Skąd bierze się ta wrogość do kościoła ? Ta nagonka na katolików. ta nienawiść do wszystkiego co święte.
W ciągu swego 45 letniego życia spotkałam na swej drodze pedofilów, kilku. Chyba pecha miałam.
Ale w kościele nigdy nic złego mnie nie spotkało. A dużo miałam z tą instytucją do czynienia.
Należałam do OAZY, do Odnowy w Duchu Świętym. Jeździłam na rekolekcje powołaniowe i nigdy przez te lata nie miałam do czynienia z pedofilią, a w domu rodzinnym niestety tak.
Jasne, że nie podobają mi się niektóre zachowania ludzi kościoła, ale ja wierzę w Boga, a nie w księdza biskupa, a Papież podoba mi się