05.04.13, 21:17
Wiem,piątkowy wieczór a tu taki temat, ale cóż...
Strasznie brakuje mi przyjaciółki, takiej prawdziwej, od serca. Do pogadania, do pożalenia się, do spotkania się. Mam doła po prostu, bo osoba, która była mi bliska już taką nie jest. Niby się przyjaźnimy a raczej dla mnie to już tylko zwyczajna znajomość.
Kurde, czy w dorosłym życiu nie można się już tak zwyczajnie przyjaźnić, bez zazdrości, bez porównywania. Dlaczego nie można zaakceptować kogoś takim jakim jest. Stara kurde jestem a tu taki idealizm ze mnie wychodzi.
Czy wśród waszych waszych bliskich przyjaciół są osoby, których życie znacznie różni się od waszego. Czy bizneswoman może przyjaźnić się z kurą domową?
Rozżalona jestem straszliwie...
Obserwuj wątek
    • ell_anna Re: Żale... 05.04.13, 22:07
      Ja też niestety mam takie obserwacje, że zazdrość i porównywanie się niszczy wiele. Mieliśmy dosyć bliskich znajomych, którzy maja nieco niższym poziomie niż my i w końcu przestało być miło, bo na każdym kroku podkreślali, że my gdzieś byliśmy, a to coś kupiliśmy itp. itd. Nasza znajomość znacznie się rozluźniła. Mam też znajomości w drugą stronę - dziewczyna, bardzo mi bliska - na wysokim stanowisku z bardzo dobrą pensją i świetnie się dogadujemy. Co do przyjaciółki od serca - mam taką jedną, z którą potrafię nie mieć kontaktu przez kilka tygodni, a jak już się spotkamy czy zdzwonimy to nie możemy się nagadać - też funkcjonujemy na różnych poziomach ekonomicznych. Więc myślę, że wiele zależy od ludzi i relacji niż od różnic w poziome życia.
      • a_sia_g Re: Żale... 05.04.13, 22:30
        Wiem,wiem takie życie. Też mam przyjaciólki, z którymi widuję się raz czy dwa razy w roku i możemy gadać godzinami, ale to są przyjaźnie jeszcze z lat młodości, wtedy wszystko było inne. Brakuje mi tego.
    • margotka28 Re: Żale... 05.04.13, 22:33
      nie można się niby przyjaźnić.
      I tak, mam przyjaciół, których życie znacznie różni się od mojego. I od wielu wielu lat pozostajemy przyjaciółmi. Nie wiem, czy to reguła czy przypadek.
    • daria_konwalia Re: Żale... 05.04.13, 22:39
      cos o tym wiem... zazdrość to chyba najgorsza cecha...
    • klubgogo Re: Żale... 06.04.13, 15:21
      Wiesz co, ja też takiej nie mam. Mam mnóstwo mniej lub bardziej dobrych znajomych, fajnych, wesołych dziewczyn, ale przed żadną tak porządnie się nie wygadam. Są wśród nich kury domowe i bizneswoman.
      Jedyna przyjaciółka od serca zaczęła stopniowo zrywać ze mną kontakt, gdy rozkręciła trochę swoją firmę (branża artystyczna), zaczęła bywać w świecie. Na początku było: koniecznie musimy się spotkać, ale kompletnie nie mam czasu, jak wrócę za 3 tygodnie z Kanady, zadzwonię.
      I kontakt się urywał, urywał, aż się urwał. Cóż, o czym ta prawie celebrytka miałaby rozmawiać z pracownikiem budżetówki...
    • saszanasza Re: Żale... 06.04.13, 15:27
      nie mam przyjaciółek....kiedyś miałam, od czasu kiedy wszystkie mamy swoje rodziny widujemy się zbyt sporadycznie, by można było to nazwać przyjaźnią.
    • zuwka Re: Żale... 06.04.13, 22:02
      Mnie tez kogoś takiego brakuje... Na codzień smile mam kogoś, kogo mogę z pewnością określić jako przyjaciółkę. I różnimy sie kompletnie. Ona ma dziewczynę, ja męża. Ona mieszka w uk ja tutaj. Ona kompletnie nie ma głowy do dzieci i pracy w korpo, ja tak właśnie żyje. A rozumie mnie jak nikt na świecie.
      I tu nie ma żadnej zazdrości, bo jesteśmy kompletnie rożne. I nawet już przywyklam, ze gadamy w necie a na żywo widujemy sie raz do roku. Jak dobrze pójdzie. Nie ukrywam, ze brak mi jej tak, zeby skoczyć na drinka po złym dniu. Ale te przyjaźń cenie sobie tak mocno, ze nie jestem w stanie znaleźć sobie kogoś innego. Ona mi wystarcza smile
      • a_sia_g Re: Żale... 06.04.13, 22:29
        Też właśnie o to mi chodzi. Wierzyłam w to, że można się przyjaźnić nawet wtedy gdy nasze życie jest inne, ale mamy o czym pogadać, mamy swoje tematy. Zazdroszczę tym, którzy tak mają.
        Wszystko było dobrze dopóki nie zaczęło się porównywanie, wyliczanie itp. Smutno mi zwyczajnie, bo w dorosłości trudniej jest się zaprzyjaźnić a ja cieszyłam się jak głupia, że jestem tą szczęściarą, której się udało.
        • zuwka Re: Żale... 06.04.13, 22:43
          Wierze, ze jest ci przykro. Miałam jeszcze jedna"przyjaciółkę". Broń nas panie Boże od takich osób. Minęło ponad 8 lat od tego, jak sie poroznilysmy, a do tej pory odbija mi sie czkawką. Przyjaźń, która przed tym złym trwała ponad 12 lat. Co ciekawe trzymalysmy sztame we trzy. Ja, ona, i ta dziewczyna o której pisałam wcześniej. Głupie historie, nastawianie dziewczyny przeciwko mnie, straszna dziecinada. Aż mi niedobrze jak sobie przypominam. Na szczęście jakoś mamy we dwie branie dusze, i przyjaźń przetrwała. Przyjaciółka tez nie ma kontaktu z ta trzecia. Jakoś naturalnie sie urwalo. Ale gdyby chciała z nią odnowić kontakty nie wnikalabym.
          Myśle, ze teraz o taka prawdziwa przyjaźń jest bardzo trudno. Ja jestem z zasady samotnikiem. Otaczają mnie koleżanki z pracy, sąsiadki, znajome z netu, które bardzo lubię i spotykam sie z nimi. Ale o prawdziwa przyjaźń jest trudno.
      • znowu.to.samo Re: Żale... 06.04.13, 22:29
        Miałam jedną przyjaciółkę wiele lat, ale niestety wszystko sie rozpadło po moim wyjeżdzie za granicę. Moja sytuacja ekonomiczna po wyjeżdzie dość sie poprawiła, i myśle że to miało największy wpływ, ze przyjaciółka zaczeła mnie unikać.....gdy chciałam ją w PL odwiedzić, nie odbierała telefonów....i tak zaraz minie rok, jak nie mam z nią kontaktu...


        Czy to nasze dziecię tak kwili, czy bachor sąsiada drze mordę???
    • ladnyusmiech Re: Żale... 06.04.13, 22:44
      Najtrwalsze przyjaźnie mam z dzieciństwa. Nawet jeśli dziewczyn nie widzę pół roku, to po tym czasie bez żadnego ale spotykamy się jakby minął tydzień, tylko mamy więcej do obgadania. Jedna ma problemy finansowe już dość długo i żyje na innej stopie niż ja - to nie problem.

      Wiele osób poznałam później, z niektórymi dość mocno się przyjaźniłam, ale kontakt się urywał. Często z mojej winy. Nie abym nie miała ochoty na przyjaźń, tylko to po prostu inna relacja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka