Dodaj do ulubionych

kurczę, nie wiem, co sądzić...

20.09.13, 15:42
wymieniłam bidet na wannę

wywaliłam nowy bidet po dawnych właścicielach i wykafelkowaną kabinę, a kazałam sobie wstawić wannę - bo lubię - teraz mam kilka świec nad wanną, a obok wykafelkowaną półkę, na której wygodnie stawiam piwo, wino, czekoladę albo grzańca -zaleznie od pory roku

moja córka ustawia tam co tylko akurat weźmie do zabawy, bo też uwielbia się moczyć smile

nawet nie zastanawiałam się nad sądzeniem czegokolwiek na ten temat, po prostu zrobiłam dokładnie to, na co miałam ochotę

to dobrze czy źle? wink

ps. mieszkam na parterze w domku z ogrodem, w starym budownictwie, bo lubię klimatyczne domy - ale oglądałam też mieszkania na 3cim piętrze smile
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 15:46
      A maz co na to?
      • malila Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 15:47
        Mnie bardziej interesuje, co na to teściowa i szwagierkawink
        • joxanna Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:00
          Nie, no, najważniejsze - co na to ematki?
          • burina Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:25
            Że nie 'grzańca' tylko 'grzaniec'.
            • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:52
              obie formy są dopuszczalne, mówię ci to jako chemik wink

              ale szukaj, szukaj. Dość trudno mnie zagiąć, ale próbuj, nie mówię, że się nie da big_grin tyle, że bywa trudno. Uprzedzam, żeby nei było frustracji wink
      • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:00
        aaa... czyj mąż? bo w sumie żadnego nei pytam o opinię smile nie muszę smile
        • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:08
          A sory lampa. Nie zauwazylam ze to ty.
          Zonk.

          Tak mi sie przypomnialo apropos tej sytuacji
          "Łazien­ka jest pod­szewką po­koju, spod­nią stroną życia. W wan­nie po kąpieli zos­tają włosy, zmy­ty ze skóry brud osiada na ścian­kach. Kosz jest pełen zużytych tam­ponów, ser­we­tek i wa­cików. Oto go­lar­ka do golenia [...]" by Olga Tokarczuk

          Do rozwazenia
          • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:14
            Mam nad czym snuć rozważania, ty potrzebujesz pomocy?
            rzeknij choć słowo, podrzucę Ci parę tekstów - bo bez wyraźnej prośby nei będę Ci przeciez się narzucać z moimi cytatami jak jakaś pierwsza lepsza big_grin

            Olgi jeszcze nie czytam, strrrrasznie mnie odrzuca od modnych rzeczy.
            Poczeka jeszcze. Olga, znaczy smile
            • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:25
              Serio nic ci to nie nasuwa? Serio?
              • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:31
                serio, serio, serio.
                a nawet - serio smile
                • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:47
                  Nie wiem wydawalo mi sie apropos.
                  Nie Przejmuj sie to sie jeszcze Wszystko Ulozy! Ze tak powiem filozoficznie remont przychodzi i mija - wiem cos o tym.
            • 7katipo Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 19:43
              Nikt już tu pewnie nie zagląda, bo koniec wątku jest stąd odległy o lata świetlne, ale ja NAPRAWDĘ muszę tongue_out
              Kij co to go masz w doopie widać aż przez oczy. A ten wymuszony luz i napuszona żartobliwość jawią się jako skutek tego, że nieopatrznie nim poruszasz ...
    • nangaparbat3 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 15:48
      To ja sie iebie wpraszam na Święta, przyjade w butach ecco (jak dla mnie wystarczająco dobre), bedę polegiwac w wannie i sączyc czyściochę (jeden z nielicznych alkoholi, ktore mi nie szkodzą) big_grin
      • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 15:57
        Nanga, ciągle nie ma kieliszków, tylko te do wina i szmpana smile
        I takie ciemne kielichy do wody czy innego czegoś, choćby piwa czy grzańca - ale damy radę smile

        Jesteś jedną z niewielu osób, dla których z największą chęcią kupię czyściochę smile i kieliszki! i co tylko zechcesz smile a sobie wino do grzańca i będzie super wink

        ps. Ty porządne buty z ecco, ja różowe kalosze firmy no name - bosko jest!
        • nangaparbat3 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:02
          smile
          Mogę z gwinta, nawet chętnie, jakoś mi to pasuje - taki maly dysonans smile
          • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:08
            o, piłam kiedyś wino z gwinta! jak zdawałam po roku moich studiów na kulturoznawstwo smile czekaliśmy na wyniki, ktoś przyniósł w szarej papierowej torebce jakieś wino i na półpiętrze gmachu uniwersytetu piliśmy to wino smile

            może dobrze, że nawtykałam komisji i kulturoznawstwa jednak nei skończyłam wink
            • annajustyna Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:23
              Studiowalas w FF/O?
              • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:33
                o, nie smile studiowałam na uniwersytecie, który ma kilkusetletnią tradycję smile
                • noname2002 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:31
                  o, nie smile studiowałam na uniwersytecie, który ma kilkusetletnią tradycję smile

                  Jaki cudny snobizm intelektualny wink taki ematkowy do szpiku kości wink
                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:02
                    noname2002 napisała:

                    > o, nie smile studiowałam na uniwersytecie, który ma kilkusetletnią tradycję smile
                    >
                    > Jaki cudny snobizm intelektualny wink taki ematkowy do szpiku kości wink

                    Też podziwiam Lampkę że umiała się wpisać w forum.
                    Ludzie inteligentni tak mają, że się wpasowują do poziomu rozmówców.
                    A
                    • noname2002 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:34
                      Ja tak nie umiem, ja jestem po Wyższej Szkole Gotowania na Gazie wink
                    • 7katipo Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 23:22
                      O matko, ręce opadają do ziemi samej. Tak bardzo sprawiasz wrażenie, że okrutnie ciąży Ci ta Twoja przyciężkawa inteligencja, że aż mi Ciebie żal sad
                      Rozmowa z Tobą to jak tłuc kamienie na budowę drogi, samym czytaniem umęczyłam się do bólu. Szczerze i głęboko podziwiam Bohaterki, które podjęły trud dialogu...
                  • totorotot Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 01:44
                    >o, nie smile studiowałam na
                    uniwersytecie, który ma
                    kilkusetletnią tradycję smile

                    Dlatego ja wywalili

                    • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 12:00
                      nie wywalili smile
                      ale dopieszczaj się swoją fantazją, czemu nie smile
    • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 15:50
      Lampka jak nie masz bidetu to nie jesteś trendyyyy.
      A fe, na 3 pietrze to już nikt ci okien nie wybije i nikt nie bedzie podgladał.
      Koniecznie się przenieś na 3 piętro,poczytaj też wątek o fajnych kolorach w mieszkaniu to może znajdziesz jakąś podpowiedźsmile
      W razie co przyjadę na parapetówkę.
      A
      • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 15:59
        na święta przyjedź! sąsiedzi zobaczą, jak we trzy w trzech wannach siedzimy, zlew jeszcze moge wyrzucić i toaletę smile
        • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:02
          A ja się zmieszczę z Wami do tej wanny?
          Może zdązyłabym jakieś fajne buty na debet zakupić, i jakąś flaszkę. Rachunki mogą poczekać.
          • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:07
            zmeczona100 napisała:

            > A ja się zmieszczę z Wami do tej wanny?
            > Może zdązyłabym jakieś fajne buty na debet zakupić, i jakąś flaszkę. Rachunki m
            > ogą poczekać.
            >
            Ja tam dorzucę flaszkę z alimentów, a na rachunki pożyczęsmile
            • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:15
              ja z alimentów też, o ile nam podniosą smile
              jak nei podniosą, będę musiała jednak zapłacić niani, ale flaszkę kupię na krechę, mam zaprzyjaźnione sklepowe, wszęęęęędzie big_grin
          • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:11
            jasne! wyrzucę jeszcze uroczy kosz na pranie, jakąś szafkę, a na miejsce tej spod zlewu ze dwie wąskie wanny wejdą!

            a może wogóle zrobię większy debet i piwnicę przerobię ze spiżarki i pralni (ohydna przyziemność...) na basen smile
            trudno, nie opłacę ani wody, ani gazu, nadrobi się w styczniu po premii smile
            • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:23
              > a może wogóle zrobię większy debet i piwnicę przerobię ze spiżarki i pralni (oh
              > ydna przyziemność...) na basen smile

              To ja zakupię wibratory w takim razie.
              Wystarczy jeden na naszą czwórkę, czy trzeba każdej osobny?
              • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:26
                big_grin
                posikałam się. Ale do wanny sikać nei będę, do basenu też big_grin

                kup jeden, zrzucimy się na kredyt. Tylko nei bierz hipoteki! niższe raty, ale jak padniesz ze śmiechu, to bank dzieciom będzie się po chałupie plątał!
                • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:32
                  lampka_witoszowska napisała:

                  > Ale do wanny sikać nei będę, do basenu też big_grin

                  Trzymam Cię za słowo. Bo jesli mi kudły wylezą, to Ty z długów nie wyleziesz do końca życia.

                  > kup jeden, zrzucimy się na kredyt. Tylko nei bierz hipoteki! niższe raty, ale j
                  > ak padniesz ze śmiechu, to bank dzieciom będzie się po chałupie plątał!

                  Oddalam się w takim razie, żeby rozpoznać asortyment.

                  Co do kredytu, to może jakiś doradca kredytowy nam podpowie.

                  A można taki wydatek wrzucić w koszta?
                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:34
                    zmeczona100 napisała:

                    >
                    > A można taki wydatek wrzucić w koszta?

                    W koszta potrzeb dziecka?
                    Zdecydowanie, bo szcześliwa matka to dobra matka.
                    Ewentualnie sąd ostateczny nam to zakwiestionuję.
                    Upieram się przy opcji 4 sztukismile
                    A
                    >
                    • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:37
                      blue_ania37 napisała:

                      > W koszta potrzeb dziecka?

                      Nie, w koszta firmowe. Muszę pogadać z księgową, może coś wyczaruje.
                      • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:39
                        zmeczona100 napisała:

                        >
                        > Nie, w koszta firmowe. Muszę pogadać z księgową, może coś wyczaruje.
                        Zapytaj na forumsmile
                        Wiedzą jak się mieszka na 3 pietrze, to taki problem to dla nich pikuś, pan pikuśsmile
                        A
                        >
                        >
                        • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:42
                          O widzisz, w życiu na to nie wpadłabym.
                          To forum jest nieocenione.
              • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:27
                zmeczona100 napisała:

                >
                > To ja zakupię wibratory w takim razie.
                > Wystarczy jeden na naszą czwórkę, czy trzeba każdej osobny?

                osobny, higieniczniej bedziesmile
                I zamówimy sobie Pana Striptizera albo dwóchsmile
                • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:34
                  > osobny, higieniczniej bedziesmile

                  Wybór czterech przekracza moje możliwości intelektualne. Nie dam rady; kupuję jeden.

                  > I zamówimy sobie Pana Striptizera albo dwóchsmile

                  A są dmuchani? Bo trochę szkoda mi pieniędzy na jednrazowy wydatek.
                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:37
                    zmeczona100 napisała:

                    > > osobny, higieniczniej bedziesmile
                    >
                    > Wybór czterech przekracza moje możliwości intelektualne. Nie dam rady; kupuję j
                    > eden.

                    To ja kupię prezerwatywy chociażsmile
                    >
                    > > I zamówimy sobie Pana Striptizera albo dwóchsmile
                    >
                    > A są dmuchani? Bo trochę szkoda mi pieniędzy na jednrazowy wydatek.

                    Nie bądż materialistka, rozwódka jesteś z alimentów sobie weżmieszsmile
                    Dmuchany nie będzie nam tańczył jak my w tej wanniesmile
                    A
                    >
                    • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:41
                      blue_ania37 napisała:


                      > To ja kupię prezerwatywy chociażsmile

                      To ja poproszę o bananowe. Albo czekoladowe. O tak, czekoladowe będą w sam raz.


                      > Nie bądż materialistka, rozwódka jesteś z alimentów sobie weżmieszsmile

                      Ale na tipsy może mi wtedy nie starczyć.

                      > Dmuchany nie będzie nam tańczył jak my w tej wanniesmile

                      No to rzeczywiście byłby problem.
                      Niech będzie w takim razie żywy.

                      Podsumowując:

                      Lampka organizuje miejsce, ja wibratory, Ty gumki. To może Nanga niech załatwi bojsów?
                      No i każda po flaszce i parze dobrych butów.

                      I proszę, jak się szybko i sprawnie zorganizowałyśmy smile
                      • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:43
                        zmeczona100 napisała:

                        > blue_ania37 napisała:
                        >
                        >
                        > > To ja kupię prezerwatywy chociażsmile
                        >
                        > To ja poproszę o bananowe. Albo czekoladowe. O tak, czekoladowe będą w sam raz.
                        >
                        >
                        > > Nie bądż materialistka, rozwódka jesteś z alimentów sobie weżmieszsmile
                        >
                        > Ale na tipsy może mi wtedy nie starczyć.
                        >
                        > > Dmuchany nie będzie nam tańczył jak my w tej wanniesmile
                        >
                        > No to rzeczywiście byłby problem.
                        > Niech będzie w takim razie żywy.
                        >
                        > Podsumowując:
                        >
                        > Lampka organizuje miejsce, ja wibratory, Ty gumki. To może Nanga niech załatwi
                        > bojsów?
                        > No i każda po flaszce i parze dobrych butów.
                        >
                        > I proszę, jak się szybko i sprawnie zorganizowałyśmy smile

                        Problemem może być Jolusia, która powiedziała mi, że mam się nie chwalić lubieniem whisky bo nie wiadomo kto to czytasmile
                        Jeszcze nam dzieci zabiorąsmile
                        A
                        >
                        >
                        • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:48
                          ja powiem szczerze, że liczyłam na was dziewczyny

                          że jednak jak zostaniecie to dacie nam odrobinę swiezości, nowa jakość plotkowania

                          a Wy tak po bandzie jedziecie... wiecej finezji- stac was na wiecejsuspicious
    • demonii.larua Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:04
      Źle! Bidet musi być! tongue_out
      p.s. fajna ta ematka nie big_grin
      • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:23
        odlotowa wręcz! aż ociągam się z kąpielą, tak mi się spodobało big_grin
        • demonii.larua Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:07
          Trzeba obczaić imprezkę dla nowych big_grin
    • podkocem Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:06
      > wymieniłam bidet na wannę

      > to dobrze czy źle? wink


      Źle. Nie dość że nieekologiczne to jeszcze niepraktyczne, ale czego sie spodziewać od rozwodowej patologii?


      Napisz jeszcze, że popijąc piwko suszysz włosy siedząc w tej wannie smile

      > ps. mieszkam na parterze w domku z ogrodem, w starym budownictwie,

      Bez bidetu? To pewnie jakaś kurna chata...
      • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:09
        podkocem napisała:


        > Źle. Nie dość że nieekologiczne to jeszcze niepraktyczne, ale czego sie spodzie
        > wać od rozwodowej patologii?

        Bidet jest ekologiczny?
        Gratuluję.
        >
        >
        > Napisz jeszcze, że popijąc piwko suszysz włosy siedząc w tej wannie smile

        Nie wyrywamy tam sobie włosy z powodu rozwodu.
        A
        • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:18
          no smile i później włosy (długości jakieś 40 cm, więc nie w kij dmuchał smile ) plączą się kurom między łapami. Znaczy, między pazurami big_grin
          • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:46
            Oj lampa lampa wez lepiej pranie z balkonu i sprzatnij buty z przed drzwi bo sie
            Ludzie potykaja ;p
            • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 12:03
              po polsku piszemy: sprzed big_grin
              o raju... big_grin

              jesteśmy z innej bajki, zdecydowanie, ty masz czas na pisanie o jakiś butach i praniu, sadząc byki aż miło, ja nei mam chęci, nawet nie przeczytałam tego wątku w całości

              i gdybym ja sadziła takie byki co wpis, to jednak wolałabym się z lekka dokształcić smile ale to ja, inni oczywiście moga mieć całkiem inne pomysły na życie. Np. takie jak twoje. Prykanie forumowe wink
    • kimonabike Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:17
      Najlepiej już nic nie sądź, mało ci tych sądów jeszcze? Zrelaksuj się, piękną główkę złóż na obrzeżu wanny i oddaj się kontemplacji swej własnej zaje...ości smile Na zdrowie.
      • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:21
        a po co kontemplować fakty oczywiste? kontemplujesz fakt posiadania łóżka czy telewizora? nie, bo po prostu są i już smile może dzięki temu czuję się w miarę zrelaksowana? i nie muszę stosować ani kaset relaksacyjnych, ani korzystać z fitnessu? nie wiem smile

        I nie mam pięknej główki. Jestem kobietą. Kobiety główek nei mają, mają głowy. Przynajmniej ja tak mam wink
        • kimonabike Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:28
          lampka_witoszowska napisała:

          > a po co kontemplować fakty oczywiste? kontemplujesz fakt posiadania łóżka czy t
          > elewizora? nie, bo po prostu są i już smile

          Nie doceniasz takich rzeczy? Rozpieszczona lampka wink

          może dzięki temu czuję się w miarę zre
          > laksowana? i nie muszę stosować ani kaset relaksacyjnych, ani korzystać z fitne
          > ssu? nie wiem smile
          >
          Dzielna dziewczynka smile

          > I nie mam pięknej główki. Jestem kobietą. Kobiety główek nei mają, mają głowy.
          > Przynajmniej ja tak mam wink
          >
          • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:35
            doceniam smile ale nie kontempluję smile

            owszem, rozpuszczona lampka. Córeczka tatusia. Jedynaczka. Nie da sobie w kaszę dmuchać. I nie bierze głupich opinii na serio. Bo tak smile
            • kimonabike Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:47
              Oj, lampka, lampka... Jak sobie przypomnę ten etap rozwoju i jak potem boli konfrontacja z rzeczywistością to aż mi ciebie szkoda, że wszystko jeszcze przed tobą. Ale dzielna jesteś, dasz radę. Na zdrowie! Życzę miłej kąpieli z koleżankami smile I naprawdę nie zaprzątajcie sobie już główek tymi okropnymi emamami.
              • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:49
                kimonabike napisała:

                >Jak sobie przypomnę ten etap rozwoju i jak potem boli kon
                > frontacja z rzeczywistością to aż mi ciebie szkoda,

                To zapraszam do wanny smile Golniesz sobie z nami i szkodość Ci przejdzie, zobaczysz wink
                • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:50
                  zmeczona100 napisała:


                  >
                  > To zapraszam do wanny smile Golniesz sobie z nami i szkodość Ci przejdzie, zobaczy
                  > sz wink

                  Z nią się nie kąpie!!!!!!
                  >
                  • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:52
                    Ale świeża krew może by nam się przydała?
                    Najwyżej będziemy głosować.
                    • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:55
                      zmeczona100 napisała:

                      > Ale świeża krew może by nam się przydała?
                      > Najwyżej będziemy głosować.

                      Mówisz że gnusniejemy?
                      Na codzień z na tym forum tym histeryczeksmile i przydałby się ktoś emocjonalnie poukładany?
                      • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:14
                        > Mówisz że gnusniejemy?

                        raczej nie; od normy chyba za daleko odbiegłyśmy.
                        • kimonabike Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:21

                          >
                          > raczej nie; od normy chyba za daleko odbiegłyśmy.

                          No, buntowniczki z was takie, że ho ho. Rozczulające wręcz. Normalnie... mój instynkt macierzyński zaraz was obejmie smile
                          • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:23
                            kimonabike napisała:

                            >
                            > >
                            > > raczej nie; od normy chyba za daleko odbiegłyśmy.
                            >
                            > No, buntowniczki z was takie, że ho ho. Rozczulające wręcz. Normalnie... mój in
                            > stynkt macierzyński zaraz was obejmie smile

                            To kochacie nas już, czy jeszcze nie?
                            Bo raz tak a raz siaksmile
                            A
                          • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:27
                            Normalnie... mój in
                            > stynkt macierzyński zaraz was obejmie smile

                            To ja grzecznie nastawiam plecki do podrapania smile
                            • kimonabike Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:47
                              zmeczona100 napisała:
                              >
                              > To ja grzecznie nastawiam plecki do podrapania smile

                              Dopsz, odskrobię ci brudzik z plecków pumeksikiem smile Później ustalimy jak się musisz odwdzięczyć.
                              • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:54
                                To w takim razie przystępuję do hodowli.
                                Możesz mi udzielić porad? Lubię się uczyć od innych smile
                                • kimonabike Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:04
                                  zmeczona100 napisała:

                                  > To w takim razie przystępuję do hodowli.

                                  A fuj, marsz do mycia smile A jakby koleżanka ci kazała skoczyć w ogień to byś skoczyła?








                                  • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:06
                                    Pytasz o koleżankę z jematki?
                                    To oczywiście, że TAK smile
                              • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:55
                                kimonabike napisała:



                                > Dopsz, odskrobię ci brudzik z plecków pumeksikiem smile Później ustalimy jak się m
                                > usisz odwdzięczyć.

                                Pumeksem po plecach?
                                Po co siedzisz na tym forum jak nie pojełaś wiedzy, ze nigdy pumeksem po jakiejś cześci ciała niz pięty?
                                Chyba, że przegabilam jakis wątek bo w sumie to mnie nic nie zdziwismile
                                i smarowanie sie pumeksikiemsmile jakze rozkoszna nazwa po plechach jakoś mnie nie dziwismile
                                Ale fakt, zapłacic trzebasmile
                                • kimonabike Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:07
                                  blue_ania37 napisała:

                                  >
                                  > Pumeksem po plecach?
                                  > Po co siedzisz na tym forum jak nie pojełaś wiedzy, ze nigdy pumeksem po jakiej
                                  > ś cześci ciała niz pięty?
                                  > Chyba, że przegabilam jakis wątek bo w sumie to mnie nic nie zdziwismile
                                  > i smarowanie sie pumeksikiemsmile jakze rozkoszna nazwa po plechach jakoś mnie nie
                                  > dziwismile
                                  > Ale fakt, zapłacic trzebasmile
                                  >
                                  >
                                  Szybko wróciłaś ze sklepu smile I znać dobry alkohol - po efektach jego.
                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:10
                                    kimonabike napisała:

                                    > Szybko wróciłaś ze sklepu smile I znać dobry alkohol - po efektach jego.

                                    Co tysmile rozwódka po sklepach się pałętająca? w deszczu?
                                    Jedynie taksówka, wyłącznie,
                                    A
                          • claudel6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 23:23
                            buntowniczki przeciw męzowi. normalnie rewolucja z tgeo będzie, jakiś nowy porządek świata.
                            • triss_merigold6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 00:07
                              Przeciw instytucji męża chyba i idei samca w gospodarstwie domowym. Dziwnym trafem wszystkie akurat olane przez panów.
                              • kimonabike Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 00:18
                                Ale odbiegły od normy. Takie są wyjątkowe. Nie to co te, co się z tymi samcami spoufalają wink
                            • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 12:37
                              claudel6 napisała:

                              > buntowniczki przeciw męzowi. normalnie rewolucja z tgeo będzie, jakiś nowy porz
                              > ądek świata.

                              A gdzie to przeczytałaś?
                              Bo ja np lubię facetów i niektórzy normalnie lubią mnie.
                              Ale nie MUSZĘ miec portków w domu zeby być szcześliwą.
                              Wiem, za trudne, nie zrozumiesz.
                              A
                • kimonabike Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:55
                  zmeczona100 napisała:

                  >
                  > To zapraszam do wanny smile Golniesz sobie z nami i szkodość Ci przejdzie, zobaczy
                  > sz wink
                  >
                  Doceniam zaproszenie, ale nie skorzystam. No wiem - ci dorośli to straszne sztywniaki big_grin
                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:27
                    o, nie, kochana, gdyby się zdarzyło tak, że wiedziałabyś co nieco o życiu, nie ... jak to ująć... nie popuszczałabyś* tak na forum głupoty za głupotą, przyjmując li tylko swój jedynie słuszny punkt widzenia

                    ale jak każda kilkulatka znajduje radość w przebieranie się w dorosłe ciuszki - tak rozumiem, że i Ty musisz, podkreślając, że to jednak Ty zjadłaś wszystkie rozumy i Ty pokonałaś już wszystkie etapy rozwoju
                    to tylko niechcący udział w jakże bogatym intelektualnie forum, jak sądzę

                    * - słowo popuszczać nie jest zbyt wyszukanie, niemniej przecież nietaktem z mojej strony byłoby podejrzewać, że specjalnie wypisujesz bzdury stawiające Cię w jakże oczywiście z założenia i z góry słusznej, najwyzszej pozycji w każdej kwestii wink
                    • kimonabike Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:32
                      big_grin
                      Dotarło na chwilę?
        • totorotot Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 01:20
          > I nie mam pięknej główki.
          Jestem kobietą. Kobiety główek
          nei mają, mają głowy.
          > Przynajmniej ja tak mam wink
          >


          Wiemy, wiemy, nówka sztuka nieśmigana.
          • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 12:05
            na problemy ze spaniem - piwo, ciepłe mleko (ale nie razem), poukładanie priorytetów życiowych od nowa i mądrzej, możliwe, że z pomocą psychologa

            dasz radę, powodzenia smile
    • bloopsar Ojojojoj 20.09.13, 16:24
      "My też możemy być jak te duże i fajne e-mamy, też będziemy złośliwe i zabawne i ilo.. lilonicne.. iranicz... no śmieszne tak dla mądrych, tak? Co by tu wymyślić, co by tuuu... Myślcie, dziewczyny, razem, niech spłynie na nas Moc Rozwodowego Umartwienia!"

      Na razie cieniutko, drogie Naznaczone Losem Gorszym Od Białaczki. Ale próbujcie, może kiedyś...

      Na pocieszenie podpowiem, że już prawie prawie macie poziom rosy, jeszcze tylko więcej auto-cierpienia i zacietrzewienia big_grin
      • kimonabike Re: Ojojojoj 20.09.13, 16:36
        bloopsar napisała:

        > "My też możemy być jak te duże i fajne e-mamy, też będziemy złośliwe i zabawne
        > i ilo.. lilonicne.. iranicz... no śmieszne tak dla mądrych, tak? Co by tu wymyś
        > lić, co by tuuu... Myślcie, dziewczyny, razem, niech spłynie na nas Moc Rozwodo
        > wego Umartwienia!"
        >
        > Na razie cieniutko, drogie Naznaczone Losem Gorszym Od Białaczki. Ale próbujcie
        > , może kiedyś...
        >
        > Na pocieszenie podpowiem, że już prawie prawie macie poziom rosy, jeszcze tylko
        > więcej auto-cierpienia i zacietrzewienia big_grin

        big_grin Majstersztyk
        • morgen_stern Re: Ojojojoj 20.09.13, 17:44
          Tak, mistrzostwo wink
          • lampka_witoszowska Re: Ojojojoj 20.09.13, 18:30
            no, gwiazdeczko, majstersztyk smile pełno umartwiania tutaj. Rozwodowego big_grin
    • morgen_stern Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:25
      To miał być niby taki lekki, zabawny wątek, tak?
      • bloopsar Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:33
        > To miał być niby taki lekki, zabawny wątek, tak?

        'Miał być' tongue_out
        Bo trollować to trza umić! big_grin
        • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:36
          Etam, to tylko ogryzek; zmieści się jeszcze w tym śmietniku wink

          PS Podoba Wam się moja sygnaturka?
      • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:37
        a wyszedł odgrzewany kotlet

        tak to jest jak ktos sie sili na ironięwink

        no ale niech dziewczyny sie pobawią- w końcu piatek- weekendu poczatek- na zdrowie!
        • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:36
          jak na odgrzewany kotlet to się tu zbiegło nieco towarzystwa znającego lepsze zabawy i tryskające inteligencją po forach - poza rozwodowym,bo co będzie, jak małżonek, choćby kolejny, przejrzy historię i wylezie, że jedna z drugą na rozwody zaglądała?
          ględzenia na rok big_grin a może i rozwód, o zgrozo (ale oczywiście rozwód to drobiażdżek, kto by się przejmował) big_grin

          korzystajcie do woli smile lansujcie się (morgen nauczyła mnie tego słowa, dziękuję, nie wpadłabym smile ) - też do woli. Każdemu taka radość, jakiej potrzebuje - i świat zyskuje barw
    • yenna_m Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:46
      bardzo źle

      dobrze rokowałaś, a wrzuciłaś się do worka z ematczyną patologią tongue_out
      • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:48
        yenna_m napisała:

        > bardzo źle
        >
        > dobrze rokowałaś, a wrzuciłaś się do worka z ematczyną patologią tongue_out

        Która się dobrze rokowała?
        • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:50
          Raczej nie ty.
          • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:52
            ichi51e napisała:

            > Raczej nie ty.

            To się domyślam Kochanasmile
            Ale z ciekawości się zapytałamsmile
            Nie wolno?
            Czy to tez objaw jakieś traumy albo niezdrowej ciekawoścismile?
            • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:04
              Twoja trauma ty mi powiedz? smile ha ha ha
              • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:08
                ichi51e napisała:

                > Twoja trauma ty mi powiedz? smile ha ha ha

                Dla inteligentnychsmile
                Jak sie komus odpowiada warto wkleić chocby jego poprzednią wypowiedż, albo chociaż napisać do....
                Bo tak to człowiek nie wie o co kamam.
                Ale mogę zrobić hahaha i hehehe i hihihihi.
                A
                • marianna72 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 19:04
                  warto sie nauczyc uzywac drzewka i nie zasmiecac watku cytatami
    • lady-z-gaga Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:55
      No i mamy syndrom sztokholmski na forum....brutalnie napadnięte i chamsko sponiewierane forumki zakochały się w "emamie". smile
      Zupełnie jak klient, ktory w restauracji psioczy na jedzenie i obsługę, żąda książki życzeń i zażaleń, a potem zamawia jeszcze cztery porcje tego samego. Następnego dnia jest juz 10 minut przed otwarciem. Znowu je to, co wczoraj mu nie smakowało, nie przestając narzekać, ze stół brudny, kelner jest chamski i ma nieświeżą koszulę, a poza tym wszystko jest niedogotowane i przesolone. Będzie przychodził codziennie, bo własnie odkrył, ze smak pyskówek i awantur przewyższa wszelkie, wczesniej doznane rozkosze podniebienia smile
      • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 16:58
        Naprawdę uważasz że mamy emocjonalny stosunek do Was?
        Raczej się bawimysmile
        • lady-z-gaga Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:08
          > Raczej się bawimysmile

          Na zdrowie. To musi być odświeżające doświadczenie po tej zadętej i znerwicowanej atmosferze wiecznie-po-rozwodowej smile no i tam nie mogłybyscie tak rozwinąć skrzydeł, bo admin zbyt surowywink
          • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:10
            Etam.
            Dbamy o poziom tamtego miejsca i nie zaśmiecamy smile
            • lady-z-gaga Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:24
              No ma się rozumieć wink aureolki trzeba gdzieś zawiesic na kołku, kiedy się idzie w zakazane rejony, szukać niecnych rozrywek, zabronionych w domu wink
              • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:26
                lady-z-gaga napisała:

                > aureolki trzeba gdzieś zawiesic na kołku,

                Nie mam aureolki, nie stać mnie, bo mam zakupić wibratory crying
                • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:50
                  big_grin
                  mam nieodparte wrażenie, że dziewczęta obsiusiały już swoje forum i coraz natarczywiej sugerują, że co prawda forum rozwodowe musi być złe i przeżarte smutkiem, ale lepiej, żebyśmy sobie poszły, tam

                  tyle, że my nei jesteśmy stamtąd

                  każda z nas ma dom, sąsiadów, współpracowników, dzieci, realne życie, a bywa, że i czas na forum - ale to, jak sądzę, my wybieramy, które forum smile skoro bawimy się tutaj, to nie sądzę, by decyzja, gdzie iść należała do jednej czy drugiej uczestniczki jemagla

                  dla wątpiących: do trzeciej uczestniczki jemagla i piętnastej też nie należy decyzja wspomniana smile

                  ps. piszę z wanny
                  to chyba jednak dobrze, jakbym pisała z bidetu, byłoby mi niewygodnie i jednak by to mogło zostać odebrane jako obraźliwe
                  big_grin
                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:54
                    lampka_witoszowska napisała:

                    > ps. piszę z wanny
                    > to chyba jednak dobrze, jakbym pisała z bidetu, byłoby mi niewygodnie i jednak
                    > by to mogło zostać odebrane jako obraźliwe
                    > big_grin

                    Nie pisz z wanny, rozwodki sie ni emyją, umartwiaja, chleja psioczą, a ty wyskakujesz z kapaniem>
                    Hellosmile
                    A
                    >
                • totorotot Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 01:43
                  >
                  > Nie mam aureolki, nie stać
                  mnie, bo mam zakupić
                  wibratory crying
                  >

                  Zawsze możesz wykorzystac wibrator w charakterze pionowej aureolki.
          • totorotot Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 01:41
            smile no i tam nie
            mogłybyscie tak rozwinąć s
            > krzydeł,


            ...i błon między palcami...
        • 7katipo Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 23:30
          I równie przyciężkawy dowcip. To naprawdę już nawet nie jest męczące, to jest skrajnie żenujące sad
      • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:01
        lady-z-gaga napisała:

        > No i mamy syndrom sztokholmski na forum....brutalnie napadnięte i chamsko sponi
        > ewierane forumki

        A to tylko Twoja projekcja smile
        • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:03
          zmeczona100 napisała:

          > A to tylko Twoja projekcja smile

          Nigdy chyba juz nie uzyje słowa projekcja.
          Ale chyba na tym forum trzebasmile tak mówić.
          A
          >
          >
          • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:11
            ja się tego nauczyłam tutaj. normalnie jak się rozwinęłam, hoho.
            • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:14
              ty zmęczona ja też tutajsmile
              Dziewczyny, miłe przyjazne, fajne tematy życiowe, to człowiek pomyślał o rozrywkachsmile
      • triss_merigold6 Rotfl 20.09.13, 18:25
        Rotfl, Kojarzy mi się z dawną ulubioną speluną motocyklową. Wszyscy psioczyli, że chamsko, przaśnie, za mało frytek w porcji i w kiblu nie ma drzwi, ale twardo chodzili co weekend.
        • blue_ania37 Re: Rotfl 20.09.13, 18:37
          triss_merigold6 napisała:

          > Rotfl, Kojarzy mi się z dawną ulubioną speluną motocyklową. Wszyscy psioczyli,
          > że chamsko, przaśnie, za mało frytek w porcji i w kiblu nie ma drzwi, ale tward
          > o chodzili co weekend
          Chodziłaś do knajpy bez drzwi do kibla?
          A on był dla dwóch płci smile
          Kumam
          Byłysmy wychowane w innych swiatach:0
          • triss_merigold6 Re: Rotfl 20.09.13, 18:45
            To nie była knajpa. To była lokalna praska speluna dla motocyklistów z towarzystwem wzajemnej adoracji, które się znało, no...dobrze się znało. Brak drzwi nikomu nie wadził, aczkolwiek jak się pojawiły, to było lepiej.
            Oczywiście, że jestesmy z innych światów. Nie jestem na tyle niemądra i pozbawiona godności, żeby pozwolić na to, żeby mąż mną latami poniewierał, zdradzał, a potem wywalił na bruk i orżnął na tle majątkowym.
            • blue_ania37 Re: Rotfl 20.09.13, 19:01
              triss_merigold6 napisała:

              > To nie była knajpa. To była lokalna praska speluna dla motocyklistów z towarzys
              > twem wzajemnej adoracji, które się znało, no...dobrze się znało. Brak drzwi nik
              > omu nie wadził, aczkolwiek jak się pojawiły, to było lepiej.
              > Oczywiście, że jestesmy z innych światów. Nie jestem na tyle niemądra i pozbawi
              > ona godności, żeby pozwolić na to, żeby mąż mną latami poniewierał, zdradzał,
              > a potem wywalił na bruk i orżnął na tle majątkowym.

              Zawsze wybieralam knajpy z kiblem dla pań i zamykanymi drzwiami.
              Ty nie jesteś niemądra ty nie masz madrości poprostu to róznica. nie wlewaj sobie
              Ty masz godność i mądrość mając dziecko,męża bzykając sie z innym i mówiąc swojemu męzowi że albo da rozwód albo go wpierdzielisz w nie swoje dziecko?
              Tyś nawet nie dzidzia, bo dzidzia wie, że nie wolno.
              Wiem, napewno mąz był do dupy to wszystko usprawiedliwia.....
              Mój był gnojkiem więc wszystko moja wina.
              Nawet pomysłowe to Trisssmile
              A
              • lampka_witoszowska Re: Rotfl 20.09.13, 20:40
                nie jest pomysłowe - jest prostackie

                po tej "dobrej znajomości" jeden motocyklista zadzwonił do triss, która się wściekła, ze liczył znowu na luźny seks, a ona MA MĘŻA. I cóż mąż ów sobie pomyśli.
                Więc nie przesadzajmy z tym jechaniem Ani po życiorysie, bo obawiam się, ż eniejedna szacowna posiadaczka męża nagle się obudzi na własnej sprawie rozwodowej, bo mąż poznał kolejną miłość swojego życia parę lat młodszą, a tę starszą postanowi oskubać ze wszystkiego. Odmawiając kontaktu z dzieckiem.

                I daj na mszę, triss, byś to nie była ty.
                • ichi51e Re: Rotfl 20.09.13, 21:00
                  Ja tam nie rozumiem po co w ogole sie ludzie w sluby laduja. Potem sa wlasnie takie cyrki.
                  Dla bialej sukni? Zal.
                  • lampka_witoszowska Re: Rotfl 20.09.13, 21:13
                    A to już nie do mnie pytanie, osobiście czuję się szczęśliwie uwolniona i nei zamierzam poświęcać żadnemu chłopu swojego czasu. Bo nie. Spróbowałam, dziękuję.
                    Ze ślubem czy bez.
                    Wiem, to też nie mieści się w głowie.

                    Ale może triss wie, po co sukienki, tańce z pijanym wujkiem Heńkiem i udawanie tancerki na rurze smile
                    albo morgen smile
                    • ichi51e Re: Rotfl 20.09.13, 21:27
                      Pewnie bylas mloda i glupia za pierwszym razem. No zdarza sie. Najwazniejsze zeby tych samych bledow nie powtarzac.

                      Ludzie dajmy juz spokoj temu watkowi bo lzawo sie zrobilo.
                      Mam nadzieje ze bede was dziewczyny widziec w innych watkach - takiego wejscia z przytupem chyba jeszcze nikt tu nie mial.
                      See u around.
                      • lampka_witoszowska Re: Rotfl 20.09.13, 21:45
                        nie byłam ani młoda, ani głupia

                        nie potrzebuję oceny ani mojego pierwszego małżeństwa, ani drugiego (och, już widzę to podekscytowanie smile ), szczególnie ze strony nieznajomych mi ludzi smile
                        ale jeśli dzięki temu ktoś poczuje się lepszy - to świetnie smile mi nie ubędzie.
                        • claudel6 Re: Rotfl 20.09.13, 23:29
                          > nie potrzebuję oceny ani mojego pierwszego małżeństwa, ani drugiego (och, już w
                          > idzę to podekscytowanie smile )

                          ziew. mamy tu takie. tylko się tak swoimi rozwodami nie emocjonują.
                          • triss_merigold6 Re: Rotfl 20.09.13, 23:57
                            O, to ja. Dwa rozwody, było, minęło, nie ma się czym jarać niezdrowo.
                          • kimonabike Re: Rotfl 21.09.13, 00:07
                            Ja rozwodniczka z dziada pradziada: dziadkowie po rozwodzie, matka - 2 rozwody, ojciec - 2, ja sama - 1, pradziadkowie też żyli jak pies z kotem, ale czasy nie sprzyjały rozwodom, Faktycznie-rozwód wielka mi rzecz, zieeew.
                            • lampka_witoszowska Re: Rotfl 21.09.13, 12:08
                              ojej, jakie rozziewane towarzystwo smile a co jedna usiłuje przebijać swoją historią - ba! nawet do historii rodziny doszło big_grin

                              pozwolę sobie nie ziewać w tak uroczym towarzystwie kłamczuszków smile
    • joxanna Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:00
      czyli jednak - parter a nie trzecie piętrosmile
      • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:02
        Z trzeciego nie do końca wiadomo, co widać; lepiej nie ryzykować i spasować na starym, ale znanym wink
        • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:05
          zmeczona100 napisała:

          > Z trzeciego nie do końca wiadomo, co widać; lepiej nie ryzykować i spasować na
          > starym, ale znanym wink

          Chyba nie czytałaś uważniesmile
          Problemy są, czy dziecko da się zawołać, co z drzewami, a dochodza problemy czy ciepło czy zimno/
          A na starość, a jak się jest chorym, to były dwie opcje, że się da i że sie nie dasmile
          Ja się pogubiłam zdecydowaniesmile
          • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:13
            > Chyba nie czytałaś uważniesmile

            Przeczytanie dokładnie tamtego wątku znacznie przekroczyło moje mozliwości intelektualne.
            Teraz widzę inny hit- karmienie piersią z boku. To dopiero nieszczęście- mieć pierś z boku sad
            • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:20
              zmeczona100 napisała:

              > > Chyba nie czytałaś uważniesmile
              >
              > Przeczytanie dokładnie tamtego wątku znacznie przekroczyło moje mozliwości inte
              > lektualne.
              > Teraz widzę inny hit- karmienie piersią z boku. To dopiero nieszczęście- mieć p
              > ierś z boku sad

              A Polska edycja Top Chefsmile to jest cud, cokolwiek to jest
              A czy mężowie ogarniają ubrania dzieci?
              Podrywa mnie zonaty jełopsmile
              Menu dziecięce w restauracjach?smile
              Toż kopalnia wiedzy smile
              A
              • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:21
                Tu są jakieś wybory przewodniczącej forumsmile
                Normalnie jak dziecismile
                A
                • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:25
                  Noweź, Anka, Ty to kompletnie nie wiesz, jak się świat kręci, czym można żyć. Tylko ciągle ecco, łyski i trauma rozwodowa. Tu przynajmniej masz kontakt z rzeczywistością.
                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:51
                    zmeczona100 napisała:

                    > Noweź, Anka, Ty to kompletnie nie wiesz, jak się świat kręci, czym można żyć. T
                    > ylko ciągle ecco, łyski i trauma rozwodowa. Tu przynajmniej masz kontakt z rzec
                    > zywistością.
                    >

                    No w końcu łapie oddech po rozwodowysmile
                    Umrę z tytułów wątków i tyle będziesmile
                    Podrywam listonosza, jak się nie zakochać, kopalnia wiedzysmile
                    Aż wstyd ale tesknie za Tauem i Altzemsmile
                    Kupie whiskysmile i nowe buty to mnie otrzeźwismile
                    A
                    • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:56
                      blue_ania37 napisała:


                      > Kupie whiskysmile i nowe buty to mnie otrzeźwismile

                      Lepiej się zastanów. Świat na trzeźwo może być nie do przyjęcia.
                      • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:59
                        zmeczona100 napisała:

                        > blue_ania37 napisała:
                        >
                        >
                        > > Kupie whiskysmile i nowe buty to mnie otrzeźwismile
                        >
                        > Lepiej się zastanów. Świat na trzeźwo może być nie do przyjęcia.

                        No wiem, rozwódka, histeryczka, z problemami, mam przerąbane, moze nie otrzeżwieje i na tej whisky dociagnę do końcasmile
                        >
                        >
                    • noname2002 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:43
                      Tak, Tau, z jego gnojeniem latami kobiet, jest taki odświeżający, inteligentny, empatyczny i zabawny.
                      • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:52
                        Bardziej tau jest odświeżający niż niektóre tutaj panienki.
                        Myślę, że umarł by gdyby go to wpuścić, bo chyba mimo za wysoko patrzy na kobietysmile
                        A
                        www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI
                        • noname2002 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 19:45
                          Wiesz, już Ci kilka osób tłumaczyło, że to jest specyficzne forum, dogryzanie sobie jest tu pewnym kanonem. Natomiast RiCD jest forum pomocowym, gdzie piszą ludzie w złym stanie psychicznym(w końcu same tłuczecie ciągle o rozwodowej traumie) a Tauczyński ich wtedy gnoi(a właściwie je). Ale co tam, przy Tobie raz mu się włączył ludzki odruch, więc jest kochany i odświeżający.
                          • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 19:56
                            noname2002 napisała:

                            > Wiesz, już Ci kilka osób tłumaczyło, że to jest specyficzne forum, dogryzanie s
                            > obie jest tu pewnym kanonem. Natomiast RiCD jest forum pomocowym, gdzie piszą l
                            > udzie w złym stanie psychicznym(w końcu same tłuczecie ciągle o rozwodowej trau
                            > mie) a Tauczyński ich wtedy gnoi(a właściwie je). Ale co tam, przy Tobie raz mu
                            > się włączył ludzki odruch, więc jest kochany i odświeżający.

                            Myślę, że Tau ma rację, patrząc na te babki.
                            Jeśli nie widzisz tej wściekłości to trudno.
                            Tau chociaż się przyznaję.
                            Nie zauważyłam, żeby włączał mu się przy mnie ludzki odruch
                            Znam jego poglądy, przy kobietach z forum ematka jest faktycznie kochany i odświeżający.
                            Toż to wersal przy tym szambiesmile
                            A
                            • triss_merigold6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:00
                              Ok, zgadzam się - jest chamówa, szyderstwo i w ogóle zero życzliwości. Pytanie brzmi: po co tu siedzisz? Albo bawisz się znakomicie, bo lubisz się tak sponiewierać albo masz misję kaznodziejską.
                              • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:01
                                triss_merigold6 napisała:

                                > Ok, zgadzam się - jest chamówa, szyderstwo i w ogóle zero życzliwości. Pytanie
                                > brzmi: po co tu siedzisz? Albo bawisz się znakomicie, bo lubisz się tak sponiew
                                > ierać albo masz misję kaznodziejską.

                                Nie ja po prostu lubie ciebiesmile
                                A
                            • claudel6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 23:31
                              > Toż to wersal przy tym szambiesmile
                              > A

                              w ktorym się czujesz jak ryba w wodzie big_grin
                              • triss_merigold6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 23:58
                                A uprzedzali ją dobrzy ludzie, że ematka wciąga. Ma syndrom sztokholmski jak nic.
                                • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 12:10
                                  decydowanie wyborcza powinna opisac jakąś inną nowinkę z dziedziny psychologii, o syndromie sztokholmskim było już ze dwa lata temu smile
                                  że wam się jeszcze to pojęcie nei znudziło!

                                  ludzie już na to nie reagują, podpowiadam... wink
                • lady-z-gaga Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:31
                  To już chyba 3 doby Ci stukną na emamie, z krótkimi przerwami na sen? a Ty rozochociłaś się tak bardzo, ze masz chęc wyprodukować następnych parę setek postów? to naprawdę bardzo dojrzałe smile
                  miłego wieczoru, nie pomogę, a reszta chyba juz bardzo Wami znudzona smile

                  • bei Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:35
                    Jeśli tylko wanna jest większa od bidetu, to dobra zamiana, wciąż można umyć tyle, co nad bidetem a nawet więcej smile
                  • noname2002 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:36
                    Mówiłam, że Zmęczona tu pasuje idealnie tongue_out wygryzie nam Triss tongue_out
                    • zmeczona100 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 17:58
                      Zmęczona się oddala, bo musi zakupić wibratory.
                      I wyhodować brud na plecach.
                    • toxicity1 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:34
                      noname2002 napisała:

                      > Mówiłam, że Zmęczona tu pasuje idealnie tongue_out

                      Jaka tam ona zmęczona...
                      Męcząca raczej...
                      • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 18:59
                        tak, czasem trzeba pomyśleć - a to niektórych faktycznie męczy

                        ps. widzę, że niektóre sztuki szczytują intelektualnie czepiając się nicka wink
                        • toxicity1 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 19:18
                          lampka_witoszowska napisała:

                          tak, czasem trzeba pomyśleć - a to niektórych faktycznie męczy
                          ps. widzę, że niektóre sztuki szczytują intelektualnie czepiając się nicka wink

                          A mnie tam was żal.
                          Mimo wesołego pokrzykiwania jesteście psychicznymi wrakami...




                          • triss_merigold6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 19:21
                            Nie ma ofiar, są tylko ochotnicy.
                            • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 19:27
                              triss_merigold6 napisała:

                              > Nie ma ofiar, są tylko ochotnicy.

                              Ty jesteś bardzo ograniczona, ale tak bywa.
                              Ty ni emasz pojęcia czym jest przemoc i jacy to są ochotnicy, ale ok przyjmuje do wiadomości.
                              Niewiedza, i pomiar nieczułości, nie empatii, nie życzliwości powalasmile
                              Szczęścia Triss bo bedzie ci potrzebne w twoim małym światkusmile
                              • triss_merigold6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 19:29
                                Może nie histeryzuj, co? Masz traumę, to idź do psychologa albo po tic taki ale nie machaj byciem ofiarą jak sztandarem, bo nic ekstra Ci się z tego tytułu nie należy. Byłas, nie jesteś więc żyj normalnie.
                                • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 19:33
                                  Triss kup sobie coś, moze nie tik taki ale melisę?
                                  Albo zaszalej w jakąś wódeczkę?
                                  Bo masz jakieś projekcje i histeria z ciebie wychodzi, co ustawicznie wmawiasz mi, trzeci watek Trisssmile daj se siana/
                                  A
                                  • triss_merigold6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 19:41
                                    To po co po raz fefnasty wspominasz o przemocy?
                                    • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 19:52
                                      triss_merigold6 napisała:

                                      > To po co po raz fefnasty wspominasz o przemocy?
                                      Ja czy Ty o czym gadasz?
                                      Weż się ogarnijsmile
                                      A
                                    • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:47
                                      słowo "histeryczne" to taki kolejny kanon tego forum? big_grin
                                      coś jak u kilkulatków "kto się przezywa, sam się tak nazywa"?
                                      łał
                                      powalający poziom rozrywek

                                      ps. tak, bywam tu, bo chcę

                                      tak, ciekawa jestem, czy ten poziom to tak na stałe czy tylko popisówka, która głupsza
                          • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 19:21
                            toxicity1 napisała:

                            > A mnie tam was żal.
                            > Mimo wesołego pokrzykiwania jesteście psychicznymi wrakami...

                            Jasne, bez chłopa dostałyśmy na głowę.
                            Bo rozwódka musi być smutna i traumatyczna i jak przyjdzie na forum ematki, że jej żle, to wtedy będzie nie wrakiem innej opcji nie ma.
                            >
                            >
                            >
                            >
                            • toxicity1 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 19:39
                              blue_ania37 napisała:

                              Jasne, bez chłopa dostałyśmy na głowę.

                              Ototo.
                              Lepiej bym tego nie ujęła.
                              • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:51
                                to zrozumiałe, wiecznie będą istnieć kobiety, których równowaga psychiczna (nie, nie umysłowa smile ) zależy od aktywności seksualnej

                                to ja dla ciebie mogę być psychicznym wrakiem big_grin
                                możesz się tym cieszyć, byle długo i skutecznie smile
                                • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:56
                                  lampka_witoszowska napisała:

                                  > to zrozumiałe, wiecznie będą istnieć kobiety, których równowaga psychiczna (nie
                                  > , nie umysłowa smile ) zależy od aktywności seksualnej
                                  >
                                  > to ja dla ciebie mogę być psychicznym wrakiem big_grin
                                  > możesz się tym cieszyć, byle długo i skutecznie smile

                                  Lampka trzeba założyć wąteksmile ale nie nasze nicki, jak się układa pożycie?
                                  Nam nie powiedzą, będzie że 16 razy na tydzieńsmile
                                  A rzeczywistość jest taka, że częściej my, ale to nie po polsku i ni po bożemusmile

                                  >
                                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:04
                                    coraz bardziej mi się podoba, że z której strony usiłują ugryźć, to ząbki za słabe smile
                                    a coraz mniej mi się podoba przewidywalność zjawiska

                                    może jednak należałoby rozwinąć temat - dlaczego najgorszych schematów uderzających w kobietę strzegą i podsycają inne kobiety smile
                                    jak mówiłam - biologia i rywalizacja samic o samca

                                    skoro nie bierzemy w tym udziału - to dezorientuje
                                    ciekawe i w sumie śmieszne zjawisko smile

                                    ps. żeby baba babie nie darowała chęci niesienia pomocy innej babie big_grin toż to kuriozum big_grin
                                    i już jedna wariatka na rozwodach zaczęła jakiemuś chłopu słodzić, jak to mądrze pisze big_grin mamusiu smile Schroedinger powinien to zobaczyć, kolejną książę przyrodniczą by napisał big_grin
                          • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:03
                            Ja tez wspolczuje zwlasza Ani - wyglada na bardzo wrazliwa osobe. Przejrzalam jej hostorie smutno mi sie zrobilo.
                            Dasz sobie rade dziewczyno.
                            • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:05
                              *historie - noe wiem co mam z tymi literowkami.
                              • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:12
                                ichi51e napisała:

                                > *historie - noe wiem co mam z tymi literowkami.

                                To jeszcze raz historię.
                                Mi zwrócono tutaj uwagę na to, tobie nie?
                                Dziwne
                                A
                                • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:22
                                  Moze dlatego ze nie minelo jeszcze 5 minut odkad zapostowalam i sie nie zorientowali big_grin serio ktos sie coebie za errate czepial? Ja tyle bledow robie bo z tlefonu pisze - zaznaczam i nich to zostanie zapisane ze ja to zaznaczalam. suspicious
                            • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:05
                              Jakoś ja 51 e ci nie wierzęsmile

                              www.youtube.com/watch?v=YErXozSHW9w
                              • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:11
                                Aniu nie musisz mi wierzyc - naprawde nie jest mi to potrzebne. I moge ci wspolczoc ile mi sie podoba - na forum nie pisze sie w proznie to tylko zludzenie. kazsy moze sobie wygooglac i poskladac w calosc jak ma czas i chec a ty mnie zainteresowas. to juz nie jest twoja historia tylko taki wirtualny byt i bohaterce tej historii moge wapolczuc ile mi sie podoba.
                                Co nie zmienia faktu ze wydajesz minsie po watkach tutejszych osoba niezbyt lotna i malo sympatyczna.
                                • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:14
                                  ichi51e napisała:

                                  > Co nie zmienia faktu ze wydajesz minsie po watkach tutejszych osoba niezbyt lot
                                  > na i malo sympatyczna.
                                  Jestem totalnie nie lotna i mało sympatyczna, zieje jadem i gniwem nie wiedziałaś?
                                  Nie budzicie we mnie uczuć otwierania, raczej trzeba się zamykać.
                                  Więc widzisz anie na jaką pozwoliło to forum
                                • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:19
                                  ichi51e napisała:

                                  > Aniu nie musisz mi wierzyc - naprawde nie jest mi to potrzebne. I moge ci wspol
                                  > czoc ile mi sie podoba - na forum nie pisze sie w proznie to tylko zludzenie. k
                                  > azsy moze sobie wygooglac i poskladac w calosc jak ma czas i chec a ty mnie zai
                                  > nteresowas. to juz nie jest twoja historia tylko taki wirtualny byt i bohaterce
                                  > tej historii moge wapolczuc ile mi sie podoba.
                                  > Co nie zmienia faktu ze wydajesz minsie po watkach tutejszych osoba niezbyt lot
                                  > na i malo sympatyczna.

                                  Od mojej historii zycia się odczep, to sa zapomniane byty, ale szanuje swojego nicka czego w waszym świecie nie ma, mam tylko jednego
                                  Nie interesuj się mną, lepsza jest Triss z hasłem nie ma ofiar sa ochotnicysmile
                                  Nie ogarniam tego burdelu
                                  • panidemonka Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:21
                                    Burdelu powiadasz? Masz na myśli forum i ten wątek?
                                    Skoro tak uważasz, to po co jeszcze siedzisz w tym burdelu, czyżby ci się spodobało?
                                    • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:24
                                      panidemonka napisała:

                                      > Burdelu powiadasz? Masz na myśli forum i ten wątek?
                                      > Skoro tak uważasz, to po co jeszcze siedzisz w tym burdelu, czyżby ci się spodo
                                      > bało?

                                      Nie zostawię Lampki, wirtualnej dla mnie
                                      Ale bliskiej
                                      Dziwne nie?
                                      P.S. Lampa mnie oto nie prosiła to moja decyzja.
                                      A
                                      • panidemonka Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:41
                                        Mnie już nic w twoich wypowiedziach dotyczących tego forum i jego stałych uczestniczek nie dziwi. Mnie w ogóle mało co dziwi. To nie znaczy, że ze wszystkim się godzę. I coraz częściej czuję absmak.
                                        Bardzo w porządku jest, że nie zostawisz lampki wirtualnej bądź nie samej.
                                        Piszesz o userkach, o watkach, że dziecinne, że rozmowy nie na poziomie.

                                        Dla mnie o wiele bardziej infantylne jest wirtualne czuwanie czy aby w wirtualnej przepychance któraś emama nie dokopała wirtualnie koleżance wirtualnej koleżanki. Koleżanka dostała za zadanie czuwać aby żaden tubylca nie odebrał ani kawałka wirtualnego skrawka wirtualnej racji, którą to rację głosi koleżanka.

                                        OMG!
                                        To dopiero głupie dziecinne zacietrzewienie. Przedszkolaki by się wstydziły.
                                        Bardzo żenujące.
                                        • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:47
                                          KUmkasz panidemonka pojecie przyjazni wirtualnej?
                                          Bo mi Lampka pomogła kiedyś, a dzis będę bo ja lubię.
                                          I że ja chcę, a nie że musiała wołać na pomoc i ona i ja jesteśmy samodzielne.
                                          Ale za pomoc w ciężkich chwilach zawsze będe z Lampką i ewentualnie kasa sie z nia podzielęsmile
                                          A
                                          • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:48
                                            myslalam ze wątek się wypalił, ale widzę jeszcze potencjał

                                            potrzebna tylko świeża krew ematkowa i pociągniesz Aniu dalej
                                            • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:51
                                              aneta-skarpeta napisała:

                                              > myslalam ze wątek się wypalił, ale widzę jeszcze potencjał
                                              >
                                              > potrzebna tylko świeża krew ematkowa i pociągniesz Aniu dalej
                                              Anetko zajmij sie domem,mężem, ja jestem rozwódka z urlopemsmile
                                              Moge wszystko ale ty zdecydowanie zaniedbujesz obowiązki małżeńskie a jak wiesz, na forum ricd nie przyjmujemy obcychsmile
                                              A
                                              • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:53


                                                ty zdecydowanie zaniedbujesz obowiązki małżeńskie

                                                stop- ustalmy, ja nie mam obowiązków małżenskich, ja mam TYLKO PRZYJEMNOŚCI MAŁŻEŃSKIE

                                                i dziękuję- nie narzekam- a mąż już tymbardziej - długą smycz mamwink
                                                • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:59
                                                  aneta-skarpeta napisała:
                                                  >
                                                  > i dziękuję- nie narzekam- a mąż już tymbardziej - długą smycz mamwink

                                                  dobrze ze długąsmile
                                                  Paranoją jest to co piszesz
                                                  • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:00
                                                    to nie paranoja
                                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:05
                                                    aneta-skarpeta napisała:

                                                    > to nie paranoja
                                                    Gitsmile
                                                    Ja jak jestem w związku nie potrzebuje dzielenia się czymkolwiek na forum , bo żal mi czasu, ale oksmile
                                                    Ja mam urlop moje dziecko jest u moich rodziców, naprawdę, mogę odpalić kopma i bawić sięsmile ale mając rodzinę ?to jakas niefajna rodzinasmile
                                                  • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:10
                                                    dla mnie i mojej rodziny fajna, dla Ciebie nie musi
                                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:14
                                                    aneta-skarpeta napisała:

                                                    > dla mnie i mojej rodziny fajna, dla Ciebie nie musi

                                                    Aneta
                                                    Ja nawet nie skomentuje, nie mam ochoty na nawalnkę 500 watkową, że tak matka może lub nie może
                                                  • dniuy Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:11
                                                    blue_ania37 napisała:
                                                    > Ja jak jestem w związku nie potrzebuje dzielenia się czymkolwiek na forum , bo
                                                    > żal mi czasu,


                                                    porażające jak kobita chwaląca się że jest ofiarą przemocy (czyli nie umiejąca poki co zbudowac normalnego związku) poucza innych co do ich związków. witki opadają.
                                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:24
                                                    dniuy napisała:

                                                    > porażające jak kobita chwaląca się że jest ofiarą przemocy (czyli nie umiejąca
                                                    > poki co zbudowac normalnego związku) poucza innych co do ich związków. witki
                                                    > opadają.

                                                    Kobieta chwaląca się pyta się na podstawie czego wiesz że nie umiem zbudować związków.
                                                    Jak ktos leje w mordę to ta druga osoba musi odczekać rok, dwa, 5 czy 20 żeby mogła zbudowac związek.
                                                    No faktycznie witki i nawet cycki opadająsmile
                                                  • claudel6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 23:39
                                                    porażające jak kobita chwaląca się że jest ofiarą przemocy (czyli nie umiejąca
                                                    > poki co zbudowac normalnego związku)

                                                    nie no kurde, to pan nie umiał zbudować związku. bagno nam tu robią hobbystki-rozwodki, ale nie zgadzam się z tymi pieprzonymi stereotypami, że ofiara przemocy sama sobie winna. wina jest zawsze po stronie podnoszącego rękę.
                                                  • triss_merigold6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 00:01
                                                    Zgadza się. Ale pani decyduje czy w tym tkwić czy odejść. Decyduje czy odejść po pierwszej zdradzie, czy po nieuczciwym podejściu pana do finansów, po wyzwiskach. A jak nie decyduje tylko tkwi tak długo, aż panu się ostatecznie znudzi i pozbywa się żony brutalnie, to jest ofiarą na własne życzenie.
                                                • panidemonka Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:11
                                                  aneta-skarpeta napisała:

                                                  Phi! też mi coś, ja nie mam żadnych obowiązków w dodatku mam długi urlop i robię tylko to co chcę. Z psem chodzę na spacery-to dla mnie przyjemność, a męża dopinam do smyczy, żeby też mógł wyjść na spacer.

                                                  Tak wiem, dowaliłam ci w paskudny sposób, ale to tylko po to, żeby być wystarczająco złą jak na emamę przystałosmile

                                                  > ty zdecydowanie zaniedbujesz obowiązki małżeńskie
                                                  >
                                                  > stop- ustalmy, ja nie mam obowiązków małżenskich, ja mam TYLKO PRZYJEMNOŚCI MAŁ
                                                  > ŻEŃSKIE
                                                  >
                                                  > i dziękuję- nie narzekam- a mąż już tymbardziej - długą smycz mamwink
                                                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:23
                                                    panidemonka, a co ty tak uparcie chcesz się posiłować? no, aż nieładnie smile
                                                    zęby wyszczerbisz, powiadam ci ja. A szkoda być szczerbatą, jak możesz ślicznie się uśmiechać i hodować ładne - od uśmiechów - zmarszczki.
                                                    przemyśl sobie na spokojnie zanim znowu napiszesz, że tu poziom zbyt niski jakna twoją obecność i zbyt żenujący wink
                                              • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:56
                                                a jak wiesz
                                                > , na forum ricd nie przyjmujemy obcychsmile

                                                muszę Cię zasmucić- byłam tam przed Tobą i swoje odbębniłam

                                                ale próbuj sie wyzłośliwiać dalejbig_grin
                                                • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:59
                                                  widzę, że bardzo poruszają cię nasze rozmowy smile
                                                  Zostałaś naszą fanką. I to tak szybko smile to miłe.
                                                  • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:03
                                                    nie zrozumiałaś

                                                    w latach 2009-2010 i chyba 2011 brałam czynny udział w ricd- wiec bylam tam wcześniej niż ania- więc nie musicie mnie przyjmować

                                                    nie oznacza to, że Was czytam.
                                                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:07
                                                    to ty nie zrozumiałaś - kompletnie nie odnosiłam się do przyjmowania kogoś gdzieś, bo fora dla mnei to nie zaznaczone własnym moczem podwórka

                                                    głęboki wdech, wydech i czytaj ze dwa razy zanim odpowiesz, będzie łatwiej
                                                  • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:13
                                                    ok, spoko Lampka, z drzewka wynikało jakbys nawiązywała do RCID i mojej rozmowy o tym z Anią

                                                    ale spoko, może nie zrozumiałam
                                                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:19
                                                    no, bywa, bywa smile

                                                    następnym razem pójdzie lepiej wink
                                          • lampka_witoszowska Re: Aniu, dziękuję. O raju. nt 20.09.13, 20:55

                                            • blue_ania37 Re: Aniu, dziękuję. O raju. nt 20.09.13, 21:01
                                              lampka_witoszowska napisała:
                                              Lampa, byłaś jak wyłam i nie umiałam iść do przodu, to przyjażń wirtualna na zawsze
                                              I nadal mnie kręci wędzona herbatasmile

                                              >
                                              • lampka_witoszowska Re: Aniu, dziękuję. O raju. nt 20.09.13, 21:14
                                                kiedyś więc ją wypijemy, mnie tez kręci. Oj, jak bardzo!
                                          • panidemonka Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:02
                                            Nie jestem żabą więc rozumiem i wiem o czym piszesz. Nie ujmują wagi wirtualnym przyjaźniom.
                                            Infantylne i żenujące jest prowokowanie i przeciąganie wojenek, w których amunicją powtarzanie w kółko jednych i tych samych argumentów, zresztą niezbyt trafnych. I to w porównaniu z wyśmiewanymi wątkami z tego forum już jest na jeszcze niższym poziomie niż owe wątki.
                                            Zastanawiam się czy nie powinnam podziwiać zacietrzewiania obu stron sporu, tak jakby ludzie z Rozwód nie mogli po prostu pozostać przy swoim zdaniu, a emamy przy swoim.
                                            Emamy już odpuściy, ale wy wciąż czuwacie. Boicie się podstępnego desantu na swoim forum czy jak?
                                            To już wszystko z mojej strony w tym i temu podobnych wątkach.
                                            Tym razem to dla mnie poziom jest zbyt niski.
                                            • lampka_witoszowska Re: niespodzianka :) 20.09.13, 21:17
                                              nie ma obowiązku czytać, serio smile
                                              to taki prezent z okazji piątku smile
                                              tak więc - miłego wieczoru.
                                              ps. a masz wannę czy bidet, czy wannę i bidet? big_grin
                                        • lajente Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:51
                                          Panidemonko, widzisz, niektórzy sobie zdają sprawę z tego, że w klawiaturę stukają całkiem realni ludzi i zwyczajnie może czasem im być przykro, że ktoś ich stara się obrazić, wyciągnąć osobiste sprawy by dowalić, pisać tak by poniżyć.
                                          Ludzie a powodu tego, że internet jest anonimowy pozwalają sobie na więcej, o wiele więcej, bo jestem pewna, że wiele z was, na czele z triss w realu takich tekstów ludziom nie wali. Na razie, bo pewne zachowanie wchodzą w krew.
                                          Więc to pisanie, że tu wszystko takie wirtualne dla mnie jest takim samousprawiedliwianiem się, jestem chamem, prostakiem, walę na oślep - i co z tego, to tylko internet, byty wirtualne, kto by się tym przejmował, hahaha...obśmiać, zlekceważyć - to pozwala być chamem a przy tym czuć się zupełnie w porządku. Taki mały zabieg psychologiczny, pozwalający zachować dobre o sobie mniemanie.
                                          • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:56
                                            fajna samokrytyka
                                            szacun za odwagę
                                            wink
                                  • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:23
                                    boszzz przecież tekst " nie ma ofiar, są tylko ochotnicy" jest na ematce K.U.L.T.O.W.Y i nikt berła Triss nie zabierze

                                    ( oj dawno nie było tutaj takie aparatki)
                                    • triss_merigold6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:34
                                      W dodatku nie jest to mój tekst. O ile pamiętam to tekst Tully.
                                  • lajente Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:33
                                    Aniu, chce ci tylko powiedzieć, że nie dla wszystkich twoja wrażliwość to wada.
                                    Mnie akurat przekonujesz do siebie i zwyczajnie mi przykro, że tak tu tobą "poniewierają", ponieważ niestety też piszę na ematce i zaczyna mi być wstyd, że ktoś mnie z tym forum może kojarzyć.
                                    Faktycznie dno tu się zrobiło, a coraz częściej i tak ktoś się dobija spod podłogi.
                                    Jest gdzieś pewna granica i zostaje ona coraz częściej przekraczana, nagonki na singielki, doszukiwanie się w ludziach patologii, pogarda wobec niezaradnych, ofiar przemocy, może faktycznie to bawi laski, które nie mają w życiu za dużo emocji i szukają na forum podniesienia sobie adrenaliny, szkoda bo całkiem sensowne forum kiedyś było.
                                    Przestaje mnie dziwić, że Jerry Springer ma taką popularność, na świecie jest sporo ludzi, którzy uwielbiają prymitywne napie...nki.
                                    • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:37
                                      lajente napisał(a):

                                      > Aniu, chce ci tylko powiedzieć, że nie dla wszystkich twoja wrażliwość to wada.
                                      > Mnie akurat przekonujesz do siebie i zwyczajnie mi przykro, że tak tu tobą "pon
                                      > iewierają", ponieważ niestety też piszę na ematce i zaczyna mi być wstyd, że kt
                                      > oś mnie z tym forum może kojarzyć.
                                      > Faktycznie dno tu się zrobiło, a coraz częściej i tak ktoś się dobija spod podł
                                      > ogi.
                                      > Jest gdzieś pewna granica i zostaje ona coraz częściej przekraczana, nagonki na
                                      > singielki, doszukiwanie się w ludziach patologii, pogarda wobec niezaradnych,
                                      > ofiar przemocy, może faktycznie to bawi laski, które nie mają w życiu za dużo e
                                      > mocji i szukają na forum podniesienia sobie adrenaliny, szkoda bo całkiem senso
                                      > wne forum kiedyś było.
                                      > Przestaje mnie dziwić, że Jerry Springer ma taką popularność, na świecie jest s
                                      > poro ludzi, którzy uwielbiają prymitywne napie...nki.

                                      Akurat kojarzysz mi sie pozytywniesmile
                                      Przeżyję z tym światku emamuśsmile
                                      Pozdrowienia z Poznaniasmile
                                      A
                                      • lajente Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:40
                                        O to w pięknym mieście mieszkaszsmile

                                        Mieszkałam tam kiedyś przez parę dni w hotelu IBIS i miło wspominam.
                                        Piękny macie rynek i dobre jedzeniesmile
                                        • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:42
                                          Podobno fajnym, poznanianka od studiów ale od rozwodu poznanianka z konieczności.
                                          Marzę o wyprowadzce
                                          • lajente Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:44
                                            Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma,

                                            pozdrawiam
                                            • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:48
                                              Podobno, ja marzę o morzu na tyle daleko by zapomniec na tyle blisko by nie zwariowaćsmile
                                              A
                                    • 7katipo Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 23:51
                                      Ależ ona sama sobą poniewiera, zwróć uwagę, że już nawet nikomu się nie chce przerywać tych debilnych, słabośmiesznych dialogów egzaltowanych gimnazjalistek. Ot tak, czasem z przyzwyczajenia ktoś coś, przepraszam za wyrażenie, strzyknie. W końcu należy być miłym dla gości, albo chociaż próbować - jak widać , nie zawsze się da...
                                      • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 12:12
                                        na problemy ze spaniem: piwo/ciepłe mleko (ale nei razem), od nowa i mądrzej poukładać priorytety życiowe, jak się nie da samodzielnie, to z pomoca psychologa

                                        trzymam kciuki wink
                                  • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:33
                                    Tez mam jednego i normalnie napisalabym ze bede sobie czytac co mi sie podoba dziekuje bardzo ale po lekturze rozumiem twoja wrazliwosc w tym temacie i nich to juz na
                                    Smietniku Historii zostanie.
                                    Byle do przodu i zycie ma to do siebie ze w koncu sie uklada.
                • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:04
                  blue_ania37 napisała:

                  > Tu są jakieś wybory przewodniczącej forumsmile
                  > Normalnie jak dziecismile


                  big_grinbig_grin zaraz padnębig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                  niech ktoś ją uświadomibig_grin
                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:06
                    Ja się dziwię, że po tylu wątkach chce się ludziom jeszcze z nią dyskutować. A ktoś tu o gimnazjum nieustannie trąbił wink
                    • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:09
                      lilly_about napisała:

                      > Ja się dziwię, że po tylu wątkach chce się ludziom jeszcze z nią dyskutować. A
                      > ktoś tu o gimnazjum nieustannie trąbił wink

                      Ten twój wpis w sygnaturce to na poważnie?
                      Od długiego czasu go masz?
                      Może warto założyć wątek na ten temat?
                      Ematka pomoże, ewentualnie doradzismile
                      A
                      • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:17
                        Przegapiłaś kochana, ten wątek już tu był wink A zrozumiałaś treść sygnaturki?
                        • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:21
                          lilly, ale może chcesz o tym porozmawiać? widzę że masz problem

                          big_grinbig_grinbig_grin
                          • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:23
                            A wiesz, że przez chwilę miałam, bo miałam wrażenie, że ona nie odpisuje na mój post, bo nijak nie odniosła się do tego, co napisałam smile
                            • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:25
                              lilly_about napisała:

                              > A wiesz, że przez chwilę miałam, bo miałam wrażenie, że ona nie odpisuje na mój
                              > post, bo nijak nie odniosła się do tego, co napisałam smile

                              big_grin za bardzo się przejela TWOIM problemem z pracą;D
                              • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:27
                                aneta-skarpeta napisała:

                                > lilly_about napisała:
                                >
                                > > A wiesz, że przez chwilę miałam, bo miałam wrażenie, że ona nie odpisuje
                                > na mój
                                > > post, bo nijak nie odniosła się do tego, co napisałam smile
                                >
                                > big_grin za bardzo się przejela TWOIM problemem z pracą;D

                                A zdecydowanie, nie posiadanie własnych pieniążków zubaża, ale w waszym świecie to abstrakcja
                                • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:30
                                  Jezu.... teraz przysięgam, ze padłam. Blue Aniu, otóż w nawiasie jest napisane, ze słowa wypowiedziała helufpi, a tekst skierowała w temacie bezrobotnych do forumki, która nie ma pracy, ale jej szuka, więc nie czuje się do końca bezrobotną. Moja sygnaturka jest formą obśmiania tej wypowiedzi. Ironie? Sarkazm? Kapujesz? No nie mogę, nie mogę smile
                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:32
                                    lilly_about napisała:

                                    > Jezu.... teraz przysięgam, ze padłam. Blue Aniu, otóż w nawiasie jest napisane,
                                    > ze słowa wypowiedziała helufpi, a tekst skierowała w temacie bezrobotnych do f
                                    > orumki, która nie ma pracy, ale jej szuka, więc nie czuje się do końca bezrobot
                                    > ną. Moja sygnaturka jest formą obśmiania tej wypowiedzi. Ironie? Sarkazm? Kapuj
                                    > esz? No nie mogę, nie mogę smile
                                    Idż zrób kupęsmile to pomaga na obsmianie
                                    • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:34
                                      A dziękuję, działasz na mnie jak kupa smile
                                      • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:11
                                        Dziewczyny dajcie jej spokoj. Widzicie ze jest to osoba przecietnie inteligentna i ledwie te drzewka ogarnia jak humor na forum dziala nie kuma i w ogole ma problem ze zrozumiemiem wszystkiego czego nie odbiera jako obelge (a to potrafi odlowic z szybkosciai perfekcja jastrzebia) wpiszcie sobie w wyszukiwarke blue_ania37 poznajcie jej historie i zrozumiecie ze jest to osoba gleboko doswiadczona przez los i po prostu ja zycie tego nauczylo.
                                        Nie ma co kopac lezacego. Takie jest moje zdanie.
                                        • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:13
                                          Przecież sama się podkłada na ochotnika. Wiem, wiem o co mi chodzi. Żal mi jej, a to już niedobry objaw.
                                          • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:18
                                            lilly_about napisała:

                                            > Przecież sama się podkłada na ochotnika. Wiem, wiem o co mi chodzi. Żal mi jej,
                                            > a to już niedobry objaw.
                                            Lilly ja cie błagamsmile
                                            Niech niech nie będzie tobie mnie żalsmile
                                            Bo mi jest dobrze, skup sie na swoich kolezankach z forum, mi np bardzo zal Triss i co muszę życ dalej
                                            • lajente Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:21
                                              blue_ania37 napisała:

                                              > Lilly ja cie błagamsmile
                                              > Niech niech nie będzie tobie mnie żalsmile

                                              No chyba nie sądzisz, że im faktycznie żal?

                                              Tu słowa "współczuję", "żal mi ciebie" mają wydźwięk obraźliwy, podkreślają, że twoje życie jest żałosne, do niczego. Wyłącznie w tym kontekście pada ten zwrot.
                                              • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:23
                                                Ja pie... nie wytrzymam. Lejante przestan jej mozg zatruwac swoja obsesja. Naprawde myslisz ze swiat jest przeciwko tobie. Lecz sie. I nie zciagaj ludzi na dno. Wiem ze w grupie weselej ale daj ludziom odbic sie od dna.
                                                • lajente Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:29
                                                  ichi51e napisała:

                                                  > Ja pie... nie wytrzymam. Lejante przestan jej mozg zatruwac swoja obsesja.

                                                  Zielonego pojęcia nie mam o jakiej obsesji mówisz?
                                                  • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:31
                                                    Tak sobie to tlumacz.
                                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:32
                                                    lajente napisał(a):

                                                    > ichi51e napisała:
                                                    >
                                                    > > Ja pie... nie wytrzymam. Lejante przestan jej mozg zatruwac swoja obsesja
                                                    > .
                                                    >
                                                    > Zielonego pojęcia nie mam o jakiej obsesji mówisz?

                                                    Nie wiem czy to wazne ale na tym forum nauczyłam się słowa projekcja może o to chodzi?smile
                                                  • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:34
                                                    Wlasnie projektuje na ciebie swoje przezycia - bo w grupie cierpi sie lepiej. Cala ta wasza wirtualna przyjazn to byt mego toksyczny imho ale robcie jak chcecie.
                                                    Ja wysiadam.
                                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:38
                                                    ichi51e napisała:

                                                    > Wlasnie projektuje na ciebie swoje przezycia - bo w grupie cierpi sie lepiej. C
                                                    > ala ta wasza wirtualna przyjazn to byt mego toksyczny imho ale robcie jak chcec
                                                    > ie.
                                                    > Ja wysiadam.

                                                    Wirtualnie się wykańczamy czy zapodajemy whisky?
                                                    Gdzie dowidziałaś toksyczność?
                                                    Swoich przeżyć nie projektuj mogę nie przeżyćsmile
                                                  • lajente Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:40
                                                    ichi51e napisała:

                                                    > Wlasnie projektuje na ciebie swoje przezycia - bo w grupie cierpi sie lepiej.

                                                    Ale kto tu cierpi prócz ciebie? To tobie przecież ciągle kogoś tu żal.
                                                  • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:41
                                                    Buuu... Buuu.... BUUuuuuu
                                              • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:24
                                                A nie, bo mi jest naprawdę żal, ze dziewczyna katuje się tym forum.
                                                • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:27
                                                  lilly_about napisała:

                                                  > A nie, bo mi jest naprawdę żal, ze dziewczyna katuje się tym forum.
                                                  Straszniesmile, bo ja taka nieswiadomasmile
                                                  Idż dzidzia leczyc sie na nogi jak powiedziałam, bo na głowę juz za póznosmile
                                                • lajente Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:28
                                                  lilly_about napisała:

                                                  > A nie, bo mi jest naprawdę żal, ze dziewczyna katuje się tym forum.

                                                  Skoro tak, to odpuść.
                                                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:31
                                                    Ale co mam odpuścić?
                                                  • lajente Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:37
                                                    lilly_about napisała:

                                                    > Ale co mam odpuścić?

                                                    No nie kryguj się, że nie wiesz smile
                                                • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:31
                                                  lili, a ty znowu łazisz za Anią?
                                                  to jakaś forma rozrywki, wmawianie człowiekowi inteligentnemu i wrażliwemu, że taki nei jest?
                                                  to ciekawe masz rozrywki smile
                                                  ja też taką będę miała smile ale tylkow twoim przypadku. Będzie wesoło smile znowu będziesz pisała leżąc na podłodze, bo - jak zrozumiałam - padłaś.
                                                  Kiedyś wstaniesz, obiecuję wink
                                                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:35
                                                    Poczekaj, poczekaj, że kto jest inteligentny? Im szybciej to dziewczę zrozumie, że jest niskich lotów, tym łatwiej będzie jej się pozbierać w życiu.
                                                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:39
                                                    smile
                                                    Ania jest inteligentna. Ty tego nie musisz ani cenić, ani przyznać.
                                                    Ba, nawet bym się zdziwiła, gdybyś to zauważyła smile
                                                    Nie nazywa się obcych ludzi "dziewczęciem". Średnio inteligentni ludzie to wiedzą, Ty, jak widzę, nie?
                                                    to masz prezent smile
                                                    ale pisz śmiało, ja lubię takie nieuświadomione panie, którym się wydaje, że ze wszystkich kurek dziobią najlepiej smile
                                                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:42
                                                    Ba, nawet okrutnie inteligentna jest ta Ania! I przy tym wrażliwa. Złota dziewczyna. Trzymaj się tego lampko, bo ci obiecała kase pożyczyć, gdyby ci do pierwszego nie starczyło! Ta inteligentna Ania wink
                                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:44
                                                    lilly_about napisała:

                                                    > Ba, nawet okrutnie inteligentna jest ta Ania! I przy tym wrażliwa. Złota dziewc
                                                    > zyna. Trzymaj się tego lampko, bo ci obiecała kase pożyczyć, gdyby ci do pierws
                                                    > zego nie starczyło! Ta inteligentna Ania wink

                                                    Wiesz co ja Lampce niczego nigdy nie obiecywałam, ale uwierz że gdyby napisała do mni emaila że nie ma do pierwszego to bym jej pożyczyła.
                                                    Z okrtutnej inteligencji bym na to wpadłasmilei z wrażliwości a jaksmile by inaczej
                                                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:47
                                                    Wierzę
                                                  • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:54
                                                    Jezu Aniu nic jej nie pozyczaj (ani nikomu)przeciez ty masz dziecko za ktore jestes odpowiedzialna - sory musisz myslec o swojej rodzinie. Od pierwszego postu (z tego originalnego watku - gdzie ja akurat zauwazylam ze TY staralas sie byc obiektywna i lagodzic sprawe) bylo widac ze masz serce na dloni ty tez wielokrotnie podkreslalas ze chodzi o pomoc ale cie zakrzykiwali (serio to pisze bo zwrocilo moja uwage w tym pierwszym watku) jestes dobrym czlowiekiem o czym napisalam w moim obszernym poscie z watku trzeciego do ktorego sie niestety nie ustosunkowalyscie i co wiecej jestes tez osoba obdazona duza doza odwagi cywilnej - nie zakladalas jak Triss watku zeby sie pozalic tylko przyszlas podpisalas sie i powiedzialas ze zostalas zle zrozumiana i walczysz o swoje zdanie. Moze wydaje cie sie ze w tym momencie twojej zyciowej drogi jest ci to osoba bliska ale nie ukrywajmy jest to osoba niezwykle sprytna i wyrachowana. Tak lejante uwazam cie za wyrachowana manipulatorke - pisze ci to wprost.
                                                    Znam osoby ktore pozyczaly a potem sie okazywalo ze to byly prezenty. i nie mowie o malych sumach.
                                                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:56
                                                    ale ja jestem taka sprytna i wyrachowana, triss czy pani o nicku "świadek rozwodu"?
                                                    big_grin
                                                    i tak to jest, jak się nei czyta, a usiłuje komentować big_grin
                                                  • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:59
                                                    Sory zacietrzewilam sie. Zescie mi sie pomieszaly. Lejante uwazam za intrygantke - zle wpisalam. Tobie tez niech lepiej nie pozycza. Ma przeciez dziecko. Ale sie pomieszalo...
                                                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:05
                                                    smile
                                                    kochanie, póki co, gdybyś miała wielką potrzebę, ja pożyczę tobie, niech tam smile Moje dziecko póki co ułożyło kolejny zestaw Lego, o zgrozo, chwilowo do Mikołaja damy radę smile

                                                    Są ludzie, którzy po prostu nie przystają do takiego świata, gdzie się ćwiczy razy na bliźnich. Bo taki zwyczaj na forum. Kanon wręcz. To bardzo, bardzo i śmieszne, i niezwykłe jako dowód wszechobecnej tu inteligencji. Gigantycznej smile
                                                    (po zsumowaniu, jak z przykrością podejrzewam - bo nikt przy zdrowych zmysłach nie prykałby tak w stronę innych)
                                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:05
                                                    ichi51e napisała:

                                                    > Jezu Aniu nic jej nie pozyczaj (ani nikomu)przeciez ty masz dziecko za ktore je
                                                    > stes odpowiedzialna - sory musisz myslec o swojej rodzinie. Od pierwszego postu
                                                    > (z tego originalnego watku - gdzie ja akurat zauwazylam ze TY staralas sie byc
                                                    > obiektywna i lagodzic sprawe) bylo widac ze masz serce na dloni ty tez wielokr
                                                    > otnie podkreslalas ze chodzi o pomoc ale cie zakrzykiwali (serio to pisze bo zw
                                                    > rocilo moja uwage w tym pierwszym watku) jestes dobrym czlowiekiem o czym napis
                                                    > alam w moim obszernym poscie z watku trzeciego do ktorego sie niestety nie usto
                                                    > sunkowalyscie i co wiecej jestes tez osoba obdazona duza doza odwagi cywilnej -
                                                    > nie zakladalas jak Triss watku zeby sie pozalic tylko przyszlas podpisalas sie
                                                    > i powiedzialas ze zostalas zle zrozumiana i walczysz o swoje zdanie. Moze wyda
                                                    > je cie sie ze w tym momencie twojej zyciowej drogi jest ci to osoba bliska ale
                                                    > nie ukrywajmy jest to osoba niezwykle sprytna i wyrachowana. Tak lejante uwazam
                                                    > cie za wyrachowana manipulatorke - pisze ci to wprost.
                                                    > Znam osoby ktore pozyczaly a potem sie okazywalo ze to byly prezenty. i nie mow
                                                    > ie o malych sumach.

                                                    Zdania nie zmienię, znam lampkę ponad dwa lata.
                                                    Była kiedy nie spałam i kiedy miałam rozprawę.
                                                    Kumasz pojęcie solidarności, mi też pomagali ludzie z tego forum bo ja nie zawsze miałam wysokie alimnety.
                                                    To dyskuske o rozwodzie, o przepisach, to zauważanie sie w wirtualnej rzeczywistości.
                                                    To zapewnienie, że zawsze będzie dobrze, rozmowy o toczku, o glanach o greckim winie to nie jest nic, to kawałek mojego zycia.
                                                    I zawsze pomogę tym którym ufam, a lampka jest zdecydowanie w tej grupie i tyle
                                                  • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:23
                                                    Rozumiem twoja decyzje - sa takie przyjaznie ze jak pozyczasz to nawet dac mozesz bo przyjazn to przyjazn. Wystraszylam sie ze chesz tu jakims przypadkowym osobom pozyczac, :p my bad.

                                                    Dziwnie sie ten caly watek rozwinal. Zaczelas od przypadkowego watku na "swoim" forum a skonczylo sie na tym ze jestes tu w innym swiecie i dziwisz sie ze ludzie gadaj o kolorze kafelkow czy na ktorym pietrze chca mieszkac wymieniaja ksiazki i zartuja sobie z kiecek na alle. Moze to Bog pokazuje ze po za swiatem osob dotknietych przez los (ktorymi jak rozumiem zajmujesz sie na codzien?) jest tez inny swiat swiat zwyklych trosk nie ambitnych przyjemnisci i rozczarowania plotek ktory tez jest fajny i ktory czeka na ciebie?
                                                    /swoja droga ciezko sobie wyobrazic Triss jako boskie narzedzie ale moze?/
                                                    To forum nie jest zle - ono jest po prostu ludzkie.
                                                  • lampka_witoszowska Re: co wy macie z tą ortografią? 20.09.13, 22:28
                                                    to niby mało istotne, ale trochę razi

                                                    piszemy: poza tym, na co dzień

                                                    już pomijam, że wam się wątek dziwnie rozwija. Co tu dziwnego? zderzenie z ludźmi a nie z babami, co frustracje wywalają na siebie nawzajem, bo mężowi nie podskoczą czy innemu szefowi?
                                                    bez sensu big_grin

                                                    rozwinął się jak się rozwinął, będziemy teraz opisywać historię wątku??? big_grin
                                                  • 7katipo Re: co wy macie z tą ortografią? 21.09.13, 20:17
                                                    piszemy: poza tym, na co dzień
                                                    oł rily????? big_grin
                                                  • lampka_witoszowska Re: tak, słonko: "na co dzień" 21.09.13, 21:46
                                                    (nie sprawdzaj w googlach tylko w słowniku)

                                                    rozbroiłaś się sama jakby big_grin
                                                    ale rozumiem, każdemu zdarzają się wpadki, nie przejmuj się
                                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:33
                                                    ichi51e napisała:
                                                    >
                                                    > Dziwnie sie ten caly watek rozwinal. Zaczelas od przypadkowego watku na "swoim"
                                                    > forum a skonczylo sie na tym ze jestes tu w innym swiecie i dziwisz sie ze lud
                                                    > zie gadaj o kolorze kafelkow czy na ktorym pietrze chca mieszkac wymieniaja ksi
                                                    > azki i zartuja sobie z kiecek na alle. Moze to Bog pokazuje ze po za swiatem os
                                                    > ob dotknietych przez los (ktorymi jak rozumiem zajmujesz sie na codzien?) jest
                                                    > tez inny swiat swiat zwyklych trosk nie ambitnych przyjemnisci i rozczarowania
                                                    > plotek ktory tez jest fajny i ktory czeka na ciebie?
                                                    > /swoja droga ciezko sobie wyobrazic Triss jako boskie narzedzie ale moze?/
                                                    > To forum nie jest zle - ono jest po prostu ludzkie.

                                                    Nie chcę takiego ludzkiego swiata, nie bawia mnie nawalanki pań, rozmowy o tym co kupić na urodziny, i jak sie ogarnąć nie pracując.
                                                    No tego to juz nie umiem ogarnąć ale staram sięsmile
                                                    Mój świat to świat bez przemocy słownej, fizycznej, ekonomicznej i psychicznej.
                                                    lżej mi się gada z najbardziej zatweardziałym facetem na forum rozwodowym niz z wami,
                                                    Oni mnie nie skrzywdzą, oni nie wysmiali mojej historii którą poznali, ja mam tam przyjaciół realnych w normalnym swiecie.
                                                    Zabawy w podrywanie listonosza i usprawiedliwanie że zawsze mozna zdradzać i pójść w długą powoduja mój sprzeciw.
                                                    A wy popieracie działanie Triss i innych, to zdecydowanie nie moja baja.
                                                    Jestem tu z koleżankami jakby co, ale wiem, że bez namawiania sie i wymiany 5 maili znikniemy stąd lub ktoraś zostanie.
                                                  • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:37
                                                    Jak bedziesz gotowa to wyjdziesz ze skorupy slimaku smile))) tutaj naprawde nie jest zle,p. Trzymaj sie mala i over and out.
                                                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:47
                                                    lili, słonko, nie przyszło ci do głowy (jakże powalająco inteligentnej), że ja sama wiem, czego się trzymać? smile
                                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:49
                                                    lilly_about napisała:

                                                    > Ba, nawet okrutnie inteligentna jest ta Ania! I przy tym wrażliwa. Złota dziewc
                                                    > zyna. Trzymaj się tego lampko, bo ci obiecała kase pożyczyć, gdyby ci do pierws
                                                    > zego nie starczyło! Ta inteligentna Ania wink

                                                    Powiedz mi, jakim prawem mnie wkładasz w jakieś cośsmile i to juz przez trzeci wątek, ni elubisz imienia Ania czy masz problem ze mną?
                                                    Nie zranisz mnie ani nie zawstydzisz, dziunia daruj sobie
                                                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:51
                                                    Na drugie mam Anna! Widzę, że odhaczyłaś w kajeciku nowe słowo: dziunia. Szczerze? Przebrzmiałe już na tym forum.
                                                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:54
                                                    to dobrze, osłuchałaś się. Nie powinnaś mieć problemu smile
                                                    Tylko kogo w sumie obchodzi, jak masz na drugie imię?
                                                    chciałaś się pochwalić czy wciąż szukasz przyjaźni? wink
                                                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:55
                                                    Chciałam tylko powiedzieć, że do tej pory sądziła, że to normalne imię wink
                                                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:59
                                                    niesamowite smile
                                                    zafiksowałaś więc na Ani? smile a to ci dopiero smile no, porażająca inteligencja. Galopująca wręcz big_grin

                                                    więc co dobrego zrobiłaś, choćby w tym wątku? tylko najpierw przemyśl odpowiedź smile
                                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:40
                                                    lilly_about napisała:

                                                    > Poczekaj, poczekaj, że kto jest inteligentny? Im szybciej to dziewczę zrozumie,
                                                    > że jest niskich lotów, tym łatwiej będzie jej się pozbierać w życiu.

                                                    Upadłam, dzięki LIlly w końcu wiem kim jestemsmile
                                                    Moje życie zyskało nowy sens dzięki tobie i normalnie się już pozbierałamsmile
                                                    A
                                                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:52
                                                    co ciekawe, Ania wie, co przeszła, przerabia albo przerobiła temat - i umiała o tym pisać. Co więcej, z racji zawodu pomaga ludziom, tym najbardziej pokiereszowanym i bezbronnym.

                                                    A co taka lili zrobiła dobrego? wiem, nie napisze smile Ze strachu przed jakąś inną głupią lili, która zechce ją wdeptywać w ziemię, choćby tak nieskutecznie i naiwnie powtrzając jak mantrę: och, jaka ona jest mało inteligentna. Ania miała odwagę pisać. Nie bojąc się burków.
                                                  • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:57
                                                    chyba Wam szkodzi ta wędzona herbata

                                                    takiej obsesji nie widziałam dawno

                                                    Co post robi się coraz bardziej absurdalnie, zaraz Lily okaże się ósmym wcieleniem Szatana, bo jakże by inaczej- zaraz będzie trzeba miecze świetlne wyjąć, jak nic
                                                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:01
                                                    Walczmy wink A tak serio to lampka gra kosztem Ani, bo wszystkie dobrze rozumiemy i sytuację, i inteligencję tej dziewczyny. I kto tu jest lucyferem?
                                                  • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:07
                                                    to jest smutne
                                                    fajnie było się pomaglować cały boży dzień, ale zaczyna być dziwnie- autentycznie

                                                    Ania wali babola, za babolem, Lampka jakby się hkm urwała z choinki

                                                    może i jestem głupia, ale nie ogarniam co tu sie dzieje i co jest ta gra- bo ta cała historia musi miec drugie dno- musi
                                                  • lampka_witoszowska Re: anetko po raz drugi :) 20.09.13, 22:12
                                                    więc dziw się do woli smile
                                                    wiele kobiet to robi w piątkowe wieczory smile
                                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:13
                                                    aneta-skarpeta napisała:


                                                    > Ania wali babola, za babolem, Lampka jakby się hkm urwała z choinki
                                                    co to jest babol za babolem?
                                                    >
                                                    > może i jestem głupia, ale nie ogarniam co tu sie dzieje i co jest ta gra- bo ta
                                                    > cała historia musi miec drugie dno- musi

                                                    Nic sie nie dzieje, macie lekcję, że ludzie sie lubia wirtualnie i znaja się niezle, ale wiem w swiecie kafelkóków i 3 pietra może to budzić dziwne uczucia>
                                                    A
                                                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:14
                                                    To jest rzeczywistość, której nie znamy. Im sie wydaje, że świetnie sobie poradziły z zyciem, peace, love i te sprawy wink A tak naprawdę to jak domino, delikatnie dotkniesz i sie sypie wink Ale niech im sie wydaje tak długo, jak sie da. W końcu my sie rozwodziłyśmy normalnie.
                                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:16
                                                    Lilly my sie rozwodzilysmy nienormalniesmile
                                                    dla wiedzy, rozwod bez orzekania o winie, chcesz pogadać?
                                                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:17
                                                    Nie o orzekanie tu chodzi mój ty orle!
                                                  • lampka_witoszowska Re: lili, kurczaczku :) 20.09.13, 22:21
                                                    to co ci się sypie?
                                                    big_grin

                                                    prosze cię, ogarnij się jakoś, chcesz grać agresywną inteligencję wcieloną, to chociaż ustój jakoś w pionie, a nie - napiszesz, że ci się domino sypie, spróbujesz dopiąć to do mnie czy do Ani i już? noweś smile przecież to infantylne big_grin
                                                    przestań prykać tylko dawaj jakieś konkrety, wszak wcielenie dobroci i inteligencji jesteś, nawet szatana rozpoznajesz na forum big_grin
                                                  • lilly_about Re: lili, kurczaczku :) 20.09.13, 22:25
                                                    Poczytałam sobie twoją historię dla usystematyzowania. Dobre wink wink
                                                  • lampka_witoszowska Re: lili, kurczaczku :) 20.09.13, 22:31
                                                    kolejny zonk, o mojej historii to ja szalenie maluśko pisałam, o ile smile

                                                    jak kłamiesz, to przynajmniej zadbaj o jakies pozory big_grin och, ty maglowa inteligencjo smile
                                                    to będzie coś o tym, co zrobiłaś dobrego czy zabraknie o odwagi, i dobrego? wink

                                                  • lilly_about Re: lili, kurczaczku :) 20.09.13, 22:34
                                                    He he lampko przecież dobrze wiemy, że mogłaś sobie mało pisać ty, ale na tamtym forum funkcjonują naprawdę inteligentne typy, zwłaszcza męskie. A tobie nadal się wydaje, że cwana jesteś. Oj ty, ty żabciu!
                                                  • lampka_witoszowska Re: lili, kurczaczku :) 20.09.13, 22:46
                                                    nie, nie wydaje mi się, że jestem cwana smile Gdybym była, to bym się wstydziła tej cechy

                                                    ale rozumiem, że na tamtym forum popytałaś o mnie inteligentnych facetów? i już masz prawdę o mojej historii przed oczętami? big_grin
                                                    to dobrze smile to bardzo, bardzo dobrze, jesteś bardzo samodzielna smile niewiarygodna, ale szczerze podziwiam to, czym się szczycisz smile

                                                    ps. inteligentne typy męskie na rozwodach, parsk big_grin
                                                    żartownisia z ciebie smile nieudolna, ale przynajmniej próbujesz wink
                                                  • lilly_about Re: lili, kurczaczku :) 20.09.13, 22:49
                                                    Inteligentne typy męskie też sie zdarzają. W końcu ktoś musiał was zostawić ha ha ha
                                                  • lampka_witoszowska Re: lili, kurczaczku :) 20.09.13, 22:52
                                                    i rozumiem, że my na rozwodach jakoś sparowani jesteśmy? big_grin
                                                    o raju wink

                                                    nie pisz więcej o swojej inteligencji, to nie ma sensu smile
                                                  • lilly_about Re: lili, kurczaczku :) 20.09.13, 22:54
                                                    Acha. Nie zrozumiałaś. Koleżanka Ani? Zapomniałam.
                                                  • blue_ania37 Re: lili, kurczaczku :) 20.09.13, 23:03
                                                    lilly_about napisała:

                                                    > Acha. Nie zrozumiałaś. Koleżanka Ani? Zapomniałam.

                                                    Koleżanka Triss zapomniałamsmile
                                                  • lampka_witoszowska Re: lili, kurczaczku :) 21.09.13, 12:14
                                                    na problemy z pamięcią (dość powazne) lecytynka
                                                    jeśli podeszły wiek, przed zastosowaniem zapytać lekarza, czy możesz (lekarza rodzinnego, trzeba się zapisać do przychodni, wybrać lekarza, zarejestrować - w razie problemów, pomoga pielęgniarki)
                                                    big_grin
                                                  • blue_ania37 Re: lili, kurczaczku :) 20.09.13, 22:55
                                                    lilly_about napisała:

                                                    > Inteligentne typy męskie też sie zdarzają. W końcu ktoś musiał was zostawić ha
                                                    > ha ha

                                                    Chcesz namiary?smile
                                                    Spoko
                                                  • lampka_witoszowska Re: o! :) 21.09.13, 12:18
                                                    toja namiary niemojego tez podam, statnio narzekał, że choć jestem miłością jego życia (ale nie należy brać jego słów serio, jak się okazało, ostrzegam, żeby nei było) - to jednak seksu mu brakuje

                                                    więc każda ma szansę wink
                                                    tonaprawde inteligentny facet - ale nie będzie was zmuszał do rozmów, jak zauważy, żę możecie mieć trudności ze znajomością jakiejś tematyki, dość życzliwy dla niekumatych kochanek jest
                                                  • 7katipo Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 20:24
                                                    No właśnie miałam zapytać, ale tak szczerze, czy ktoś naprawdę rozumie ten bełkot??? Czy tylko robicie dobrą minę do złej gry, tak uprzejmie udajecie dla podtrzymania konwersacji? big_grin
                                                  • lampka_witoszowska Re: lili :) 20.09.13, 22:07
                                                    jak rozumiem, wysiliłaś się na pytanie retoryczne? ojej smile czuję się zachwycona możliwościami smile
                                                  • lampka_witoszowska Re: anetko :) 20.09.13, 22:06
                                                    szatan jest inteligentny, nie wiedziałaś o tym?
                                                    dziwne

                                                    obsesja, bo robi się mniej wesoło niż liczyłaś?

                                                    och. To można było w sumie przewidzieć smile
                                                  • aneta-skarpeta Re: anetko :) 20.09.13, 22:14
                                                    Lampka- zlituj sie na Boga-nie bierz wszystkiego tak dosłownie
                                                  • lampka_witoszowska Re: anetko :) 20.09.13, 22:18
                                                    nie używaj imienia Boga w rozmowie ze mną, tomałodaje,tobie też smile
                                                    coś już zaczęłaś pierniczyć o diabołach, więc się zdecyduj, albo w te, albo we wte smile

                                                    i czego niby nie mam brać dosłownie? jak nawę cię głupią, to wystarczy powiedzieć, żebyś nie brała tego dosłownie, bo to taki żart? ja tak nei działam. Sorry.
                                                  • aneta-skarpeta Re: anetko :) 20.09.13, 22:29
                                                    lampka
                                                    nie rozkminiaj tak wszystkiego- naprawdę- nie ma czego

                                                    ja już tak mam- dla mnie ten wątek nie jest na śmierć i życie, a widzę, że Wy się za bardzo wkręciłyście ( chocby domaganie się od Lilly deklaracji co to ona dobrego robi w realu- przecież mozna trupem paść jak się to czyta- ze śmiechu)


                                                    ps. nie, nie padnę trupem, tak tylko napisałam- nie rozkminiaj tego zbytnio
                                                  • lilly_about Re: anetko :) 20.09.13, 22:31
                                                    Pomagam zwierzętom zimą wink
                                                  • lampka_witoszowska Re: anetko :) 20.09.13, 22:42
                                                    widzę, że dużo cię to kosztowało myślenia big_grin
                                                    żeby na dodatek odpowiedź była maksymalnie neutralna, a nuż się ktoś dopieprzy jak lili big_grin

                                                    i zwierzęta są ci wdzięczne? rozmawiają z tobą, jak ci smutno, wyżalasz się im, pomagają ci, jak potrzebujesz? smile
                                                    nie, nie zrozumiesz.
                                                    nie szkodzi. Ale słowo - inteligencją nie grzeszysz, dlatego czepiasz się kogoś, kto ma jej więcej niż ty. Nie martw się, to w sumie standard. Jak zaakceptujesz siebie taką, jaka wyłazi, to przestaniesz próbować ząbków na kimś, z kim nie stajesz twarzą w twarz.
                                                    Może warto inaczej?

                                                    no, to tymczasem smile
                                                  • lilly_about Re: anetko :) 20.09.13, 22:44
                                                    Ale ty waszą inteligencję liczyłaś pod poziomem chodnika??? A to rozumiem już wszystko
                                                  • claudel6 Re: anetko :) 21.09.13, 01:47
                                                    zimĄ to chyba zwierzętĄ wink
                                                  • lampka_witoszowska Re: proszę? :D nt 21.09.13, 12:19

                                                  • lampka_witoszowska Re: anetko :) 20.09.13, 22:34
                                                    to pdaj trupem, nikt nie broni wink

                                                    i od kiedy ktoś cię pyta, co rozkminiać, co nie? a moż ewłasnie mam ochotę wsadzić palec w oko pierwszej lepszej, która czepiłą się Ani? nie wpadło do głowy? jak nei wpadło, to masz podane na tacy smile i rad udzielaj mężowi. Jak nie masz, to czyjemuś. W każdym razie mnie nie ma potrzeby.
                                                  • lilly_about Re: anetko :) 20.09.13, 22:35
                                                    Chciałoby się mieć chłopa, co? wink
                                                  • blue_ania37 Re: anetko :) 20.09.13, 22:43
                                                    lilly_about napisała:

                                                    > Chciałoby się mieć chłopa, co? wink

                                                    Bardzo, noc i dzień myślę, skąd tu chłopa?
                                                    Trafiłaś normalnie centralniesmile
                                                  • lampka_witoszowska Re: a teraz lili :) 20.09.13, 22:47
                                                    nie, nie chciałoby się mieć chłopa smile
                                                    a co?
                                                    big_grin
                                                  • aneta-skarpeta Re: anetko :) 20.09.13, 22:37
                                                    oj Lampka, Lampka- zaczynasz strzelać na oślep

                                                    ale powodzenia

                                                    ps. wiedziałam, że sie złapiesz na tego trupa, że nie wytrzymaszsmile
                                                  • lampka_witoszowska Re: anetko :) 20.09.13, 22:50
                                                    ojej smile rozumiem, że masz to szczęście niewiarygodne, że znasz historię forum? łał!

                                                    możliwe, że łapię się na twoje trupy, nie przeszkadza mi to - tym bardziej, że sprawia ci to najwyraźniej jakąś konkretną radość smile

                                                    ale gdzie strzelam na oślep? przecież podkładasz się koncertowo, lalka smile
                                                    idę, bo zasnę, papatki, niuńka
                                                  • aneta-skarpeta Re: anetko :) 20.09.13, 23:02
                                                    Lampka- strzelasz na oslep i tego nie widzisz- ja pisze pół serio, a Ty myslisz, że się podkładam-zlituj się ( to tylko taka formuła stylistyczna, nie bierz tego dosłownie!!!)

                                                    dobranoc, miłych snów
                                                  • lampka_witoszowska Re: anetko, o świcie :) 21.09.13, 12:22
                                                    "strzelam na oślep", więc nei mam racji z założenia, i serio mam niczego nei brać, czyli nie komentować - więc jedyną osobą, która w (ponoć dennym big_grin ) wątku będzie się udzielać będzie anetka, która w sumie pogada sama ze sobą?

                                                    to ja oczywiście na tosię zgadzam smile masz moje błogosławieństwo smile

                                                    oczywiście nie bierz tego do siebie i nie traktuj tego zbyt serio wink
                                                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:59
                                                    He he starasz się starasz, mało tego, taka naiwna i nielotna Ania uwierzy ci, że ty ją uważasz za inteligentną. A ty liczysz lampko, że jej kosztem zabłyśniesz. Dlatego tak ochoczo robisz tu za adwokata, śmiejąc się po cichu z jej "inteligencji". A biedna Ania niczego nie kapuje i teraz będzie tydzień rozkminiać ten wątek. Nie ładnie lampko, nie ładnie!
                                                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:10
                                                    znowu zonk, misiu smile
                                                    ja nei muszę błyszczeć. Na marginesie, donauki ortografii inteligencji już nie wystarczyło? to darmowa uwaga: nieładnie piszemy razem.Przynajmniej jeśli się komuś chce pisać po polsku wink
                                                    ale pisz, pisz, już cię polubiłam smile

                                                    może coś jeszcze o Ani?
                                                    chętnie odpiszę takiemu powalającemu wcieleniu inteligencji jak ty big_grin
                                                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:11
                                                    Potwierdzasz! Ania się nie obroni, a ty to wykorzystujesz.
                                                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:16
                                                    tak, tak, jestem nosorożcem, latam na miotle i na środku nosa zrobił mi się wulkan

                                                    czy ja się dowiem, co zrobiłaś wartościowego? albo na tym forum, albo w życiu? czy miałaś odwagę napisać kiedykolwiek, jak życie ci się zwaliło na głowę - czy należysz do tego częstego gatunku paprotek, co stoją na szafie, kurzą się, ktoś je podlewa i na tym polegają paprotkowe mądre życiowe wybory?
                                                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:19
                                                    Ja się kochanie rozwiodłam bez wywlekania brudów, sąsiadek, roszczeń i walenia po mordach. Empatię, niebieską kartę i psychologów wam zostawiłam wink A trza było zostawić psychiatrów. Źle maskujesz swoją afirmację zycia i brak chłopa wink
                                                  • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:19
                                                    lilly_about napisała:

                                                    > Potwierdzasz! Ania się nie obroni, a ty to wykorzystujesz.
                                                    Lilly nie broń mniesmile
                                                    Ania ma dwie rączki i nózki i głowęsmile
                                                    I wiem, że mogę sie naparzać z Lampką w jakiśm wątku ale mimo to będzie moja kumpelasmile
                                                    A
                                                  • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:24
                                                    lili, ja pytałam o dobro, jakie zrobiłaś

                                                    dobro, nie rozbite małżeństwo i kretyńskie przypisywanie obcym ludziom rękoczynów czy orzekania o winie smile

                                                    właśnie się paskudnie podłożyłaś, tak naiwnie, jak nawet mało inteligentnej osobie się nie godzi podkładać smile
                                                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:28
                                                    oj tam, przecież jesteście pokiereszowane z przezyciamiwink
                                                  • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:27
                                                    A to nie jest udowodnione, że masz móżdżek w tej główce!
                                                  • 7katipo Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 20:07
                                                    Im szybciej to dziewczę zrozumie,
                                                    > że jest niskich lotów, tym łatwiej będzie jej się pozbierać w życiu.

                                                    No lepiej tego nie da się ująć smile)
                                          • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:19
                                            No ja wiem. Tez mi glupio ze zazartowalam z butami ale skad mozna bylo przypuszczac ze na tym forum trafi sie ktos tak przecietnie inteligentny kto w ogole dystansu do siebie nie ma. Pewnie to juz taka wyuczona rola ofiary - moja tesciowa czasem ma podobnie... No life.
                                            • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:20
                                              Dlatego się dziwię jej masochistycznym zapędom, żeby tu zostać.
                                              • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:33
                                                strasznie się powtarzasz smile
                                                a to nudne. Ludzie nie lubią nudziarzy wink
                                            • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:22
                                              ichi51e napisała:

                                              > No ja wiem. Tez mi glupio ze zazartowalam z butami ale skad mozna bylo przypusz
                                              > czac ze na tym forum trafi sie ktos tak przecietnie inteligentny kto w ogole dy
                                              > stansu do siebie nie ma. Pewnie to juz taka wyuczona rola ofiary - moja tesciow
                                              > a czasem ma podobnie... No life.

                                              Normalnie sie rozryczęsmile
                                              Że wam tam głupio, a ja że powiedziałam.
                                              I jeszcze ta teściowa w tlesmile
                                              Bingosmile to jest to
                                        • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:15
                                          chyba masz rację ichi
                                        • lajente Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:16
                                          ichi51e napisała:

                                          > Nie ma co kopac lezacego. Takie jest moje zdanie

                                          A czyli to co ty piszesz to nie kopanie?

                                          > Widzicie ze jest to osoba przecietnie inteligentn
                                          > a i ledwie te drzewka ogarnia jak humor na forum dziala nie kuma i w ogole ma p
                                          > roblem ze zrozumiemiem wszystkiego czego nie odbiera jako obelge
                                          • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:21
                                            Slucham? Boze juz sie w ogole nie beda odzywac - niektorym trzeba wprost bo nie zrozumieja. Chcialam dobrze wyszlo jak zwykle. Moje zycie.
                                            • lajente Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:27
                                              No widzisz, nawet nie potrafisz być szczera. Dobrze wiesz, że piszesz w taki sposób, żeby dalej dowalić, niby "dajcie spokój" a równocześnie "mało lotna", "nie kuma". Jak faktycznie chcesz dobrze, to w jakim celu używasz takich określeń? No bo chyba w realu jak chcesz coś załatwić nie mówisz do urzędniczki albo ekspedientki "jaka pani mało lotna i nie kuma", czy jednak mówisz i oczekujesz miłej odpowiedzi?
                                              • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:30
                                                Nadinterpretujesz. Nie bede sie z toba klocic - nie obchodzi mnie co uwazasz napisalam tak zeby Lily dobrze zrozumiala ale moze ty tez za tepa jestes zeby to zrozumiec.
                                                • lajente Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:36
                                                  Jakby mnie tyle osób co ciebie nie rozumiało zaczęłabym się skłaniać ku temu, że nie oni tępi tylko ja niezrozumiale piszę.
                                                  Ale oczywiście to, że inni tępi a ty taka lotna jest wersją przyjemniejszą dla twojego samopoczucia, więc tej wersji się trzymaj.
                                                  • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:40
                                                    Panda placze.... Buuuu.... Buuuu...

                                                  • claudel6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 01:55
                                                    no ja zrozumiałam aż za dobrze.
                                        • claudel6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 23:46
                                          no tak, mi az głupio, bo teraz czuję, ze to nie był przeciwnik. a trochę jej dowaliłam.
                                          • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 23:54
                                            mnię się wydaję, że Ania już chyba ma dosyć
                                            prześpi się, ochłonie, zobaczy, ze u nas zbyt niski poziom i wróci do siebie

                                            i wszystko wróci do normy
                                            • lampka_witoszowska Re: ładne :) 21.09.13, 12:26
                                              jeszcze, jeszcze się popieśćcie tym wmawianiem sobie swojej wyższości big_grin to się bardzo dobrze czyta, poznaje sie pustogłowie, a fakty pozostają faktami, choćbyście się zajechały pisaniną na forum smile

                                              to do dzieła, dziewczęta smile
                                              nie odmawiajciesobie radości, wszak każdy ma taką, na jaką go stać wink
                  • panidemonka Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:15
                    aneta-skarpeta napisała:

                    Uświadamianie już było, kilka razy przez różne forumki. Nic to nie daje, bo z braku argumentów dobrze jest udawać, że się nie rozumie. Można wtedy powtarzać w kółko jakie emamy są infantylne i denne wątki zakładają, a forum jest poniżej jakiejkolwiek krytykismile

                    >
                    >
                    > big_grinbig_grin zaraz padnębig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                    > niech ktoś ją uświadomibig_grin
                    • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:20
                      ok- ja tam jeszcze żyję nadzieją, że ona sobie z nas jaja robi i nie wzięła na poważnie wątku o wyboru Przewodniczącej ematki itd

                      a nadziej umiera ostatnia
                      • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:23
                        pamiętaj: życie jest piękne!
                      • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:31
                        aneta-skarpeta napisała:

                        > ok- ja tam jeszcze żyję nadzieją, że ona sobie z nas jaja robi i nie wzięła na
                        > poważnie wątku o wyboru Przewodniczącej ematki itd

                        Nie, wzięłam poważnie, to wasz wyznacznik i wasze problemy.
                        Na forum rozwodowym zgłupieliby gdybym zapodała taki watek smile tu ma nawet dwie gałęziesmile
                        • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:35
                          No a na jednej nawet jabłka wiszą!
                        • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:37
                          > Nie, wzięłam poważnie, to wasz wyznacznik i wasze problemy.
                          > Na forum rozwodowym zgłupieliby gdybym zapodała taki watek smile tu ma nawet dwie
                          > gałęziesmile


                          nie uwierzę, że nie robisz sobie jaj, no nie uwierzębig_grinbig_grin ale nieźle Ci idzie
                          • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:40
                            aneta-skarpeta napisała:

                            > > Nie, wzięłam poważnie, to wasz wyznacznik i wasze problemy.
                            > > Na forum rozwodowym zgłupieliby gdybym zapodała taki watek smile tu ma nawet
                            > dwie
                            > > gałęziesmile

                            Naprawdę?
                            Uważasz, że bawię sie netem i forami?
                            Nie bawie się dla ciebie info, ryczałam nad swoimi i innych postami, bo tam byli ludzie.
                            Ale robcie soebie wyborysmile to takie emocjonujacesmile
                            >
                            >
                            > nie uwierzę, że nie robisz sobie jaj, no nie uwierzębig_grinbig_grin ale nieźle Ci idzie
                            • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:45
                              Aniu
                              mam nadzieję, że mnie zrozumiesz

                              nie chodzi o to, że zawsze sobie jaja robisz na forum. Myslę, że doskonale sobie zdajesz sprawę, że niektóre tutaj wątki sa dla jaj- tak jak np Twoja rozmowa z wibratowar, gumkach i wannie ze zmęczoną

                              tak więc daj już spokój bo o ile początkowo było to zabawne, to brnięcie w to dalej nie ma sensu

                              ale jak chcesz możesz wierzyć, że my na poważnie wybieramy przewodniczącą - to nadalej nowego kolorytu tamtemu wątkowi
                    • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:35
                      panidemonko, to już chyba obsesja smile
                      często tak uporczywie bierzesz udział w wątkach, które ci się nie podobają? big_grin
    • ada828 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 20:59
      Jeśli Tobie się podoba... noto o co caman...
      • rhysmeyers22 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 21:58
        czytam i czytam i powim szczerze ze porazka-watek o swiadkowej dno,jak juz napisalam gdzie indziej kobietaodmawiajac i to w takiej formie postapila nie fair moim zdaniem,a teraz urazone bywalczynie forum bawia sie w zenujace wojenki.jestem na ematce juz chwile,do aureolki mi daleko ,ale kuzwa chwilami to cycki opadaja jak sie czyta,nawet jak nie chca opadac tongue_out
        • lampka_witoszowska Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:14
          nie chrzań o swoich cyckach, albozałóż sobie wątek - tu jest mowa o bidecie i wannie

          czy to tak trudno się trzymać tematu chociaż w pierwszym wpisie? no, co za nierozgarnięte ostoje moralności, i to z byle jakimi cyckami
          • kimonabike Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:19
            lampka_witoszowska napisała:

            > nie chrzań o swoich cyckach, albozałóż sobie wątek - tu jest mowa o bidecie i w
            > annie
            >
            > czy to tak trudno się trzymać tematu chociaż w pierwszym wpisie? no, co za nier
            > ozgarnięte ostoje moralności, i to z byle jakimi cyckami

            Lampka się rozkręciła dopiero smile Szkoda, że już nikomu się nie chce uncertain Lampke wina?
            • lampka_witoszowska Re: rzeczywiście, kimonabajk :) 21.09.13, 12:30
              kimonabike napisała:

              > Lampka się rozkręciła dopiero smile Szkoda, że już nikomu się nie chce uncertain Lampke w
              > ina?

              rzeczywiście, sądząc po ilości kolejnych wpisów w tymwątku, nikomu już się nie chciało big_grin

              o raju big_grin

              lubię was smile
              bo ja lubię bezbronne istotki, nawet, jak się wściekają, udają że wcale i rąbią kilkadziesiąt nowych wpisów big_grin
              ale dziś jednak wolę spędzić czas z moją córką, więc - dobrej zabawy życzę big_grin
              oczywiście rozumiem, nikomu już się nei chce

              propozycję lampki wina - pozwól, że pominę. Bezradność wyglądająca z takich zabawnych propozycji trochę mnie hamuje, nie lubię dokuczać słabszym.

              Miłej zabawy, słoneczka smile
          • rhysmeyers22 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:29
            kuzwa starsze panie takie nerwowe teraz?spusc z krzyza ,wiesz co to internet to zrob uzytek z tej wiedzy ,zamow slusznego rozmiaru dildo i wsadz se w doope ,moze ci para zejdzie.
            watek ani forum nie naleza do ciebie ,jeszcze sie w meandrach netu gubisz ale czas zakminic.
            o byle jakosci cyckow nie powinna sie wyrazac podstarzala dziunia kopnieta w de przez mezulka .no wez sie serio.
            • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:32
              rhys- one nie udzwigną Twojego sposobu pisania- zajedziesz je- ale powodzeniawink



              ps. nie, my się z rhys nie lubimy zbytnio- wiec nie jestem jej adwokatem
              • rhysmeyers22 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 20.09.13, 22:38
                to swiry sa ,ona sie ta dyskusja brandzluje ale co sie dziwisz jak jedyne place jakie ma do dyspozycji to wlasne -mam nadzieje tylko ze ten tuman wie ze nie jest w necie anonimowy ,reszta mi zwisa.
                • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 20.09.13, 22:41
                  rhysmeyers22 napisała:

                  > to swiry sa ,ona sie ta dyskusja brandzluje ale co sie dziwisz jak jedyne place
                  > jakie ma do dyspozycji to wlasne -mam nadzieje tylko ze ten tuman wie ze nie j
                  > est w necie anonimowy ,reszta mi zwisa.

                  Co ty nie powieszsmile
                  A co to brandzlowanie?
                  • rhysmeyers22 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 20.09.13, 22:47
                    fajna zajawka ,blyskotliwa ale blagam odejdz.co to brandzlowanie zapytaj meza moze.ale jakiegos galopanta jak sie kreci w poblizu w co watpie jednakowoz.pa
                    • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 20.09.13, 22:49
                      rhysmeyers22 napisała:

                      > fajna zajawka ,blyskotliwa ale blagam odejdz.co to brandzlowanie zapytaj meza m
                      > oze.ale jakiegos galopanta jak sie kreci w poblizu w co watpie jednakowoz.pa

                      A miałam szanśe na fajną rozmowęsmile
                      Galopant to jakieś okreslenie forumowe bo narazie mam wiedze tylko o bidecie.
                      Ale też ładne
                      • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 20.09.13, 22:52
                        blue_ania37 napisała:

                        > rhysmeyers22 napisała:
                        >
                        > > fajna zajawka ,blyskotliwa ale blagam odejdz.co to brandzlowanie zapytaj
                        > meza m
                        > > oze.ale jakiegos galopanta jak sie kreci w poblizu w co watpie jednakowoz
                        > .pa

                        A liczyłam, że jak ktos pisze coś to wyjasnia ale widocznie tu to nie obowiazuje.
                        Faktycznie Aneta nie udzwigniemy jejsmileprzerosła nassmile brandzlowaniem
                        • lilly_about Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 20.09.13, 22:55
                          Znaczy wyjasnia się tylko takim nielotom jak ty, bo normalnie to nie trzeba wyjaśniać, większosć rozumiewink
                          • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 20.09.13, 23:01
                            lilly_about napisała:

                            > Znaczy wyjasnia się tylko takim nielotom jak ty, bo normalnie to nie trzeba wyj
                            > aśniać, większosć rozumiewink

                            Wali po główce nie?
                            Piszesz jak potłuczona, poważnie.
                            Masz jakis problem z rozwódkami?
                            Z Innym zdaniem?
                            To jakieś chorobliwe, odpowiadasz juz na to co do ciebie i co nie do ciebie, aby tylko odpowiedzieć.
                            Lampka juz poszła, ja właśnie idę ale pisz ze spokojem, rano poczytamy z usmiechem, fuj nie z usmiechem, my nie mozemy się śmiać bo mamy traumę, więc z jakims tam grymasem to przeczytamy
                            • 7katipo Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 21.09.13, 00:04
                              Teraz już wiem. Wiem to na pewno. Ty jesteś po prostu głupia.
                              • triss_merigold6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 21.09.13, 00:28
                                No nie wiem, może po prostu brak dziewczynie dystansu. Te uśmieszki są creepy.
                                • ichi51e Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 21.09.13, 00:42
                                  Ano sa. Tez jej pisalam zeby nie wstawiala. Jakis glupi nawyk pokemonwaty.

                      • rhysmeyers22 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 20.09.13, 23:03
                        nieeeeee galopant to takie oldschoolowe wyrazenie dziwne ze nie znasz big_grin
                        ja tam o bidecie nic nie wiem,mowie ci ,oszczedzaj palce ,nie wal tyle w klawiature bo sie przydadza jak zabraknie na baterie do wibratora
                        • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 20.09.13, 23:06
                          rhysmeyers22 napisała:

                          > nieeeeee galopant to takie oldschoolowe wyrazenie dziwne ze nie znasz big_grin
                          > ja tam o bidecie nic nie wiem,mowie ci ,oszczedzaj palce ,nie wal tyle w klawia
                          > ture bo sie przydadza jak zabraknie na baterie do wibratora

                          A czemu ma zabraknąć na baterie?
                          W jakimś dziwnym świecie żyjesz
                          • rhysmeyers22 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 20.09.13, 23:31
                            wiesz co ci powiem dobra kobieto?szkoda czasu na poyebanych.wiem ze problemy z percepcja to twoja specjalnosc ale mimo wszystko pobudz te 2 neurony do ruchu albo niech ci twoja chemiczka wytlumaczy.wpisalam do watku swoja opinie ,wiesz,jak to bywa na forum-byc moze twoj rocznik nie orientuje sie zbyt dobrze ale tak to bywa-nie trzeba nikogo pytac o pozwolenstwo ,po prostu piszesz.no i doczekalam sie ataku ze strony podstarzalej matrony w dodaku robiacej dziwne uwagi o cyckach,z litosci nie poprosze o zdjecie jej cyckow bo po co mam ja wprawac w zazenowanie zreszta szacunek do starszych to podstawa nie .same atakujecie jak kundle a potem udajecie ofiary?to ograne ,naprawde
                            • triss_merigold6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 20.09.13, 23:49
                              Jakby Ci to delikatnie... niedoj... znaczy, dłuższy celibat, daje takie przykre skutki u kobiet w średnim wieku. Wrażliwe się robią. A z bycia ofiarą można czerpać fantastyczne korzyści.
                              • rhysmeyers22 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 21.09.13, 00:09
                                wez,wpisac sie nie mozna normalnie zeby zaraz babsko nie ujadalo ,watek zalozyla ,osiagniecie zycia ,zaraz po rozwodzie.jej stary dawno jakies mlode cycki mietosi a ta sie produkuje wespol z druga sierota .nie wiadomo ktora gorsza ,ta pozujaca na yntelektualistke czy ten blue nielot kiwi
                                • triss_merigold6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 21.09.13, 00:12
                                  Blue akurat dostała kopa dla kochanki więc tymi cyckami mogłaś ją boleśnie urazić. Nieładnie tak traktować ofiarę przemocy, lol.
                                  • rhysmeyers22 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 21.09.13, 00:40
                                    najbardziej zalosne to jest to,ze zadnej z tych glupich pip nawet nie zaczepilam bo szczesliwie brandzlowac sie nie musze forumowymi przepychankami ,w ogole mi wisi kto sie z kim i dlaczego rozwiodl a ta menda mi niegrzecznie odpowiedziala .no i wez sie tu relaksuj
                                    • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 21.09.13, 12:41
                                      rhysmeyers22 napisała:

                                      > najbardziej zalosne to jest to,ze zadnej z tych glupich pip nawet nie zaczepila
                                      > m bo szczesliwie brandzlowac sie nie musze forumowymi przepychankami ,w ogole m
                                      > i wisi kto sie z kim i dlaczego rozwiodl a ta menda mi niegrzecznie odpowiedzia
                                      > la .no i wez sie tu relaksuj
                                      ,
                                      Zbrandzluj się, jak nie umiesz się się zreklaksować, baterie można kupic w nocnym.
                                • claudel6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 21.09.13, 02:06
                                  ale ty masz gadkę big_grin
                                  • rhysmeyers22 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 21.09.13, 02:34
                                    tongue_out ehhhhhh,czy ja sie przyszlam tu klocic?otoz nie.no i staralam sie zadnej z zaburzonych pan nie zaczepic,nie wyzywam sie na umyslowych kalekach.no i prozne zale,zaatakowala mnie niewdzieczna sucz bez powodu.i potem ciagna to do wyrzygania ,te pseudo intelektualne riposty ,to juz wujek staszek lepszy ,serio
                                • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 21.09.13, 12:25
                                  rhysmeyers22 napisała:

                                  > wez,wpisac sie nie mozna normalnie zeby zaraz babsko nie ujadalo ,watek zalozyl
                                  > a ,osiagniecie zycia ,zaraz po rozwodzie.jej stary dawno jakies mlode cycki mie
                                  > tosi a ta sie produkuje wespol z druga sierota .nie wiadomo ktora gorsza ,ta po
                                  > zujaca na yntelektualistke czy ten blue nielot kiwi

                                  Co za miodziosmile nielot kiwi, cycki mlode mietosi, sierota, babsko
                                  Chyba nie ogarnę tego, faktycznie jezyk ematki jest milutkismile
                                  A
                                  • 7katipo Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 22.09.13, 00:23
                                    No wiesz, każdemu wedle zasług big_grin
                            • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić...aneta 21.09.13, 12:39
                              rhysmeyers22 napisała:

                              > wiesz co ci powiem dobra kobieto?szkoda czasu na poyebanych.wiem ze problemy z
                              > percepcja to twoja specjalnosc ale mimo wszystko pobudz te 2 neurony do ruchu a
                              > lbo niech ci twoja chemiczka wytlumaczy.wpisalam do watku swoja opinie ,wiesz,j
                              > ak to bywa na forum-byc moze twoj rocznik nie orientuje sie zbyt dobrze ale tak
                              > to bywa-nie trzeba nikogo pytac o pozwolenstwo ,po prostu piszesz.no i doczeka
                              > lam sie ataku ze strony podstarzalej matrony w dodaku robiacej dziwne uwagi o c
                              > yckach,z litosci nie poprosze o zdjecie jej cyckow bo po co mam ja wprawac w za
                              > zenowanie zreszta szacunek do starszych to podstawa nie .same atakujecie jak ku
                              > ndle a potem udajecie ofiary?to ograne ,naprawde

                              Chciałabyś mieć moje cycki, naprawdę.
                              Zdjęcia ci nie wyslę, ale sa fajne, duże, jędrne i świetnie wygladają w bluzkach z dekoltem.
              • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:38
                aneta-skarpeta napisała:

                > rhys- one nie udzwigną Twojego sposobu pisania- zajedziesz je- ale powodzeniawink
                >
                >
                >
                > ps. nie, my się z rhys nie lubimy zbytnio- wiec nie jestem jej adwokatem

                To co sie usprawiedliwiasz?
                I skąd wiesz, że nie udzwigniemy?
                Boisz się, że kolezaneczki nie pomogą na forum?smile
                Żal.pl
                >
                >
                • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:42
                  Boisz się, że kolezaneczki nie pomogą na forum?smile

                  rany Aniu daj spokójbig_grinbig_grin

                  ja nie potrzebuję koleżanek do pomocy- to jest forum, a nie wojna
            • rhysmeyers22 to do lampy 20.09.13, 22:34
              • lampka_witoszowska Re: och 21.09.13, 12:37
                lampa znudziła się kilkadziesiąt wpisów wcześniej,nie załapałaś się

                ale wierzę, że napisałaś coś strasznie, strasznie mądrego i gratuluję z góry big_grin
            • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:34
              kuzwa starsze panie takie nerwowe teraz?

              może mają niewygodne sandały?wink
              • rhysmeyers22 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 22:41
                i zeby wiedziala.jakby tu rzucila linkiem do swoich cichobiegow to by od razu rozjasnilo sytuacje.
                • triss_merigold6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 23:23
                  big_grin
                  Nie mogę się tak głośno śmiać, bo młoda śpi.
                • aneta-skarpeta Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 20.09.13, 23:30
                  padłambig_grinbig_grin
                • claudel6 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 02:07
                  big_grin
              • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 12:28
                aneta-skarpeta napisała:

                > kuzwa starsze panie takie nerwowe teraz?
                >
                > może mają niewygodne sandały?wink

                Wygodne mamy, z ecco, nie podrażniają skóry, nie ma zatarć i jeszcze przepuszczają powietrze.
                Teraz co prawda juz sie przerzuciłyśmy na coś bardziej zabudowanego z uwagi na pogodę, ale rozumiem, że misio ci jeszcze nie dał na butki więc popylasz w sandaczach.
                Bywa.
                W razie co nie proś o pomoc, bo jasno określiłyście, że na pomoc kogoś liczyć nie można.
                A
        • blue_ania37 Re: kurczę, nie wiem, co sądzić... 21.09.13, 12:32
          rhysmeyers22 napisała:

          > czytam i czytam i powim szczerze ze porazka-watek o swiadkowej dno,jak juz napi
          > salam gdzie indziej kobietaodmawiajac i to w takiej formie postapila nie fair
          > moim zdaniem,a teraz urazone bywalczynie forum bawia sie w zenujace wojenki.je
          > stem na ematce juz chwile,do aureolki mi daleko ,ale kuzwa chwilami to cycki op
          > adaja jak sie czyta,nawet jak nie chca opadac tongue_out

          Może ze starości ci opadły albo ze złości? skóra się wtedy szybciej starzeje,
          Przemyśl to.
          Jakoś dziwnie mi przypominasz Xciekawąsmile
    • bloopsar ŁO MATULU!! 21.09.13, 00:10
      Wracam po kilku godzinach pracy, a tu panie Traumo-Rozwódki nadal z pasją lepią babki z... no nie z piasku niestety, ale też się nieźle lepi i co za woń! wink

      Cóż, pozostaje życzyć dalszej miłej zabawy, chyba wam materiału nie zabraknie, widząc jak go tu w pocie czoła znosicie wiaderkami big_grin
      • lampka_witoszowska Re: ŁO MATULU!! 21.09.13, 12:35
        oczywiście masz rację, maleńka smile
        bo nikomu już się nie chciało pisać w tym wątku smile oczywiście napisały tu samiuśkie rozwódki, ty np. wcale big_grin

        dlaczego jesteście takie pospolite, nielotne i jazgotliwe? przecież to wiocha normalnie.
        Bez sensu.

        Dla mnie - dziwne.

        Ale i tak dobrej zabawy życzę smile a komu się uda, refleksji. Nad sobą.
      • bloopsar Desant?? 21.09.13, 13:00
        To ciekawe. Najpierw cisza, a potem nagle lawina postów wiadomej grupki dzisiaj:

        lampka: 12:00, 12:03, 12:05, ,12:08, 12:10, 12:12, 12:14, 12:18, 12:19, 12:22, 12:26, 12:30, 12:35, 12:37
        blue_ania: 12:25, 12:28, 12:32, 12:37, 12:39, 12:41

        i to wszystko bez ANI JEDNEGO posta z 'drugiej strony' smile
        Ot, o 12 ktoś wydał rozkaz 'Rozwodo-Komando, do ataku!' big_grin

        Ciekawe tylko kto...
        www.youtube.com/watch?v=9dzJBXUkkQE
        • blue_ania37 Re: Desant?? 21.09.13, 13:44
          Co za komisja sledczasmile lepsza normalnie niz Macierewiczasmile
          Cud, dwie kobiety w innych miastach włączyły kompa o 12, takei rzeczy się nie zdarzają.
          To był spisek, napewno
          • lampka_witoszowska Re: Desant?? 21.09.13, 21:50
            zaczynam rozumieć, dlaczego mam czas na wszystko big_grin

            (podpowiedź, bo widzę, że trzeba: nie zajmuję się zbyt często pierdołami i nie chce mi się wyliczać postów kogoś, kto mi się nie podoba)(jak ktoś mi się podoba, też mi się nie chce)

            7katipo - tak, odpowiedź była do ciebie, dotyczyła pisowni wyrażenia "na co dzień" wink
            to pasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka