Dodaj do ulubionych

Ciężarna i opieka zdrowotna

27.11.13, 12:50
Dostałam skierowanie od ginekologa do poradni diabetologicznej z opisem pilne. Ginekolog z pakietu pracodawcy, natomiast nie ma tam poradni diabetologicznej, dzwonie do tej enefzetowej przypisanej do mnie, termin uwaga październik 2014, mówię, że do tego czasu zdążę urodzić z dwa razy, aha pani ciężarna, to proszę podejść, podjeżdżam i po 4 h oczekiwania okazuje się, że oni mnie nie przyjmą, bo skierowanie wystawiła placówka prywatna. Za wuja nie przyjmą i już, mówię, że jest mi słabo, jestem w zagrożonej ciąży nie mogę chodzić, mam leżeć, poziom cukru mam taki, że zasypiam na siedząco, mogę nawet zapłacić. Nie, za chiny ludowe nie i już. Oni kasy nie biorą, bo potem lata taki pacjent do gazet i oczernia.
Pani lekarz dyżurna pyta:
a ile pani ma tego cukru -12 czegoś tam, pani klaszcze w ręce
dużo pani pije- z 4 litry mineralki, tak mi się pić chce, pani się uśmiecha promiennie
a bolą panią nerki - oj bolą pani jeszcze bardziej uhahaha
a śpiąca pani jest - nieustannie pani o mało salta z wrażenia nie robi
pytam co to znaczy, a że cukrzyca jak malowana, może źle się skończyć dla dzidzi, wie pani, ciężkie uszkodzenia płodu i wymienia jakie.
Kurtyna.

To co mam robić:
pani radzi iść zapisać się do przychodni enefzetowej, wybrać jakiegoś lekarza POZ i brać od niego skierowanie. Idę do przychodni, oni nie mają mnie w ewusiu (od kilku mcy jestem na zwolnieniu) piszę oświadczenie, pani kręci głową, jestem zameldowana gdzie indziej, znowu kręcenie głową, bla bla bla i co zapraszają jutro do ogonka od godziny 5 do rejestracji bo nie ma z wyprzedzeniem.

Mam ochotę kogoś kopnąć.
Obserwuj wątek
    • paul_ina Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 12:54
      Scyzoryk mi się w kieszeni otworzył.
    • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 12:56
      Witaj w Polsce. Tak właśnie wygląda opieka zdrowotna w PL. Ale kropka.com oczywiście Ci nie uwierzy i będzie kpić, że to przecież niemożliwe. Ja w ciąży chciałam do ginekologa na NFZ. Usłyszałam, że najbliższy termin za 5 miesięcy. I nie pomogła informacja "ale ja jestem w ciąży".
      • kropkacom Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:21
        Kropka pisała o leczeniu z NFZ. Gdyby pani miała skierowanie od nie prywatnego zostałaby przyjęta. Chyba, ze coś pominęłam.
        • stacie_o Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:26
          Pani ma przykaz leżenia. A nie ganiania od Annasza do Kajfasza i ogonkowania od 5 rano. cbdu
          • kropkacom Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:52
            Ja tylko odpowiadam na to co mi się tu insynuuje.
          • memphis90 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 19:43
            Ja nie widzę problemu. Idziesz do przychodni o dowolnej godzinie, najlepiej pod koniec dnia, składasz deklarację do lekarza pierwszego kontaktu, a potem pytasz już lekarza, czy może cię przyjąć, bo jesteś w ciąży i pilnie potrzebujesz skierowania do diabetologa. Jak jest jakikolwiek problem - zmieniasz przychodnię. Jak w POZ rejestratorki kazały mi z noworodkiem w kilometrowej kolejce z zasmarkanymi chorymi czekać, żeby zgłosić patronaż i wizytę położnej, to powiedziałam tylko paniom, że zwariowały tego samego dnia rejestrowałam się w innej przychodni.
        • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:27
          Pani próbowała właśnie takie skierowanie uzyskać.
          • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:48
            z_lasu napisała:

            > Pani próbowała właśnie takie skierowanie uzyskać.

            Nie mając wybranego lekarza POZ i dowodu ubezpieczenia. Takie maleńkie trudności...

            Pani niech zgłosi się na SOR zgłaszając złe samopoczucie i krzycząc, ze jest w ciąży, ciężarne muszą przyjać nawet bez ubezpieczenia
            • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:12
              No przecież dowód ubezpieczenia podobno nie jest już wymagany! Nie miała obowiązku mieć przy sobie. I jak rozumiem zmuszanie ciężarnej z cukrzycą do stania w kolejce od 5 rano też nie budzi Twoich zastrzeżeń?
              • triss_merigold6 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:15
                Teoretycznie jest eWUŚ.W praktyce lepiej mieć jakiś dowód ubezpieczenia.
              • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:19
                z_lasu napisała:
                > No przecież dowód ubezpieczenia podobno nie jest już wymagany!

                A skąd taka informacja?

                > I jak rozumiem zmuszanie ciężarnej z cukrzycą do stania w
                > kolejce od 5 rano też nie budzi Twoich zastrzeżeń?

                Ciężarne wchodzą zdaje się poza kolejnością w każdej przychodni.
                • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:37
                  > A skąd taka informacja?

                  Z ulotek informacyjnych szeroko rozprzestrzenianych w czasie wchodzenia w zycie systemu eWUŚ. Ale jak nie dostałaś ulotki to wystarczy pierwsza z brzegu strona NFZ:

                  Dzięki systemowi każdy pacjent może potwierdzić swoje prawo do świadczeń w ramach ubezpieczenia – w szpitalu, przychodni, czy w gabinecie lekarza, bez konieczności przedstawiania dodatkowych dokumentów. Wystarczy numer PESEL oraz dokument potwierdzający tożsamość.

                  > Ciężarne wchodzą zdaje się poza kolejnością w każdej przychodni.

                  Taaa, honorowi krwiodawcy też. Próbowałam (na szczęście nie w ciąży) - z taką agresją i nienawiścią nie spotkałam się nigdy ani przedtem ani potem.
                  • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:40
                    z_lasu napisała:
                    > Z ulotek informacyjnych szeroko rozprzestrzenianych w czasie wchodzenia w zycie
                    > systemu eWUŚ. Ale jak nie dostałaś ulotki to wystarczy pierwsza z brzegu stron
                    > a NFZ:

                    Zaklinowałaś coś, czego nawet nie przeczytałaś:
                    'Jeśli podczas sprawdzania w systemie ubezpieczenie Pacjenta nie zostanie potwierdzone nie oznacza to, że świadczenie nie może zostać udzielone. Pacjent ma możliwość okazać wówczas posiadany dowód ubezpieczenia.'

                    Ewuś to tylko możliwość elektronicznego sprawdzenia dowodu ubezpieczenia.

                    > Taaa, honorowi krwiodawcy też. Próbowałam (na szczęście nie w ciąży) - z taką a
                    > gresją i nienawiścią nie spotkałam się nigdy ani przedtem ani potem.

                    I to też wina NFZ?
                    • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:43
                      > Zaklinowałaś coś, czego nawet nie przeczytałaś:

                      big_grinbig_grinbig_grin I vice versa.

                      > Pacjent ma możliwość okazać wówczas posiadany dowód ubezpieczenia.'

                      Możliwość, a nie obowiązek.

                      > I to też wina NFZ?

                      Tak, gdyby pacjent mógł się zarejestrować na określoną godzinę i nie byłoby wielogodzinnych kolejek to nie byłoby tego problemu.
                      • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:01
                        > > I to też wina NFZ?
                        NFZ nie wnika w system organizacji przychodni, każda organizuje się jak chce. Sama wiesz, ze są takie, które umawiają precyzyjnie na godzinę i te pozostałe...
                        • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:13
                          > Sama wiesz, ze są takie, które umawiają precyzyjnie na godzinę

                          Tak, prywatne. W państwowych się nie spotkałam. Tzn. owszem, umawiają na godzinę, ale nie uważają, żeby było to dla nich w jakikolwiek sposób wiążące. I nie mam na myśli 15 min oczekiwania.
                          • triss_merigold6 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:17
                            U mnie w poradni dla dzieci tak jest, ale na bilans/szczepienie trzeba się zapisać z dużym wyprzedzeniem, a w części dla dzieci chorych po prostu odstać swoje do rejestracji o świcie. Ale faktycznie mniej więcej trzymają się wyznaczonych godzin.
                            • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:23
                              U nas trzeba odstać o świcie bez gwarancji powodzenia, a potem odsiedzieć z dzieckiem ok. 3 godzin, bo nigdy nie wiadomo, o której lekarz zacznie przyjmować i co będzie jeszcze robił w międzyczasie. Aha, to jest nasza druga przychodnia (tym samym drugi lekarz). Pediatra wyłącznie w godzinach 10-15, czyli muszę brać cały dzień wolnego, żeby się załapać na 10-minutową wizytę.

                              • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:46
                                z_lasu napisała:

                                > U nas trzeba odstać o świcie bez gwarancji powodzenia, a potem odsiedzieć z dzi
                                > eckiem ok. 3 godzin, bo nigdy nie wiadomo, o której lekarz zacznie przyjmować i
                                > co będzie jeszcze robił w międzyczasie. Aha, to jest nasza druga przychodnia (
                                > tym samym drugi lekarz). Pediatra wyłącznie w godzinach 10-15, czyli muszę brać
                                > cały dzień wolnego, żeby się załapać na 10-minutową wizytę.
                                >

                                A czy ktoś w takiej sytuacji pyta, jaki jest grafik lekarza i dlaczego nie przyjmuje, choć od godziny powinien? I czy ktoś potwierdza ten grafik w NFZ, czyli instytucji, która temu lekarzowi płaci? Czy wszyscy raczej grzecznie siedzą i czekają na promyk z nieba?
                                • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:55
                                  A ty myślisz, że lekarz to idiota jest? W papierach na pewno wszystko się zgadza.

                                  • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 16:03
                                    I dlatego to wszystko się kręci- dopóki jakiś zirytowany pacjent nie poskarzy się w NFZ,lub choćby u kierownika przychodni to nic się nie zmieni
                                    • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 16:13
                                      Pacjent się może poskarżyć, ale niczego nie udowodni. W papierach się zgadza, a kontrola z NFZ nie będzie się przecież incognito rejestrować i siedzieć kilka godzin pod gabinetem.

                                      • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 16:33
                                        z_lasu napisała:
                                        > Pacjent się może poskarżyć, ale niczego nie udowodni. W papierach się zgadza, a
                                        > kontrola z NFZ nie będzie się przecież incognito rejestrować i siedzieć kilka
                                        > godzin pod gabinetem.

                                        A ile razy się skarżyłaś do NFZ-tu?
                                        • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 16:39
                                          Tak jak pisałam niżej: to są tematy nie do udowodnienia! ZOZ się wybroni z tego lekkim twistem. A NFZ ma w dupie ile pacjent siedzi pod gabinetem i czy się musi zwalniać z roboty czy nie.

                                          • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 16:44
                                            z_lasu napisała:
                                            > Tak jak pisałam niżej: to są tematy nie do udowodnienia!

                                            Czyli nie zrobiłaś tego ani razu? Tak czy nie?
                                            • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 17:01
                                              Nie, nie zrobiłam, bo uważam, że problem jest w systemie czyli w NFZ. Nie widzę sensu skarżyć się do NFZ na NFZ.

                                              • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 17:04
                                                z_lasu napisała:
                                                > Nie, nie zrobiłam, bo uważam, że problem jest w systemie czyli w NFZ. Nie widzę
                                                > sensu skarżyć się do NFZ na NFZ.

                                                Więc będzie tak jak jest. Sorki - nikt nie będzie latał i sprawdzał, czy szanowna z_lasu jest zadowolona ze standardu opieki a szanowna z_lasu jak pozostałe miliony ludzi w tym kraju nie da NFZ-towi szansy się przekonać. Ale czas i energię narzekać na forum to się ma smile
                                                • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 17:17
                                                  Słucham, na co miałam się poskarżyć do NFZ w sytuacji opisanej przeze mnie poniżej? Raczej pani rejestratorka nie wymyśliła sobie tego przepisywania skierowania po to, żeby sobie pobiegać po przychodni. Na co miała się poskarżyć run_away? Że nie ma łazienki - no, w remoncie jest. Przejściowe trudności. Że nie ma krzeseł? Tak, problem jest im znany. Planują remont za dwa lata, w tym przebudowę poczekalni. Oczywiście jeśli NFZ da pieniądze. Na ilość pacjentów w poczekalni? No cóż, zdarza się, to nie wina przychodni przecież, że jest tylu chętnych. Na panią kasjerkę, która się pomyliła i nie miała wydać? A wszystko to razem powoduje, że wizyta jest dla ciężarnej gehenną. Ale nikt z NFZ-u w tych sprawach palcem nie kiwnie, bo nie da się udowodnić WINY.

                                                  • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 17:23
                                                    Poza tym, araceli, czymże jest kilkugodzinne czekanie wobec kilkuletnich kolejek do specjalisty? I komu się wtedy trzeba poskarżyć? Myślisz, że NFZ o tym nie wie? Naiwna jesteś sądząc, że skarga do NFZ-u cokolwiek zmieni.
                                                  • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 17:47
                                                    Snujesz fantazje o tym co Ci odpowiedzą a nawet nie spróbujesz napisać. Bo i tak wiesz lepiej. Cóż... więc będzie tak jak jest.
                                                  • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 17:52
                                                    Tak, a jak napiszę to coś się zmieni. Ale Ty naiwna jesteś.
                                                  • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 17:54
                                                    z_lasu napisała:
                                                    > Tak, a jak napiszę to coś się zmieni. Ale Ty naiwna jesteś.

                                                    Gdyby 50% ludzi, którzy myślą tak jak Ty napisali to tak - byłyby podstawy do zmian. Niestety - 99,99% potrafi tylko narzekać - wielokrotnie się o tym ostatnio przekonałam.
                          • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:18
                            Gdzie indziej mam ginekologa, gdzie indziej lekarza POZ- w obu zespołach przychodni umawiają telefonicznie na godzinę, z zastrzeżeniem oczywiście, ze to godzina orientacyjna- wiadomo, ze czasem poprzedni pacjent zasiedzi się w gabinecie dłużej, niż te 10-15 minut. Oba ZOZy państwowe, NFZ. Znaczy, ekhem, można...
                            • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:24
                              No właśnie o to chodzi, że można! Gdyby to było fizycznie niewykonalne to nikt by nie miał pretensji big_grin
                              • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:31
                                Nosmile i zmierzam do tego, że nie ma co wieszać psów na systemie, bo to nie system winny, tylko poszczególni ludzie do chrzanu...
                                • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:41
                                  No i w związku z tym, że "poszczególni ludzie" są do chrzanu wymyśla się różne rozwiązania systemowe, żeby im to "bycie do chrzanu" w ramach systemu uniemożliwić. Pani Irenka prywatnie może mieć mnie w dupie z wzajemnością. Pani Irenka w rejestracji nie ma prawa mieć pacjenta w dupie i należy jej to systemowo uniemożliwić. Bo jak wiadomo władza psuje ludzi, nawet jeżeli jest to władza na poziomie "panienki z okienka".
                                  • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:44
                                    Jeśli znasz swoje prawa, to pani Irenka może Ci naskoczyć i tyle... szczególnie w przypadku dużego miasta, gdzie możesz sobie dowolnie panie Irenki wybierać, choćby kierując się kolorem ich oczu.
                                    • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:53
                                      A w przypadku małego miasta, gdzie jest jedna przychodnia? Albo dwie, ale podlegają pod tego samego kierownika? Co mi z tego, że znam prawa jak pani Irenka ma władzę i jak będzie chciała to utrudni mi życie jeszcze bardziej? Jak np. udowodnię, że numerki jeszcze były, kiedy p. Irenka powie mi, że nie ma?
                                    • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 16:11
                                      > Jeśli znasz swoje prawa, to pani Irenka może Ci naskoczyć i tyle...

                                      kk345, zrozum, że to system jest chory i dlatego pani Irenka ma władzę nad pacjentem, bo tylko od jej dobrej woli zależy czy pacjent będzie przyjęty i potraktowany jak człowiek. To jest system, który wręcz zaprasza do nadużyć (np. wieloletnie kolejki do specjalistów - ale wystarczy mieć swoją panią Irenkę i miejsce się znajdzie na już). Taka drobna sytuacja: wylądowałam na SORze dość daleko od miejsca zamieszkania (ok. 50 km) dzień przed sylwestrem. Tam dostałam skierowanie. Po Nowym Roku poszłam z tym skierowaniem do ZOZ-u żeby się zarejestrować. Uwaga organizacyjna: u nas są 2 ZOZy w jednym budynku, jeden to Przychodnia Lekarza Rodzinnego, drugi to gabinety specjalistyczne. Ja się chcę zarejestrować do tych specjalistycznych. Pani mi mówi, że nie może, bo... skierowanie jest z poprzedniego roku (czyli sprzed 5 dni!). Muszę przepisać (sic!) albo w tym samym SORze albo u rodzinnego. Tylko żeby to zrobić, to ja muszę znowu brać dzień wolnego! Pani rejestratorka mówi: "To niech pani podejdzie teraz do tej drugiej rejestracji i poprosi - jakikolwiek lekarz może to pani przepisać od ręki". Poszłam. I co? Nie da się. Nie da się w żaden sposób. Wróciłam do pierwszego okienka, mówię "przykro mi, wrócę do pani jak przepiszę". Pani rejestratorka - uwaga! - wk...wiła się nieziemsko, wzięła to moje skierowanie, i poszła. Wróciła po chwili z przepisanym i zarejestrowała mnie na badania. A nie byłoby tej całej sytuacji, gdyby skierowanie sprzed 5 dni było dla NFZ-tu ważne.
                    • kawka74 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:43
                      Przy czym ciężarna nie ma obowiązku nie tylko okazywania dokumentu ubezpieczenia, ale w ogóle posiadania tegoż. Ciężarne są z urzędu objęte opieką zdrowotną.
                      • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:45
                        Ależ prawda i jakby nie patrzeć pani opieką objęta została na takich samych zasadach jak wszyscy.
                      • ichi51e Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:29
                        Na mocy ustawy. Trzeba miec dowod tylko .
                • morekac Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 19:24
                  > A skąd taka informacja?Nawet RMUA nie dają już co miesiąc. Nie trzeba - pacjent powinien być w komputerze. Co przetestowałam na dziecku.
              • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:27
                z_lasu napisała:

                > No przecież dowód ubezpieczenia podobno nie jest już wymagany! Nie miała obowią
                > zku mieć przy sobie. I jak rozumiem zmuszanie ciężarnej z cukrzycą do stania w
                > kolejce od 5 rano też nie budzi Twoich zastrzeżeń?

                Ewuś nie potwierdza z jakiegoś powodu jej ubezpieczenia, to nie jest wina pani w rejestracji- z tego powodu pisze się oświadczenie albo przedstawia inny dowód, życie- maszyny tez czasem się mylą.
                A źle zorganizowana przychodnia, w której czeka się od 5-ej rano (WTF?) nie ma akurat nic wspólnego z systemem. Poza tym warto znać swoje prawa, choćby prawo do leczenia ciężarnej poza kolejnością i nawet bez ubezpieczenia- jak widać tu akurat znajomość tych praw bardzo by pani pomogła w rozmowie z rejestratorkami.
                • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:40
                  > A źle zorganizowana przychodnia, w której czeka się od 5-ej rano (WTF?) nie ma
                  > akurat nic wspólnego z systemem.

                  Jasne, bo to przecież jedyna taka przychodnia w Polsce.

                  > Poza tym warto znać swoje prawa, choćby prawo
                  > do leczenia ciężarnej poza kolejnością i nawet bez ubezpieczenia

                  A rejestratorki - jak rozumiem - już nie nie muszą znać prawa w zakresie dotyczącym bezpośrednio wykonywanych przez nie obowiązków zawodowych? To zapewne autorka się upierała, że chce koniecznie dostarczyć dowód ubezpieczenia i bez tego nie pozwoliła się paniom zarejestrować.
                  • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:00
                    > A rejestratorki - jak rozumiem - już nie nie muszą znać prawa w zakresie dotycz
                    > ącym bezpośrednio wykonywanych przez nie obowiązków zawodowych? To zapewne auto
                    > rka się upierała, że chce koniecznie dostarczyć dowód ubezpieczenia i bez tego
                    > nie pozwoliła się paniom zarejestrować.

                    Przeczytaj jeszcze raz jej post- rejestratorka wg niej kręciła nosem, ale nie odmówiła przyjęcia, kazała tylko przyjechać od rana. A ze przychodnia ma system rejestracji do d..py to akurat nie wina rejestratorki, ze trzeba czekać od rana. Swoją drogą widziałaś kiedyś ZOZ czynny od piątej rano? Bo to chyba kolejna fantazja autorki wątkubig_grin.
                    • triss_merigold6 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:04
                      Od 5 może ustawiać się kolejka. W mojej przychodni dla dzieci rejestracja działa od 7:30, a w szczycie sezonu jesienno-zimowego trzeba było być dobrze przed 7 rano, żeby dostać numerek do poradni dla dzieci chorych na dany dzień. Zapisy tylko tego samego dnia, wcześniej nie można.
                    • stacie_o Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:08
                      Rejestracja jest czynna od 6 przy czym uprzedzeno mnie lojalnie ze kto pierwszy ten lepszy i że ponieważ nie starcza numerów niektórzy stoją już od 5.
                      • triss_merigold6 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:11
                        To wyślij męża w kolejkę albo spróbuj się wbić bez kolejki, zależy jaką masz odporność psychiczną.
                        • stacie_o Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:30
                          Męża wyśle, w ciąży czuje się paskudnie nie mówiąc o omdleniach czy niekontrolowanych zasypianiach. A na każde niepowodzenie reaguje placzem. sad zero asertywności
                      • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:16
                        Pisałam ci już, żebyś się zgłosiła na szpitalny SOR, najlepiej wieczorem, zgłaszając nagłe złe samopoczucie w ciąży. Też się nie da?
                        • ichi51e Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:30
                          Niestety jest to najszybsza opcja. Tez polecam.
                • misiu-1 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:36
                  kk345 napisała:

                  > Ewuś nie potwierdza z jakiegoś powodu jej ubezpieczenia, to nie jest wina pani
                  > w rejestracji

                  Za Ewuś nie potwierdza to faktycznie nie jest wina rejestratorki. Jej winą jest to, że nie zna obowiązującego prawa, a konkretnie Art. 2 ust.1 p. 3b Ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 z późn. zm.), który to artykuł expressis verbis stwierdza, że kobiety w ciąży, posiadające obywatelstwo polskie mają prawo do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Niezależnie od posiadania ubezpieczenia.
                  • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:42
                    Jakby misiu poczytał, to by misiu wiedział, ze pani została zaproszona do poradni na następny dzień, jak wszyscy inni ubezpieczeni pacjenci. Bo ubezpieczenia miec w ciąży nie musi, ale kolejki to nie zmienia
                  • memphis90 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 19:52
                    Niemniej jednak, niedoinformowany misiu, osoba korzystająca ze swiadczeń musi przedstawić dowód ubezpieczenia (aktualnie: dowód osobisty z numerem PESEL) lub zadeklarować ubezpieczenie/brak ubezpieczenia. Przychodnia też się musi z wykonanych usług rozliczyć i przedstawić rachunki komu trzeba. Niezależnie od tego, co się tej ciężarnej, nieletniej czy kombatantce "należy".
    • triss_merigold6 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 12:57
      To nauczka jest dla żuczka, żeby pamiętać, że skierowanie na jakiekolwiek refundowane badania musi być wystawione przez lekarza z kontraktem z NFZ. Dzięki temu drugą ciążę prowadziłam podwójnie - państwowo i prywatnie, ślicznie dublując część wizyt.
      Idziesz do dowolnego "pierwszego kontaktu" albo dowolnego "państwowego" ginekologa, żeby dał skierowanie do tej poradni diabetologicznej.
      • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:03
        > Idziesz do dowolnego "pierwszego kontaktu"

        No to właśnie próbowała pójść. Cały przedostatni akapit jest na ten temat.

      • stacie_o Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:10
        Następnej ciąży nie planuję. Sorry, ale nie. Podziękowała.
        Sprawdziłam czasy oczekiwań u ginekologów na nfz w promieniu 15 km
        średnio od 6 do 14 dni
        jeden ma nawet 27 dni
        poza tym ile taka wizyta kosztuję enefzet: 50 zł, 100 zł tylko po to żeby przepisać to co jeden nota bene doktor napisał na druk enefzetowy?
        To są marnowane pieniądze.
        • triss_merigold6 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:15
          Owszem, to idiotyzm ale co zrobisz.
          • stacie_o Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:22
            To proponuję araceli i wwc i gazecie, zamiast tropić ciężarne na l4 tropienie takich absurdów.
            • vilez Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:52
              A to one w tej materii też odlatują od rozumu? Omatko big_grin
        • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:21
          stacie_o napisała:
          > poza tym ile taka wizyta kosztuję enefzet: 50 zł, 100 zł tylko po to żeby przep
          > isać to co jeden nota bene doktor napisał na druk enefzetowy?

          Akurat za podstawową opiekę przychodnia dostaje stałą stawkę miesięczną i to bardzo niską (chyba poniżej 10zł). Kwestia 'przepisania' to kwestia kontroli czy dane badanie/procedura są rzeczywiście potrzebne - prywatnie lekarz może Ci zlecić wszystko co chce.
          • stacie_o Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:25
            Nie jestem pewna czy tak mało, moja mama ma ten dostęp do strony i nfz co i ile kosztowało. Ostatnio się zdziwiła bo wizyta u rodzinnego w sprawie zapalenia pęcherza i skierowania na badanie moczu trwała ponoć 30 minut (ha ha ha) i została wyceniona na 60 zł.
            • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:29
              stacie_o napisała:
              > Nie jestem pewna czy tak mało, moja mama ma ten dostęp do strony i nfz co i ile
              > kosztowało. Ostatnio się zdziwiła bo wizyta u rodzinnego w sprawie zapalenia p
              > ęcherza i skierowania na badanie moczu trwała ponoć 30 minut (ha ha ha) i zosta
              > ła wyceniona na 60 zł.

              Jeżeli tak to powinna zgłosić nadużycie.
              • stacie_o Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:33
                Już leci...
                • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:36
                  Wystarczy telefon do NFZ.
            • nowel1 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:38
              Cóż za dziwna rzecz- wizyt w POZ się nie wycenia, płatność ze strony NFZ opiewa na 8 zł miesięcznie za zapisanego pacjenta, a czas trwania wizyty nie ma żadnego wpływu na finansowanie POZ.
              Po co opowiadasz takie bzdury?
              • stacie_o Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:46
                Ok, będę u rodziców sprawdzę jeszcze raz. Ale nie tylko ja to zauważyłam, pierwsze z brzegu linki:
                forum.gazeta.pl/forum/w,34708,146088094,146088094,ZIP.html
                pulsmedycyny.pl/3161369,96481,nfz-ujawnia-fikcyjne-swiadczenia
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14777953,Ginekolog_wzial_z_NFZ_100_tys__zl_za_fikcyjne_uslugi.html
                bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,14090393,NFZ_kontroluje_fikcyjne_wizyty_u_lekarza_rodzinnego.html
            • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:51
              stacie_o napisała:

              > Nie jestem pewna czy tak mało, moja mama ma ten dostęp do strony i nfz co i ile
              > kosztowało. Ostatnio się zdziwiła bo wizyta u rodzinnego w sprawie zapalenia p
              > ęcherza i skierowania na badanie moczu trwała ponoć 30 minut (ha ha ha) i zosta
              > ła wyceniona na 60 zł.

              Lekarz POZ dostaje ryczałt 8 złotych za pacjenta/ miesiecznie a na stronie NFZu (konto pacjenta) nie ma ani pół przecinka na temat czasu trwania wizyty- tylko koszt i dane lekarza oraz rodzaj porady, ale to przy specjalistach. Kłamać trzeba umieć.
        • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:28
          > poza tym ile taka wizyta kosztuję enefzet: 50 zł, 100 zł
          wizyta u ginekologa jest wyceniona przez NFZ na 29 złotych polskich. A co to zmienia?
      • wierna_ematce Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:19
        Dzięki tem
        > u drugą ciążę prowadziłam podwójnie - państwowo i prywatnie, ślicznie dublując
        > część wizyt.

        to jest PARANOJA i bareja w jednym!
        • triss_merigold6 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:02
          Owszem. Państwowy lekarz był potrzebny do wypisywania skierowań na morfologię i inne badania i do wypisania skierowania na amniopunkcję. Prywatnie robiłam porządne usg.
    • dziennik-niecodziennik Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:02
      uderzyłabym do diabetologa przyjmującego w osrodku zdrowia bezpośrednio. ciezarne z cukrzycą przyjmuje się na innych zasadach.
    • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:04
      stacie_o napisała:
      > To co mam robić:

      Wybrać lepszą przychodnię. Jakiś czas temu się przeprowadziłam ale przychodni nie zmieniałam bo w tej w poprzedniej dzielnicy jest super porządek i nie ma problemu z umówieniem się na konkretną godzinę przez telefon. Zameldowanie w innym województwie też nie jest problemem.
      • stacie_o Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:14
        Mhm, fajnie, tylko w mojej miejscowości są 2 poradnie POZ.
        Obie tak samo tkwiące w średniowieczu. Nie każdy mieszka w Warszawie. Podejrzewam, że moje miasto jest mniejsze niż Twoja dzielnica smile
        • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:17
          Tylko 2 poradnie POZ ale jest jeszcze placówka prywatna od tego pakietu?
          • stacie_o Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:20
            Partnerska.
    • vilez Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:54
      Udać się do szpitala, najlepiej w godzinach wieczornych. Przyjąć ciężarną muszą, badania zrobią na miejscu. Dadzą skierowania do określonych przychodni.
      • wuika Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 13:57
        A to zależy, co kto lubi. W okolicy, gdzie mieszkam, każdy szpital na przyjście ciężarnej z czymkolwiek reagował tak samo - przyjęciem na oddział. Potem badania, ew. leczenie, czy coś tam, ale jeśli ktoś liczył tylko na badania, czy tylko na wizytę, a nie mógł sobie pozwolić na pobyt w szpitalu (bo dowolne coś tam), plan "załatwię to szybko w szpitalu" się nie sprawdzał.
        • vilez Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:01
          No ja myślę, że ona da się położyć i zrobić sobie solidne szpitalne badania.
          • ichi51e Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:35
            No wlasnie - odpocznie smileja tam lubie szpitale - mam to po babci - jakis taki psychoczny spokh ze jakby co to pomoc blisko... Tylko nudy...
            Diete cukrzycowa zacznij od razu btw.
      • a1ma Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:25
        Niekoniecznie, często lekarze na dyżyrach udzielają podstawowej pomocy, a potem kierują do "lekarza prowadzącego" / rodzinnego po skierowanie, zwolnienie, dalsze leczenie. I w sumie słusznie.

        Ja z państwową służbą zdrowia nie mam do czynienia od 30 lat, ale że skierowanie to tylko od państwowego, to akurat wiem. Prywatnym świstkiem to wiesz, co możesz wink Ale z tym ewusiem to mnie zdziwiłaś - co z tego, że Cię nie ma, podobno w Polsce ciężarne, nawet nieubezpieczone, podlegają państwowej służbie zdrowia?
        • triss_merigold6 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:26
          Ciężarne mają prawo do opieki medycznej.
          • a1ma Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:50
            No właśnie, właśnie, to dlaczego ją odesłali z powodu nieubezpieczenia?
            • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:51
              a1ma napisała:
              > No właśnie, właśnie, to dlaczego ją odesłali z powodu nieubezpieczenia?

              Gdzie ją odesłali?
            • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:03
              > No właśnie, właśnie, to dlaczego ją odesłali z powodu nieubezpieczenia?

              Nigdzie jej nie odesłali, kazali przyjść następnego dnia
    • guderianka Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:30
      U mnie w poradni nie patrzą czy skierowanie wystawia lekarz z gabinetu prywatnego czy państwowo, skierowanie jest najmniej ważne. Najważniejszy jest problem zdrowotny i na tym następuje calkowita koncentracja
    • run_away83 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 14:57
      Współczuję, zaliczyłam podobne przeboje. Trzecia ciąża, dwie poprzednie z poważnymi komplikacjami, wybrałam lekarza z polecenia (prywatnie, bo jakżeby inaczej). Mam się oszczędzać, nie dźwigać, unikać długiego stania i chodzenia, starać się unikać łażenia po schodach. Akurat - zrobienie jakichkolwiek badań to był cyrk na kółkach. Na NFZ nie, bo skierowanie od prywatnego lekarza. A odplatnie to nie u nas, praszę pojechać tam i tam. "Tam i tam" jednak też nie, próbują mnie odesłać do przychodni, która mnie do nich skierowała, mówię o tym, ahha, to jednak ok, mogę zrobić badania (?). Staję w kolejce do rejestracji i do kasy. Płacę, dostaję papierek, czekam w kolejce do gabinetu. Kolejka dłuuuga, w poczekalni na jakieś dwadziescia osób dwa krzesła. Mnie nie wolno stać. Stoję ponad godzinę. Wchodzę do gabinetu. Pielęgniarka rzuca okiem na rachunek i skierowanie - nie zgadza się, skasowali mnie za inne badania niż na skierowaniu. Wracam do kasy, po raz kolejny stoję w kolejce. Pani dziwuje się swojej pomyłce. Po skorygowaniu rachunku okazuje się, że pani musi mi oddać jakąś niewielką kwotę, ale... nie ma drobnych. Wychodzi zza kady i pyta innych pacjentów czy nie rozmienią jej banknotu. Nikt nie ma. Pani idzie rozmienić ksę do apteki, wraca po kwadransie, wręcza mi nowy ra hunek. Idę do kolejki do gabinetu. Jest mi tak niedobrze, że z trudem opanowuję mdłości. Pytam o łazienkę. Nie działa, remont, mogę iść dwa piętra wyżej po schodach. Nie idę, bo się zwyczajnie boję. Mówię że m ciążę podwyższonego ryzyka, nie wolno mi długo stać, pytam czy nie znajdzie się jakieś krzesło. Słyszę ze mogę sobie przynieść z parteru. Ahha. Stoję i czekam. Po niemal dwóch godzinach stania i użerania się mam brzuch twardy jak kamień. Mija kolejne pół godziny nim wchodzę do gabinetu. Ledwo stoję na nogach. Pielęgniarka z westchnieniem stwierdza, że w dzisiejszych czasach to się ciężarne za bardzo ze sobą pieszczą. Utacza mi krwi, otwiera drzwi i woła następnego pacjenta nim zdążę poprawić ubranie. Wychodzę trzymając się ściany. Już na zewnątrz łapią mnie takie torsje, że zginam się wpół i robi mi się ciemno przed oczami. Portierka kiwa głową z politowaniem "taka młoda, a taka pijana".

      Podobną szopkę zaliczam przez całą ciążę co miesiąc. Ani raxu nie udało mi się po prostu zapłacić za badania,odczekać w kolejce i wejść do gabinetu. Za każdym razem ktoś się myli, nie ma wydać, próbuje mnie spławić, wysyła żebym rozmieniała pieniądze, kieruje do niewłaściwego gabinetu, wydaje cudze wyniki.

      Za każdym razem jestem traktowana jak leniwa symulantka, która przyłazi do przychodni z nudów.

      Zostawiłam tam przez całą ciążę ponad 1000 zł.
      • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:04
        run_away83 napisała:
        > Zostawiłam tam przez całą ciążę ponad 1000 zł.

        Dlaczego nie zarejestrowałaś się normalnie do POZ i ginekologa?

        I jeżeli robiłaś płatne badania to czemu nie w prywatnych laboratoriach?
        • run_away83 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:23
          Miałam złożoną deklarację w POZ i chciałam się zarejestrować na przynajmniej jedną wizytę, żeby pierwszy pakiet badań (ten z badaniami serologicznymi, które należy zrobić w pierwszym trymestrze) zrobić na NFZ, bo prywatnie kosztują kupę kasy. Był styczeń. Pani w rejestracji proponowała mi termin na koniec kwietnia. Na moją próbę argumentacji, że jestem w ciąży, pani wzruszyła tylko ramionami i odparła, że ciąża to nie jest nagły przypadek i spuściła mnie na bambus. Byłam wyjątkowo łatwa do spławienia, bo ze względu na niepowściągliwe wymioty ciężarnych byłam tak sponiewierana że nie miałam siły się z kimkolwiek kłócić.

          W mojej przychodni odpłatnych badań mi odmówili. Wszystko robiłam w laboratorium przy tzw. niepublicznym zakładzie opieki zdrowotnej. Jedynym, do którego mogłam podjechać autem bez stania w porannych korkach i zaparkować w pobliżu. Mogłam wybrać inne laboratorium, ale musiałabym wtedy przebijać się z rana przez zakorkowane miasto,a na to nie mogłam sobie pozwolić. Z powodów jak wyżej - fizycznie nie byłam w stanie się dowlec w inne miejsce. Plus nakaz oszczędzania się.

          I nie mam pretensji o tłok w przychodni, to siła wyższa. Ale bajzel jaki tam mieli był monstrualny. A sposób traktowania ciężarnej, jak pacjenta gorszej kategorii (hehe, bo ciąża to nie choroba,co nie?) to już był szczyt chamstwa.
          • guderianka Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:25
            run-a gdzie Ty mieszkałaś ?>
            • run_away83 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:32
              We Wrocławiu, w ścisłym centrum. Próby wydostania się samochodem poza centrum w godzinach porannych i popołudniowych odpuściłam w ciągu miesiąca od zamieszkania w tamtym miejscu. Byłam skazana na korzystanie z infrastruktury, którą miałam w zasięgu pieszego spaceru albo przebijanie się przez korki. I to między innymi gó...any dostęp do infrastruktury (zwłaszcza fatalny stan okolicznych szkół i fakt, że przez dwa lata likwidacji uległy cztery z siedmiu okolicznych NZOZów mających konyrakty z NFZ) skłonił nas do przeprowadzki tongue_out
              • guderianka Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:34
                Tak pytam bo zauważam czytając od lat forum i zarazem interesując się sprawami medycznymi (ogólnie), że im większe miasto tym...gorzej- z wyposażeniem szkół, przedszkoli,z dostępem do lekarzy.Tak jak pisałam niżej-to co piszesz to dla mnie kosmos.
                (mieszkam w Szczecinie ale dzieci rodziłam w szpitalach powiatowych - zlego słowa nie powiem)
          • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:40
            No ja bardzo przepraszam, ale piszesz o dwugodzinnym staniu na korytarzu, niemiłych lekarzach. pielęgniarkach i tłoku- nie wiem, czy w tym przypadku przychodnia w zasięgu spaceru byłaby dla mnie priorytetem, bo wolałabym stokrotnie rzygać w swoim własnym aucie, w drodze do miłej placówki, niż przed wredną portierką. Skoro sama nie zawalczyłaś o poprawę warunków swojego leczenia (a w dużym mieście przychodni i laboratoriów wszelkiej maści, szczególnie płatnych masz od groma) to kto ma walczyć za ciebie? NFZ?

            > I nie mam pretensji o tłok w przychodni, to siła wyższa. Ale bajzel jaki tam mi
            > eli był monstrualny. A sposób traktowania ciężarnej, jak pacjenta gorszej kateg
            > orii (hehe, bo ciąża to nie choroba,co nie?) to już był szczyt chamstwa.
            >
            Pozwoliłaś im na to- dlaczego nie krzyczałaś, ze jesteś w ciąży, żądając choćby krzesła, co ci słabo? Cierpienie w milczeniu rzadko procentuje...
            • run_away83 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 16:02
              Przychodnia nie była w zasięgu spaceru, w tej w zasiegu spaceru odmówili mi wykonania odplat ych badań. Była w miejscu, do którego byłam w stanie dojechać autem w kwadrans i miałam gwarancję, że zaparkuję w pobliżu. Wycieczka do innego laboratorium oznaczałaby spędzenie w korku około godziny lub więcej i/lub brak gwarancji znalezienia miejsca parkingowego. Raz próbowałam pojechać taaryfą, ale smrodek zapachowej choineczki zdetonował mnie po dwóch minutach - zaplaciłam, wysiadłam i z wdziękiem zarzygałam pół chodnika. Kolejnej wycieczki nie zaryzykowałam. Z dwojga złego wolałam już mieć do laboragorium względnie blisko.

              Podczas kolejnych comiesięcznych wizyt wiedziałam już z grubsza czego się spodziewać, od drugiego trymestru było o tyle z górki że przestałam rzygać, zaczęłam jeść, wróciły mi siły i potrafiłam się wykłócić, jak ktoś mnie próbował spławić. Ale dopóki męczyło mnie rzyganie, można mnie było bezkarnie wysłać kopniakiem na księżyc - byłam kompletnie bezbronna.
            • memphis90 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 20:04
              > Pozwoliłaś im na to- dlaczego nie krzyczałaś, ze jesteś w ciąży, żądając choćby
              > krzesła, co ci słabo? Cierpienie w milczeniu rzadko procentuje...
              Bo jak trzeba, to te ciężarne jakoś cicho siedzą i tylko stękają... Pamiętam wizytę w poradni położniczej- połowa krzeseł zajęta przez dumnych przyszłych tatusiów, inne ciężarne stoją. Ja miałam szczęście, miejscówka zaklepana, inaczej bym chamów z krzeseł zwalała. Ale te ciężarne cierpiętniczo stały, sapały, stękały, wzdychały i nic poza tym. A partnerki tych chamów w sumie też nie czuły więzi siostrzanej z innymi ciężarnymi i też swoich cudownych macho w dupska nie kopnęły. Zainterweniowała dopiero położna i całe to chamowate towarzystwo wywaliła poza poradnię smile
      • a1ma Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:11
        Dlaczego nie pójdziesz na badania do prywatnego laboratirum, skoro i tak płacisz??
        • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:15
          bo niektórzy lubią mieć pod górkę...
        • ichi51e Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:39
          Albo czemu nie usiadla na podlodze jak alternatywa bylo 2h stanie...?
          • a1ma Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:51
            ichi51e napisała:

            > Albo czemu nie usiadla na podlodze jak alternatywa bylo 2h stanie...?

            Może się brzydziła.
          • run_away83 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 16:07
            Ichi, poważnie rozważałam czy się nie rozsiąść na podłodze. Ale to styczeń był. Błoto pośniegowe, wszyscy w zabloconych butach, podłoga masakrycznie mokra (brudną to bym jeszcze jakoś przeżyła,ale nie uśmiechalo mi się mieć przemoczonych spodni na dupsku). No i nie zdecydowałam się rozsiąść. Polerowałam ścianę.
            • ichi51e Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 16:18
              Znam to uczucie. Bardzo wspolczuje. Ludzie swinie.
            • dziennik-niecodziennik Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 21:29
              a dlaczego nie poprosiłas osoby siedzącej na krzesle o ustąpienie Ci miejsca?...
              • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 21:33
                Bo ta osoba też była w ciąży? Miała cukrzycę? Była po 80-tce? Ostatecznie zdrowi rzadko chodzą po lekarzach.
      • guderianka Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:24
        różne są doświadczenia- mam kompletnie inne, jakby inny świat- lekarz prywatny od zawsze-w I ciąży badania na nfz, w trzech kolejnych-prywatnie-bez problemu, koszmaru, wyczekiwania, kolejki normalne jak w przypadku laboratoriów z nfz,ciąża poroniona-gabinet prywatny, skierowanie do szpitala, zabieg i leczenie z nfz, porody także samo
    • czarnywrobel Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:02
      Hm, widzisz, miałam podobnie. Lekarz z przychodni, do której mam dostęp dzięki pracodawcy, zalecił mi uda się do poradni przyszpitalnej. Potrzebowałam skierowania, on mi nie mógł dać. Znalazłam przychodnię zwyczajną zupełnie, poszłam i zapisałam się tam do lekarza, umówiłam się na wizytę - można telefonicznie, ale właśnie przychodnia z taką rejestracją mnie interesowała. Skierowanie dostałam, do poradni się udałam ( w międzyczasie zarejestrowałam się w tej poradni, oczywiście). Mieszkam w niedużym mieście, acz blisko najwiekszego wink to naprawdę nie było trudne. Aż mnie to zaskoczyło.
    • majenkir Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:19
      Powiedzcie mi, dlaczego w XXI wieku trzeba stac od 5 rano w kolejce do lekarza???
      Czy tam nie ma telefonow? Dlaczego nie mozna zadzwonic, umowic sie na wizyte na konkretna godzine I przyjsc 15 minut przed wyznaczonym terminem? Czy wszyscy powariowali?

      Termin pazdziernik 2014 to kolejna paranoja. Chociaz do tego czasu mozesz juz byc w drugiej ciazy, bedzie jak znalazl big_grin. A co z nieciezarnymi cukrzykami? Maja sobie czekac prawie rok??
      Czy to w taki sposob NFZ dokonuje naturalnej selekcji? wink.
      • triss_merigold6 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:21
        Ahahahhahaha.
      • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:35
        > Powiedzcie mi, dlaczego w XXI wieku trzeba stac od 5 rano w kolejce do lekarza?
        > ??
        > Czy tam nie ma telefonow? Dlaczego nie mozna zadzwonic, umowic sie na wizyte na
        > konkretna godzine I przyjsc 15 minut przed wyznaczonym terminem? Czy wszyscy p
        > owariowali?

        Bo nikt nie dyskutuje, tylko wszyscy grzecznie godzą się z patologią...więc po co przychodnia ma cokolwiek zmieniać?
        • ichi51e Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:41
          Raczej niestety no ludzie sie zapisuja przylaza badz ku...ca ich bierze i ida prywatnie a w okie ka lekarze na panstwowym sprzecie chalturza?
          • bbuziaczekk Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:47
            Ja bym pojechala do szpitala na izbe przyjec. Powiedziala co i jak, powiedziala ze sie boje, źle czuje itd. Powinni cie przyjac na oddzial i zrobic badania.
            Bo zwykle latanie od przychodni do przychodni skonczy sie nerwica
        • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 15:50
          Nie siedzą cicho. U nas od lat problem jest poruszany w lokalnej prasie i na spotkaniach z lokalnymi władzami. I nic się nie zmienia. Słucham, jakie narzędzia walki ma pacjent w takiej sytuacji (niekompetencja i złośliwość rejestratorek, zła organizacja ZOZ)?
          • kk345 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 16:06
            Skarga do NFZ, czyli do płatnika. I kolejna. I kolejna.Kropla drąży skałę
            • z_lasu Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 16:22
              Ale NFZ czyli płatnik ma przecież w d..pie to ile ja siedzę pod gabinetem i czy muszę się zwalniać z pracy! To im funduszy nie uszczupla.

        • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 16:42
          kk345 napisała:
          > Bo nikt nie dyskutuje, tylko wszyscy grzecznie godzą się z patologią...więc po
          > co przychodnia ma cokolwiek zmieniać?

          Dokładnie tak. I niestety - tak jest ze wszystkim. Ludzie mają czas i energię ponarzekać na forum ale napisać pisma, skargi, zadzwonić lub choć maila napisać - już nie.
      • best_bej Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 16:07
        tez mnie to wku_wia.
        Ale jak to zmienic? Tu nie działa zasada konkurencyjności.
        IMHO trzeba zburzyć w pizdu i zbudować od podstaw.
      • sanciasancia Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 19:41
        > Czy tam nie ma telefonow? Dlaczego nie mozna zadzwonic, umowic sie na wizyte na
        > konkretna godzine I przyjsc 15 minut przed wyznaczonym terminem? Czy wszyscy p
        > owariowali?
        Dodzwonienie się z rana i umówienie na ten sam dzień graniczy z cudem. Gdy dzwoni się w innej porze, można się umówić na przyszły miesiąc albo dwa.
        > Termin pazdziernik 2014 to kolejna paranoja. Chociaz do tego czasu mozesz juz b
        > yc w drugiej ciazy, bedzie jak znalazl big_grin. A co z nieciezarnymi cukrzykami? Maj
        > a sobie czekac prawie rok??
        Przesrane kompletnie mają dorośli cukrzycy typu I-go, którzy np. chcieliby się trzymać swojego diabetologa, a ten jest pediatrą. Albo przyjmuje tylko w przychodni pediatrycznej.
    • d.o.s.i.a Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 17:50
      Z choinki sie urwalas? To ty nie wiesz, ze przynajmniej od 15 lat, zeby dostac sie do specjalisty panstwowego musisz miec skierowanie od lekarza panstwowego? Co za problem zapisac sie do lekarza internisty i poprosic o takie skierowanie?
      Poza tym razi mnie postawa kobiet w ciazy, ktorym sie wydaje, ze sa pepkiem wszechswiata i wszyscy powinni im dywany pod nogi scielic i krzesla pod pupe podladac, bo one biedne takie slabe, na korytarzu sie slaniaja i nikt ich nie zauwaza biedaczek. I w ogole obraza, bo trzeba sie do lekarza zapisac, bo przeciez na sam widok brzucha kolejki sie powinny rozstepowac, wstawac rano nie powinno byc trzeba, bo powinni przyjac poza kolejka, bo ciaza i generalnie lekarz do domu powinien pewnie przyjezdzac do jasnie pani.
      Zapisz sie jak czlowiek do lekarza i tyle i nie smec wiecej. Kobieto, nikogo poza Toba Twoja ciaza nie obchodzi.
      • majenkir Dosia, 27.11.13, 18:46
        wez ty sie meliski napij, co?
      • vilez Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 19:36
        Jezu, ale atak. Co Ci, Dosia?
        • sanciasancia Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 19:41
          > Jezu, ale atak. Co Ci, Dosia?
          To, co zwykle. Łatwa ofiara na horyzoncie.
    • morekac Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 19:33
      Załatwiaj skierowanie od ginekologa nfzetowego - i dzwoń po placówkach - może gdzieś mają wolne miejsce w najbliższym czasie. A najlepiej szukaj po szpitalach położniczych - być może, jeśli bardzo źle się czujesz, powinnaś po prostu tam pojechać i może cię położą na kilka dni, celem ustabilizowania sytuacji (i przepisania leków/diety itp.). Tam też się znają na takich przypadkach, to dosyć częsta przypadłość.
      Jeśli jesteś z mazowieckiego - to dzwoń na Karową.
    • lauren6 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 19:33
      Nie idź do zwykłej poradni diabetologicznej, bo oni tam i tak nie znają się na prowadzeniu ciąży w cukrzycy ciążowej. Jedź do szpitala położniczego z wyższym stopniem referencyjności. Z w/w objawami prawdopodobnie muszą Cię przyjąć na patologię ciąży.
      • b.bujak Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 20:08
        lauren6 napisała:

        > Z w/w objawami prawdopodobnie muszą Cię przyjąć na patologię ciąży.

        własnie to mnie zdziwiło - w tych, kręgach doktorskich, w których się obracałam w czasie ciąży od razu wylądowałabyś na patologii ciąży!
        i rzeczywiście nauczka na przyszłość - prywatna opieka medyczna jest prywatna w całym spektrum (badania, konsultacje specjalistów); jeśli chcesz opieki na nfz to też musisz przejść po wszystkich szczeblach - i to akurat dziwne nie jest smile
        • najma78 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 21:32
          Tak sobie czytam i widze rady w stylu jedz tam, zadzwon tam, powinni ci tam pomoc albo moze tam itd. A przeciez w sytuacji wystapienia komplikacji w ciazy postepowanie powinno byc jasno okreslone, co gdzie i kiedy. Przeciez w takich sytuacjach nie ma mowy o czekaniu tygodniami czy miesiacami. Co to za opieka do tego prywatna nad kobieta w ciazy ktora nie przewiduje leczenia komplikacji? Wychodzi na to ze oprocz 5 -minutowego usg co tydzien w ganbinecie i badania recznego nic wiecej nie oferuje ten prywatny lekarz.
          • lauren6 Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 21:44
            E tam, ginekolog prowadzacy ciaze pokpil sprawe. Zamiast poslac ja do poradni przy szpitalu polozniczym, wyslal ja w system na zywiol.
          • araceli Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 21:54
            najma78 napisała:
            > Co to za opieka do tego prywatna nad kobieta
            > w ciazy ktora nie przewiduje leczenia komplikacji?
            > Wychodzi na to ze oprocz 5 -minutowego usg co tydzien w ganbinecie
            > i badania recznego nic wiecej nie oferuje ten prywatny lekarz.

            Bo taka jest prawda o abonamentach medycznych - absolutna podstawa.
    • hermenegilda_zenia Re: Ciężarna i opieka zdrowotna 27.11.13, 22:48
      Po prostu w Polsce trzeba czekac z ciążą do ukończenia 35 roku życia. Wtedy wszystko za darmo i z pocałowaniem ręki. Nikt się mną nigdy tak nie zajmował jak wtedy, nigdzie nie musiałam wyczekiwać od 5 rano, lepiej, robiłam wszystkie ekstrasy bezpłatnie na NFZ w prywatnej klinice - kilka USG, w tym 3 czy 4 D, genetyk, testy obciążenia glukozą, diabetolog, echo i badanie serca płodu w piątym miesiącu przez kardiologa specjalistę, itp. itd. Wiele takich placówek ma podpisane umowy z funduszem, dlatego badania są za darmo, wystarczy się doinformować. Jedyne na co wydałam wtedy pieniądze, to wizyty kontrolne u mojego ginekologa w jego gabinecie prywatnym, skierowania wystawiane przez niego były honorowane przez NFZ, bo lekarz praktykuje w państwowym szpitalu. Pewnie to kwestia miejsca zamieszkania. Aha, co do opieki zdrowotnej nad małymi dziecmi też mam jak najlepsze zdanie, jeżeli chodzi o szybkośc znalezienia się u specjalisty, nie ma marudzenia, że nie będzie skierowania, do wielu specjalistów skierowanie w ogóle nie jest wymagane, poza oczekiwaniem na chirurga urologa najdłużej czekałam chyba 3 tygodnie na usg, w razie nagłej choroby przyjęcie w zasadzie tego samego dnia, bez szemrania. Nie uważam, że miałam farta, akurat ciężarówki i małe dzieci mają moim zdaniem najlepszą opiekę zdrowotną w tym kraju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka