szalona-matematyczka
14.12.12, 13:58
Pytanie jak w temacie. Ostatnio dyskutowalam na ten temat z mezem i mamy zupelnie inne spojrzenie na te sprawe. Otoz mamy w rodzinie meza pewna osobe, ktora caly czas nam czegos zazdrosci. Najsmieszniejsze to jest to, ze to sa jakies duperele, np. ze moja corka jest blondynka, ze pojechalismy na urlop, ze kupilismy telewizor itp. Ta zazdrosnica sama ma dzieci i jezdzi na urlop, tv tez ma, wiec zupelnie tego nie rozumiem. Kiedy dochodzi do spotkan z ta osoba to ja czuje sie dziwnie, bo ona wypytuje sie o nasze zycie a potem dowiaduje sie, ze probuje nas nasladowac. W kazdym badz razie ja bym ja chetnie skreslila z zycia, nie zapraszala. Moj maz natomiast smieje sie z niej, mowi, ze ona jest zazdrosna, bo nie ma swojego zycia, swoich kolezanek, maz jej jest skapy i trzyma ja krotko a dzieci olewaja. Jego to smieszy i smieje sie z jej zawisci, nawet czasami specjalnie zartuje z niej tak, ze pochwali sie czyms, zeby ona z zazdrosci pekla. Jak wy reagujecie na takie osoby? Zrywacie kontakty bo sa dla was za toksyczne czy zartujecie z ich zazdrosci i bierzecie to lekko?