Dodaj do ulubionych

Prawo do zachowku - zapytanie

09.09.13, 15:24
Witajcie.
Taka oto sytuacja: Jest dobrze prosperujące gospodarstwo po zmarłym bracie -zmarły nie ma już rodziców ani własnych dzieci, ma za to brata i siostrę. Brat nie potrafi się określić, czy chce spadek po bracie, więc siostra z mężem i dziećmi przejmują gospodarstwo i czerpią z niego i zyski i je utrzymują (gospodarstwo jest 'na chodzie'). Mija 8 lat od śmierci zmarłego brata, w czasie których nie dochodzi do formalnego podziału spadku a kontakty między rodzeństwem się, delikatnie mówiąc, rozluźniają.
Przy okazji ślubu członka rodziny, następuje kontakt między żyjącym rodzeństwem prawdopodobnie po to, by brat oddał swoją część po zmarłym na rzecz rodziny siostry. Trzy możliwe scenariusze i zapytania:
1. Czy jeśli brat dobrowolnie zrzeknie się swojej części na rzecz siostry (bez niczego w zamian) to jego syn będzie mógł dochodzić jakichś praw po jego śmierci?
2. Czy jeśli brat dobrowolne zrzeknie się swojej części na rzecz siostry za np. kilka tysięcy złotych, podczas gdy gospodarstwo jest warte ok. pół miliona złotych, to jego syn będzie mógł dochodzić jakichś praw po jego śmierci?
3. Czy jeśli brat nie opowie się co do swojej części spadku, to jego syn po jego śmierci będzie mógł dochodzić swoich spraw jako zachowek?

Sprawa nie dotyczy mnie, a znajomego, którego ojciec to typowa miękka buła, która ugięła się pod presją przedsiębiorczej siostry.

Dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • auto.auto Re: Prawo do zachowku - zapytanie 09.09.13, 15:32
      Aha, jak zmarły żył, to brat przyjeżdżał do niego i mu pomagał np. w żniwach na tyle, na ile pomagało mu zdrowie. Co do siostry - nie wiem.
      • plater-2 Re: Prawo do zachowku - zapytanie 09.09.13, 15:35
        Mielismy cos podobnego w rodzinie i okazalo sie, ze osoba, ktora o zachowek wystapila nie dostala go, bo sedzia orzekl, ze rodzina ojca po jego smierci ponosila koszty wyksztalcenia i utrzymania w duzym stopniu.
        • aqua48 Re: Prawo do zachowku - zapytanie 09.09.13, 15:42
          Najlepiej przy sądowym przeprowadzeniu postępowania spadkowego po zmarłym niech brat NIE REZYGNUJE ze swojej części. Następnie niech przepisze swoją połowę spadku na syna, a on już niech sobie z ciotką uzgadnia do woli.
        • auto.auto Re: Prawo do zachowku - zapytanie 09.09.13, 15:43
          Hmmm... nikt nie będzie negował tego, że siostra poniosła koszty utrzymania gospodarstwa, ale przejęła je w bardzo dobrym stanie i sporo warte i przez 8 lat nie wystąpiła z propozycją spłaty drugiego spadkobiercy. Brat także nic od niej nie chciał, żeby się nie kłócić. Teraz siostra chce formalnie całe gospodarstwo na siebie żeby zabezpieczyć swojego syna.
    • paszczakowna1 Re: Prawo do zachowku - zapytanie 09.09.13, 15:47
      Po 8-miu latach spadku zrzec już się nie można, więc tę część gospodarstwa można siostrze przekazać tylko w formie darowizny (lub sprzedać). Nie znam się za bardzo, ale wydaje mi się, że w przypadku 1 lub 2 syn nie ma żadnej możliwości manewru (jedyną opcją byłoby wystąpienie do sądu o stwierdzenie nieważności umowy, ale musiałby dowieść, że ojciec nie rozumiał, co robi). Natomiast w przypadku 3 syn po śmierci ojca obejmuje po nim spadek (który to jego ojciec objął, nawet jeśli nie było formalnego podziału).
      • auto.auto Re: Prawo do zachowku - zapytanie 09.09.13, 16:32
        Czyli: brat-spadkobierca umiera nie dokonując darowizny na rzecz siostry a jego syn zwraca się sądownie o swoją, należną część spadku? Czy też całość dziedziczy żona brata-spadkobiercy?
        • kai_30 Re: Prawo do zachowku - zapytanie 09.09.13, 17:00
          W tej chwili, mimo braku sądownego podziału spadku, sytuacja wygląda tak, że brat i siostra są współwłaścicielami gospodarstwa po połowie. Jeśli brat umrze, to jego połowa przypadnie spadkobiercom - jeśli nie ma innych dzieci, to dzieli się ją znów na pół - po równo dla żony zmarłego i syna. Siostra nadal byłaby w posiadaniu swojej połowy, a syn mógłby się domagać spłaty za swoją ćwiartkę.
        • aqua48 Re: Prawo do zachowku - zapytanie 09.09.13, 17:03
          auto.auto napisała:

          > Czyli: brat-spadkobierca umiera nie dokonując darowizny na rzecz siostry a jego
          > syn zwraca się sądownie o swoją, należną część spadku? Czy też całość dziedzic
          > zy żona brata-spadkobiercy?

          Mieszasz, po bracie dziedziczy w jednej czwartej jego syn, a w trzech czwartych żona, ale ten brat musiałby umrzeć, a z tego co piszesz jeszcze żyje smile I żadnym spadkobiercą na razie nie jest skoro nie było postępowania spadkowego, a siostra wzięła całe gospodarstwo po rodzicach na zasadzie cichej umowy między rodzeństwem?
          Bo jeśli było postępowanie spadkowe, a on się zrzekł przed sądem swojej części majątku na rzecz siostry, to jego syn już nic nie dostanie. Żona tym bardziej.
          • auto.auto Re: Prawo do zachowku - zapytanie 09.09.13, 17:14
            Brat-spadkobierca żyje i ma się dobrze smile Ma żonę i syna, którzy nie wtrącają się do połowy ojca, ale przy okazji ślubu temat pewnie wypłynie. Spadek-gospodarstwo jej po wspólnym, nieżonatym bezdzietnym bracie, a nie po rodzicach.
          • kai_30 Re: Prawo do zachowku - zapytanie 09.09.13, 17:46
            Aqua, żona i dzieci dziedziczą w równych częściach. Kiedyś było tak, że żona dziedziczyła połowę, a dzieci resztę po równo, ale już tak nie jest od dłuższego czasu.
    • crea.tura Re: Prawo do zachowku - zapytanie 09.09.13, 17:13
      od śmierci spadkodawcy minęło 8 lat, jeśli przez kolejne 22 lata nikt nic w sprawie nie zrobi, siostra zasiedzi nieruchomość w złej wierze. Jeśli brat poczyni darowiznę na rzecz siostry, jego syn będzie mógł się domagać zaliczenia darowizny na schedę spadkową a następnie ewentualnego uzupełnienia zachowku. Zachowkiem będzie 1/2 tego co dziedziczyłby z ustawy, w tym wypadku 1/4 (1/2 z 1/2) gospodarstwa (jeśli nie ma innego rodzeństwa a matka będzie żyła dłużej niż ojciec).
      • kklekss Re: Prawo do zachowku - zapytanie 09.09.13, 17:29
        Nich brat zmarłego w końcu okaże się prawdziwym facetem i założy sprawę spadkową w sądzie.Trzeba tylko się dowiedzieć jakie są koszty takiej rozprawy sądowej. Widać , że jego syn jest bardzo zainteresowany spadkiem po wujku więc niech wspiera ojca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka