Dodaj do ulubionych

ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;)

22.10.12, 13:14
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12715675,Biskup_przeprasza_i_przyznaje_sie_do_jazdy_po_pijanemu.html
w nawiązaniu (luźnym) do innego wątku
Obserwuj wątek
    • wespuczi Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 15:01
      kaman - jak na polskie warubki to biskup zachowal sie z klasa jednak!
      • echtom Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 20:27
        Też byłam pod wrażeniem, że przeprosił i wziął konsekwencje na klatę, zamiast się migać od odpowiedzialności.
        • kropkacom Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 22:15
          Trochę smutne, że to robi wrażenie.
          • echtom Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 23:22
            Tak, wiem.
        • kolter-xl Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 08:57
          echtom napisała:

          > Też byłam pod wrażeniem, że przeprosił i wziął konsekwencje na klatę, zamiast s
          > ię migać od odpowiedzialności.

          No a co miał zrobić ? zobaczyć w TVN kim jest naprawdę . Nie te czasy nawet ci panowie zdają sobie sprawę ze już nie mają takich możliwości wyciszania skandali . Tym bardziej ze tam było sporo świadków niekoniecznie z kruchta związanych . Nie wierzę w jego szczerą skruchę !!
      • gato.domestico Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 20:32
        tak jak czarnych nie lubie to w tym przyp.musze przyznac ze zachowal sie OK chyba ze juz nie mogl sie nijak wywinac to skruche okazal....wyjatek jakis czy co? wink
      • kolter-xl Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 08:55
        wespuczi napisała:

        > kaman - jak na polskie warubki to biskup zachowal sie z klasa jednak!

        Pijany , w szoku nie bardzo chyba kumał co z nim .
    • sadosia75 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 20:42
      No ksiądz z klasą się zachował. za sutanną się nie schował, za drzwiami kośćielnymi też nie. do czynu się przyznaje i bierze wszystko na klatę.
      może by się inni czegoś od niego nauczyli?
      • aniani7 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 22:11
        Łoł, co za bohaterstwo być uczciwym w momencie, kiedy zostało się "złapanym za rękę". No tak, zapomniałam , że normą w polskim kościele jest kłamstwo, a jak ktoś zachowa odrobinę przyzwoitości, to się mu brawa kaszcze, bo to takie niecodzienne.
        • sadosia75 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 22:30
          No bo uczciwości to wszędzie aż do porzygania prawda? wszędzie dookoła poza kościołem katolickim wszyscy są uczciwi ! to takie normalne, że człowiek uczciwie przyznaje się do błędu i choć miał okazję uniknąć kary to tego nie zrobił ! przecież wszyscy ale to absolutnie wszyscy spoza KK tacy są prawda?
          • marzeka1 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 22:35
            No co ty, przecież to tylko kk "samiuśkie zuo", gdzie indziej, jak się narąbie, od razu się przyznaje, bierze na klatę itp.
            W sumie gdy o tym wczoraj przeczytałam, smutne to wydarzenie i wkurzające zarazem, to nie spodziewałam się jednak tak szybkiej reakcji i wzięcia na klatę: pisze w oświadczeniu wprost: źle rozbiłem, stałem się powodem zgorszenia , mam problem z piciem. To nie jest częsty przypadek takiej postawy, i w życiu, i w kk.
            • jowita771 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 22:37
              Szacunek dla biskupa! Takie zachowanie powinno być normą, ale nie jest, niestety.
          • jowita771 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 22:35
            Chwila, chwila! Nie wszędzie są uczciwi, ale jednak od tych, którzy nauczają o moralności, można, a nawet należy wymagać więcej.
            To tak, jak z błędami językowymi, u nauczyciela języka polskiego rażą bardziej, niż u ekspedientki.
            • marzeka1 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 22:41
              Ależ oczywiście, ze od księdza w tej sprawie należy wymagać więcej, nikt nie mówi, ze nie; warto jednak zobaczyć to, że wziął na klatę; nie schował się. Nie udawał "pomroczności jasnej"- jak swego czasy synalek Wałęsy.
            • sadosia75 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 22:42
              Owszem. Należy wymagać więcej. Ale każde takie zachowanie powinno być przez społeczeństwo skwitowane : tak właśnie powinni się zachować wszyscy duchowni bo tak to właśnie powinno wyglądać. a nie jakieś ironiczne o łał ! no paczajta jaki on jest super !bo w takim wypadku już nie bardzo wiem czego oczekują ludzie. nie przyzna się do błędu źle, przyzna to i tak oberwie. a powinno się innym pokazywać, ze ludzie oczekują takich zachowań. a nie gardzić nimi .
              • jowita771 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 22:58
                Ja nie pisałam nic złośliwego w tym wątku. Uważam, że facet zachował się honorowo. Nie czarujmy się, wielu jego kolegów po fachu próbowałoby załatwić sprawę inaczej.
                O, tu przykład buraka, o którym wcześniej wspomniałam:
                www.wiadomosci24.pl/artykul/glupi_policjant_z_ustrzyk_dolnych_157997.html
                • sadosia75 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 23:01
                  Matko ja znowu nie napisałam tego co mi w głowie siedziało... przepraszam nie chodziło mi o to, że Ty napisałaś to łał tylko Aniani7 ( chyba tak jej nick brzmi ) .
                  Jowita weź czasem poprawkę na to co piszę ok? szczególnie wieczorami jak jem kolację, w między czasie bawię się z kotem, piszę na forum i maluję paznokcie big_grin
                  • jowita771 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 23:09
                    Nie, nawet nie napisałaś przecież, że ja ironizuję, tylko tak ogólnie bardziej, toteż ja pretensji nijakiej nie mam.
                    • sadosia75 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 23:13
                      Ok ! to w takim razie ciężar z serca wink
              • aniani7 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 00:24
                Wszyscy duchowni powinni jeździć po pijaku i potem przepraszać? Doskonały przykład dla społeczeństwa.
                Spodobałoby się to Rosjanom , może tak powinien ich KK ewngelizowaćsmile)))Piszesz - należy wymagać więcej - a nie wymagasz absolutnie niczego. Ja niczym nie gardzę, po prostu miał trochę więcej przyzwoitości od kieszonkowca przyłapanego z ręką w twojej torebce, który mówi, że to nie jego ręka i tylko tyle i nic więcej i bez sensu bić mu za to brawa. Twoja opinia, to twój wybór, jak dla mnie to możesz nawet księżom kolanka lizać, dorosła już jesteś.
        • attiya Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 08:09

          podpisuje sie
          faktycznie, klekajcie narody uncertain
      • kolter-xl Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 09:00
        sadosia75 napisała:

        > No ksiądz z klasą się zachował. za sutanną się nie schował, za drzwiami kośćiel
        > nymi też nie. do czynu się przyznaje i bierze wszystko na klatę.
        > może by się inni czegoś od niego nauczyli?

        Jaką klasą? capnęli go w biały dzień na ulicy to co miał zrobić smile)))
      • bri Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 11:00
        Na razie to zaledwie wydał oświadczenie. Czy odbiorą mu prawo jazdy, jaka kara spotka go za jazdę po pijanemu, czy pójdzie na leczenie, czy będzie dalej jeździł samochodem, czy odbiorą mu jakieś funkcyjki to się dopiero okaże, ale o tym raczej się już nie dowiemy.
    • jowita771 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 22:29
      Co znaczy ten fragment:
      Policjanci z początku nie wiedzieli, z kim mają do czynienia - mówi oficer śródmiejskiej policji.
      A gdyby wiedzieli, to coś by zmieniło? Może promile by wyparowały?
      Właściwie po tym, co odwalił arcybiskup Michalik w sprawie policjanta z Ustrzyk, który śmiał wlepić mu mandat, to temu należałoby podziękować, że nie próbował ukręcić łba sprawie.
    • lola211 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 22:45
      Chyba was pogięło.
      Został złapany na goracym uczynku, w dodatku informacja przedostała sie do mediow.Nie mial szans zataic,wiec musial jakies przeprosiny wydukac.
      Potencjalny morderca,a wy mu brawo bijecie, co za hipokryzja.
      • marzeka1 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 22:49
        Lola, no weź, proszę, jakie "bicie brawa"?? Mojego ojca zabił pijany kierowca, matkę w wieku 40 lat uczynił wdową, cięta jestem na pijaków za kierownicą bardzo- ile razy zdarzyło mi się takiego widzieć, zawsze dzwonię na policję i podaję numery.
        Warto jednak docenić, ze nie udaje, ze "wlali i schlali mnie "jakieś one" "- zawinił, zgorszył, bierze na klatę- i tyle. Widzisz gdzieś bicie brawa- nie biję, dla mnie to smutne i wkurzające zarazem,że tak się stało.
        • lola211 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 23:18
          Bierze na klate, bo nie ma wyjscia.
          • kosheen4 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 10:47
            nie ma wyjścia? ta, jasne. mało to panów ma drażliwe golenie, azjatyckie grypy, albo tłumaczy chorobą (tutaj pęcherza) jak ten cham z Przewozów Regionalnych, który się odlał na peronie na dworcu?

            zaskakujące są tłumaczenia osób publicznych, zaskakujące - w swojej bezczelności. ten klecha też mógłby coś zdziwiać, ewentualnie zmilczeć.
            to że się przyznał to nie żaden tam powód do dumy, bo lepiej żeby takie sytuacje w ogóle nie miały miejsca. ale jak już mają, to jest to lepszy schemat postępowania, niż zapieranie się, nie?
            • amonette Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 11:06
              To jest normalność, a nie powód do kanonizacji.

              Niby oficjalnie jesteśmy normalnym krajem, ale przy takich okazjach widać, gdzie i czego nam jeszcze brak.
              Na pewno nie brak czołobitności dla róznych ekscelencji i przyzwyczajenia do tego, ze są ponad prawem. A na pewno takie "wybryki" to im płazem uchodzą z urzędu.
              • baltycki Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 11:18
                amonette napisała:


                > Na pewno nie brak czołobitności dla róznych ekscelencji
                > i przyzwyczajenia do tego, ze są ponad prawem.
                > A na pewno takie "wybryki" to im płazem uchodzą z urzędu.

                "Po stworzeniu artykułu podaj źródła lub przypisy czyniące zawarte w nim informacje wiarygodnymi i sprawdzalnymi."
                • amonette Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 11:22
                  Połowę plotkarskich portali mam zacytować?
                  Były już tu podawane i swego czasu głośne przykłady nagłych chorób tropikalnych, krzyżowych reakcji na leki, złośliwej meteopatii, nawet napadowa pomroczność jasna. Wszystko o dziwo dotyczyło "ekscelencji" lub ich potomstwa.
                  Tu już źródeł gazetowych brak, ale ile takich sytuacji mieli bogatsi biznesmeni, to tylko oni i policja wie. Póki co lepiej takie rzeczy tuszują niż "funkcyjni" i celebryci. Moze też mniej interesuje to prasę.
                  • duzeq Amonette, ja mam inne pytanie: 23.10.12, 16:06
                    jezeli to jest normalne, to dlaczego taka wiadomosc znajduje sie na glownej gazety?
                    • amonette Re: Amonette, ja mam inne pytanie: 23.10.12, 16:49
                      Nie pisałam, że to jest u nas normalne, ale że to jest normalność.
                      Zacytuję klasyka: "Bo kochani, kto na co dzień żyje w cyrku, temu cyrkiem zdaje się normalne życie"...
      • sadosia75 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 22:51
        Owszem miła szanse zataić. Co więcej jak by wyszło to by jeszcze policjanci kontrolujący i SM po łbach by dostali i tyle by było z całej imprezy.
        • lola211 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 23:19
          Gdyby nie przydzwonil w latarnie i nie byloby swiadkow, to i owszem.A tak musial zacisnac zeby i poudawac skruche.
          • sadosia75 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 23:22
            Daj spokój. Wierzysz w to co piszesz?
            Przydzwonił bo źle się poczuł a woń alkoholu to nie alkohol a syrop na kaszel.
            i później oficjalna wiadomość jest prosta Ksiądz A jadąc autem poczuł się źle, może miał nawet lekki zawał. Przywalił w latarnię tracąc panowanie nad autem z racji tego, ze poczuł się źle. na chwilę przed wyjazdem ksiądz łykał syrop na kaszel. wiadomo jaka jest pogoda.
            i jeszcze ze trzy razy powtórzą , że źle się poczuł, o woni alkoholu powiedzą jedno " ksiądz od lat wspomagał akcje trzeźwościowe. nigdy nie pił co potwierdzi Pani Kazia" i Kazia to potwierdza.
            I absolutnie wszyscy,którzy powinni w to wierzą.
            • lola211 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 23:49
              Owszem, wierze.Facet mial pecha,ze byl po cywilu,zanim sie zorientowali kto zacz, sprawa za daleko poszła.2,5 promila to sporo, zaden syrop nie byłby wytłumaczeniem.Sa pewne granice mataczenia.
              • sadosia75 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 23:55
                Absolutnie nie ma żadnych granic. Jeszcze kilka lat temu bym w takie rzeczy nie wierzyła. Póki na swojej drodze nie spotkałam księdza ( nie katolickiego co by nie było ),który przez dekadę pił, jeździł i łapali go w różnych częściach polski. i za każdym razem się wymigiwał aż miło.
                Syrop na kaszel, syrop na zgagę,do tego pastylki na bolące gardło. i telefon do lokalnego wójta albo burmistrza. a dalej to się już machina sama uruchamiała.
                Gdyby ksiądz był chitrus to by sprawa nie zaszła nigdzie. A tak uczciwie się postanowił karze poddać. A mógł oj uwierz, że mógł kręcić aż by mu w sutannie guziki poodpadały.
                • lola211 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 01:26
                  Uczciwie? No wez przestan.
                  To cwana taktyka,nie majaca nic wspolnego z uczciwoscia.
                  Tu sobie poczytaj zreszta, w pełni sie z tym zgadzam:
                  wyborcza.pl/1,75478,12720542,Nowe_w_polskim_Kosciele__w_kryzysie_dziala_jak_firma.html?utm_source=HP&utm_campaign=wyborcza&utm_content=cukierek1&utm_medium=AutopromoHP
            • aniani7 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 23:59
              Sadosiu, marnujesz się dziewczyno na tym forum. Powinnaś zostać rzecznikiem prasowym Episkopatu Polski
              • sadosia75 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 00:01
                Prawosławna jestem. Nie łapię się wink
                • amonette Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 09:02
                  Z dobrą gadką to i muzułmanin by się nadał wink
                  Za pomocą syropu, kardiologii i paru PLN niejeden się wykręcił. Niekoniecznie duchowny uncertain.
                  • kolter-xl Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 09:16
                    amonette napisała:

                    > Z dobrą gadką to i muzułmanin by się nadał wink
                    > Za pomocą syropu, kardiologii i paru PLN niejeden się wykręcił. Niekoniecznie d
                    > uchowny uncertain.

                    Musiałby trafić na okrutnie przerażonego gliniarza żeby tamten uwierzył ze prawie 3 promile to od syropku smile)
                    • amonette Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 09:33
                      Nie, no ten by prędzej zszedł od syropku niż się nim aż tak wstawił big_grin
                      Tylko pomroczność jasna, "walka z kościołem" lub ... publiczne przeprosiny biedakowi zostały.
                      • kolter-xl Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 11:22
                        amonette napisała:

                        > Nie, no ten by prędzej zszedł od syropku niż się nim aż tak wstawił big_grin

                        Syropek ale jasny klarowny i 40 voltowy smile)

                        > Tylko pomroczność jasna, "walka z kościołem

                        Ta , z oni sami ze sobą walczą o tłuste parafie smile)

                        >lub ... publiczne przeprosiny biedakowi zostały.

                        To będzie drugi w Polsce biskup skazany za jazdę po pijaku . Pierwszy już z przechlania umarł wiec koronę będzie nosił z dumą.
    • edelstein Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 23:19
      Czym sie tu zachwycac?jakby mial koloratke to odwiezliby go na plebanie,a tak juz bylo po ptokach.Nie byl w stanie sie wymigac.Za duzo osob wiedzialo.
      I co ma oznaczac zdanie o leczeniu?alkoholik?tzn nie pierwszy raz na gazie jechal?a jakby tam stal czlowiek,nie slup tez tu poklask byl,ze sie przyznal?
      Jak nie ksiadz jedzie na gazie i go zlapia to tu wielkie oburzenie jest,ze dobrze mu tak,ze wsadzic tego i owego do kicia itd.,jak klecha to brawa,bo laske zrobil,ze sie przyznal i przeprosil.To jego zas...any obowiazek jest,a nie przysluga.
      • jowita771 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 23:29
        > ak klecha to brawa,bo laske zr
        > obil,


        Tak mi się skojarzyło, że raczej chyba vice versa. wink
        • czar_bajry Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 23:43
          On po mszy wracał więc już wymodlony był...
    • vesper_lynd_1 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 22.10.12, 23:53

      Niezła oliwawink 2, 5 promila i wiedział gdzie sprzęgło jestwink

      Nic wzniosłego w przeprosinach nie widzę. I tak ma szczęście, że przydzwonił w słup a nie w człowieka.
      • aniani7 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 00:07
        Rzecznik KAI powiedział, że każda grupa ZAWODOWA ma takich ancymonów.
        Pierwszy raz słyszę, żeby bycie księdzem = zawód, ale dla większości z nich to pewnie faktycznie zawód.
    • attiya Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 08:04

      majac 2,5 promila?
      nie, raczej sie nie modlil, moze co najwyzej belkotal jakies glupoty
    • karola1008 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 08:25
      Smutne i przykre wydarzenie, dla mnie jako katoliczki - wręcz gorszące. Jedyną pocieszajacą rzeczą jest to, ze biskup przyjął sprawę na klatę, nie chował się w kruchcie, przyznał do przestępstwa i problemów z alkoholem. Bo nie każdego na to stać i to nie tylko w Kościele-Samo-Zło-Katolickim, ale w innych środowiskach też.
      • larrisa Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 08:46
        Ale skoro Kościół i księża są takim samym środowiskiem jak inne to dlaczego cieszą się tyloma przywilejami? Dlaczego nauczają i nadają sobie prawo do nauczania moralnego? To co piszecie obrazuje w gruncie rzeczy jak nisko oceniacie własnych kapłanów i jak niskie są morale tej instytucji. Naturalna, zdawałoby się reakcja, urasta do rangi wydarzenia z klasą.
        • karola1008 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 09:34
          Ależ ja nie kwestionuję tego, ze Kościół powinien nauczać moralnie przedew szytskim swoich wyznawców. Dlatego też czuję się zgorszona, że człowiek, który innym mówił co jest dobre, a co złe, spowiadał, odpuszczał grzechy lub nie odpuszczał, siadł za kierownicę nawalony jak stodoła, stając się tym samym potencjalnym moredrcą. Gdyby to był zwykły pan Kowalski nie byłabym pewnie aż tak zbulwersowana. Np. gdy Policja wyciąga z samochodu narąbanego Kowalskiego, który na dodatek bluzga jak szewc, a policjantom grozi zwolnieniem z pracy, bo ma taaaaaaaaakie znajomości, to choć moja ocena takiego zachowania jest jednoznacznie negatywna, to jednak od księdza oczekuję, że po prostu nie będzie nadużywał alkoholu, o prowadzeniu po pijaku nie wspominając. Dlatego jestem zgorszona, zła, smutna i w ogóle.
          • amonette Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 09:42
            Smutne jest to, że on współprzewodniczył kościelnym krucjatom antyalkoholowym...
            • kolter-xl Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 11:30
              amonette napisała:

              > Smutne jest to, że on współprzewodniczył kościelnym krucjatom antyalkoholowym..

              No a co w tym smutnego ? przecież to norma w tej pełnej hipokryzji korporacji pokroju mafijnego .
              • amonette Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 16:07
                A to, ze powinno być zdziebko coś innego.
      • lola211 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 09:12
        Przyznal sie- zlapany na goracym uczynku, przy swiadkach,w biały dzień.Normalnie bohater.
        Lata indoktrynacji robia jednak swoje,to jest straszne jak ludzie daja sie omotać tej czarnej mafii.
        • baltycki A moglby.. 23.10.12, 09:31
          Dopiero za czwartym razem udało się przesłuchać Pawła S., adwokata który wjechał w połowie września w budynek Teatru Osterwy. W poniedziałek mężczyzna usłyszał zarzut kierowania samochodem w stanie nietrzeźwym.

          - Podczas przesłuchania adwokat nie przyznał się do stawianych mu zarzutów - mówi mł. insp. Janusz Wójtowicz, rzecznik Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji. - Powiedział, że alkohol pił dzień wcześniej. Wydawało mu się, że jest już trzeźwy i może prowadzić. W teatr wjechał tylko dlatego, że chciał ominąć kota, który wybiegł mu na jezdnię.

          Zaraz po wypadku Paweł S. miał 1,9 promila alkoholu.
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ri/qb/gx5h/qRocIaIFuf0TPk0pNB.jpg

          • amonette Re: A moglby.. 23.10.12, 09:39
            W kota na Wisłostradzie najstarsi górale nie uwierzą wink
            Poza tym pan adwokat do teatru właśnie jechał, zamyślił się...
            • baltycki Re: A moglby.. 23.10.12, 09:52
              amonette napisała:

              > W kota na Wisłostradzie najstarsi górale nie uwierzą wink
              Ale staruszka mogla przechodzic i to moglabyc Twoja matka..wink

              > Poza tym pan adwokat do teatru właśnie jechał, zamyślił się...
              I wlaczyl funkcje GPS "dla pieszych"..
              i GPS pokazal mu wejscie do teatru zamiast wjazdu na parking smile
              • amonette Re: A moglby.. 23.10.12, 09:59
                baltycki napisał:

                > amonette napisała:
                >
                > > W kota na Wisłostradzie najstarsi górale nie uwierzą wink
                > Ale staruszka mogla przechodzic i to moglabyc Twoja matka..wink

                Sprawdzić, czy nie ksiądz wink


                >
                > > Poza tym pan adwokat do teatru właśnie jechał, zamyślił się...
                > I wlaczyl funkcje GPS "dla pieszych"..
                > i GPS pokazal mu wejscie do teatru zamiast wjazdu na parking smile

                O, właśnie! Dokładnie tak to było. Przełączył przypadkowo w momencie, kiedy brał silne lekarstwa przepisane przez lekarza. Żeby w teatrze wytrzymać wink.
            • kolter-xl Re: A moglby.. 23.10.12, 11:28
              amonette napisała:

              > Poza tym pan adwokat do teatru właśnie jechał, zamyślił się...

              Kilka lat temu mój ulubiony kierowca F1 Kimi Räikkönen jadać po prostej części toru wykonał w pewnej chwili dziwny manewr. zapytany o to na konferencji prasowej odparł ze po prostu się zamyślił smile) No ale on jechał tam z szybkością 330 km na godzinę smile)
    • amonette Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 08:34
      Powoli sie uczą ekscelencje właściwej reakcji na takie wydarzenie. Jeszcze niedawno byśmy mieli walkę z kościołem i "niewypowiedzianą agresję mediów".

      Mam nadzieję, ze nie dostanie trzech głasków po główce jako kary i że rzeczywiście pójdzie na leczenie. Plus, że nie wsiadzie więcej za kółko po pijaku.
      Ma chłop wielkie szczęście, ze nikogo nie zabił. Mój kolega zabił - trzeźwy, nie jeździ już z 10 lat. Nie jest w stanie.
      A tam gdzie się szanowny biskup rozbił, miał wielkie szanse na zabranie kogoś do nieba osobiście. Być może w swoim towarzystwie.
    • marychna31 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 09:23
      Bardzo mu współczuję. Kibicuję, żeby terapia się udała.
      Może znajdzie naśladowców i alkoholizm księży przestanie być tabu?
      • amonette Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 09:37
        Powiem tak - współczuję alkoholikom, ale nie pijakom za kółkiem!!!!
        Tu się q... moje współczucie kończy. To jest zwyczajny debilizm i kompletna utrata zdolności do prawidłowej oceny sytuacji..

        Poza tym - przecież on nie pił sam (przypuszczalnie). Ja bym osobie tak wstawionej nie dała wsiąść za kółko, nawet będąc sama "pod wpływem". Wszyscy się tak skuli, że pod stołem leżeli, a biskup był najtrzeźwiejszy, wstał i wyszedł???
        W Wawie nawet najbardziej wstawiony znajdzie taksówkę bez problemu... Choćby mafijną wink. I tak wyszło by taniej niż rozwalona toyotka i latarnia.
        • lillaj Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 09:58
          amonette napisała:

          > Powiem tak - współczuję alkoholikom, ale nie pijakom za kółkiem!!!!
          > Tu się q... moje współczucie kończy. To jest zwyczajny debilizm i kompletna utr
          > ata zdolności do prawidłowej oceny sytuacji..

          Zgadzam się. Co tu podziwiać? Jaki szacunek? Zwykły arogancki d..pek. Jest wysokim urzędnikiem kościelnym i powinien o tym pamiętać zanim wsiadł napruty do srebrnej toyoty.
          • baltycki Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 10:06
            A uczciwym znalazcom to nawet nagrody jakies obiecuja/daja..
            Za co? No za co?
            Przeciez uczciwosc jest obowiazkiem kazdego obywatela.
          • marychna31 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 10:22
            > Zgadzam się. Co tu podziwiać?
            odwagę cywilną. Bardzo łatwo mógł się z tego wywinąć, jak wielu przed nim. Ni8estety oczywiście. Chciałabym aby stał się wzorem dla innych księży w tej sytuacji ale obawiam się, że innych już nie będzie na to stać.
            • amonette Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 10:56
              Odwagę cywilną to ja widzę tylko w kilku szczerych słowach o własnym alkoholizmie. Niezbyt odkrywczych zresztą biorąc pod uwage okoliczności, ale zawsze.
              Reszta - to sytuacja przymusowa. Próby wymigania sie z kałabani tradycyjnymi metodami by na niego (i nie tylko) zrzuciły przyczepę błota. Teraz media szybkie som i wcale nie usłużne. Wręcz przeciwnie. A incydent miał miejsce w Warszawie.
              Także czysta kalkulacja i nauka PR w locie wink. Może i w jakiejś mierze przyzwoitość, ale tego akurat można od biskupa chyba wymagać. Straszne jest dla mnie, ze ludzie tego nawet NIE oczekują. Normalnie jakby z przeproszeniem nagrodzić brawami dziesięciolatka za samodzielne wytarcie tyłka...

              Gdyby PRZED całym zdarzeniem, jako współorganizator krucjat antyalkoholowych przyznał się do problemu, trzymałabym czapkę w zębach.
            • lillaj Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 10:59
              marychna31 napisała:

              > odwagę cywilną. Bardzo łatwo mógł się z tego wywinąć

              Klękajcie narody. Na ołtarze go.
            • lola211 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 16:26
              Bardzo łatwo mógł się z tego wywinąć,

              Widocznie nie mógł.
      • kolter-xl Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 11:19
        marychna31 napisała:

        > Bardzo mu współczuję. Kibicuję, żeby terapia się udała.
        > Może znajdzie naśladowców i alkoholizm księży przestanie być tabu?

        Nigdy nie przestanie to być tabu , dlaczego ? Powodów jest kilka , NP alkoholik z zasady nie przyznaje się do bycia nim .
    • aannaa6 Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 10:07
      www.youtube.com/watch?v=VBYyMf76ooM
      • amonette Re: ciekawe czy się modlił za kierownicą? ;) 23.10.12, 10:09
        No jacy oni dziennikarze? wink
    • amonette Jest kara! 23.10.12, 11:31
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,12721972,Kara_dla_biskupa__8_mies__prac_spolecznych_za_wypadek.html
      zawiasy i prace społeczne, ale jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka