jak-nie-ja-to-kto
22.01.13, 22:04
W grupie mojego syna jest pewien chłopiec, z którym od września są problemy. My nigdy nie mieliśmy z tym chłopcem problemów, aż do dziś. Syn mi powiedział ze tamten uderzył go w twarz co widziały dwie Panie i posadziły go w ławce za karę, a gdy ten wstał znowu uderzył mojego syna.
Dodam że psycholog i pedagog szkolny wiedzą o fakcie że chłopiec bije inne dzieci i przeprowadzali rozmowy z rodzicami. Ale to nic nie daje.
Pytanie moje jest takie: jak mogę potrząsnąć tą matką? Chcę jej jasno dać do zrozumienia ze to był pierwszy i ostatni raz. Jakie ma opcje dalszej drogi, wie ktoś? Kuratorium?