taka_pani_jedna
04.04.13, 14:10
Pisałam już jakiś czas temu o rodzinie, która mieszka nade mną: że nie wiem co można by zrobić w takiej sytuacji.
Przemoc werbalna wobec dziecka i awantury
Dziś też awantura, bo dzieciak zbroił coś przy obiedzie.
K***y i inne takie lecą i jeszcze perełki do dziecka typu: "Jedz k***a bo ci wpi*r*o*e!". No i płacz dziecka. Niedługo to trwało, no ale po prostu jak to słyszę to sama nie wiem co mam robić - pójść do nich i nastraszyć - czym?
Czy moje dziecko będzie dorastało słysząc to nad głową

I co ja będę mu mówić, jak będzie od małego słyszał wyzwiska i awantury i płacz innego dziecka.
Czy naprawdę, ale to naprawdę nic nie można zrobić?

Cholera, aż mi się ręce trzęsą