Dodaj do ulubionych

Jeszcze o muzułmankach

14.09.13, 13:48
Czy orędowniczki politycznej poprawności są pewne, że muzułmanki aż tak bardzo się od nas różnią?

www.youtube.com/watch?v=cxboRdXBwck
www.facebook.com/photo.php?fbid=472739016108313&set=a.472738992774982.100804.472721256110089&type=3&theater
I tak się zastanawiam czy chcąc dobrze, albo zwyczajnie nie chcąc sobie zaprzątać głowy cudzymi problemami, nie szkodzą. Czy przyczepiając łatkę bigota każdemu, kogo oburza niewolniczy status kobiet w niektórych krajach, nie powtarza się haseł propagandowych grup, którym zależy na zachowaniu status quo za wszelką cenę? Czy uprzejme milczenie na pewno jest na miejscu?
Dlaczego nie mówić wprost, co myślimy o ich chustach? Koleżanki niemuzułmanki, która ma za męża aroganckiego buca też nie będę poklepywać po ramieniu, dlaczego mam traktować inaczej muzułmankę? Komu zależy na mieszaniu we wszystko religii? Argument na jakąkolwiek krytykę - bo to jest część naszej/ich religii/tradycji. Argument na krytykę religii/tradycji - to nie ma nic wspólnego z religią/tradycją, to wszystko wina ekstremistów. No żesz, co za manipulanci smile
Dodam, gwoli ścisłości, że zupełnie nie zajmuje mnie problem rzekomej muzułmańskiej inwazji na Europę, chodzi mi wyłącznie o sytuację kobiet. Kurczę, same dopiero 100 lat temu uzyskałyśmy prawa wyborcze, powinnyśmy chyba lepiej rozumieć problem i nie dać sobie zamydlać oczu frazesami o religii i tradycji.
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Jeszcze o muzułmankach 14.09.13, 13:53
      Dlaczego nie mówić wprost, co myślimy o ich chustach?

      no a nie mowisz? ja mowie....

      dlaczeg
      > o mam traktować inaczej muzułmankę?


      a traktujesz? eee???

      Szanowac ludzi nalezy bez wzgl na ich religie

      Muzulmanka tez czlowiek i niewolnik z wypranym mozgiem.
      • czarnakrowawkropkibordoo Re: Jeszcze o muzułmankach 14.09.13, 20:39
        princesswhitewolf napisała:

        > no a nie mowisz? ja mowie....

        Ja także. Piąteczka.

        >
        > a traktujesz? eee???

        Nie smile Z facetami czasem mam problem, jeśli traktują mnie jak powietrze.

        > Szanowac ludzi nalezy bez wzgl na ich religie
        >
        > Muzulmanka tez czlowiek i niewolnik z wypranym mozgiem.

        Toteż właśnie. Ta cała polityczna poprawność eliminuje chamskich rasistów, ale też wmacnia sztuczne podziały.
      • caroninka Re: Jeszcze o muzułmankach 15.09.13, 08:57
        Nie wydaje mi sie, bym roznila sie czyms od ciebie, wiec moze przybastuj.
    • princesswhitewolf Re: Jeszcze o muzułmankach 14.09.13, 13:56
      to nie ma nic wspólnego z religią/tradycją, to wszystko wina ekstremistów

      czytalas kiedys koran? Ja tak. Jak wpadam do ksiegarni to wszystko jest i mozna poczytac sobie.

      Mahomet chyba o niczym innym nie myslal jak o seksie. Nawet z Mekki do Medyny zwieiwal bo go rodzina pewnej mlodzutkiej panienki jaka poslubil gonila. Cala ta patriarchalna religia to o pozadaniu jest w kolko i tym jak tu kuszace kobiety przykryc by nie necily dziadow. Takie zalatwianie szybkie sprawy ze swoim nie radzeniem sobie z popedami przez zniewalaniem kobiet.
      brr...
      • czarnakrowawkropkibordoo Re: Jeszcze o muzułmankach 14.09.13, 20:51
        princesswhitewolf napisała:

        > [i] to nie ma nic wspólnego z religią/tradycją, to wszystko wina ekstremistów[/
        > i]
        >
        > czytalas kiedys koran? Ja tak. Jak wpadam do ksiegarni to wszystko jest i mozna
        > poczytac sobie.
        >
        > Mahomet chyba o niczym innym nie myslal jak o seksie. Nawet z Mekki do Medyny
        > zwieiwal bo go rodzina pewnej mlodzutkiej panienki jaka poslubil gonila. Cala t
        > a patriarchalna religia to o pozadaniu jest w kolko i tym jak tu kuszace kobie
        > ty przykryc by nie necily dziadow. Takie zalatwianie szybkie sprawy ze swoim ni
        > e radzeniem sobie z popedami przez zniewalaniem kobiet.
        > brr...

        Wiem, czytałam. W przeciwieństwie do wielu niepiśmiennych wyznawców. A ten fragment o zakrywaniu włosów i ciała, od którego wszystko się zaczęło? Pojawia się przed obliczem Mahometa dziewczynka 10-letnia, a on wskazując na jej twarz i dłonie mówi, że tylko te części ciała mogą być odkryte...

      • caroninka Re: Jeszcze o muzułmankach 15.09.13, 09:06
        Czytalas to dobrze, szkoda ze nie PRZECZYTALAS. Seksualnosc i pozadanie to tysieczny ulamek calosci.
        I tak, zakladanie burek czy ograniczanie kobiet, nie ma nic wspolnego z nakazem Koranu, to w glownej mierze dzialania ekstremistow.
    • broceliande Re: Jeszcze o muzułmankach 14.09.13, 21:31
      To, co napisałaś na końcu wydaje mi się kluczowe.
      Problem polega na tym, że kobiety same powielają te szkodliwe dla nich tradycje.
      Daleko nie szukać, moja własna matka mówiła, że powinnam być grzeczna, ustępować, częstować innych czekoladkami, które dostałam.
      Przecież to kobiety pilnowały bandażowania stóp, pilnują obrzezania i noszenia chusty.

      Ostatnio znajomy, w dyskusji, zapytał mnie : a co wy zrobiłyście dla ludzkości przez ostatnie tysiąc lat?
      No właśnie niewiele, tylko rodzimy mężczyzn i pilnujemy, żeby następne kobiety też tak robiły.

      Nie sadzę, żebym mogła, z czystym sumieniem i bez poczucia wyższości, powiedzieć muzułmance, żeby zdjęła cholerną chustę.



      --
      Kura podchodzi do stołu i mówi:
      "Tu radość,
      gdy kura u stołu tak punktualna!"
      • nickbezznaczenia Re: Jeszcze o muzułmankach 14.09.13, 21:38
        Pozwolisz, że się podpiszę?

        To jest clou problemu.

        broceliande napisała:

        > To, co napisałaś na końcu wydaje mi się kluczowe.
        > Problem polega na tym, że kobiety same powielają te szkodliwe dla nich tradycje
        > .
        > Daleko nie szukać, moja własna matka mówiła, że powinnam być grzeczna, ustępowa
        > ć, częstować innych czekoladkami, które dostałam.
        > Przecież to kobiety pilnowały bandażowania stóp, pilnują obrzezania i noszenia
        > chusty.
        >
        > Ostatnio znajomy, w dyskusji, zapytał mnie : a co wy zrobiłyście dla ludzkości
        > przez ostatnie tysiąc lat?
        > No właśnie niewiele, tylko rodzimy mężczyzn i pilnujemy, żeby następne kobiety
        > też tak robiły.
        >
        > Nie sadzę, żebym mogła, z czystym sumieniem i bez poczucia wyższości, powiedzie
        > ć muzułmance, żeby zdjęła cholerną chustę.
    • franczii Re: Jeszcze o muzułmankach 15.09.13, 09:13
      Obok tematu, a propos muzulmanek przyszl mi do glowy scenka, ktora widzialam przedwczoraj w autobusie u mnie w miescie. Dziewczyna muzulmanska w chuscie na glowie (twarz odkryta) i w tej swojej wielkiej tunice po kostki jechala z malym niemowlakiem i w pewnej chwili zupelnie nieskrepowanie wyciagla piers zeby dziecko nakarmic. Zaskoczylo mnie to nie powiem. Taki kontrast. Tu zakryte wlosy i sylwetka ukryta pod namiotem a tu gola piersbig_grin
      • kietka Re: Jeszcze o muzułmankach 15.09.13, 09:25
        mysle, ze ni mozna mylic wymiany pogladow z madrzeniem sie.
        sama wylamalam sie z mega patriarchalnej rodziny katolickiej, nie podtrzymam wielu jej tradycji, tak popularnych niestety. latwo nie jest, ale warto bylo.
        mysle ze trzeba mowic, wyrazac swoja opinie, to nie jest madrzenie sie.
        grupowa odpowiedzialnosc nie powinna brac gory, w jednostce sila.

        u nas obuzenie, jezeli ktos sugeruje, ze kobieta sprowokowala gwalt, nie mozna wiec jednym tchem tolerowac kulture, gdzie kobieta zawsze jest winna gwaltu....taki prosty przyklad.
      • totorotot Re: Jeszcze o muzułmankach 15.09.13, 10:48
        https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/q71/534991_342070635927337_151272531_n.jpg
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Jeszcze o muzułmankach 16.09.13, 00:46
      Są takie muzułmanki, którym szalenie uwiera podrzędność wobec prawa i traktowanie jak opóźnionych umysłowo, a są takie, które są zadowolone ze zdjęcia z barek wszystkich decyzji i uzależnienia od mężczyzn, vide protest (niektórych) Jemenek przeciwko ustaleniu minimalnego wieku zamążpójścia czy słynna saudyjska akcja: "Mój opiekun wie, co dla mnie dobre" skierowana przeciwko tamtejszym sufrażystkom.
      Mogę tylko przypuszczać, że jakiejś Omance może być dobrze, bo nie zaznała innego życia; co innego Afganka, która żyła po europejsku przez kopę lat i nagle nie może pracować, wychodzić z domu bez plandeki i męskiego opiekuna.
    • ola Re: Jeszcze o muzułmankach 16.09.13, 07:44
      dla mnie te zdjęcia są tez dowodem na inną rzecz: jak łatwo, przy sprzyjających okolicznościach, cofnąć normalny kraj o 300 lat wstecz. Ku przestrodze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka