1wkurzona1
13.12.12, 21:32
Wlasnie wrocilam z zebrania rodziców w szkole mojej corki i jestem wkuuuuuu...ona. Wychowawczyni dawała kartki z zagrożeniami na półrocze, ale nie było chyba 5 czy 6 rodziców jedynkowiczów i powiedziała, ze szkoła to wyśle do nich poleconym. No żesz ka mać, szkoła nie ma pieniędzy na nic, każą sie skladać na byle pierdołę, a stac ich na polecone do leni i matołów?
Jeden ojciec powiedzial, że podobno na połrocze w ogóle nie muszą dawać zagrozen, tylko na koniec roku, ale wych. odpowiedziala na to, że u nich w szkole tak robią i koniec.
Czy w szkołach waszych dzieci też tak lekką reką wywalają sobie pieniądze? No cholera, to idzie z moich podatkow, szlag mnie trafia.