Dodaj do ulubionych

Podnieść alimenty, prawda?

08.02.13, 14:05
Od jakiegoś czasu rozważam wystąpieniem z wnioskiem o podniesienie kwoty alimentów, głównie dlatego że eks coraz swobodniej podchodzi do ustaleń zapisanych w planie wychowawczym a koszty utrzymania starszaka i jego potrzeby rosną.
Z jednej strony eks nieustannie jęczy, że ma kredyt; że płaci i tak dużo; że żaden sąd nie podwyższy; że na tygodniowy wyjazd wakacyjny musi brać pożyczkę itd.
Z drugiej - cóż, IMO płaci za mało, zbyt rzadko zabiera syna w weekendy, nie dorzuca się do zajęć i aktywności dodatkowych (a powinien wg. planu), wyszarpanie żeby wziął zwolnienie czy urlop na dziecko jest coraz trudniejsze.

Dochody mamy zbliżone, pewnie teraz eks ma trochę wyższe ale był okres, że ja miałam wyższe. Nie wiem czy argumentować, że moje możliwości zarobkowe spadły? Przez ładnych parę lat miałam etat + weekendową fuchę z której zrezygnowałam po urodzeniu młodszej, żeby się nie zaj...ać totalnie. Eks ma etat, a w weekendy wypoczywa, starań żeby dorobić nie podejmował.
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:10
      Oczywiście, że z chwilą urodzenia drugiego dziecka zmniejszyły się Twoje możliwości zarobkowe.
      • triss_merigold6 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:14
        Nawet nie o to chodzi, że spadły. Chodzi o to, że alimenty zostały ustalone na śmiesznym poziomie, bo obowiązki miały być dzielone w miarę możliwości równo. A teraz ja realizuję coraz więcej obowiązków i ponoszę coraz więcej kosztów, a eks się relaksuje.
    • demonsbaby podnoś 08.02.13, 14:12
      a argumentację opieraj spokojnie nawet na jednostkowych wydatkach i tam żadnym "pół na pół" w granicach waszych dochodów się nie daj zbić z tropu w sądzie. Twój trud i organizacja dnia / życia w wychowanie dziecka jest większa niż eks. Kredyt nie ma pierwszeństwa przed alimentami i o tym ewentualnie składowi sędziowskiemu przypomnij. Ojciec może obniżyć swoją stopę życiową, dlaczego masz pozwalać na obniżenie standardu życia dziecka?
    • thegimel Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:13
      Złożyć wniosku nie zaszkodzi. Z tego co kojarzę, to ex mało płaci. Możesz poprzeć tym co tu napisałaś - alimenty niskie, bo ojciec miał brać udział w wychowaniu dziecka, partycypować w kosztach, brać na wakacje. I się nie wywiązuje. Dodatkowo powinny być wzięte pod uwagę możliwości zarobkowe. Poza tym jak ex zarabia więcej od Ciebie, to podejrzewam, że najniższa krajowa to nie jest i śmiało może płacić więcej.
      • triss_merigold6 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:17
        600 zł płaci. Ewidentnie bez szału jak na warunki warszawskie.
        • demonsbaby Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:22
          skromnie mówiąc. Nikt mu nie zabrania żyć poniżej najniższej krajowej i to też sąd bierze pod uwagę. Spokojnie możesz zacząć od podwojenia tej kwoty i na tym pułapie startować. Przecież nie musisz dokumentować wielkość nakładów przeznaczonych na ilość środków piorących, dostępność mediów, etc. Dokłada się do utrzymania tutaj? No chyba właśnie w 600zł. A gdzie kolejne pieniądze na rozwój dziecka, zajęcia dodatkowe, odzież, żywność? Co to nowość będzie dla sądu, że wchodzisz jednorazowo do sklepu i wydajesz na tylko podstawowe artykuły do przeżycia na maks 2 dni - 100zł?
    • araceli Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:16
      triss_merigold6 napisała:
      > weekendową fuchę z której zrezygnowałam po
      > urodzeniu młodszej, żeby się nie zaj...ać totalnie. Eks ma etat, a w weekendy w
      > ypoczywa, starań żeby dorobić nie podejmował.

      Zaznaczę, że nie popieram wymigiwania się eksów od obowiązków przy dziecku ale zauważ, że Twoja sytuacja zmieniła się bo Ty podjęłaś decyzję o drugim dziecku. Jakby eksowi drugie się urodziło i argumentował, że teraz musi płacić na dwójkę i chce obniżki alimentów na Wasze dziecko to pewnie parsknęła byś śmiechem.
      • triss_merigold6 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:19
        To inaczej: ja podejmowałam starania żeby podnieść standard życia ponadnormatywnie tj. biorąc fuchy. Eks wysiłku nie podejmował.
        • lineczkaa Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 23:28
          triss_merigold6 napisała:

          > To inaczej: ja podejmowałam starania żeby podnieść standard życia ponadnormatyw
          > nie tj. biorąc fuchy. Eks wysiłku nie podejmował.

          Ty to Ty, a ex to ex. Ani ze sobą nie jesteście, ani on nie musi uważać, że Twoja droga rozwoju, życia etc. jest jedynie słuszną. Za często uważasz (w stosunku do innych ludzi, a nie tylko w stosunku do exa), że skoto Ty coś uważasz, za dore/konieczne/złe/niewłaściwe to inni powini się pokłonić i postępować zgodnie z Twoą wolą. Ex nie musi dorabiać.
          To Ty masz nowego faceta i nowe dziecko, Twoja decyzja i tylko Ty ponosisz za nią odpowiedzialność.
          Oczywiście ubiegaj się o wyższe alimenty jeśli uważasz to za konieczne.
      • thegimel Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:27
        Zaraz. Triss o drugim dziecku nie wspominała akurat. Tylko u pewnych ustaleniach, z których eks się nie wywiązuje. I alimenty są niskie właśnie dlatego, że eks się zobowiązał do innego współfinansowania dziecka. W tej sytuacji o podwyżkę bym wystąpiła. A co do drugiego dziecka eksa, gdyby było, to sąd mógłby (ale nie musiałby) obniżyć alimenty - w zależności od możliwości zarobkowych ojca, bo dzieci powinny otrzymywać ( w teorii przynajmniej) po równo.
        • araceli Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:30
          thegimel napisała:
          > Zaraz. Triss o drugim dziecku nie wspominała akurat.

          To może sobie przeczytaj jeszcze raz dlaczego spadły jej możliwości zarobkowe.
          • triss_merigold6 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:35
            Ściślej rzecz biorąc sama z tego zrezygnowałam, mogę wrócić.

            Z drugiej strony, teraz z pracy dostałam sfinansowanie wielotygodniowego weekendowego specjalistycznego kursu, który da mi później podwyżkę i awans.
          • velluto Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 23:35
            ale możliwości zarobkowe matki nie są najistotniejsze... ważne sa potrzeby dziecka. A te wzrosły - i to wystarczy.
    • mruwa9 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:22
      nie mam doswiadczenia, ale wydaje mi sie, ze zamiast odwolywac sie do argumentu o spadku twoich mozliwosci zarobkowych, odwolywac sie do wzrostu kosztow utrzymania dziecka i niewywiazywaniu sie ojca z jego obowiazkow wobec syna.
      • lauren6 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:26
        O spadku możliwosci zarobkowych też warto napomknąć. Nie jest mimozą, która zdana jest jedynie na pieniądze od eksa, ale próbowała sama podnosić standard życia. Teraz ma małe dziecko, więc to naturalne że jej możliwości dorabiania się zmniejszyły. Na pewno nie jest to jednak minusem, że wcześniej sama sobie radziła.
        • mruwa9 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 15:18
          czy mozliwosci zarobkowe matki zmieniaja np. potrzeby zywieniowe czy odziezowe dziecka? Jego wydatki szkolne?
    • selica Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:31
      Czy będzie dużym nietaktem jeśli spytam Cię od jakiej kwoty dochodu eks płaci 600 zł alimentów, czy jest to kwota na jedno dziecko czy dwoje i jak duża jest rata kredytu?
      • triss_merigold6 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:36
        Ma 1600 zł kredytu na mieszkanie, alimenty są na jedno dziecko - 600 zł.
        Nie wiem jaki to % jego dochodu, bo ustalaliśmy kwotowo od początku, a nie procentowo.
        • selica Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:49
          Wydaje się, że kwota 600 zł jest niespecjalnie wysoka, ale oczywiście osiągany dochód ma bardzo istotne znaczenie, bo co innego 600 zł z 6000, a co innego z 1100.
          Ale skoro eks w zamian za ustalenie mniejszej kwoty alimentów, zadeklarował pomoc w innej formie, z czego się obecnie nie wywiązuje, nie miałabym skrupułów wystąpić o podwyższenie.
          Rozumiem, że ta kwota 600 zł, to kwota ustalona sądowo.
          • triss_merigold6 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:51
            Sądowo. A podział innych obowiązków i czasu ustalony planem wychowawczym, też sądownie.
            • selica Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 19:04
              No to pora sądowo wystąpić o podwyższenie, skoro się tata nie wywiązuje smile
    • 18lipcowa3 wiesz, że na forum 08.02.13, 14:36
      w stronę ojca czy prawo ojca czy jakoś tak...
      to by cie zjedli
      hehe wink

      jasne, że podnosić
      • triss_merigold6 Re: wiesz, że na forum 08.02.13, 14:38
        Uwielbiam forum W stronę ojca, chociaż kiedyś było śmieszniejsze. Tam sami bezrobotni renciści, którzy w czasie małżeństwa - jak twierdzą - przynosili do domu złote góry, a eksia rozwalała te złote góry na torebki.
        • bsl Re: wiesz, że na forum 08.02.13, 14:54
          triss_merigold6 napisała:

          > Uwielbiam forum W stronę ojca, chociaż kiedyś było śmieszniejsze. Tam sa
          > mi bezrobotni renciści, którzy w czasie małżeństwa - jak twierdzą - przynosili
          > do domu złote góry, a eksia rozwalała te złote góry na torebki.

          big_grin
          tamn zaczynałam przygodę z "forumowaniem", ale kilka pan tam mądrych było smile ( mądrych inaczej )
          • adellante12 Re: wiesz, że na forum 08.02.13, 14:56
            Co to za forum...dajcie poczytać , uwielbiam takie kwiatysmile)))))))))
            • bsl Re: wiesz, że na forum 08.02.13, 15:08
              kiedys ja to nazywałam "zielone forum " potem były jakies zmiany ,poszukaj "w stronę ojca "

              i syna i ducha swietego amen big_grin
    • adellante12 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:38
      Przypierdziel.
      Z tego co widzę to nie chcodzi tak naprawdę o kasę i że ci nie starcza do pierwszego.
      Szlag cie trafia ze pan Tata usiłuje sie wykpic przelewem i zasadniczo obowiazki zaczynają nuzyć.
      Gdyby przyszedł i powiedział jak ludź sorry nie daje rady wiecej ale w zamian za to bede się wiecej zajmował , częściej go zabiorę itp to raczej nie byłoby problemy prawda?
      Jakis bat na d.. musi być bo zaczyna się rozleniwiac.
      • triss_merigold6 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:50
        To nie jest nieprawdopodobne, że on więcej nie da rady. Ale sorry, z wakacjami czy feriami łaski nie robi, ma na wyjazd wygospodarować kasę i guano mnie obchodzi skąd i jakim kosztem.
        • adellante12 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 14:55
          Dokładnie.\
          Zawsze mnie mierzili faceci których "nie było stać " na dziecko... Bo ma inne wazniejsze wydatki...
          • carmita80 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 15:15
            A rozmawialas o tych jego zaniedbaniach ze swoim ex? Mozesz oczywiscie wnioskowac o oodwyzszenie, ale on moze udowodnic ze go nie stac na wakacje, zajecia dodatkowe w takim wymiarze w jakim sa i sad moze zasadzic podwyzke niewielka, kosmetyczna. Oczywiscie tak byc nie musi, wiec probuj. Nie wiem jak jest w pl ale w sadzie beda brac pod uwage tylko twoje dochody czy twojego nowego partnera takze?
            • triss_merigold6 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 16:44
              Oczywiście, że rozmawiałam, ustalenia pisemne przypominam mu dość regularnie.
              Yyy... co to znaczy "nie stać go". Stać go na jego jakieś wyjazdy weekendowe, koncerty i życie towarzyskie, to znaczy że może jechać z dzieckiem latem.
              Kwota owych 600 zł nie była podnoszona od początku 2009 r. więc chociażby inflacyjne powinien płacić.
              • carmita80 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 18:22
                triss_merigold6 napisała:

                > Oczywiście, że rozmawiałam, ustalenia pisemne przypominam mu dość regularnie.
                > Yyy... co to znaczy "nie stać go". Stać go na jego jakieś wyjazdy weekendowe, k
                > oncerty i życie towarzyskie, to znaczy że może jechać z dzieckiem latem.
                > Kwota owych 600 zł nie była podnoszona od początku 2009 r. więc chociażby infla
                > cyjne powinien płacić.

                Ja to to rozumiem, jasne ze powinien, ale zapewne bedzie udowadnial ze nie moze. Facet jako tata raczej kiepski, ale chyba nic nie poradzisz.uncertain
                • altz Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 19:01
                  carmita80 napisała:
                  > Ja to to rozumiem, jasne ze powinien, ale zapewne bedzie udowadnial ze nie moze
                  > . Facet jako tata raczej kiepski, ale chyba nic nie poradzisz.uncertain
                  Jak czytałem dużo wcześniej, ojciec nie był taki kiepski. Jeśli się taki zrobił, to teraz.
                  Triss też nie jest najmądrzejsza życiowo, raczej wymaga i ustawia na baczność.
                  Naturalne jest, że więzi się poluźniają, gdy się z kimś nie mieszka, tak samo wraz z wiekiem, dzieci robią się bardziej samodzielne.
                  Skończy się chyba na tym, że ojciec pójdzie do dodatkowej roboty i nie będzie miał czasu na dziecko, zresztą, dziecko ma sensownego ojczyma, to wiele nie straci.
                  • triss_merigold6 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 19:24
                    Najwyraźniej mój eks zapomniał, że nie gadam tak sobie a Muzom, tylko ostrzegam jakie będą konsekwencje.
                    Im bardziej jestem elastyczna w kwestii kontaktów, im bardziej odpuszczam i rozumiem wszystkie dziś nie mogę, a w weekend mam coś tam, tym bardziej pan sobie pozwala. Najwyraźniej metoda trzymania za mordę jest skuteczniejsza.
                    Pójście do dodatkowej roboty by mu nie zaszkodziło skoro mnie nie szkodziło tyle lat.
      • aandzia43 Re: Podnieść alimenty, prawda? 09.02.13, 18:58
        > Z tego co widzę to nie chcodzi tak naprawdę o kasę i że ci nie starcza do pierw
        > szego.

        "że nie starcza do pierwszego"... Co to w ogóle za kryterium? Czy dopiero jeśli nei starcza do pierwszego rodzic ma prawo domagac się kasy od drugiego rodzica na ich wspólne dziecko?
    • guderianka Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 15:13
      Triss może się mylę ale Twój układ z eks można uznać za pozytywny. Obawiałabym się podwyższenia alimentów. A to dlatego, że faceci mają głupią skłonność do twierdzenia, że alimenty matka bierze sobie, wydaje na siebie i swoje potrzeby, nie widzą we wszytskim dziecka. Podwyższenie aliementów mógby odebrać jako Twoją potrzebę posiadania większej kasy ze względu na drugie dziecko (no sory, to jest męskie myślenie uncertain) a to mogłoby z kolei spowodowac wejście na linię personalnej wojny i odwet byłby brany na synku w postaci jeszcze rzadszych spotkan i wywiazywania się z procesu wychowywania.
      Ale-Ty go znasz najlepiej, potrafisz pewnie przewidzieć jego reakcję.
    • iwoniaw Prawda 08.02.13, 18:05
      Cytat Z jednej strony eks nieustannie jęczy, że ma kredyt; że płaci i tak dużo; że ża
      > den sąd nie podwyższy; że na tygodniowy wyjazd wakacyjny musi brać pożyczkę itd
      > .
      > Z drugiej - cóż, IMO płaci za mało, zbyt rzadko zabiera syna w weekendy, nie do
      > rzuca się do zajęć i aktywności dodatkowych (a powinien wg. planu), wyszarpanie
      > żeby wziął zwolnienie czy urlop na dziecko jest coraz trudniejsze.
      >



      Znaczy nie wywiązuje się z ustaleń, czyli nie ma mowy, że partycypuje w staraniach, wychowaniu i kosztach proporcjonalnie.

      Argument o konieczności brania pożyczki, bo dziecko - nagle! - ma wakacje czy ferie jest z gatunku tych, co to mnie do łez "wzruszają". Z opisu wynika, że gość głodem nie przymiera, więc niechże się nauczy planować wydatki, z ustaleniem priorytetów na czele. I pojmie, że wakacje dziecka są przed jego wypadami do baru w weekendy. Albo niech pożycza na ostatnią chwilę i płacze nadal big_grin
    • inguszetia_2006 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 19:19
      Witam,
      Podnieść. No chyba że ojciec kupuje synowi jakieś wartościowe przedmioty poza umową, np. rowery, narty etc. Syn ci rośnie, trzeba będzie nowe biurko zaraz kupić, porządny fotel, dobry komputer, żeby gierki na nim wszystkie śmigały i odziać nastolatka. A to ostatnie jest bardzo kosztowne i wkurzające, bo nastolatkom nic się nie podoba. A raczej podoba, ale to co się podoba jest zawsze za drogie i nie warte swojej ceny;-P A kto daje dziecku kieszonkowe? Ty czy eks?
      Pzdr.
      Ing
      • triss_merigold6 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 19:27
        Nie kupuje nic. Gdyby kupował, to bym się nie rzucała, ale też biorę pod uwagę, że 8,5-latek zaraz będzie potrzebował swojego komputera i innej elektroniki.
        No ja daję kieszonkowe, a kto? uncertain
    • lusitania2 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 20:38
      Prawda.
      Ty dostaniesz 200 zł podwyżki, a ex-mąż - świetne wytłumaczenie przed samym sobą, dlaczego już kompletnie może olać twoje plany urlopowe i pomoc przy innych niespodziewanych wypadkach.
      • triss_merigold6 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 21:44
        No nie, bo plan wychowawczy nadal obowiązuje.wink Ma wpisany nadal obowiązek zajęcia się osobiście dzieckiem (osobiście, sprawdzałam) przez tydzień ferii i 2 tygodnie wakacji. A urlopy w pracy już rozpisywaliśmy więc wiadomo kiedy przypada moja część wakacyjna i eks musi się dostosować.
        Nadal w ramach planu wychowawczego obowiązuje go pokrywanie połowy kosztów zajęć dodatkowych, imprez dziecka, wycieczek szkolnych itp.
        Wydaję znacznie więcej ze swojej strony niż te 600 zł i w sumie nie widzę powodów do dalszego kredytowania eksa.
        • lily-evans01 Re: Podnieść alimenty, prawda? 09.02.13, 18:09
          Triss, a jak możesz wyegzekwować przestrzeganie ustaleń planu wychowawczego?
          Istnieją jakieś REALNE środki prawne, środki przymusu itp. ?
          Zresztą dziwnie te alimenty macie ustalone - zawsze mi się wydawało, że to powinna być jakaś całościowa kwota, pokrywająca takie a takie potrzeby dziecka. A nie - alimenty plus na to, na tamto... I już gość zaczyna kombinować: to, co sztywno ustalone wyrokiem, to będzie przelewał, a z całą resztą będzie zwodził, kręcił i starał się redukować koszty.
          Jeśli podwyższać, to faktycznie żądając połowy (czy tam więcej) kwoty za całokształt.
    • allatatevi1 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 20:58
      To ty musisz strasznie nędznie zarabiać skoro ty i eks macie podobne dochody, a on ma tylko 600 zł alimentów.

      Może w tym kierunku coś zrób - dokształć się, żeby zarabiać jakieś godziwe pieniądze, a nie takie marne grosze.
      • triss_merigold6 Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 21:49
        Ależ dziewczę drogie, alimenty zostały ustalone na tak niskim poziomie, bo - według innych zapisów klepniętych przez sąd - pozostałe koszty mieliśmy dzielić. I z tym dzieleniem się jest coraz gorzej, ze strony eksa przynajmniej.
        W pełni się z Tobą zgadzam, że to groszowa kwota ergo nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ją podwyższyć do godziwej.
      • mamaemmy Re: Podnieść alimenty, prawda? 08.02.13, 21:50
        allatatevi1 napisała:

        > To ty musisz strasznie nędznie zarabiać skoro ty i eks macie podobne dochody, a
        > on ma tylko 600 zł alimentów.
        >
        mam znajomego,co na rekę zarabia 12 000 a na córke placi 800zł alimentów-zasądzone przez sąd,plus wyjazdy,plus prezenty.
        12 000 to nie są złe zarobki.
        >
        • verdana Re: Podnieść alimenty, prawda? 09.02.13, 18:57
          A płaci za te zajęcia dodatkowe, czy nie płaci?
          Bo jeśli płaci, to tak naprawdę są to alimenty wyższe niz 600 zł. Weżź też pod uwagę, zę jeśli wystąpisz o podwyższenie alimentów, to nie ma gwarancji, ze ex nie wystąpi o zmianę planu wychowawczego - on też nie jest niezmienny.
          Jeśli nie płaci za zajęcia, to ja bym wystąpiła, ale bez argumentacji,że skoro Ty bierzesz zającia dodatkowe, to ex też może. Żaden sąd nie nakaże normalnie zarabiającemu facetowi pracy w weekendy, zeby podwyższyć zarobki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka