Dodaj do ulubionych

Patent na przytycie

27.06.13, 19:08
Potrzebuję sprawdzonej receptury na przytycie. Po szpitalu w marcu schudłam jakieś 3 kilogramy i teraz ważę 54 przy wzroście 178cm. Od 3 miesięcy usiłuje przytyć jedząc nieustannie- ale zdrowo - domowe obiadki, 2 śniadania, kolacje, dobre lody w nocy, nutri drinki z apteki. Idealna waga dla mnie to 57 kg, kiedy to czuję się i wyglądam lepiej. Może ktoś zna patent na przytycie przez wakacje.
Obserwuj wątek
    • redheadfreaq Re: Patent na przytycie 27.06.13, 19:16
      Spróbuj jeszcze białko dla sportowców - nie jest tanie, ale rozpuszczasz to w mleku i pijesz 2x dziennie, jeżeli nie jest smakowe, to możesz zmiksować z owocami. "Masa" się robi sama smile
      • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 20:38
        redheadfreaq napisała:

        > Spróbuj jeszcze białko dla sportowców - nie jest tanie, ale rozpuszczasz to w m
        > leku i pijesz 2x dziennie, jeżeli nie jest smakowe, to możesz zmiksować z owoca
        > mi. "Masa" się robi sama smile

        A czy to jest bezpieczne? Trochę mam strachu przed wejściem do sklepu z odżywkami. A może w sklepach sportowych to jest. Ktoś widział?
        • redheadfreaq Re: Patent na przytycie 27.06.13, 20:48
          Całkowicie bezpieczne, to nie są żadne anaboliki, tylko białko serwatkowe (produkt uboczny z przemysłu mleczarskiego) smile Jest i w sklepach sportowych, natomiast w sklepach dla sportowców będziesz miała większy wybór, sprzedawca może pomóc Ci dobrać taki produkt, który np. nie wywoła wzdęć.
          • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 20:58
            redheadfreaq napisała:

            > Całkowicie bezpieczne, to nie są żadne anaboliki, tylko białko serwatkowe (prod
            > ukt uboczny z przemysłu mleczarskiego) smile

            To może tą serwatkę powinnam wcinać. Tylko gdzie ją zdobyć...

            Jest i w sklepach sportowych, natomia
            > st w sklepach dla sportowców będziesz miała większy wybór, sprzedawca może pomó
            > c Ci dobrać taki produkt, który np. nie wywoła wzdęć.

            To chyba muszę się przemóc i iść do jakiegoś. Tylko jak ja będę wyglądać taki szkielet a za ladą paker surprised
    • a.va Re: Patent na przytycie 27.06.13, 20:43
      Po prostu jedz dużo słodyczy, frytek, smażonych potraw, orzechów i pij dużo słodzonych napojów.
      • orissa Re: Patent na przytycie 27.06.13, 20:55
        a.va napisała:

        > Po prostu jedz dużo słodyczy, frytek, smażonych potraw, orzechów i pij dużo sło
        > dzonych napojów.

        A potem znowu wyląduj w szpitalu.
        Skąd w ludziach przekonanie, że jak trzeba przytyć to trzeba opychać się niezdrowym jedzeniem uncertain
        • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:01
          orissa napisała:

          > A potem znowu wyląduj w szpitalu.

          Pewnie tak by było, bo rok temu byłam na oddziale gastrologicznym w celach diagnostycznych i nie wykryto niczego. Mam po prostu ekspresową przemianę materii i bardzo delikatną śluzówkę żołądka. Nie mogę jeść niezdrowo, a zdrowe rzeczy połykam jak gąbka i nic z tego we mnie nie zostaje uncertain Ale za to wyniki krwi mam rewelacyjne.

          > Skąd w ludziach przekonanie, że jak trzeba przytyć to trzeba opychać się niezdr
          > owym jedzeniem uncertain

          To chyba po prostu najszybszy sposób. A mnie faktycznie zależy na czasie. W tym roku będę straszyc chudością na plaży surprised
          • ala1262 Re: Patent na przytycie 28.06.13, 16:15
            fogito napisała:

            > orissa napisała:
            >
            > > A potem znowu wyląduj w szpitalu.
            >
            > Pewnie tak by było, bo rok temu byłam na oddziale gastrologicznym w celach diag
            > nostycznych i nie wykryto niczego. Mam po prostu ekspresową przemianę materii i
            > bardzo delikatną śluzówkę żołądka. Nie mogę jeść niezdrowo, a zdrowe rzeczy po
            > łykam jak gąbka i nic z tego we mnie nie zostaje uncertain Ale za to wyniki krwi mam r
            > ewelacyjne.
            >

            Moja historia jest bardzo podobna. Chudniecie a wyniki krwi rewelacyjne. Lekarz zwalil na stres, ale na szczescie prywatnie zobilam sobie diagnostyke innego sortu. We krwi ogladanej pod mikroskopem sie napatrzylam...miedzy innymi zdeformowane krwinki czerwone, ktore oznaczaja zle trawienie. Zle trawienie to wlasnie to co piszesz: jedzenie przez Ciebie przelatuje i zdaje Ci sie ze masz blyskawiczna przemiane materii. NIewlaciwe PH w zoladku, brak enzymow, uszkodznia jelit i polowa z tego co wrzucasz w siebie jest bezuzyteczna.

            Co do przestawienia sie na pieczywo bezglutenowe to bym uwazala. Maka bezglutenowa aby byla bezglutenowa jest poddawana takiej obrobce, ze produkt koncowy jest jednym wielkim chemicznym syfem, kolo zdrowego zywienia toto nawet nie siedzialo. To juz raczej szukaj maki ktora sama w sobie jest wolna od glutenu- gryczana, kukurydziana, ryzowa...
            • przeciwcialo Re: Patent na przytycie 28.06.13, 16:19
              Ilez tego chleba bezdlutenowego zje? Poza tym sporo pieczywa jest bez skrobii pszennej a na skrobiach i mąkach z natury bezglutenowych.
            • fogito Re: Patent na przytycie 28.06.13, 21:30
              ala1262 napisał(a):


              > >
              >
              > Moja historia jest bardzo podobna. Chudniecie a wyniki krwi rewelacyjne. Lekarz
              > zwalil na stres, ale na szczescie prywatnie zobilam sobie diagnostyke innego s
              > ortu. We krwi ogladanej pod mikroskopem sie napatrzylam...miedzy innymi zdeform
              > owane krwinki czerwone, ktore oznaczaja zle trawienie. Zle trawienie to wlasnie
              > to co piszesz: jedzenie przez Ciebie przelatuje i zdaje Ci sie ze masz blyskaw
              > iczna przemiane materii. NIewlaciwe PH w zoladku, brak enzymow, uszkodznia jeli
              > t i polowa z tego co wrzucasz w siebie jest bezuzyteczna.

              No, ale co zrobić, żeby wolniej trawić? I żeby nie przelatywało? Lekarze nie mają pomysłu sad


              >
              > Co do przestawienia sie na pieczywo bezglutenowe to bym uwazala. Maka bezgluten
              > owa aby byla bezglutenowa jest poddawana takiej obrobce, ze produkt koncowy jes
              > t jednym wielkim chemicznym syfem, kolo zdrowego zywienia toto nawet nie siedzi
              > alo. To juz raczej szukaj maki ktora sama w sobie jest wolna od glutenu- grycza
              > na, kukurydziana, ryzowa...

              skonfundowana jestem uncertain
              • ala1262 Re: Patent na przytycie 28.06.13, 21:54
                Nie zeby "wolniej trawic" tylko "lepiej trawic" .
                Mowie za siebie- ja zaczelam przed posilkem brac enzymy trawienne (tabletki)- dopiero dzis zaczelam wiec nie moge nic powiedziec o efektach. Mam tez inne suplementy, gdyz poniewaz w tej mojej krwi to rozne dziadostwo plywa.
                Ale generalnie odradzam laborowanie na wlasna reke bo mozna zaszkodzic sobie. Kierunek- terapeuta, niestety prywatnie.
                To, ze lekarze "nic nie widza" specjalnie mnie nie dziwi, podobnych historii jak Twoja i moja czytalam setki, jak sie wglebilam w temat Lekarze swoimi "narzedziami" wykryc moga stany chorobowe, li i jedynie, natomiast zanim choroba zamanifestuje sie uszkodzeniem narzadu, mijaja czesto lata w stanie nierownowagi, a stanu nierownowagi wycinki jeita i gastroskopia nie ma szans wykazac, bo nie taki jej cel i zalozenie. Druga sprawa, w zwyklym labie "badanie" krwi na przyklad polega na wrzuceniu probki w maszyne i wio, niech maszyna liczy. Ale nikt sie tej krwi nie przyglada, a szkoda, bo rozne ciekawe rzeczy mozna zobaczyc. Na przyklad pasozyty, mniejsze od krwinki czerwonej kilkakrtonie. Ciekawe, jak pasozyt takich rozmiarow mialby byc widoczny w kale ? (apropos Twoich badan)

                Co do pieczywa bez glutenu- kup sobie make owsiana, gryczna czy co tam lubisz i piecz scones
                • przeciwcialo Re: Patent na przytycie 28.06.13, 22:11
                  O mikroskopach słyszałaś?
                  W diecie bezglutenowej owies jest zabroniony chyba ze kupisz certyfikowany z atestem przekreślonego kłosa.
                  • ala1262 Re: Patent na przytycie 28.06.13, 23:27

                    > W diecie bezglutenowej owies jest zabroniony chyba ze kupisz certyfikowany z at
                    > estem przekreślonego kłosa.


                    Zapewne tylko w pewexie za dolary. Tak napisalas jakby kupienie bezglutenowego owsa bylo tylko dla wybrancow.
                    • przeciwcialo Re: Patent na przytycie 29.06.13, 07:20
                      No bynajmniej w tesco czy Polo markecie go nie dostaniesz.
                • fogito Re: Patent na przytycie 29.06.13, 08:08
                  ala1262 napisał(a):

                  > Nie zeby "wolniej trawic" tylko "lepiej trawic" .
                  > Mowie za siebie- ja zaczelam przed posilkem brac enzymy trawienne (tabletki)- d
                  > opiero dzis zaczelam wiec nie moge nic powiedziec o efektach.

                  Ja też swego czasu przyjmowałam enzymy trzustkowe Kreon10000, ale jak mnie strasznie brzuch po tym zaczął boleć to przestałam.

                  Mam tez inne supl
                  > ementy, gdyz poniewaz w tej mojej krwi to rozne dziadostwo plywa.

                  Brzmi to dziwnie surprised

                  > Ale generalnie odradzam laborowanie na wlasna reke bo mozna zaszkodzic sobie. K
                  > ierunek- terapeuta, niestety prywatnie.

                  JA jestem pod opieką Medicover od ponad 10 lat. Więc wszelkie badania robione są prywatnie. Również krew z rozmazem wiele razy i nie znaleziono nic niepokojącego.

                  . Ale nikt sie
                  > tej krwi nie przyglada, a szkoda, bo rozne ciekawe rzeczy mozna zobaczyc. Na p
                  > rzyklad pasozyty, mniejsze od krwinki czerwonej kilkakrtonie. Ciekawe, jak paso
                  > zyt takich rozmiarow mialby byc widoczny w kale ? (apropos Twoich badan)

                  No, ale u mnie wiele razy się przyglądano i nic.

                  >
                  > Co do pieczywa bez glutenu- kup sobie make owsiana, gryczna czy co tam lubisz i
                  > piecz scones

                  Jest to jakiś pomysł.
            • ga-ti Re: Patent na przytycie - do Ali 28.06.13, 22:18
              ala1262 napisał(a):

              ...miedzy innymi zdeform
              > owane krwinki czerwone, ktore oznaczaja zle trawienie. Zle trawienie to wlasnie
              > to co piszesz: jedzenie przez Ciebie przelatuje i zdaje Ci sie ze masz blyskaw
              > iczna przemiane materii. ...

              Ala, a czy te krwinki czerwone mogą być zdeformowane w drugą stronę i spowodować, że przemiana materii jest wolna i jedzenie sobie zalega?
              No i co zrobić żeby zdeformować je we właściwą stronę, tak by jedzonko przelatywało, chociaż przez jakiś czas? wink
        • a.va Re: Patent na przytycie 28.06.13, 23:59
          orissa napisała:

          > a.va napisała:
          >
          > > Po prostu jedz dużo słodyczy, frytek, smażonych potraw, orzechów i pij du
          > żo sło
          > > dzonych napojów.
          >

          > Skąd w ludziach przekonanie, że jak trzeba przytyć to trzeba opychać się niezdr
          > owym jedzeniem uncertain

          Dlaczego uważasz, że słodkie jest niezdrowe? Zrobiona w domu lemoniada z cytryny i cukru, placek z truskawkami z pełnej mąki, domowe frytki na dobrym oleju rzepakowym to twoim zdaniem niezdrowe jedzenie?

      • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 20:56
        a.va napisała:

        > Po prostu jedz dużo słodyczy, frytek, smażonych potraw, orzechów i pij dużo sło
        > dzonych napojów.

        Niestety nie mogę, bo mój żołądek by tego nie zniósł sad Jak zjem jakieś świństwo w stylu fast fooda to od razu boli mnie brzuch/żołądek, bo nie toleruję rzeczy smażonych sad Ze słodyczy jestem w stanie wcisnąć w siebie tylko trochę czekolady z orzechami (czasami nawet całą na raz) i lody. Jak zjem jakieś ciastko, to znów od razu ból brzucha. W efekcie jem to co mój syn, czyli obrzydliwie zdrowo, tyle, że moim zdaniem dużo i często.
        • przeciwcialo Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:00
          Ty na pewno zdrowa jesteś? Rubik chyba wazy wiecej wink
          Nie masz problemów z wchłanianiem jelitowym?
          • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:03
            przeciwcialo napisała:

            > Ty na pewno zdrowa jesteś? Rubik chyba wazy wiecej wink
            > Nie masz problemów z wchłanianiem jelitowym?

            Dzięki za pocieszenie. Ja wyglądam nawet jak Rubik ostatnio. Tylko włosy mam ciemniejszy blond i szczęka mi tak nie wystaje.

            Zapewne mam problemy z wchłanianiem jelitowym, ale nie wymyślono nic w tej kwestii, bo wyniki wszystkie wyszły dobrze po pobycie na Szaserów (gastrologia). W zaleceniach mam odpoczywać, jeść i się relaksować uncertain Nie zawsze się da.
            • przeciwcialo Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:05
              Czyli co wyszło dobrze? Miałąs gastroskopie ( nie tylko żołądka ale też dwunastnicy), badali wycinki?
              • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:18
                przeciwcialo napisała:

                > Czyli co wyszło dobrze? Miałąs gastroskopie ( nie tylko żołądka ale też dwunast
                > nicy), badali wycinki?

                tak. Miałam gastroskopię i wycinki z dwunastnicy. Miałam kolonoskopię i wycinki. Badania na robaki wszelkie, usg po raz 1000. Ja już wcześniej robiłam szereg badań w Medicover. W szpitalu byłam, bo nic nie znaleziono. Śluzówka żołądka dziewicza (!), żadnych stanów zapalnych. Jedynie co lekarzom przychodzi do głowy to zespół jelita drażliwego, bo jak zjem jakieś świństwo to mam rewolucję w brzuchu sad
                • przeciwcialo Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:22
                  No to doradze odstawiwnie glutenu.
                  jak nie wiadomo o co chodzi to stawiają diagnoze jelito drazliwe i wtedy każą odstawić gluten na kilka miesięcy obserwując siebie. Dieta bezglutenowa nie jest kłopotliwa, w warszawie masz piekarnie, sklepy z bezglutenowym jedzeniem i sporo zamienników na wyciągniecie ręki.
                  • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:26
                    przeciwcialo napisała:

                    > No to doradze odstawiwnie glutenu.
                    > jak nie wiadomo o co chodzi to stawiają diagnoze jelito drazliwe i wtedy każą o
                    > dstawić gluten na kilka miesięcy obserwując siebie. Dieta bezglutenowa nie jest
                    > kłopotliwa, w warszawie masz piekarnie, sklepy z bezglutenowym jedzeniem i spo
                    > ro zamienników na wyciągniecie ręki.

                    Ale mnie testowano w kierunku celiaki i nic nie wyszło. A ja tak uwielbiam bułeczki otrębowe surprised Ja nie chcę ograniczać jedzenia, bo śluzówka jelita bez zmian. Czy to możliwe, że w badaniach nie wyszło a to jednak coś nie tak w kwestii glutenu?
                    • przeciwcialo Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:27
                      gastrolodzy rozdzielają celiakię od nadwrazliwości na gluten. Przy tzw. jelicie drazliwym zalecają odstawienie glutenu. Bezglutenowe swieże bułeczki tez są pyszne, w W-wie kupisz bez problemu.
                      Co ci szkodzi spróbowac?
                      • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:29
                        przeciwcialo napisała:

                        > gastrolodzy rozdzielają celiakię od nadwrazliwości na gluten. Przy tzw. jelicie
                        > drazliwym zalecają odstawienie glutenu. Bezglutenowe swieże bułeczki tez są py
                        > szne, w W-wie kupisz bez problemu.
                        > Co ci szkodzi spróbowac?

                        Nie szkodzi nic, tylko ja nie lubię pieczywa z foli, bo uwielbiam takie chrupiące bułeczki. Ja zaliczyłam już mnóstwo gastrologów i żaden nic mi nie wspomniał o odstawieniu glutenu na próbę. Może faktyczne coś w tym jest, bo jak jestem w Stanach, to nie jem pieczywa i zwykle tyję. Chociaż tam jest inne jedzenie, więc może powód jest inny.
                        • przeciwcialo Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:32
                          Naprawdę polecam podjechac kiedyś po świeże pieczywo do piekarni bezglutenowej.
                          ja tez nie lubię pakowanego chleba a swiezym bezglutenowym zajada się rodzina, choc cena nie sprzyja rodzinnemu zajadaniu- mały bochenek to 6 zeta wink
                          • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:36
                            przeciwcialo napisała:

                            > Naprawdę polecam podjechac kiedyś po świeże pieczywo do piekarni bezglutenowej.
                            > ja tez nie lubię pakowanego chleba a swiezym bezglutenowym zajada się rodzina,
                            > choc cena nie sprzyja rodzinnemu zajadaniu- mały bochenek to 6 zeta wink

                            Będę musiała poszukiwania zrobić. Bo zdaje się, że największy wybór to w sklepach organic. Cena nie gra roli, bo jeden NutriDrink to aż 9 zł.
                      • przeciwcialo Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:30
                        www.celiakia.pl/nadwraliwo-na-gluten/
                        tak na szybko znalezione
                        • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:31
                          przeciwcialo napisała:

                          > www.celiakia.pl/nadwraliwo-na-gluten/
                          > tak na szybko znalezione

                          dzięki
                          • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:34
                            fogito napisała:

                            > przeciwcialo napisała:
                            >
                            > > www.celiakia.pl/nadwraliwo-na-gluten/
                            > > tak na szybko znalezione
                            >
                            > dzięki

                            Przeczytałam i stwierdzam, że mam większość z tych objawów sad Czyli adios bułeczki surprised A co mam jeść na wakacjach w hotelu uncertain Spróbuję miesiąc i zobaczymy...
                            • przeciwcialo Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:49
                              W hotelach mozna zgłosić dietę bezglutenową i z głodu nie dadzą ci zginąć. za granica to już wogóle luz.
                              • przeciwcialo Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:56
                                margita-bezglutenowo.pl/ tu masz piekarnie.
                                • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:57
                                  przeciwcialo napisała:

                                  > margita-bezglutenowo.pl/ tu masz piekarnie.

                                  Dzięki. Uwielbiam jeść i nie cierpię ograniczeń, ale może ma to sens. Zobaczę przez 1 miesiąc.
    • berdanka Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:10
      Ja to ci radzę wciągać żarcie biednych ludzi: pasztetowa, pasztet (tam są takie ilości mięsa niewiadomego pochodzenia, że nawet nie będziesz wiedziała po czym tyjesz), czipsy, parówki. A i nie omijaj maka i kebaba. efekt murowanysmile
      • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:20
        berdanka napisał:

        > Ja to ci radzę wciągać żarcie biednych ludzi: pasztetowa, pasztet (tam są takie
        > ilości mięsa niewiadomego pochodzenia, że nawet nie będziesz wiedziała po czym
        > tyjesz), czipsy, parówki. A i nie omijaj maka i kebaba. efekt murowanysmile

        Nie wiem, czy mój żołądek to zniesie surprised Jedyne na co się 'odważam', to pasztet i dobra szynka. Chociaż pasztetową lubiłam w dzieciństwie, więc może to jest dobry pomysł. Ja muszę jeść rzeczy, które zwalniają przemianę materii.
    • joa66 Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:14
      Trudno cos doradzić jeżeli nie wiadomo co się NIE sprawdza.

      Ale pierwszy pomysł to jedzenie zdrowe, ale niestety dla wielu, kaloryczne, czyli oliwa w sałatach, domowy majonez, dobry cheddar, masło (podobno latem, kiedy krówki się pasą na słońcu jest w maśle dużo witaminy D ), potrawy z mało przetworzonej i "urozmaiconej" mąki (pieczywo, makaron), łosoś, jagnięcina. I tak dalej.
      • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:23
        joa66 napisała:


        > Ale pierwszy pomysł to jedzenie zdrowe, ale niestety dla wielu, kaloryczne, czy
        > li oliwa w sałatach, domowy majonez, dobry cheddar, masło (podobno latem, kiedy
        > krówki się pasą na słońcu jest w maśle dużo witaminy D ), potrawy z mało prze
        > tworzonej i "urozmaiconej" mąki (pieczywo, makaron), łosoś, jagnięcina. I tak d
        > alej.

        Jem zdrowo. Masło codziennie, kanapki z szynką codziennie, sery co kilka dni, oliwę z oliwek uwielbiam w sałatkach. Gotuję paellę z kurczakiem i potrafię 3 razy w ciągu dnia zjeść porcję dla chłopa. Robię kotlety z piersi indyka, makaron z sosem pomidorowym z mieloną piersią indyczą. W zasadzie sporo mięsa i raczej chudego, bo to samo je mój syn. Mój mąz ( z nadwagą ) je mniej niż ja zdecydowanie.
        • joa66 Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:27
          pierś indyka za chuda. Kacza ma więcej kalorii. Poza tym, wspomniana jagnięcina czy polędwica wołowa.
          • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:31
            joa66 napisała:

            > pierś indyka za chuda. Kacza ma więcej kalorii. Poza tym, wspomniana jagnięcina
            > czy polędwica wołowa.

            Jagnięciny nie znoszę z powodu zapachu ale wołowinę mogę spróbować.
    • mika_p Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:45
      A orzechy, migdały? Mają kalorii w ... ten, no, dużo. W okolicach 600 kcal w 100 g.
      Lody mają dużo mniej.
      • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:46
        mika_p napisała:

        > A orzechy, migdały? Mają kalorii w ... ten, no, dużo. W okolicach 600 kcal w 10
        > 0 g.
        > Lody mają dużo mniej.
        >

        Powinnam więcej, choć jestem w stanie zjeść całe opakowanie fig suszonych za jednym machnięciem.
        • przeciwcialo Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:50
          Tam jest "milion" błonnika. Przeleci szybciej niz cos zdążysz wchłonąc wink
          • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:58
            przeciwcialo napisała:

            > Tam jest "milion" błonnika. Przeleci szybciej niz cos zdążysz wchłonąc wink

            No niestety, ale ja je uwielbiam.
        • mika_p Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:52
          Figi mają koło 300, jak podaje internet smile
    • ira_07 Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:57
      Orzechy, nasiona, masło, masło orzechowe, dużo pieczywa, tłuste ryby - łosoś, makrela. Piwo. Dużo owoców, owoców suszonych. Kasza manna - lekka, a same węgle proste.
      • fogito Re: Patent na przytycie 27.06.13, 21:59
        ira_07 napisała:

        > Orzechy, nasiona, masło, masło orzechowe, dużo pieczywa, tłuste ryby - łosoś, m
        > akrela. Piwo. Dużo owoców, owoców suszonych. Kasza manna - lekka, a same węgle
        > proste.

        Tłustych ryb już nie trawię. Mój syn je łososia non stop i ja już nie mogę na niego patrzeć. Ale piwo brzmi nieźle wink Ja dużo ziemniaków jem - takich z masłem i śmietaną. I nawet od tego nie tyję uncertain
        • fogito Re: Dzięki za wszelkie sugestie 28.06.13, 13:47
          Myślę, że spróbuję diety bezglutenowej i włączę więcej mięsa do diety i trochę tych odżywek dla sportowców. Jak to nie pomoże to chyba nic już nie pomoże.
          Pozdrawiam,
    • saszanasza Re: Patent na przytycie 28.06.13, 15:13
      jedz zdrowo ale posiłki o wysokim indeksie glikemicznym: marchewkę gotowaną, płatki kukurydziane, kabaczki, ziemniaki, daktyle, owsiankę na mleku, banany, buraczki gotowane, bób itd.
      • saszanasza Re: Patent na przytycie 28.06.13, 15:15
        a...i mojemu synowi, który de facto wygląda jaby był niedożywiony dietetyczka kazała dolewać do jogurtu łyżkę oleju z pestek winogron (dobrze się wiąże i go nie czuć)
        • fogito Re: Patent na przytycie 28.06.13, 21:28
          saszanasza napisała:

          > a...i mojemu synowi, który de facto wygląda jaby był niedożywiony dietetyczka k
          > azała dolewać do jogurtu łyżkę oleju z pestek winogron (dobrze się wiąże i go n
          > ie czuć)

          Spróbuję wszystkiego. Dzięki
    • dieta_lchf Re: Patent na przytycie 29.06.13, 11:04
      Hm. Nie jest dobrym pomysłem opychanie się cukrem prostym nawet dla przytycia. Trzeba to zrobić zdrowo i stopniowo. Jeżeli jesz węglowodany (co odradzam smile) to proponuję postawić na tłuszcze - są zdrowe (WSZYSTKIE!) i w połączeniu z typową dietą na pewno spowodują, że cały cukier przerobimy na tłuszczyk. Także jedz tłusto i do tego węglowodany, ale nie słodycze tylko bulwy, chleb, fasolki itp. A najlepiej dla zdrowia w wielu przypadkach zrezygnować w ogóle z węglowodanów - wtedy organizm wspaniale dochodzi do swojej naturalnej, zdrowej wagi, ale zazwyczaj tej niskiej smile
      • fogito Re: Patent na przytycie 29.06.13, 20:45
        Ja nie jem dużo węglowodanów prostych. Czasem jakąś czekoladę, ale rzadko. Żadnych ciast i cukierków. Jednakże nie lubie jeść tłusto chociaż codziennie jem masło i używam dobrej oliwy do gotowania.W tej chwili nie czuję się już tak źle, ale wyglądam jeszcze nie najlepiej zwłaszcza w górnej części wink
    • thanksgiving Re: Patent na przytycie 30.06.13, 02:55
      To może być celiakia albo choroba Crohna.
      • fogito Re: Patent na przytycie 30.06.13, 08:30
        thanksgiving napisał(a):

        > To może być celiakia albo choroba Crohna.

        Na szczęście obie zostały wykluczone rok temu. Miałam robione wszelkie badania i wycinki. Śluzówka jelit i żołądka w dobrym stanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka