liliankaa77 23.02.13, 17:41 Wpuszczacie do wszystkich pomieszczeń w domu czy macie wydzielone gdzie można a gdzie nie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jematkajakichmalo Re: Plebs z wizytą 23.02.13, 17:44 Jasne, ze mam pomieszczenia: zima garaz, latem pod chmurka Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Plebs z wizytą 24.02.13, 17:48 jematkajakichmalo napisała: > > > Jasne, ze mam pomieszczenia : latem pod chmurka O! to duży metraż udostępniasz zwiedzającym Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Plebs z wizytą 23.02.13, 17:45 A kogo ty masz na musli piszac "plebs"? Goscie zostaja w pokoju dziennym i jadalni, nie w chodza na pietro a tam mamy sypialnie. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Plebs z wizytą 23.02.13, 17:45 Nie rzucam się z krzykiem blokując przejście, ale nie widzę powodu, żeby mi goście wchodzili do sypialni, bo i po co? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Plebs z wizytą 23.02.13, 17:49 wydzielone, żoltą taśmą z czarnym napisem: do not cross. Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: Plebs z wizytą 23.02.13, 17:53 Gość jest gościem, jaki by nie był, ale niektórzy gospodarze faktycznie nie potrafią się zachować. W domu są strefy, gdzie się nie zagląda np. sypialnia i osobista łazienka, łazienka i schowek. Jeśli ktoś jest dla Ciebie plebsem, to go nie zapraszaj, takie nastawienie gospodarza i tak się wyczuwa. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Plebs z wizytą 23.02.13, 18:07 ja tam plebsu nawet za próg nie wpuszczam. niech hołota zna swoje miejsce w szeregu, ot co! Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Plebs z wizytą 23.02.13, 18:12 trzymam w przedpokoju i daje pic w plastikowych kubkach Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Plebs z wizytą 23.02.13, 18:17 rhaenyra napisała: > i daje pic w plastikowych kubkach po jogurtach? Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico Re: Plebs z wizytą 23.02.13, 18:21 masz takich znajomych?wspolczuje Odpowiedz Link Zgłoś
patunki Re: Plebs z wizytą 23.02.13, 19:14 Poproszę o definicję słowa "plebs", albowiem mam podejrzenia, że samej siebie nie powinnam wpuszczać do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: Plebs z wizytą 23.02.13, 19:24 rozumiem, ze o tesciach mowa kaze sciagac buty i sadzam na ofoliowanej kanapie nie karmie, nie poje, szybciej wychodza Odpowiedz Link Zgłoś
panirogalik Re: Plebs z wizytą 23.02.13, 19:52 a ja to nie mam takiego problemu bo nie mam aż tyle pomieszczeń żeby sobie wydzielać gdzie wpuszczać gdzie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
feleedia trzeba mieć nieźle zryty beret 23.02.13, 22:54 aby zaczynać taki wątek. Albo taka głupia, albo chciała coś osiągnąć, ale nie wiadomo co, więc też głupia Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: O! 26.02.13, 12:03 To koleś bez grama poczucia humoru, który siedzi tu tylko po to, żeby sie przyp.. do wszystkich, zmienia nicki co jakiś czas, a poczucie wartości chyba nadal marne Odpowiedz Link Zgłoś
liliankaa77 Re: trzeba mieć nieźle zryty beret 23.02.13, 23:44 wątek lajtowy, bikos miast "pies z wizytą" przeczytałam byłam "plebs z wizytą" ale dziki za diagnozę Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak W moim plebshausie ugoszczę każdego 23.02.13, 22:59 i w każdym pomieszczeniu O ile kot nie będzie miał nic przeciwko temu. Odpowiedz Link Zgłoś
makahopsa Re: W moim plebshausie ugoszczę każdego 23.02.13, 23:32 imasumak napisała: > i w każdym pomieszczeniu > > > > O ile kot nie będzie miał nic przeciwko temu. ha ha...... teraz jestem skromna, mam tylko dwa koty, ale jeszcze niedawno miałam 5 poumierały ze starości). mój Puchaty (w kwietniu skończy 18 lat - dachowiec) przyjmował gości chętnie, po czym w minutę po ich wyjściu sikał na wszystko czego dotknęli - tak - zdrowy, wykastrowany. ale serio, nie rozumiem.... ugoszczę w miejscu dla gości, udostępnię łazienkę, nawet jak mi ktoś w butach na dywanik wejdzie, nie robię focha, ugoszczę w ogrodzie, na tarasie itp. rozumiem, że ktoś ma ochotę wejśc do kuchni.... ale nie - nie toleruję obcych w sypialni. ktoś mi wytłumaczy, w jakim celu dorosła osoba ma ochotę połazic po sypialni innej dorosłej osoby? Odpowiedz Link Zgłoś
makahopsa Re: Plebs z wizytą 23.02.13, 23:19 myślę, że plebs wg autorki to goście którzy włażą wszędzie. sama takich mam, nie zapraszam już od dawna, albo udaję że nie ma mnie w domu. a jak mnie przyłapią, że jestem, to natychmiast daję im moje dzieci do ubrania i wychodzimy. np na kawę do cukierni obok. układ mieszkania mam taki, że jest hol, z kominkiem, cieplutko jest, wieszak na kurtki, są fotele, stolik, zaraz obok łazienka (mam tylko jedną). nie podoba mi się jak ktoś mi łazi po kuchni, albo po sypialni - butów zdejmowac nikt nie musi. nie rozumiem, serio, dlaczego mój gośc miałby mi łazic po kuchni? albo do sypialni? i tak, takich co łażą - uważam za dziwolągi. obcych dorosłych łażących po pokoju dzieci też. czego szukają? np moja teściowa, czuje się u nas ok. wchodzi do kuchni kiedy chce, sama robi sobie herbatę, często nawet i mnie pyta czy nie mam ochoty. i ok. ale w sypialni czego miałaby niby szukac? Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: Plebs z wizytą 25.02.13, 09:30 makahopsa napisała: > np moja teściowa, czuje się u nas ok. wchodzi do kuchni kiedy chce, sama robi s > obie herbatę, często nawet i mnie pyta czy nie mam ochoty. i ok. ale w sypialni > czego miałaby niby szukac? Jak to czego? A sprawdzić czy jej synio na miękkim materacyku w nocy leży, ba czy wogóle do sypialni ma wstep, czy kołderkę wredna żona mu zapewniła cieplutką czy marny skrawek starego spiwora, no generalnie czy synkowi krzywda się nie dzieje w nocy. Myszkując po takiej sypialni wiele mozna wywnioskować Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: Plebs z wizytą 24.02.13, 10:40 Plebs - to najniższa warstwa ludności miejskiej (najbiedniejsi), pozbawiona majątku i obywatelstwa, złożona m.in. z robotników, służby, żebraków i marginesu społecznego, a także czeladników i niewolników. Nie znam takich ludzi, więc nie mam problemu , o który pytasz.... Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Nie czaje pytania 24.02.13, 17:47 Jak ktos przychodzi w gosci pierwszy raz, to rzuca okiem na cala chate. Tak jest tu przyjete. Niezapowiedzianych wizyt sie nie praktykuje, wiec nie ma problemu z niezascielonym lozkiem czy drobnym balaganem. Jak ktos sie zwala po raz kolejny, to mi do sypialni nie wchodzi, bo juz ja widzial. Ja nie rozumiem o co w ogole chodzi w pytaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Plebs z wizytą 24.02.13, 18:20 czymam w progu, pacze czy się nadojo i jak się nadajo (czyste so i uczesane) to wpuszczam na pokoje (hehe, dobry wątek) Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: Plebs z wizytą 24.02.13, 19:16 dobry, ale niektórzy mają spięte poślady i pouczają nawet w takim wątku Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: Plebs z wizytą 25.02.13, 09:32 A włosy sprawdzasz gęstym grzebieniem? Fajny wątek, tez mi się podoba Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Plebs z wizytą 25.02.13, 09:38 Oczywiście, na grzebień nadziana wilgotna wata, która ściąga ewentualne insekty Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: Plebs z wizytą 25.02.13, 09:41 A jak sobie rzadzisz z ewentualnymi owsikami? Bo ja proponuję Pyrantel zamiast herbaty i zapraszam za 2 tyg na druga dawkę Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Plebs z wizytą 24.02.13, 19:21 liliankaa77 napisała: > Wpuszczacie do wszystkich pomieszczeń w domu > czy macie wydzielone gdzie można a gdzie nie? Ke? Odpowiedz Link Zgłoś
makahopsa Re: Plebs z wizytą 24.02.13, 21:53 duzeq napisała: Jak ktos przychodzi w gosci pierwszy raz, to rzuca okiem na cala chate. Tak jest tu przyjete. Niezapowiedzianych wizyt sie nie praktykuje, wiec nie ma problemu z niezascielonym lozkiem czy drobnym balaganem. Jak ktos sie zwala po raz kolejny, to mi do sypialni nie wchodzi, bo juz ja widzial. mieszkam na śląsku, w domu. to o czym piszesz przypomina mi moją śp Mamę sprzed 20 paru lat, jak dom zbudowaliśmy i ona wszystkich gości po każdym zakamarku oprowadzała. rozumiem rzucanie okiem w prawo i lewo :p ale włazic komuś do sypialni? do garderoby? do suszarni z praniem? po co???? Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: Plebs z wizytą 25.02.13, 09:37 A może masz tam jakiegos "trupa w szafie", tylko przyznac sie nie chcesz, no bo jak tu sąsiadowi na słowo wierzyć że chatę wystawił z uczciwych pieniędzy? Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: Plebs z wizytą 24.02.13, 22:22 mieszkam w mieszkaniu gdzie tzw. salon, jadalnia , kuchnia oraz mala lazienka sa kolo siebie. do innych pokoi goscie nie wchodza , jedynie do pokoju dziecka. kupujac mieszkanie bardzo zwracalam uwage na uklad mieszkania. dziwia mnie ludzie kupujacy mieszkanie gdzie najpierw goscie musza przejsc kolo 2-3-4 sypialni aby wreszcie wejsc do salonu. salon musi byc przy wejsciu bez zbednego zwiedzania mieszkania i lazienek lub schowkow/pralni. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Plebs z wizytą 25.02.13, 10:12 O to to. Kupując mieszkanie też zwracałam uwagę, żeby były wydzielone dwie części: publiczna i prywatna. Tu przy wejściu jest toaleta, pokój dzienny, dalej kuchnia, natomiast sypialnie i łazienka są w dalszej części. Nie ma szans, że ktoś przypadkiem szukając toalety zwiedzi wszystkie sypialnie, garderobę i inne prywatne pomieszczenia. Projektując dom czy wybierając mieszkanie warto zwracać uwagę na takie szczegóły, a nie później wyzywać gości od plebsu. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Plebs z wizytą 25.02.13, 09:18 Nie wpuszczam w ogóle. Szczuję psami. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Plebs z wizytą 25.02.13, 09:35 Hmm. Druga żona kuzyna mojego teścia kiedy dowiedziała się , że mój mąż ma biuro na osiedlu gdzie mieszka razem ze swoim mężem- udała się w odwiedziny Mój mąż wychodzi do holu bo słyszy, że ktoś wszedł i rozmawia z sekretarką. A ponieważ " drugą żonę kuzyna swojego ojca" widział w życiu może ze 3 razy to jej w pierwszej chwili nie poznał Kuzyna owszem dobrze kojarzy ale tej babki nie. I ona tak siedziała w jego gabinecie przez 1,5 godziny i nadawała o rodzinie. Mój m. w szoku. Współpracownicy z błyskiem w oku i wyszczerzonymi zębami mijający jego gabinet Teściowa zapytała po tym kuzyna - pracujesz na lotnisku możemy cię odwiedzić? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Plebs z wizytą 25.02.13, 11:07 Nie,i sama nie laze po sypialniach i prywatnych lazienkach,chyba,ze na prosbe gospodarza,bo np kupil nowe lozko czy cus.Na szczescie malo znam osob pchajacych sie wszedzie😃 Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Plebs z wizytą 26.02.13, 11:56 plebs siedzi w sionce, na pokoje tylko szlachta ma wstęp Odpowiedz Link Zgłoś