Dodaj do ulubionych

kto ile wydaje

02.08.13, 10:20
dziewczyny, matki
czy tylko ja wydaję 200 zł tygodniowo, czsem więcej czasem mniej ale 800 zł miesięcznie na jedzenie?
Czy wszyscy tu na forum wydają wiecej? ja nie wierzę ze tyle przejadacie. Przeciez z tego co widzę u znajomych czy innych to ja najwięcej wydaję, moi znajomi wydaja w wiekszości mniej. Przeciez jak kupisz olej czy jajka to jutro tego nie kupujesz. Tak samo mąke, cukier, masło.
wedlina, ziemniaki , mieso surówka, cos do chleba nie kosztuje tyle, czy owoce warzywa......
Nie da sie tego przejeść...to chyba naprawe rozciągniete żółądki albo ktos kupuje w delikatesach, tam mozna wydac 5 razy więcej
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:27
      Od lat prowadzę dokładne zapiski wydatków, mam 3 kategorie: jedzenie (czyli wiadomo co + lody, słodycze, wyjścia do baru/kawiarni itp.- ogólnie: jedzenie) , opłaty stałe i tzw. reszta. W tym miesiącu na jedzenie wydałam ponad 1600 zł. - ale tu są też nasze lody, czekolady na gorąco w kawiarni, obiad na mieście itp. ). Myślę, ze mogłabym wydawać mniej, ale lubimy sobie dogadzać.
      • eo_n Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:39
        U nas jedzenie na miesiąc (3+1+pies) to 1000 zł. Ale ogarniam, że nietrudno wydać 2x tyle. Z towarów luksusowych (czyt. z najwyższej półki marketowej) kupujemy tylko wędliny, kawę, herbatę, czekolady i oliwę. W pozostałych przypadkach ważniejszy skład niż marka wink Owoce i warzywa w sezonie mamy własne. Mięsa praktycznie nie jemy (poza tą wędliną w niewielkich ilościach).
        • eo_n Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:40
          eo_n napisał:

          (2+1+pies)
          Jeszcze śpię wink
          • kamunyak Re: kto ile wydaje 02.08.13, 16:09
            > (2+1+pies)
            > Jeszcze śpię wink

            a tak ciekawie się zapowiadało....
    • tola_i_tolek Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:35
      Wydając 800 miesięcznie wychodzi Ci- 26 zł dziennie. Dla mnie nierealne- nie zapisuję wydatków, więc nie wiem dokładnie ile mi idzie na jedzenie, ale zrobiłam szybkie wyliczenie- i dziennie wyszło mi ok 50- rodzina 2+2, bez szaleństw, gotowanie w domu.
      • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:40
        tola_i_tolek napisała:

        > Wydając 800 miesięcznie wychodzi Ci- 26 zł dziennie. Dla mnie nierealne- nie za
        > pisuję wydatków, więc nie wiem dokładnie ile mi idzie na jedzenie, ale zrobiłam
        > szybkie wyliczenie- i dziennie wyszło mi ok 50- rodzina 2+2, bez szaleństw, go
        > towanie w domu.


        ale jeśli robie gulasz 1,5 kg przewaznie to mam na dwa dni, ziemniaki kupuję na tydzien, sorówka zalezy z czego, nie wydaje 26 zł dzienie, tylko tyg ok 150-200. Nie wliczam w to wyjść , tylko albo jedzenie w domu, a jak nie ma obiadu to jakiś kebab na mieście, to samo miescimy sie w tej kwocie.
        • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:42
          Napisałam Ci w wątku obok, że przy stawce 8,8 dla jednej osoby nie kupisz tego, co napisałaś, że kupujesz (smakowe wody, soki jednodniowe, schabik na obiad i monte dla dziecka). Nie da się.
          • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:49
            wuika napisała:

            > Napisałam Ci w wątku obok, że przy stawce 8,8 dla jednej osoby nie kupisz tego,
            > co napisałaś, że kupujesz (smakowe wody, soki jednodniowe, schabik na obiad i
            > monte dla dziecka). Nie da się.

            Da się
            • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:54
              Jak? Wspomniany sok, kabanosik i jabłko już daje kilka zł: 5 - 7, w zależności od tego, gdzie kupujesz, a to tylko śniadanie. I zostaje Ci max. 3 zł na kolejne posiłki (w tym mięsny lub rybny obiad). Albo więc masz inną matematykę, albo jesz w miarę ok, ale skromniej, bo nie załatwisz takich CODZIENNYCH (a nie od czasu do czasu) zakupów, kiedy limit kwotowy kończy Ci się na poziomie drugiego śniadania.
              • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:00
                wuika napisała:

                > Jak? Wspomniany sok, kabanosik i jabłko już daje kilka zł: 5 - 7, w zależności
                > od tego, gdzie kupujesz, a to tylko śniadanie. I zostaje Ci max. 3 zł na kolejn
                > e posiłki (w tym mięsny lub rybny obiad). Albo więc masz inną matematykę, albo
                > jesz w miarę ok, ale skromniej, bo nie załatwisz takich CODZIENNYCH (a nie od c
                > zasu do czasu) zakupów, kiedy limit kwotowy kończy Ci się na poziomie drugiego
                > śniadania.

                oj nie chce mi sie dyskutowac z toba
                • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:07
                  Bo matematyka się nie zgadza? No sorry, kalkulatory może i mają błędy, ale mnożyć i dzielić dają radę. Podajesz kwotę, która po prostym przeliczeniu daje niecałe 9zł dziennie na osobę. Podane przez Ciebie rzeczy wypełniają tę kwotę w ponad połowie, jak nie w 75% "do obiadu". Potem nie jecie, czy potem jecie już "byle co"?
                  • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:10
                    wuika napisała:

                    > Bo matematyka się nie zgadza? No sorry, kalkulatory może i mają błędy, ale mnoż
                    > yć i dzielić dają radę. Podajesz kwotę, która po prostym przeliczeniu daje niec
                    > ałe 9zł dziennie na osobę. Podane przez Ciebie rzeczy wypełniają tę kwotę w pon
                    > ad połowie, jak nie w 75% "do obiadu". Potem nie jecie, czy potem jecie już "by
                    > le co"?

                    a ty dalej to samo. 150 -200 tygodniowo, t o n i e z n a c z y ż e kązdego dnia wydaje po 27 zł!
                    To znaczy że jednego dnia kupie na 3 dni, albo 2 za 50 Zł, a drugiego za 20

                  • dziennik-niecodziennik Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:10
                    ale to troszke inaczej liczyc trzeba. na zakupy większe na poczatku tygodnia wydaje się wiecej, a potem codziennie dokupuje pierdoły. i co to wychodzi, bochenek chleba na dwa dni (u nas 2,5 w piekarni), kostka masła na tydzień (4zł), jakies picie, lody dla dziecka za 2zł i takie tam. starczy 50zł do końca tygodnia.
                    to sie da. tyle ze tak jak pisałam, zalezy od tego gdzie sie mieszka.
              • shellerka Re: kto ile wydaje 05.08.13, 08:56
                były miesiące, że wspinałam się na wyzyny pomysłowości, byle dotrwać do końca miesiąca bez ruszania jakiejś odłożonej gotówki. albo zwyczajnie probowalam być kreatywna, po to żeby samej sobie udowodnić, ze się da nie przejadać kasy.

                owszem da się, ale kupując naprawdę najtańsze rzeczy i odmawiać sobie danonkow, monte, lepszych jogurtów, lepszego masła, czy wędliny. kupując mortadelę, czy inne świństwa, które jak się człowiek przyzwyczai to mogą nawet smakować, tyle że po nabyciu świadomości o składzie rzeczonych odrzucają.

                dzięki temu parciu do kreatywności odkryłam parę produktów - np. jogurt naturalny TOLA, które mi zasmakowały. natomiast na dłuższą metę - dla mnie to konieczność i mam nadzieję, że nie będę zmuszona nigdy do konieczności takiego sposobu robienia zakupów.

                z drugiej strony - widzę, jak mój mąż jest typowym roztrwaniaczem kasy jeśli chodzi o zakupy żywnościowe. dopiero przy mnie nauczył kupować się wędlnę na plasterki - wcześniej było mu głupio i nie było tygodnia, żebym nie wywalała obeschniętej szynki, czy kiełbasy.

                zawsze kupi więcej niż potrzeba. walczę z tym jak tylko mogę.
          • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:56

            Da sie,da smakowa woda z dyskontu nie jakis volvic,wiecej chemii niz wody.Montopodobne cos,dmuchany chleb udajacy pelnoziarnisty,owoce z Chin,schabik klejony z resztek,soki jednodniowe dzien wczesniej po raz kolejny odswiezane.

            GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
            mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
            GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
            Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
        • tola_i_tolek Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:45
          No wiadomo, że jednego dnia wydajemy mniej innego więcej- ale dzienny jadłospis- np. śniadanie -jajecznica z pomidorami, pieczywo, masło, sok, drugie śniadanie- jogurt, owoc, obiad- kotlet, ziemniaki, surówka , kolacja- fasolka szparagowa- 50 jak nic.
        • trissie Re: kto ile wydaje 02.08.13, 15:28
          Pozwolę sobie nie uwierzyc autorce wątku. Będąc w Polsce wydaję srednio ok 100 zl dziennie, czesto nie wliczajac w to obiadow, bo te jemy u rodzicow. Mowie o kosztach snadan, kolacji, soczkach, owocach warzywach, jogurtach, wodach mineralnych, minimalnej ilosci slodyczy dla nas i czworki dzieci. Nie uwazam, ze kupujemy rzeczy drogie, raczej przecietne, to co zwykle jadamy u siebie w domu. zawsze zachodze w glowę, jak mozliwe jest przezycie większej rodziny w Polsce, zakladajac, ze ktos zarabia srednią krajową. Za 200 zl. tygodniwo to odzywianie za dobrze chyba nie wygląda.
        • podkocem Re: kto ile wydaje 03.08.13, 18:56
          > ale jeśli robie gulasz 1,5 kg przewaznie to mam na dwa dni, ziemniaki kupuję na
          > tydzien

          Jedni jedzą ziemniaki, a drudzy quinoa i czarny ryż. Kawa kawie też nierówna. Są miody za kilka złotych a są za kilkanaście itd, itp. Są chleby za 3 zł i za 20.
          • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 17:43
            podkocem napisała:

            > > ale jeśli robie gulasz 1,5 kg przewaznie to mam na dwa dni, ziemniaki kup
            > uję na
            > > tydzien
            >
            > Jedni jedzą ziemniaki, a drudzy quinoa i czarny ryż. Kawa kawie też nierówna. S
            > ą miody za kilka złotych a są za kilkanaście itd, itp. Są chleby za 3 zł i za 2
            > 0.

            rozumiesz że my jemy to o lubimy? chodźby to było mało urozmaicone dla ciebie to my to lubimy. Może kawa kawie nie równa, ale ja kupuje kawe tchibo do ekspresu za 27,99 - 500gram, piłam wszystkie na rynku i ta kawa mi osobiście odpowiada. Lubię rózne kawy, piłam na wyjazdach w róznych stronach świata i w polsce najlepsza dl amnei kawą jest tchibo, bo jest palona tak jak lubię. Nawet lavazza nie dorówna jej.Innych nie lubię.
    • lola211 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:39
      Wez pod uwage, ze nie kazdy kupuje tzw standard czyli chleb,maslo,ser,wedlina, a obiad to ziemniaki, kotlet i surówka.W samym warzywniaku zostawiam w tygodniu te 200 zł jak nie wiecej, a gdzie cala reszta.
      • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:41
        lola211 napisała:

        > Wez pod uwage, ze nie kazdy kupuje tzw standard czyli chleb,maslo,ser,wedlina,
        > a obiad to ziemniaki, kotlet i surówka.W samym warzywniaku zostawiam w tygodniu
        > te 200 zł jak nie wiecej, a gdzie cala reszta.
        >
        nie kązdy je same warzywa, niektórzy lubia standard
        • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:49

          To znaczy co jest dla ciebie standardem mieso mielone z psa i jablka z chin?Bo porzadne mieso na gulasz kosztuje tak 6€za 500gram.
          • hamburzanka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:17
            u mnie calkiem porzadne mieso na gulasz kosztuje 6,99€ ale za kilogram a nie pol (wolowina w duzych, chudych kawalkach - u turka)

            • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:21
              Nie kupuje u turkow.

              GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
              mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
              GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
              Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
              • caroninka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:32
                A szkoda, bo tureckie sklepy miesne ( mowie tu o dobrym sklepie, nie budzie ze wszystkim), maja bardzo dobre zaopatrzenie i bogate.
        • iuscogens Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:53
          Oczywiście, że lubią, ale czemu dziwisz się, że jak ktoś lubi zjeść inaczej niż ty to bez obżerania się może wydać więcej??
        • caroninka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:00
          Zalezy co dla kogo jest standartem. Poza tym lola napisala wyraznie, ze W SAMYM WARZYWNIAKU zostawia 200zl, nie wspominala o reszcie. Moj standart rozni sie wielce od Twojego i kwota i roznorodnoscia posilkow.
          • kotka.mrau Re: kto ile wydaje 07.08.13, 23:20
            standardem?
      • zolza79 Re: kto ile wydaje 04.08.13, 19:23
        U mnie 30 złotych dziennie to wydatki na owoce i warzywa. Tak sobie skalkulowałam, że tygodniowo na jedzenie wydajemy ok 300 złotych. Nie wydaje mi się, żebyśmy oddawali się jakimś fanaberiom żywnościowym, nie robimy też zakupów w delikatesach. Rodzina jeszcze przez dwa miesiące 2 + 1.
    • aurinko Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:40
      Wydaję dużo, dużo więcej. Nie kupuję w - jak to nazwałaś "delikatesach". Niestety ale jedzenie dobrej jakości nie jest tanie. Przykładowo: jajko 1zł, wędlina 40-50zł/kg, wołowina 35-40zł/kg, polędwica wołowa 120zł/kg, halibut 40zł/kg, dorsz 28zł/kg, cielęcina 40zł/kg, pierś z indyka 20zł/kg, sery 30-60zł/kg, chleb 4-8zł, bułka razowa 1,20zł, warzywa i owoce - raz na 3 dni wydaję 120-150zł, kasze, mąki, ryż - kosztują dużo więcej niż najtańsze z lidla czy innej biedronki (quinoa 30zł/kg, mąka orkiszowa 8zł/kg (białej nie używam), ryż 20-28zł/kg). Nie kupuję cukru białego tylko ksylitol - miesięczny koszt około 50zł. To tylko przykłady. Nie wiem na jakim Ty świecie żyjesz, skoro uważasz, że wydanie 800zł miesięcznie na jedzenie to dużo i jeśli ktoś wydaje tyle albo więcej to znaczy, że za dużo je albo przepłaca w delikatesach.
      • thaures Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:47
        Też wydaję zdecydowanie więcej-na 2+2 ok 50 zł dziennie. Nie potrafię "zejść" niżej- zakupy robię przeważnie w Lewiatanie lub dyskontach.
        • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:50
          thaures napisała:

          > Też wydaję zdecydowanie więcej-na 2+2 ok 50 zł dziennie. Nie potrafię "zejść" n
          > iżej- zakupy robię przeważnie w Lewiatanie lub dyskontach.


          ale tutaj pisza ze sie nie da za 50 zł dla 3 osób jeść dziennie
          • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:55
            Ale Ty nie masz 50zł dziennie, tylko 27! Jest różnica?
            • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:01
              wuika napisała:

              > Ale Ty nie masz 50zł dziennie, tylko 27! Jest różnica?

              nie ja przeznaczam 150-200 na tydzien, nie kwote 27
              • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:04
                150-200 na tydzień to daje - niech będzie - 800zł na miesiąc. Podziel to na 30 dni. Wychodzi 26,(6) dziennie! Taka trudna matematyka?
                50zł dziennie to 1500 miesięcznie, na tydzień (licząc 4,5 tygodnia na miesiąc, żeby nie mieszać) 333,(3), a nie 150-200.
                • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:06
                  wuika napisała:

                  > 150-200 na tydzień to daje - niech będzie - 800zł na miesiąc. Podziel to na 30
                  > dni. Wychodzi 26,(6) dziennie! Taka trudna matematyka?
                  > 50zł dziennie to 1500 miesięcznie, na tydzień (licząc 4,5 tygodnia na miesiąc,
                  > żeby nie mieszać) 333,(3), a nie 150-200.

                  jestes prosta.
                  • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:08
                    Oczywiście. Za to potrafię liczyć, czego Tobie jednak ewidentnie brakuje.
                    • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:11
                      wuika napisała:

                      > Oczywiście. Za to potrafię liczyć, czego Tobie jednak ewidentnie brakuje.

                      idioty ze mnie nie rób, chyba wiem ile wydaje.
                      • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:22
                        Pewnie wiesz, ile wydajesz, ale elementarne mnożenie Cię przerasta. Masz 27 zł na dzień, a twierdzisz, że jesz, jak za 50.
                        • 3-mamuska Re: kto ile wydaje 03.08.13, 00:02
                          wuika napisała:

                          > Pewnie wiesz, ile wydajesz, ale elementarne mnożenie Cię przerasta. Masz 27 zł
                          > na dzień, a twierdzisz, że jesz, jak za 50.


                          autorka watku chce powiedziec ze jednego dnia wyda 35zl a drugiego dnia wcale,i ma objad na 2 dni chleb i wedline tez.
                          i z prostej matematyki wynika ze dziennie 27 zl. ale nie codziennie je wydaje.
                          -----------------------
                          Myśl o tym co mówisz...
                          Nie mów tego co myślisz...
                          • caroninka Re: kto ile wydaje 03.08.13, 08:34
                            Szkoda tylko, ze autorka za cholere nie moze zakumac, co to jest srednia i ze wszyscy tu wiedza, ze nie wydaje oznaczonej sumy dziennie.
                            • franczii Re: kto ile wydaje 03.08.13, 08:35
                              Mam wrazenie ze to nie autorka tego zakumac nie potrafi.
                              • gryzelda71 Re: kto ile wydaje 03.08.13, 09:10
                                Nie wiem,może autorce mąż raz w miesiącu większe zakupy robi i ona tego nie uwzględnia(nie ona płaciła)?
                                Ktoś palnął kabanosy za 70kg i trzyma się tej ceny jak ostatniej deski ratunku,choć od groma kabanosów w niższej cenie i smacznych.Jakby nie kupowała.
                                I to zdrowo i monte,serki kole wody smakowe też śmieszne troszkewink
                                • rhaenyra Re: kto ile wydaje 03.08.13, 09:19
                                  raczej chyba wiecej niz raz
                            • rhaenyra Re: kto ile wydaje 03.08.13, 08:44
                              oj
                              ona po prostu kreatywna ksiegowosc uprawia big_grin
                      • misterni Re: kto ile wydaje 02.08.13, 15:22
                        Niestety sama z siebie ją robisz big_grin
                  • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:19

                    Wiesz co,ja mam dyskalkulie,ale jeszcze tyle to potrafie policzyc.Masz albo problemy z matma,albo z fantazjowaniem,albo jedno i drugie.
                    Wydajesz,tak,ale nie na dobre,jakosciowo jedzenie.

                    GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
                    mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
                    GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
                    Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
                  • claudel6 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 20:57
                    nie, nie wuika jest prosta, matematyka na TAKIM poziomie jest prosta.
              • iuscogens Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:07
                no ale z tych 150-200 tygodniowo na dzień wypada 21-28 zł.
                o tym pisze wuika.
                --
                Biorę głębszy oddech i robię przerwę w słowie
                Ponieważ cały wyraz nie zmieściłby się w głowie.

                "- Jadowity gad na trzy litery...??
                - mąż..."
          • ewma Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:04
            edzieckomama napisała:

            > thaures napisała:
            >
            > > Też wydaję zdecydowanie więcej-na 2+2 ok 50 zł dziennie. Nie potrafię "ze
            > jść" n
            > > iżej- zakupy robię przeważnie w Lewiatanie lub dyskontach.
            >
            >
            > ale tutaj pisza ze sie nie da za 50 zł dla 3 osób jeść dziennie

            Nie ...tutaj piszą,że nie da się dobrze jeść za kwotę którą podałaś,czyli 30 zł
      • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:48
        aurinko napisała:

        > Wydaję dużo, dużo więcej. Nie kupuję w - jak to nazwałaś "delikatesach". Nieste
        > ty ale jedzenie dobrej jakości nie jest tanie. Przykładowo: jajko 1zł, wędlina
        > 40-50zł/kg, wołowina 35-40zł/kg, polędwica wołowa 120zł/kg, halibut 40zł/kg, do
        > rsz 28zł/kg, cielęcina 40zł/kg, pierś z indyka 20zł/kg, sery 30-60zł/kg, chleb
        > 4-8zł, bułka razowa 1,20zł, warzywa i owoce - raz na 3 dni wydaję 120-150zł, ka
        > sze, mąki, ryż - kosztują dużo więcej niż najtańsze z lidla czy innej biedronki
        > (quinoa 30zł/kg, mąka orkiszowa 8zł/kg (białej nie używam), ryż 20-28zł/kg). N
        > ie kupuję cukru białego tylko ksylitol - miesięczny koszt około 50zł. To tylko
        > przykłady. Nie wiem na jakim Ty świecie żyjesz, skoro uważasz, że wydanie 800zł
        > miesięcznie na jedzenie to dużo i jeśli ktoś wydaje tyle albo więcej to znaczy
        > , że za dużo je albo przepłaca w delikatesach.



        nie uważam że wydanie 800 to dużo, bo mozna wydac więcej. Ale Ty juz kupujesz rzeczy których my nie lubimy, nie kupuje tego, co nie znaczy że jem gorsze. Tak jak mówiła buł nie jadam, bo tuczą, pierś z indyka nie kosztuje tyle co napisałas, sery dobre jem od 20-30 dla mnie te sery sa dobre i dla rodziny, jajko 1zł, nie kupuje za tyle, bo po 60 gr np, ale ile tych jajek jesz? 50? kasza z lidla jest droższa niz kasza kupiec. Ostatnio byłam w Auchanie i kasza kupiec kosztowała w promocji 1,99 a druda za grosz - ta sama waga, co w lidlu, do lidla chodze nieraz bo lubie kupowac słodycze tam i kasza najtansza w torebkach 3zł.
        Mąka orkiszowa, swoja droga pieke chleb z tej mąki nieraz.Ale nie używam bo ona poza chlebem do niczego mi nie pasuje. Wymyślasz juz rózne drższe rzeczy co inni tego nie kupują
        • aurinko Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:56
          Ręce opadają dosłownie smile Już wiem na czym polega Twój patent na tanie jedzenie wink
        • iuscogens Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:58
          Ona nie wymyśla, po prostu żywi się inaczej niż ty.
          U mnie nigdy nie ma obiadu kotlet/ziemniak plus surówka (chyba że babcia przyjeżdża wink, ludzie jedzą rożnie i przez to różnie wydają.
        • minkapinka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:06
          Na bazarze na Szembeka w Warszawie kg indyka kosztuje 21 zł, a kasza z Lidia może drozsza, ale lepsza niż kasza kupiec.
          Nie obraz się, prowadzisz mało wyszukaną i mało urozmaiconą kuchnię. Jeśli ktoś lubi gotować i dobrze jeść, to wydaje dużo.
          • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:08
            minkapinka napisała:

            > Na bazarze na Szembeka w Warszawie kg indyka kosztuje 21 zł, a kasza z Lidia mo
            > że drozsza, ale lepsza niż kasza kupiec.
            > Nie obraz się, prowadzisz mało wyszukaną i mało urozmaiconą kuchnię. Jeśli ktoś
            > lubi gotować i dobrze jeść, to wydaje dużo.

            ale zgodze sie ze w lidlu rzeczy sa lepsze niz znanych firm. Nie wiesz co jemy wiec nie mów ze mało urozmaicona kuchnię. Lubimy zjeść ale nie tonami, mozemy poprostu jemy mniej niż większość
            • minkapinka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:19
              Nie, necie mało wyszukane rzeczy
              Jak jest upał, mogę codziennie jeść sałatki tego typu
              www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/melon/salatka_z_melonem_jezynami/przepis.html
              A teraz podliczam:
              Melon 3zl
              Rukola 3,5
              Roszponka 3,5
              Jezyny 7 zl
              Imbir 2 zl
              Feta 10zl (nie mlekovity, bo to nie feta)
              Koszt 29zl
              • maggorlo Re: kto ile wydaje 02.08.13, 13:29
                minkapinka dzięki za fajowy przepis, chyba sobie w wekend zrobię takią pychotę big_grin
                • minkapinka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:38
                  Smacznego smile
              • claudel6 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 21:03
                no dokładnie. jak ktoś używa świezych ziół, kupuje sałaty typu rukola, roszponka, baby szpinak to wydaje 2 razy tyle co autorka.
            • caroninka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:38
              Tu nie rozchodzi sie o ilosc, ale o jakosc kobieto! Niestety zamiana ziemniaka na nalesnika to nie urozmaicenie. Za kwote, ktora podajesz NIE DA SIE urozmaicic kuchni, no chyba ze raz na dwa tygodnie zamiast serka, walniesz nutelle w nalesniora i uwazasz, ze siegmelas chmur.
              • ewma Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:40
                caroninka napisała:

                > Tu nie rozchodzi sie o ilosc, ale o jakosc kobieto! Niestety zamiana ziemniaka
                > na nalesnika to nie urozmaicenie. Za kwote, ktora podajesz NIE DA SIE urozmaici
                > c kuchni, no chyba ze raz na dwa tygodnie zamiast serka, walniesz nutelle w nal
                > esniora i uwazasz, ze siegmelas chmur

                smilesmilesmilesmilesmilesmilesmile sikam
            • misterni Re: kto ile wydaje 02.08.13, 15:51
              edzieckomama napisała:

              Lubimy zjeść ale nie tonami, mozemy po prostu jemy mniej niż większość

              Wczoraj spotkałam koleżankę na zakupach. Ona wyładowała ogromny koszyk po brzegi parówkami, kiełbachami na grilla, jakimś margarynami, kolorowymi napojami, piwem i serkami i zapłaciła 100 zł z małym haczykiem.
              Ja miałam tylko mały, ręczny koszyk, w nim kilka produktów i zapłaciłam prawie 130 zł - oliwa 22 zł, masło 4,50, lody Haagen-Dazs 500 ml - 24 zł, łosoś wędzony na ciepło 150 gram - 11 zł, ser żółty 30 dkg - 15 zł, avokado - 2 zł, , kawa Illy 35 zł, herbata zielona 16 zł.
              Jak myślisz, kto ma bardziej rozepchany żołądek?
              • joa66 Rozpychanie żołądka 02.08.13, 15:59
                pytanie do autorki watkuwink Gdzie widzisz rozpychanie żołądka w zestawie za okolo 74 dziennie BEZ PICIA I DESERÓW:

                PRZYKŁAD

                Sniadanie

                Domowe muesli (płatki pwsiane, rodzynki, jabłka, inne suszone owoce, wszystko eko) 10 zł

                Szklanka świezo wyciśnietego soku z cytrusów 15 zł


                Obiad

                3 piersi kaczki 30 zl
                Jabłka do kaczki 2 zł
                Ziemniaki 2 zł
                Warzywa, surówka 5 zł

                Kolacja

                Omlet z pomidorem (jajka zerówki) 10 zł

                • joa66 Re: Rozpychanie żołądka 02.08.13, 16:00
                  p.s. To na 3 osoby
                • przeciwcialo Re: Rozpychanie żołądka 02.08.13, 19:58
                  Ile tych jaj zjadasz? jajo O kosztuje u mnie 70 gr.
                • edzieckomama Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 17:08
                  joa66 napisała:


                  >
                  > Szklanka świezo wyciśnietego soku z cytrusów 15 zł
                  >
                  >
                  > Obiad
                  >
                  > 3 piersi kaczki 30 zl
                  > Jabłka do kaczki 2 zł
                  > Ziemniaki 2 zł
                  > Warzywa, surówka 5 zł
                  > Kolacja
                  > Omlet z pomidorem (jajka zerówki) 10 zł
                  >
                  tyle w restauracji sie płaci, mówimy o jedzeniu w domu. Za szaklankę z cytrusów to w życiu 15 zł nie wyjdzie.Żebyś nawet wszystkie na raz wycisnęła to wyjdzie kilka szklanek. Ja robię sok z marchwii, sok pomarańczowy, jabłkowy i wiem ile kosztuje.
                  Omlet 10 zł? podaj składniki takie drogie?
                  • joa66 Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 17:30
                    Na 3 osoby, złotko smile

                    I ja też mówię o jedzeniu w domu.

                    3 szklanki soku cytrusów eko
                    omlet dla 3 osób z 7 jajek eko (zielononózki) z cebulą, papryką i pomidorami eko)

                    Wiem, że sok z jabłek tańszy, ale ja mówię o czymś innymwink

                    pytanie było inne - gdzie ty tu widzisz rozpychanie żołądka
                    • franczii Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 17:49
                      Jesli sa dobre pomarancze i w sezonie to jedna wystarcza na szklanke soku. Ewentualnie jesli mmniejsze to 4 ci pojdzie na 3 szklanki. Jesli poza sezonem to juz nie moga byc eko. Za 4 pomarancze w sezonie placisz 15 zl? Smaczne chociaz i nie trzeba dosladzac? Mnie w Polsce dobre pomarancze rzadko uda sie dostac. Niestety bo dla moich dzieci to podstawowy owoc zimowy.
                      • misterni Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 18:50
                        Mo ale Ty mieszkasz we Włoszech. W Polsce pomarańcze eko kosztują około 15 zł/kg i są to właśnie mniej więcej 4 pomarańcze.
                        • franczii Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 18:57
                          Skoro ich musi zuzyc 3 na 1 szklanke to zapewniam cie ze to nie moga byc ani eko ani nawet dobre sezonowki nie eko. Pewnie jeszcze musi porzadnie doslodzic skoro maja tak malo soku.
                          • franczii Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 18:59
                            Robia was w balona a wy placicie i jeszcze udajecie ze wam smakujebig_grin
                            • misterni Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 19:05
                              A czytać potrafisz? Cały czas jest mowa o 3 porcjach soku, dla 3 osób po szklance.
                              • franczii Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 19:09
                                A ty potrafisz? ja sie odnosilam do postu w ktorym napisala ile pomaranczy na 3 szklanki tego soku potrzebuje.
                              • edzieckomama Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 19:15
                                misterni napisała:

                                > A czytać potrafisz? Cały czas jest mowa o 3 porcjach soku, dla 3 osób po szklan
                                > ce.

                                ja wyczytałam ze szklanka kosztuje Cie 15 zł. to jakoś drogo
                                • rhaenyra Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 19:23
                                  ani liczyc ani czytac
                                  ech ta polska edukacjatongue_out
                          • misterni Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 19:04
                            A gdzie napisałam, że trzy na szklankę? Napisałam około kg na 3 szklanki.
                            • franczii Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 19:05
                              Ona napisala ze co najmniej 9 pomaranczy na 3 szklanki jej idzie.
                              • misterni Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 19:09
                                Ja piszę za siebie, nie wiem ile ktoś inny pomarańczy zużywa na szklankę soku i jakiej wielkości są te pomarańcze. I czy dobrze wyciska np. tongue_out
                                Ale pierwsze słyszę, że eko, mają być jakoś wyjątkowo duże i soczyste.
                                • franczii Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 19:15
                                  Soczyste musza byc jesli sa dobre i w sezonie (a eko chyba w sezonie kupujemy a nie poza nim), nie musza byc wyjatkowo duze (wielkosc zalezy tez od odmiany) i eko zwykle nie sa. Ale mimo wszystko ze sredniej rozmiarow dobrejj pomaranczy w sezonie wycisniesz szklanke soku.
                                  Jesli na szklanke schodzi az 3 pomarancze to pomarancze nie moga byc dobre, albo za wczesnie albo sa stare albo byly zamrozone itp. Mam praktyke w wyciskaniu, kosztowaniu , kupowaniu wieloletnia juz w tej chwili chcesz to wierz nie chcesz to daj sie dalej robic w bambuko.
                                  • edzieckomama Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 19:19
                                    franczii napisała:

                                    > Soczyste musza byc jesli sa dobre i w sezonie (a eko chyba w sezonie kupujemy a
                                    > nie poza nim), nie musza byc wyjatkowo duze (wielkosc zalezy tez od odmiany) i
                                    > eko zwykle nie sa. Ale mimo wszystko ze sredniej rozmiarow dobrejj pomaranczy
                                    > w sezonie wycisniesz szklanke soku.
                                    > Jesli na szklanke schodzi az 3 pomarancze to pomarancze nie moga byc dobre, al
                                    > bo za wczesnie albo sa stare albo byly zamrozone itp. Mam praktyke w wyciskani
                                    > u, kosztowaniu , kupowaniu wieloletnia juz w tej chwili chcesz to wierz nie chc
                                    > esz to daj sie dalej robic w bambuko.

                                    tak, masz rację, jak tyle ona zużywa to jakies suche te pomarańcze ma
                                  • misterni Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko? 04.08.13, 19:22
                                    Kupuję takie pomarańcze, jakie w Polsce są dostępne, nie będę przecież jeździć do Włoch, żeby się w nie zaopatrywać wink
                                    I jeszcze raz - ja z kg owoców (czyli mniej więcej 3-4 sporych i soczystych pomarańczy) wyciskam 3/4 l soku czyli 3 szklanki. Czyli mniej więcej tyle co Ty.
                                    • edzieckomama Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 19:23
                                      misterni napisała:

                                      > Kupuję takie pomarańcze, jakie w Polsce są dostępne, nie będę przecież jeździć
                                      > do Włoch, żeby się w nie zaopatrywać wink
                                      > I jeszcze raz - ja z kg owoców (czyli mniej więcej 3-4 sporych i soczystych pom
                                      > arańczy) wyciskam 3/4 l soku czyli 3 szklanki. Czyli mniej więcej tyle co Ty.

                                      co chwile zmieniasz
                                      • misterni Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 19:25
                                        Nie, pisze cały czas to samo.
                                    • franczii Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 19:24
                                      No to ty si nie dajesz robic ale poprzedniczka ktorej schodzi az 9 jak najbardziej. Pewnie jak pije to jej twarz wykrzywia ale robi dobra mine bo przeciez eko kupila nie?
                                      • edzieckomama Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 19:25
                                        franczii napisała:

                                        > No to ty si nie dajesz robic ale poprzedniczka ktorej schodzi az 9 jak najbardz
                                        > iej. Pewnie jak pije to jej twarz wykrzywia ale robi dobra mine bo przeciez eko
                                        > kupila nie?


                                        hahahahah eco te polskie eco to nie stały nawet koło prawdziwych owoców skąd pochodzą... całkiem inny smak jak zjesz na plantacji...ale ludzie nie wiedzą.
                                        • ewma Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 19:31
                                          > hahahahah eco te polskie eco to nie stały nawet koło prawdziwych owoców skąd po
                                          > chodzą... całkiem inny smak jak zjesz na plantacji...ale ludzie nie wiedzą.

                                          smilesmilesmile Rozumiem,że ty kupujesz tylko z plantacji za rogiem.
                                          • edzieckomama Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 19:35
                                            ewma napisała:

                                            > > hahahahah eco te polskie eco to nie stały nawet koło prawdziwych owoców s
                                            > kąd po
                                            > > chodzą... całkiem inny smak jak zjesz na plantacji...ale ludzie nie wied
                                            > zą.
                                            >
                                            > smilesmilesmile Rozumiem,że ty kupujesz tylko z plantacji za rogiem.

                                            nie skarbie, nie kupuje, tylko uświadamiam koleżanke ze twierdzi jak eco kupuje ze to nie eco, ktoś jej wmówił. Zdarza sie że czesto wyjezdzam i jem prosto z krzaka jak to się mówi owoce i całkiem inaczej smakują niż nawet wymyslone eco w polsce.
                                            • misterni Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:20
                                              Nie ktoś jej wmówił, tylko poszła do sklepu, w której są również owoce ze specjalnym oznaczeniem eko i kupiła tongue_out. I owszem, różnią się te owoce nieco od cytrusów kupowanych standardowo, chociażby tym że nie są woskowane i nie śmierdzi im skórka.
                                          • franczii Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 19:36
                                            Nie chodzi o to ze kupuje tylko o to, ze sie daje nabrac, ze to eko sa. Dla mnie owoc sprowadzony z Pol. Afryki (a w tej chwili stamtad sa pomarancze) , zamrozony , niesoczysty nie moze byc eko.
                                            • edzieckomama Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 19:38
                                              franczii napisała:

                                              > Nie chodzi o to ze kupuje tylko o to, ze sie daje nabrac, ze to eko sa. Dla mni
                                              > e owoc sprowadzony z Pol. Afryki (a w tej chwili stamtad sa pomarancze) , zamr
                                              > ozony , niesoczysty nie moze byc eko.

                                              no ale dziewczyna wierzy w to, ktoś jej bzdur nagadał
                                              • misterni Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:24
                                                Jeśli o mnie chodzi, to ja teraz nie kupuję w ogóle pomarańczy - jest tyle owoców polskich sezonowych, że cytrusy mam gdzieś i zostawiam sobie ich kupno na sezon jesienno - zimowy.
                                      • franczii Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 19:27
                                        I jasne, doskonale rozumiem ze w Polsce sa dostepne tylko takie takie jakie przywioza a zwykle przywioza te gorsze jakosciowo i ja sama kiedy jestem to dzieciom kupuje i dosladzam ale nie mam przeswiadczenia ze to super eko i najlepszy gatuunek bo tyle kosztuje.
                                        • misterni Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:29
                                          Teraz w ogóle nie kupuję cytrusów, bo czy eko, czy nie eko, mają smak gumy i są mało soczyste. Ale w okresie jesienno - zimowym kupuję i jak mam tylko możliwość, to w miejscu, gdzie sa dostępne eko. Pewnie nie jest 100% eko, ale i tak sa to lepsze pomarańcze, niż nie eko - tak jak pisałam wcześniej, nie śmierdzi im skórka i nią są woskowane. Dosładzać tez ich nie trzeba. Zresztą w sezonie żadnych nie trzeba.
                                          • edzieckomama Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:33
                                            misterni napisała:

                                            > Teraz w ogóle nie kupuję cytrusów, bo czy eko, czy nie eko, mają smak gumy i są
                                            > mało soczyste. Ale w okresie jesienno - zimowym kupuję i jak mam tylko możliwo
                                            > ść, to w miejscu, gdzie sa dostępne eko. Pewnie nie jest 100% eko, ale i tak sa
                                            > to lepsze pomarańcze, niż nie eko - tak jak pisałam wcześniej, nie śmierdzi im
                                            > skórka i nią są woskowane. Dosładzać tez ich nie trzeba. Zresztą w sezonie żad
                                            > nych nie trzeba.


                                            ja wczoraj kupiłam borówki, rzadko kupowałam bo nikt nie chciał jeśc, więc prawie na przymus zjadłam sama. Maz i dziecko wolą nektarynki, banany, jabłka. Nawet truskawek za dużo nie zjedli, robiłam kompot, i znów musiałam wprowadzac w diete tego czwego raczej powinnam unikać(czyli mąki w pierogach). Dlatego jak idziemy na zakupy to wszyscy, bo jak pójde ja i kupie owoców to będę je jadła sama. Nie każdy ma ochotę dzis na to a jutro na tamto. Mąż lubi winogrona a ja nie cierpię. I nie zjem. Cytynę zjem, więcej cytrusowych tez nie lubię chyba ze w postaci soku, za to oni jedzą.
                                          • rhaenyra Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:38
                                            ja teraz zadnych owocow nie kupuje i prawie zadnych warzyw
                                            jakbys byla gospodarniejsza to bys znalazla tesciow z dzialka tongue_out
                                            • misterni Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 05.08.13, 02:26
                                              big_grin
                                      • joa66 Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:10
                                        No nie wiem, u mnie wychodzi 5 zł za szklankę, autorka płaci 6-8 zł za szklankę sokuwink
                                        • joa66 Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:17
                                          na razie franczi to Ty dajesz się robić w bambuko autorce wink
                                          • franczii Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:26
                                            Wierze jej, ze moze wydawac tyle ile napisala i uwazac, ze niczego sobie nie odmawia. Nie wszyscy potrzebuja jedzenia tylko i wylacznie pochodzacego z innych krajow i kontynentow. Np. moja mama potrafi gotowac tylko po polsku jedyne co zna z innych krajow to mascarpone bo sie nauczyla tiramisu robic. Gdyby jej dac kosztowne sprowadzone nie wiadomo skad produkty to nie wiedzialaby co do czego a i byc mozxe by jej nie smakowaly. I zaopatrujac sie tylko w polskie produkty (plus jakies banany, czasem pomarancze i niezjadliwa papryke od czasu do czasu zima) nie wydaje duzo.
                                            • rhaenyra Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:32
                                              nie moze wydawac tyle ile napisala
                                              jedzac to co napisala
                                              matematyka jest bezlitosna
                                              po odliczeniu tylko miesa ( najtanszego jakie napisala ) sokow jednodniowych ( z liczylam po 5 zl tylko ), kabanosow , mleka, chleba, sera i masla
                                              zostaje z tych 800 zl na caly miesac ledwie 60 zl na cala reszte ( warzywa owoce ziemniaki kasze itd kawe serki wody smakowe cole itd )
                                              • edzieckomama Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:35
                                                rhaenyra napisała:

                                                > nie moze wydawac tyle ile napisala
                                                > jedzac to co napisala
                                                > matematyka jest bezlitosna
                                                > po odliczeniu tylko miesa ( najtanszego jakie napisala ) sokow jednodniowych (
                                                > z liczylam po 5 zl tylko ), kabanosow , mleka, chleba, sera i masla
                                                > zostaje z tych 800 zl na caly miesac ledwie 60 zl na cala reszte ( warzywa owoc
                                                > e ziemniaki kasze itd kawe serki wody smakowe cole itd )


                                                ależ ty masz problem. Paragony nie będa wiarygodne, bo może nie wszystkie pokazę. Ale konto bym Ci pokazała ile pensja a ile wydaję.No ale bez przesady.
                                                • rhaenyra Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:40
                                                  ale ja cie nie pytam o paragony
                                                  tylko o menu
                                                  • edzieckomama Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:43
                                                    rhaenyra napisała:

                                                    > ale ja cie nie pytam o paragony
                                                    > tylko o menu
                                                    >

                                                    a ja nie mam zamiaru się tobie tłumaczyc, żartujesz?
                                                    a skąd ja mam wiedziec na co ochote bedziemy mieli za dwa dni? ja menu nie robie
                                                  • rhaenyra Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:44
                                                    to podaj z poprzedniego tygodnia
                                                    chyba sklerozy nie masz ?

                                                    i nie nie zartuje
                                                    po prostu wciskasz kit i tyle
                                                  • edzieckomama Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:47
                                                    rhaenyra napisała:

                                                    > to podaj z poprzedniego tygodnia
                                                    > chyba sklerozy nie masz ?
                                                    >
                                                    > i nie nie zartuje
                                                    > po prostu wciskasz kit i tyle
                                                    >
                                                    dla ciebie kit, trudno, pa
                                                  • rhaenyra najbardziej mnie to mieso za 15 zł fascynuje 04.08.13, 20:52
                                                    dzisiaj dla kota kupilam w biedronce na promocji pol kilo gulaszu wolowego po 10 z hakiem
                                                    czyli wychodzi jakies 21 zł za kilo
                                                    po 15 za kilo to late wolowa dla psa kupuje ( psu smakuje, ale kot juz tego nie ruszy ) i kurde jakos nie wierze ze ludzie to jedza big_grin
                                                    2 kilowa kaczke tez dzisiaj i tez dla psa i tez w biedronce za 20 zl z hakiem
                                                    po odrzuceniu kosci i skory moze kilogram miesa zostanie ( no ale pies i czesc kosci i skore zje, a czlowiek przeciez nie)
                                                  • marcela16 Re: najbardziej mnie to mieso za 15 zł fascynuje 04.08.13, 20:58
                                                    rhaenyra napisała:

                                                    > dzisiaj dla kota kupilam w biedronce na promocji pol kilo gulaszu wolowego po 1
                                                    > 0 z hakiem
                                                    > czyli wychodzi jakies 21 zł za kilo
                                                    > po 15 za kilo to late wolowa dla psa kupuje ( psu smakuje, ale kot juz tego nie
                                                    > ruszy ) i kurde jakos nie wierze ze ludzie to jedza big_grin
                                                    > 2 kilowa kaczke tez dzisiaj i tez dla psa i tez w biedronce za 20 zl z hakiem
                                                    > po odrzuceniu kosci i skory moze kilogram miesa zostanie ( no ale pies i czesc
                                                    > kosci i skore zje, a czlowiek przeciez nie)


                                                    a mnie dziwi co jesz, bo mięsa wieprzowe sa od 15-20 za kg czasem i droższe
                                                    a wołowe 20-50 np i droższe też.
                                                    To co Ty jesz? Fileta tez nie jesz? pewnie sama chodujesz co? przyznaj się?
                                                    Całe spłeczeństwo kupuje takie mięso tylko nie ty, królowa za dychę.
                                                  • rhaenyra Re: najbardziej mnie to mieso za 15 zł fascynuje 04.08.13, 21:02
                                                    nie histeryzuj
                                                    wkurza cie ze moj kot je drozej niz ty czy co ?
                                                    nie obchodzi mnie co je cale spoleczenstwo
                                                    za to autorka pisze ze kupuje mieso za 15 zl jednoczesnie twierdzac ze kupuja tylko najlepsze
                                                  • rhaenyra Re: najbardziej mnie to mieso za 15 zł fascynuje 04.08.13, 21:12
                                                    a co do wieprzowiny to jest niedobra dla psow i kotow wiec nie kupuje
                                                  • misterni Re: najbardziej mnie to mieso za 15 zł fascynuje 05.08.13, 02:30
                                                    A jak przyrządziłaś kaczusie sabace?
                                                  • rhaenyra Re: najbardziej mnie to mieso za 15 zł fascynuje 05.08.13, 05:18
                                                    chesz opis szlachtowania kaczuchy ? big_grin
                                                    swoja droga dosc obrzydliwa czynnosc , ale sie troche czuje wtedy jak w serialu ( troche dr. house a troche dexter tongue_out )
                                                    ze skóry ro bie psie smaczki czyli skwarki a reszta tluszczu ktory sie wytopi idzie do sloika i psiec dostaje codziennie po lychu poki sie nie skonczy
                                                    szyjke i ogonek dostaje od razu do dzioba, a reszte kroje zamrazam i potem rozdaje dziadom
                                                    kot dostaje samo miecho, a pies z zylkami chrzastkami i kregoslup
                                        • edzieckomama Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:28
                                          joa66 napisała:

                                          > No nie wiem, u mnie wychodzi 5 zł za szklankę, autorka płaci 6-8 zł za szkla
                                          > nkę sokuwink

                                          Napisałas ze 15zł szklanka.
                                          to ja napisałam ze w najdroższym miejscu tyle kosztuje co nie znaczy ze tyle płace zawsze.Kupuje świeże marwita po 3zł.
                                          • misterni Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:33
                                            Nie, nie napisała tak. Opisywała menu dla trzech osób - chyba jasne było, że nie dzielą jednej szklanki na trzy.
                                            A ty ciągle się wykłócasz o ten sok i nie odpowiedziałaś na zadanie pytanie - czy twoim zdaniem menu, które podała Joa66, to menu rozpychające żołądek.
                                            • edzieckomama Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:36
                                              misterni napisała:

                                              > Nie, nie napisała tak. Opisywała menu dla trzech osób - chyba jasne było, że ni
                                              > e dzielą jednej szklanki na trzy.
                                              > A ty ciągle się wykłócasz o ten sok i nie odpowiedziałaś na zadanie pytanie - c
                                              > zy twoim zdaniem menu, które podała Joa66, to menu rozpychające żołądek.


                                              do kogo piszesz? napisz do kogo i cytuj co chcesz wiedziec, ja nie ucze się na pamięc to co pisza tu ludzie, za dużo tego
                                              • rhaenyra Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 20:41
                                                dzizas opanowanie drzewka tez takie trudne?
                                                • misterni Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 05.08.13, 02:21
                                                  Ja odpadam, ona trolluje big_grin
                                                  Nie wierzę, że można być taka idiotką big_grin
                                                  (jakby co, to o edzickomamy, a nie o rhaenyrze) big_grin
                                              • misterni Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 05.08.13, 02:24
                                                edzieckomama napisała:

                                                do kogo piszesz? napisz do kogo i cytuj co chcesz wiedziec, ja nie ucze się na pamięc to co pisza tu ludzie, za dużo tego

                                                Robisz z siebie idiotkę celowo czy niechcący ci tak wychodzi? big_grin
                                                Pisałam bezpośrednio pod twoim postem, z kontekstu też jasno wynikało komu pytanie zadaję. Więc jeszcze raz- przestań się o ten sok wykłócać i odpowiedz na zadanie ci wcześniej przez Joan66 pytanie: czy według ciebie, podany przez nią jadłospis rozpycha żołądek?
                                                • edzieckomama Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 05.08.13, 09:14
                                                  misterni napisała:

                                                  > edzieckomama napisała:
                                                  >
                                                  > do kogo piszesz? napisz do kogo i cytuj co chcesz wiedziec, ja nie ucze się
                                                  > na pamięc to co pisza tu ludzie, za dużo tego

                                                  >
                                                  > Robisz z siebie idiotkę celowo czy niechcący ci tak wychodzi? big_grin
                                                  > Pisałam bezpośrednio pod twoim postem, z kontekstu też jasno wynikało komu pyta
                                                  > nie zadaję. Więc jeszcze raz- przestań się o ten sok wykłócać i odpowiedz na za
                                                  > danie ci wcześniej przez Joan66 pytanie: czy według ciebie, podany przez nią ja
                                                  > dłospis rozpycha żołądek?

                                                  idiotką jestes ty bo nie umiesz po raz kolejny napisac w temacie chociazby mój nick
                                                  dla ceibie moge byc trollem, jak tak chcesz,papa
                                                  • misterni To jest do edzieckomamy :D 05.08.13, 13:04
                                                    edzieckomama napisała:

                                                    idiotką jestes ty bo nie umiesz po raz kolejny napisac w temacie chociazby mój nick
                                                    dla ceibie moge byc trollem, jak tak chcesz,papa


                                                    Hahaha. Czyli jednak odpowiedź na pytanie przerasta cię.
                                                    A wszystkie wybiegi typu: Zacytuj, potaj nicka itp to zasłona dymna i zmyłka mająca na celu wyślizganie się od normalnej rozmowy.
                                                    W całym tym wątku regularnie to robisz wink.
                                                    Pa
                                          • joa66 Re: Dlaczego uważasz, że daję się robić w bambuko 04.08.13, 22:42
                                            Nie, nie napisałam tak smile

                                            Ale widać czytanie jak liczenie wink

                                            p.s. jestem przekonana, że jesteś trollem wink ale dyskusja zabawna w swoich absurdach smile
                                  • rhaenyra Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 19:25
                                    >Ale mimo wszystko ze sredniej rozmiarow dobrejj pomaranczy
                                    > w sezonie wycisniesz szklanke soku.

                                    sredniej rozmiarow pomarancza ma mniejsza objetosc niz szklanka wiec jakim cudem ty z niej wycisniesz szklanke soku ?big_grin
                                    • franczii Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 19:30
                                      Rozumiem, ze nie wiesz jak wyglada sredniej wielkosci pomarancza bo i skadtongue_out
                                      • rhaenyra Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 19:47
                                        taa u ciebie pewnie wieksze niz pomelo big_grin
                          • k1k2 Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 23:08
                            nie wuem jakie ty te pomarancze kupujesz, ale moje nie wymagajace dosladzania eko z drzewa w ogrodzie wink nie maje po szklance soku w jednej sztuce
                            • franczii Re: Rozpychanie żołądka 05.08.13, 07:59
                              No widzisz a ja od lat mam szklanke z 1 maks 1,5 (i wtedy sie w szklance nie miesci). Kupuje i bio i nie bio bo nie zawsze sa dostepne, czasem dostaje skrzynke swojskich. Czasami sie trafia niesoczyste ale to wtedy wiadomo ze pomarancze kiepskie.
                              • ewma edzieckomama 05.08.13, 08:02
                                Większość z nas pisała tutaj o swoich przykładowych zakupach.
                                Napisz przynajmniej dzisiejsze,co się w nich mieści.
                                • edzieckomama Re: edzieckomama 05.08.13, 09:18
                                  ewma napisała:

                                  > Większość z nas pisała tutaj o swoich przykładowych zakupach.
                                  > Napisz przynajmniej dzisiejsze,co się w nich mieści.


                                  napisałam kilka postów niżej nioedzielny obiad, śniadanie i kolacje, czytaj a nie dupe zawracasz
                                  • rhaenyra Re: edzieckomama 05.08.13, 09:28
                                    hahahaha
                                    ze nibo to jest niedzielne menu rodziny ?

                                    Ja dziś na sniadanko zjadłam 2 kromeczki chlebka na wagę (15złkg), do tego pomidorka, serek wiejski, kawka - godz 8.00.
                                    Niestety byłam na grillu, musiałam zjeść coś tłustszego raz na miesiąc, częsciej nie pozwolę sobie, ale przystałam, bo rodzina z daleka.
                                    Na obiad mam rosołek pyszny, ziemniaczki lub kasza jęczmienna, gulasz, surówka.
                                    Ten obiad na dwa dni kosztował mnie 40zł..
                                    Jeden kurczak, 1kg szynki, ziemniaki, warzywa.
                                    niestety ja obiadu nie znadłam, bo po grilu nadal jestem syta. Za to skusiłam się na tartą z owocami, jak mi mąz zaserwował pyszna kawkę z ekspresu.
                                    Kolacji już chyba nie dam rady. Ale syn, mąż zjedzą i nadrobią za mnie.


                                    nie napisalas cen wszystkiego ani co maz i dziecko jedli na kolacje i sniadanie
                                    a i nawet bez tego wychodzi ponad 50 zl a ty wydajesz przeciez 27 na dzien
                                    w jakis dzien cala rodzina nic nie je zeby sie wyrownalo ?big_grin
                                    • edzieckomama Re: edzieckomama 05.08.13, 09:31
                                      rhaenyra napisała:

                                      > hahahaha
                                      > ze nibo to jest niedzielne menu rodziny ?
                                      >

                                      ty jestes rzeczywiście nienormalna., nie wydaje 27 na dzień, nie mozesz tego zrozumiec? nie dyskutuje wiecej bo normalnie az jestem w szoku ze są ludzie o tak niskim poziomie intelektualnym.Byłam na zakupach w sobote i wydałam 90 zł. Dzis i jutro nie wchodze do sklepu.dopiero w środe. Tylko do piekarni.
                                      • rhaenyra Re: edzieckomama 05.08.13, 09:33
                                        a ile to jesz wg ciebie 800 podzielic przez 30 ?big_grin
                                        • rhaenyra Re: edzieckomama 05.08.13, 09:33
                                          * jest
                                        • edzieckomama Re: edzieckomama 05.08.13, 09:37
                                          rhaenyra napisała:

                                          > a ile to jesz wg ciebie 800 podzielic przez 30 ?big_grin
                                          >

                                          a ile wg ciebie to jest 5x30+90x4+25x5+40x4=tyle ja wydałam w lipcu.to chyba ta sama kwota co?
                                          • rhaenyra Re: edzieckomama 05.08.13, 09:43
                                            dzieciatko
                                            nie ma znaczenia ile ty razy chodzisz do sklepu
                                            nawet jakbys raz poszla i kupila na caly miesiac za 800
                                            to nadal ci wyjdzie ze dziennie jesz z rodzina jedzenie o wartosci 27 zl
                                            a jesli jednego dnia za wiecej to juz drugiego za odpowiednio mniej
                                            a za tyle nie da sie jesc tego co wymieniasz
                                            matematyka nie ma litosci smile
                                            wiec sciemniasz i tyle
                                            • misterni Czekaj, bo teraz wyszło jej 770 zł na 31 dni 05.08.13, 13:12
                                              bo daje nam niecałe 25 zł na dzień big_grin
                                              Coraz lepiej big_grin
                                              • ewma Re: Czekaj, bo teraz wyszło jej 770 zł na 31 dni 05.08.13, 13:18
                                                misterni napisała:

                                                > bo daje nam niecałe 25 zł na dzień big_grin
                                                > Coraz lepiej big_grin

                                                Dzisiaj,coś tam ma na obiad,jutro mąż dostanie schabowego,ona nic,bo jest na specjalistycznej diecie,w środe zje naleśniki po 2 na głowę,więc tanio.
                                                W czwartek obiad u teściowej,w piatek kebab na mieście,w sobotę zapiekanka z budy na mieście i tak leci smile
                                                • misterni Re: Czekaj, bo teraz wyszło jej 770 zł na 31 dni 05.08.13, 13:22
                                                  No i te soczki jednodniowe, chleb razowy na wagę, jabłuszko i paróweczki lub kabanosik do pracy to chyba też się nie liczy, bo ile to kosztuje? big_grin
                                                  Poza tym nie kuje tego domu big_grin
                                                  • misterni Re: Czekaj, bo teraz wyszło jej 770 zł na 31 dni 05.08.13, 13:22
                                                    kupuje oczywiście big_grin
                                            • przeciwcialo Re: edzieckomama 05.08.13, 22:23
                                              Po co roztrzasasz me matematyke wcale nie wyższą? jej rodzina tygodniowo zjada produkty kupione za 200 zl. Po jakiego czorta maniacko dzielisz to na dni?
                                              • rhaenyra Re: edzieckomama 05.08.13, 22:50
                                                ale jaki masz problem ze srednia arytmetyczna ?
                                                • przeciwcialo Re: edzieckomama 05.08.13, 23:00
                                                  Nie mam, ale tyodniowe czy miesięczne rozliczenie jest rowniez praktykowane wink

                                        • przeciwcialo Re: edzieckomama 05.08.13, 22:21
                                          Masz 120 tys dochodu. W jednym miesiącu zarobisz 10 tys, w drugim bedziesz chora więc dostaniesz poł wyplaty, potem dostaniesz kwartalna pensje w wys 5 tys itd. Średnio co miesiąc dostajesz 10 tys ale nie w kazdym miesiącu tyle trafia na twoje konto bo raz wpływa mniej, raz wiecej.
                                          Dokladnie jak z wydatkami autorki watku- wydaje 200 zł na tydzień co nie znaczy że codziennie wydaje te dwadzieścia kilka.
                                          Uczepilyście sie jej rozliczeń.
                                          • rhaenyra Re: edzieckomama 05.08.13, 22:47
                                            tez masz problem z matematyka?
                                            zeby miec dochod 120 tys rocznie i dostawac w niektorych miesiacach 5 tys to musza byc tez miesiace po 15 tys
                                            i jesli chcesz analogii do tego o czym fantazjuje autorka
                                            to tak jakbys majac te 120 tys rocznie
                                            upierala sie ze zawsze zyjesz jak za 15 ( takie ilosci i ceny autorka podaje )
                                            a tak sie nie da
                                            po prostu
                                            uczepilysmy sie obliczen bo matematyka jest bezlitosna i z obliczen widac czarno na bialym ze autorka sciemnia
                                            • przeciwcialo Re: edzieckomama 05.08.13, 23:03
                                              Abstrahując od tego co jedza i ile jedza dziewczyna wydaje 200 zł tygodniow. I tyle. Nie ma potrzeby rozstrząsac tego na dniówki.
                                              jeden liczy wydatki dzienne, inny tygodniwe a jeszcze inny miesięczne.
                                              • wuika Re: edzieckomama 06.08.13, 08:29
                                                Po czym podaje CODZIENNE menu, które wychodzi po 50 i więcej zeta. Długo, długo potem tłumaczy, że takie menu to raz na kilka dni, a tak to sama taniocha (ale nadal drogie kawy, przegryzki i napoje). Pierwsze zdania (nie tylko w tym wątku) to pół kilo schabu na obiad dla dziecka i męża, bo ona tego nie je. Codziennie. Soczki jednodniowe, monte, smakowe wody, cola, łososie i kabanosy za 7 dych. Nie od przypadku do przypadku, tylko stale, bo inaczej mąż ani dziecko 'niedobrych' rzeczy jeść nie będą. Stąd maniackie wskazywanie jej, że się na kalkulatorze nie zna, albo bokiem dorabia, albo połowa zakupów bierze się znikąd, bo same jej śniadanka wyczerpują limity. I nieważne, czy codzienne, tygodniowe, czy miesięczne. Autorka nie jarzy, o co chodzi w średniej i się rzuca, jak karp przed Wigilią.
                                          • edzieckomama Re: edzieckomama 06.08.13, 10:12
                                            przeciwcialo napisała:

                                            > Masz 120 tys dochodu. W jednym miesiącu zarobisz 10 tys, w drugim bedziesz chor
                                            > a więc dostaniesz poł wyplaty, potem dostaniesz kwartalna pensje w wys 5 tys it
                                            > d. Średnio co miesiąc dostajesz 10 tys ale nie w kazdym miesiącu tyle trafia na
                                            > twoje konto bo raz wpływa mniej, raz wiecej.
                                            > Dokladnie jak z wydatkami autorki watku- wydaje 200 zł na tydzień co nie znaczy
                                            > że codziennie wydaje te dwadzieścia kilka.
                                            > Uczepilyście sie jej rozliczeń.


                                            juz to tłumaczyłam chyba 300 razy i nic...Ja oczywiście mam pieniądze na życie, wcale nie oszczędzam. Napisałam że tyle wydałam. Gdybym wydała więcej nic by się nie stało bo mam na więcej. Nie bede juz pisać bo nie ma sensu. to że taniej gotuje nie znaczy że kupuje gorsze.
                                            Wystarczy sie rozekrzec dookoła siebie. Z mlekiem to jest tak raz starcza na 2 tyg raz na 3, raz na mieisąc bo nie mam potrzeby pić litrami. Jednego dnia otworze melko to nie wypijemy po 3 dniach a innego 2 dni.
                                            Ja nie chce aby ktoś sie ze mnie wyśmiewał bo nie wierzy. Myślę ze szkoda czasu tu zaglądac.
                                            • menodo Re: edzieckomama 08.08.13, 00:06
                                              > Dokladnie jak z wydatkami autorki watku- wydaje 200 zł na tydzień co nie
                                              > znaczy
                                              > > że codziennie wydaje te dwadzieścia kilka.
                                              > > Uczepilyście sie jej rozliczeń."

                                              No, dokładnie.
                                              Strasznie obciachowy ten wątek, zwłaszcza to wywyższanie się w kwestiach pokarmowych big_grin
                                              • misterni Re: edzieckomama 08.08.13, 02:39
                                                Kto się wywyższa? wink
                                    • wuika Re: edzieckomama 05.08.13, 09:51
                                      Po raz milionowy Ci napisze, że ona nie wydaje 27zł na dzień, tylko 200 tygodniowo i jesteś prosta oraz się nie znasz tongue_out
                                      • edzieckomama Re: edzieckomama 05.08.13, 09:55
                                        wuika napisała:

                                        > Po raz milionowy Ci napisze, że ona nie wydaje 27zł na dzień, tylko 200 tygodni
                                        > owo i jesteś prosta oraz się nie znasz tongue_out


                                        no własnie.jhahhahaahah
                                        • wuika Re: edzieckomama 05.08.13, 10:16
                                          A teraz posłuchaj dobrej rady. Idź do cioci Wikipedii, podam Ci linka, sprawdź dwa, albo trzy hasła:
                                          - ironia, pl.wikipedia.org/wiki/Ironia
                                          - sarkazm, pl.wikipedia.org/wiki/Ironia#Ironia_a_sarkazm
                                          - średnia arytmetyczna, do ciężkiej cholery!
                                      • rhaenyra Re: edzieckomama 05.08.13, 09:59
                                        mam
                                        wzielam sie pozginalam i wymyslilam
                                        jak mozna jesc za 50 zl dziennie i wiecej i wydawac 800 miesiecznie big_grinbig_grinbig_grin
                                        w poniedzialek robimy zakupy
                                        w czwartek maz stawia kebaba wiec tego nie liczymy
                                        w piatek wbijamy sie na grilla i nic ze soba nie niesiemy
                                        zbieramy resztki na na sniadanie sobote
                                        w sobote na krzywy ryj wbijamy sie na wesele i tez bierzemy resztki na sniadanie
                                        w niedziele obiadek u tesciow albo innej rodziny i reszteczki na kolacje

                                        widzisz jaka jestem nieprosta i gospodarna big_grin
                                        • edzieckomama Re: edzieckomama 05.08.13, 10:02
                                          rhaenyra napisała:

                                          > mam
                                          > wzielam sie pozginalam i wymyslilam
                                          > jak mozna jesc za 50 zl dziennie i wiecej i wydawac 800 miesiecznie big_grinbig_grinbig_grin
                                          > w poniedzialek robimy zakupy
                                          > w czwartek maz stawia kebaba wiec tego nie liczymy
                                          > w piatek wbijamy sie na grilla i nic ze soba nie niesiemy
                                          > zbieramy resztki na na sniadanie sobote
                                          > w sobote na krzywy ryj wbijamy sie na wesele i tez bierzemy resztki na sniadani
                                          > e
                                          > w niedziele obiadek u tesciow albo innej rodziny i reszteczki na kolacje
                                          >
                                          > widzisz jaka jestem nieprosta i gospodarna big_grin
                                          >

                                          mnie stac i nie musze na krzywy ryj. Już wspomniałam to jest kwota za zakupy do domu. wyjśc nie wliczam. Ale gdybym miała wyjśc np do restauracji to i tak w domu mi zostaje to co nie zjem na drugi dzien na obiad. Wiem ze jestes zazdrosna, mój mąż przynajmniej wie jaką ma gospodarną żonę, i głodny nie chodzi bo jest zadowolony. Zawsze mowi co chce zjeśc, bo ja nie zawsze jem to co on, ze względu na diete.
                                          • rhaenyra Re: edzieckomama 05.08.13, 10:04
                                            >Wiem ze jestes zazdrosna
                                            > , mój mąż przynajmniej wie jaką ma gospodarną żonę, i głodny nie chodzi bo jest
                                            > zadowolony.
                                            zaraz sie posikam ze smiechu big_grinbig_grinbig_grin
                                            • rhaenyra Re: edzieckomama 05.08.13, 10:05
                                              i co prawda moj niemaz chodzi glodny i warczacy i rozpacza ze ma taka rozrzutna babe ale przynajmniej moj pies i kot je mieso drozsze niz twoj maz big_grin
                    • edzieckomama Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 17:56
                      joa66 napisała:

                      > Na 3 osoby, złotko smile
                      >
                      > I ja też mówię o jedzeniu w domu.
                      >
                      > 3 szklanki soku cytrusów eko
                      > omlet dla 3 osób z 7 jajek eko (zielononózki) z cebulą, papryką i pomidorami ek
                      > o)
                      >
                      > Wiem, że sok z jabłek tańszy, ale ja mówię o czymś innymwink
                      >
                      > pytanie było inne - gdzie ty tu widzisz rozpychanie żołądka


                      piję soki eko w punktach, pani wyciska na moich oczach za 6-8 zł szklanka.Masz urojenia, albo płacisz w jakims punkcie tyle, ktos cie omamił.
                      • joa66 Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 18:08
                        Sprytnie uciekasz od tematu wink

                        Pytałam czy zestaw, który podałam rozpycha żołądek

                        p.s. na 3 duże szklanki soku potrzebuję co najmniej 9 pomarańczy wink
                        • edzieckomama Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 18:10
                          joa66 napisała:

                          > Sprytnie uciekasz od tematu wink
                          >
                          > Pytałam czy zestaw, który podałam rozpycha żołądek
                          >
                          > p.s. na 3 duże szklanki soku potrzebuję co najmniej 9 pomarańczy wink


                          do mnie piszesz?
                          • edzieckomama Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 18:13
                            teraz 3 duże szklanki za 15zł?
                            wcześniej pisałas ze jedna szklanka soku wynosi cie 15 zł.

                            jeżeli chodzi o soki to piję rózne, trochę znam punktów w centrum warszawy, firmowe i nie. Więc wiem czy eco czy nie eco.Jaka cena itd.
                        • franczii Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 18:10
                          > p.s. na 3 duże szklanki soku potrzebuję co najmniej 9 pomarańczy wink

                          Jak duze, 300 ml?
                          To skoro tyle potrzebujesz to nie sa dobre pomarancze. Oszukuja cie.
                        • franczii Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 18:16
                          2 pomarancze na szklanke soku sa potrzebne poza sezonem albo tuz na poczatku kiedy jeszcze pomarancze nie sa dobre. I skoro maja tak malo soku to lepiej zwroc uwage czy nie sprzedaja ci uprzednio zamrozonych owocow.
                      • joa66 Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 18:09
                        fajnie, że w ramach 800 zł miesięcznie pijesz też soki eko za 6-8 szklanka smile

                        big_grin


                        • edzieckomama Re: Rozpychanie żołądka 04.08.13, 18:10
                          joa66 napisała:

                          > fajnie, że w ramach 800 zł miesięcznie pijesz też soki eko za 6-8 szklanka smile
                          >
                          > big_grin
                          >
                          >
                          powiedziałam ze wydaję 800 miesięcznie za wydatki w sklepie do domu. Wyjśc nie wliczam
                          • nowi-jka Re: Rozpychanie żołądka 05.08.13, 12:10
                            soki pije na miescie wiec to jest wyjscie
                            te kebaby to tez na miescie wiec to tez wyjscie

                            a moze caly tydzien obiad namiescie poza niedzielnym rosołkiem i gulaszkiem na dwa dni?
                      • misterni Ty jednak masz problemy z liczeniem 04.08.13, 18:55
                        Ona mówiła o 3 porcjach soku, sok dla 3 osób za 15 zł.
                        3x250 ml = 750 ml
                        750 ml = 15 zł
                        Może teraz zrozumiesz.
              • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 17:02
                misterni napisała:

                > edzieckomama napisała:
                >
                > Lubimy zjeść ale nie tonami, mozemy po prostu jemy mniej niż większość
                >
                > Wczoraj spotkałam koleżankę na zakupach. Ona wyładowała ogromny koszyk po brzeg
                > i parówkami, kiełbachami na grilla, jakimś margarynami, kolorowymi napojami, pi
                > wem i serkami i zapłaciła 100 zł z małym haczykiem.
                > Ja miałam tylko mały, ręczny koszyk, w nim kilka produktów i zapłaciłam prawie
                > 130 zł - oliwa 22 zł, masło 4,50, lody Haagen-Dazs 500 ml - 24 zł, łosoś wędzon
                > y na ciepło 150 gram - 11 zł, ser żółty 30 dkg - 15 zł, avokado - 2 zł, , kawa
                > Illy 35 zł, herbata zielona 16 zł.
                > Jak myślisz, kto ma bardziej rozepchany żołądek?

                jestem na diecie, nie jem kiełbach, mięso tylko na parze, dużo nabiału jem i warzyw gotowanych, pieczywa nie jem. Tak i więc kanapek nie jem. Ale jem parówki berlinki albo wedzone na przemian.
                • misterni Kurde, odpowiedz wreszcie raz na to, o co się 04.08.13, 19:17
                  ciebie ludzie pytają - podałam ci dwa przykładowe koszyki, w jednym było duuuuuużo i tanio, w drugim nieco drożej ale za to bardzo niewiele produktów. Pytanie brzmi: Kto według ciebie ma bardziej rozepchany żołądek i więcej je? Osoba, która wywiozła ze sklepu wielki wózek wypchany piwskiem, kolorowymi napojami i kiełbachą na grilla ale zapłaciła tylko 100 zł, czy ta, co w koszyku miała 8 produktów, za które zapłaciła 130 zł? Bo wedle twojej teorii, to bardziej rozepchany żołądek ma osoba z drugim koszykiem.
                  • edzieckomama Re: Kurde, odpowiedz wreszcie raz na to, o co się 04.08.13, 19:22
                    misterni napisała:

                    > ciebie ludzie pytają - podałam ci dwa przykładowe koszyki, w jednym było duuuuu
                    > użo i tanio, w drugim nieco drożej ale za to bardzo niewiele produktów. Pytanie
                    > brzmi: Kto według ciebie ma bardziej rozepchany żołądek i więcej je? Osoba, kt
                    > óra wywiozła ze sklepu wielki wózek wypchany piwskiem, kolorowymi napojami i ki
                    > ełbachą na grilla ale zapłaciła tylko 100 zł, czy ta, co w koszyku miała 8 prod
                    > uktów, za które zapłaciła 130 zł? Bo wedle twojej teorii, to bardziej rozepchan
                    > y żołądek ma osoba z drugim koszykiem.

                    mnei pytasz? napisz kogo pytasz, bo tu ludzie pisza między sobą
                    • misterni Re: Kurde, odpowiedz wreszcie raz na to, o co się 04.08.13, 20:36
                      Pytam ciebie, co zresztą wynika i z kontekstu, i z układu drzewka.
        • agata0 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:35
          > Ale Ty juz kupujesz rzeczy których my nie lubimy

          Ja też nie lubię kawioru, dlatego go nie kupuję! wink
      • claudel6 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 20:55
        ksylitolem opędzasz wszystko? da się? wychodzą np. ciasta? kupiłam ostatnio słodzik ze stewii, ale smakuje mi jakoś gorzko.
    • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:46

      200to ja wydaje na zakupy raz na 3dni,a i potrafie tyle wydac na obiad na dwa dni,albo i na jeden Jak sobie steki wolowe kupie.
      Nawet pierogi z miesem i pomidorowka wyszly mi ostatnio 25€ czyli 100zl.
      Nie wiem co ty jadasz,ale w moich realiach nie da sie wydac tylko 800zl miesiecznie na porzadne jedzenie.No chyba,ze ktos na dostep so tanich warzyw,owocow,nabialu i miesa.

      GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
      mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
      GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
      Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
      • ewul100 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:54
        W POlsce walutą jest złoty, a nie Euro, więc nie porównuj
        • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:58

          Akurat ceny w Polsce i Niemczech da o zgrozo praktycznie takie Same.No dobra smieciowe jedzenie w De jest ciut tansze.
        • caroninka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:09
          To Ci przeciez przeliczyla w przyblizeniu na zlotowki, zle? Poza tym ceny sa jak najbardziej porownywalne, a nawet powiedzialabym, ze w Niemczech bardziej przystepne od jakiegos czasu.
    • iuscogens Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:46
      Można kupić olej za 5 zł i można kupić oliwę za 30 zł.
      Można kupić jajka w Biedronce trójki a można z targu za złotówkę.
      Można kupić wyrób seropodobny za 10 zł na kg a można ser za 30-40 na kg.
      Może być masło prawdziwe albo utwardzana chemicznie margaryna.
      Może być chleb razowy albo nadmuchany farbowany karmelem, który udaje razowy.
      Mogą być ziemniaki a mogą być też kasze/ryże.
      Można kupić marchewkę i kapustę na surówkę i można jeść warzywa do każdego posiłku.
      Można kupować warzywa w supermarkecie albo na targu.
      Można też (co polecam) zajadać się sezonowymi owocami, co w mieście nie jest takie tanie (choćby te maliny).

      To nie jest kwestia rozciągniętych żołądków.
      • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:52
        iuscogens napisał:

        > Można kupić olej za 5 zł i można kupić oliwę za 30 zł.
        > Można kupić jajka w Biedronce trójki a można z targu za złotówkę.
        > Można kupić wyrób seropodobny za 10 zł na kg a można ser za 30-40 na kg.
        > Może być masło prawdziwe albo utwardzana chemicznie margaryna.
        > Może być chleb razowy albo nadmuchany farbowany karmelem, który udaje razowy.
        > Mogą być ziemniaki a mogą być też kasze/ryże.
        > Można kupić marchewkę i kapustę na surówkę i można jeść warzywa do każdego posi
        > łku.
        > Można kupować warzywa w supermarkecie albo na targu.
        > Można też (co polecam) zajadać się sezonowymi owocami, co w mieście nie jest ta
        > kie tanie (choćby te maliny).
        >
        > To nie jest kwestia rozciągniętych żołądków.

        mozna to kupić w jednym miejscu i drugim o innych cenach i jest róznica.
        W warszawie drożej w Krakowie taniej i odwrotnie.Ceny sa róznie za to samo. W skali miesiąca wychodzi wtedy.Kupuje na bazarze dużo rzeczy, niby wiejskie ale kto tam wie,
        • caroninka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:17
          Roznica jest oczywiscie, ale niewielka. Ja robie dla przykladu zakupy w roznych sklepach, bo mam na to czas i to lubie. Nie kazdy tak moze. I zrozum wreszcie, ze to jak Ty wybierasz produkty nikomu nie przeszkadza, tylko nie wpieraj innym, ze maka mace rowna, tak samo jak nie kazde mieso, kolo miesa lezalo. Ja kieruje sie jakoscia, a nie cena.
    • ewul100 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:50
      A ja się z Tobą zgadzam - My z mężem mamy 2000 zł na wszystkie wydatki miesięcznie (opłaty, rachunki, chemia jedzenie) i spokojnie nam starcza. Oczywiście nie wliczam w to wyjść, wakacji, ubrań i innych przyjemności smile Po odliczeniu opłat na jedzenie wydajemy jakieś 800 zł miesięcznie. Tylko, że nas jest praktycznie 2 osoby, bo dziecko ma 10 miesięcy i gotuję mu osobno, ale dużo mniejsze ilości
      • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:52
        Jak sie nie ma co sie lubi,to sie lubi co sie ma.

        GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
        mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
        GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
        Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
        • ewul100 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:56
          Uwierz mi, niczego sobie nie odmawiamy. Po prostu jemy mniej
          • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:00

            Hahahahaha juz widze Jak jecie owoce morza i prawdziwe steki za 800zl miesiecznie.Moze sobie pozwolicie raz na miesiac,a przez reszte miesiaca najtansza chemia nie jedzenie.Nie wciskaj ciemnoty kobieto.Co ty kuzwa myslisz,ze my cen w sklepach nie znamy.

            GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
            mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
            GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
            Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
            • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:03
              edelstein napisała:

              >
              > Hahahahaha juz widze Jak jecie owoce morza i prawdziwe steki za 800zl miesieczn
              > ie.Moze sobie pozwolicie raz na miesiac,a przez reszte miesiaca najtansza chemi
              > a nie jedzenie.Nie wciskaj ciemnoty kobieto.Co ty kuzwa myslisz,ze my cen w skl
              > epach nie znamy.


              ty mi nie wciskaj ze jem byle co, żadzic nie umiesz
              • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:05

                Jasne,od oszczedzania ceny w sklepach nie spadna.Jecie sama Chemie poganiana chemia.
                • ewul100 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:09
                  no to faktycznie świetny przykład podałaś - owoce morza w Polsce - sama świeżość i zdrowie.
                  • ewul100 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:12
                    A poza tym zaznaczyłam, że to są wydatki na 2 osoby!
                  • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:30

                    Co ty nie powiesz,a powiedz ni z jakiego kraju jest przywozone najlepsze mieso na steki?
                  • crises Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:10
                    Puk, puk, mamy rok 2013, do większych miast świeżyzna na lodzie przylatuje samolotem 3 x w tygodniu.

                    Steki z polędwicy też niehalo?
                • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:11
                  edelstein napisała:

                  >
                  > Jasne,od oszczedzania ceny w sklepach nie spadna.Jecie sama Chemie poganiana ch
                  > emia.

                  tak jak ty tlyko ze jeszcze przepłacasz
                  • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:26
                    Jasneeeeeee,akurat mam w domu eksperta od wyczuwania chemii w jedzeniu.
                    Z reszta podobno nie lubisz tego co jedza ematkibig_grin

                    GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
                    mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
                    GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
                    Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
                    • helufpi Re: kto ile wydaje 02.08.13, 13:22
                      Edel, nie chcę być złośliwa, ale czy to nie Ty kiedyś się rozpisywałaś, jaką to jesteś ekspertką od robienia pierogów i jak Twoja rodzina je uwielbia? Popraw mnie, jeśli się mylę.
                      Cóż, pierogów nie da się niestety zrobić z mąki innej niż ta najbardziej niezdrowa (i najtańsza) biała. Wiem, co mówię, bo moja teściowa, wiedząc, że nie jadamy raczej wyrobów z białej mąki spróbowała raz zrobić z żytniej razowej. Nie wyszły, delikatnie mówiąctongue_out
                      No to jak to jest z tym dobrym jakościowo jedzeniem u Ciebiewink?
                      No, ok, ciasto drożdżowe robię z białej pszennej. Ale za to z niepryskanymi owocami.
                      • marcela16 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 13:29
                        Ja uważam że można tyle wydac i wcale kluch nie jeść.
                        U nas 2+1 wychodzi podobnie, Wawa.
                        Jak ktos kupuje oczami to wtedy wydaje więcej. Zawsze kupujemy tak żeby zjeść od razu.
                        Kupuje w lidlu i uważam że tam sa dobre rzeczy i nawet lepsze niż tych znanych firm, a cena jest nieraz niższa, albo jakas fajna promocja.
                        • rhaenyra Re: kto ile wydaje 02.08.13, 13:33
                          no ale konkrety
                          mozesz wymienic produkty kupione w ciagu tygodnia?
                          bo latwo napisac da sie i niczego sobie nie odmawiam jak sie tego zadnymi przykladami nie poprze
                      • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:39
                        Ekspertka to nie,ale Jak najbardziej potrafie robic pierogi i bardzo je lubimy,ale czy to oznacza,ze jemy je naokraglo przez caly Rok?otoz przez pol roku zrobilam pierogi raz,przedwczoraj.Wolowina 460gram kosztowala mnie 4.70€,piersi z kurczaka 4euro,warzywa 3euro.Pierogi wcale nie sa takie takietongue_out
                        Jedzenie urozmaicone nie oznacza ze zawsze jest zdrowo,ale smirm twierdzic,ze moje pierogi nyly duzo zdrowsze niz kawalek posklejanego miecha rosnacego dzieki chemii.

                        GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
                        mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
                        GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
                        Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
                        • iwles Re: kto ile wydaje 02.08.13, 23:48

                          a te kurczaki, których piersi użylaś jako nadzienie do pierogów, to osobiście wyhodowałaś, że mialy mniej chemii ?
            • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:06
              Jest jakis obowiązek jedzenia owoców morza i steków? No kurcze, ja za darmo nie chcę zadnego owoca morza bo mi ani nie smakuja a wręcz brzydzą.
              • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:09
                przeciwcialo napisała:

                > Jest jakis obowiązek jedzenia owoców morza i steków? No kurcze, ja za darmo nie
                > chcę zadnego owoca morza bo mi ani nie smakuja a wręcz brzydzą.


                jak nie chcesz to nie jedz, owoce morza maja jod,selen, fluor, więc troche można zjeść, ale można to nadrobic też czymś innym, jak nie lubisz
                • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:11
                  Ja to wiem ale w watku sie okzauje że jak nie jesz owoców morza i wołowiny z Argentyny to najgorszy syf połykasz. paranoja jakas.
                  • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:19
                    przeciwcialo napisała:

                    > Ja to wiem ale w watku sie okzauje że jak nie jesz owoców morza i wołowiny z Ar
                    > gentyny to najgorszy syf połykasz. paranoja jakas.

                    no tak...syf jem
                    Ja dziś na sniadanko zjadłam 2 kromeczki chlebka na wagę (15złkg), do tego pomidorka, serek wiejski, kawka - godz 8.00.
                    Niestety byłam na grillu, musiałam zjeść coś tłustszego raz na miesiąc, częsciej nie pozwolę sobie, ale przystałam, bo rodzina z daleka.
                    Na obiad mam rosołek pyszny, ziemniaczki lub kasza jęczmienna, gulasz, surówka.
                    Ten obiad na dwa dni kosztował mnie 40zł..
                    Jeden kurczak, 1kg szynki, ziemniaki, warzywa.
                    niestety ja obiadu nie znadłam, bo po grilu nadal jestem syta. Za to skusiłam się na tartą z owocami, jak mi mąz zaserwował pyszna kawkę z ekspresu.
                    Kolacji już chyba nie dam rady. Ale syn, mąż zjedzą i nadrobią za mnie.
                    • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:22
                      Ty chyba zupełnie poczucia humoru nie masz.
                      Wlasnie o tym pisze że nie są konieczne owe owoce morza żeby sie dobrze odżywiać i niekoniecznie trzeba wydawac na to fortune. Oprocz pieniędzy trzeba uzywac głowy żeby wiedziec co kupic i jak przygotowac.
                      • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:25
                        przeciwcialo napisała:

                        > Ty chyba zupełnie poczucia humoru nie masz.
                        > Wlasnie o tym pisze że nie są konieczne owe owoce morza żeby sie dobrze odżywia
                        > ć i niekoniecznie trzeba wydawac na to fortune. Oprocz pieniędzy trzeba uzywac
                        > głowy żeby wiedziec co kupic i jak przygotowac.


                        sory, źle coś przeczytałam
                    • caroninka Re: kto ile wydaje 06.08.13, 13:14
                      A kilka drzewek wyzej piszesz, ze chlebunia nie jesz. Te kromeczki to wyjatek niby?
                      Nie potrafisz odpowiedziec konkretnie na ani jedno pytanie zadane w tym watku, skup sie dziewczyno choc raz i sklec calkowite menu dzienne calej rodziny, to takie trudne?
                      • rhaenyra Re: kto ile wydaje 06.08.13, 13:28
                        jak je na wyjsciu to sie nie liczy
                        w domu moze je wychodzac z pokoju to wtedy chyba tez sie nie liczy
                        w koncu wyjscie nie ?big_grin
                        • caroninka Re: kto ile wydaje 06.08.13, 21:45
                          A ja guuuupia nie wierzylam, ze sie da, no! big_grin
          • lauren6 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:25
            ewul100 napisała:

            > Uwierz mi, niczego sobie nie odmawiamy.

            Mój ulubiony tekst z tego forum big_grin

      • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:58
        ewul100 napisała:

        > A ja się z Tobą zgadzam - My z mężem mamy 2000 zł na wszystkie wydatki miesięcz
        > nie (opłaty, rachunki, chemia jedzenie) i spokojnie nam starcza. Oczywiście nie
        > wliczam w to wyjść, wakacji, ubrań i innych przyjemności smile Po odliczeniu opła
        > t na jedzenie wydajemy jakieś 800 zł miesięcznie. Tylko, że nas jest praktyczni
        > e 2 osoby, bo dziecko ma 10 miesięcy i gotuję mu osobno, ale dużo mniejsze iloś
        > ci

        No nie, wyjść to ja tez nie wliczam, ale w domu mam dobra kawe do ekspresu, dobre słodycze, zawsze koszyk z owocami, czasem owoce w puszkach jakby zabrakło, cole pije mąz, my z synem wody smakowe, ja mam wszystko w domu co potrzebuje. Olie mam b.dobrą ale uzywałam ja kilka razy. bo nie do wszystkiego się stosuje i pewnie ją wywalę bo nie zdąże wykorzystac. Do dziewczyny która kupuje mięso za 120 zł, takiego mięsa uwierz mi nie kupowała moja szefowa która miała pensje milion miesięcznie, bo to juz fanaberia, ale za 30-50 owszem.My lubimy gulasz mieszany, troche wołowiny troche wieprzowiny, to nie jest takie drogie, więcej nam wychodzi za mc donalda jak od czasu do czasu zjemy tam
        • iuscogens Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:04
          takiego mięsa uwierz mi nie kupowała moja szefowa która miała pensje mi
          > lion miesięcznie,


          po denominacji czy przed??
          • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:12
            iuscogens napisał:

            > takiego mięsa uwierz mi nie kupowała moja szefowa która miała pensje mi
            > > lion miesięcznie,

            >
            > po denominacji czy przed??

            obecnie
            • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:37

              1.to dlaczego piszesz miala?
              2.twoja znajoma przescigla Walese,ktory zaraboia 350tysbig_grin
              1,5 miliona,als na Rok to wyciagaja lekarze specjalisci.
              • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:39
                edelstein napisała:

                >
                > 1.to dlaczego piszesz miala?
                > 2.twoja znajoma przescigla Walese,ktory zaraboia 350tysbig_grin
                > 1,5 miliona,als na Rok to wyciagaja lekarze specjalisci.

                naptrawdę az taka prosta jestes? myslisz ze własciciel firmy zagranicznej to ile ma? milion to chyba w najgorszym miesiącu
                • ewma edzieckomama,napisz o co prosiłam i sprawa 02.08.13, 11:42
                  CUDu nad Wisłą się wyjaśni
                  • edzieckomama Re: edzieckomama,napisz o co prosiłam i sprawa 02.08.13, 11:44
                    ewma napisała:

                    > CUDu nad Wisłą się wyjaśni

                    ja sie tłumacvzyc nie będe, wiem ile wydaje i mam w dupie jak ktos nie wierzy, jestem w pracy i nie mam czasu na twoje prośby, pa
                    • ewma Re: edzieckomama,napisz o co prosiłam i sprawa 02.08.13, 11:50
                      >ja sie tłumacvzyc nie będe, wiem ile wydaje i mam w dupie jak ktos nie wierzy,
                      > jestem w pracy i nie mam czasu na twoje prośby, pa

                      My też mamy w dupie ile ty wydajesz,ale chciałybyśmy się nauczyć od ciebie, tej wspaniałej zaradności życia w luxusie za 28 zł dziennie.
                      Tylko o tyle prosimy ....
                      • viviene12 Re: edzieckomama,napisz o co prosiłam i sprawa 02.08.13, 12:33
                        ewma napisała:

                        > >ja sie tłumacvzyc nie będe, wiem ile wydaje i mam w dupie jak ktos nie wie
                        > rzy,
                        > > jestem w pracy i nie mam czasu na twoje prośby, pa

                        hehe alez zapalu dostalas nagle
                        a wczesniej mialas zeby na biezaco czytac i odpowiadac
                • joa66 Troll 02.08.13, 11:45
                  myslisz ze własciciel firmy zagranicznej to ile ma? milion to chyba w najgorszym miesiącu

                  troll
                • viviene12 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:01
                  to zalezy
                  moze miec rowniez stratysmile

                  a tak z ciekawosci zapytam, tymi wodami smakowymi poisz 10 miesieczniaka?
                • caroninka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:03
                  Nie no, ja odpadam. Widocznie wszystkie jestesmy proste, ale Ty to niezle wykrecona big_grin nawet nie chce sie zastanawiac co Ty w tej "firmie" robisz i tylko sie modlic byle nie ksiegowosc!
                  • viviene12 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:31
                    caroninka napisała:

                    > Nie no, ja odpadam. Widocznie wszystkie jestesmy proste, ale Ty to niezle wykre
                    > cona big_grin nawet nie chce sie zastanawiac co Ty w tej "firmie" robisz i tylko sie
                    > modlic byle nie ksiegowosc!

                    nic, tylko startowac na ministra finansow, gospodarke kraju uzdrowisz bez problemow
                    • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:32
                      Nie nie nie, tak właśnie działa "księgowość" w niektórych wydaniach suspicious
                      • viviene12 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:34
                        wuika napisała:

                        > Nie nie nie, tak właśnie działa "księgowość" w niektórych wydaniach suspicious
                        >
                        aaaaa
                        ok
                        smile
                • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:51

                  W kiepskim towarzystwie sie obracam,ci Prawda niektorzy milion wyciagaja,als w Rok,z reguly jest to kednak 100do200tys.rocznie.Same biedaki wokol mnie.
                • misterni Niech będzie, że ma ten milion miesiecznie ;) 02.08.13, 16:23
                  Ale że z tego jej na polędwdice wołową nie stać, to dopiero cuda big_grin
                  • wuika Re: Niech będzie, że ma ten milion miesiecznie ;) 02.08.13, 17:01
                    Stać, tylko nie kupuje, bo nie ma rozepchanego żołądka tongue_out
            • edelstein Re: kto ile wydajei 02.08.13, 11:37
              1.to dlaczego piszesz miala?
              2.twoja znajoma przescigla Walese,ktory zaraboia 350tysbig_grin
              1,5 miliona,als na Rok to wyciagaja lekarze specjalisci.
        • ewma zaraz padnę na twarz 02.08.13, 11:11
          edzieckomama napisała

          >No nie, wyjść to ja tez nie wliczam, ale w domu mam dobra kawe do ekspresu, dob
          > re słodycze, zawsze koszyk z owocami, czasem owoce w puszkach jakby zabrakło, c
          > ole pije mąz, my z synem wody smakowe, ja mam wszystko w domu co potrzebuje. Ol
          > ie mam b.dobrą ale uzywałam ja kilka razy. bo nie do wszystkiego się stosuje i
          > pewnie ją wywalę bo nie zdąże wykorzystac.

          Za 27 zł dziennie masz:
          - dobrą kawę
          - dobre słodycze
          - koszyk owoców
          - colę,wody smakowe,itd
          Teraz wiem,że fantazja to twoje drugie imię smile smile
          • aurinko Re: zaraz padnę na twarz 02.08.13, 11:14
            Oj tam, przecież ona i jej rodzina jedzą mniej, a to może znaczyć, że butelka wody smakowej wystarcza im na dwa tygodnie, cola na miesiąc, a kawę robią z pół łyżeczki. Do tego koszyk plastikowych owoców i rachunek się zgadza ;p
            • ewma edzieckomama 02.08.13, 11:18
              Jako,że w cuda nie wierzę,proszę abyś napisała w przykładowe zakupy w tym tygodniu.
              • caroninka Re: edzieckomama 02.08.13, 11:45
                No i caly misteny plan legl w gruzach big_grin jak tu teraz za ta sume diete urozmaicic smile))))

                Dodam od siebie. Mam znajomych, ktorym na serio wiedzie sie ciezko i oni niestety, ale musza w skladzie 2+2 wyzyc za okolo 800 zl miesiecznie. Szalu nie ma i najczesciej pod koniec miesiaca pustki w lodowce i kieszeni daja sie ostro we znaki.
                • nowi-jka Re: edzieckomama 02.08.13, 11:50
                  caroninka napisała:

                  > No i caly misteny plan legl w gruzach big_grin jak tu teraz za ta sume diete urozmaic
                  > ic smile))))
                  >
                  > Dodam od siebie. Mam znajomych, ktorym na serio wiedzie sie ciezko i oni nieste
                  > ty, ale musza w skladzie 2+2 wyzyc za okolo 800 zl miesiecznie. Szalu nie ma i
                  > najczesciej pod koniec miesiaca pustki w lodowce i kieszeni daja sie ostro we z
                  > naki.

                  zgadza sie z [pustego to i salomon nie naleje ale nie rozmiawiamy o sytuacji MUSZE wydawac 800zł a raczej MAM ale nei wiem na co mogłabym wydawac
            • claudel6 Re: zaraz padnę na twarz 02.08.13, 21:12
              no i oliwa u niej nie schodzi, bo nie wie do czego się stosuje.
              • edzieckomama Re: zaraz padnę na twarz 04.08.13, 17:17
                claudel6 napisała:

                > no i oliwa u niej nie schodzi, bo nie wie do czego się stosuje.

                wiem do czego ale nie jadamy aż tyle, w ogóle mało smażę.Sałatki nie wszystkie jesz z oliwą.
        • minkapinka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:15
          Woda smakowa to nie woda, to niegazowany, slodzony napój, który ma tylko kolor wody.
          • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:53
            minkapinka napisała:

            > Woda smakowa to nie woda, to niegazowany, slodzony napój, który ma tylko kolor
            > wody.


            no to moze byc napój, moze byc zupa co tylko sobie zarzyczysz a mi nie zabronisz pic,hiiiihiii
            • minkapinka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:33
              Pij sobie co chcesz, ale nie podkreslaj co chwilę, że kupujesz zdrowe jedzenie .
              • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 03.08.13, 19:12
                Nie kazda woda smakowa jest fuj i nie każda woda bez dodatków jest zdrowa.
        • gryzelda71 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 15:43
          w domu mam dobra kawe do ekspresu, dob
          > re słodycze, zawsze koszyk z owocami, czasem owoce w puszkach jakby zabrakło, c
          > ole pije mąz, my z synem wody smakowe, ja mam wszystko w domu co potrzebuje

          Ponosi cię wyobraźnia.Czekam jak napiszesz,że jadasz świeże steki z tuńczyka co najmniej kilka razy w miesiącubig_grin
          Na marginesie,to,że ma się coś w domu nie oznacza że jest za darmo.To domowe też SIĘ KUPUJE,znaczy wydaje na to kasę.
        • claudel6 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 21:10
          oliwę wywalisz???? żartujesz? to na czym smazysz? na oleju? no to tu masz odpowiedź. ja używam tylko oliwy do duszenia/smażenia/sałatek.
          • totorotot Re: kto ile wydaje 02.08.13, 23:51
            Na oliwie się nie powinno smażyć, poguglaj czemu.
          • franczii Re: kto ile wydaje 02.08.13, 23:59
            Na oliwie z oliwek sie nie smazy.
            • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 17:30
              franczii napisała:

              > Na oliwie z oliwek sie nie smazy.

              ja tu zjebki dostałam ze nie wiem do czego oliwe używac, ale ja mało używam bo nie lubię, oleju tez mało.A może omlety smażyc na oliwie dziecku? tego to by dziecko nie zjadło ,kiedys próbowałam i w koszu wylądowało. Ale tu każda najmądrzejsza. Ja kupuje olej słonecznikowy zawsze.
              • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 04.08.13, 17:48
                Słonecznikowy tez się do smażenia nie nadaje. Rzepakowy lepszy.
                • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 17:57
                  przeciwcialo napisała:

                  > Słonecznikowy tez się do smażenia nie nadaje. Rzepakowy lepszy.


                  rzepakowy jest rakotwórczy, nie wiesz? od lat tego nie kupuję,
                  • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:00
                    kto ci takich rzeczy naopowiadal?
                    • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:03
                      przeciwcialo napisała:

                      > kto ci takich rzeczy naopowiadal?

                      ktoś kto się zna.
                      • rhaenyra Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:12
                        jak ty ma mnozeniu i dodawaniu tongue_out
                      • raczek47 Re: kto ile wydaje 04.08.13, 20:03
                        Kobieto! Ematko! Smażąc na słonecznikowym fundujesz rodzinie raka jak nic.Wręcz zabronione jest smażyć na słonecznikowym.Co za debil ci wmówił,że słonecznikowy jest do smażenia!
                        Normalnie zgroza mnie ogarnia, jak to czytam, ty nie masz o niczym pojęcia.Weź poczytaj sobie trochę , co z jakim olejem można robić, bo za parę pomrzecie na raka.
                        • rhaenyra Re: kto ile wydaje 04.08.13, 20:07
                          tak dziala dobor naturalny wink
                    • rhaenyra Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:06
                      stawian na nauczyciela matematyki sadzac po pani wyliczeniach big_grin
                      • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:12
                        Mający do tego wiadomości sprzed kilkudziesieciu lat.
                        No ale nie moje gary, nie moja rodzina.
                  • aleksandra1977 Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:31
                    edzieckomama napisała:

                    > przeciwcialo napisała:
                    >
                    > > Słonecznikowy tez się do smażenia nie nadaje. Rzepakowy lepszy.
                    >
                    >
                    > rzepakowy jest rakotwórczy, nie wiesz? od lat tego nie kupuję,

                    a ja nie tknę niczego, co jest usmażnone na którymś z tych olejów, bo nie cierpię ich zapachu.
                    Do smażenia używam albo oleju z pestek winogron, albo oleju ryżowego - oba są bezzapachowe i mają większą odporność na temperaturę, a więc nie palą się podczas smażenia.
                    Oliwy z oliwek używam tylko na zimno.
          • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 03.08.13, 19:13
            U nas oliwę je sie na surowo, do smażenia uzywam czego innego.
    • puza_666 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:52
      A ile to sa wedlug was duze wydatki na jedzenie, dziennie, tak na rodzine 2+2?
      Z ciekawosci pytam.

      Zauwazylam tez ze odkad robie zakupy online to wydaje na jedzenie duuuuuzo mniej - po prostu nie kupuje oczami (a tu dorzuce do koszyka bo w promocji, a tu jeszcze wezme to fajnie wyglada i sie zbiera)
      • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:00
        Nie, da się za takie pieniądze wyżyć.
        Też mam 2+2, przy czym małe 2 to niespełna dwulatki, których jedzenia np. w żłobku nie doliczam do kosztów jedzenia. I bez zastanawiania się, co przygotować w skali tygodnia, ale bez zbytniej rozrzutności (np. nie jemy codziennie mięsa, bo nie ma go komu przygotować, ale skoro ostatnio trafiłam na fajnego dorsza, którego panny wsuwały w ilościach strasznych, to dokupiłam jeszcze trochę na kolejne dni na zapiekankę, nie zastanawiając się, że na samą rybę poszło ileś tam) wychodzi różnie, czasem 900, a czasem 1400 miesięcznie (wydatki zapisujemy dla informacji, nie żeby oszczędzać każde 5 zł). Ale nie jemy super-hiper i nie ściemniam, że dzieci butelkowane wody piją, a ja gotowe soczki, do tego kabanosy za 7 dych, bo nic gorszego chłop do pyska nie weźmie. Jemy normalnie, czasem na mieście, czasem z gotowców, czasem łatwizną za 5zł, a czasem z wołowiną za 5 dych, czasem z owocami sezonowymi, których te dwa małe dzieciaczki potrafią zjeść po opakowaniu (i idzie 30 zł dziennie na owoce, bo tak). Ale nie jest to stawka na "super-hiper za 27zł dziennie na trzy osoby". Takich cudów nie ma.
        • salinas Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:49
          wuika napisała:

          > Nie, da się za takie pieniądze wyżyć.

          > wychodzi różnie, czasem 900,


          A więc wydajesz tylko 100 zł więcej od autorki wątku, która wg większości żywi się trawą big_grin

          A swoją drogą cudny wąteczek. Autorka albo świeżynka na forum ,albo zapomniała, że e-matki to specjalistki w wąskiej dziedzinie zarabiające 10 tyś. miesięcznie na rękę i robiące pierogi z pomidorową za 100 zł. Muszę zrobić popcorn ... cudne , cudne!
          • salinas Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:50
            Skrót tyś. napisałam celowo , jakby coś smile
          • ewma Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:53
            salinas napisała:

            > wuika napisała:
            >
            > > Nie, da się za takie pieniądze wyżyć.
            >
            > > wychodzi różnie, czasem 900,
            >
            >
            > A więc wydajesz tylko 100 zł więcej od autorki wątku, która wg większości żywi
            > się trawą big_grin

            Z tego co wyczytałam,wiem,że ona wydaje 900 zł nie wliczając w to obiadów,które jadają wszyscy poza domem.
            A to już jest różnica w kasie ogromna.
          • joa66 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:55
            zapomniałaś o jednym- nasza niewinna świeżynka zaczeła atakiem o rozciągnietych żołądkach wink
          • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 15:55
            Tak, zdarzają się miesiące z 900zł za jedzenie. Najczęściej przed / po takich, gdzie na jedzenie wyszło 1400. Albo akurat dużo poszło z zapasów. Albo coś tam. Nie neguję kwoty 800zł na jedzenie. Neguję kwotę 150-200 na tydzień i zaprzeczanie, że daje to 9zł dziennie na osobę. I jednocześnie menu, które wyczerpuje tę kwotę między drugim śniadaniem a obiadem.
        • claudel6 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 21:15
          u mnie 30 zł na owoce na 2 dni to norma w sezonie letnim..
    • lady-z-gaga Re: kto ile wydaje 02.08.13, 10:54

      Sama masz rozciągnięty żołądek, jesli wpierniczasz ciągle chleb albo ziemniaki.
      Takie posiłki (kanapki rano i wieczorem plus tradycyjny obiad: kawałek mięsa z ziemniakami) są najtańsze. Nie trzeba jeść dużo, aby wydawac więcej.
      • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:05
        lady-z-gaga napisała:

        >
        > Sama masz rozciągnięty żołądek, jesli wpierniczasz ciągle chleb albo ziemniaki.
        > Takie posiłki (kanapki rano i wieczorem plus tradycyjny obiad: kawałek mięsa z
        > ziemniakami) są najtańsze. Nie trzeba jeść dużo, aby wydawac więcej.

        dalam przykład takiego obiadu, ale przecież jemy róznie, nieraz nalesniki dziecko sobie zyczy, można zjeśc z twarogiem, to tez takie drogie? każdego dnia jemy to co ktos z nas wymyśli na co ma ochotę poprostu bez oszczedzania
        • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:40

          Np fakt Jak,ktos naleaniki uwaza za dobre jedzenie,u Nas to deser,to nic dziwnego,ze starcza 800zl.Pewnie szczytem fanaberii da kotlety.
          Moje dziecko to krewetki uwaza za przysmak,a nie nalesnikibig_grin
          • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:43
            edelstein napisała:

            >
            > Np fakt Jak,ktos naleaniki uwaza za dobre jedzenie,u Nas to deser,to nic dziwne
            > go,ze starcza 800zl.Pewnie szczytem fanaberii da kotlety.
            > Moje dziecko to krewetki uwaza za przysmak,a nie nalesnikibig_grin

            a moje lubi kawior i nalesniki a nieraz placuszki, dzieci lubą rózne rzeczy
            • daszutka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:15
              Jeszcze kawior w tej kwocie kupujesz? Matko to sie nazywa gospoadrność.
              • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:51
                daszutka napisał(a):

                > Jeszcze kawior w tej kwocie kupujesz? Matko to sie nazywa gospoadrność.


                napisałam ze dziecko lubi, pokaż gdzie jest że kupuje>? kawior dostaję od cioci z ameryki, hahahaha
            • crises Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:17
              Wiedziałam! Z bieługi! Jadany jednorazową złotą łyżeczką!
            • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:47

              I to wszystko za 800zl.Dzwonie do chlopa i do exa tez,obaj twierdza,ze jestem mistrzynia oszczedzaniabig_grinpobilas mnie na glowe.

              GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
              mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
              GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
              Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
              • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:49

                o glowebig_grin
          • franczii Re: kto ile wydaje 02.08.13, 23:21
            > Moje dziecko to krewetki uwaza za przysmak,a nie nalesnikibig_grin

            A moje nalesniki uwazaja za przysmak. Krewetki maja o wiele czesciejtongue_out
            Poza tym dlaczego krewetki z jakiegos zanieczyszczonego morza i pelne konserwantow (tak te swieze sa konserwowane tuz po zlowieniu widac po kolorze) maja byc zdrowsze od nalesnikow?
            • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 17:23
              franczii napisała:

              > > Moje dziecko to krewetki uwaza za przysmak,a nie nalesnikibig_grin
              >
              > A moje nalesniki uwazaja za przysmak. Krewetki maja o wiele czesciejtongue_out
              > Poza tym dlaczego krewetki z jakiegos zanieczyszczonego morza i pelne konserwan
              > tow (tak te swieze sa konserwowane tuz po zlowieniu widac po kolorze) maja byc
              > zdrowsze od nalesnikow?


              dlaczego dziecko miałoby nie lubić naleśników?moje dziecko lubi zawsze raz w tygodniu zjeśc naleśnika, kiedy mam w sobote wolnę zawsze na śniadanko chce. Może nie naleśnika, tylko omleta.Jednego omleta robię z dwóch jaj.
          • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 03.08.13, 19:16
            Moi krewetek do ust nie wezma, ja tez bo nie lubie.
            • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 17:54
              przeciwcialo napisała:

              > Moi krewetek do ust nie wezma, ja tez bo nie lubie.

              ale tutaj połowa emam wciska mi chorobe ze mnei nie stac na krewetki, ze mało wydaje bo tego nie jem. Ale ja nie lubię tak samo.
    • ewul100 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:00
      A przede wszystkim to zależy na ile osób kupuje się to jedzenie, bo inaczej ciężko porównać. 2 osoby dorosłe spokojnie wyżywią się za 200 zł tygodniowo. Rodzina z dwójką dzieci z pewnością już nie
    • dzoaann Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:03
      Eee? Wlasnie wrocilam z Polski, dwa tygodnie mieszkalam u brata. W tym czasie dwa rqzy zrobilam wieksze zakupy w biedronce i poszlo 800 zl, a jedlismy tez rzeczy kupione przez bratowa...to jak ty to robisz?
      • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:06

        Juz mi odpowiedziala,ciebie to tez bedzie,sie tyczyc "zadzic nie umiesz"
    • na_pustyni Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:03
      ja w ogole nie licze, ile wydaje
      jestem rozrzutna niestety sad
      • kklekss Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:06
        A wydawaj edzieckomama ile chcesz na miesiąc bo kogo to obchodzi , dziwna kobieto.
        • eo_n Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:20
          A ja nie uważam, że jest dziwna.
          Jak był czas, że trzeba było, to i 600 wydawaliśmy. I nie jedliśmy syfu tongue_out Z polskich warzyw z targu (cena zwykle ok. 1 zł/kg) można naprawdę wiele fajnych potraw zrobić - to było jeszcze przed naszym własnym warzywnikiem.

          Mogę przykładowo podać nasze menu - zdrowe, nie zdrowe? Bez konserwantów i barwników.

          Śniadanie:
          jogurt (1,5 l po 2 zł - przez noc zrobiony z mleka od sąsiadki)
          jajecznica
          kanapka z szynką (40 zł/kg)
          do chleba jeszcze do wyboru miód (40 zł 1,4 l - starcza na miesiąc), dżem z agrestu (robiony samemu cena podoba do sklepowej wychodzi ok., 3zł/słoik), nutella
          biały twarożek z kubeczka
          do tego świeże pomidory i ogórki
          kawa (lavazza), herbata Dilmah

          obiad:
          (mała oprócz tego je w przedszkolu)
          włoski makaron z pszenicy durum (zapas z zeszłego miesiąca, gdy w tesco ekstra był za pół ceny)
          do tego sos z pomidorów, czosnku, bakłażana,
          starty ser (polski bez azotanu sodu)
          i sałatka z vinegretem na oliwie extra vergine (sałata, pomidory, ogórki, koper)

          Na deser jagody z cukrem (z lasu - jagody, nie cukier wink)

          Kolacja - to już każdy sobie sam coś bierze. Dziecko kanapka z szynką i pomidor. Ja jogurt.

          Dla dzieci, które akurat wpadły - na przekąski paluszki i żelki.

          OK. któregoś tam dnia na obiad będą pampuchy po 10 zł paczka ze śmietaną i malinami (zbieranymi), albo coś z "Dzikiej kuchni" (fajna książka nota bene), albo zupa warzywna (np. z własnych buraków).

          Córka jada Monte, czasem, ale woli jogurt domowy...

          Czy to jest syficzne jedzenie?

          A koszt właśnie 800-1000 zł (3 os)/ m-c.

          A... pies jada mielonki indycze z ryżem i warzywami. To wychodzi ok. 150 zł/ m-c.
          • iuscogens Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:27
            Z po
            > lskich warzyw z targu (cena zwykle ok. 1 zł/kg) można naprawdę wiele fajnych po
            > traw zrobić - to było jeszcze przed naszym własnym warzywnikiem.
            >

            no więc to było chyba bardzo dawno, oprócz ziemniaków (nie młodych) i koperku to nie mam na targu nic w takiej cenie.
            • ewma Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:31
              > Z po
              > > lskich warzyw z targu (cena zwykle ok. 1 zł/kg) można naprawdę wiele fajn
              > ych po
              > > traw zrobić

              Gdzie ten targ,dawaj namiary,jade tam zaraz i robię zapasy dla wszystkich znajomych,bo też chcą tak taniooooooo. smile smile
            • eo_n Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:51
              >
              > no więc to było chyba bardzo dawno, oprócz ziemniaków (nie młodych) i koperku t
              > o nie mam na targu nic w takiej cenie.

              W Łodzi na Bałuckim jeszcze wczesną wiosną ziemniaki kosztowały 80 gr/kg (ziemniaki akurat kupuję, bo własnych nie mamy - a to że jemy ich niewiele to inna sprawa), marchew 1 zł... kalafior 1 zł/szt (zdarzają się i po 60 gr, ale to brzydkie) kiszone ogórki 2 zł... od lat te ceny nie rosną jakoś drastycznie.
              A i mówię o cenach nie w dni targowe (są niższe choć wybór mniejszy).
              • iuscogens Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:17
                U mnie (Wolumen, Wawa) ceny są jednak inne, kalafiora za złotówkę to ja daaawno nie widziałam, kiszone ogórki za 2 złote to będzie w porywie z pół kilo, ale raczej z 30-40 dag. Ja siłą rzeczy kupuję w soboty, bo w ciągu tygodnia nie mam czasu, więc może ceny wyższe, ale za złotówkę to naprawdę tylko ziemniaki i koperek.
                • nowi-jka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:29
                  u nas nawet koperek 1,20 smile
                • claudel6 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 21:21
                  ceny na moim najbliższym mini bazarku to raczej takie - kalafior- 7 zł, ogórki kiszone - 12 zł/kg, czereśnie - 15 zł. ziemniaki, marchew - 2-3 zł.
            • aneta-skarpeta Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:15
              gdzie są targi, gdzie warzywa- mówie o ziemniaki, buraki, marchew etc- kosztuja 1 zł/kg?!
              • eo_n Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:25
                aneta-skarpeta napisała:

                > gdzie są targi, gdzie warzywa- mówie o ziemniaki, buraki, marchew etc- kosztuja
                > 1 zł/kg?!

                O rany, kilka postów wyżej/ niżej było napisane... W Łodzi na Bałuckim w dni nietargowe są takie ceny. Oczywiście nie na wszystkich straganach... Trzeba wyszukać.
                • aneta-skarpeta Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:47
                  nie no super, ale wartobyloby odrobine rozsądku zastosowac w tej dyskusji

                  ja mam za darmo jajka w kazej ilosci, ale nie piszę, ze to normalne, bo wiem ze nie kazdy ma dojscia do darmowych jajek

                  ja nie mam koło siebie bazaru z takimi cenami, a jakbym miała dojezdzac na drugi koneic miasta to dojazd by wyszedł drozej

                  cena za warzywa 1 zł/kg nie jest normalna i warto o tym pamietaćsmile
              • aleksandra1977 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 20:03
                aneta-skarpeta napisała:

                > gdzie są targi, gdzie warzywa- mówie o ziemniaki, buraki, marchew etc- kosztuja
                > 1 zł/kg?!
                też bym to chciała wiedzieć. Ostatnio pomidory na targu kupowałam po 6zł/kg, ziemniaki po 2zł/kg, koperek 2zł/pęczek. Kalafiory są po 2,50-3zł, w zależności od wielkości. Ceny z warszawskiego Natolina i popularnego "Bazarku na Dołku".

                Świeże filety z pstrąga po 38zł/kg - dla 4 osób, za 4 filety, zapłaciłam 52zł.
                Schab wieprzowy kosztuje w mojej okolicy 23zł/kg, cielęcina 47zł/kg
            • franczii Re: kto ile wydaje 02.08.13, 23:33
              Jak bylam w Polsce (Podkarpacie) to na straganie pyszne dojrzale pomidory kupowalam po 2 zl (byly tez mniejsze i brzydsze za polowe ceny) , ogorki za 1zl z kawalkiem jablka za 1,5, marchewke za 1 zl wiecej cen nie pamietam ale wszystko bylo mniej wiecej w tej cenie. Jasne ja w gosciach bylam wiec raczej nie mialam potrzeby ochoty sobie urozmaicac jadlospisu serem feta i sprowadzanym nie wiedziec skad niedojrzalym obitym melonem tylko sie zapychalam samymi lokalnymi wyrobami.
              • capa_negra Re: kto ile wydaje 05.08.13, 17:55
                A kiedy to było???
                Akurat mieszkam na Podkarpaciu, warzywa kupuje na targu i nie widziałam pomidorów tańszych jak po 4 zł.

                A co do tematu wątku, to nie wiem jak założycielce wystarcza 150 - 200 zł tygodniowo na jedzenie. Po prostu nie ogarniam.
                Jest nas dwoje, średnio tygodniowo na mięso/ryby/wędlinę wydaję 120 zł, a gdzie reszta??
                Gdzie pieczywo, nabiał, owoce, warzywa??
                A inne "drobiazgi" typu olej, herbata, przyprawy, jakieś lody, napoje??
                Obiad to nie tylko np 0,5 kg mięsa, ale żeby je przygotować potrzebny jest jakiś tłuszcz, mąka, przyprawy.
                Pewnie że nie kupuje się pewnych rzeczy co tydzień, ale w miesięcznym rozrachunku stanowią one określony koszt.
          • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:31
            Co kosztuje złotówkę za kilogram? Marchew 2-3-4, cebula 2-3-5, pietruszka z 5? Papryka? Kapusta? Cukinia? Bób? Ziemniaki? Nie kosztują po 20zł za kg, ale nie po złotówce (poza najnowszymi ziemniakami w promocji).
            • eo_n Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:55
              wuika, mogę Ci podać ceny zeszłego lata, bo w tym roku nie dotarłam wink

              Marchew - 1 -1,5;
              , cebula od 1, pietruszka - fakt droższa (4), ale ja biorę 2-3 szt (tylko do włoszczyny)?
              > Papryka - owszem, w sierpniu bywa po 2-3 zł, taka mniejsza (teraz mamy swojej zatrzęsienie i nie wiem co z nią robić... wink) Kapusta główka 1 zł spokojnie? Cukinia po 2 zł/szt (takie duże) była rok temu, Bób (nie wiem, nie jadamy) Ziemniaki (jw)


              • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:59
                Tak, poszczególne rzeczy bywają SEZONOWO taniutkie, dlatego dobrze jest kupować i gotować produkty lokalne, sezonowe właśnie. Ale z tanich rzeczy (i nie za złotówkę non-stop, a nie od okazji) zostają ziemniaki, może cebula, może marchew, może kapusta. Reszta jest droższa stale, a i te kilka rzeczy poza najtańszymi okresami nie kosztuję po 1zł/kg. Nie mówię, że dużo więcej (droga kapusta za 3zł czy marchew za 4 to nadal kilka zł za kg przecież), ale nie za 1zł/kg przez cały rok w pełnym wyborze.
                • eo_n Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:04
                  wuika napisała:

                  Nie mówię, że dużo więcej (droga kapusta za 3z
                  > ł czy marchew za 4 to nadal kilka zł za kg przecież), ale nie za 1zł/kg przez c
                  > ały rok w pełnym wyborze.

                  A to prawda smile Wtedy rzeczywiście jedliśmy (jeszcze wink ) prościej. Z tym, że zwykłą marchew można podać na co najmniej na kilka sposobów (a pewnie więcej), w tym np. z sezamem po indyjsku, jak ktoś lubi smile I... ten fragment mojej wypowiedzi odnosił się do naszego menu sprzed... zaraz... jak mieliśmy po urodzeniu córki 1 pensję... 3 lat i wtedy to było 600 zł/m-c, nie 800 (jak podała autorka wątku) to też różnica (procentowo big_grin).
                  • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:06
                    Nie podważam możliwości wyżywienia się za tyle, naprawdę. Jak wspominałam u mnie 4 osoby (2 maluchy) i są miesiące, gdzie bez zbytniego szczypania idzie na jedzenie 900zł - wystarczy zacząć oszczędzać i można zejść z tej kwoty. A inny miesiąc i 1400, bo owoce sezonowe, kilka wyjść, blablabla. Chodziło mi o te warzywa za złotówkę, bardzo urozmaicone i przez cały czas smile
                    • eo_n Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:08
                      wuika napisała:

                      Chodziło mi o te warzy
                      > wa za złotówkę, bardzo urozmaicone i przez cały czas smile

                      Ale jak pobudza kreatywność w kuchni! big_grin
                      • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:10
                        To na pewno smile Marchew, marchew, marchew. O, ziemniak. Kapusta. Marchew wink
                        • eo_n Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:13
                          Nie bądź wredna tongue_out Jak trzeba, to trzeba. Jeszcze ryż, kasza, przecier, przyprawy (te czynią cuda), seler, o seler jest pyszny! smile
                          • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:17
                            Kiedy ja naprawdę rozumiem ideę jedzenia lokalnego i sezonowego, żeby ogólne koszty były jak najmniejsze (w tym ekologiczne - transport, opakowania, etc.), zwłaszcza, kiedy nie jest to 'tylko i aż' ideologia, ale konieczność. Tylko, jak wspomniałam, nie wszystko i zawsze za złotówkę, bo można tak machnąć jeden, drugi, trzeci obiad, a potem człowiekowi zamarzy się marchew nowalijkowa, papryka za 15 zł do gulaszu, czy świeży ziemniak za 5 zeta.
                            • eo_n Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:21
                              wuika napisała:

                              można tak machnąć jeden, dru
                              > gi, trzeci obiad,
                              E... znacznie więcej smile

                              a potem człowiekowi zamarzy się marchew nowalijkowa, papryka
                              > za 15 zł do gulaszu, czy świeży ziemniak za 5 zeta.
                              No wiesz, jak mówimy o ideologii, to masz rację.
                              Jak o konieczności, cóż... Można sobie pomarzyć. Równie dobrze o świeżych owocach morza (aj, ślinię się... tylko w samolot by trzeba rodzinę wpakować, a na tyle jeszcze się nie odbiliśmy przez te 3 lata - muszę wziąć na wstrzymanie jeszcze przez jakiś czas big_grin)
                            • iuscogens Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:23
                              ja jem sezonowo i nijak nie widzę tych warzyw i owoców (sezonowych) po złotówce.
                              Poza ziemniakami.
                              • eo_n Re: kto ile wydaje 02.08.13, 13:33
                                iuscogens napisał:

                                > j nijak nie widzę tych warzyw i owoców (sezonowych) po złotówc
                                > e.
                                Ja znam tylko jedno miejsce z takimi cenami (jw). Może u Ciebie w mieście też trzeba trochę się rozejrzeć, jak się chce tanio obkupić w warzywa? W warzywniaku w centrum faktycznie nie uświadczysz wink
                                • iuscogens Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:25
                                  Mój warzywniak to nie warzywniak tylko bazar i nie w centrum, ale na północy Warszawy (boski Wolumen innymi słowy).
                                  I mi nie chodzi o to, żeby się tanio obkupić w warzywa, bo wtedy bym kupowała w supermarkecie, mi chodzi o to, żeby było smacznie. I to mam pod nosem, z tym że nie za złotówkę wink
                                  • eo_n Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:27
                                    iuscogens napisał:

                                    I to mam pod nosem, z tym ż
                                    > e nie za złotówkę wink
                                    Nie no jasne - wygoda też ma swoją cenę i wartość smile
                                    Piszę o świeżych smacznych warzywach (i tańszych niż w markecie wink ).

                            • franczii Re: kto ile wydaje 02.08.13, 23:46
                              Papryka za 15 zl to jest sprowadzana z Wloch lub Hiszpanii i nie umywa sie do tej, ktora kupisz na wloskim straganie i w dodatku za mniej niz polowe tej ceny. Odkad skosztowalam prawdziwej poludniowej papryki (i nie tylko papryki) to te sprowadzane do Polski mi nie przejda przez gardlo. W Polsce kupuje tylko te male okragle papryki lub podluzne zielone wyhodowane na miejscu, w cenie ok 2 zl. Tylko one maja zapach prawdziwej papryki. Idea jedzenia lokalnego i sezonowego to nie tylko kwestia ekologii i oszczedniosci ale powiedzialabym ze smaku w pierwszej kolejnosci.
    • nowi-jka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:12
      1kg bób - 12zł - to dla męza
      1kg czeresni - 12zł - to dla mnie
      2x 0,25kg borówek - 12zł to dla dzieci
      4x lody (po jednej gałce bez szaleństw) - 12zł
      juz mam 48zł a kupiłam tylko podwieczorek na jedne dzień i lody podczas spaceru
      Jak za 200zł chcesz przezyć tydzień chyba tylko na tej jajecznicy na oleju i nalesnikach (maka mało i cukier)
    • aneta-skarpeta Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:18
      my wydajemy wiecej ale mimo, ze patrzę na ceny to nie żałujemy sobie jakos strasznie
      poza chlebem, ziemniakami i olejem kupuje też np oliwę, łososia czy inna rybe, ryby wędzone, owoce i warzywa- pijemy wyciskane soki, jemy tez owoce sezonowe, do tego też piwo, wino, napoje, sery

      pojade do miesnego ( dobrego) w sobotę to wydaję 100 zł na mieso i wędline i na tydzień czesto nie starcza- wystarczy że wypadnie nam grill, albo kupie żeberka, które topnieja w oczach

      do tego przekaski, czasem ciastka z cukierni- nie wspominam nawet o gościach!smile
    • run_away83 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:18
      To chyba zależy na ile osób te zakupy, co wchodzi w ich skład i gdzie się kupuje.

      U nas gospodatstwo domowe 2+2, nie gotuję typowych mięsno-ziemniaczanych obiadów, nie gotuję na kilka dni - obiad codziennie inny, głównie dania rodem z kuchni śródziemnomorskiej lub azjatyckiej. Nie jemy codziennie mięsa, ale to które jemy jest dość drogie ( szynka, chudy schab, polędwica wieprzowa lub wołowa, rzadziej polędwiczki z indyka), kupuję też dużo warzyw i owoców, najróżniejsze sery, wędliny po 40-50 zł/kg, sporo produktów typowych dla kuchni orientalnej czy włoskiej (swieża bazylia czy rukola, pesto, mozzarella i parmezan, pasta curry, swieży imbir, mleczko kokosowe).

      Wydaję ok. 200 zł dwa razy w tygodniu, miesięcznie ok 1600, czasem trochę więcej, ale nie na samo jedzenie a na całościowe zakupy gospodarcze - oprócz żywności jeszcze mieszczą się w tym podstawowe kosmetyki (mydło, szampony, żele pod prysznic, pasty do zębów), środki piorące, tabletki do zmywarki, pieluchy, mokre chusteczki i środki czyszczące.

      Nie oszczędzam specjalnie, kupuję produkty wysokiej jakości, zakupy robię przez internet w almie albo piotrze i pawle.

      Wydaje mi się, że biorąc pod uwagę asortyment produktów, ktore kupujemy, wydaję niedużo.
      • claudel6 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 21:25
        mam podobne zakupy i podobne wydatki. run_away nie kłamie wink
    • lauren6 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:33
      200zł/ 7 dni to wychodzi 28 zł dziennie. Za to miałabym wyżywić 3-osobową rodzinę i jeszcze napisać, że niczego sobie nie odmawiamy? big_grin Wyżywić się da, ale zamiast kisić pieniądze do skarpety wolę zapłacić za lepszej jakości jedzenie i różnorodność.

      Jemy dużo ryb, a mały kawałek wędzonego łososia dla mnie i dziecka to już 10 zł. Do tego mamy sezon letni, fajnie zjeść jakiegoś loda (Magnum 4zł sztuka), napić się dobrego piwa (kolejne 4zł, chyba że pójdzie się do Biedry po jakiegoś sikacza za 1,5zł). Od czasu do czasu lubimy pójść do restauracji, zamówić sobie sushi do domu, zjeść owoce morza.
      Myślę, że średnio nam wyjdzie 50-70 zł dziennie na jedzenie i nie jest to jakaś zawrotna kwota.
      • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:35
        Nie rozumiesz. 150-200 na tydzień to nie jest 27 na dzień, tylko 50 tongue_out Pani tak kupuje, to pani wie.
        • lacitadelle Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:41
          Kurczę, pamiętam, że jak byłam na studiach (10 lat temu), to miałam budżet 10 zł na dzień, dużo rzeczy przywoziłam z domu i naprawdę zdarzało się, że nie dojadałam.
          • aneta-skarpeta Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:20
            kiedys rozmawiałam z pewna para, która własnie wydawała ok 150 zł tygodniowo na 2+ małe dziecko

            i byli szczerze zdziwieni, ze ja wydaje 3 razy tyle- fakt dziecko wieksze

            ale jak zaczelismy rozmawiac to oni jedli na zmiane zapiekanki i makarony z sosami i generalnie zawyżali srednie spozycie sera żółtego w PLwink

            jak mówiłam - na owoce na soki i do jedzenia wydałam 70 to byli w głebokim szokuwink

            a jakos tak strasznie super hiper zdrowo nie jemy- mamy sporo grzechów na sumieniu, ale odrobine zdrowego rozsądku mamwink
            • claudel6 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 21:26
              aneta, chyba pseudożóltego sera. taki prawdziwy kosztuje od 40 zł wzwyż.
            • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 05.08.13, 23:27
              Za te 200 na tydzień przezyć się da ale niebogato.
              • rhaenyra Re: kto ile wydaje 06.08.13, 08:39
                alez o tym caly czas mowimy
                oczywiscie ze przezyc sie da
                ale nie na takim poziomie jaki podaje autorka

                przeciez gdyby tylko napisala ze wydaje na jedzenie 800 zl bez zadnych dopiskow to by sie nikt nie czepial

                ale ona twierdzi ze przy wydawaniu tych 800 je jak za 1600 a kazdy kto wydaje wiecej to jest niegospodarny i ma rozepchany zoladek tongue_out
      • ewma Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:37
        lauren6,ale przecież ona też to wszystko kupuje,i te ryby ,i te lody,i nawt piwo . a mieści się w 27 zł/dzień.
        Jesteś,zwyczajnie niegospodarna ,podobnie ja ja !!!!! smile
        • edelstein Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:44

          Jak my wszystkie,oprocz jej drugiego nickabig_grin
          • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:52
            ostatni raz napiszę. Ja wydaje do 800 zł miesięcznie. Ok jak ktos nie wierzy to mi to wisi, bo ja wiem ile wydaję. Natomiast nie z powodu braku kasy bo zarabiam b.dobrze, mąz jeszcze lepiej. Jak wydamy na cos wiecej to nic się nie stanie - to jest średnia z roku. Ja pisze że obiad, sniadanie, kolację jemy za tą kwote. Alkohol, czy kawy czy wyjścia nie wliczam, zalezy jakie ilości, czasem starcza w tej kwocie.Nie każdy lubi mięcho codziennie. Jak robie gulasz to na dwa dni, jak robię placka po węgiersku to na raz, czy naleśniki, czy ryba. W upały to nieraz nie zjemy tego co zrobie.
            Podałam tu zakupy żywieniowe w domu, kupione w sklepie czy na bazarze.
            Nie wyliczam co do grosza na kalkulatorze. Kwote podałam 150-200 na tydzien. Jednego dnia zrobie za 50 drugiego za 20, trzeciego za 20 itd. Nie znaczy za 27 dziennie!!! nie potraficie zrozumiec to trudno. Może ja nie lubię krewetek serów pleśnowych
            • wuika Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:57
              Cudowność średniej na tym właśnie polega, że sumujesz sobie RÓŻNE wydatki z różnych dni i wychodzi Ci jedna, ŚREDNIA kwota na dzień. Tyle wychodzi. Nie mieszczą się w tych kwotach produktu, które podałaś (dla Ciebie dwa soki jednodniowe dziennie, jabłko, paróweczka, kabanosik, monte i smakowe wody dla dziecka, drogie wędliny dla męża), no nie mieszczą.
              • aneta-skarpeta Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:23
                ja per#@$lę ona naprawdę nie rozumie, że jak wychodzi 27 dziennie to nie znaczy, że codziennie dokładnie 27 wydajemy? czy tylko mi sie wydaje?
                ojp
                • caroninka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 16:02
                  big_grin
          • run_away83 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:59
            Ale wiecie co, mnie ostatnio tesciowa (ona nie z tych patologicznie oszczędnych, powodzi im się nieźle) pomagała rozpakować zakupy bo akurat kurier przywiózł i widząc zawartość toreb, niby półżartem, zarzuciła mi burżujstwo tongue_out Że niby tak dużo tego i same drogie produkty. A potem od słowa do słowa, okazało się że na czteroosobową rodzinę, kupując w "drogich" sklepach wydaję z grubsza tyle co ona na dwie osoby w lidlu i na bazarkach big_grin

            Sęk w tym że ja wiem ile czego zjadamy, z głową planuję menu i nie kupuję na wyrost, prawie nie zdarza mi się wyrzucać zepsutego jedzenia - to raz. No i nie kupuję batoników, ciasteczek, deserkow monte, chipsów i innych tego typu zapychaczy...
        • beverly1985 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 21:49
          > lauren6,ale przecież ona też to wszystko kupuje,i te ryby ,i te lody,i nawt piw
          > o . a mieści się w 27 zł/dzień.
          > Jesteś,zwyczajnie niegospodarna ,podobnie ja ja !!!!! smile


          no przeciez ona nie wydaje 27 zl dziennie, tylko 80 zł raz na 3 dni, a to taka ogrooomna rożnica!
    • kozica111 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:49
      Abstrahując od głównego tematu, bardzo dużo mięsa kupujecie.
      Większość posiłków też jest wieloskładnikowa a dla zdrowia nie powinno być więcej niż 2-3 składniki jednocześnie.
      • crises Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:26
        Says who? I jak definiuje składnik?
        • aneta-skarpeta Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:25
          czyli aby zjeśc zdrowo to powinnam zjesc
          - ziemniaki _ kotlet_ i sam ogórek?

          jak zrobie salatke to bedzie juz mniej zdrowo? człowiek to się uczy całe zycie jednak
      • claudel6 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 22:43
        tajlandzka pasta curry, która jest zaledwie przyprawą, składa się z 7-8 składników. to jest przyprawa - do tego idą warzywa (2-4), ryba lub mięso, bulion, mleko kokosowe, sos rybny. plus zioła (kolednra lub tajska bazylia) i ryż. najbardziej podstawowe tajlandzkie curry zatem składa się z jakichś 15 składników.
        • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 17:20
          claudel6 napisała:

          > tajlandzka pasta curry, która jest zaledwie przyprawą, składa się z 7-8 składni
          > ków. to jest przyprawa - do tego idą warzywa (2-4), ryba lub mięso, bulion, mle
          > ko kokosowe, sos rybny. plus zioła (kolednra lub tajska bazylia) i ryż. najbard
          > ziej podstawowe tajlandzkie curry zatem składa się z jakichś 15 składników.


          ciekawe czy wszyscy to lubią, bo może mojemu męzowi byś to wcisnęła, ale ja i dziecko nie. Nie lubimy tej kuchni, tak samo jak Ty czegos nie lubisz.
    • rhaenyra Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:52
      na ile osob ?
      mozesz podac przykladowe zakupy z ktorych da sie wyzywic przez tydzien rodzine 2+2 mieszczace sie w 200 zl ?
    • madzioreck Re: kto ile wydaje 02.08.13, 11:52
      Nie prowadzę dokładnych zapisków, ale na 2 osoby wychodzi mi więcej. I nie chodzi o rozciągnięte żołądki, wystarczy nie zapychać się ziemniakami, pieczywem, kaszami/ryżami i innymi mącznymi wynalazkami, i koszty wyżywienia wzrastają znacznie.
      • azja001 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:05
        Kobieta ma rodzine 2+1 a nie 2+2.
        Ja mam taką samą i wydaję 200-250 na tydzień. Fakt, nie jadamy owoców morza czy łososia, nie jadamy na mieście poza pizzą i tyle kasy mi wystarcza. Nie robie zakupów codziennie, wieksze robię 2-3 X na tydzień. Jadamy raczej polskie tradycyjne potrawy.
        Nie lubię wyrzucać jedzenia więc kupuję to co na bieżąco zjadamy, pod domem mam sklepy czynne też w niedzielę więc nie ma problemu.
        • ewma Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:10
          >Fakt, nie jadamy owoców morza czy
          > łososia, nie jadamy na mieście poza pizzą i tyle kasy mi wystarcza.

          No widzisz,a autorka za taką kasę zjada kabanosy po 70/kg,dziecko kawior lubi,mąż szynki ponad 30 zł/kg i colę,no i jeszcze droga kawa i kebeb na mieście.

          Swoją drogą,u mnie najtańszy kebab to 11 zł,więc autorkę wyniosło minimum 33 zł,a gdzie śniadanie ze świeżym soczkiem i kolacja ???
          • mantis_after_dinner Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:37

            > No widzisz,a autorka za taką kasę zjada kabanosy po 70/kg,dziecko kawior lubi,m
            > ąż szynki ponad 30 zł/kg i colę,no i jeszcze droga kawa i kebeb na mieście.

            No ale autorka juz sie przyznala, ze:
            po pierwsze - liczyc nie umie, wiec mysle ze kwote 800 zl mozemy z miejsca zakwestionowac, bo nie wiadomo jak zostala policzona
            po drugie - do kwoty powyzszej nie wlica tzw. zachcianek, ktore dla niej stanowia na przyklad:
            a) kawa - kurcze, ja pije 4 kawy dziennie, espresso z ziarnistej - jak to dolicze, to sobie niezle srednia zanize
            b) alkohole - u nas wino jest na porzadku dziennym - kupowane co prawda raz na kwartal bezposrednio z winnicy, ale zato w ilosciach np. 50 butelek. mam tez nie uzwgledniac?

            itd. itp.
            • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:59
              mantis_after_dinner napisała:

              >
              > No ale autorka juz sie przyznala, ze:
              > po pierwsze - liczyc nie umie, wiec mysle ze kwote 800 zl mozemy z miejsca zakw
              > estionowac, bo nie wiadomo jak zostala policzona
              > po drugie - do kwoty powyzszej nie wlica tzw. zachcianek, ktore dla niej stanow
              > ia na przyklad:
              > a) kawa - kurcze, ja pije 4 kawy dziennie, espresso z ziarnistej - jak to dolic
              > ze, to sobie niezle srednia zanize
              > b) alkohole - u nas wino jest na porzadku dziennym - kupowane co prawda raz na
              > kwartal bezposrednio z winnicy, ale zato w ilosciach np. 50 butelek. mam tez ni
              > e uzwgledniac?
              >


              my naprawdę mamy żołądki rózne, bo ja pije dużo kawy też, ok 4 filiżanki, mam 0,5kg na miesiac, czasem więcej, do tego pije mąż 1/4 tego. Nie przesadzaj ze kawa to majątek Lavazza kosztruje 40 zł 500gr, ale wole ostatnio tchibo w skepie firmowym jest po 27,99, można wliczyc to do tej kwoty spokojnie. alkoholu pijemy mało, zgrzewka piwa na miesiąc (8szt) żubra - lubimy. winka przywieźliśmy zza oceanu, ale jedno winko w miesiącu chętnie wypije. Nie przepadam.Liker mam przywieziony z wysp juz miesiąc otwarty i połowe nie ubyło. Nie przesadzajmy, jak kto ma żołądek słonia to wydaje.
              • mantis_after_dinner a ty jak zdarta plyta z tym zoladkiem 02.08.13, 13:19
                tak ciezko przyjac do wiadomosci, ze niektorzy jedza aby zyc, a niektorzy zyja aby jesc?

                I naprawde nie pisze powyzej o ilosci, ale raczej o jakosci.

                Nie pamietam, kiedy jadlam wymienione przez ciebie rzeczy.

                W domu czesto eksperymentujemy czyli jadamy po tajsku, marokansku, zdarza sie wlasnorecznie zrobione sushi i inne rzeczy. No nijak sie nie da tego nazwac rozpychaniem zoladka.
              • mantis_after_dinner Re: kto ile wydaje 02.08.13, 13:21
                Twoje podejscie przypomina mi bardzo moja rodziecielke.

                Przyjechala kiedys do mnie. Chcialam wyskoczyc po pieczywo, mowie, ze bede za pol godziny.
                - Pol godziny? Przeciez piekarnia jest 50 metrow stad?
                - Ale ja chodze do innej. Tam maja lepsze pieczywo.
                - Phi! Tak jakby od gorszego czlowiek od razu umieral!
          • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:49
            ewma napisała:

            > >Fakt, nie jadamy owoców morza czy
            > > łososia, nie jadamy na mieście poza pizzą i tyle kasy mi wystarcza.
            >
            > No widzisz,a autorka za taką kasę zjada kabanosy po 70/kg,dziecko kawior lubi,m
            > ąż szynki ponad 30 zł/kg i colę,no i jeszcze droga kawa i kebeb na mieście.
            >
            > Swoją drogą,u mnie najtańszy kebab to 11 zł,więc autorkę wyniosło minimum 33 zł
            > ,a gdzie śniadanie ze świeżym soczkiem i kolacja ???

            jak jem kebaba to obiadu nie jem, nie wiem gdzie bym to zmieściła.płace za wielki talerz tyle samo 11 zł, ryż lub co innego, pół talerza kurczaka, surówki, można sie bardzo najeść.
            Pisałam do pozostałych rzeczy co i jak, czytaj
            • edzieckomama ewma 02.08.13, 12:49
              to rzeczywiście powazna sprawa jak m nei na colę stac, hahahaah, woda smakowa więcej mnei kosztuje niż coca cola
            • ewma Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:52
              >jak jem kebaba to obiadu nie jem, nie wiem gdzie bym to zmieściła.płace za wiel
              > ki talerz tyle samo 11 zł, ryż lub co innego, pół talerza kurczaka, surówki, mo
              > żna sie bardzo najeść.
              > Pisałam do pozostałych rzeczy co i jak, czytaj

              Ok,kebeb zamiast obiadu,ale jest jeszcze śniadanie,napoje,owoce ,przekąski ,może kolacja.
              Cały dzień tylko na tym kebabie?
              A dodam,że już przekroczyłaś swój limit dzienny.
              • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 13:04
                ewma napisała:

                > >jak jem kebaba to obiadu nie jem, nie wiem gdzie bym to zmieściła.płace z
                > a wiel
                > > ki talerz tyle samo 11 zł, ryż lub co innego, pół talerza kurczaka, suró
                > wki, mo
                > > żna sie bardzo najeść.
                > > Pisałam do pozostałych rzeczy co i jak, czytaj
                >
                > Ok,kebeb zamiast obiadu,ale jest jeszcze śniadanie,napoje,owoce ,przekąski ,moż
                > e kolacja.
                > Cały dzień tylko na tym kebabie?
                > A dodam,że już przekroczyłaś swój limit dzienny.

                ale co ty mi mówisz? ja wiem ile wydaje, kolejny raz ci tłumacze, w pon wydam 50, wt 20, sr,30,czw 40,pt,30, sob resztę, co mnei obchodzi twoje rozliczenie dzienne, ja wydaje 150-200 tygodniowo, nie interesuje mnie ze chwalisz sie ze dzielic umiesz, pa
          • azja001 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 13:11
            >ewma napisała:
            >szynki ponad 30 zł/kg i colę,

            to akurat też mamy w menu, ale ja coli nie piję prawie w ogóle
    • daszutka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:02
      To raczej zalezy od tgeo jakie jajka, bo róznica w cenie między 3 a 0 jest spora, jaki ser za 12,99 czy za 39,99. Na dwie osoby za jedzenie wydaję ok 1200-1500 mieś.
      • default Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:25
        daszutka napisał(a):

        > Na dwie osoby za jedzenie wydaję ok 1200-150
        > 0 mieś.

        To sporo chyba... ja co prawda też tyle wydaję (mniej więcej, myślę, że raczej bliżej 1200 niż 1500), ale u mnie poza nami dwojgiem jest jeszcze parę sztuk zwierząt. Na ich jedzenie idzie dużo kasy - ok. 500 zł. Wychodzi na to, że my zjadamy za jakieś 700 zl- 800 zł smile
        • daszutka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 15:54
          Może i sporo, ale jak mawaił mój dziadek "lepiej dać masażowi niż potem lekarzowi". Sera i wędlin poniżej 35 zł/kg nie kupujemy, mięsa jemy malo, ale droższego i tak się nazbiera.
          I chyba coś w tym jest bo od lat żadne z nas nie chorowało.
          • daszutka Re: kto ile wydaje 02.08.13, 15:55
            Matko jedyna, masarzowi miało byc!
    • dziennik-niecodziennik Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:04
      dużo zalezy od tego gdzie sie mieszka.
      ja w małym miasteczku spokojnie na dwie osoby dorosłe i małe dziecko wydaję 200, góra 250zł tygodniowo na tzw codzienne zakupy (czyli jedzenie, papier toaletowy, jakies pojedyncze drobiazgi dla dziecka). nie głodujemy, nie jemy śmieci, chociaz jakichś superhiperdrogich rzeczy tez nie.
      • eo_n Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:11
        dziennik-niecodziennik napisała:

        góra 250zł tygodniowo na tzw codzienne zakupy (czyli jedzenie, papier toaleto
        > wy, jakies pojedyncze drobiazgi dla dziecka). nie głodujemy, nie jemy śmieci, c
        > hociaz jakichś superhiperdrogich rzeczy tez nie.

        Otóż to. Wg mnie twierdzenie, że za 800 zł/na m-c dla rodziny je się smieci jest równie śmieszne, jak to że za tę kwotę je się co dzień dwa dania z dobrym mięsem i zapija przyzwoitym alkoholem wink

        A można i furę kasy wydać na śmieci wink Skład trzeba czytać, niezależnie od ceny, bo naprawdę zdarzają się ciekawe kwiatki (typu żelatyna wieprzowa w jednej z droższych śmietanek - "firmowej" z resztą wink )
      • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:45
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > dużo zalezy od tego gdzie sie mieszka.
        > ja w małym miasteczku spokojnie na dwie osoby dorosłe i małe dziecko wydaję 200
        > , góra 250zł tygodniowo na tzw codzienne zakupy (czyli jedzenie, papier toaleto
        > wy, jakies pojedyncze drobiazgi dla dziecka). nie głodujemy, nie jemy śmieci, c
        > hociaz jakichś superhiperdrogich rzeczy tez nie.


        widzisz a ja chemii, papieru czy innych nie jedzeniowych nie wliczam w zakupy, bo to osobna kwota. Widze ze jednak można, nie tylko ja
        • ewma Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:48
          > widzisz a ja chemii, papieru czy innych nie jedzeniowych nie wliczam w zakupy,
          > bo to osobna kwota. Widze ze jednak można, nie tylko ja

          Tylko ona nie pisze o kabanosach za 70 zł/kg,o kawiorze,o porządnej kawie,oraz o tym,że niczego sobie nie odmawiają.
          Jest różnica????? ogromna
          • dziennik-niecodziennik Re: kto ile wydaje 02.08.13, 12:55
            tzn owszem, nie odmawiamy sobie jakos specjalnie (odmawiamy sobie tylko słodyczy i napojów słodzonych, pijemy wodę, bardzo rzadko pepsi lub fantę). po prostu pewnych rzeczy nie kupujemy bo ich nie uzywamy - alkoholu pijemy malutko, papierosów nie palimy, kawy nie pijemy, kawioru nie jadamy, owoce morza jadam tylko ja itd.
            fakt, kabanosów za 70zł za kilogram nie kupiłabym na pewno.
            • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 13:06
              dziennik-niecodziennik napisała:

              > tzn owszem, nie odmawiamy sobie jakos specjalnie (odmawiamy sobie tylko słodycz
              > y i napojów słodzonych, pijemy wodę, bardzo rzadko pepsi lub fantę). po prostu
              > pewnych rzeczy nie kupujemy bo ich nie uzywamy - alkoholu pijemy malutko, papie
              > rosów nie palimy, kawy nie pijemy, kawioru nie jadamy, owoce morza jadam tylko
              > ja itd.
              > fakt, kabanosów za 70zł za kilogram nie kupiłabym na pewno.

              ja juz napisałam w innym poscie ze kabanosy kupuje opakowanie 100gr za 7-8 zł.Ale nie codziennie, na przemian z salami i łososiem dla męża, nie kilogram ale po 15-20dag do kanapki, codziennie cos innego
              • mdro Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:18
                Już prawdę przestań bredzić. Łosoś kosztuje 60-70 zł za kg. To jak - jednego dnia kabanosy za 7 zł, drugiego łosoś za 12, trzeciego salami w podobnej kwociei ile zostaje z tych 20-30 złotych dziennie? A prawda, liczyć nie umiesz, więc tygodniowo 200 zł minus (średnio) 10 zł razy 7 = 130 zł. Odejmij sobie jeszcze te danonki czy inne monte razy 7, swoje jednodniowe soki, wodę smakową i parę innych wymienionych przez Ciebie rzeczy, których sobie nie żałujecie jakoby i na obiady, pieczywo i owoce nie zostanie nic.

                Prawda jest taka, że nie masz pojęcia, ile wydajesz. Jeśli nie musisz się ograniczać, to nie ma w tym nic specjalnie nagannego, ale nie wmawiaj ludziom, że macie wszystkiego potąd i w najlepszym gatunku za 200 zł/tydzień.
                • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 03.08.13, 19:09
                  łosos kosztuje ok. 40 zł, surowy. Wedzony w plasterkach droższy ale ile go zjesz na kanapce? To jest dodatek a nie podstawa wyzywienia.
                  • mdro Re: kto ile wydaje 04.08.13, 17:40
                    Ja? Ja łososia wędzonego nie jadam, wolę makrelę wink. To ona pisała "na przemian z salami i łososiem dla męża, nie kilogram ale po 15-20dag do kanapki" - nie wnikam w ich preferencje żywieniowe, ale liczę, ile kosztuje to, co podawała, że kupuje.
                  • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 17:52
                    przeciwcialo napisała:

                    > łosos kosztuje ok. 40 zł, surowy. Wedzony w plasterkach droższy ale ile go zjes
                    > z na kanapce? To jest dodatek a nie podstawa wyzywienia.


                    to mozę poczytajcie o rybach. Mi osobiście lekarz mowił że wędzona ryba szkodliwa na nerki. Jestem na diecie, dieta jest od lekarza i mi mówiłżeby unikac wędzonych ryb. Smażonych nie lubię, w occie, śmietanie nie bardzo.Więc w sumie ryb jem mało.Nie znaczy że mnie nie stać. Nie chce mi się dłużej dyskutowac. Ja pieniadze mam na życie, moge przeznaczyc i 5 tyś, ale skoro my tak jemy to tyle wynosi. Jestem na diecie, jem mało, tylko mąz i dziecko jedza więcej.Ale za mnie nadrobią.
                    Dodam ze serki kupuje połowa społeczeństwa nawet jak są szkdliwe to jakoś inni kupują, nie tylko ja.
                    Nie miałam na myśli że serki monte to rarytas, ale kupuję je zamiast jakiegoś serka z biedronki najtanszego.Jak mam dac dziecku chemię to może trochę droższą, mając nadzieję ze mneij szkodliwa.Nie pasę dziecka byle czym.
                    Kupujecie wszystko na bazarze.
                    Powiem o bananach, na bazarku cudowne, w markecie be.
                    Ostatnio byłam na wyjeździe i jadłam banany prosto z drzewa. Nie znacie tego smaku, moze co niektóre osoby. Nie pryskane, pyszne banany.Przywożona do polski pryskane, dochodzace zielone do siebie, ale z bazarku smaczne.
                    Tak samo byłam osobiście przejazdem na plantacji ananasów.
                    Pierwszy raz w zyciu jadłam ananasa prosto z plantacji, nasze ananasy moga sie schowac , sama chemia. Zanim do polski dotrą to muszą być nieźle nasączone chemikaliami.
                    To samo z herbata. Myślałam że herbatę piję dobrą Teekanne, czy lipton. Niestety herbate którą przywiozłam z fabryki herbaty ma cakiem inny smak. Niestety zapasy sie skonczą i trzeba będzie pito co w polsce, czyli najgorszą chemie.
                    • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:03
                      Ryby mozna piec, dusic nie tylko smazyc.
                      Wedzona tez dla ludzi ale jak komus szkodzi to ich nie je- proste.
                      • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:05
                        przeciwcialo napisała:

                        > Ryby mozna piec, dusic nie tylko smazyc.
                        > Wedzona tez dla ludzi ale jak komus szkodzi to ich nie je- proste.

                        dlatego tyle niewydolności nerek jest w polsce, wiesz coś o tym? jak nie to poczytaj. Nie wydolne nerki z czegos się biora.
                        • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:16
                          Ledwie ręce zebralam żeby odpisac.
                          dziewczyno, nie szerz bzdur bo faktycznie komus zaszkodzisz.
                          • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:21
                            przeciwcialo napisała:

                            > Ledwie ręce zebralam żeby odpisac.
                            > dziewczyno, nie szerz bzdur bo faktycznie komus zaszkodzisz.


                            a ty mi nie zaprzeczaj bo sie nie znasz.
                      • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:07
                        przeciwcialo napisała:

                        > Ryby mozna piec, dusic nie tylko smazyc.
                        > Wedzona tez dla ludzi ale jak komus szkodzi to ich nie je- proste.


                        moge Ci o tym opowiedzieć. ale na priv. Wszystko teraz jest szkodliwe i chemiczne. Ale ja dbam o zdrowie.Jestem na diecie lekarskiej, pod kontrolą lekarską całodobowo.O zdrowiu wiem sporo, wiem co jeśc.
                        • sushi_girl Re: kto ile wydaje 06.08.13, 12:15
                          I an tej całodobowej diecie te kebaby i mcdonaldy?
                          • caroninka Re: kto ile wydaje 06.08.13, 13:28
                            I zapewne przerozne kolorowe dropsiki, bo takiej bajki to ja jie wiem po czym oczekiwac...
                    • franczii Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:34
                      > Kupujecie wszystko na bazarze.
                      > Powiem o bananach, na bazarku cudowne, w markecie be.

                      Bo na bazarku jest sens kupowac warzywa i owoce ale te, ktore wyrosly na miejscu a nie sprowadzane z drugiej polkuli. Trzeba patrzec skad warzywa przyjechaly. Jak u siebie widze marchewke bio sprowadzona z Danii lub cebule bio z Argentyny to sorry ale ktos sie moze nabrac ale ja na pewno nie. To juz wole nie bio ale miejscowa.
                      • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:37
                        franczii napisała:

                        > Bo na bazarku jest sens kupowac warzywa i owoce ale te, ktore wyrosly na miejsc
                        > u a nie sprowadzane z drugiej polkuli. Trzeba patrzec skad warzywa przyjechaly.
                        > Jak u siebie widze marchewke bio sprowadzona z Danii lub cebule bio z Argentyn
                        > y to sorry ale ktos sie moze nabrac ale ja na pewno nie. To juz wole nie bio a
                        > le miejscowa.


                        nigdy nie masz pewności skąd i od kogo kupujesz.
                        • franczii Re: kto ile wydaje 04.08.13, 19:03
                          > nigdy nie masz pewności skąd i od kogo kupujesz.

                          To prawda ale ja dosc ufam wlasnym zmyslom smaku i zapachutongue_out
                          I rozsadkowi. Nie zaplace za cebule i marchewke eko z argentyny.
                      • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:38
                        Dokładnie.
                        • edzieckomama Re: kto ile wydaje 04.08.13, 18:46
                          na bazarze jest taka podejrzana pani, która srzedaje jajka.
                          Podejrzana była wtedy kiedy kupowała jajka w lidlu, niedaleko bazarku.
                          Skojarzyłam ją bo sama sprzedaje jajka i ich nie spożywa tylko kupuje.
                          Ale po co aż tyle.
                          Później sie okazuje ze sprzedaje je na takich dużych paletach 2 razy drożej bo wiejskie.
                          Dobre.
                          Chodze do takiego pana co ma kapustę wiejską, marchew, jabłka. Wszyskto byłoby ok, nie pryskane, ale zżarte do połowy przez robaki. To i cena niska. Jak mi się uda wybrac coś to tak kupię a jak nie to ide dalej. Ale w innych miejscach piękne pryskane, więc wole tego nie kupowac.
                          • przeciwcialo Re: kto ile wydaje 04.08.13, 19:41
                            Co z pieczątkami na jajkach?
                    • kotobala Re: kto ile wydaje 07.08.13, 00:43
                      edzieckomama napisała:

                      > Dodam ze serki kupuje połowa społeczeństwa nawet jak są szkdliwe to jakoś inni
                      > kupują, nie tylko ja.
                      > Nie miałam na myśli że serki monte to rarytas, ale kupuję je zamiast jakiegoś s
                      > erka z biedronki najtanszego.Jak mam dac dziecku chemię to może trochę droższą,
                      > mając nadzieję ze mneij szkodliwa.Nie pasę dziecka byle czym.

                      Ty upośledzona jesteś czy zwyczajnie bagatelizujesz pewne fakty???
                      Syf jest syfem, a Ty do niego dopłacasz. Na tym polega Twoja "oszczędność"...? Na zdrowiu? "Bo inni kupują to ja też" Ale, żeby nie było kupisz monte(?)... Chwała Tobie.
    • mantis_after_dinner A ile jedzenia u Was w domu sie tygodniowo marnuje 02.08.13, 12:16
      ?

      Pytam, poniewaz obserwuje taka dziwna tendencje w domu tesciowej (oraz niestety moim wlasnym, kiedy ona przyjezdza w odwiedziny) i zastanawia mnie czy tak jest u wszystkich.

      Otoz tesciowa wychodzi z zalozenia, ze mamy demokracje, wiec kazdy musi miec wybor, co chce jesc. Jej pobyt u mnie zazwyczaj zaczyna sie od tego, ze przynosi 6-8 kg lekka raczka roznych owocow z warzywniaka. Jak mowie, ze przeciez owoce w domu sa, to slysze: "no tak, ale tylko truskawki, jablka i mango. A jak ktos nagle bedzie mial ochote na czeresnie albo melona, to trzeba bedzie specjalnie chodzic".

      Oczywiscie - poniewaz wszystkiego w lodowce nie dam rady upchac - stoi toto w temperaturze pokojowej (ktora teraz latem od pokojowej mocno odbiega smile) i po 3 dniach jest do wyrzucenia.
      W domu tesciow dzieje sie dokladnie to samo, tyle ze rozciaga sie nie tylko na owoce, ale rowniez na sery, pieczywo, czasem wedliny. Srednio co tydzien 30% laduje w koszu.

      Nie wiem - jakos mam organiczny wstret do marnowania jedzenia. I nie dlatego, ze lubie oszczedzac, bo na jedzenie wydaje sporo i lubie w kuchni poeksperymentowac. tyle ze ja wydaje na jakosc a nie na ilosc.

      Jak jest u Was?
      • run_away83 Re: A ile jedzenia u Was w domu sie tygodniowo ma 02.08.13, 12:50
        Też mam wstręt do marnowania jedzenia. Wiem co lubimy jeść i w jakich ilościach zużywam różne produkty. Świeże, szybko psujące się rzeczy kupuję w ilości na styk, wolę dokupić jak czegoś zabraknie niż wyrzucać zepsute. Zapasy robię z produktow trwałych (jakieś makarony, ryż, chrupkie pieczywo, przetwory i mrożonki) więc nigdy nie mam tak że się zagapiłam, nie zrobilam zakupów i w domu nie ma co jeść - coś jest zawsze. A jakbym miała zachciankę na coś konkretnego, czego akurat nie mam, to sklepów mam dookoła pod dostatkiem albo mogę coś zamówić lub iść zjeść na mieście.

        A już kupowanie żarcia w ilości jak dla pułku wojska, choć wiadomo że to za dużo i się zepsuje, a potem karmienie rodziny oślizgłą wędlinką i nadpleśniałym pomidorkiem "bo szkoda zmarnować" wywołuje we mnie odruch wymiotny.
      • naturella Re: A ile jedzenia u Was w domu sie tygodniowo ma 02.08.13, 12:55
        Kupujemy prawie wyłącznie w Lidlu i w Biedronce, a na jedzenie wydajemy minimum 1600 zł miesięcznie. Zdarza się, że więcej, jeśli dokupuję w osiedlowym markecie, to sięgamy 2 tys.

        I nie jemy jakiś nadzwyczajnych ilości, zazwyczaj dwa posiłki dziennie. Zabieram jedzenie do pracy (np. dwie kajzerki, 4 plasterki wędliny, pomidora, kukurydzę, jabłko, kefir), dzieci jedzą zazwyczaj w domu śniadanie (kanapkę albo jogurt czy serek, czasem kakao i banan, czasem płatki z mlekiem), mąż i dzieci jedzą ciepłą kolację - np. filet z indyka i warzywa, makaron z pesto, mięsa pieczone (indyk, łopatka, szynka) i warzywa, czasem ryby (ale nie paluszki czy filety z mintaja, tylko ryby, które da się upiec, czy czasem łososia), leczo. Tylko w weekendy dwa dania obiadowe - zupa (gotuję gęste, warzywne zupy i rosół) i konkret (nie robię kotletów i mielonych, ale mięsa pieczone w całości). Tylko dzieci jedzą ziemniaki.

        I nijak nie chce wyjść mniej niż 1600 zł. Staram się, żeby jedzenie było różnorodne, poza tym nie przepadamy za naleśnikami, ciągłymi kanapkami, sałatkami z majonezem itp, kotletami czy daniami typu bigos z kiełbasą. Staram się, żeby było dużo warzyw - a przecież kukurydza w kolbie (jedna!) to koszt ok. 3-4 zł, fasolki zjadamy ponad pół kilo na raz, całego kalafiora. Jemy dużo owoców, dzieci piją wodę i soki. Słodyczy kupujemy mało, może dwa razy w tygodniu dzieci zjedzą lizaki czy batoniki. Mój mąż jest dużym facetem (190 cm), i po całym dniu pracy zjada np. 300 g mięsa (na oko) i furę warzyw - jeśli mu ograniczę do kawałeczka mięsa, to ogołoci lodówkę z serków białych, kabanosów itp, więc po cosmile
        • bea_safir Re: A ile jedzenia u Was w domu sie tygodniowo ma 02.08.13, 13:12
          ja w stolicy wydaję góra 900 zł miesięcznie tylko na jedzenie 2+dziecko
          200 na tydzień spokojnie wystarczy
          kupuje mięso na tydzień około 60 zł w rzeźniku(robię kotlety,gulasze)
          reszta Lidl,Biedronka,sklepik osiedlowy,bazarek
          sama robię soki,jemy mało chleba,nie kupuję żadnej "kolorowej" wody ,przynosze ze źródełka,nie kupuję słodyczy(drożdżówek,pączków,bułek,batonów ,paluszków )
          do pracy biorę jedzonko z domu - sałatki,kanapki
          nie kupuję nic "po drodze" jak idę na przykład na spacer z dzieckiem

      • default Re: A ile jedzenia u Was w domu sie tygodniowo ma 02.08.13, 13:07
        Prawie nigdy nie zdarza mi się wyrzucać jedzenia. Pomijam resztki pieczywa oddawane koniom lub kozom czy podeschniętą wędlinę/przedwczorajszy kotlet wkrojone do psich obiadów. Obiady najpierw wymyślam, a potem kupuję to co jest do nich potrzebne, poza tym wymyślając menu biorę też pod uwagę to co już mam w lodówce.
        Śniadania jemy w domu tylko w weekendy, raczej monotematyczne: ja - owsianka, mąż - jajecznica. Kolację jemy albo nie, więc na ogół mam tylko jakiś dyżurny kawałek wędliny (z tych długotrwałych raczej) i jakiegoś sera na ewentualną kanapkę. Zawsze z fascynacją obserwuję ludzi kupujących wędliny : biorą po 20-30 deko kilku rodzajów wędliny, czasem to jest 6-8 czy więcej paczek, wszystko w plasterkach, nie pojmuję ile trzeba żreć, żeby zużytkować te ilości zanim się zepsują (czyli błyskawicznie sad )
        Owoców nie jadamy wiele, jak mnie najdzie chęć na jakiś konkretny, to kupuję go tyle ile zjemy naraz. Zresztą mamy trochę swoich plonów - jabłka, śliwki, maliny, to nam w sezonie wystarcza, i tak sporo przetwarzam.
      • claudel6 Re: A ile jedzenia u Was w domu sie tygodniowo ma 02.08.13, 22:54
        strasze pokolenie tak ma. u moich rodziców nie ma pełnego wyboru produktów, ale kupuje się jedzenia zdecydowanie za dużo. teraz im nie zagladam do kodowki,a le jak jeszcze z nimi mieszkałam, to jedzenie w lodowce psuło sie non-stop. mi w lodówce jesli już to psują się jakies warzywa korzeniowe - w stylu jedna marchewka. nic poza tym.
      • claudel6 Re: A ile jedzenia u Was w domu sie tygodniowo ma 02.08.13, 22:55
        acha, wyrzucanie jedzenia uważam za niemoralne, więc nigdy nie kupuję nadwyżek.
    • anek130 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 13:09
      ja też nie wiem jak ci się to udaje, wydać 800 zł miesięcznie najedzenie. Nas jest 3, pracuję w szkole i obiady kupuję w tygodniu w szkole i tego nie liczę do zywności, co 2 tygodnie w niedzielę jedziemy do teściów na obiady, ja nie umiem dobrze gotować, robię proste potrawy - i ni eudaje mi się wydać mniej niz 900 zł miesięcznie - gdybym chciała gotować w tygodniu to musiałabym jeszcze sporo dodać- mieszkac na sląsku w mieście 60 yś mieskzańców - więc ceny mam umiarkowane w porownaniu z dużymi miastami pewnie.

      Ania
    • edzieckomama Re: kto ile wydaje 02.08.13, 13:43
      edzieckomama napisała:

      > dziewczyny, matki
      > czy tylko ja wydaję 200 zł tygodniowo, czsem więcej czasem mniej ale 800 zł mie
      > sięcznie na jedzenie?
      > Czy wszyscy tu na forum wydają wiecej? ja nie wierzę ze tyle przejadacie. Przec
      > iez z tego co widzę u znajomych czy innych to ja najwięcej wydaję, moi znajomi
      > wydaja w wiekszości mniej. Przeciez jak kupisz olej czy jajka to jutro tego nie
      > kupujesz. Tak samo mąke, cukier, masło.
      > wedlina, ziemniaki , mieso surówka, cos do chleba nie kosztuje tyle, czy owoce
      > warzywa......
      > Nie da sie tego przejeść...to chyba naprawe rozciągniete żółądki albo ktos kupu
      > je w delikatesach, tam mozna wydac 5 razy więcej


      poczytaj, juz pisałam o tym
      • joa66 Re: kto ile wydaje 02.08.13, 14:08
        Bardzo ciekawe rzeczy piszesz. Twoja szefowa, która zarabia co najmniej "milion miesięcznie" nie kupi polędwicy wołowej za 120 zł za kilogram.

        Ty, jej pracownica, kupujesz kabanosy po 70-80 zł za kilogram

        wink

        Strasznie rozrzutna jesteś wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka