Dodaj do ulubionych

gruby Maciek

22.08.13, 17:41
www.tvn24.pl/kurator-chce-im-zabrac-wnuka-maly-jest-pasiony,348859,s.html
co wy na to?
mam nadzieje, ze sad nie bedzie podzielal opinii asystenta
na tej samej podstawie nalezaloby polowe dzieci z domu zabierac
tylko komu oddawac?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: gruby Maciek 22.08.13, 17:50
      Chora sprawa- bo dziecko faktycznie jest dosyć grube, ale to może być powód, aby ktoś, kto tej rodzinie pomagał- wspierał w zmianie nawyków, ale nie odbiera się z tego powodu dziecka. Chore.
    • misterni Re: gruby Maciek 22.08.13, 18:02
      Bezsens. Owszem, chłopczyk jest za gruby, ale widać że radosny, ruchliwy, pełen życia. Tak jak mówi redaktor - dużo lepiej byłoby przydzielić innego asystenta tej rodzinie, niż dziecko zabierać.
      • kaja5 Re: gruby Maciek 22.08.13, 18:24
        misterni napisała:

        > Bezsens. Owszem, chłopczyk jest za gruby, ale widać że radosny, ruchliwy, pełen
        > życia. Tak jak mówi redaktor - dużo lepiej byłoby przydzielić innego asystenta
        > tej rodzinie, niż dziecko zabierać.

        Zawsze jest tak że jak asystent nie dogaduje się z rodziną to dla dobra rodziny daje się innego. No ale tutaj albo był brak chęci dogadania się z jakimkolwiek asystentem albo całkowita odmowa współpracy.
    • kol.3 Re: gruby Maciek 22.08.13, 18:09
      Jakby wszystkim rodzicom którzy mają dzieci z nadwagą odbierać te dzieci to by cale miasto się uzbierało. Kogoś pogięło.
      • run_away83 Re: gruby Maciek 22.08.13, 18:24
        Zgadzam się że kogoś pogięło. Najgorsze co można temu dzieciakowi zrobić to wyrwać go z kochającej rodziny. Dziecko faktycznie ma nadwagę ale z tego co wiem,to zaburzenia odżywiania i przemiany materii leczy się dietą, ćwiczeniami i ewnetualną terapią, a nie rujnowaniem poczucia bezpieczeństwa i niszczeniem więzi w normalnie funkcjonującej rodzinie.

        Może asystentka powinna zacząć solidnie wywiązywać się ze swojej roboty i pomóc rodzinie zadbać o to, by chłopczyk został objęty opieką lekarzy i dietetyka, miał wykonane badania w celu wykluczenia chorób metabolicznych i aby rodzina umiała zastosować się do zaleceń specjalistów?
    • kaja5 Re: gruby Maciek 22.08.13, 18:22

      Otyłość to tylko jeden z tych negatywnych czynników, które miały wpływ na to że został skierowany wniosek do Sądu. Myślę, że to ma drugorzędne znaczenia a media podchwyciły temat i tyle.
      Powód jest inny - brak współpracy z asystentem rodziny. I tu nie chodzi o konkretnego asystenta tylko ogólny brak chęci współpracy rodziny z jakimkolwiek asystentem.
      Asystenta rodziny daje się wybitnie niewydolnym wychowawczo rodzinom, ponieważ nie ma możliwości (z przyczyn finansowych) by pomoc asystenta była dla wszystkich niewydolnych rodzin. Dlatego wybiera się te które najbardziej sobie nie radzą. No i ta najwyraźniej do nich należała. Brak współpracy to jeden z ważniejszych powodów by wnieść sprawę do Sądu. A to Sąd podejmie decyzje co dalej... Gdyby kurator nic z tym nie zrobił, a w rodzinie byłoby jakieś nieszczęście to by były pytania dlaczego nie zainterweniował na etapie odmowy współpracy rodziny z asystentem i wówczas to on poniósłby konsekwencje. Działanie kuratora jak najbardziej prawidłowe. Jeżeli rodzina odmawia pomocy jaką jest asystent rodziny to niewątpliwie ma coś do ukrycia.
      • ann.38 Re: gruby Maciek 22.08.13, 18:42
        No wlaśnie, Kaja ma rację. Wytłuszczyli tę otyłość, ale jak się wczytać to nie tylko o to chodzi. Zresztą trudno opierać się na jednym artykule i na tej podstawie dyskutować i oceniać. Za mało informacji. Ale na pewno warto w pierwszej kolejności pomagac dziecku nie zabierając go od rodziny, o ile to tylko możliwe. Tam jest w sumie napisane, że ta babcia przyjmuje rady do wiadomości i stara się stosować, ale naprawdę bardzo trudno się tu jednoznacznie wypowiadąć.
      • antyideal Re: gruby Maciek 22.08.13, 18:49
        kaja5 napisała:
        > Jeżeli rodzina odmawia pomocy jaką jest asystent rodziny to
        > niewątpliwie ma coś do ukrycia.

        Nie wyciagalabym takich smialych wniosków.
        Z tekstu wynika wg.mnie, ze babcia jest nadopiekuncza i tak stara sie Maciusiowi
        wynagrodzic brak mamy, ze zaglaskuje dziecię na smierc, a pani kurator to obca
        baba i nie bedzie jej mowila jak ma wychowywac wnuka.
        Zadnych ciezkich zarzutow rodzinie nie postawiono, a opinia CPR jest pozytywna.
        • kaja5 Re: gruby Maciek 22.08.13, 19:38
          antyideal napisała:

          > Z tekstu wynika wg.mnie, ze babcia jest nadopiekuncza i tak stara sie Maciusiow
          > i

          Asystenta rodziny nie przydziela się rodzinom nadopiekuńczym tylko niewydolnym wychowawczo - i to nie wszystkim lecz tym które na prawdę tego potrzebują. Tam musiały być też inne zastrzeżenia. Tylko że media przedstawiają ten artykuł tak jak chcą przedstawić, a ludzie widzą to co pokazują media. I wysnuwają takie właśnie wnioski, że "dziecko zabiera się bo jest grube". Gdyby wszystkie grube dzieci zabierali to by rodzin zastępczych zabrakło.
          • misterni Re: gruby Maciek 22.08.13, 19:44
            Nadopiekuńczość też jest rodzajem niewydolności. Pytanie, czy jest powodem do zabierania dziecka?
            • kaja5 Re: gruby Maciek 22.08.13, 20:00
              misterni napisała:

              > Nadopiekuńczość też jest rodzajem niewydolności. Pytanie, czy jest powodem do z
              > abierania dziecka?

              Nie.
              Nadopiekuńczość, niewydolność czy otyłość to nie są powody do odebrania dziecka. Najpierw trzeba zrobić wszystko by dziecko pozostało w środowisku rodzinnym. I tu były podejmowane kroki - asystent rodziny. Ale brak współpracy skutkowała skierowaniem sprawy do Sądu. To Sąd ma to najcięższe zadanie i decyduje czy zabrać dziecko (kurator zabiera tylko z interwencji). A wiem, że na prawdę trzeba bardzo się natrudzić i wiele zebrać dowodów świadczących na niekorzyść rodziny by Sąd zdecydował o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej lub placówce.
          • rosapulchra-0 Re: gruby Maciek 22.08.13, 20:15
            kaja5 napisała:

            > Asystenta rodziny nie przydziela się rodzinom nadopiekuńczym tylko niewydolnym
            > wychowawczo - i to nie wszystkim lecz tym które na prawdę tego potrzebują.
            Znasz tę rodzinę?

            Tam
            > musiały być też inne zastrzeżenia.
            Może musiały, a może nie musiały. Wiesz na pewno, co się dzieje w tej rodzinie?

            Tylko że media przedstawiają ten artykuł tak
            > jak chcą przedstawić, a ludzie widzą to co pokazują media. I wysnuwają takie w
            > łaśnie wnioski, że "dziecko zabiera się bo jest grube". Gdyby wszystkie grube d
            > zieci zabierali to by rodzin zastępczych zabrakło.
            I znowu powtórzę swoje pytanie: znasz tę rodzinę? A może znasz autora artykułu i wiesz, czym się kierował? Jeśli masz taką wiedzę, to się podziel z nami, chętnie o tym poczytamy. Dywagacje to jedno, fakty to często zupełnie coś innego.
            • kaja5 Re: gruby Maciek 22.08.13, 22:14
              Nie znam tej rodziny, ale znam wiele bardzo podobnych. No i znam procedury. Wiem, że kurator postąpił prawidłowo.
              Wiem też że media często wyolbrzymiają wiele kwestii, szczegóły bez znaczenia stają się głównym problemem. Nie należy za bardzo wierzyć w to co podają media. Bo z tego wynika ze każde otyłe dziecko powinno być w rodzinie zastępczej. A tymczasem wiele otyłych dzieci żyje sobie w szczęśliwych rodzinach i to bez nadzoru kuratora. A ta rodzina ma kuratora więc z jakiś powodów on wcześniej został jej przydzielony. Należy też wziąć pod uwagę, że rodzina w której żyje to rodzina zastępcza spokrewniona, a nic nie słychać o jego biologicznej matce...
              • lauren6 Re: gruby Maciek 23.08.13, 09:10
                > Bo z tego wynika ze każde otyłe dziecko powinno być w rodzinie zastępczej. A ty
                > mczasem wiele otyłych dzieci żyje sobie w szczęśliwych rodzinach i to bez nadzo
                > ru kuratora.

                Czy to nie jest tak, że każda rodzina zastępcza z marszu ma przydzielonego kuratora? Więc ten kurator nie był przydzielony "za coś", tylko z urzędu?

                Może niektórym umknął fakt, że tutaj sytuacja jest wyjątkowa, bo babcia jest rodziną zastępczą dla własnego wnuka. Wychowywała go od czasów niemowlęcych. Więc z jednej strony mamy bardzo silną więź rodzinną, odpowiadającą więzi dziecka z biologiczną matką. Z drugiej machinę urzędniczą, która ma ochronić dziecko przed nieodpowiedzialnymi rodzicami zastępczymi.
        • misterni O, jesteś :) 22.08.13, 19:41
          • antyideal Re: O, jesteś :) 22.08.13, 20:11
            Bardzo powolny rozruch....wink
          • moofka Re: O, jesteś :) 22.08.13, 21:07
            ano jestem, ale jeszcze nie czuje jakbym byla wink
            ogarniam sie po blogim lenistwie i jakos ciezko wocic na tryb aktywny
            sie od synia nauczylam nowego slowa nieogar
            i tak sie wlasnie czuje dzis
            i wczoraj wink
    • antyideal Re: gruby Maciek 22.08.13, 18:56
      moofka napisała:

      > na tej samej podstawie nalezaloby polowe dzieci z domu zabierac

      Te za chude też tongue_out
    • koza_w_rajtuzach Re: gruby Maciek 22.08.13, 19:53
      Jakby nie patrzeć dziecko jest grube, ale mi też ciężko uwierzyć w to, że można aż tak "upaść" dziecko. Mój syn przy większym o 6 cm wzroście waży o 13 kg mniej. Sądzę, że tu może być coś więcej na rzeczy niż nadopiekuńcza babcia.
    • anika772 Re: gruby Maciek 22.08.13, 19:57
      Pomyślałam, że piszesz o jednej z moich ulubionych książek z dzieciństwa- "Gruby" Aleksandra Minkowskiego.
      Co do sprawy- tam musi być jakieś drugie dno. A gdzie są rodzice chłopca, przegapiłam tę informację?
    • aurita Re: gruby Maciek 22.08.13, 20:07
      Dziecko jest otyle i nalezaloby cos z tym zrobic. Odebranie go kochajaym dziadkom to ekstrema, ale cos zrobic trzeba. Moze postraszenie odebraniem dziecka to dobry pomysl ?

      Nie rozumiem jednak jak jak przy dziecku mozna powiedziec " jest spasiony jak swinia" i "czeka na niego nowa/inna rodzina" (cytuje z pamieci, babcia mowila, ze chlopczyk plakal: on ma 5 lat!). Osoba , ktora ma takie podejscie do dzieci powinna zostac zwolniona.
      • kaja5 Re: gruby Maciek 22.08.13, 20:16
        aurita napisała:

        > Nie rozumiem jednak jak jak przy dziecku mozna powiedziec " jest spasion
        > y jak swinia" i "czeka na niego nowa/inna rodzina" (cytuje z pamieci, babcia mo
        > wila, ze chlopczyk plakal: on ma 5 lat!). Osoba , ktora ma takie podejscie do d
        > zieci powinna zostac zwolniona.

        Bez przesady. Kuratorka zaprzecza by takich słów urzyła. Więc jest słowo przeciw słowu. Czy babcia to nagrała...oj chyba nie.
        • kaja5 Re: gruby Maciek 22.08.13, 20:17
          użyła nie urzyła!
          od razu poprawiam bym nie została nawyzywana że ortografii nie znam wink
        • rosapulchra-0 Re: gruby Maciek 22.08.13, 20:19
          Czyli co? Pani kuratorka zaprzeczyła, to oznacza to, że babcia kłamie? shock
          • kaja5 Re: gruby Maciek 22.08.13, 22:15
            rosapulchra-0 napisała:

            > Czyli co? Pani kuratorka zaprzeczyła, to oznacza to, że babcia kłamie?

            Oczywiście, ze nie. To świadczy tylko o tym, że któraś z nich mija się z prawdą. Która? Pewnie się tego nie dowiemy bo każda będzie twierdzić co innego.
    • gryzelda71 Re: gruby Maciek 22.08.13, 20:25
      Jeśli grube dzieci mają być odbierane rodzicom,to na szybko na moim osiedli do odebrania znam 6 dzieci.Ale one już szkolne,to może już mogą być grube?
      • paris-texas-warsaw Re: gruby Maciek 22.08.13, 21:45
        Mnie w przypadku tego typu spraw zawsze intryguje, czy faktycznie kuratorka i sędzia mogą publicznie zabierać głos komentując sprawę. Rozumiem, że rodzina chłopca ma prawo pokazywać się w telewizji i tam omawiać sprawę, ale wydaje mi się, że tego typu postępowania powinny (są?) objęte jakąś tajemnicą ze względu na dobro m.in. dziecka, ale też całej rodziny i "funkcjonariuszy" dotyczy konieczność zachowania tajemnicy. To nie są procesy karne dostępne ogólowi społeczeństwa... Ale skoro sędzia i kuratorka się publicznie wypowiadaja podając szczegóły sprawy, to chyba się mylę.... Jeśli to jest dopuszczalne, to wg mnie jest to sytuacja bardzo nie halo...
        • kaja5 Re: gruby Maciek 22.08.13, 22:18
          Jest ochrona danych osobowych. I dlatego ani kuratorka ani Sąd do gazet nie idą. No ale jeśli babcia idzie do mediów to przecież Sąd i kuratorzy muszą odpowiadać na pytania mediów by się bronić.
          • paris-texas-warsaw Re: gruby Maciek 22.08.13, 22:22
            Wg mnie nie powinni, tak jak do spraw swoich klientów nie odnosi się w wypowiedziach skierowanych do osób trzecich czyli np. dziennikarza lub odbiorców mediów np. bank lub ubezpieczyciel. Klient może iść do prasy, bank nie może nawet poinformować, czy klient wszedł do ich placówki i chciał otworzyć rachunek... Wg mnie bardzo źle robi zarówno sędzia jak i kurator....
    • kolorowe_autobusiki Re: gruby Maciek 22.08.13, 22:30
      Z reportażu wynika, ze chlopaczek usmiechniety, zdrowy. Po co to psuc? Moze troszke otyly jest ale szczesliwy. Zgubi jak dorosnie.
      • anika772 Re: gruby Maciek 22.08.13, 22:33
        kolorowe_autobusiki napisał(a):

        > Z reportażu wynika, ze chlopaczek usmiechniety, zdrowy. Po co to psuc? Moze tr
        > oszke otyly jest ale szczesliwy. Zgubi jak dorosnie.

        No niestety, to nie działa w taki sposób. Większość otyłych dzieci boryka się z tym problemem w dorosłym życiu.
      • crises Re: gruby Maciek 22.08.13, 23:02
        Liczba komórek tłuszczowych ustala się w okolicach 9 roku życia. Potem można już tylko manipulować zawartością, ale nie liczbą. Chyba że liposukcja. Tak więc dziecko, które w w tym okresie będzie otyłe, już zawsze będzie mieć problem z wagą.
      • iwles Re: gruby Maciek 22.08.13, 23:22

        Piszą tam jeszcze o niestosowaniu sie do zalecen lekarzy. Jesli to niestosowanie się mialoby mieć wplyw i powodować przykre następstwa, to jednak niefajnie się robi.
      • redheadfreaq Re: gruby Maciek 23.08.13, 17:48
        Troszkę otyły... Ciekawe. Tak, jak jest się troszkę w ciąży, albo troszkę nieżywym?
    • aurita Re: gruby Maciek 23.08.13, 08:56
      no tutaj masz racje: media ukwiecaja jak im wygodniej, ale dzieciak nie wyglada na nieszczesliwego...
    • gazeta_mi_placi Re: gruby Maciek 23.08.13, 17:45
      Jestem za, pod pewnymi warunkami, najpierw dać rodzicom (opiekunom) czas do redukcji wagi masy dziecka (rozsądny np. 1-2 kg miesięcznie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka