Dodaj do ulubionych

Wizyta chorych znajomych

22.10.13, 09:09
Niedawno dowiedziałam się, że moja koleżanka została zarażona przez partnera chorobą, którą choć w niewielkim ułamku można również zarazić się korzystając z tej samej toalety, z której korzysta osoba chora (z tego nie da się wyleczyć, a jedynie można uśpić zarazka, ale on jest i osoba zarażona jest nosicielem). Mają nas odwiedzić, potem my mamy odwiedzić ich. Ja, skoro o tym wiem, mogę w toalecie (i w naszej, i w ich) zachować szczególną ostrożność, ale boję się o moją rodzinę (męża i dziecko). Powiedzieć mężowi o chorobie znajomych, a dziecku dać "instrukcję" jak ma korzystać z toalety u nich i u nas podczas wizyty?
Obserwuj wątek
    • beatulek Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:28
      Tak - i koniecznie dziecku wytłumaczyć (zakładam, że mąż wie), że tą ostrożność zachowuje się w każdej innej niż własna toalecie - u innych znajomych, toaleta publiczna, toaleta w szkole/przedszkolu itp.
      Moim zdaniem dziecku nie musisz tłumaczyć, że znajoma jest chora - wystarczy wytłumaczyć, jak należy dbać o własne zdrowie.
    • gaskama Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:31
      Ale co, na trąd zachorowali??? Zazwyczaj przy innych chorobach wystarczy porządnie myć ręce mydłem i ciepłą wodą. A w miejscach publicznych nie siadamy na kiblu.
      Zainteresowałaś mnie. Cóż to za choroba?
      • jagabaga92 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:34
        A w miejscach publicznych nie siadamy na kib
        > lu.

        Zgadza się, tylko nasz kibel to nie kibel publiczny, ten u znajomych też de facto "prywatny".

        >Cóż to za choroba?

        To nie ma znaczenia. Znaczenie ma to, czego się o niej dowiedziałam.
        • lelija05 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:36
          Jak to nie ma znaczenia?
          A jeszcze niedawno był to wątek, w którym pisano, że nie ma czego się obawiać siadając na oszczanym kiblu.
          • gazeta_mi_placi Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:38
            Ale siadasz na kiblu otwartą raną albo bezpośrednio gołą piczą czy udami i pośladkami? Jeśli tym ostatnim to w jaki sposób wirus z pośladków i ud (załóżmy że nie mam żadnych otwartych ran) przedostanie się do piczy lub cewki moczowej? Dostanie "nóżek"?
            • lelija05 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:41
              Porozmawiaj z Jagą, to ona uważa, że można się zarazić, więc jej pytaj jak.
          • jagabaga92 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:39
            > Jak to nie ma znaczenia?

            Nie ma znaczenia to, JAKA to jednostka chorobowa. Znaczenie ma to, co powoduje i w jaki sposób można się zarazić.
          • wioskowy_glupek Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:42
            Jezuuu... przecież wiadomo że na publicznym można, nie zarazisz się niczym i jesteś super cool i światowa. W domu i u znajomych to bułkę przez bibułkę bo licho nie śpi...
            • lelija05 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:54
              A ty mnie to tłumaczysz?
              Nie ma potrzeby, ja tylko przypomniałam opisywany problem.
        • gaskama Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:39
          Wiesz, jeśli znajoma zaraziła znajomego to pewnie jednak przez stosunki płciowe. Tak "ręcznie" to chyba nie da się zarazić groźnymi chorobami na całe życie. Ale moja wiedza na temat egzotycznych chorób jest żadna.
          • jagabaga92 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:42
            Owszem, przez stosunki płciowe - to podstawowa droga zarażenia, ale niestety nie jedyna (czytałam, pytałam lekarza).
      • carmela_soprano Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:37
        Owsiki, ropiejące wrzody na tyłku, krwawa biegunka z rozbryzgiem, świerzb... i to by chyba było na tyle. Ale i tak większa szansa na złapanie tego syfu jest poprzez podanie nieumytej ręki niż przez siadanie na tym samym klopie.
        • gaskama Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:41
          > Owsiki, ropiejące wrzody na tyłku, krwawa biegunka z rozbryzgiem, świerzb... i
          > to by chyba było na tyle.

          No dobra, ale tego nie ma się na całe życie. Wszystko da się wyleczyć a autorka pisze o jakiś chorobach na całe życie. Wirus HPV? Clamydia? Kiła?
          • mantis_after_dinner Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:52
            WZW B

            Nosicielem jest sie cale zycie.
            Przenaszalnosc podczas stosunku rzedu 50%.

            Ale zeby zarazic sie tym podczas korzystania ze wspolnej toalety, to juz trzeba byc chinskim akrobata.
            • gaskama Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:55
              No właśnie. Pozostałymi (HPV i inne weneryczne) bez stosunku czy wymiany płynów ustrojowych też trzeba się nieźle natrudzić.
          • aga_wer Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:54
            Mi to tylko pod HIV pasuje.
            • heca7 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 09:58
              HiVem można się zarazić siadając na klozecie?!? big_grin
              • gaskama Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 10:07
                Ależ oczywiście. Wyobraź sobie taką sytuację: osoba brocząca krwią siada na kiblu, kibel cały we krwi. Kolejna osoba wchodzi i ma przez przypadek ciętą ranę na doopie. Siada na tej świeżej krwi osoby zarażonej. I masz gotowa zakażenie!
                • heca7 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 10:11
                  big_grin big_grin big_grin Toż to horror a nie wizyta znajomych.
                • gazeta_mi_placi Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 10:18
                  big_grin
                • anorektycznazdzira Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 21:43
                  big_grinbig_grinbig_grin leżę i ryczę!!!
                • nadia1902 Re: Wizyta chorych znajomych 23.10.13, 12:32
                  gaskama napisała:

                  > Ależ oczywiście. Wyobraź sobie taką sytuację: osoba brocząca krwią siada na kib
                  > lu, kibel cały we krwi. Kolejna osoba wchodzi i ma przez przypadek ciętą ranę n
                  > a doopie. Siada na tej świeżej krwi osoby zarażonej. I masz gotowa zakażenie!

                  Nie wiem kto by siadał na kibelku całym we krwi...
                  • nutka07 Re: Wizyta chorych znajomych 23.10.13, 12:39
                    Tylko ktos z rana cieta na du.pie tongue_out
    • mamusia1999 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 10:14
      typuje na herpes genitalis. tzn czytam tu i tam, ze to sie w toalecie tez lapie. ale tylko jesli choremu w trakcie korzystania z toalety otworza sie bable. wtedy kolejna osoba moze sie zarazic. dlatego publiczna toaleta znacznie zwieksza ryzyko, w prywatnych kontaktach osoba z aktualnym wyrzutami zachowuje ostroznosc.

      jak widac rodzaj choroby ma jednak kapitalne znaczenie (jesli to nie herpes), czy przenosi sie prez mocz (jego opary? niektore grypy zoladkowe sa takie "jadowite", ze samo wachanie wymiotow i biegunki wystarcza do zarazenia sie), czy prez patologiczne wydzieliny, czy zarazki sa obecne na skorze w duzym promieniu od ogniska infekcji etc.

      jesli herpes to zapytaj kolezanke wprost, czy akurat ktos z nich ma wypryski. jesli nie to po sprawie. skoro w ogole wiesz o chorobie tzn. ze ejstescie blisko, ze nie obciachu etc.
      jesli maja, albo inna choroba: poloz w toalecie (wlasnej, badz wizytowanej) husteczki antyseptyczne, albo pudelko z jednorazowymi podkladkami na sedes. swoich poinformuj, ze maja korzystac. ani gosci ani gospodarzy kontrolowac nie musisz.
      • mamusia1999 errata 22.10.13, 10:16
        dla porownania: 20lat zylam z mama zarazona ta zwykla opryszczka. a sama sie nie zarazilam. to tak o jadowitosci podobnego wirusa.
        • jola-kotka Re: 22.10.13, 23:30
          Ryzyko zerowe,ale jaki będzie numer jak w czasie tej wizyty oni nie będą musieli iść do toalety,cały wysiłek autorki do kosza wizyta w tym celu u lekarza boskie.
      • jagabaga92 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 10:21
        skoro w ogole wiesz o chorobie tzn. ze ejstescie blisko
        > , ze nie obciachu etc.
        > jesli maja, albo inna choroba: poloz w toalecie (wlasnej, badz wizytowanej) hu
        > steczki antyseptyczne, albo pudelko z jednorazowymi podkladkami na sedes. swoic
        > h poinformuj, ze maja korzystac. ani gosci ani gospodarzy kontrolowac nie musis
        > z.

        Czyli wychodzi na to, że swoim muszę powiedzieć, bo niby po co tak ni z gruchy ni z pietruchy każę im stosować podkładki we własnym kiblu?
    • kobieta306306 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 11:06
      Myślę, że ta znajomość będzie dla Ciebie na dłuższą metę mocno stresująca.
    • jamesonwhiskey Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 11:54
      jak chorobe mozna dostac od tak od siedzenia na kiblu
      to wszyscy powinni juz byc zarazeni
      • jagabaga92 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 12:00
        > jak chorobe mozna dostac od tak od siedzenia na kiblu
        > to wszyscy powinni juz byc zarazeni

        Niektórzy mają/wytwarzają ciała odpornościowe i na pewne choroby nie zachorują nigdy, a innemu wystarczy 1 zarazek i zachoruje. Np. ani ja, ani moja mama nigdy nie byłyśmy chore na grypę, ale odporności na chorobę znajomych wolałabym nie testować.
        • jamesonwhiskey Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 17:35
          horoby nie zachorują
          > nigdy, a innemu wystarczy 1 zarazek i zachoruje. Np. ani ja, ani moja mama nigd
          > y nie byłyśmy chore na grypę, ale odporności na chorobę znajomych wolałab


          to ty sie zglos do jakiegos programu badawczego
          masz odpornosc na wszytkie mutacje wirusa jestes ewenementem na skale swiatowa
          • banieczka Re: Wizyta chorych znajomych 23.10.13, 01:21
            A to takie dziwne? Ja też nigdy w życiu nie chorowałam na grypę.
    • vilez Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 12:04
      Jesliyto WZW B to możecie się zaszczepić.
    • mama_misi Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:03
      Możesz kupić spray do dezynfekcji np Incidin. Męża i dziecko poinstruuj, że zanim skorzystają, mają popsikać deskę i przetrzeć ręcznikiem papierowym. Jeżeli dziecko małe, powiedz mu, że zanim skorzysta z toalety ma Cię zawołać.
      Znajomych poproś aby dezynfekowali toaletę bezpośrednio po skorzystaniu.

      Jak najbardziej powinnaś uprzedzić męża a nawet dziecko (wersja dla dziecka), że goście są chorzy i należy bardziej uważać. A goście absolutnie nie powinni się obrażać, powinni być dumni, że masz taką dużą świadomość smile
      • jagabaga92 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:07
        > Znajomych poproś aby dezynfekowali toaletę bezpośrednio po skorzystaniu.

        Łatwe w teorii, ale byłoby mi bardzo niezręcznie, bo tego pana to jeszcze nigdy nie widziałam w realu i tak raptem prosic o o zdezynfekowanie toalety po sobie... Ta choroba to "świeży" nabytek koleżankiuncertain Właśnie od tego pana.
        • lelija05 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:10
          To się spotkajcie poza domem.
          • jagabaga92 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:17
            Tez o tym myślałam, ale ta wizyta była już dawno umówiona w domu i teraz odwołać i umówic się na mieście? Jaki powód podać? Że boje sie ich choroby? Że teściowa przyjechała i okupuje dom? Strasznie mi niezręcznieuncertain.
            • lelija05 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:21
              Powodów na poczekaniu można podać sto - zalało nas, mamy karaluchy, psikaliśmy grzyba itp Ale takie kłamstwa mają krótkie nogi, więc może tak bez zgłębiania się w szczegóły, słuchaj, a czy nie moglibyśmy się spotkać w ...., to fajna nowa knajpa i chcielibyśmy się tam wybrać.
              No i może ten nowy facet też będzie się swobodnej czuł na neutralnym gruncie?
              • girasole01 Re: Wizyta chorych znajomych 23.10.13, 12:19
                Tylko w knajpie też są toalety, więc tak czy siak trzeba dziecko (i męża) poinstruować jak się mają zachować. Swoją teorią jeżeli faktycznie możliwe jest zarażenie opryszczką przez siadanie na sedesie to taka knajpiana toaleta zawsze jest potencjalnie niebezpiecznym miejscem, wbrew ematkowej teorii.
                • lelija05 Re: Wizyta chorych znajomych 23.10.13, 12:27
                  Ale już nie trzeba tłumaczyć znajomym.
                  A to jak się załatwia autorka i jej rodzina, to już ich sprawa.
        • mama_misi Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:15
          Nie znam Waszych relacji, jednak, wierz mi, że zwykle większy problem mają zdrowi niż Ci chorzy. Jeżeli nie znasz pana, to rozumie, że może Ci być niezręcznie. Ale z koleżanką porozmawiaj tak zwyczajnie, powiedz jakie masz obawy, jednocześnie możesz ją zapewnić, że choroba nie ma wpływu na Wasze stosunki ale nie chcesz kusić losu, może ona Ci podsunie jakiś pomysł na bezpieczną toaletę.
      • aurinko5 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:12
        Pamiętaj też żeby klamki dezynfekować i kurki od kranu... Zanim umyją ręce na pewno ich dotkną, zawsze jakieś płyny z jam ciała mogą na rękach zostać. I jeszcze pamiętaj, że środek dezynfekcyjny musi trochę 'poleżeć' na powierzchni zanim go zetrzesz ..
        A tak w ogóle to poczytaj sobie medyczne artykuły na temat mitów zarażeń w toalecie.
        • jagabaga92 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:15
          aurinko5 napisała:

          > A tak w ogóle to poczytaj sobie medyczne artykuły na temat mitów zarażeń w toal
          > ecie.

          Skoro to takie NIC, to o co tyle szumu przy korzystaniu z publicznych toalet, pozycje na narciarza, obkładanie deski klozetowej nakładkami lub papierem itp.???
          • aurinko5 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:23
            jagabaga92 napisała:


            >
            > Skoro to takie NIC, to o co tyle szumu przy korzystaniu z publicznych toalet, p
            > ozycje na narciarza, obkładanie deski klozetowej nakładkami lub papierem itp.??

            Nikt chyba nie lubi siadać na brudnym, co nie zmienia faktu , że ryzyko złapania choroby zakaźnej której tak się boisz jest znikome.
            • jagabaga92 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:27
              co nie zmienia faktu , że ryzyko złapani
              > a choroby zakaźnej której tak się boisz jest znikome.

              Ale JEST!!!! Dziekuje za taka "znikomość" na całe zycie!
              • aurinko5 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:41
                jagabaga92 napisała:

                > Ale JEST!!!! Dziekuje za taka "znikomość" na całe zycie!

                Nie pozostaje Ci innego jak uniemożliwienie korzystania z toalety znajomym.
                Możesz zdezynfekować całe pomieszczenie , poświecić lampą bakteriobójczą a i tak nie będziesz miała pewności, że niczego nie złapiesz. Bo znikomą szansę nadal będziesz miała . A o pozbyciu się wirusów zapomnij . A teraz poczytaj sobie jeszcze raz o sposobach zakażeń i ile czasu drobnoustroje są w stanie przeżyć poza organizmem.
                • aurinko5 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:48
                  I raz na pół roku czy raz na rok badasz się w kierunki wszelkich chorób zakaźnych ? Wózki w marketach, klamki, poręcze w autobusach... siedlisko wszelkich zarazków. Deska w ubikacji czy klamka , jedno i drugie dotykasz gołą skórą.
                  A... filiżanki , sztućce zalej wrzątkiem i zdezynfekuj, chyba, że nie będziesz znajomych niczym częstować.
                  • green_land Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 23:32
                    No i do tego pieniądze - wylęgarnia zarazkówsmile)
              • gryzelda71 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:50
                Skoro masz obawy o swoje zdrowie, nie prościej tych konkretnych znajomych skreślić z listy ? A pomyśl podasz rękę na powitanie, a może jej nie umył a po tyłku się drapał?
    • adellante12 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:18
      Skoro tak się boisz że az musisz trollować to zamknij kibel i powiedz że masz awarię kanalizy. Wytrzymaja.
      • kozica111 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 15:50
        A rękę panu podasz? Bo wiesz na nic dezynfekcja ubikacji jak podasz rękę......nie masz gwarancji kiedy ja mył.....Generalnie zabawny problem.
    • ledzeppelin3 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 17:04
      Myślisz, że wszyscy złapiecie rzęsistka pochwowego? indifferent)
    • ewcia1980 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 17:15
      nie bardzo rozumiem dlaczego masz problem z podaniem jaka to "jednostka chorobowa".
      ja np chetnie dowiedziałabym się jaką to nieuleczalną choroby "w niewielkim ułamku" mozna sie zarazić korzystając z toalety
      no nie bądz taka - zdradz ten sekret.
      • najma78 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 17:21
        Hmmm, a jaka choroba mozna zarazic sie korzystaja z tej samej toalety?
    • havana28 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 18:07
      A wiecie skąd się biorą informacje o takich nietypowych sposobach zakażenia?

      Z wywiadu od pacjenta oczywiście... A nie wszyscy pacjenci tak z ręką na sercu przyznają się doktorowi, że się zabawili z dziewczynkami przy drodze krajowej nr 8...No wiec mówią, że w toalecie byli, na basenie, komary ich pogryzły itp.

      A potem to się przedrukowuje z podręcznika do podręcznika...
      • ola33333 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 18:24
        to moze po prostu wejdz sama po gosciu do toalety i zdezynfekuj, zanim rodzina tam wejdzie.
        • marta_i_koty Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 21:33
          ola33333 napisała:

          > to moze po prostu wejdz sama po gosciu do toalety i zdezynfekuj, zanim rodzina
          > tam wejdzie.

          Mysle, ze po wizycie francowatych znajomych całe mieszkanie bedzie do dezynfekcji...
    • antoska2013 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 18:40
      Jasno Ci tu mówią, że nie masz szans się zarazić i żebyś przestała świrować...
      • inez21 Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 20:50
        Laski no dzięki normalnie za ten wąteksmile) Dawno tak się nie uśmiałam!!!! Aż się popłakałam ze śmiechu a kot śpiący na klawiaturze uciekł w popłochusmile
        a szczerze to problem z d....y wzięty. Jeżeli by brać pod uwagę takie ryzyko zakażenia się jakąkolwiek chorobą to nikogo do domu wpuszczać nie należy a od wszystkich znajomych wymagać książeczek zdrowia. No i oczywiście po wizycie znajomych i rodziny (a zwłaszcza teściowej) wzywać sanepid i dezynfekować chałupę stężonym chlorem:smile)
    • srubokretka Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 23:23
      moje dzieci i ja w takich sytuacjach lewitujemy nad kiblem. Jedyny skuteczny sposob, oprocz pojscia w krzaki.
    • green_land Re: Wizyta chorych znajomych 22.10.13, 23:36
      O chorobie partnera koleżanki i jej samej wiesz.
      A co wiesz o chorobach osób, które przychodzą do waszego domu? Koleżanek dzieci, przyjaciół męża, twoich etc? A ty, czy badałaś się pod kątem chorób wenerycznych, HIV? No badałaś ten HIV? A moze masz gronkowca w nosie i już zdążyłaś zarazić całą rodzinę?
      To jest hipochondria, a nie dbałość o higienę...
      • troompka Re: Wizyta chorych znajomych 23.10.13, 11:39
        heh, dobre spostrzezenie. A siebie i swoja rodzine sprawdzilas? Przeciez mozecie byc chorzy na HCV - latwo to złapac, wystarczy ze choc raz zabieg medyzny mialas albo u dentysty bylas.
        Kolezanka chyba głupio zrobila mówic ci o tym, wydaje mi sie ze ta wiedza jednak mocno zaważy na waszych stosunkach.

        jesli obdarzyla cie zaufaniem, to ja bym zadnych szopek nie robila. Jak maja istotnie taka chorobe co sie przez kibel przeniesc może, to ewnie sa na tyle swiadomi, ze by was nie narażali na zakażenie - siki do torebki i do widzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka