Dodaj do ulubionych

"zero bujdy"

22.02.13, 14:03
a mnie się podobają nowe reklamy i nie rozumiem oburzenia
media2.pl/reklama-pr/100510-Zero-bujdy-Grzeski-w-nowej-kampanii-wideo.html
Obserwuj wątek
    • twinmama76 Re: "zero bujdy" 22.02.13, 14:08
      cytat:" Zadaniem kampanii jest zmiana wizerunku marki na bardziej nowoczesną."

      No to pała dla agencji, bo po prostu przeszarżowali. Jest to klasyczny przykład, że reklama zwykłego wafla nie może być ZBYT kontrowersyjna anie odpychająca. Bo klient negatywne odczucia przełoży na markę.
      Ciekawa jestem, jak będą wyglądały animacje sprzedażowe może tak: "powiedz pani na kasie, że jest leniwą, grubą krową"?
      • aneta-skarpeta Re: "zero bujdy" 22.02.13, 14:17
        może mi ktos napisac co mówią w reklamie z bielizną i mamą?

        widzialam tylko reklame z babcią w windzie i mi sie podobała

        ale moze te pierwsze sa bardziej szokujące?
        • maggi9 Re: "zero bujdy" 22.02.13, 14:20
          W reklamie z majtkami ekspedientka się pyta "dla żony?" a facet odpowiada "nie, dla mnie".W tej z dziećmi-dzieci lecą do taty i mówią "tato, tato pobaw się z nami" a matka odpowiada "to nie jest wasz ojciec".
          Ja tam grzesków nie lubię i na pewno ich nie kupię ale reklamy sa sympatyczne.Dla mnie nie są AŻ tak kontrowersyjne, bez przesady.
          • aneta-skarpeta Re: "zero bujdy" 22.02.13, 14:30
            dzięki usmiałam się- powiem szczerze, że nawet bardzo
            ja grzesków tez nie lubie, ale reklamy fajne

            marka zyskała w moich oczach

            mam dosc reklam w typie- najlepszy baton na drugie sniadanie, albo slodka chwila zapomnienia
        • nangaparbat3 Re: "zero bujdy" 22.02.13, 17:44
          Twoja Babcia tam wystepuje? Musisz mnie z nią poznać, niedawno wlasnie wymyslilam, że na emeryturze zostane aktorką. Serio.
    • thegimel Re: "zero bujdy" 22.02.13, 14:11
      big_grin
      Mnie się też podoba, ale podejrzewam, że sporej części społeczeństwa się może nie spodobać big_grin
    • maggorlo Re: "zero bujdy" 22.02.13, 14:15
      Tak - zdecydowanie mi się podoba. Ma pazur, jest z jajem, zaskakuje, dobrze zrobiona. Mam nadzieję, żę społeczeństwo je doceni, a te głosy oburzenia pochodzą tylko od mniejszości typu forum dla wielodzietnych ;p
      Od zmiędlonych, ugrzecznionych spotów konkurencji robi mi się mdło co absolutnie nie pobudza ochoty na słodycze.
    • kropkacom Re: "zero bujdy" 22.02.13, 14:18
      Coś jest tam tabu? big_grin
    • podkocem Re: "zero bujdy" 22.02.13, 14:20
      Puscilam ja M - on siedzi w reklamie i marketingu. Stwierdzil, ze jest naprawdę dobra.
      • aneta-skarpeta Re: "zero bujdy" 22.02.13, 14:34
        ja tez uwazam ze sa dobre- krótkie i dowcipne
    • nabakier Re: "zero bujdy" 22.02.13, 14:24
      Rozśmieszyły mnie, wiec jest dobrze - z punktu widzenia marketingowego (ale na różnych poziomach rozśmieszenia,bo reklama "z nie-waszymi tatą" jest jednak przegięa (co nie znaczy, że nie śmieszy big_grin)
      Nie widzę tylko łączności z produktem, ale może nie muszę, hehe.
      • ciociacesia mnie to jakos nie smieszy 22.02.13, 17:00
        kurcze no nie smieszy. widze te miny dzieci i mine ojca jak słyszy 'to nie jest wasz tata' i mi wcale nie jest wesoło. ale ja sie na 'nic smiesznego' ani razu nie zasmiałam, bo mi po prostu zal goscia bylo
        • nabakier Re: mnie to jakos nie smieszy 22.02.13, 17:05
          Ja ją odbieram na dwu poziomach. I śmieszy i czuje niestosowność. Rozkraczyłam się odbiorczo jak ta żaba big_grin
          • ciociacesia to masz gorzej 22.02.13, 19:53
            mnie autentycznie nie smieszy i ciezko mi ogarnac ze kogos moze. brian spiewajacy wesoło na krzyzu jest smieszny. ale nie to.
    • tosterowa Re: "zero bujdy" 22.02.13, 14:29
      Ta z tatą jest świetna big_grin
    • kosheen4 Re: "zero bujdy" 22.02.13, 14:46
      dobra jest z tatą. majty i szczypanie w dupę - trochę suchary.
    • paskudek1 wyjdę na sztywniarę 22.02.13, 15:07
      ale oświećcie mnie CO jest śmiesznego w sytuacji, kiedy mamusia mówi dzieciom, przy tatusiu, że to nie jest ich tatuś?? Co w tym zabawnego, świeżego, nie wiem no nie rozumiem. W zamyśle miało pewnie być ze ten Grzesiek taki wspaniały że nie ma granic ni kordonów, prawdę się powie prosto w oczy. Ale nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiej sytuacji, w której oznajmienie wesołym dzieciom, garnącym się do ojca, że to NIE JEST ich tata.
      Dodam że wersje ze stringami i szczypaniem w tyłek mnie rozśmieszyły. Wersja z tatusiem jest głupia. Wręcz okrutna w wymowie.
      • adwarp Re: wyjdę na sztywniarę 22.02.13, 15:33
        "Wręcz okrutna w wymowie."

        i dlatego na osłodę są Grześkiwink
      • maggorlo Re: wyjdę na sztywniarę 22.02.13, 15:35
        Jak tu wytłumaczyć odmienne poczucie humoru..
        Mnie smieszy bo mam duży dystans do świata, ludzi i sytuacji. Lubię też dowcipy cmentarne i inne obrzydliwości. I MontyPythona. Uwilabiam obrazoburczego Jezusa śpiewającego na krzyżu. Tak mam i już wink
        Ta rozbawia choćby ze względu na zestawienie treści komunikatu ze sposobem jego wypowiedzenia. Beznamietny ton a tu taka bomba. I głupia mina taty, zdębiałe miny dzieci VS znudzona mama.
        Szacuje się, że ok 10% "ojców" dzieci nie jest ich ojcami - śmieszy mnie jak wyobrażam sobie rozbawionych tych spotem tatusiów, których być może to dotyczy.
        I śmieszy mnie "czeskość" klimatu. Nie wiadomo o co chodzi. I ten prawy sierpowy między oczy.

        • paskudek1 Re: wyjdę na sztywniarę 22.02.13, 15:42
          no wiesz, jeżeli śmieszy cię okrucieństwo.. to nie mam uwag. Bo jakby na to nie patrzeć, jakby tego nie rozbierać na kawałki i nie odrealniać to przekazanie takiej informacji dzieciom i mężowi, dodatkowo beznamiętnie, między jednym kęsem czegokolwiek jest okrutne. I wybacz ale NIC śmiesznego w tym nie ma. No ale ja jestem sztywniara.
          • larrisa Re: wyjdę na sztywniarę 22.02.13, 16:15
            Tu nie śmieszy okrucieństwo...traktujesz to zbyt dosłownie.
            Tu śmieszy pewna absurdalność tej sytuacji, kontrast pomiędzy zwykłą, codzienną sytuacją, gdzie dzieci wołają "tato, tato" a reakcją matki "to nie jest wasz tata". Śmieszy zaskoczenie, nikt się nie spodziewa takich słów rzuconych mimochodem, ze znudzoną miną. Ktoś wspomniał wcześniej Monty Pythona, gdyby ich skecze traktować dosłownie to okrucieństwo aż skrzeczy, że tak nawiąże do martwej papugi. W skeczu gdzie pacjent mówi "panie doktorze, coś mnie ugryzło" nie śmieszy to, że człowiek stracił nogę, bo mu ją odgryzł tygrys, tylko śmieszy, lekki ton i informacja "coś mnie ugryzło" jakby to komar uciął go w nogę. Na ale jeśli potraktujemy to dosłownie, to laboga, ludzie się śmieją z ofiar wypadów.
            • aneta-skarpeta Re: wyjdę na sztywniarę 22.02.13, 16:34
              mialam taką koleżankę

              ktos opowiada dowcip np o blondynkach

              cos w stylu
              facet podchodzi w autobusie do blondynki i pyta
              - czy mogę pani powiedziec dowcip o blondynce?
              - może, tylko prosze spojrzec- obok siedzi moja kolezanka blondynka, ktora umie karate, chce pan powiedziec ten dowcip?
              - tak, sprobuje
              - no dobrze, ale z drugiej strony siedzi moja kolezanka blondynka, ktora trenuje boks, jest pan pewien ze chce pan mi opowiedziec mi zart o blondynkach?
              - nie.. jednak nie opowiem- trzy razy nie bede tłumaczył!

              no i ta kolezanka ze smiertelnie poważną miną mówi- przeciez to bez sensu, skąd on wiedział, że nie zrozumieją wszystkie trzy?

              wink

              i to dopiero rozbawilo towarzystwo na maksabig_grin
              • nabakier Re: wyjdę na sztywniarę 22.02.13, 16:38
                big_grin
                (te, uważaj, bo ja blondyna i judo kiedyś trenowałam, będzie musiał cztery raz opowiadać...)
              • nutka07 Re: wyjdę na sztywniarę 22.02.13, 17:56
                Hahahahahaha dobre wink
          • memphis90 Re: wyjdę na sztywniarę 22.02.13, 16:15
            Ale wiesz, oczywiście, że to reklama wafla, a nie film dokumentalny?
          • aneta-skarpeta Re: wyjdę na sztywniarę 22.02.13, 16:27
            to jest BARDZO ŚMIESZNE
            trudno wytłumaczyc czemu- jak sie nie czuje tego klimatu
            czy dlatego ze mówi to tak beznamietnie, czy dlatego, że przegryza wafelka
            chyba z obu powodów

            smile
            • nutka07 Re: wyjdę na sztywniarę 22.02.13, 18:11
              Element zaskoczenia jest swietny wink
        • stuletnia_stokrotka Re: wyjdę na sztywniarę 23.02.13, 06:50
          maggorlo napisała:

          > Jak tu wytłumaczyć odmienne poczucie humoru..
          > Mnie smieszy bo mam duży dystans do świata, ludzi i sytuacji. Lubię też dowcipy
          > cmentarne i inne obrzydliwości. I MontyPythona. Uwilabiam obrazoburczego Jezus
          > a śpiewającego na krzyżu. Tak mam i już wink
          >
          mam tak samo i te reklamy są dla mnie świetne-aż obejrzałam z ciekawości big_grin
      • tosterowa Re: wyjdę na sztywniarę 22.02.13, 17:18
        Och, ja na przykład lubię czyste okrucieństwo przedstawione w lekkiej formie. W filmach wręcz uwielbiam. Widać, taki gust i takie poczucie humoru wink
    • morgen_stern Re: "zero bujdy" 22.02.13, 15:57
      Nie chodzi o to, że kontrowersyjne, widziałam już duuużo bardziej kontrowersyjne reklamy, ale one po prostu... nie są śmieszne. Drewniano zagrane i drętwe po prostu. Humor delikatnie mówiąc prosty. Te same pomysły można było zrobić w dużo lepszy, zabawniejszy sposób. Trochę mnie śmieszy szum wokół tych spotów, widać, jak nasz rynek reklamowy jest zacofany, skoro takie suchary są uznawane za reklamy nowatorskie i kontrowersyjne.
      • marzeka1 Re: "zero bujdy" 22.02.13, 16:09
        Wg mnie, ok jest tylko 3 reklama- reklama z "to nie jest wasz ojciec"- jest zwyczajnie głupia.
      • larrisa Re: "zero bujdy" 22.02.13, 16:22
        Tu nie reklama jest kontrowersyjna, ale zmiana wizerunku żony i matki - która w reklamach zawsze się krząta po kuchni szykując posiłek dla całej rodziny, walczy z przeziębieniem całej rodziny i z plamami kochanych brudasków.
        • roks30 Re: "zero bujdy" 22.02.13, 16:35
          Nie umiem nawet powiedzieć dlaczego, ale reklama z dziećmi wydaje mi się nomen omen niesmaczna, a sztywniarą nie jestem. Natomiast te dwie są fajne.
        • marzeka1 Re: "zero bujdy" 22.02.13, 16:40
          Mnie nie przeszkadza to, ze matka siedzi i wsuwa "grześka"- a ojciec zajmuje się dziećmi, to to dla mnie nic dziwnego- mnie dziwi głupota walnięcia tekstem: "to nie wasz ojciec". Nie rozumiem, czemu to ma służyć.
          • aneta-skarpeta Re: "zero bujdy" 22.02.13, 16:54
            czemu ma slużyc ten tekst?
            pewnie temu, zeby sie tak dobrze w e własnym towarzystwie nie bawilitongue_out
            • verdana Re: "zero bujdy" 22.02.13, 17:06
              Rozśmieszyły mnie wszystkie, ale ta z ojcem - jednoczesnie tak bardzo zniesmaczyła, ze nie wiem, czy jeszcze Grzeska kupię, słowo.
              Bo nie lubię żadnych reklam promujących okrucieństwo. W dwóch wypadkach jest fajnie, ludzie mówią prawde o sobie i tyle. Za trzecim razem wygląda to na zemstę matki, takie "mówienie prawdy", aby kogoś zniszczyć. Wiem, wiem, to tylko reklama - ale nawet w reklamie promowanie takich zachowań, aby coś sprzedać mnie odstręcza.
              • nabakier Re: "zero bujdy" 22.02.13, 17:13
                Verdana, pamiętam oburzenie, gdy wchodziło Pulp fiction- chodzi o scenę, gdy w samochodzie strzelają niechcący w głowę chłopaka- i to jest ewidentnie śmieszne (dobra reżyseria). Sama sytuacja własnie jest śmieszna. A było pełno dyskusji pt: czy rozwalenie komuś mózgu, tak że 1/4 filmu jest o czyszczeniu samochodu z tego mózgu, może być śmieszne. No, może....
            • podkocem Re: "zero bujdy" 22.02.13, 17:37
              Ten tekst ma służyć złamaniu cukierkowataści rodzinnych reklam gdzie tatuś mama i dzieci są piękni i nieziemsko szczęśliwi. Ta reklama tez się tak cukierkowato zaczyna i nagle taki zong. Nikt się tego nie spodziewał, nie był na to przygotowany i dlatego ta reklama jest absurdalnie smieszna.
          • nabakier Re: "zero bujdy" 22.02.13, 17:08
            To jest dowcip sytuacyjny. Sytuacja śmieszy. I kontrapunktowy- przez zaskoczenie.
            • verdana Re: "zero bujdy" 22.02.13, 17:12
              Ależ mnie śmieszy, ale to nie jest dowód, ze jednoczesnie nie oburza. Wiele rzeczy człowieka smieszy, choć zdaje sobie sprawy, że nie powinnoo.
            • nutka07 Re: "zero bujdy" 22.02.13, 18:09
              Nabakier ogladalas film 'Jablka Adama'?
              Jezeli nie to obejrzyj wink
              • nabakier Re: "zero bujdy" 22.02.13, 18:27
                Oczywiście, ze oglądałam, znam na pamięć, a ile kłótni odbyłam na jego temat, to moje, hehe...
                • nabakier Re: "zero bujdy" 22.02.13, 18:28
                  Pan doktor o pewnej pani, heheheheh...big_grin
                  • nabakier Re: "zero bujdy" 22.02.13, 18:30
                    o akcji z kotem nie mówiąc...
                    • nutka07 Re: "zero bujdy" 22.02.13, 18:41
                      Skonczmy z oskarzeniami!

                      wink


                      Serio sie klocilas?

                      Jakbys miala jakies inne tytuly to mozesz napisac wink
                      • nabakier Re: "zero bujdy" 22.02.13, 18:46
                        A tak, są poważne interpretacje religijne- że pastor osiąga swoje, a Adam wreszcie (na końcu) znajduje swoje miejsce w życiu. Że postawa pastora jest pokazaniem, jak działa miłość. Zachwyt religijny big_grin big_grin
                        • nabakier Re: "zero bujdy" 22.02.13, 18:48
                          ps. A ja na tym filmie pokazywałam, jak działa fantazmat. I to na kilku poziomach- od pastora począwszy...cudne modele zaklinania rzeczywistości wink
                          • maggorlo Re: "zero bujdy" 22.02.13, 19:30
                            "miał swoje lata, uznajmy że w czasie strzelaniny spadł z drzewa" big_grin
                            • nabakier Re: "zero bujdy" 22.02.13, 19:36
                              big_grin big_grin big_grin
                              • nabakier Re: "zero bujdy" 22.02.13, 19:40
                                O jesu, zara se obejrzę znowu:
                                "Grał dalej, w pomocy.
                                - Bez stóp?
                                - To była kiepska drużyna, grali w 5 lidze
                                "
                                • morgen_stern Re: "zero bujdy" 23.02.13, 19:40
                                  Uwielbiam ten film!
                                  • nabakier Re: "zero bujdy" 23.02.13, 19:45
                                    smile (mamy chyba podobny gust filmowy, zauwazyłam)
    • hellulah Re: "zero bujdy" 22.02.13, 17:18
      Nie żartuj, że wierzysz w to "oburzenie" smile
    • nangaparbat3 Re: "zero bujdy" 22.02.13, 17:56
      Bardzo mnie rozśmieszyly, ale tę z mamusią pokazywalabym po 22, kiedy dzieci juz spią.
    • foro-estupido Re: "zero bujdy" 22.02.13, 18:25
      beznadziejne te reklamy...Nie jadam "Grześków",a jak bym jadła chyba bym przestała.
    • an_ni Re: "zero bujdy" 22.02.13, 19:24
      o kurde, jednak ryzykowali, sadzac po powyzszych opiniach uncertain
      20 lat szczesliwej rodziny z czystymi skarpetkami i barszczem z torebki odbilo sie na gustach nieodwracalnie
      mnie sie zamysl tych reklam podoba, absurd i zaskoczenie to jest to co lubie
      doslownosci w reklamach mowie nie
      to nie jest reklama ale czysta informacja wowczas
      a grzeski tak czy siak mi nie smakuja
      • paskudek1 Re: "zero bujdy" 23.02.13, 08:08
        czyli że albo trzeba pokazywać "cukierkową rodzinę" albo od razu z grubej rury mamuskę mszczącą się na zadowolonych dzieciach "to nie wasz tata"? Pośrednich stanów niet?
        Mnie śmiezą różne rzeczy, czasami i te makabryczne ale jak sobie wyobrażę co czują te dzieci. I wiem że to reklama a nie film dokumentalny. Ale podobnie jak verdana uważam ze pewnych zachowań nawet w reklamach nie powinniśmy promować.
    • blond_suflerka Re: "zero bujdy" 22.02.13, 19:39
      Ja się nie oburzam ale mnie się te reklamy w ogóle nie podobają. Dla mnie to taki czerstwy humor.
    • odolpana Re: "zero bujdy" 22.02.13, 20:52
      Mnie z ojcem nie śmieszy.
      Pewnie dlatego, że mam w bliskiej rodzinie toksyczną osobę, która właśnie takim beznamiętnym tonem ogłasza w najmniej spodziewanych momentach różne rewelacje, żeby tylko komuś dopie...ć. Wiem, że zawsze znajdzie się ktoś poszkodowany jakimkolwiek tekstem, ale ja jakoś nie potrafią się wznieść ponad to.
      • to_ja_tola Re: "zero bujdy" 22.02.13, 20:57
        reklama mnie nie oburza,ale...uważam je za bezsensowne.
        Co ma szczypanie faceta,przez starszą babkę w windzie,albo"gacie",albo tata nie tata?
        Że co?

        pewnie,że większośc reklam jest "słodkopierdzących"ale ta do mnie nie przemawia.
        • nanuk24 Re: "zero bujdy" 23.02.13, 07:00
          to jest moja ulubiona reklama
          www.youtube.com/watch?v=XfmVBmDKLZI
          • nanuk24 Re: "zero bujdy" 23.02.13, 07:04
            I ta, o mamusitongue_out
            www.youtube.com/watch?v=jwUv-Wb8ZU4
    • a.va Re: "zero bujdy" 23.02.13, 19:52
      Lubię Grześki, ale reklamy mi się nie podobają.
      Nie to, że oburzają, ale ani mnie nie śmieszą, ani nie przykuwają mojej uwagi, ani aktorzy fajni, ani teksty. Jak dla mnie drętwe i bez polotu.
    • nabakier Re: "zero bujdy" 23.02.13, 21:45
      Hehe, właśnie przeczytałam na Rebelyi: "Marta Kaczyńska w reklamie wafelków"
      Nie ma to jak swoi big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka