Dodaj do ulubionych

Za co kocham USA

IP: *.*.*.* 13.02.02, 22:06
Naczytalem sie tu wielu opinii nieprzychylnych Stanom Zjednoczonym Ameryki. Do niedawna sam zaliczalem sie do osob tak myslacych. Ale w poniedzialek doznalem olsnienia i moje poglady ulegly diametralnej zmianie. Pokrotce to wyjasnie:
Otoz chodzi o sprawe bardzo prosta, o bezpieczenstwo mianowicie. USA sa gwarantem bezpiecznej Europy. Osiagane jest to na dwa sposoby. Po pierwsze, nie ma sie co czarowac - amerykanska armia jest o wiele skuteczniejsza, nowoczesniejsza itp w porownaniu z armiami Europy. W dodatku ta ostatnia sama sie oslabia nie mogac dogadac sie w sprawie wspolnych sil zbrojnych. Amerykanie zwiazani sa z Europa paktem wzajemnie (w praktyce w kierunku Ameryka->Europa) gwarantujacym pomoc wojskowa, co, przynajmniej teoretycznie, jest wlasnie taka gwarancja. To oczywiste, przejde wiec do drugiej sprawy, o wiele ciekawszej.
Nie da sie ukryc, ze USA zachowuja sie prowokacyjnie. Ignoruja wszystko i wszystkich (vide sprawa z prawami patentowymi na leki), prawa miedzynarodowego nie uznaja (chyba, ze je sami ustanowili), ich wlasne prawo traci sredniowieczem (kara smierci) i twierdza, ze tak jest OK. No po prostu noz sie sam w kieszeni otwiera! Jednak zamiast krytykowac, Europa musi ich utwierdzac w przekonaniu, ze sa pepkiem swiata. Kazdy swir na tej planecie, ktoremu wydaje sie, ze ma patent na wieczna szczesliwosc ludzkosci w pierwszej kolejnosci czuje wewnetrzna potrzebe dokopania tym tak pewnym siebie jankesom. Az sie prosza! Cos tam wysadzi, Amerykanie przewracaja jego kraj w kupe gruzu (chyba, ze juz wczesniej byl kupa gruzu, jak to mialo miejsce w Afganistanie np.) i zycie toczy sie dalej. Dzieki takiemu podejsciu do polityki Europa wydaje sie dobrym wujkiem, ktory tylko czasem pogrozi palcem (nic wiecej nie moze) jak sie wymorduje tysiac, lub dwa swoich wspolplemiencow. Efekt zwany w psychologii "dobry glina - zly glina".
Na tym polega ow drugi fundament bezpieczenstwa starego kontynentu - dokad USA skupiaja na sobie ataki wszystkich szalencow, tak dlugo ja, i kilka milionow Europeiczykow, mozemy spac spokojnie!
Wyobrazmy bowiem sobie, co by bylo, gdyby Ameryka przestala udowadniac calemu swiatu, ze jest NAJ, a cala energie skupila na wlasnych sprawach wewnetrznych. Po pierwsze, nam byloby mniej wesolo (niedawno jednemu czlowiekowi zza Atlantyku tlumaczylem, ze wikingowie doplyneli do Ameryki Pln, a nie Nowej Zelandii - ale chyba mi nie uwierzyl). Ale to szczegol, zawsze mozna sobie znalezc kogos innego do smiania. Wazniejsze jest to, ze Ibn Laden i spolka, zamiast przeprawiac sie za ocean, znalezli by sobie o wiele latwiejsze cele w Paryzu, Londynie, albo Rzymie. I dzis zamiast dwoch wiezowcow, ktorych na swiecie sa tysiace, nie byloby np. Katedry Westminster, ktora jest jedyna. O ile wiec pewne zmiany w panoramie Manhattanu obchodza mnie, nazwijmy to delikatnie, tyle co zeszloroczny snieg (nie pisze o ludziach - tych szkoda zawsze, niezaleznie od posiadanego paszportu), o tyle ew. ataki na zabytki europejskie przezylbym bardzo bolesnie (podobnie, jak bolesnie przezywalem zniszczenie posagow w Bamian). Podsumowujac
wiec, to prawda ze amerykanie w swojej masie sa wyjatkowo irytujacy. Nie bede im jednak tego okazywal, podobnie jak bede staral sie nie smiac glosno slyszac pytania jak z przykladu powyzej. Z calego serca pragne, zeby USA pozostaly egoistyczne, glupie, wkurzajace! Dodatkowo musza byc bogate, zeby bylo je stac na walke z calym trzecim swiatem. Bo jesli sie zmienia, albo komus w koncu uda sie im dokopac na prawde solidnie, Europa bedzie nastepna!
Tego zycze naszym przyjaciolom z Ameryki: jestescie wspaniali, nie zmieniajcie sie, ale bogaccie! Amen.
Obserwuj wątek
    • jot-23 Re: Za co kocham USA 13.02.02, 22:25
      Gość portalu: wariat napisał(a):

      Widzisz wariat, ogolnie, poza paru ewidentnymi glupotami, przedstawiasz sprawy
      tak jak aktualnie wygladaja. ameryka niejako "automatycznie" wrobila sie w
      swiatowego policjanta, a europa z ulga to przyjela, bo to bardzo komfortowa
      pozycja, nie ryzykowac nic, ale miec prawo to klapania ryjem w imie "wartosci".

      Mysle ze jesli stany w miare szybko sie nie zmusza do ryzykownego kroku, czyli
      wycofania sie z bliskiego wschodu ( to tylko jako przyklad, chodzi ogolnie o
      zaprzestanie polityki "konteinowania" czy to japonii, czy niemiec...itd), to
      historia sie powtorzy. na mysl przychodzi mi najpierw ewolucja aten i ligi.
      miasta panstwa, jak teraz europa , z wielka checia , zamiast aktywnie
      uczestniczyc w militarnej obronie "wolnego swiata" zadowalala sie dawaniem kasy.
      bo tak latwiej. nie tylko doprowadzilo to do korupcji najsilniejszej demokracji
      ale, w koncowym efekcie do calkowitego upadku swiata greckiego. miejmy nadzieje
      ze nie bedziemy , jako cywilizacja znowu tak kortkowzroczni.

    • ya_bolek Re: Za co kocham USA 14.02.02, 01:40
      Zauwaz Koles, ze Ty, Polska a nawet caly Swiat maja spory dlug wdziecznosci wobec
      USA.
      Gdyby Harry Truman nie postawil sie Stalinowi, Polska stalaby sie "pelnoprawna"
      socjalistyczna republika radziecka i nazywalaby sie najprawdopodobniej Lechistan.
      Przez cale lata 60-te i siedemdziesiate wojska amerykanskie bronily granic
      europy zachodniej przed czerwona zaraza. (To nie zaden slogan, to prawda). Ronald
      Reagan przybil Zwiazkowi Radzieckiemu gwozdz do trumny posylajac Afganczykom
      najnowoczesniejszy sprzet wojenny za miliardy dolarow kosztem deficytu, ktorego
      Amerykanie jeszcze nie splacili i wybil pieprzonym komunistom z glowy na zawsze
      stworzenie globalnego zwiazku republik radzieckich.
      Dlatego mam mieszane uczucia co wspolczesnej polityki zagranicznej USA. Nie
      jestem obywatelem Izraela ani Palestyny ani zadnego z panstw uznanych niedawno
      za "os zla" wiec nie lubie sie na ten temat wypowiadac w tak kategoryczny sposob,
      jak Ty.



      Gość portalu: wariat napisał(a):

      > Naczytalem sie tu wielu opinii nieprzychylnych Stanom Zjednoczonym Ameryki. Do
      > niedawna sam zaliczalem sie do osob tak myslacych. Ale w poniedzialek doznalem
      > olsnienia i moje poglady ulegly diametralnej zmianie. Pokrotce to wyjasnie:
      > Otoz chodzi o sprawe bardzo prosta, o bezpieczenstwo mianowicie. USA sa gwarant
      > em bezpiecznej Europy. Osiagane jest to na dwa sposoby. Po pierwsze, nie ma sie
      > co czarowac - amerykanska armia jest o wiele skuteczniejsza, nowoczesniejsza i
      > tp w porownaniu z armiami Europy. W dodatku ta ostatnia sama sie oslabia nie mo
      > gac dogadac sie w sprawie wspolnych sil zbrojnych. Amerykanie zwiazani sa z Eur
      > opa paktem wzajemnie (w praktyce w kierunku Ameryka->Europa) gwarantujacym p
      > omoc wojskowa, co, przynajmniej teoretycznie, jest wlasnie taka gwarancja. To o
      > czywiste, przejde wiec do drugiej sprawy, o wiele ciekawszej.
      > Nie da sie ukryc, ze USA zachowuja sie prowokacyjnie. Ignoruja wszystko i wszys
      > tkich (vide sprawa z prawami patentowymi na leki), prawa miedzynarodowego nie u
      > znaja (chyba, ze je sami ustanowili), ich wlasne prawo traci sredniowieczem (ka
      > ra smierci) i twierdza, ze tak jest OK. No po prostu noz sie sam w kieszeni otw
      > iera! Jednak zamiast krytykowac, Europa musi ich utwierdzac w przekonaniu, ze s
      > a pepkiem swiata. Kazdy swir na tej planecie, ktoremu wydaje sie, ze ma patent
      > na wieczna szczesliwosc ludzkosci w pierwszej kolejnosci czuje wewnetrzna potrz
      > ebe dokopania tym tak pewnym siebie jankesom. Az sie prosza! Cos tam wysadzi, A
      > merykanie przewracaja jego kraj w kupe gruzu (chyba, ze juz wczesniej byl kupa
      > gruzu, jak to mialo miejsce w Afganistanie np.) i zycie toczy sie dalej. Dzieki
      > takiemu podejsciu do polityki Europa wydaje sie dobrym wujkiem, ktory tylko cz
      > asem pogrozi palcem (nic wiecej nie moze) jak sie wymorduje tysiac, lub dwa swo
      > ich wspolplemiencow. Efekt zwany w psychologii "dobry glina - zly glina".
      > Na tym polega ow drugi fundament bezpieczenstwa starego kontynentu - dokad USA
      > skupiaja na sobie ataki wszystkich szalencow, tak dlugo ja, i kilka milionow Eu
      > ropeiczykow, mozemy spac spokojnie!
      > Wyobrazmy bowiem sobie, co by bylo, gdyby Ameryka przestala udowadniac calemu s
      > wiatu, ze jest NAJ, a cala energie skupila na wlasnych sprawach wewnetrznych. P
      > o pierwsze, nam byloby mniej wesolo (niedawno jednemu czlowiekowi zza Atlantyku
      > tlumaczylem, ze wikingowie doplyneli do Ameryki Pln, a nie Nowej Zelandii - al
      > e chyba mi nie uwierzyl). Ale to szczegol, zawsze mozna sobie znalezc kogos inn
      > ego do smiania. Wazniejsze jest to, ze Ibn Laden i spolka, zamiast przeprawiac
      > sie za ocean, znalezli by sobie o wiele latwiejsze cele w Paryzu, Londynie, alb
      > o Rzymie. I dzis zamiast dwoch wiezowcow, ktorych na swiecie sa tysiace, nie by
      > loby np. Katedry Westminster, ktora jest jedyna. O ile wiec pewne zmiany w pano
      > ramie Manhattanu obchodza mnie, nazwijmy to delikatnie, tyle co zeszloroczny sn
      > ieg (nie pisze o ludziach - tych szkoda zawsze, niezaleznie od posiadanego pasz
      > portu), o tyle ew. ataki na zabytki europejskie przezylbym bardzo bolesnie (pod
      > obnie, jak bolesnie przezywalem zniszczenie posagow w Bamian). Podsumowujac
      > wiec, to prawda ze amerykanie w swojej masie sa wyjatkowo irytujacy. Nie bede i
      > m jednak tego okazywal, podobnie jak bede staral sie nie smiac glosno slyszac p
      > ytania jak z przykladu powyzej. Z calego serca pragne, zeby USA pozostaly egois
      > tyczne, glupie, wkurzajace! Dodatkowo musza byc bogate, zeby bylo je stac na wa
      > lke z calym trzecim swiatem. Bo jesli sie zmienia, albo komus w koncu uda sie i
      > m dokopac na prawde solidnie, Europa bedzie nastepna!
      > Tego zycze naszym przyjaciolom z Ameryki: jestescie wspaniali, nie zmieniajcie
      > sie, ale bogaccie! Amen.

      • Gość: MalMal Re: Za co kocham USA IP: *.nyc.rr.com 14.02.02, 02:09
        ... moze trzeba troche dalej w historii pogrzebac, ya_bolek, i odswiezyc pamiec,
        ze gdyby nie owczesnego Prezydenta Stanow, Wilson'a, pozycja na Kongresie w
        Versailles i jego 13 punkt deklaracji mowiacy o niepodleglej Polsce, Polska
        dzisiaj w ogole nie byla przedmiotem dyskusji a my prawdopodobnie nie pisalibysmy
        na tym Forum ... a ze Paderewski, przyjaciel Wilson'a mial w tym udzial, to juz
        inny temat ...
      • Gość: EU Re: Za co kocham USA IP: *.255-202-24.mtl.mc.videotron.ca 24.02.02, 06:41
        ya_bolek napisał(a):

        > Zauwaz Koles, ze Ty, Polska a nawet caly Swiat maja spory dlug wdziecznosci wob
        > ec
        > USA.
        > Gdyby Harry Truman nie postawil sie Stalinowi, Polska stalaby sie "pelnoprawna"
        > socjalistyczna republika radziecka i nazywalaby sie najprawdopodobniej Lechista
        > n.
        > Przez cale lata 60-te i siedemdziesiate wojska amerykanskie bronily granic
        > europy zachodniej przed czerwona zaraza. (To nie zaden slogan, to prawda). Rona
        > ld
        > Reagan przybil Zwiazkowi Radzieckiemu gwozdz do trumny posylajac Afganczykom
        > najnowoczesniejszy sprzet wojenny za miliardy dolarow kosztem deficytu, ktorego
        >
        > Amerykanie jeszcze nie splacili i wybil pieprzonym komunistom z glowy na zawsze
        >
        > stworzenie globalnego zwiazku republik radzieckich.
        > Dlatego mam mieszane uczucia co wspolczesnej polityki zagranicznej USA. Nie
        > jestem obywatelem Izraela ani Palestyny ani zadnego z panstw uznanych niedawno
        > za "os zla" wiec nie lubie sie na ten temat wypowiadac w tak kategoryczny sposo
        > b,
        > jak Ty.
        >

        W pierwszym tygodniu po 1 września 1939 twój prezydent oglosil ze USA pozostana
        neutralne wobec konfliktu niemiecko-polskiego. Gdyby Japończycy nie zaatakowali
        Pearl Harbor to USA nigdy by nie przystąpiły by do wojny.
        Czyli, z perspektywy czasu, powinniśmy podziękawać Japończykom za to ze Polska
        jest jeszcze na mapie.
    • Gość: wariat Re: Za co kocham USA - odp dla niektorych IP: *.*.*.* 14.02.02, 21:34
      Dzieki za wszystkie uwagi, szczegolnie te na temat. Postaram sie do nich ustosunkowac, skoro juz to wywolalem.
      Panie Hans Kloss (to on byl j-23, tak?): tu nie ma co komentowac, bo sie zgadzamy - nudno... Dorzuce wiec tylko, ze mam nadzieje, ze owo wycofanie nie nastapi szybko. Nie bede sie powtarzal, chodzi o to, ze sytuacja, gdy Europy (a wiec i mnie) bronia chlopcy z Texasu, Nowego Yorku, czy innego Ohio bardzo mi pasuje. Na nich spada tez cala nienawisc tych, przed ktorymi mnie bronia. O tym juz pisalem (moze to byc tez odp dla A27, choc nie mnie zadala pytanie). Ciekawym znalazlem przywolanie analogii historycznych w Pana wypowiedzi. Sytuacja rozni sie w wielu miejscach, ale mozna tez znalezc podobienstwa. Przede wszystkim Grecje podbil Rzym, po czym szybko zaczal sie snobowac "na Grekow". Czy mozna mowic, ze Europa, kulturalna, z tradycjam i historia zostala juz "podbita" przez USA? Nie wiem, jesli wziac kryteria "kultury" masowej (co ta za kultura?...), czy ekonomiczne - obawiam sie, ze tak. No nic, Rzym istnial jeszcze kilkaset lat, mam nadzieje, ze nowych Hunow nie bedzie mi juz dane ogladac. Szkoda byloby...
      Panu Bolkowi jestem szczegolnie wdzieczny za poparcie moich tez: caly moj tekst byl poswiecony wlasnie dozgonnej wdziecznosci dla Ameryki! Nie za historie, za terazniejszosc - nie tak latwo znalezc "jelenia", a Amerykanie sami sie w to wpakowali... Wiec, jak pisalem, moge dalej miec mile poczucie wyzszosci nad potomkami skazancow i europejskiej biedoty. Czytajac Timesa i sluchajac Czajkowskiego wiem zarazem, ze jakby co, to po starej znajomosci podesla nam pare rakiet ze swojej wspanialej Tarczy... A co do historii, za ktora ponoc tez powinienem dziekowac - mowi cos Panu nazwa Murmansk? Gdyby nie amerykanskie konwoje ze sprzetem, kto wie, co by bylo... Raczej nie Lechistan - predzej GG, jako prowincja Tysiacletniej Rzeszy. W ramach fermentu intelektualnego z poczatku lat 90-tych pojawiloby sie kilka prac "naukowych" sugerujacych, ze ci slowianie to moze nie pol-ludzie, ale tak ze 3/4... Oczywiscie nikt powaznie by tego nie bral, takie gadanie. Ale USA w wojne sie zaangazowaly,
      byly i konwoje, Normandia i most powietrzny do Berlina. Byla i Jalta, gdzie nas grzecznie podarowano pewnemu milosnikowi fajek... Wiec nie popadajmy w przesade z tym dlugiem wdziecznosci: za historie powiedzialbym "thank you", ale pominal "very much"...
      Pan Sceptyk zareagowal tak, jak sie spodziewalem - wiec traktuje to jako komplement. Ciesze sie, ze przeczytal Pan moj przydlugi wywod, choc go nie zrozumial... Ale nie mozna miec wszystkiego - wiele innych osob sprawia wrazenie, ze ograniczylo sie do przeczytania tytulu i pisza o knajpach i "obywatelach amerykanskich" (a propos: jak tez kocham ten kraj dlatego, ze ma takich, a nie innych obywateli; choc chyba roznimy sie co do tego, za co tych obywateli kochamy). Wyjasnie Panu skad wymyslilem tego wariata: swiadomosc, ze od kogos, kim w cichosci ducha gardze zalezy moja egzystencja (pod kazdym wzgledem!) nieuchronnie prowadzi do schizofrenii. Wiec wyprzedzajac (ludze sie...) bieg wydazen od razu podalem diagnoze.
      Tak w ogole to przyszlo mi do glowy, ze pisze o "Amerykanach" jako masie, tych, ktorzy wybrali sobie Busha (czy na pewno wybrali jego?) i popieraja jego polityke. Tych, ktorzy tak nieestetycznie wychodza w telewizji. Ale zapominam wowczas o jednostkach, o np pewnym doktorze anglistyki z Alabamy. Bardzo mily, inteligentny czlowiek, erudyta. Ale on spedzil duzo czasu w Europie... Jest tez pewien producen pokryw na studzienki kanalizacyjne. Pare lat temu namawial mnie goraco, zebym natychmiast rzucal studia i "robil biznes". Podczas wizyty w Krakowie od Wawelu o wiele bardziej interesowaly go owe pokrywy. Zenada...
      Jeszcze jedno (obiecuje, ze ostatnie): ow mily klima miejsca, gdzie mieszkam zawdzieczam cieplemu Golfstromowi - znow dociera tu z zachodniej strony Atlantyku... Znow "dziekuje" dla Ameryki... Chyba bede musial sie przyzwyczaic do tej wdziecznosci...
      • Gość: ........ Re: Za co kocham USA - odp dla niektorych IP: *.sympatico.ca 15.02.02, 03:13
        Ty Wariat jak umiesz liczyc to licz na siebie a dobrze na
        tym wyjdziesz. Murmansk - byly konwoje, byla ta pomoc
        amerykanska. Nie zapominaj ze Stalin za wszystko co
        dostarczyli do Murmanska zaplacil i to zlotem, swoim ruskim.
        Dlugo zwlekal az do 1952 roku ale im oddal. Europa tez
        im zaplacila za ich pomoc. Churchil proponowal uniewaznienie
        wszystkich dlugow po zakonczeniu wojny ale prezydent
        amerykanski powiedzial: oni prosili o pieniadze, otrzymali, trzeba
        wiec je oddac. I oddali europejczycy. Pozniej byl plan
        Marshalla ale tez nie bezinteresownie. Ameryka miala tez
        potrzebe pomocy bezinteresownie ( czego oczywiscie nie zrobila).
        Pisze ze miala potrzebe uczestniczyc w drugiej wojnie
        swiatowej dlatego gdyz gdyby Rosja poddala sie Hitlerowi,
        Niemcy z Japonia by ja tez zalatwili. Ale tak na
        szczescie sie nie stalo. Wrocmy do obecnych, bierzacych
        wydazen. To wlasnie Ameryka zostala zaatakowana, nie Polska czy
        jakis inny kraj. Dlaczego oglosili terroryzm miedzynarodowa
        sprawa i szantazuja niektore kraje by im pomagac ( a w czasie
        2 wojny swiatowej sami postepowali zupelnie inaczej, byla wojna
        w Europie ale ich to dlugi czas nic nie obchodzilo).
        Dlaczego polscy zolnierze sa w Afganistanie?. Dlaczego
        Amerykanie dyktuja i ustalaja nam wydatki na zbrojenia.
        Jezeli bedziesz tak mocno ich kochal i liczyl na ich
        wsparcie, pamietaj ze nigdy na wlasne nogi nie staniesz (
        prawdopodobnie nie pozwola Ci tez bys upadl, ale na kolanach
        bedziesz im najwygodniejszy). Nic nie mam do przecietnego
        obywatela amerykanskiego. On tez kleczy i zyje na kredyt.
        Jednostki ich obywateli na tym sie bogaca. Ale im wlasnie o
        to chodzi, dokladniej im chodzi tylko i wylacznie o samych
        siebie, o ich wlasne bogatstwo. Ty i ja sie nie liczymy w
        tym zamieszaniu. Obecne wojny amerykanskie sa tylko poczatkiem
        jej konca. Ja sie nie ludze. "Huny" dzisiaj nie ze strzal
        na koniu strzelaja. A juz przyszli. Wlasciwie to Amerykanie
        pierwsi do nich zaszli, ale chyba nie nadlugo.
        • jot-23 Re: Za co kocham USA - odp dla niektorych 15.02.02, 03:14
          Gość portalu: ........ napisał(a):

          > Ty Wariat jak umiesz liczyc to licz na siebie a dobrze na
          >
          > tym wyjdziesz. Murmansk - byly konwoje, byla ta pomoc
          > amerykanska. Nie zapominaj ze Stalin za wszystko co
          > dostarczyli do Murmanska zaplacil i to zlotem, swoim ruskim.
          > Dlugo zwlekal az do 1952 roku ale im oddal. Europa tez
          > im zaplacila za ich pomoc. Churchil proponowal uniewaznienie
          > wszystkich dlugow po zakonczeniu wojny ale prezydent
          > amerykanski powiedzial: oni prosili o pieniadze, otrzymali, trzeba
          > wiec je oddac. I oddali europejczycy. Pozniej byl plan
          > Marshalla ale tez nie bezinteresownie. Ameryka miala tez
          > potrzebe pomocy bezinteresownie ( czego oczywiscie nie zrobila).
          > Pisze ze miala potrzebe uczestniczyc w drugiej wojnie
          > swiatowej dlatego gdyz gdyby Rosja poddala sie Hitlerowi,
          > Niemcy z Japonia by ja tez zalatwili. Ale tak na
          > szczescie sie nie stalo. Wrocmy do obecnych, bierzacych
          > wydazen. To wlasnie Ameryka zostala zaatakowana, nie Polska czy
          >
          > jakis inny kraj. Dlaczego oglosili terroryzm miedzynarodowa
          > sprawa i szantazuja niektore kraje by im pomagac ( a w czasie
          >
          > 2 wojny swiatowej sami postepowali zupelnie inaczej, byla wojna
          >
          > w Europie ale ich to dlugi czas nic nie obchodzilo).
          > Dlaczego polscy zolnierze sa w Afganistanie?. Dlaczego
          > Amerykanie dyktuja i ustalaja nam wydatki na zbrojenia.
          > Jezeli bedziesz tak mocno ich kochal i liczyl na ich
          > wsparcie, pamietaj ze nigdy na wlasne nogi nie staniesz (
          > prawdopodobnie nie pozwola Ci tez bys upadl, ale na kolanach
          > bedziesz im najwygodniejszy). Nic nie mam do przecietnego
          > obywatela amerykanskiego. On tez kleczy i zyje na kredyt.
          > Jednostki ich obywateli na tym sie bogaca. Ale im wlasnie o
          > to chodzi, dokladniej im chodzi tylko i wylacznie o samych
          > siebie, o ich wlasne bogatstwo. Ty i ja sie nie liczymy w
          > tym zamieszaniu. Obecne wojny amerykanskie sa tylko poczatkiem
          > jej konca. Ja sie nie ludze. "Huny" dzisiaj nie ze strzal
          > na koniu strzelaja. A juz przyszli. Wlasciwie to Amerykanie
          > pierwsi do nich zaszli, ale chyba nie nadlugo.


          ty kropki masz tak nasrane w glowie ze szkoda gadac....

          hmmmm...chyba juz gdzies to slyszalem!
        • ya_bolek Re: Za co kocham USA - odp dla niektorych 15.02.02, 04:06
          Skad te informacje? Roosevelt robil wszystko, zeby zadowolic Stalina jeszcze
          przed wojna. Az do tego stopnia, ze jest plotka, ze Stalin mial na Roosevelta
          haka.
          Z tego, co wiem, Stalin nie zaplacil za sprzet ani grosza. Ani w 1941 ani, tym
          bardziej, w 1952, kiedy to szykowal sie do 3-ciej wojny swiatowej.


          Gość portalu: ........ napisał(a):

          > Ty Wariat jak umiesz liczyc to licz na siebie a dobrze na
          >
          > tym wyjdziesz. Murmansk - byly konwoje, byla ta pomoc
          > amerykanska. Nie zapominaj ze Stalin za wszystko co
          > dostarczyli do Murmanska zaplacil i to zlotem, swoim ruskim.
          > Dlugo zwlekal az do 1952 roku ale im oddal. Europa tez
          > im zaplacila za ich pomoc. Churchil proponowal uniewaznienie
          > wszystkich dlugow po zakonczeniu wojny ale prezydent
          > amerykanski powiedzial: oni prosili o pieniadze, otrzymali, trzeba
          > wiec je oddac. I oddali europejczycy. Pozniej byl plan
          > Marshalla ale tez nie bezinteresownie. Ameryka miala tez
          > potrzebe pomocy bezinteresownie ( czego oczywiscie nie zrobila).
          > Pisze ze miala potrzebe uczestniczyc w drugiej wojnie
          > swiatowej dlatego gdyz gdyby Rosja poddala sie Hitlerowi,
          > Niemcy z Japonia by ja tez zalatwili. Ale tak na
          > szczescie sie nie stalo. Wrocmy do obecnych, bierzacych
          > wydazen. To wlasnie Ameryka zostala zaatakowana, nie Polska czy
          >
          > jakis inny kraj. Dlaczego oglosili terroryzm miedzynarodowa
          > sprawa i szantazuja niektore kraje by im pomagac ( a w czasie
          >
          > 2 wojny swiatowej sami postepowali zupelnie inaczej, byla wojna
          >
          > w Europie ale ich to dlugi czas nic nie obchodzilo).
          > Dlaczego polscy zolnierze sa w Afganistanie?. Dlaczego
          > Amerykanie dyktuja i ustalaja nam wydatki na zbrojenia.
          > Jezeli bedziesz tak mocno ich kochal i liczyl na ich
          > wsparcie, pamietaj ze nigdy na wlasne nogi nie staniesz (
          > prawdopodobnie nie pozwola Ci tez bys upadl, ale na kolanach
          > bedziesz im najwygodniejszy). Nic nie mam do przecietnego
          > obywatela amerykanskiego. On tez kleczy i zyje na kredyt.
          > Jednostki ich obywateli na tym sie bogaca. Ale im wlasnie o
          > to chodzi, dokladniej im chodzi tylko i wylacznie o samych
          > siebie, o ich wlasne bogatstwo. Ty i ja sie nie liczymy w
          > tym zamieszaniu. Obecne wojny amerykanskie sa tylko poczatkiem
          > jej konca. Ja sie nie ludze. "Huny" dzisiaj nie ze strzal
          > na koniu strzelaja. A juz przyszli. Wlasciwie to Amerykanie
          > pierwsi do nich zaszli, ale chyba nie nadlugo.

          • Gość: ........ Re: Za co kocham USA - odp dla niektorych IP: *.sympatico.ca 15.02.02, 04:38
            Przed wojna wszyscy sie starali zadowolic Hitlera, podobnie
            zreszta jak dzisiaj Ameryke. Jak wygladala blizej sprawa
            miedzy Roosveltem a Stalinem nie wiem. Byc moze wlasnie tak
            jak piszesz. Ale to wcale niczego nie zmienia. Amerykanie
            przeciez pomogli Rosji ale pozniej za te pomoc swoje wzieli.
            O tym czytalem w kilku ksiazkach historycznych. ( jedna z nich
            jest "The European World"). Zreszta, gdyby Rosja nie zaplacila
            tak jak twierdzisz, nie byloby tak z tym cicho. Zydzi swoje
            pieniadze wzieli a od Niemcow wymusili odszkodowania wojenne (
            nawet po latach te ostatnie z przymusowa praca gdzie Polacy
            tez cos dostali). Dzisiaj po upadku komunizmu w Rosji ta
            sprawa by byla glosna ( oczywiscie za oceanem) gdyz domagaliby
            sie zwrotu dlugu od Putina. A jest cicho, sza. Tylko dlatego
            ze dlug zostal oddany. Czy myslisz ze Amerykanie wysylaliby
            Rosji komunistycznej zboze gdyby tamta zalegala z kasa?
            Miedzy innymi na wojnach Ameryka sie wzbogacila. W czasie
            pierwszej wojny wykorzystala szczegolnie rynki handlowe, chodzilo
            o zbyt towarow ( zajela je, gdy Europa byla zajeta wojna). Druga
            - sam wiesz jak bylo. Przyszedl( nadchodzi) czas i na nia. Tym
            razem straci i to bardzo duzo.
            • Gość: sceptyk Milosc to jak choroba a czesto jest slepa. IP: *.stk.jps.net 15.02.02, 07:27
              Rogue Nation

              By Richard Du Boff


              1. In December 2001, the United States officially withdrew from the 1972
              Antiballistic Missile Treaty, gutting the landmark agreement-the first time in
              the nuclear era that the US renounced a major arms control accord.

              2. 1972 Biological and Toxin Weapons Convention ratified by 144 nations
              including the United States. In July 2001 the US walked out of a London
              conference to discuss a 1994 protocol designed to strengthen the Convention by
              providing for on-site inspections. At Geneva in November 2001, US
              Undersecretary of State John Bolton stated that "the protocol is dead," at the
              same time accusing Iraq, Iran, North Korea, Libya, Sudan, and Syria of
              violating the Convention but offering no specific allegations or supporting
              evidence.

              3. UN Agreement to Curb the International Flow of Illicit Small Arms, July

              2001: the US was the only nation to oppose it.

              4. April 2001, the US was not reelected to the UN Human Rights Commission,
              after years of withholding dues to the UN (including current dues of $244
              million)-and after having forced the UN to lower its share of the UN budget
              from 25 to 22 percent. (In the Human Rights Commission, the US stood virtually
              alone in opposing resolutions supporting lower-cost access to HIV/AIDS drugs,
              acknowledging a basic human right to adequate food, and calling for a
              moratorium on the death penalty.)

              5. International Criminal Court (ICC) Treaty, to be set up in The Hague to try
              political leaders and military personnel charged with war crimes and crimes
              against humanity. Signed in Rome in July 1998, the Treaty was approved by 120
              countries, with 7 opposed (including the US). In October 2001 Great Britain
              became the 42nd nation to sign. In December 2001 the US Senate again added an
              amendment to a military appropriations bill that would keep US military
              personnel from obeying the jurisdiction of the proposed ICC.

              6. Land Mine Treaty, banning land mines; signed in Ottawa in December 1997 by
              122 nations. The United States refused to sign, along with Russia, China,
              India, Pakistan, Iran, Iraq, Vietnam, Egypt, and Turkey. President Clinton
              rejected the Treaty, claiming that mines were needed to protect South Korea
              against North Korea's "overwhelming military advantage." He stated that the US
              would "eventually" comply, in 2006; this was disavowed by President Bush in
              August 2001.

              7. Kyoto Protocol of 1997, for controlling global warming: declared "dead" by
              President Bush in March 2001. In November 2001, the Bush administration shunned
              negotiations in Marrakech (Morocco) to revise the accord, mainly by watering it
              down in a vain attempt to gain US approval.

              8. In May 2001, refused to meet with European Union nations to discuss, even at
              lower levels of government, economic espionage and electronic surveillance of
              phone calls, e-mail, and faxes (the US "Echelon" program),

              9. Refused to participate in Organization for Economic Co-operation and
              Development (OECD)-sponsored talks in Paris, May 2001, on ways to crack down on
              off-shore and other tax and money-laundering havens.

              10. Refused to join 123 nations pledged to ban the use and production of anti-
              personnel bombs and mines, February 2001

              11. September 2001: withdrew from International Conference on Racism, bringing
              together 163 countries in Durban, South Africa

              12. International Plan for Cleaner Energy: G-8 group of industrial nations (US,
              Canada, Japan, Russia, Germany, France, Italy, UK), July 2001: the US was the
              only one to oppose it.

              13. Enforcing an illegal boycott of Cuba, now being made tighter. In the UN in
              October 2001, the General Assembly passed a resolution, for the tenth
              consecutive year, calling for an end to the US embargo, by a vote of 167 to 3
              (the US, Israel, and the Marshall Islands in opposition).

              14. Comprehensive [Nuclear] Test Ban Treaty. Signed by 164 nations and ratified
              by 89 including France, Great Britain, and Russia; signed by President Clinton
              in 1996 but rejected by the Senate in 1999. The US is one of 13 nonratifiers
              among countries that have nuclear weapons or nuclear power programs. In
              November 2001, the US forced a vote in the UN Committee on Disarmament and
              Security to demonstrate its opposition to the Test Ban Treaty.

              15. In 1986 the International Court of Justice (The Hague) ruled that the US
              was in violation of international law for "unlawful use of force" in Nicaragua,
              through its actions and those of its Contra proxy army. The US refused to
              recognize the Court's jurisdiction. A UN resolution calling for compliance with
              the Court's decision was approved 94-2 (US and Israel voting no).

              16. In 1984 the US quit UNESCO (UN Educational, Scientific and Cultural
              Organization) and ceased its payments for UNESCO's budget, over the New World
              Information and Communication Order (NWICO) project designed to lessen world
              media dependence on the "big four" wire agencies (AP, UPI, Agence France-
              Presse, Reuters). The US charged UNESCO with "curtailment of press freedom," as
              well as mismanagement and other faults, despite a 148-1 in vote in favor of
              NWICO in the UN. UNESCO terminated NWICO in 1989; the US nonetheless refused to
              rejoin. In 1995 the Clinton administration proposed rejoining; the move was
              blocked in Congress and Clinton did not press the issue. In February 2000 the
              US finally paid some of its arrears to the UN but excluded UNESCO, which the US
              has not rejoined.

              17. Optional Protocol, 1989, to the UN's International Covenant on Civil and
              Political Rights, aimed at abolition of the death penalty and containing a
              provision banning the execution of those under 18. The US has neither signed
              nor ratified and specifically exempts itself from the latter provision, making
              it one of five countries that still execute juveniles (with Saudi Arabia,
              Democratic Republic of Congo, Iran, Nigeria). China abolished the practice in
              1997, Pakistan in 2000.

              18. 1979 UN Convention on the Elimination of All Forms of Discrimination
              against Women. The only countries that have signed but not ratified are the US,
              Afghanistan, Sao Tome and Principe.

              19. The US has signed but not ratified the 1989 UN Convention on the Rights of
              the Child, which protects the economic and social rights of children. The only
              other country not to ratify is Somalia, which has no functioning government.

              20. UN International Covenant on Economic, Social and Cultural Rights, 1966,
              covering a wide range of rights and monitored by the Committee on Economic,
              Social and Cultural Rights. The US signed in 1977 but has not ratified.

              21. UN Convention on the Prevention and Punishment of the Crime of Genocide,
              1948. The US finally ratified in 1988, adding several "reservations" to the
              effect that the US Constitution and the "advice and consent" of the Senate are
              required to judge whether any "acts in the course of armed conflict" constitute
              genocide. The reservations are rejected by Britain, Italy, Denmark, the
              Netherlands, Spain, Greece, Mexico, Estonia, and others.

              22. Is the status of "we're number one!" Rogue overcome by generous foreign aid
              to given less fortunate countries? The three best aid providers, measured by
              the foreign aid percentage of their gross domestic products, are Denmark
              (1.01%), Norway (0.91%), and the Netherlands (0.79), The three worst: USA
              (0.10%), UK (0.23%), Australia, Portugal, and Austria (all 0.26).
              • ya_bolek Cos tu milczaco zakladasz 15.02.02, 08:11
                Milczaco zakladasz, ze wszystkie UN sa ucielesnieniem dobrych pomyslow
                i wszelkie im sprzeciwianie jest z definicji zlem.
                UN to w duzej mierze zbieranina malo kompetentnych, leniwych
                i zarabiajacych kupe szmalu biurokratow najczesciej z odchyleniem
                lewicowym. Nie dziwie sie USA, ze wykorzystuja swoja pozycje
                i nie daja sie w to wszystko wciagnac.


                Gość portalu: sceptyk napisał(a):

                ) Rogue Nation
                )
                ) By Richard Du Boff
                )
                )
                ) 1. In December 2001, the United States officially withdrew from the 1972
                ) Antiballistic Missile Treaty, gutting the landmark agreement-the first time in
                ) the nuclear era that the US renounced a major arms control accord.
                )
                ) 2. 1972 Biological and Toxin Weapons Convention ratified by 144 nations
                ) including the United States. In July 2001 the US walked out of a London
                ) conference to discuss a 1994 protocol designed to strengthen the Convention by
                ) providing for on-site inspections. At Geneva in November 2001, US
                ) Undersecretary of State John Bolton stated that "the protocol is dead," at the
                ) same time accusing Iraq, Iran, North Korea, Libya, Sudan, and Syria of
                ) violating the Convention but offering no specific allegations or supporting
                ) evidence.
                )
                ) 3. UN Agreement to Curb the International Flow of Illicit Small Arms, July
                )
                ) 2001: the US was the only nation to oppose it.
                )
                ) 4. April 2001, the US was not reelected to the UN Human Rights Commission,
                ) after years of withholding dues to the UN (including current dues of $244
                ) million)-and after having forced the UN to lower its share of the UN budget
                ) from 25 to 22 percent. (In the Human Rights Commission, the US stood virtually
                ) alone in opposing resolutions supporting lower-cost access to HIV/AIDS drugs,
                ) acknowledging a basic human right to adequate food, and calling for a
                ) moratorium on the death penalty.)
                )
                ) 5. International Criminal Court (ICC) Treaty, to be set up in The Hague to try
                ) political leaders and military personnel charged with war crimes and crimes
                ) against humanity. Signed in Rome in July 1998, the Treaty was approved by 120
                ) countries, with 7 opposed (including the US). In October 2001 Great Britain
                ) became the 42nd nation to sign. In December 2001 the US Senate again added an
                ) amendment to a military appropriations bill that would keep US military
                ) personnel from obeying the jurisdiction of the proposed ICC.
                )
                ) 6. Land Mine Treaty, banning land mines; signed in Ottawa in December 1997 by
                ) 122 nations. The United States refused to sign, along with Russia, China,
                ) India, Pakistan, Iran, Iraq, Vietnam, Egypt, and Turkey. President Clinton
                ) rejected the Treaty, claiming that mines were needed to protect South Korea
                ) against North Korea's "overwhelming military advantage." He stated that the US
                ) would "eventually" comply, in 2006; this was disavowed by President Bush in
                ) August 2001.
                )
                ) 7. Kyoto Protocol of 1997, for controlling global warming: declared "dead" by
                ) President Bush in March 2001. In November 2001, the Bush administration shunned
                )
                ) negotiations in Marrakech (Morocco) to revise the accord, mainly by watering it
                )
                ) down in a vain attempt to gain US approval.
                )
                ) 8. In May 2001, refused to meet with European Union nations to discuss, even at
                )
                ) lower levels of government, economic espionage and electronic surveillance of
                ) phone calls, e-mail, and faxes (the US "Echelon" program),
                )
                ) 9. Refused to participate in Organization for Economic Co-operation and
                ) Development (OECD)-sponsored talks in Paris, May 2001, on ways to crack down on
                )
                ) off-shore and other tax and money-laundering havens.
                )
                ) 10. Refused to join 123 nations pledged to ban the use and production of anti-
                ) personnel bombs and mines, February 2001
                )
                ) 11. September 2001: withdrew from International Conference on Racism, bringing
                ) together 163 countries in Durban, South Africa
                )
                ) 12. International Plan for Cleaner Energy: G-8 group of industrial nations (US,
                )
                ) Canada, Japan, Russia, Germany, France, Italy, UK), July 2001: the US was the
                ) only one to oppose it.
                )
                ) 13. Enforcing an illegal boycott of Cuba, now being made tighter. In the UN in
                ) October 2001, the General Assembly passed a resolution, for the tenth
                ) consecutive year, calling for an end to the US embargo, by a vote of 167 to 3
                ) (the US, Israel, and the Marshall Islands in opposition).
                )
                ) 14. Comprehensive [Nuclear] Test Ban Treaty. Signed by 164 nations and ratified
                )
                ) by 89 including France, Great Britain, and Russia; signed by President Clinton
                ) in 1996 but rejected by the Senate in 1999. The US is one of 13 nonratifiers
                ) among countries that have nuclear weapons or nuclear power programs. In
                ) November 2001, the US forced a vote in the UN Committee on Disarmament and
                ) Security to demonstrate its opposition to the Test Ban Treaty.
                )
                ) 15. In 1986 the International Court of Justice (The Hague) ruled that the US
                ) was in violation of international law for "unlawful use of force" in Nicaragua,
                )
                ) through its actions and those of its Contra proxy army. The US refused to
                ) recognize the Court's jurisdiction. A UN resolution calling for compliance with
                )
                ) the Court's decision was approved 94-2 (US and Israel voting no).
                )
                ) 16. In 1984 the US quit UNESCO (UN Educational, Scientific and Cultural
                ) Organization) and ceased its payments for UNESCO's budget, over the New World
                ) Information and Communication Order (NWICO) project designed to lessen world
                ) media dependence on the "big four" wire agencies (AP, UPI, Agence France-
                ) Presse, Reuters). The US charged UNESCO with "curtailment of press freedom," as
                )
                ) well as mismanagement and other faults, despite a 148-1 in vote in favor of
                ) NWICO in the UN. UNESCO terminated NWICO in 1989; the US nonetheless refused to
                )
                ) rejoin. In 1995 the Clinton administration proposed rejoining; the move was
                ) blocked in Congress and Clinton did not press the issue. In February 2000 the
                ) US finally paid some of its arrears to the UN but excluded UNESCO, which the US
                )
                ) has not rejoined.
                )
                ) 17. Optional Protocol, 1989, to the UN's International Covenant on Civil and
                ) Political Rights, aimed at abolition of the death penalty and containing a
                ) provision banning the execution of those under 18. The US has neither signed
                ) nor ratified and specifically exempts itself from the latter provision, making
                ) it one of five countries that still execute juveniles (with Saudi Arabia,
                ) Democratic Republic of Congo, Iran, Nigeria). China abolished the practice in
                ) 1997, Pakistan in 2000.
                )
                ) 18. 1979 UN Convention on the Elimination of All Forms of Discrimination
                ) against Women. The only countries that have signed but not ratified are the US,
                )
                ) Afghanistan, Sao Tome and Principe.
                )
                ) 19. The US has signed but not ratified the 1989 UN Convention on the Rights of
                ) the Child, which protects the economic and social rights of children. The only
                ) other country not to ratify is Somalia, which has no functioning government.
                )
                ) 20. UN International Covenant on Economic, Social and Cultural Rights, 1966,
                ) covering a wide range of rights and monitored by the Committee on Economic,
                ) Social and Cultural Rights. The US signed in 1977 but has not ratified.
                )
                ) 21. UN Convention on the Prevention and Punishment of the Crime of Genocide,
                ) 1948. The US finally ratified in 1988, adding several "reservations" to the
                ) effect that the US Constitution and the "advice and consent" of the Senate are
                ) required to judge whether any "acts in the course of armed conflict" constitute
                )
                ) genocide. The reservations are rejected by Britain, Italy, Denmark, the
                ) Netherlands, Spain, Greece, Mexico, Estonia, and others.
                )
                ) 22. Is the status of "we're number one!" Rogue overcome by generous foreign aid
                )
                ) to
                • Gość: sceptyk Milczenie medii zawsze ukrywa najgorsze zbrodnie. IP: 168.143.113.* 18.02.02, 02:58
                  ya_bolek napisał(a):

                  > Milczaco zakladasz, ze wszystkie UN sa ucielesnieniem
                  dobrych pomyslow
                  > i wszelkie im sprzeciwianie jest z definicji zlem.
                  > UN to w duzej mierze zbieranina malo kompetentnych,
                  leniwych
                  > i zarabiajacych kupe szmalu biurokratow najczesciej z
                  odchyleniem
                  > lewicowym. Nie dziwie sie USA, ze wykorzystuja swoja
                  pozycje
                  > i nie daja sie w to wszystko wciagnac.

                  Cos mi sie wydaje, ze nie znasz ONZ.
                  US przeciwko opinii 189 krajow?
                  www.un.org/Overview/unmember.html
                  Nigdy nie jest za pozno, zeby sie douczyc, masz szesc
                  wersji jezykowych do wyboru:
                  www.un.org/

                  A moze sie po prostu przejezyczyles i masz na mysli:

                  "US dyplomacja to w duzej mierze zbieranina malo
                  kompetentnych, aroganckich, leniwych i zarabiajacych
                  kupe szmalu biurokratow najczesciej z odchyleniem
                  prawicowym."
                  To by sie zgadzalo szczegolnie w odniesieniu do John
                  Negroponte, US ambasador do ONZ. Ktory 20 lat temu, jako
                  pro-konsul w Hondurasie, nadzorowal terrorystyczna
                  agresje na Nikarague (contras), potepiona przez
                  najwyzsze miedzynarodowe forum.

                  Co do opinii liberalnych o US w W. Brytanii:

                  "Can the US be defeated?
                  America's global power has no historical precedent, but
                  its room for manoeuvre is limited "
                  by Seumas Milne
                  The Guardian (UK)
                  February 15, 2002
                  www.zmag.org/content/TerrorWar/MilneUSpower.cfm

                  Albo przeczytac chat z Ryszardem Kapuscinskim w GW.
                  21-01-02
                  Fragmenty ponizej:

                  Janek#: Jak mniej więcej brzmiałaby notatka
                  z "Lapidarium" pod datą 11 września 2001?

                  Atak na Amerykę oglądałem w telewizorze, który akurat
                  przypadkowo włączyłem. Przedziwny zbieg okoliczności,
                  ponieważ bardzo rzadko o tej porze go włączam. Wrażenie
                  wizualne było szokujące, ale muszę powiedzieć, że jeśli
                  chodzi o meritum sprawy, o narastający konflikt między
                  Ameryką, a ściślej biorąc, nie Ameryką przecież, ale
                  polityką Waszyngtonu a różnymi siłami dążącymi do zmiany
                  układu sił na naszej planecie, to ten narastający
                  konflikt był od dawna widoczny i wiele ośrodków i sił
                  wiedziało o nim, jednakże, jak się dziś okazuje, te
                  sygnały były ignorowane przez administrację
                  waszyngtońską. Nie odważyła się ona psuć znakomitego
                  nastroju, w jakim żyło społeczeństwo amerykańskie w
                  latach 90.

                  Mon#: A co Pan myśli o reakcji Stanow Zjednoczonych?

                  To złożona sprawa. Osobiście jestem przeciwko wszelkiej
                  wojnie, interwencjom, zbrojnym konfliktom, ponieważ we
                  współczesnym świecie głównymi ofiarami wojen są przede
                  wszystkim ludzie bezbronni, zwłaszcza kobiety i dzieci.
                  Współczesna wojna to straszliwe ofiary ludzkie i ogromne
                  zniszczenia, z których kraj właściwie nie może się potem
                  długo podźwignąć. Widziałem wojny w Sudanie, Somalii,
                  Liberii, Kongu, Rwandzie itd. Żaden z tych krajów przez
                  wiele lat, właściwie do dzisiejszego dnia, nie był w
                  stanie wrócić do normalnego życia. To jedna strona
                  interwencji amerykańskiej. Z drugiej strony rząd
                  amerykański musiał dokonać jakichś działań, ponieważ
                  opinia tego kraju domagała się reakcji na atak, który w
                  jej przekonaniu zagrażał Ameryce. Myślę, że ta
                  interwencja była przede wszystkim rodzajem polityczno-
                  militarnego gestu o bardzo silnym efekcie medialnym.

                  ireo: Czy uważa Pan, że obecna eskalacja terroryzmu jest
                  zjawiskiem trwałym i będzie wzrastać?

                  Myślę, że istnieje taka możliwość. We współczesnym
                  świecie dobrodziejstwa rozwoju - a właściwie owoce
                  dobrodziejstwa rozwoju - są bardzo nierówno dzielone. Ta
                  tendencja nierównego podziału w dalszym ciągu trwa, a
                  nawet się pogłębia. Dzięki rozwojowi mediów wszyscy dziś
                  mogą widzieć, jak kto żyje, i ludzie, którzy nie mają
                  dostępu do tych owoców rozwoju, czują się pokrzywdzeni,
                  zmarginalizowani, oszukani. Ten nastrój krzywdy i
                  poniżenia rodzi, zwłaszcza wśród młodych, chęć jakiegoś
                  wyrównania szans. W tej atmosferze rodzą się odruchy
                  terroryzmu, szukania i potrzeby zemsty oraz fałszywa
                  nadzieja, że w ten sposób uda się przywrócić
                  sprawiedliwość na świecie.

                  krogulec#: Ale czy można usprawiedliwiać terroryzm
                  nierównym dostępem do owoców postępu?

                  Owszem, w tym sensie, że w atmosferze niesprawiedliwości
                  działania terrorystyczne natrafiają na bardziej
                  sprzyjający grunt. Tu nie chodzi o usprawiedliwianie,
                  tylko o wyjaśnianie przyczyn czy sprzyjających
                  okoliczności, ponieważ samym tylko potępianiem
                  terroryzmu bez wnikania w kontekst, w jakim on
                  funkcjonuje, nie będziemy w stanie dokonać żadnego
                  postępu na tym polu.


        • jot-23 Re: [Reasumujac] Cala teoria opiera sie na ... 15.02.02, 15:41
          Gość portalu: --Michal napisał(a):

          > ... zalozeniu ze Amerykanie to Altruistyczni idioci, ktorzy dla "blizej nie
          > okreslonych powodow" zapewniaja bezpieczenstwko Panu wariatowi, ktory nimi w
          > glebi ducha pogardza. Nic nie rozumie! ale moze to nie ja. Ktos sprostuje?
          > Dzieki.

          Michal, moge ci poradzic tylko to co a27:

          przeczytac artykol z atlantica....

          www.theatlantic.com/issues/2002/01/schwarzlayne.htm

          na razie!
          • Gość: --Michal Cala teoria [P. Wariata] opiera sie na ... IP: *.tiaa-cref.org 15.02.02, 16:14
            jot-23 napisał(a):

            > Michal, moge ci poradzic tylko to co a27:
            >
            > przeczytac artykol z atlantica....
            >
            > www.theatlantic.com/issues/2002/01/schwarzlayne.htm
            >
            > na razie!

            Moze nie precezyjnie sie wyrazile. Tak, mi raczej chodzi o, wyzszy poziom
            abstrakcji tego zagadnienia. Chcialem dowiedziec sie czy dobrze zrozumiale P.
            Wariata, wydaje mi sie ze P. Wariat uwaza ze Amerykanscy zolnierze i nasze
            podatki ochraniaj go bezinteresownie, przynajmniej tak zrozumialej jego elabarot,
            co dziwniejsze odnioslem wrazenie iz ta "bezplatna" ochrona daje P. Waratowi
            poczucie wyzszosci nad "jeleniem", ktory mu tej "bezplatej" (w jego mniemaniu)
            ochrony udziela. Wiec jeszcze raz czy dobrze zrozumialem P. Wariara?
            • jot-23 Re: Cala teoria [P. Wariata] opiera sie na ... 15.02.02, 16:21
              Gość portalu: --Michal napisał(a):

              > jot-23 napisał(a):
              >
              > > Michal, moge ci poradzic tylko to co a27:
              > >
              > > przeczytac artykol z atlantica....
              > >
              > > www.theatlantic.com/issues/2002/01/schwarzlayne.htm
              > >
              > > na razie!
              >
              > Moze nie precezyjnie sie wyrazile. Tak, mi raczej chodzi o, wyzszy poziom
              > abstrakcji tego zagadnienia. Chcialem dowiedziec sie czy dobrze zrozumiale P.
              > Wariata, wydaje mi sie ze P. Wariat uwaza ze Amerykanscy zolnierze i nasze
              > podatki ochraniaj go bezinteresownie, przynajmniej tak zrozumialej jego elabaro
              > t,
              > co dziwniejsze odnioslem wrazenie iz ta "bezplatna" ochrona daje P. Waratowi
              > poczucie wyzszosci nad "jeleniem", ktory mu tej "bezplatej" (w jego mniemaniu)
              > ochrony udziela. Wiec jeszcze raz czy dobrze zrozumialem P. Wariara?

              Tak, zrozumieales go dobrze, do tego wariat jest na tyle cyniczny ze doskonale
              zdaje sobie sprawe ze jest to zabojcze dla obu stron, i tylko ma nadzieje
              ze "hunowie nie przyjda ze jego zycia".
              • Gość: ........ Re: Cala teoria [P. Wariata] opiera sie na ... IP: *.sympatico.ca 15.02.02, 20:19
                Ameryka ma UN gdzies. Podobnie tez postapil Hitler z ta
                organizacja w swoim czasie gdy go nie sluchala, czy nie
                pasowala jego planom. Amerykanie nie placa nawet skladek ONZ.
                Nie placa dlatego ze tak naprawde ta organizacja im
                przeszkadza. A reprezentuje przeciez caly swiat. Swiat, z
                ktorym Amerykanie sie nie licza ( z niektorymi tylko troche),
                ktory chca zawojowac ( najpierw kasa, a jezeli kasa nie moga
                to wtedy uzywaja metody Hitlera). To ze Amerykanie lamia
                umowy z Helsinek i sie zbroja swiadczy tylko o tym ze sie
                czegos obawiaja, moze boja. Przecietny, uczciwy obywatel tej
                ziemi chodzi raczej spokojnie i wie jezeli w niczym nie
                zawinil, niczego tez sie nie obawia, nikt do jego domu
                raczej tez bez przyczyny nie przyjdzie. Obawiaja sie niektore
                kraje dzisiaj wlasnie nieporzadanego zlodzieja ( wiemy o kogo
                chodzi) ktory im grozi ze przyjdzie, ograbi, zabije i zrobi
                oczywiscie swoj "porzadek". A na zlodzieju czapka gore. I tu
                jest cale sedno prawdy ukryte.
              • Gość: wariat Re: Cala teoria [P. Wariata] opiera sie na ... IP: *.pw.edu.pl 15.02.02, 21:50
                Tego sie nie spodziewalem! Za zycia doczekalem sie wlasnego egzegety w postaci Pana Agenta! To nobilituje, a 'noblesse oblige'. Wiec choc mialem juz zakonczyc swoje tu popisy, wszak napisalem wszystko, co mialem do napisania, to jednak odwleke nieco wirtualna egzekucje imc wariata.
                W to, ze USA robia cos za darmo to nawet taki wariat jak ja nie uwierzy! Nie ma tam nic z bezinteresownosci, wrecz przeciwnie - oni sadza, ze w ten sposob zapewniaja sobie prestiz i wplywy, polityczne i ekonomiczne. I to jest prawda, tak jest! Efekt tego jest taki, jak mielismy watpliwa przyjemnosc ogladac przy okazji awantury w Afganistanie: nagle cala Europa rzucila sie Amerykanom tam pomagac, wrecz licytowali sie kto jest lepszym sojusznikiem... Co do wplywow ekonomicznych, to nie ma watpliwosci, ze tak jest - pomimo roznych wojen handlowych nie ma watpliwosci, ze amerykanskie firmy zarabiaja na Starym Kontynencie. Prestiz potrzebny jest zwlaszcza szarym zjadaczom hamburgerow - nie wie taki kim byl Aleksander Wielki, ale ma swiadomosc stojacej za nim potegi.
                Tylko mnie sie wydaje, ze to bez sensu (dla nich), bo wiecej traca. Np. po co im ta cala pielgrzymka "sojusznikow" do Kabulu? Sami i tak by sobie dali rade (albo i nie, ale to znow nie zalezy od Europy), a nikt by im nie patrzyl na rece, czy kogos bija przesluchujac, czy nie, czy rozwalili Ibn Ladena, czy kolejnych wiesniakow... A dzieki temu juz rosnie nastepne pokolenie, ktorego jedynym celem w zyciu (krotkim) jest udac sie na skroty do Allacha, zabierajac ze soba ilu sie da "obywateli amerykanskich" (spodobalo mi sie to okreslenie). Ale jestem ostatnim, ktory by im to uswiadamial - po co, kiedy tak jest dobrze?
                A co do owej pogardy, to jest to moje czysto prywatne uczucie wynikajace z roznych spotkan z ludzmi "stamtad". Poza jednym, juz wymienionym wyjatkiem, zazwyczaj nie byly to zbyt budujace doswiadczenia... Mysle, ze wynika to z profilu spolecznego, jaki stanowil gros emigracji. Powiedzmy szczerze, to nie elita tam jechala... Trudno sie dziwic, ze teraz albo nie maja pojecia o swoich korzeniach, albo nie ma sie czym chwalic. Skutkiem tego jest m.in. brak szacunku dla edukacji (a wiec i wyksztalcenia), ktorej nie mozna natychmiast przelozyc na stosowny dochod roczny brutto. I to, w polaczeniu z faktem, ze to wlasnie takie intelektualne byle-co jest realna sila w swiecie, jest smutne... Ale, jak pisalem, inaczej mogloby byc jeszcze gorzej (dla mnie), wiec juz niech tak zostanie...
                Ale, gdy jest juz zupelnie smetnie biore gazete i czytam o wojnie, ktora USA wywolala, zeby zlapac jednego faceta a ten im gdzies przepadl. Od razu robi sie smieszniej! Wiec niech zyja dzielni amerykanscy chlopcy i ich prezydent!
                • Gość: --Michal mala uwaga czy kilka. IP: *.tiaa-cref.org 15.02.02, 22:26

                  Oj Panie wariat zapomnielisy sie [swiadomie, a moze nie] zalogowac przez
                  anonymize'ra wiec nie jestescie juz tak Anonimowy. Ale to chyba nie takie
                  wazne. Pozwole sobie na kilka uwag:

                  1. Nie bede polemizowal z Panskimi pogladami politycznymi, bo ich nie rozumie.

                  2.Drobna rada [?] Moze warto jest zastonowci sie kogo obdazamy
                  uczuciem "pogardy" i z jakich powodow. Dlaczego zainteresowanie pokrywami
                  (studzienek kanalizacyjnych[?]) jest gorsze niz Wawelem? Czy tak trudno sobie
                  wyobrazic ze ktos moze byc inny niz my? Nie tylko to tolerowac ale moze nawet
                  NIE OSADZAC, biorac pod uwage ograniczenia wlasnej wiedzy? Moze znowu nie tak
                  wiele wiesz o "obywatelach amerykanskich".

                  3. Skoro przyanjesz ze armia amerykanska odwala za Ciebie czarna robote czemu
                  nie jestes za to wdzieczny, nawet jesli nie rozumiesz motywowo.

                  Zycze milego "Konca Tygodnia".
                  • Gość: ........ Re: mala uwaga czy kilka. IP: *.sympatico.ca 16.02.02, 02:40
                    To wlasnie oni nie rozumieja ze ktos moze byc inny dlatego
                    wlaza w swiat i chca wszystkich naklonic na swoja nute.
                    Obywatel amerykanski na ogol sie nie liczy, jest od placenia
                    kredytow. Potrzebny jest tez przy wyborach ( a sa tylko dwie
                    partie liczace sie w najwiekszej "demokracji" swiata). Czyli
                    wyboru praktycznie nie ma gdyz te partie maja prawie jednakowa
                    (agresywna) polityke. Ostatnio potrzebny jest tez do popierania
                    ICH wojny, dlatego tez codziennie jest sterowany i
                    uswiadamiany przez CNN. Nie bez przyczyny ich szkolnictwo lezy.
                    Glupiemu wszystko mozna wcisnac i pokazac swiat kolorowo,
                    nawet gdy sie na niego pluje i go depcze.
                      • Gość: ........ Re: mala uwaga czy kilka. IP: *.sympatico.ca 16.02.02, 03:57
                        Za duzo bylo czytac tej propagandy. Troche jednak przeczytalem.
                        Jezeli pisza ze kazdy czlowiek ma prawo do swobody i
                        rodzi sie wolnym, dlaczego wiec wysylaja do wolnych narodow
                        swoich zolnierzy by trzymac ich pod swoja "opieka". Czy ktos
                        ich zapraszal do Arabow? Co oni tam robia? Co robia w
                        innych miejscach kuli ziemskiej? A z tym ze terrorysci nie
                        przedstawili zadan czy nie powiedzieli dlaczego to zrobili to
                        kolejna amerykanska propaganda, ktora dla Ciebie i Tobie
                        podobnym latwo sprzedac. A prawda jest ta, ze Osama
                        wyraznie powiedzial o co chodzi, tylko amerykanska elita
                        wstydzi sie przyznac do winy i wciska ludziom ciemnote
                        jakoby terrorysci nie lubia demokracji i ich stylu zycia. A
                        kogo to obchodzi jak Ty zyjesz, co jesz, czym srasz itd.?
                        Nie obchodzi do czasu gdy nie smrodzisz innym. Gdy to
                        zrobisz..........mozesz miec nieprzyjemnosc. Osama wyraznie
                        powiedzial: zabrac swoje wojska ze swietej ziemi ( oczywiscie w
                        jego wydaniu swietej Mekki) i nie uzbrajac, popierac Izrael
                        ktory wysyla czolgi amerykanskie przeciwko dzieciakom rzucajacym
                        kamienie. Tylko o Izraelu w USA sie nie mowi. Arafat jest
                        winien, i tylko on. Bush swiety! Latwo obwiniac Arafata ze
                        nie moze powstrzymac samobojcow. A moze Ty mi powiesz jak
                        powstrzymac "morderce" (doprowadzony do takiego stanu poprzez
                        terror strony mu przeciwnej) ktory chce zabic i sam zginac?
                        Wszyscy winni tylko nie Bush z Sharonem. W letargu zas nie
                        wiedza gdzie i na kogo sie rzucic.
                        • jot-23 Re: mala uwaga czy kilka. 16.02.02, 04:12
                          Gość portalu: ........ napisał(a):

                          > Za duzo bylo czytac tej propagandy. Troche jednak przeczytalem.
                          >
                          > Jezeli pisza ze kazdy czlowiek ma prawo do swobody i
                          > rodzi sie wolnym, dlaczego wiec wysylaja do wolnych narodow
                          > swoich zolnierzy by trzymac ich pod swoja "opieka". Czy ktos
                          > ich zapraszal do Arabow? Co oni tam robia? Co robia w
                          > innych miejscach kuli ziemskiej? A z tym ze terrorysci nie
                          > przedstawili zadan czy nie powiedzieli dlaczego to zrobili to
                          >
                          > kolejna amerykanska propaganda, ktora dla Ciebie i Tobie
                          > podobnym latwo sprzedac. A prawda jest ta, ze Osama
                          > wyraznie powiedzial o co chodzi, tylko amerykanska elita
                          > wstydzi sie przyznac do winy i wciska ludziom ciemnote
                          > jakoby terrorysci nie lubia demokracji i ich stylu zycia. A
                          >
                          > kogo to obchodzi jak Ty zyjesz, co jesz, czym srasz itd.?
                          > Nie obchodzi do czasu gdy nie smrodzisz innym. Gdy to
                          > zrobisz..........mozesz miec nieprzyjemnosc. Osama wyraznie
                          > powiedzial: zabrac swoje wojska ze swietej ziemi ( oczywiscie w
                          > jego wydaniu swietej Mekki) i nie uzbrajac, popierac Izrael
                          > ktory wysyla czolgi amerykanskie przeciwko dzieciakom rzucajacym
                          > kamienie. Tylko o Izraelu w USA sie nie mowi. Arafat jest
                          > winien, i tylko on. Bush swiety! Latwo obwiniac Arafata ze
                          > nie moze powstrzymac samobojcow. A moze Ty mi powiesz jak
                          > powstrzymac "morderce" (doprowadzony do takiego stanu poprzez
                          > terror strony mu przeciwnej) ktory chce zabic i sam zginac?
                          > Wszyscy winni tylko nie Bush z Sharonem. W letargu zas nie
                          > wiedza gdzie i na kogo sie rzucic.

                          moze powinines poczytac jednak wiecej, za bardzo nienawidzisz, nie wiem w sumie
                          jak by zaczac polemizowac z twoja zla wola. Wmawiasz naokraglo rzeczy
                          nieprawdziwe, wkladasz w cudze usta slowa ktorych nikt nie powiedzial, narzucasz
                          komus mysli ktore powstaly tylko i wylacznie w twoim chorym umysle.

                          no nic, trzymaj sie , jesli potrafisz
                            • Gość: S. Re: za co lubie... IP: *.cvx11-bradley.dialup.earthlink.net 16.02.02, 05:09
                              Za to ze przyjeli mnie i moja rodzine do USA ( w 82 roku),

                              Za to ze moge tu zyc prosta droga (mialem wprawdzie epizod, gdzie zaraz na
                              poczatku emigracji "zyczliwi Polacy" doradzali mi jak to latwo mozna tu oszukac
                              system i wspominam to z duzym niesmakiem)

                              Za to ze pracuje w firmie ponad 16 lat (prace te zawdzieczam wspanialemu
                              czlowiekowi Zydowi z Rosji)

                              Za to ze moge zalatwic tu nieomal wszystkie sprawy przez telefon

                              Za to ze sa tu tak wspaniali ludzie , ktorzy pomagaja mi w mojej personalnej
                              tragedii (przewlekla choroba syna)

                              Za to ze moge wejsc do ksiegarni np "Borders" i siedziec tam godzinami
                              przegladajac czasopisma i ksiazki bez zadnej interwencji ze strony
                              personelu...

                              Za to ze ludzie szanuja prywatnosc osobista

                              To by bylo pare przykladow o ktorych moge teraz pomyslec

                              Pozdrawiam
                              S.
                                    • Gość: ........ Re: za co lubie... IP: *.sympatico.ca 17.02.02, 08:56
                                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                                      > Kocham USA za mozliwosci jakie mi dal ten kraj!!!!! Jestem tutaj kims, mam
                                      > wlasny dom, dobra prace i wspaniale studia. Wszystko zawdzieczam Ameryce!!!!!

                                      * Troche dziwnie to brzmi. Studenci domow wlasnych w Ameryce
                                      raczej nie maja. Z dobra praca tez chyba nie jest tak jak
                                      napisalas w sytuacji studentki. A co najwazniejsze - wszystko co
                                      ktos tu ma, zawdziecza SOBIE. Pewnie welfare Cie amerykanskie
                                      wspiera i tu jest ta Twoja wdziecznosc Ameryce.
                                      • jot-23 Re: za co lubie... 18.02.02, 03:01
                                        Gość portalu: ........ napisał(a):

                                        > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                        >
                                        > > Kocham USA za mozliwosci jakie mi dal ten kraj!!!!! Jestem tutaj kims, mam
                                        >
                                        > > wlasny dom, dobra prace i wspaniale studia. Wszystko zawdzieczam Ameryce!!
                                        > !!!
                                        >
                                        > * Troche dziwnie to brzmi. Studenci domow wlasnych w Ameryce
                                        > raczej nie maja. Z dobra praca tez chyba nie jest tak jak
                                        > napisalas w sytuacji studentki. A co najwazniejsze - wszystko co
                                        > ktos tu ma, zawdziecza SOBIE. Pewnie welfare Cie amerykanskie
                                        > wspiera i tu jest ta Twoja wdziecznosc Ameryce.

                                        heh troche reality check sie przydaloby. poczytaj sobie wypowiedzi normalnych
                                        ludzi i przyswoj. ludzie sa tu szczesliwi, maja mozliwosc samo-realizacji,
                                        jednym slowem zyja normalnie, a ty sie wkurwiaj dalej to czytajac, bo jedyna
                                        riposta na takie proste wypowiedzi to zarzucic komus ze klamie...jakze zalosne
                                        • Gość: ........ Re: za co lubie... IP: *.sympatico.ca 18.02.02, 15:31
                                          jot-23 napisał(a):

                                          > Gość portalu: ........ napisał(a):
                                          >
                                          > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                          > >
                                          > > > Kocham USA za mozliwosci jakie mi dal ten kraj!!!!! Jestem tutaj kims
                                          > , mam
                                          > >
                                          > > > wlasny dom, dobra prace i wspaniale studia. Wszystko zawdzieczam Amer
                                          > yce!!
                                          > > !!!
                                          > >
                                          > > * Troche dziwnie to brzmi. Studenci domow wlasnych w Ameryce
                                          >
                                          > > raczej nie maja. Z dobra praca tez chyba nie jest tak jak
                                          >
                                          > > napisalas w sytuacji studentki. A co najwazniejsze - wszystko
                                          > co
                                          > > ktos tu ma, zawdziecza SOBIE. Pewnie welfare Cie amerykanski
                                          > e
                                          > > wspiera i tu jest ta Twoja wdziecznosc Ameryce.
                                          >
                                          > heh troche reality check sie przydaloby. poczytaj sobie wypowiedzi normalnych
                                          > ludzi i przyswoj. ludzie sa tu szczesliwi, maja mozliwosc samo-realizacji,
                                          > jednym slowem zyja normalnie, a ty sie wkurwiaj dalej to czytajac, bo jedyna
                                          > riposta na takie proste wypowiedzi to zarzucic komus ze klamie...jakze zalosne

                                          * No wlasnie, troche reality. Popatrz jak zyje przecietny
                                          studencina w USA a pozniej sie chwal. Studencina w Ameryce
                                          na ogol pozycza pieniadze na studia, nie na dom, ktorego tez
                                          nie ma. A szczescie jest juz inna sprawa i nie w pieniadzach
                                          sie zamyka ktorych przecietny Amerykanin taksamo nie ma.
                                              • Gość: zybi Re: za co lubie...do wielokropka IP: 130.68.2.* 18.02.02, 22:17
                                                Oj ..... wielokropek nie badz taki zly na ten najbogatszy kraj na swiecie.
                                                Ja wyraznie napisalem ze 2 studenci kupili sobie 2 samochody. czyli kazdy
                                                student ma samochod na dojazd do szkoly i do pracy.
                                                Jako rodzic tych studentow nie place im za szkole, bo mam tylko te przyslowiowe
                                                $16 na godzine.
                                                Place natomiast
                                                -za samochod zony $300 na miesiac - moj samochod splacilem.
                                                -dodatkowo place $2200 za dom
                                                - gielde nowojorska tez place ostatnio mam JANUS - $200 co miesiac
                                                za olej grzewczy tez place - bo zima jest teraz $1200 za sezon grzewczy
                                                Oczywiscie ze studenci sa zapozyczeni- no bo czym przyjada do szkoly,,,,, kiedy
                                                komunikacja miejska nie jest potrzebna. Bo te biedne studenty przyjezdzaja
                                                samochodami do szkoly. parking przed uniwersytetem jest jak gielda samochodowa
                                                pod Warszawa.
                                                Plac taki wielki jak na gieldzie samochodow w POLSCE
                                                Jakos nie widzialem starych pordzewialych samochodow na parkingu.
                                                Jak te studenty (((biedne, zadluzone)))) to robia ze przyjezdzaja najnowszymi
                                                modelami samochodow.
                                                Chyba z biedy to ty jestes chory.
                                                Cala ameryka placi do bankow pieniadze- tylko ze tych durnowatych amerykanow
                                                stac na placenie. i dlatego to ameryka jest najbogatsza .


                                                • Gość: ........ Re: za co lubie...do wielokropka IP: *.sympatico.ca 18.02.02, 22:42
                                                  Gość portalu: zybi napisał(a):

                                                  > Oj ..... wielokropek nie badz taki zly na ten najbogatszy kraj na swiecie.
                                                  > Ja wyraznie napisalem ze 2 studenci kupili sobie 2 samochody. czyli kazdy
                                                  > student ma samochod na dojazd do szkoly i do pracy.
                                                  > Jako rodzic tych studentow nie place im za szkole, bo mam tylko te przyslowiowe
                                                  >
                                                  > $16 na godzine.
                                                  > Place natomiast
                                                  > -za samochod zony $300 na miesiac - moj samochod splacilem.
                                                  > -dodatkowo place $2200 za dom
                                                  > - gielde nowojorska tez place ostatnio mam JANUS - $200 co miesiac
                                                  > za olej grzewczy tez place - bo zima jest teraz $1200 za sezon grzewczy
                                                  > Oczywiscie ze studenci sa zapozyczeni- no bo czym przyjada do szkoly,,,,, kiedy
                                                  >
                                                  > komunikacja miejska nie jest potrzebna. Bo te biedne studenty przyjezdzaja
                                                  > samochodami do szkoly. parking przed uniwersytetem jest jak gielda samochodowa
                                                  > pod Warszawa.
                                                  > Plac taki wielki jak na gieldzie samochodow w POLSCE
                                                  > Jakos nie widzialem starych pordzewialych samochodow na parkingu.
                                                  > Jak te studenty (((biedne, zadluzone)))) to robia ze przyjezdzaja najnowszymi
                                                  > modelami samochodow.
                                                  > Chyba z biedy to ty jestes chory.
                                                  > Cala ameryka placi do bankow pieniadze- tylko ze tych durnowatych amerykanow
                                                  > stac na placenie. i dlatego to ameryka jest najbogatsza .
                                                  >
                                                  >
                                                  * No, teraz z grubsza rzeczy zgadzam sie z Toba. Innymi slowy
                                                  to co masz jest Twoje ale tylko na papierku. Prawdziwym
                                                  wlascicielem jest zas ten, komu te pieniazki wisisz. A wystarczy
                                                  ze "Zyd" wstrzyma kase i zostaniesz goly i wesoly ( taki
                                                  wlasnie obecnie wygladasz). A to czym sie pochwaliles - to nie jest
                                                  Twoje, to jest banku dopoki mu ostatniego dolara nie wyplacisz.
                                                  Czyz za czasow niewolnictwa w Ameryce nie bylo podobnie?.
                                                  Bogaci wtedy tez pozwalali swojej sluzbie korzystac z niektorych
                                                  ich dobr.A z najbogatszym krajem w Twoim przypadku sprawa mniej
                                                  wiecej wyglada podobnie: nie jest sie bogatym z samego faktu ze
                                                  zna sie kilku milionerow. Patrz co jest Twoje, co Ty masz. Co
                                                  ma Ameryka my wiemy, wiemy kto nia rzadzi i dlaczego. Jestes
                                                  jej wspolczesnym niewolnikiem, niestety. Ale siebie za to nie win.
                                                  Nie wszystkim jest, bylo i bedzie dane urodzic sie w palacach.
                                                  Pozdrawiam
                                                  • Gość: zybi Re: za co lubie...do wielokropka IP: 130.68.2.* 19.02.02, 00:06
                                                    Ty ... wielokropek jestes taki chlopek roztropek.
                                                    Tylko cos tej roztropnosci nie widac
                                                    Zrozum czlowieku ze ten samochod bedzie moj....... jak go splace.
                                                    Oczywiscie ze teraz nie jest moj bo dokumenty sa w banku.
                                                    Wszystko sie zgadza.
                                                    Dom tez nie jest moj ..........i nie bedzie przez nastepne 15 lat.
                                                    Jak juz bede na emeryturze to nie bede sie ogladal za renta jako mi ameryka da,
                                                    albo i nie da. pieniadze bede mial z tego domu. Lokatorzy beda placic mi do
                                                    kieszeni $1000. Syn wymyslil ze na stare lata taki duzy dom nam nie potrzebny
                                                    wiec sie wyprowadzimy do innego domu i bede mial juz nie $1000 ale $2000 do renty
                                                    za wynajmowanie domu.I dalej bede mieszkal w USA i zyl jak _" szczur."
                                                    Cala ameryka wisi u "zyda" w kieszeni i jakos nikt nie narzeka- to raczej ty sie
                                                    martwisz ze ja mam cienko, bo dom nie jest moj tylko w banku na papierze.

                                                    Pracuje u Wlocha , jak on zobaczyl ze ja jestem POLAK to przypomnial sobie ze
                                                    jego pradziadek byl POLAKIEM i pokazal mi polskie nazwisko jego dziadka.
                                                    Wiec nie pracuje u zyda
                                                    Jak mnie wywalili z pracy to poszedlem do innej. Czy to moja wina ze dostalem
                                                    wiecej niz umiem. Glupie amerykany placa za prace. W Polsce pracujesz, zarabiasz
                                                    i nic z tego nie masz.
                                                    -------Za to, masz zal do USA--------------

                                                    jezeli chodzi o ten akapit to sie przyznam

                                                    >>>> i zostaniesz goly i wesoly ( taki wlasnie obecnie wygladasz).

                                                    Tak bylem goly i wesoly na basenie dla nudystow. Wiesz, teraz jest zima to
                                                    naturysci chodza na basen i nie maja nic do ukrycia.
                                                    Ty widocznie cos ukrywasz
                                                    - nie chcesz sie podpisac pod tym co piszesz
                                                    = nie chcesz pokazac swojej geby na "Twarze FORUM"
                                                    Jak bym nie mial dlugow w banku, to ja bym byl wlascicielem tego jachtu.
                                                    Ale nic to ....splace samochod to wezme kolejna pozyczke i kupie jacht.
                                                    Oczywiscie ze ten jacht nie bedzie moj , bo papiery od wlasnosci jachtu beda w
                                                    banku. A po co ja pracuje .......zeby placici za przyjemnosci.
                                                    Wielokropek -
                                                  • Gość: ........ Re: za co lubie...do wielokropka IP: *.sympatico.ca 19.02.02, 18:54
                                                    Gość portalu: zybi napisał(a):

                                                    > Ty ... wielokropek jestes taki chlopek roztropek.
                                                    > Tylko cos tej roztropnosci nie widac
                                                    > Zrozum czlowieku ze ten samochod bedzie moj....... jak go splace.
                                                    > Oczywiscie ze teraz nie jest moj bo dokumenty sa w banku.
                                                    > Wszystko sie zgadza.
                                                    > Dom tez nie jest moj ..........i nie bedzie przez nastepne 15 lat.
                                                    > Jak juz bede na emeryturze to nie bede sie ogladal za renta jako mi ameryka da,
                                                    >
                                                    > albo i nie da. pieniadze bede mial z tego domu. Lokatorzy beda placic mi do
                                                    > kieszeni $1000. Syn wymyslil ze na stare lata taki duzy dom nam nie potrzebny
                                                    > wiec sie wyprowadzimy do innego domu i bede mial juz nie $1000 ale $2000 do ren
                                                    > ty
                                                    > za wynajmowanie domu.I dalej bede mieszkal w USA i zyl jak _" szczur."
                                                    > Cala ameryka wisi u "zyda" w kieszeni i jakos nikt nie narzeka- to raczej ty s
                                                    > ie
                                                    > martwisz ze ja mam cienko, bo dom nie jest moj tylko w banku na papierze.
                                                    >
                                                    > Pracuje u Wlocha , jak on zobaczyl ze ja jestem POLAK to przypomnial sobie ze
                                                    > jego pradziadek byl POLAKIEM i pokazal mi polskie nazwisko jego dziadka.
                                                    > Wiec nie pracuje u zyda
                                                    > Jak mnie wywalili z pracy to poszedlem do innej. Czy to moja wina ze dostalem
                                                    > wiecej niz umiem. Glupie amerykany placa za prace. W Polsce pracujesz, zarabias
                                                    > z
                                                    > i nic z tego nie masz.
                                                    > -------Za to, masz zal do USA--------------
                                                    >
                                                    > jezeli chodzi o ten akapit to sie przyznam
                                                    >
                                                    > >>>> i zostaniesz goly i wesoly ( taki wlasnie obecnie
                                                    > wygladasz).
                                                    >
                                                    > Tak bylem goly i wesoly na basenie dla nudystow. Wiesz, teraz jest zima to
                                                    > naturysci chodza na basen i nie maja nic do ukrycia.
                                                    > Ty widocznie cos ukrywasz
                                                    > - nie chcesz sie podpisac pod tym co piszesz
                                                    > = nie chcesz pokazac swojej geby na "Twarze FORUM"
                                                    > Jak bym nie mial dlugow w banku, to ja bym byl wlascicielem tego jachtu.
                                                    > Ale nic to ....splace samochod to wezme kolejna pozyczke i kupie jacht.
                                                    > Oczywiscie ze ten jacht nie bedzie moj , bo papiery od wlasnosci jachtu beda w
                                                    > banku. A po co ja pracuje .......zeby placici za przyjemnosci.
                                                    > Wielokropek -
                                                  • Gość: zybi Re: za co lubie...do wielokropka IP: 130.68.2.* 20.02.02, 05:48
                                                    Wielokropek ....
                                                    Dobrze ze nie mieszkasz w USA. Tacy jak ty nie nadaja sie do zycia.
                                                    1..jak mnie z pracy wyleja to............ za darmo
                                                    dostaje przez 1/2 roku to samo co zarabialem
                                                    2..Jak nie bede mial czym splacac domu ....bo mnie wywalili to.... siedze w
                                                    domu
                                                    place ubezpieczenie na taki wypadek i mam spokojna glowe o moja rodzine.
                                                    3.. jak nie bede mial pracy to ..... to ide na darmowe szkolenia dla
                                                    bezrobotnych i znajde prace
                                                    4. jak wyjechalem na 7 miesiecy do POLSKI... to ten glupi bank nie sprzedal
                                                    mojego samochodu. i zaczalem splacac i mam ten samochod z powrotem
                                                    5... jak wyjechalem to wlasciciel domu nie wywalil moich gratow na ulice.
                                                    przyjechalem i bylo wszystko.

                                                    jedyne co trzeba ........to nie zalamywac rak tak jak ...... wielokropek
                                                    Ameryka daje szanse . TY nie chciales korzystac ... to jest ci zal
                                                    W USA pieniadze leza na ulicy. Jeden taki fotograf zrobil takie zdjecie. mam
                                                    jego album z autografem artysty.
                                                    Dobry czlowieku idz swoja droga i nie pluj na najbogatszy kraj na swiecie.
                                                    Bogaty liczy pieniadze jakie ma w banku.
                                                    Ty liczysz krzywdy .
                                                    Bogaty ma procenty z pieniedzy
                                                    Ty masz tylko zal.
                                                  • Gość: ........ Re: za co lubie...do wielokropka IP: *.sympatico.ca 20.02.02, 16:20
                                                    Gość portalu: zybi napisał(a):

                                                    > Wielokropek ....
                                                    > Dobrze ze nie mieszkasz w USA. Tacy jak ty nie nadaja sie do zycia.
                                                    > 1..jak mnie z pracy wyleja to............ za darmo
                                                    > dostaje przez 1/2 roku to samo co zarabialem
                                                    > 2..Jak nie bede mial czym splacac domu ....bo mnie wywalili to.... siedze w
                                                    > domu
                                                    > place ubezpieczenie na taki wypadek i mam spokojna glowe o moja rodzine.
                                                    > 3.. jak nie bede mial pracy to ..... to ide na darmowe szkolenia dla
                                                    > bezrobotnych i znajde prace
                                                    > 4. jak wyjechalem na 7 miesiecy do POLSKI... to ten glupi bank nie sprzedal
                                                    > mojego samochodu. i zaczalem splacac i mam ten samochod z powrotem
                                                    > 5... jak wyjechalem to wlasciciel domu nie wywalil moich gratow na ulice.
                                                    > przyjechalem i bylo wszystko.
                                                    >
                                                    > jedyne co trzeba ........to nie zalamywac rak tak jak ...... wielokropek
                                                    > Ameryka daje szanse . TY nie chciales korzystac ... to jest ci zal
                                                    > W USA pieniadze leza na ulicy. Jeden taki fotograf zrobil takie zdjecie. mam
                                                    > jego album z autografem artysty.
                                                    > Dobry czlowieku idz swoja droga i nie pluj na najbogatszy kraj na swiecie.
                                                    > Bogaty liczy pieniadze jakie ma w banku.
                                                    > Ty liczysz krzywdy .
                                                    > Bogaty ma procenty z pieniedzy
                                                    > Ty masz tylko zal.
                                                    *Z tego co napisales wynika ze nie ma sensu chodzic do
                                                    pracy. Wystarczy tylko miec na ubezpieczenie, ktore bedzie
                                                    oplacac wszystko i utrzymywac do Twojego uzytku. Sam wiesz ze
                                                    jest to smieszne, dlaczego wiec piszesz takie glupstwa. A z
                                                    tym ze bogaty liczy pieniadze i ma z nich procenty to
                                                    trafiles w sedno. Bogaty daje Ci pieniadze a pozniej przynosisz
                                                    mu procenty i nie tylko. A za darmo ja wiem co jest w
                                                    Ameryce. Te jej pieknosc porownalbym z pieknoscia prostytutki
                                                    ktora ladnie sie ubiera, ma nawet swoje wdzieki naturalne ( od
                                                    Boga dane) by za wszelka cene przyciagnac klienta, w srodku
                                                    zas jest pusta i bez glebszej wartosci. Chodzi wiec szuka go i
                                                    kusi swoim zdobnym strojem i makijazem sztucznym. Znachodzi takich
                                                    jak Ty co ja wspieraja. A od prostytutki za darmo nie ma,
                                                    wiesz o tym. Ostatnio daje nawet na karty kredytowe, ale
                                                    zaplacic trzeba. Wyszla nawet poza swoje granice, spodobaly jej
                                                    sie arabskie spodnie. Nie chca jej tam ale ona mowi ze ma
                                                    tam kilku swoich klientow i nie wyjdzie z racji ich. Wyglada
                                                    nawet ze zapomniala o drodze powrotnej do domu. Lubi tez i
                                                    Chinczyka gdyz z niego ma duzy zysk a tylko zysk u niej
                                                    sie liczy, no i klientow w Chinach tez masa a oni dla niej
                                                    zawsze byli potrzebni. Dlaczego mnie Ty swom pisaniem
                                                    smieszysz?. Smieszysz dlatego ze udalo Ci sie dotknac tej
                                                    prostytutki gdyz sam tak chciales. Sprawa jednak wyglada tak
                                                    ze Ty glosno mowisz o niej jak o swojej dziewczynie czy
                                                    zonie nawet. A tak naprawde to wiesz kim jestes dla
                                                    prostytutki i co ona o Tobie mysli. Jezeli jestes naiwny to
                                                    sie w niej zakochuj, mnie to wcale nic nie obchodzi. To
                                                    juz Twoja sprawa. Miales i chyba ciagle jeszcze masz prawo
                                                    wyboru. Czasami moze byc tak ze ona (prostytutka) moze
                                                    decydowac o Twoim..........Nastapi to wtedy kiedy bedziesz mial
                                                    na nia ochote, chcial ja.......... (wiesz co) a nie bedziesz mial
                                                    za co. Zapamietaj - za darmo ( dobrego) w Ameryce nic nie ma.
                                                    Mysle ze zrozumiales co napisalem. Jasniej Ci tej calej sprawy
                                                    wytlumaczyc nie moge. Uzylem tej groteskowej metody gdyz inne
                                                    nie docieraly do Ciebie. Pozdrawiam
                                                  • Gość: winner Re: za co lubie...do wielokropka IP: 208.154.17.* 22.02.02, 00:16
                                                    Ogladales moze kiedys film "Pretty Woman" ? I co zrobilo sie z tej
                                                    prostytutki ? Widzisz, do tej "prostytutki", do ktorej porownujesz Ameryke
                                                    trzeba odpowiednio podejsc a bedzie Ci dawac kiedy chcesz i jak chcesz. Bedzie
                                                    twoim najleprzym przyjacielem. Jezeli nie wiesz jak odniesc sie do tej
                                                    prostytutki to "numerek" i kopa w dupe - tak jak sie to tobie wielokropku
                                                    przytrafilo. Znam mase przykladow ludzi, ktorzy odniesli tu sukces. Mam
                                                    nadzieje, ze sam jestem na tej drodze - mam dopiero 32 lata. Podstawowa roznice
                                                    miedzy nimi a toba jest twoj negatywizm, krytykowanie wszystkiego i wszystkich,
                                                    twoja zazdrosc i wieczne nazekanie. Poszedles na latwizne - podszedles do tej
                                                    prostytutki i dostales kosza. Nie postarales sie aby twoje zyczenia byly
                                                    spelnione. Myslales, ze same sie spelnia. Tak mysli tylko LOOSER taki jak ty.
                                                    Dam Ci dobra rade - zacznij uzywac glowy !!!!!!!!!!!!!
                                                  • Gość: ........ Re: za co lubie...do wielokropka IP: *.sympatico.ca 22.02.02, 18:00
                                                    Gość portalu: winner napisał(a):

                                                    > Ogladales moze kiedys film "Pretty Woman" ? I co zrobilo sie z tej
                                                    > prostytutki ? Widzisz, do tej "prostytutki", do ktorej porownujesz Ameryke
                                                    > trzeba odpowiednio podejsc a bedzie Ci dawac kiedy chcesz i jak chcesz. Bedzie
                                                    > twoim najleprzym przyjacielem. Jezeli nie wiesz jak odniesc sie do tej
                                                    > prostytutki to "numerek" i kopa w dupe - tak jak sie to tobie wielokropku
                                                    > przytrafilo. Znam mase przykladow ludzi, ktorzy odniesli tu sukces. Mam
                                                    > nadzieje, ze sam jestem na tej drodze - mam dopiero 32 lata. Podstawowa roznice
                                                    > miedzy nimi a toba jest twoj negatywizm, krytykowanie wszystkiego i wszystkich,
                                                    > twoja zazdrosc i wieczne nazekanie. Poszedles na latwizne - podszedles do tej
                                                    > prostytutki i dostales kosza. Nie postarales sie aby twoje zyczenia byly
                                                    > spelnione. Myslales, ze same sie spelnia. Tak mysli tylko LOOSER taki jak ty.
                                                    > Dam Ci dobra rade - zacznij uzywac glowy !!!!!!!!!!!!!

                                                    * Zobacz jakie i ile glupot tutaj nawypisywales. Dostac kosza
                                                    od prostytutki? Wiecej niz smiechu warte. Przeciez to jest
                                                    jej glowna sprawa trzymac klienta, nie go odpedzac. Spelnienie
                                                    zyczen z prostytutka? Kolejna niezdrowa glowa tak tylko moze
                                                    myslec. Jak tutaj sprawa wyglada powinienes wiedziec cos
                                                    na temat biznesu, nie uczuc. Prostytutka bedzie dawac kiedy
                                                    chcesz i jak chcesz - Twoje slowa. Tak tutaj masz zupelna
                                                    racje. Zapomniales tylko dodac ze za PIENIADZE. Dostaje od
                                                    niej za darmo pewnie alfons (pimp). Jej obecnym alfonsem jest
                                                    Bush ze swoja paczka a Hollywood byl i pozostaje jako jej
                                                    promoter ( raklamista). A Ty sam siebie okresl kim Ty jestes
                                                    przed nia. Mnie to wcale nie interesuje.
                                                  • Gość: ........ Re: za co lubie...do wielokropka IP: *.sympatico.ca 20.02.02, 16:34
                                                    Gość portalu: S. napisał(a):

                                                    > Po przeczytaniu tej wymiany postow pomiedzy
                                                    > Zybi a Wielokropkiem chce sie dowiedziec
                                                    > co nalezaloby robic zyjac w USA. Wedlug
                                                    > Wielokropka to co robi Zybi jest bez sensu.
                                                    > Czy w Kanadzie ludzie nie kupuja samochodow i domow
                                                    > na raty? Czy w Kanadzie ludzie nie inwestuja na
                                                    > gieldzie? Jaka recepte ma Wielokropek?
                                                    >
                                                    > S.
                                                    >

                                                    * Jak kto zyje, gdzie i co robi mnie zupelnie nie interesuje.
                                                    Ja tez nie daje nikomu zadnych porad jak ktos ma zyc itd.
                                                    Nikt tego nie potrzebuje, kazdy jest madry dla siebie.
                                                    Odpisuje zybiemu w ten sposob gdyz on sie chwali czyims
                                                    bogactwem piszac o nim jak o swoim. To jego slowa "mam" to
                                                    i tamto ( tyle ze papiery wlasnosci ma kto inny). O Ameryce
                                                    tez pisze wciaz "najbogatszy kraj na ziemi........" itp. A co
                                                    to ma wspolnego z biedakami ktorzy tam mieszkaja? Czy znalezc
                                                    sie w domu bogatego, bedac biedakiem pasuje chwalic sie
                                                    jego zastawionym i goscinnym stolem i poczuwac sie do jego
                                                    wlasnosci? A on wlasnie to robi wypowiadajac sie na temat
                                                    Ameryki. Pozdrawiam
    • Gość: mirmat Re: Za co kocham USA IP: *.dialup.eol.ca 18.02.02, 04:48
      Trudno nie kochac Ameryki jezeli sie spojrzy na te swolocz co Ameryke
      nienawidzi. W ta swolocz wliczylbym wszystkich od muzulmanskich fanatykow,
      przez pseudo-intelektualistow z mediow i uniwersytetow oraz reszte "politycznie
      poprawnej" holoty. Wszyscy ci co kochaja Ameryke okazuje sie calkiem fajnymi
      ludzmi. Innym slowem, kto kocha wolnosc musi kochac Ameryke.
      • Gość: sceptyk Re: Za co kocham USA IP: 168.143.112.* 18.02.02, 06:11
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Trudno nie kochac Ameryki jezeli sie spojrzy na te
        swolocz co Ameryke
        > nienawidzi. W ta swolocz wliczylbym wszystkich od
        muzulmanskich fanatykow,
        > przez pseudo-intelektualistow z mediow i uniwersytetow
        oraz reszte "politycznie
        >
        > poprawnej" holoty. Wszyscy ci co kochaja Ameryke
        okazuje sie calkiem fajnymi
        > ludzmi. Innym slowem, kto kocha wolnosc musi kochac
        Ameryke.

        Dyskusja sie rozwija. Mamy oto tez faszyste z Kanady
        ktory po prostu zmienil stare haslo "Wszyscy kochamy
        ZSRR", a kto nie ten WROG!

        Podstawa tej dyskusji byla opinia "wariat"-a o polityce
        zagranicznej US.
        Ameryka to kraj, ludzie i rzad.
        Nie jest przypadkiem, ze wielu amerykanow "love country
        and hate government".

        A jesli juz mowic jak US media przedstawia Kanade?
        Jakby po prostu nie istniala. Najwiekszy partner
        handlowy z ponad $200 bln wymiany dwustronnej rocznie. I
        co? I nic, a jak cos o Kanadzie to nie zawsze
        pozytywnie. Lubia sobie pozartowac, ze to niby
        kanadyjczycy poczciwi, ale strasznie powolni i do
        interesow za ostrozni. Kanadyjskie drewno jest od dawna
        powodem animozji, ze podobno za tanie.
        Jak dlugo Kanada robi to co US karze, nie bedzie z nia
        klopotu, ale tez nie bedzie jej w TV, chyba ze sport lub
        rozrywka.
        Gozej jest z Meksykiem gdyz Pres. Fox chce stosunkow
        partnerskich z US, a nie byc jej wasalem. Dlatego tez TV
        i prasa poswiecaja wiecej uwagi temu krajowi.

        Nikt nie kocha Ameryki bardziej niz ludznosc mieszkajaca
        tu od tysiacleci. Niestety od czasow Kolumba 14-16 mln
        Indian, mieszkajacych na polnoc od Rio Grande, zostalo
        eksterminowanych . To byl prawdziwy holocaust, trwajacy
        jeszcze po utworzeniu US.
        Jak dzisiaj ta ludnosc mieszkajaca w rezerwatach, czesto
        w domach bez elektrycznosci i bierzacej wody, moze
        rozkoszowac sie amerykanska wolnoscia?

        Wsrod bezdomnych, weterani wietnamskiej wojny i desert
        storm, stanowia znacznie wiekszy procent niz wsrod ogolu
        populacji.
        Ile czasu potrzeba aby weterani nowych wojen, wliczajac
        te rozpoczeta w Afganistanie, znalezli sie na bruku,
        nekani nieznanymi chorobami jak ci z "Orange Agent"
        i "Desert Storm Fatigue"?
        • Gość: sceptyk Re: Za co kocham USA 2/2 IP: 168.143.112.* 18.02.02, 06:38
          Wybaczcie mi zduplikowany post.
          Ten mial byc dalszym ciagiem.

          February 17, 2002
          TEN YEARS AFTER

          Welcome to the Gulf War Veteran Resource Pages! We've
          been a presence on the Internet since early 1994,
          aiding Gulf War veterans in their pursuit for the
          truth. Our site is completely database driven and
          contains an enormous amount of archived content for
          you to discover. Navigation bars are located along the
          top and along the left edge of all pages of the site.
          January 2002: Former NGWRC president, Charles Sheehan-
          Miles, has authored a new novel, A Prayer at Rumalya.
          PRAYER AT RUMAYLA is a blistering account of the Gulf
          War that will be very difficult to put down and
          impossible to forget. The story of Chet Brown, who
          arrived home from the Gulf War in the spring of 1991
          to find that the war was only beginning, is bluntly
          honest in its language and description. Betrayed by
          his friends and lover, ignored by his family, Brown
          travels across the country in an attempt to find
          answers to questions he doesn�t even know to ask.

          January 2001: Johns Hopkins University alerted us to a
          current study on Gulf War illness. Researchers at
          Johns Hopkins University in Baltimore, Maryland have
          received funding from the Department of Defense to
          study whether or not some Gulf War veterans with
          unexplained symptoms have a treatable medical
          condition which could explain their symptoms.

          Wiecej o tym: www.gulfweb.org/
          • Gość: sceptyk 10 years after Gulf War, sick vets looking for ans IP: 168.143.112.* 18.02.02, 06:57
            10 years after Gulf War, sick vets looking for answers

            By Christopher Lee
            Document Dated: Mar-01-2001

            WASHINGTON � Ten years after the victory over Iraq,
            many ailing American veterans of the Persian Gulf War
            are trying to understand why they are sick � and why
            their government has not done more to help them.

            On Wednesday, a half-dozen of them and their families,
            along with Dallas billionaire Ross Perot, met with
            Sen. Kay Bailey Hutchison on Capitol Hill.

            "I'm sorry that this is the way we're celebrating the
            10th anniversary of our great victory in Desert
            Storm," the Texas Republican told the gathering. "We
            should not be continuing to talk about Desert Storm
            syndrome as an undiagnosed illness."

            Ms. Hutchison said that she had introduced legislation
            to extend by 10 years, to Dec. 31, 2011, the deadline
            for chronically ill Gulf War veterans to file
            disability claims with the Department of Veterans
            Affairs
            .....
            About 100,000 of the 700,000 military personnel who
            served in the gulf have sought federal help for
            illnesses they think stem from exposure to drugs or
            chemical warfare agents.
            .....
            Officials also noted that the federal government has
            funded 192 projects on Gulf War veterans' illnesses at
            a cost of $155 million.

            The battle over Gulf War illness has lasted far longer
            than the war itself. It took just 100 hours to rout
            Iraq's ground forces. Ms. Hutchison said that it would
            take $25 million more for enough research to obtain
            comprehensive findings and that she had urged the Bush
            administration to shift responsibility for the
            research from the Pentagon to the federal Centers for
            Disease Control.

            Pelny text: www.gulfweb.org/doc_show.cfm?ID=744


      • Gość: sceptyk Re: Za co kocham USA IP: 168.143.112.* 18.02.02, 06:30
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Trudno nie kochac Ameryki jezeli sie spojrzy na te
        swolocz co Ameryke
        > nienawidzi. W ta swolocz wliczylbym wszystkich od
        muzulmanskich fanatykow,
        > przez pseudo-intelektualistow z mediow i uniwersytetow
        oraz reszte "politycznie
        >
        > poprawnej" holoty. Wszyscy ci co kochaja Ameryke
        okazuje sie calkiem fajnymi
        > ludzmi. Innym slowem, kto kocha wolnosc musi kochac
        Ameryke.

        Dyskusja sie rozwija. Mamy oto tez faszyste z Kanady
        ktory po prostu zmienil stare haslo "Wszyscy kochamy
        ZSRR", a kto nie ten WROG!

        Podstawa tej dyskusji byla opinia "wariat"-a o polityce
        zagranicznej US.
        Ameryka to kraj, ludzie i rzad.
        Nie jest przypadkiem, ze wielu amerykanow "love country
        and hate government".

        A jesli juz mowic jak US media przedstawia Kanade?
        Jakby po prostu nie istniala. Najwiekszy partner
        handlowy z ponad $200 bln wymiany dwustronnej rocznie. I
        co? I nic, a jak cos o Kanadzie to nie zawsze
        pozytywnie. Lubia sobie pozartowac, ze to niby
        kanadyjczycy poczciwi, ale strasznie powolni i do
        interesow za ostrozni. Kanadyjskie drewno jest od dawna
        powodem animozji, ze podobno za tanie.
        Jak dlugo Kanada robi to co US karze, nie bedzie z nia
        klopotu, ale tez nie bedzie jej w TV, chyba ze sport lub
        rozrywka.
        Gozej jest z Meksykiem gdyz Pres. Fox chce stosunkow
        partnerskich z US, a nie byc jej wasalem. Dlatego tez TV
        i prasa poswiecaja wiecej uwagi temu krajowi.

        Nikt nie kocha Ameryki bardziej niz ludznosc mieszkajaca
        tu od tysiacleci. Niestety od czasow Kolumba 14-16 mln
        Indian, mieszkajacych na polnoc od Rio Grande, zostalo
        eksterminowanych . To byl prawdziwy holocaust, trwajacy
        jeszcze po utworzeniu US.
        Jak dzisiaj ta ludnosc mieszkajaca w rezerwatach, czesto
        w domach bez elektrycznosci i bierzacej wody, moze
        rozkoszowac sie amerykanska wolnoscia?

        Wsrod bezdomnych, weterani wietnamskiej wojny i desert
        storm, stanowia znacznie wiekszy procent niz wsrod ogolu
        populacji.
        Ile czasu potrzeba aby weterani nowych wojen, wliczajac
        te rozpoczeta w Afganistanie, znalezli sie na bruku,
        nekani nieznanymi chorobami jak ci z "Orange Agent"
        i "Desert Storm Fatigue"?
        • Gość: mirmat Re: Za co kocham USA IP: *.dialup.eol.ca 18.02.02, 17:47
          Najlepszy ubaw w takich dyskusjach jest, kiedy obserwuje sie lewakow
          strzelajacych pustakami. Jak sie oni skurzaja, ze nie moga trafic do celu. Ach
          ci faszysci, rasisci itd itp.... Nie wiem gdzie "sceptyk" nabyl swoje
          wiadomosci. Pewnie na oplaconych przez Amerykanskiego podatnika lewackich
          kursach Chomsky-ego. A moze sluchajac rowniez oplacanej przez podatnikow
          rozglosni NPR. Napewno nie jak ja, ktory poznal swiat bezposrenio, w PRL-owskim
          wiezieniu. Oczywiscie, trudno sie spodziewac, ze zindokrynowanej marksizmem
          pale "sceptyka" mogl by sie wylegnac pomysl ze moje uczucie do Ameryki bazuje
          na 200-letniej historii USA a nie specificznej polityki tego czy innego rzadu.
          Ja tez kochalem Ameryke i nienawidzilem rzadu Cartera, ktory swoja
          nieudolnoscia pomogl Sowoetom zagarnac wiele nastepnych krajow. I teraz
          ten "rant" "sceptyka" na temat Kanady. Jezeli Kanada jest przyjacielem Ameryki
          to Waszyngton nie potrzebuje wrogow. Od czasow tego sukinsyna Trudeua ( ten co
          jako jedyny przywodca zachodni poparl wojne Jaruzelskiego przeciw Polakom),
          Kanada robila wszystko by storpedowac Amerykanska polityke. W tym czasie
          Kanada, siedzac za parasolem amerykanskiej obrony uzyzkiwala wielo miliardowe
          nadwyzki handlowe. Oczywiscie "sceptyk" nigdy nie powie, ze w $200 miliardach
          obrotow, Kanada zyskuje swoim dumpingiem $20 miliardow nadwyzki.
          • Gość: obsever Re: Za co kocham USA IP: *.tnt11.ewr3.da.uu.net 18.02.02, 18:03
            Sceptyk - pi...li glupoty jak maly Kazio po duzym piwie !!!!!!!!!!!! Veterani
            roznych wojen maja lepiej niz sobie wyobrazasz,tylko czesc nich poprostu
            dobrowolnie zeszla na psy poprzez uzywanie narkotykow itp. itd. USA nadal jest
            potega chroniaca caly swiat przed zakusami Bin Ladenow i jemu podobnych, gdyby
            nie te panstwo dawno bys "sceptyk" chodzil w turbanie na glowie z kilku
            miesiecznym zarostem na twoim glupim pysku,i walil glowa o ziemie na czesc
            Allacha.
            • Gość: ........ Re: Za co kocham USA IP: *.sympatico.ca 18.02.02, 18:55
              A ja widze to inaczej. To Amerykanie chca zamerykanizowac
              turbanow. To oni wyszli poza swoje granice gdzie wciaz
              trzymaja swoje wojska, okupujac te ziemie. Pierwsi tez do nich
              zaszli i chca im mowic jak maja zyc. Turbani poprostu ich
              nie chca dlatego tez sie w jakis sposob bronia. Bronia sie
              tak, ze nawet gina na ziemi amerykanskiej by im to
              powiedziec ( NIE CHCEMY WAS!!!) Na zal zakochana administracja
              Busha w oleju tego nie chce slyszec i robi dalej naprzeciw
              tym ludziom. Olej dla niektorych bardzo smakuje. Szkoda ze
              nie maja oleju tam gdzie on jest potrzebny - w glowie. Co do
              Kanady i wszelkich zyskow czy strat handlowych przecietny
              obywatel z tym nic nie ma wspolnego. Zyski i obroty
              prowadza prywatne korporacje i to z ich kieszenia jest tylko
              zwiazane. Podobnie tez jest w USA. Wszelki wzrost gospodarczy
              czy recesje sa reprezentowane przez wielkie korporacje ( Wall
              Street) a zwykly szarak amerykanski wcale sie w tym nie
              liczy. Moze jedynie dorzucic swojego dolara jezeli go ma i
              chce do kieszeni bogatych, tyle moze zrobic. Pozdrawiam
              • Gość: zybi Re: Za co kocham USA ...do ......wielokropka IP: 130.68.2.* 18.02.02, 19:21
                Czy to moja wina ze te glupie amerykany stworzyli _Wall Street -
                i teraz musz co miesiac pare setek bulic na te pieprzona gielde.

                Tyle tylko ze to ja sam z wlasnej woli zasilam te wielkie koncerny amerykanskie.
                Tyle tylko ze to mnie stac na zasilanie -Wall Street.
                Kolega ........ (podpisac sie nie umie) nie ma pieniedzy na zasilanie wielkich
                koncernow.
                Kolega ..... nie chodzil do szkoly, nic nie umie ..............
                ..........jeno ma zal do USA
                .. za to ze Ja ....ZYBI pomagam ameryce dajac wlasne pieniadze na gielde
                • Gość: ........ Re: Za co kocham USA ...do ......wielokropka IP: *.sympatico.ca 18.02.02, 21:24
                  Gość portalu: zybi napisał(a):

                  > Czy to moja wina ze te glupie amerykany stworzyli _Wall Street -
                  > i teraz musz co miesiac pare setek bulic na te pieprzona gielde.
                  >
                  > Tyle tylko ze to ja sam z wlasnej woli zasilam te wielkie koncerny amerykanskie
                  > .
                  > Tyle tylko ze to mnie stac na zasilanie -Wall Street.
                  > Kolega ........ (podpisac sie nie umie) nie ma pieniedzy na zasilanie wielkich
                  > koncernow.
                  > Kolega ..... nie chodzil do szkoly, nic nie umie ..............
                  > ..........jeno ma zal do USA
                  > .. za to ze Ja ....ZYBI pomagam ameryce dajac wlasne pieniadze na gielde

                  * Wiesz co, nie rozsmieszaj mnie. Twoje pieniadze 16 dolcow na
                  godzine i gielda? Gielda jest dla wielkich korporacji, nie dla
                  pajacow. To wlasnie korporacje popisuja sie tam swoim zyskiem i
                  to nawet dosc czesto tez sztucznym. Pajace w Ameryce wiesz
                  jak zyja. Czasami bez karty kredytowej jest trudno ciagnac z dnia
                  na dzien, innymi slowy zyja tak ze dzisiaj zjadl a jutro
                  zaplaci. Zamiast popisywac sie czyims profitem na Wall Street
                  powiedz lepiej ludziom ile jestes winien dla bankow w tej
                  swojej kochanej Ameryce, Niewolniku i pacholku wielkiej kasy. Powiedz
                  ile jest winien przecietny Amerykanin w tym swoim kraju
                  dobrobytu? Danych niestety ukryc sie nie da, a bank je zna
                  najlepiej. A moze w ENRON wlozyles i stad to pomieszanie
                  zdrowego myslenia nastapilo,co?
                  • Gość: winner Re: Za co kocham USA ...do ......wielokropka IP: 208.154.17.* 22.02.02, 00:35
                    No co za palant ten wielokropek... Od kiedy to Wall St. jest dla wielkich
                    korporacji...Widac gowno wiesz na temat gieldy...Jesli cie tak raza dlugi
                    to moze spojrz ile dlugow maj takie wlasnie wielkie korporacje jak GE, GM,
                    CITICORP, JOHNSON&JOHNSON etc.???? Wszyscy jada na dlugach bo zkad ma sie
                    wziac kapital...Czy ty masz jakiekolwiek podstawy na temat jak dziala rynek
                    finansowy w tym kraju.>>>
                    Pieniadz robi pieniadz osle !!!!
                    • Gość: ........ Re: Za co kocham USA ...do ......wielokropka IP: *.sympatico.ca 22.02.02, 17:47
                      Gość portalu: winner napisał(a):

                      > No co za palant ten wielokropek... Od kiedy to Wall St. jest dla wielkich
                      > korporacji...Widac gowno wiesz na temat gieldy...Jesli cie tak raza dlugi
                      > to moze spojrz ile dlugow maj takie wlasnie wielkie korporacje jak GE, GM,
                      > CITICORP, JOHNSON&JOHNSON etc.???? Wszyscy jada na dlugach bo zkad ma sie
                      > wziac kapital...Czy ty masz jakiekolwiek podstawy na temat jak dziala rynek
                      > finansowy w tym kraju.>>>
                      > Pieniadz robi pieniadz osle !!!!

                      * Jak tak wspaniale sprawa wyglada z zadluzaniem i perspektywa
                      w tym robienia pieniedzy to dlaczego nie zadluzyc sie jeszcze
                      bardziej ( sadzac zgodnie z Twoim rozumowaniem byloby to logiczne,
                      sluszne i chyba zbawienne nawet). Masz racje, pieniadz robi
                      pieniadz. Zapomniales dodac ze dla madrych. Nie mysle ze robi
                      dla Twojej kieszeni ktora pewnie masz i bedziesz mial pusta. A
                      co do podstaw dzialania rynku, dlugow i innych spraw nie
                      musiusz sie wypowiadac. Przynajmniej mnie Twoje porady beda
                      zbyteczne.
                • Gość: ZJP Re: Za co kocham USA ...do ......wielokropka IP: *.dialup.foxinternet.com 19.02.02, 00:48
                  Zybi, z moronem (...........) nie pogadasz, wszystko jak groch o sciane, wierz mi
                  bo probowalem. No ale jak sie chcesz pobawic...


                  Gość portalu: zybi napisał(a):

                  > Czy to moja wina ze te glupie amerykany stworzyli _Wall Street -
                  > i teraz musz co miesiac pare setek bulic na te pieprzona gielde.
                  >
                  > Tyle tylko ze to ja sam z wlasnej woli zasilam te wielkie koncerny amerykanskie
                  > .
                  > Tyle tylko ze to mnie stac na zasilanie -Wall Street.
                  > Kolega ........ (podpisac sie nie umie) nie ma pieniedzy na zasilanie wielkich
                  > koncernow.
                  > Kolega ..... nie chodzil do szkoly, nic nie umie ..............
                  > ..........jeno ma zal do USA
                  > .. za to ze Ja ....ZYBI pomagam ameryce dajac wlasne pieniadze na gielde

                • Gość: sceptyk Re: Lv USA za : ACLU Freedom Network IP: 168.143.112.* 18.02.02, 20:14
                  American Civil Liberties Freedom Network.
                  www.aclu.org/

                  Takze za America's Defense Monitor.

                  America's Defense Monitor is a weekly television
                  series broadcast on about 65 PBS and cable stations
                  across the United States. It is also available free of
                  charge via satellite feed. The series presents
                  critical information on the military's impact on the
                  political system, the economy, the environment, and
                  society as a whole. Other topics include foreign
                  policy, international affairs, armed intervention, and
                  nuclear and conventional weapons. Individual episodes
                  of America's Defense Monitor have recieved awards in
                  major film competitions.
                  Over the next five years, American taxpayers will be
                  called upon to provide more than $1.3 trillion for
                  U.S. armed forces. Powerful interest will employ
                  sophisticated means, especially television, to
                  preserve this high level of spending. For the majority
                  of Americans, television is the most important or only
                  source of news and information. America's Defense
                  Monitor represents an alternative point of view which
                  is critical to informed public debate on this vital
                  issue.
                  www.cdi.org/adm/
          • Gość: sceptyk Re: Za co kocham USA IP: 168.143.112.* 18.02.02, 18:56
            Gość portalu: mirmat napisał(a):

            > Najlepszy ubaw w takich dyskusjach jest, kiedy
            obserwuje sie lewakow
            > strzelajacych pustakami. Jak sie oni skurzaja, ze nie
            moga trafic do celu. Ach
            > ci faszysci, rasisci itd itp.... Nie wiem
            gdzie "sceptyk" nabyl swoje
            > wiadomosci.

            S: Z twojego pelnego nienawisci postu:

            >Trudno nie kochac Ameryki jezeli sie spojrzy na te
            >swolocz co Ameryke nienawidzi. W ta swolocz wliczylbym
            >wszystkich od muzulmanskich fanatykow,
            >przez pseudo-intelektualistow z mediow i uniwersytetow
            >oraz reszte "politycznie poprawnej" holoty. Wszyscy ci
            >co kochaja Ameryke okazuje sie calkiem fajnymi ludzmi.
            >Innym slowem, kto kocha wolnosc musi kochac Ameryke.
            ......
            >Pewnie na oplaconych przez Amerykanskiego podatnika
            >lewackich kursach Chomsky-ego.

            S: Noam Chomsky nie potrzebuje twojej reklamy. Seminaria
            na calym swiecie ma zarezerwowane na rok do przodu.

            >A moze sluchajac rowniez oplacanej przez podatnikow
            rozglosni NPR.

            S: Zapomniales dodac Howard Zinn - "A People's History
            of The United States" oraz "The Twentieth Century".
            Tobie nie polecam, wyglada ze wolisz przezuta papke
            serwowana przez korporate media, finansowane i
            kontrolowane przez reklamy najwiekszych korporacji.
            Dla ciebie to co nie bylo w kablowej TV, po prostu nie
            istnieje.
            Telewizja satelitarna oferuje znacznie wiecej mozliwosci.
            Np. "WORLDTV" kanal finansowany z donacji telewidzow.
            Ale uwazaj tam mozna sie dowiedziec prawdy, uzywaj z
            umiarem.

            >Napewno nie jak ja, ktory poznal swiat bezposrenio, w
            >PRL-owskim wiezieniu. Oczywiscie, trudno sie
            >spodziewac, ze zindokrynowanej marksizmem
            > pale "sceptyka" mogl by sie wylegnac pomysl ze moje
            >uczucie do Ameryki bazuje
            > na 200-letniej historii USA a nie specificznej
            >polityki tego czy innego rzadu.
            > Ja tez kochalem Ameryke i nienawidzilem rzadu Cartera,
            >ktory swoja nieudolnoscia pomogl Sowoetom zagarnac
            >wiele nastepnych krajow.

            S: Twojej kriminalnej przeszlosci nie bede komentowal.
            Jesli by wierzyc wszystkim, ktorzy starali sie o azyl
            podajac jak bardzo byli przesladowani w PRL, mozna by
            wypelnic spore miasto.

            >I teraz ten "rant" "sceptyka" na temat Kanady. Jezeli
            Kanada jest przyjacielem Ameryki
            > to Waszyngton nie potrzebuje wrogow. Od czasow tego
            >sukinsyna Trudeua ( ten co jako jedyny przywodca
            >zachodni poparl wojne Jaruzelskiego przeciw Polakom),
            > Kanada robila wszystko by storpedowac Amerykanska
            >polityke. W tym czasie
            > Kanada, siedzac za parasolem amerykanskiej obrony
            uzyzkiwala wielo miliardowe
            > nadwyzki handlowe. Oczywiscie "sceptyk" nigdy nie
            powie, ze w $200 miliardach
            > obrotow, Kanada zyskuje swoim dumpingiem $20 miliardow
            nadwyzki.

            S: A teraz to juz zupelnie w pietke gonisz. Mieszkasz w
            Kanadzie i plujesz na ten kraj? A moze nie udalo ci sie
            dostac do US i stad ta nienawisc? Trawa wydaje ci sie
            zielensza z drugiej strony plotu.

            • Gość: mirmat Re: Za co kocham USA IP: *.dialup.eol.ca 19.02.02, 01:13
              "Sceptyk" dalej szczela slepakami ale tym razem z armaty. Duzo huku i
              nic. "Telewizja satelitarna oferuje znacznie wiecej mozliwosci". Ales mi
              przylozyl. Tak sie zdarza ze, od 1981 do 1986 projectowalem podzespoly (pare
              publikacji) do telewizji satelitarnej. Od 1986 do teraz mam firme
              dystrybutorska w tej branzy. I oczywiscie majac u siebie kilka systemow
              ogladam wiadomosci z calego swiata. Jak chce wiedziec co porabia Bin Laden to
              ogladam Al-Jazeera TV lub Nil TV z Egiptu a nie CNN. Jak chce zobaczyc brednie
              Europejczykow to wskocze na kanal BBC lub Deutsche Welle, itd. Stosujac stara
              metode wyniesiona z PRL-u, przedewszystkim slucham i ogladam wroga. Dlatego 90%
              zrodel moich informacji pochodzi od lewakow lub fanatykow (jaka przedziwna
              koalizja sie wytworzyla:Chomsky z Bin Ladenem, feministki z Talibanem!!)
              "Mieszkasz w Kanadzie i plujesz na ten kraj" krzyczy "sceptyk". Gdzie ja to
              slyszalem? W PRL-u!! Tak, tam kto nie uwielbial moskiewskich pacholkow ten byl
              wrogiem ludu.
              "A moze nie udalo ci sie dostac do US i stad ta nienawisc." Pudlo sceptyk. Z
              powodu mojego wyksztalcenia dostalem praktycznie w tym samym czasie wizy
              emigracyjne do Stanow i Kanady. Olalem USA czysto z mojej ignorancji. W Stanach
              rzadzil Carter (pamietasz moja wypowiedz: kocham Ameryke nie lubie Cartera?)a
              kim byl Trudeau nie mialem pojecia. Ale Kanada zyskala kupe forsy ze mnie. Nie
              musieli mnie ksztalcic a z moich podatkow pewnie 3 rodzinny siedza na welfare.
              Strzelaj dale "sceptyk".
              • Gość: sceptyk Re: Za co kocham USA IP: 168.143.112.* 20.02.02, 18:21
                Gość portalu: mirmat napisał(a):

                >Tak sie zdarza ze, od 1981 do 1986 projectowalem
                >podzespoly (pare publikacji) do telewizji satelitarnej.
                >Od 1986 do teraz mam firme dystrybutorska w tej
                >branzy.

                S: Wierzymy, ze jestes dealerem DSS w Toronto area.
                Not big deal.
                US DirectTV nie ma licencji na Ontario i wielu hackers
                oferuje DSS sprzet (alt.dss.hack). Co nastepne, twoja
                webside? Any >>SPECIALS<<? He, he...

                >I oczywiscie majac u siebie kilka systemow
                > ogladam wiadomosci z calego swiata. Jak chce wiedziec
                >co porabia Bin Laden to ogladam Al-Jazeera TV lub Nil
                >TV z Egiptu a nie CNN.

                S: Al-Jazeera po arabsku? Pysznie, jak jesze powiesz,
                ze arabskiego nauczyles sie z nienawisci do Bin Ladena,
                to sie chyba skrecimy ze smiechu...

                > Z powodu mojego wyksztalcenia dostalem praktycznie w
                >tym samym czasie wizy
                > emigracyjne do Stanow i Kanady. Olalem USA czysto z
                mojej ignorancji.

                S: Duzo deklaracji, malo realnych argumentow. My tu
                dyskutujemy o pogladach a ty sie okopujesz. Wiezienna
                przeszlosc, przesladowania, etc. To moze juz cale resume
                tu zalaczysz?
                Faktem jest ze do US sie nie dostales. Taki wyksztalcony
                i ignorant? NAFTA TN-1 wiza pomogla wielu kanadyjczykom
                znalezc prace w US. Dlaczego nie tobie?

                >Ale Kanada zyskala kupe forsy ze mnie. Nie musieli mnie
                >ksztalcic a z moich podatkow pewnie 3 rodzinny siedza
                >na welfare.

                S: Juz sie tak nie chwal. Sam powiedziales, ze dostales
                wize z powodu wyksztalcenia (darmowego w Polsce).
                Premier Harris skutecznie walczyl z welfare frauds,
                coraz mniej pomocy a wiecej biurokracji. A jak ci sie
                noga powinie to czy dostaniesz welfare?

                Ogolnie brzmisz jak Sen. Jessie Helms.
                Boston Globe (8/23/01): "Helms' role in supporting
                foreign thugs such as Roberto D'Aubuisson, the cashiered
                Salvadoran major who ran death squads responsible for
                savage political murders, did lasting harm to America's
                good name. In South Africa, Argentina, Mozambique,
                Honduras, and Nicaragua, Helms cooperated with racists
                and fascists who have nothing in common with the ideals
                of American democracy."
                www.fair.org/press-releases/helms.html
                  • Gość: ........ Re: Jestem dumny z deb.buscha IP: *.sympatico.ca 20.02.02, 22:58
                    Patrzec to mu zawsze wolno przez lornetke z zaslonami.
                    Sprawa jest ta, ze on gra takiego ktory wszystko przez nia
                    widzi, i tu jest ta jego krotkowzroczna slepota. Wydaje sie
                    nawet ze patrzy w druga strone slonca a wszystkim dookola
                    chce wcisnac ze jego promienie mu w oczy raza. Co za
                    falsz i ignoracja innych! Pozdrawiam
                • Gość: mirmatel Re: Za co kocham USA IP: *.dialup.eol.ca 20.02.02, 23:39
                  "sceptyk" wystrzelal armatnie slepaki i zaczal strzelac kapiszonami. "Pysznie"
                  wla sceptyk "jak powiesz, ze arabskiego nauczyles sie znienawisci do bin Ladena
                  to sie chyba 'skrecimy' ze smiechu". Nie wie dziale ze sceptyk to "my". Glupek
                  sceptyk chwalil sie, ze oklada telewizje satelitarna i nie wie, ze arabskie
                  kanaly nadaja informacje po angielsku. Ruskiego tez sie nauczylem z milosci do
                  nich a bylo to mi pomocne w zyciu. Wiec skrecaj sie lub skrecajcie sie.
                  Przedstawiam czesc mojego resume by udowodnic, ze moje informacje opieraje sie
                  na wlasnym doswiadczeniu a nie na wypocinach jakiegos Chomsky-iego czy innego
                  marksisty. "Wierzymy (znow te pompatyczne 'my'), ze jestes dealerem DSS w
                  Toronto area. Not big deal". Przypomina mi sie od powiedz z radia Erewan: Nie
                  DSS ale Dish Network i "free to air". Nie "dealer" a dystrybutor (czy marksista
                  wie jaka roznica?). Nie "haker" tylko uruchamiajacy z pelna autoryzacja. Hehehe
                  "my tu dyskutujemy o pogladach a ty sie okopujesz". Zauwazylem, ze
                  twoje "podlady" skladaja sie z dlugich cytatow z wypowiedzi innych( poprzednie
                  listy).
                  "Premier Harris skutecznie walczyl z welfare frauds". Walczyl tak, ale jeszcze
                  nie zwyciezyl. W miedzyczasie Kanada oddala sie ad Stanow jesli chodzi o stope
                  zyciowa, czyli nawet socjalisci beda musieli sie zabrac za swoich lumpierskich
                  towarzyszy . Innaczel sponczymy jak British Columbia.
                  • Gość: mirmat Re: Za co kocham USA IP: *.dialup.eol.ca 21.02.02, 00:36
                    Kiedy "sceptyk" wspomnial walke Harrisa z "welfare frauds" w Ontario, to
                    przyponialo mi sie, kiedy za rzadow sojalisty Bob Ray-a murzyni amerykanscy z
                    Buffalo (oops poprawnie politycznie afro-amerykanie) znalezli sobie stala forme
                    dochodow skladajac wielokrotnie aplikacje o "refuge" status. Jak donosil wtedy
                    Toronto Sun przekret wygladal nastepujaca: pan x z Buffalo pojawial sie na
                    granicy oswiadczajac ze jest uchodzca z kraju np. Toga-Toga (dokladnie nie
                    pamietam). Witamy w Kanadzie. Gdzie panu wyslac czek z "welfare assistance"
                    odpowiadal oficer immigracyjny. Pan x podawal address znajomego A w Ontario
                    poczem bedac juz po drugiej stronie granicy wyciagal amerykanski paszport i
                    wracal drugim przejsciem granicznym do Buffalo. Po paru dniach pojawial sie
                    znow na granicy oswiadczajac: jestem Mr. Y z kraju Bunga-Bunga. Jestem
                    przesladowany i prosze o "refuge status". "no problem", gdzie wyslac czek.
                    ITD. Niektorzy cwaniacy w ten sposob pobierali 3-4 czeki miesiecznie.
                    Tymczasowy "refuge status" nie wymagal od aplikanta zadnych dokumentow.
                    Skonczylo sie kiedy trafili na tego samego urzednika dwa razy. Kara?
                    ekstradycja do USA!!! Ta historia przypomina mi sie kiedy zdarza mi sie placic
                    jakiekolwiek podatki. Nie radze jednak tej metody naszym rodakom. Zly kolor
                    skory.
                    • Gość: ........ Re: Za co kocham USA IP: *.sympatico.ca 21.02.02, 02:08
                      Kolor jak kolor. Wazne zeby znalezc sobie te krowe dojna. Nie
                      wszystkim sie chce jej szukac dlatego maja skapo z mleczkiem
                      na codzien. A krowe koniecznie trzeba wydoic gdy to mleczko
                      ma, inaczej bedzie sie zle czula i mleczko samo wykapie a z
                      czasem sie pomniejszy udoj.W przypadku ktory opisales dojca byl
                      nie ten ktory dbal o krowie pastwisko. Tu trzeba winic
                      glownie gospodarza ze dopuscil obcego do mleczka ( wydaje sie ze
                      Ty widzisz tego wlasciwego winowajce, chociaz ten co przyszedl
                      bez charakteru po nieswoje mleczko tez nie zasluguje na zadne
                      slowa uznania). Najlepiej jednak smakuje mleko od swojej
                      krowy, ze swego pastwiska i nawet swoja reka udojona ( tak
                      mysle, chociaz krowy nigdy nie wydoilem; probowalem jedynie; mowie
                      teraz o tej prawdziwej, czworonoznej i z ogonem).
                  • Gość: sceptyk Re: Za co kocham USA IP: 168.143.112.* 21.02.02, 07:30
                    Gość portalu: mirmatel napisał(a):

                    > "sceptyk" wystrzelal armatnie slepaki i zaczal
                    >strzelac kapiszonami. "Pysznie"
                    > wla sceptyk "jak powiesz, ze arabskiego nauczyles sie
                    >znienawisci do bin Ladena
                    >
                    > to sie chyba 'skrecimy' ze smiechu". Nie wie dziale ze
                    sceptyk to "my". Glupek
                    >
                    > sceptyk chwalil sie, ze oklada telewizje satelitarna i
                    >nie wie, ze arabskie
                    > kanaly nadaja informacje po angielsku. Ruskiego tez
                    >sie nauczylem z milosci do
                    > nich a bylo to mi pomocne w zyciu. Wiec skrecaj sie
                    >lub skrecajcie sie.

                    S: Ja mam DirectTV nie Dish Net, krotki program (1/2 hr)
                    (ang. ver.) news arabskich TV, no Al-Jazeera.
                    www.worldlinktv.org

                    Al-Jazeera (arabic) ty wymieniles. Jesli jest juz po
                    angielsku, to niech to ktos potwierdzi. Mam informacje
                    ponizej:
                    from NG talks.politics.mideast
                    "Al Jazeera plans version in English
                    By Charles Clover in Doha
                    (Filed: 12/11/2001)

                    THE only television station broadcasting live from
                    Taliban-held areas of
                    Afghanistan plans to introduce an English version early
                    next year.

                    Al Jazeera, based in Qatar, has around 15 million
                    viewers a day in the
                    Arab world, including satellite subscribers in the West.
                    But, as it
                    broadcasts in Arabic, it does not have the global
                    audiences that
                    broadcasting in English could bring it.

                    Clips from Al Jazeera's footage of the bombing of Kabul
                    and the video
                    messages sent by Osama bin Laden to its office in Kabul
                    have been used by
                    networks around the world, including the BBC, ITN, CNN
                    and Sky News.

                    But the station has been accused by Colin Powell, the US
                    secretary of
                    state, and Tony Blair of screening broadcasts which
                    could contain coded
                    messages and Taliban propaganda without a critical
                    commentary.

                    Ibrahim Hilal, the 32-year-old Egyptian editor-in-chief
                    of the station,
                    said he was under intense pressure from managers to
                    launch English
                    language broadcasts by January. He thought March was
                    more realistic."

                    > Przedstawiam czesc mojego resume by udowodnic, ze moje
                    >informacje opieraje sie
                    >na wlasnym doswiadczeniu a nie na wypocinach jakiegos
                    >Chomsky-iego czy innego
                    >marksisty. "Wierzymy (znow te pompatyczne 'my'), ze
                    >jestes dealerem DSS w
                    >Toronto area. Not big deal". Przypomina mi sie od
                    >powiedz z radia Erewan: Nie
                    >DSS ale Dish Network i "free to air". Nie "dealer" a
                    >dystrybutor (czy marksista wie jaka roznica?).
                    >Nie "haker" tylko uruchamiajacy z pelna autoryzacja.
                    >Hehehe

                    S: Dish Network rowniez nie ma autoryzacji w Ontario.
                    Neither of the U.S. based services of DirecTV Inc. Nor
                    Echostar Communications Corp. currently hold ANY
                    distribution rights to their signals on Canadian soil,
                    nor are they considered or legally recognized to be
                    LAWFUL distributors of their respected signals in Canada
                    and are NOT authorized or legally sanctioned to conduct
                    broadcasting services, either directly or indirectly of
                    any kind in Canada in relation to their respected
                    broadcasting signals. Furthermore, as the broadcasting
                    services of DirecTV Inc. and Echostar Communications
                    Corp. cannot legally be distributed within Canada, their
                    broadcasts have been legally interpreted as "foreign
                    signals" and Canadian Law has also been legally
                    interpreted as NOT currently regulating nor
                    protecting "foreign signals".

                    Media Awarness Network.
                    "The "Grey Market"
                    In order to receive DTH satellite programs, users need a
                    decoder, which they purchase from a distributor when
                    they buy their satellite system. This decoder can only
                    be used to receive signals transmitted by that
                    distributor. It is illegal in Canada to use equipment to
                    decode programming distributed by anyone other than
                    dealers authorised by the CRTC (currently Star Choice
                    and ExpressVu). "Grey market" reception occurs when
                    someone in Canada uses a foreign decoder to receive
                    satellite TV from a distributor who is not authorised in
                    Canada (namely, an American distributor). In other
                    words, "grey market" refers to people who buy an
                    American DTH viewing system. It is called "grey market"
                    because, while it is not illegal to own an American
                    decoder, it is illegal to use that decoder to receive
                    signals licensed only for viewing in the US."
                    www.media-awareness.ca/eng/indus/tv/dthlaw.htm

                    Only legal are: ExpressVu Inc. and Star Choice
                    Television Network
                    www.media-awareness.ca/eng/indus/tv/dth.htm

                    Kanada Gov. CRTC:
                    www.crtc.gc.ca/ENG/INFO_SHT/BDT13.HTM
                    As you see "Dish Net" is not on the list, because is for
                    US market.

                    >"my tu dyskutujemy o pogladach a ty sie okopujesz".
                    >Zauwazylem, ze twoje "podlady" skladaja sie z dlugich
                    >cytatow z wypowiedzi innych( poprzednie listy).

                    S: Cytaty ci przeszkadzaja? Nie czytaj. Z gory
                    zakladasz, ze inni urodzili sie wczoraj, to jest twoj
                    problem. Nauczylem sie w Polsce i innych krajach, gdzie
                    zylem i pracowalem, ze rzad klamie. Kazdy rzad, jest to
                    warunkiem utrzymania wladzy. Twoje poglady sa
                    subiektywne, nie poparte wiarygodnymi zrodlami, pisac
                    mozna wszystko ale nawet dziennikarze, politycy i
                    historycy powoluja sie na zrodla w sprawach istotnych.
                    Naczytalem sie wielu resume pisanych przez polakow i
                    jestem ostrozny, wielu lubi koloryzowac. Zwykle pytam
                    sie o przyklady i referencje.

                    >"Premier Harris skutecznie walczyl z welfare frauds".
                    >Walczyl tak, ale jeszcze nie zwyciezyl. W miedzyczasie
                    >Kanada oddala sie ad Stanow jesli chodzi o stope
                    >zyciowa, czyli nawet socjalisci beda musieli sie
                    >zabrac za swoich lumpierskich towarzyszy . Innaczel
                    >sponczymy jak British Columbia.

                    To jest twoja opinia. Pozostawiam bez komentarza, ale
                    wspolczuje Kanadzie recesji. My ja mamy juz od ponad
                    roku w CA, OR, WA i innych stanach.
                    Epitety nie obrazaja mnie, swiadcza tylko o twoim
                    sposobie dyskutowania, prawica nigdy nie byla zbyt
                    cierpliwa. Nie musisz nawet odpowiadac jesli uwazasz, ze
                    demokracji polega tylko na zgadzaniu sie z jedna partia
                    polityczna.


                    • Gość: mirmat Re: Za co kocham USA IP: *.dialup.eol.ca 21.02.02, 08:26
                      Sceptyk, nie musisz juz udowadniac, ze potrafisz cytowac. Sproboj dla odmiany
                      myslec. Ale chyba to za duzo by sie spodziewac po marksiscie. Twoj cyrat:"It is
                      ilegal in Canada to use equipment to decode programming distributed by anyone
                      other then dealers authorised by CRTC.." (Media Awarness Network). Wiem, ze wizja
                      Big Brother, ktory mowi maluczkim co maja ogladac, sluchac czy czytac jest
                      wspaniala uciecha dla takiego marksisty jak ty. Gdyby zalezalo od ciebie to bysmy
                      grzecznie chodzili jak za komuny na wyklady Chomsky-iego a za dobre sprawowanie
                      ogladalibysmy jakis anty-amerykanski rant na CBC.
                      Problem jest, i to marksisci nie moga zrozumiec, ze nawet w takim pseudo-
                      demokratycznym kraju jak Kanada o tym co jest legalne a co nie decyduje nie Media
                      Awarness Network, Rogers, BellExpressVu ani nawet korumpowany przez obie firmy
                      dotacjami dla "Liberalow" rzad w Ottawie. Decyzje wciaz (nie wiem jak dlugo)
                      podejmuje Sad (Court). I zgonie z konstytucja Kanady sady juz szesc razy
                      odrzucily ten zamach na podstawowe swobody obywatelskie. Sad w Brytyjskiej
                      Kolumbi ( pewnie ku rozpaczy sceptyka) stwierdzil, ze Kanada jest (wciaz jeszcze -
                      to ode mnie)wolnym krajem a nie jakas Kuba. Ale dziekuje ci sceptyku zes mi dal
                      okazje porownac system kanadyjski do amerykanskiego. Gdyby w Stanach jakikolwiek
                      polityk probowal narzucic narodowi co maja prawo sluchac, czytac lub ogladac to
                      bylby wieki smiech po czym by takiego matolka wygonili za bramy miasta. I ZA TO
                      KOCHAM USA.

                      Gość portalu: sceptyk napisał(a):

                      ) Gość portalu: mirmatel napisał(a):
                      )
                      ) ) "sceptyk" wystrzelal armatnie slepaki i zaczal
                      ) )strzelac kapiszonami. "Pysznie"
                      ) ) wla sceptyk "jak powiesz, ze arabskiego nauczyles sie
                      ) )znienawisci do bin Ladena
                      ) )
                      ) ) to sie chyba 'skrecimy' ze smiechu". Nie wie dziale ze
                      ) sceptyk to "my". Glupek
                      ) )
                      ) ) sceptyk chwalil sie, ze oklada telewizje satelitarna i
                      ) )nie wie, ze arabskie
                      ) ) kanaly nadaja informacje po angielsku. Ruskiego tez
                      ) )sie nauczylem z milosci do
                      ) ) nich a bylo to mi pomocne w zyciu. Wiec skrecaj sie
                      ) )lub skrecajcie sie.
                      )
                      ) S: Ja mam DirectTV nie Dish Net, krotki program (1/2 hr)
                      ) (ang. ver.) news arabskich TV, no Al-Jazeera.
                      ) (a href="http://www.worldlinktv.org")www.worldlinktv.org(/a)
                      )
                      ) Al-Jazeera (arabic) ty wymieniles. Jesli jest juz po
                      ) angielsku, to niech to ktos potwierdzi. Mam informacje
                      ) ponizej:
                      ) from NG talks.politics.mideast
                      ) "Al Jazeera plans version in English
                      ) By Charles Clover in Doha
                      ) (Filed: 12/11/2001)
                      )
                      ) THE only television station broadcasting live from
                      ) Taliban-held areas of
                      ) Afghanistan plans to introduce an English version early
                      ) next year.
                      )
                      ) Al Jazeera, based in Qatar, has around 15 million
                      ) viewers a day in the
                      ) Arab world, including satellite subscribers in the West.
                      ) But, as it
                      ) broadcasts in Arabic, it does not have the global
                      ) audiences that
                      ) broadcasting in English could bring it.
                      )
                      ) Clips from Al Jazeera's footage of the bombing of Kabul
                      ) and the video
                      ) messages sent by Osama bin Laden to its office in Kabul
                      ) have been used by
                      ) networks around the world, including the BBC, ITN, CNN
                      ) and Sky News.
                      )
                      ) But the station has been accused by Colin Powell, the US
                      ) secretary of
                      ) state, and Tony Blair of screening broadcasts which
                      ) could contain coded
                      ) messages and Taliban propaganda without a critical
                      ) commentary.
                      )
                      ) Ibrahim Hilal, the 32-year-old Egyptian editor-in-chief
                      ) of the station,
                      ) said he was under intense pressure from managers to
                      ) launch English
                      ) language broadcasts by January. He thought March was
                      ) more realistic."
                      )
                      ) ) Przedstawiam czesc mojego resume by udowodnic, ze moje
                      ) )informacje opieraje sie
                      ) )na wlasnym doswiadczeniu a nie na wypocinach jakiegos
                      ) )Chomsky-iego czy innego
                      ) )marksisty. "Wierzymy (znow te pompatyczne 'my'), ze
                      ) )jestes dealerem DSS w
                      ) )Toronto area. Not big deal". Przypomina mi sie od
                      ) )powiedz z radia Erewan: Nie
                      ) )DSS ale Dish Network i "free to air". Nie "dealer" a
                      ) )dystrybutor (czy marksista wie jaka roznica?).
                      ) )Nie "haker" tylko uruchamiajacy z pelna autoryzacja.
                      ) )Hehehe
                      )
                      ) S: Dish Network rowniez nie ma autoryzacji w Ontario.
                      ) Neither of the U.S. based services of DirecTV Inc. Nor
                      ) Echostar Communications Corp. currently hold ANY
                      ) distribution rights to their signals on Canadian soil,
                      ) nor are they considered or legally recognized to be
                      ) LAWFUL distributors of their respected signals in Canada
                      ) and are NOT authorized or legally sanctioned to conduct
                      ) broadcasting services, either directly or indirectly of
                      ) any kind in Canada in relation to their respected
                      ) broadcasting signals. Furthermore, as the broadcasting
                      ) services of DirecTV Inc. and Echostar Communications
                      ) Corp. cannot legally be distributed within Canada, their
                      ) broadcasts have been legally interpreted as "foreign
                      ) signals" and Canadian Law has also been legally
                      ) interpreted as NOT currently regulating nor
                      ) protecting "foreign signals".
                      )
                      ) Media Awarness Network.
                      ) "The "Grey Market"
                      ) In order to receive DTH satellite programs, users need a
                      ) decoder, which they purchase from a distributor when
                      ) they buy their satellite system. This decoder can only
                      ) be used to receive signals transmitted by that
                      ) distributor. It is illegal in Canada to use equipment to
                      ) decode programming distributed by anyone other than
                      ) dealers authorised by the CRTC (currently Star Choice
                      ) and ExpressVu). "Grey market" reception occurs when
                      ) someone in Canada uses a foreign decoder to receive
                      ) satellite TV from a distributor who is not authorised in
                      ) Canada (namely, an American distributor). In other
                      ) words, "grey market" refers to people who buy an
                      ) American DTH viewing system. It is called "grey market"
                      ) because, while it is not illegal to own an American
                      ) decoder, it is illegal to use that decoder to receive
                      ) signals licensed only for viewing in the US."
                      ) (a href="http://www.media-awareness.ca/eng/indus/tv/dthlaw.htm")www.media-aware
                      ) ness.ca/eng/indus/tv/dthlaw.htm(/a)
                      )
                      ) Only legal are: ExpressVu Inc. and Star Choice
                      ) Television Network
                      ) (a href="http://www.media-awareness.ca/eng/indus/tv/dth.htm")www.media-awarenes
                      ) s.ca/eng/indus/tv/dth.htm(/a)
                      )
                      ) Kanada Gov. CRTC:
                      ) (a href="http://www.crtc.gc.ca/ENG/INFO_SHT/BDT13.HTM")www.crtc.gc.ca/ENG/INFO_
                      ) SHT/BDT13.HTM(/a)
                      ) As you see "Dish Net" is not on the list, because is for
                      ) US market.
                      )
                      ) )"my tu dyskutujemy o pogladach a ty sie okopujesz".
                      ) )Zauwazylem, ze twoje "podlady" skladaja sie z dlugich
                      ) )cytatow z wypowiedzi innych( poprzednie listy).
                      )
                      ) S: Cytaty ci przeszkadzaja? Nie czytaj. Z gory
                      ) zakladasz, ze inni urodzili sie wczoraj, to jest twoj
                      ) problem. Nauczylem sie w Polsce i innych krajach, gdzie
                      ) zylem i pracowalem, ze rzad klamie. Kazdy rzad, jest to
                      ) warunkiem utrzymania wladzy. Twoje poglady sa
                      ) subiektywne, nie poparte wiarygodnymi zrodlami, pisac
                      ) mozna wszystko ale nawet dziennikarze, politycy i
                      ) historycy powoluja sie na zrodla w sprawach istotnych.
                      ) Naczytalem sie wielu resume pisanych przez polakow i
                      ) jestem ostrozny, wielu lubi koloryzowac. Zwykle pytam
                      ) sie o przyklady i referencje.
                      )
                      ) )"Premier Harris skutecznie walczyl z welfare frauds".
                      ) )Walczyl tak, ale jeszcze nie zwyciezyl. W miedzyczasie
                      ) )Kanada oddala sie ad Stanow jesli chodzi o stope
                      ) )zyciowa, czyli nawet socjalisci beda musieli sie
                      ) )zabrac za swoich lumpierskich towarzyszy . Innaczel
                      ) )sponczymy jak British Columbia.
                      )
                      ) To jest twoja opinia. Pozostawiam bez komentarza, ale
                      ) wspolczuje Kanadzie recesji. My ja mamy juz od ponad
                      ) roku w CA, OR, WA i innych stanach.
                      ) Epitety nie obrazaja mnie, swiadcza tylko o twoim
                      ) sposobie dyskutowania, prawica nigdy nie byla zbyt
                      ) cie
                      • Gość: sceptyk Co kibic za granica radzi amerykanom??? IP: 168.143.113.* 21.02.02, 22:07
                        Wywijasz sie jak piskosz.
                        Dobrze ci w Ontario, kiedy mozesz robic kase na
                        amerykanskich TV satelitach, bez kontroli. Jesli
                        oferujesz swoj serwis dla amerykanow, to juz jest
                        kryminal.
                        W Ameryce za legalny serwis musze slono placic.

                        Chcesz zeby Ameryka cie bronila a oferujesz tylko
                        poparcie dla skrajnie prawicowych, rasistow i
                        militarystow. Wszyscy inni to dla ciebie komunisci.
                        Chcesz wojny z calym swiatem, ktora jeszcze nasze
                        wnuki beda prowadzily. Nie obchodzi cie jak ludzie tu
                        beda zyli. Jak bym slyszal Sen. Jessie Helms, ale on
                        juz niedlugo odchodzi, no i dobrze.

                        Kibicowac za granica jest latwo. Ale lepiej trzymac
                        szalencow takich jak ty na odleglosc, mamy tu
                        wystarczjaca ilosc neo-nazi, white supremacist,
                        xenofobii etc. Twoje chore i klamliwe wypowiedzi tu in
                        na innych watkach wskazuja, ze nie nawidzisz siebie
                        samego i probujesz obwinic Kanade, Polske, Trzeci
                        Swiat, demokratow i ludnosc colorowa.

                        Dla tych co zgadzaja sie ze mna:
                        Nowa ksiazka na rynku.

                        "Stupid White Men ...and Other Sorry Excuses for the
                        State of the Nation!" by Michael Moore.
                        www.amazon.com/exec/obidos/tg/stores/detail/-
                        /books/0060392452/reader/1/104-5222251-9784729#reader-
                        link

                        Book Description
                        "The government has been seized by a ne'er-do-well
                        rich boy and his elderly henchmen . . . Our great
                        economic expansion is unraveling faster than a set of
                        Firestones . . . Our water is poisoned, the ozone's in
                        shreds, and the SUVs are advancing like a plague of
                        locusts . . .
                        Remember when everything was looking up? When the
                        government was running at a surplus, pollution was
                        disappearing, peace was breaking out in the Middle
                        East and Northern Ireland, and the Bridge to the
                        Twenty-First Century was strung with high-speed
                        Internet cable and paved with 401K gold?"

                        Wlasnie zamowilemsmile
                        Pozdrawiam prawdziwych przyjaciol Ameryki.
    • Gość: mirmat Anty-amerykanska paranoja IP: *.dialup.eol.ca 22.02.02, 06:38
      Swietnie sie bawilem a teraz mi glupio. Smiac sie z marksistowskiego jolopka to
      jedno, drwic z osoby uposledzonej na umysle to jednak nie przyzwoicie. A
      przeciez "sceptyk" od poczatku swojej korespondencji na tym forum dawal nam
      dowody niestabilnosci umyslowej. Na przyklad, uroil sobie, nic o mnie nie
      wiedzac, ze USA odrzucila moja immigracyjna aplikacje i doszedl do wniosku, ze
      to fikcyjne zle traktowanie spowodowalo moja sympatie do...Amerykanow!!!
      Zachwalal sie znajomoscia telewizji satelitarnej i kiedy akurat trafil na
      eksperta w tej branzy w swoich urojeniach zaczal przypisywac mi ... kryminalna
      dzialalnosc. Jakos w tym natloku jego cytatow nie zauwazylem, ze jego obcesja w
      zmyslaniu fikcyjnych rzeczy to chorobliwa paranoja a nie argumenty glupka. W
      koncu zlapany w narozniku "sceptyk" nie wytrzymal i wybuchnal stekiem bredni i
      inwektow jak neo-nazi, white supremacist, xenofob ....szaleniec!!!!. Oczywiscie
      dalsza rozmowa z wariatem jest bezprzedmiotowa. Nalezy sie jednak zastanowic do
      czego komunizm moze doprowadzic nawet swoich zwolennikow. Tacy jak ja, (a
      zgodnie z badaniami opinii to 85 % Amerykanow, ktorzy chca walczyc z terrorem)
      chca "wojny z calym swiatem, ktora jeszcze nasze wnuki beda prowadzic". Czy to
      nie paranoja? W tym oblednym umysle "sceptyka" ja i mnie podobni
      obwiniaja ....Polske (to juz choroba), Trzeci Swiat, demokratow (?) i
      ludnosc "colorowa". Chcialbym te majaczenia pokazac moim Wietnamskim,
      Afganskim, Angolskim czy Kubanskim przyjaciolom z ktorymi spedzilem dobre 10
      lat nie dyskutujac tylko o dziewczynkach. No ale jak powiedzialem nie powinno
      sie nasmiewac z chorych umyslowo. "Sceptyk" potrzebuje jak najszybciej
      psychiatry. Moze ta moja dobra rada, skompensuje moja przykre kpinki ze stamu
      psychicznego "sceptyka". Wniosek? w dalszej dyskusji musimy bardziej byc
      uczuleni do patalogicznych zboczen jakie panuja w umyslach tych co nie nawidza
      Ameryki.
      • Gość: toni Re: Jestem dumny z deb.buscha IP: *.kat.forthnet.gr 22.02.02, 22:07
        juz mnie plecy bola , od tarzania sie ze smiechu
        kazda wypowiedz tego debila doprowadza mnie do smiechu
        z jednej strony smiech jest lekarstwem , <tak ze nie grozi mi dzieki temu
        debilowi...................................................
        jakis zawal czy wylew ,zaco mu jestem wdzieczny>
        z drugiej strony jak slysze te malpiszony w tv.polskiej powtarzajace te jego
        idiotyzmy , to mnie szlag trafia ze moje dzieci ogladaja taka pojebana tv.
        boze uchowaj swiat od takich demokratow jak amerykanie.
        i takich debili jak ich boss


        • Gość: XYZ Re: Za co kocham USA IP: *.enter.net 23.02.02, 01:31
          za to ze pies sasiada nie sra mi na trawnik ze dzieci sasiada nie robia rysek
          gwozdziem na samochodzie,ze moje dzieci nie zostaly rozebrane z nowych ciuchow
          przez dresiarzy,ze nik regularnie nie podpierdala mi samochodu, ze nie musze
          miec dyzurow z innym w nocy celem pilnowania autek,ze sasiadka nie wpada co
          piec minut na kawe z nowymi informacjami,ze nie mam co roku podwyzek
          wszystkiego,za to ze moge normalnie zyc,dobre trunki pic,miec na szczescie
          normalnych znajomych/po wypowiedziach na tym forum okazuje sie to duzym
          szczesciem/
          Jak niewiele potrzeba do szczescia
          • Gość: toni do xyz IP: *.kat.forthnet.gr 23.02.02, 09:58
            Tutaj sie z toba zgadzam.
            Ale i te obrazki sa na porzadku dziennym w stanach ,widzimy i czytamy to na
            codzien w prasach calego swiata , tak ze troszke przesadziles.
            A sa kraje w europie gdzie ludzie zyja calkiem normalnie.
            Gdzie nikt cie nie napadnie na ulicy,nie obrabuje ,nie ukradnie ci samochodu -
            roweru i co tam jeszcze , gdzie nie bedziesz mial problem z zejsciem do piwnicy.
            Ja mam piwnice w polsce i wyobraz sobie ze jeszcze u niej nie bylem w
            odwiedziny,po tym jak sasiad poszedl po ziemniaki i twarz mu jakies gnojki
            skopaly, a kiedys byl calkiem przystojny facet.
            Dopuki kosciol nie mieszal sie do wychowywania dzieci to i w polsce ludzie zyli
            normalnie, te klechy pierd. oprucz nienawisci nic wiecej nie ucza.
            pozdrawiam

    • Gość: Senin Re: Za co kocham wariata IP: *.prem.tmns.net.au 23.02.02, 13:28
      No chyba wiadomo za co...
      Szkoda, ze tak pozno tu zajrzalam.
      A paru innych, szkoda gadac.

      Ps. Zybi, wlasnie sprzedalam swoj dom, bo szlag mnie trafial, ze 600 dolcow
      miesiecznie na same odsetki idzie. Teraz wynajmuje dom za 400 na mies. i na
      dodatek mam za darmo warzywa i owoce.
      Pozwolilismy sobie wiec kupic lodke za gotowke. Pozdrawiam i zycze bys
      zastanowil sie nad paru uwagami (zdaje sie) sceptyka ,no wiesz, tymi o pozornym
      posiadaniu).

      • Gość: YYZ Re: Za co kocham wariata IP: *.netcom.ca 23.02.02, 15:29
        Gos´c´ portalu: Senin napisa?(a):

        > No chyba wiadomo za co...
        > Szkoda, ze tak pozno tu zajrzalam.
        > A paru innych, szkoda gadac.
        >
        > Ps. Zybi, wlasnie sprzedalam swoj dom, bo szlag mnie trafial, ze 600
        dolcow
        > miesiecznie na same odsetki idzie. Teraz wynajmuje dom za 400 na
        mies. i na
        > dodatek mam za darmo warzywa i owoce.
        > Pozwolilismy sobie wiec kupic lodke za gotowke. Pozdrawiam i zycze bys
        > zastanowil sie nad paru uwagami (zdaje sie) sceptyka ,no wiesz, tymi o
        > pozornym posiadaniu).

        To smutne, ze musisz nawet wlasne warzywka na emigracji ... a jakie to
        dolce? austriackie? calkiem jak w Traiskirchen, nie?


      • Gość: zybi Re: Za co kocham ...Senin IP: 130.68.2.* 23.02.02, 18:54
        Czesc Senin
        Ja kupilem dom 2 rodzinny.
        Nie stac mnie na zaplacenie pozyczki do banku . wiec lokatorzy pomagaja mi
        splacac.
        Jak mam za malo pieniedzy to wynajmuje garaz i drobne do kieszeni.
        Jak mam za duzo wolnego czasu to biore dodatkowa robote i powieksza mi sie dochod
        na glowe rodziny. Sie moge zapytac SENIN - po jako cholere przyjechalas do
        Hameryki - zeby mieszkac na gorszym ???
      • Gość: zybi Re: Za co kocham ...Senin IP: 130.68.2.* 23.02.02, 22:40
        Czesc Senin
        Ja kupilem dom 2 rodzinny.
        Nie stac mnie na zaplacenie pozyczki do banku . wiec lokatorzy pomagaja mi
        splacac.
        Jak mam za malo pieniedzy to wynajmuje garaz i drobne do kieszeni.
        Jak mam za duzo wolnego czasu to biore dodatkowa robote i powieksza mi sie dochod
        na glowe rodziny. Sie moge zapytac SENIN - po jako cholere przyjechalas do
        Hameryki - zeby mieszkac na gorszym ???
        • Gość: senin Re: Za co kocham ...Senin IP: *.prem.tmns.net.au 23.02.02, 23:05
          Nie do Hameryki, ino do Haustralii i nie po to zeby dorabiac banki kosztem
          moich nieprzespanych nocy i braku czasu dla rodziny.
          Poza tym przyjechalam tu by miec, jak wielu tu pisze "godne zycie w wygodnym
          kraju" ( to tak dla zartu) tak naprawde to byly inne powody.

          Poza tym gratuluje Ci Twoich wyborow, Zybi. (bez sarkazmu)
          Ale zgadzam sie ze sceptykiem w tym wzgledzie. Ale jak to mowia, kazdy ma prawo
          zyc tak jak jest mu wygodnie.Zgodnie ze swoja filozofia zycia. Prawda?

          Senin

          A ja nie mieszkam na gorszym, mam styl zycia ktory dla paru moze byc powodem do
          zazdrosci. Ale chyba nie dla Ciebie, Zybi.
          • Gość: zybi Re: Za co kocham ...Senin IP: 130.68.2.* 24.02.02, 00:04
            Ok - wiem ze Australia jest piekna.
            Ale trzymanie pieniedzy w banku to korzysc dla ciulaczy ze dostana maly i pewny
            procent a dla innych oznacza to >>>>>i nie po to zeby dorabiac banki kosztem
            > moich nieprzespanych nocy i braku czasu dla rodziny.>>>
            Bank jest jeden ale - 2 rozne opinie .
            Ja przyjechalem do USA nie dla zartu. Przyslij swoje zdjecie - co by bylo widac
            ze to Australia. Na moim zdjeciu widac ze jestem w USA ale jacht nie jest moj.
            Mimo to prowadze wygodne zycie .
            Napisz Senin za co ty kochasz swoja emigracje
            • Gość: senin Re: Za co kocham ...Senin IP: *.prem.tmns.net.au 24.02.02, 08:46
              Gość portalu: zybi napisał(a):

              > Ok - wiem ze Australia jest piekna.
              > Ale trzymanie pieniedzy w banku to korzysc dla ciulaczy ze dostana maly i pewny
              >
              > procent a dla innych oznacza to >>>>>i nie po to zeby dorabiac
              > banki kosztem
              > > moich nieprzespanych nocy i braku czasu dla rodziny.>>>
              > Bank jest jeden ale - 2 rozne opinie .
              > Ja przyjechalem do USA nie dla zartu. Przyslij swoje zdjecie - co by bylo widac
              >
              > ze to Australia. Na moim zdjeciu widac ze jestem w USA ale jacht nie jest moj.
              > Mimo to prowadze wygodne zycie .
              > Napisz Senin za co ty kochasz swoja emigracje

              nigdzie nie pisalam, ze kocham, to po pierwsze
              Po drugie, ja na prawde nic tu nikomu nie musze udowadniac i na prawde nie zalezy
              mi czy mi uwierzysz, czy nie. Zdjecie??? wiesz jak to bywa ze zdjeciami. Ja juz
              kobitka w weiku b. dojrzalym. Nie oparla bym sie chyba pokusie, by wyslac ci
              zdjecie mojej bratanicy. No i po co ci to, Zybi??
              Chcesz to wierz, nie chcesz to nie. To bylo takie cwiczonko na alternatywne
              sposoby myslenia( i zycia) jak cie to nie rajcuje to tez ok.

              Buzka

              Senin


              • Gość: zybi Re: Za co kocham ...Senin IP: 130.68.2.* 24.02.02, 17:03
                Oj Senin
                Jest wyraznie napisane w tytule... za co ....

                > nigdzie nie pisalam, ze kocham, >>>>>>>
                A tu sie okazuje ze nawet za darmo nie kocha.
                Udowodnij ze kochasz ...to sie mowilo do 18-letniej. Nic nikomu nie trzeba
                udawadniac.
                --ale mozna sie usmiechnac na zdjeciu i takie usmiechniete zdjecie jest
                lepsze ...niz ponizsza wypowiedz
                > Po drugie, ja na prawde nic tu nikomu nie musze udowadniac i na prawde nie zale
                > zy
                > mi czy mi uwierzysz, czy nie. Zdjecie??? wiesz jak to bywa ze zdjeciami. >>>>

                Tak to bywa ze jak sie rozmawia to fajnie wiedziec z kim.
                senin badz kobieta