Awantury, wrzaski, przekleństwa

04.04.13, 14:10
Pisałam już jakiś czas temu o rodzinie, która mieszka nade mną: że nie wiem co można by zrobić w takiej sytuacji.
Przemoc werbalna wobec dziecka i awantury

Dziś też awantura, bo dzieciak zbroił coś przy obiedzie.
K***y i inne takie lecą i jeszcze perełki do dziecka typu: "Jedz k***a bo ci wpi*r*o*e!". No i płacz dziecka. Niedługo to trwało, no ale po prostu jak to słyszę to sama nie wiem co mam robić - pójść do nich i nastraszyć - czym?
Czy moje dziecko będzie dorastało słysząc to nad głową uncertain I co ja będę mu mówić, jak będzie od małego słyszał wyzwiska i awantury i płacz innego dziecka.
Czy naprawdę, ale to naprawdę nic nie można zrobić? sad
Cholera, aż mi się ręce trzęsą uncertain

    • carmita80 Re: Awantury, wrzaski, przekleństwa 04.04.13, 14:16
      Masz w nieszkaniu sciany z papieru? Powiadom opieke spoleczna.
      • taka_pani_jedna Re: Awantury, wrzaski, przekleństwa 04.04.13, 14:19
        Blok z wielkiej płyty - niesie się po ścianach. Słychać nieźle - niestety uncertain

        Czy opieka społeczna przejmie się tym, że bywają awantury i przekleństwa, ale dziecko zadbane i deficytów nie ma?
        • antyideal Re: Awantury, wrzaski, przekleństwa 04.04.13, 14:22
          Powinna, bo to przemoc wobec dziecka, jakby nie patrzec.
        • carmita80 Re: Awantury, wrzaski, przekleństwa 04.04.13, 14:44
          taka_pani_jedna napisała:

          > Czy opieka społeczna przejmie się tym, że bywają awantury i przekleństwa, ale d
          > ziecko zadbane i deficytów nie ma?

          Ja nie wiem czy sie przejmie ale to chyba jedyne co mozesz zrobic.
        • czar_bajry Re: Awantury, wrzaski, przekleństwa 04.04.13, 18:57
          Skoro dziecku dzieje się krzywda to idź i zareaguj a nie na forum pisz..
      • baltycki Re: Awantury, wrzaski, przekleństwa 04.04.13, 19:08
        carmita80 napisała:

        > Masz w nieszkaniu sciany z papieru?
        Kiedys na 3 pietrze slyszalem glosne, kuchenne rozmowy z parteru, szybem wentylacyjnym biegly.
    • kamunyak Re: Awantury, wrzaski, przekleństwa 04.04.13, 15:37
      Nagraj kilka takich awantur i powiadom opiekę, dzielnicowego.
      Rozmawiać z sąsiadami to, moim zdaniem, nie ma co bo jeśli w ogóle pomoze to na chwilę. Dopóki dzieciak znowu "czegoś" nie zrobi.
    • aniaturek0409 Re: Awantury, wrzaski, przekleństwa 04.04.13, 20:33
      W mojej pipidówce, gdzie pełno biedy, patologii i brodzików intelektualnych takie rzeczy są prawie normą. gdyby za k... i ch... zabierali dzieci to z naszej kilkutysięcznej gminy powstał by wypełniony po brzegi dom dziecka. Mentalności takich ludzi nie zmienisz a jeżeli poza tymi wyzwiskami dziecko jest zaopiekowane i nie dzieje mu się inna krzywda to lepiej mu będzie w domu niż w bidulu. Zawsze można postraszyć takich delikwentów to może choć trochę postarają się hamować wyzwiska.
    • lilka69 nie pisz na forum, nie reaguj 04.04.13, 21:24
      zasmiecasz tylko emame.

      ja w kazdym razie poszlabym i powiedziala , ze slysze jak sie do dziecka odzywaja i nie wolno tak robic. jesli nie przestana to zadzwonisz po policje.

      a ty sie martwisz co bedziesz mowic swojemu jak sie zapyta o to, co dzieje sie u sasiadow???
      powiesz: nie interesuj sie moje mile dziecko, to nie nasza sprawa.
    • oczy123 Re: Awantury, wrzaski, przekleństwa 04.04.13, 22:18
      wlasnego zycia nie masz ze innych podsluchujesz i szpiegujesz
    • kasamandri Re: Awantury, wrzaski, przekleństwa 04.04.13, 22:37
      Jeśli nie masz odwagi tego zgłaszać to zostaw im chociaż kartkę w skrzynce, że jeszcze raz usłyszysz jak znęcają się na dzieckiem to sprawą zajmą się odpowiednie służby. Ew. naklej tego typu kartkę na drzwiach wejściowych, z wyraźną adnotacją z jakiego mieszkania dochodzą odgłosy znęcania się nad dzieckiem i że sąsiedzi z tego bloku nie są w stanie tego słuchać. Może to mało dorosłe, ale może zawstydzi domowego tyrana.
      Jak nie odniesie skutku, zgłaszać koniecznie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja