez musiałam zakraplać jej oczy, i był ten sam cyrk. Nie wiem, czemu tego nie lubi, ani nigdy nie została dźgnięta buteleczka w oko, ani nic podobnego.
Macie może jakies inne rady, jak pomóc (przed wizytą u weta), i to najlepiej bez użycia ww kropli? Weta będę musiała prawdopodobnie poprosić o lek, którego podawanie nie wymaga bezpośredniego zakraplania oka.