Dodaj do ulubionych

Szlachetna paczka-żart?

27.11.13, 18:54
To są jakieś jaja? Czytam co chcą te rodziny ok,ale jest-meble do kuchni.
Te dary dostarcza się do magazynów i co te meble mam zanieść? Jak to działa w praktyce?
Chyba na wymiar się takie rzeczy kupuje?
Wogóle nie podoba mi się to niektóre rządania są absurdalne,pomijam że cel jak najbardziej szlachetny.
Obserwuj wątek
    • bei Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 18:59
      Jesli to jest łóżko czy materac, stół- to jestem w stanie zrozumieć, ze rodzina ma nadzieję, ze kilka osob z darczyńcow moze złożyc się na niezbędne meble.
      Tak samo z opłatą za logistykę tych mebli, zapewne jeden darczyńca nie angazuje się w takie zakupy, jesli ma większą sumę na cele charytatywne to zasila fundacje.
      • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 19:11
        Jak ktoś ma kasę na cele charytatywne to zamiast fundacji niech da na dom dziecka. Tylko z ta paczka to jest jakoś tak,że wybierasz rodzinę i chyba dajesz wszystko z listy bo inaczej ją blokujesz. A z kad ktoś ma wiedzieć jakie meble będą się podobać i do jakiej kuchni?
        • marychna31 Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 19:21
          > Jak ktoś ma kasę na cele charytatywne to zamiast fundacji niech da na dom dziec
          > ka
          Lepiej jest jednak wspierac rodziny, żeby dzieci do domu dziecka w ogóle nie trafiały.

          > A z kad ktoś ma wiedzieć jakie meble będ
          > ą się podobać i do jakiej kuchni?
          jak ktoś prosi o meble do kuchni w ramach prezentu światecznego to najpewniej nawet mu do głowy nie przytszło, ze meble kuchenne moga sie podobac lub nie. Przyda się cokolwiek do takiej kuchni.
          • mgla_jedwabna Re: Szlachetna paczka-żart? 10.12.14, 16:27
            Z tym to może być różnie. Są ludzie, którzy się ucieszą, że nie zagrzybione, drzwiczki nie wiszą, a blaty są w jednym kawałku, a są też tacy, którzy będą marudzić, że nie ten odcień brązu do ich zasłonek, a w ogóle to jak to - mają pomagac wnosić?! Przecież bogacze - darczyńcy powinni serwis montujący zasponsorować!
      • raczek47 Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 19:16
        Rzeczy przekazywane na szlachetną paczkę nie muszą być nowe, prosto ze sklepu,ale muszą być porządne.Co jest dziwnego w tym,że biedna rodzina prosi o meble do kuchni?Może ma stare 30--letnie wypaczone szafki i rozpadający się stół, bo z powodu choroby, kalectwa lub innych przyczyn starcza tylko na opłaty i jedzenie?
        Ideą szlachetnej paczki jest, by dostarczyć rzeczy, które chce się przekazać ,do magazynu osobiście, stamtąd wolontariusze rozprowadzają je dalej.Jak ktoś ma z tym problem,albo go to dziwi, niech się nei angażuje.
        Nie samym chlebem żyje człowiek-biedni nie potrzebują tylko taniego żarcia, paru puszek konserw i paprykarzu,ale mają też marzenia.
        Byłam jednego roku wolontariuszem w Szlachetnej Paczce.marzeniem jednej kobiety, która samotnie wychowywała dwóch synów było posiadanie...pozytywki, takiej właśnie zbędnej rzeczy, bibelotu, który byłby tylko jej.A ja akurat zbieram pozytywki-porcelanowe figurki kobiece i jedną jej podarowałam.Nie wyobrażacie sobie jak płakała ze wzruszenia,nie cieszyły jej tak nowa pościel, kurtki dla synów i inne"przydatne"rzeczy, jak właśnie ta moja pozytywka.
        Wielka szkoda,że niektórzy tego nie rozumieją, a może nie rozumieją tego ,że bieda nie bierze się tylko z chlania wódy.
        • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 23:01
          Ale ja tak wcale nie uważam rodzina o której myślę to taka z małymi dziećmi,ale jak czytam,że matka ma trzech dorosłych synów i żyją wszyscy z jej renty a dla synów laptop potrzebny to sory. Mam firmę informatyczną i tego złomu od groma ale nie mów mi,że koleś 27 lat na laptopa nie może sobie zarobić i dlatego nie dam bo to jest lenistwo.
          • amona13 Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 15:55
            witam czy mogłabym się do Ciebie odezwać na prywatny e-mail
            • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 16:28
              Do mnie?
              • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 16:30
                Mili01@onet.pl
          • zibii5 Re: Szlachetna paczka-żart? 10.12.13, 11:18
            witam przeczytałem Pani post o szlachetnej paczce i mam takie nieśmiałe pytanie

            czy jeźeli ma Pani dużo laptopôw już troche nie potrzrbnych ale na chodzie czy nie mogła byPani mi jednego ofiarować jestem dorosłym mężczyzną ale choruje na Stwardnienie Rozsiane i trudno mi iść do pracy jeszcze nie wyglądam na chrego no ale od ponad 7lat borykam się z problemem kupuje dużo róźnych witaminowych specyfikòw i nie starcza mi już pieniędzy na kupienie sobie nowego laptopa ....pozdrawiam Zbyszek...
            • aneczka1237 Re: Szlachetna paczka-żart? 10.12.14, 16:01
              Witam chciałam się zapytać cy dala by pani rade pomoc pewnej rodzinie .maja 8 dzieci 3 z nich SA chorzy najmłodsze ma 6 lat . starsze dzieci SA teraz na bezrobociu .jest im ciężko nie maja żadnej pomocy z mopsu . gdzie mam prosić o pomoc na święta juz pisalam wszędzie .
              • jak-nie-ja-to-kto Re: Szlachetna paczka-żart? 10.12.14, 16:31
                Spróbuj tu
              • thea19 pomoc od jolki paczki? 10.12.14, 23:53
                przeczytaj co wywijala
      • majka003 Re: Szlachetna paczka-żart? 10.12.14, 16:44
        Koleżanka z pracy co roku organizuje szlachetną paczkę. W zeszłym roku rodzina m.in.potrzebowała kanapę,bo dzieci nie miały gdzie spać. Kupiliśmy,cały zakład się składał-tzn. kto chciał oczywiście.
    • leon992 Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 19:04
      Mój niepełnosprawny sąsiad dostał coś tam ze szlachetnej paczki. Były u niego 2 panie i miał wymienić czego potrzebuje, panie zapytały a pralkę pan ma - on, nie nie mam, więc wpisały na listę również pralkę.
      Wiem, że dostał masę słodyczy, puszek,4 kawy, buty zimowe i 2 komplety kołder.
      A pralkę miał dostać, gdy się znajdzie taki darczyńca.
      • leon992 Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 19:10
        A tak w ogóle to krew mnie zalewa, gdy czytam:
        "Pani Zofia, lat 29 i jej konkubent Jan, wychowują 5 dzieci, w wieku 11,9,7,3 i 6 miesięcy.
        Pani Zofia nigdy nie pracowała, a Jan jest bez pracy od 5 lat.
        Żyją z pomocy społecznej. Brakuje im żywności, ubrań, środków czystości."

        Mogli dopisać jeszcze wagon prezerwatyw.
        Ludzie od dawna żyją w biedzie, bez pracy, nie mogący nic zapewnić dzieciom...........robią następne.....
        • przystanek_tramwajowy Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 19:13
          A co cię dziwi? Oni z tych dzieci żyją.

          ---
          Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
          • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 19:17
            Jak to z dzieci żyją?
            • leon992 Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 19:24


              jola-kotka napisał(a):

              > Jak to z dzieci żyją?











              Ustawienia Wyloguj

              leon992

              Ulubione fora
              Ulubione wątki
              .



              Dodaj zdjęcia Twoje: Posty Zdjęcia

              Posty: Przyjaciół Nieprzyjaciół
              .









              jola-kotka napisał(a):

              > Jak to z dzieci żyją?

              No, żyją z zasiłku na te wszystkie dzieci.



            • przystanek_tramwajowy Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 19:25
              Ano z zasiłków z MOPS-u, zasiłków z kościoła i pierdyliona innych miejsc, gdzie tym łatwiej wyłudzić kasę, im więcej dzieci kwili. No i z mieszkania nikt ich nie wyrzuci. I dobrzy ludzie dzieciom zginąć z głodu nie dadzą.

              ---
              Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
              • mamako2216 Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 20:33
                Wiesz co z tych zasiłków to oni żyją z pewnością jak pączki w maśle.
                Chciałabyś tak?
                • naomi19 Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 22:50
                  znam taką dziewczynę, ma zasiłki, dary z caritasu, dary z fundacji, alimenty z FA oczywiście plus drobne kradzieze konkubenta spokojnie 3 tysie maja a wstają o 12 i caly dzien na kompie, co rok nowy bejbuś
                  jak paczki w maśle- jesli jest to brak koniecznosci pracy i godziwe zycie na cudzy koszt- widocznie niektorzy tak lubia. ona powiedziala ze za 1500 do roboty nie pojdzie
                  • lily-evans01 Re: Szlachetna paczka-żart? 10.12.14, 22:03
                    Cała rodzina za 3 tysie?
                    Nawet z jednym dzieckiem to jakoś tak... nie za bardzo...
                    Nie zazdroszczę.
                • lafiorka2 Re: Szlachetna paczka-żart? 11.12.14, 09:25
                  mamako2216 napisała:

                  > Wiesz co z tych zasiłków to oni żyją z pewnością jak pączki w maśle.
                  > Chciałabyś tak?

                  nie pier...l bo jak by nie chlali,to mają sporo kasy na tylu dzieciaków.
    • anielka5 Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 19:26
      Jola, nie wiem w jakiej jesteś sytacji materialnej i w jakich sklepach bywasz ale chciałam Cię poinformować, że ludzie, którzy nie maja zbyt dużo pieniędzy nie robia mebli na wymiar. Są też takie na sztuki - standard wymiar-nie pasują idealnie ale kuchnie da się z tego złożyć. Np. kupujesz 5 wiszących i 5 stojących. Ja mam taka kuchnię z BRW - całośc - koszt 2500 zł. A wbrew pozorom bez podstawowych mebli też ciężko żyć. Może ta rodzina miała na mysli właśnie takie.
      • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 22:52
        Ja sobie wybrałam rodzinę i już byłam zdecydowana,ale te meble, ani kontaktu do tych ludzi nic,jest niby jakaś pani z tego rejonu i kontakt ale co mam powiedzieć,idź kobieto zmierzyć im kuchnię zapytaj jakie to meble mają być. Ja cię rozumiem tylko jak chcesz komuś coś kupić to fajnie żeby to się podobało i wyglądało jeszcze teraz jak są otwarte kuchnie. Szkoda trochę tak na pałe kupować byle co aby było żeby ktoś to wywalił bo się nie mieści albo brzydkie. I nie myśl że tacy ludzie nie oceniają tego co dostali,potem powiedzą -ale nam dała,ble.
        • lily-evans01 Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 08:21
          Jola, o Boziu, nie wydziwiaj dziewczyno!!!
          Ty naprawdę sądzisz, że takie biedaki, co pewnie ze 20 lat szafek nie wymieniali, to mieszkają sobie w apartamencie z otwartą kuchnią???
          Obudź się kobieto, jeśli chcesz zrobić dobry uczynek, to zamów coś klasycznego, w standardowych wymiarach, najczęściej to jest 240. BRW faktycznie ma niedrogie, Nika toto się nazywa, różne wzory i kolory, najlepsze są to pośrednie, pasujące do każdej kuchni. Podejrzewam, że nie ma tam wystroju wnętrz rodem z magazynu dla designerów...
          • ichi51e Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 08:22
            No ale dobrze byloby wiedziec ile tych szafek potrzeba... I jakie...
            • sundry Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 09:16
              No, to przecież dzwoni ten wolontariusz, to go wypytasz, co i jak. Ja w zeszłym roku kupowałam piec, to mi wszystko powiedział.
            • lafiorka2 Re: Szlachetna paczka-żart? 11.12.14, 09:27
              ichi51e napisała:

              > No ale dobrze byloby wiedziec ile tych szafek potrzeba... I jakie...

              ale po co??? kupić im całą kuchnię nie wiedząc co z czym i do czego...Może mają jakąś klitkę,ale uj to... niech kupi całą taką na 2,4m.Czy jak tam stoją te rozmiarówki.Resztę se państwo na głowę wstawią.
          • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 16:40
            Ok może nie ale ja mam specyficzny gust i według niego to co mi się podoba innym nie koniecznie. Muszę mieć jasno powiedziane,że białe albo zielone itd. Podobno biednych nie stać na byle co i dobrze napisałaś 30 lat więc jak już się angażować to może warto kupić coś co przetrwa kolejne 30 lat bo zakładam że za dwa lata tych ludzi też na meble nie będzie stać.
            • lily-evans01 Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 18:48
              Moje gó.wniane mebelki kuchenne z Castoramy mają już lat 8 i nic im się nie dzieje, a sądzę, że to jest gorszy produkt niż BRW wink. Chyba bym nie kupiła komuś bardzo drogich mebli, tak brzydko to zabrzmi, ale obawiałabym się, że sprzeda, jeśli to jest standardowy komplet.
        • barbibarbi Re: Szlachetna paczka-żart? 11.12.14, 21:38
          joluniu kotuniu, ty się za paczki już nie zabieraj. To prawdziwa bezczelność, że wątek o paczkach zakłada osoba, która rok temu obiecanej paczki dziecku nie wysłała. Ty to nieźle rąbnięta mitomanka jesteś. No ale to wiadomo nie od dziś.
          • jak-nie-ja-to-kto Re: Szlachetna paczka-żart? 11.12.14, 22:11
            Popatrz na datę
      • premeda Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 12:20
        > Np. kupujesz 5 wiszących i 5 stojących
        > . Ja mam taka kuchnię z BRW - całośc - koszt 2500 zł. A wbrew pozorom bez podst
        > awowych mebli też ciężko żyć. Może ta rodzina miała na mysli właśnie takie.
        Naprawdę w BRW za tyle szafek dałaś 2,5tys? Byłam we Wrocławskim i ceny mnie zmroziły za bykle jaki paździerz cena wywalona w kosmos. Kuchnie zaczynajace się pow. 10tys i sporo ludzi siedzących przy stołach i liczących, czy aby im wystarczy. Takei nieskie ceny to mi się z jeszcze gorszym szajsem z Bodzio kojarzą.
        • lily-evans01 Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 18:51
          Ja mam komplet z Castoramy za podobną kwotę, wliczając blat wink. Zaraz mu 8 lat stuknie i nic się nie dzieje, czasem trzeba drzwiczki podregulować. A blat szanuję i nie kroję nic bezpośrednio na nim. Przy regularnym myciu i przecieraniu nasączonymi szmatkami moje paździerzowe barachło wciąż wygląda jak nowe wink.
        • anielka5 Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 20:03
          No słowo honoru, na sztuki kupowałam, jedne z tańszych były. No wiesz jakość to jakaś powalająca nie jest ale dają radę.
    • hellulah Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 20:01
      Moje dziecko brało w poprzednich latach udział we Szlachetnej Paczce razem z klasą. Ich zadanie polegało między innymi na kupieniu mebli do kuchni. Owszem, były to nowe mebelki chyba z Black Red White czy jakiegoś marketu budowlanego, w cenie ok. 1.600 zł (kilka szafek wiszących i stojących, akurat do małej kuchni). Poza tym rodzina dostała używane i nowe ubrania, zabawki, używany ale w dobrym stanie sprzęt agd i tak, spłatę zadłużenia czynszowego. Dzieci mogły się składać - było minimum, jak najbardziej jak na tę klasę do przyjęcia, mogły dać ponad minimum, albo w zamian pomagać przy pakowaniu i logistyce. Nie powiem ci teraz, w jaki sposób kuchenne meble zostały przetransportowane, już nie pamiętam. Coś niejasno pamiętam, że do pomocy byli dorośli, nie dzieciaki nie dźwigały mebli smile
    • gazeta_mi_placi Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 20:40
      Czy teraz aby wyszukać konkretną rodzinę należy się zalogować? Bo coś mi nie idzie indifferent
    • gazeta_mi_placi Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 20:52
      A nie, już mam i ryczę big_grin
      Jedna rodzinka z 5 dzieci - trudna sytuacja zaczęła się 16 lat temu big_grin gdy Pani urodziła pierwsze (zdrowe) dziecko i musiała zrezygnować z pracy, teraz też nie może bo... najmłodsze z piątki wraca ze szkoły w godzinach popołudniowych.
      No, ale plus, że ojciec pracuje.

      O matko!
      Matka 60 letnia z synem 30 latkiem, synuś schorowany - cierpi na kręgosłup i alkoholizm big_grin (sad ).
      Dwie osoby mieszkają w 5 pokojowym mieszkaniu w kamienicy, czy mam się:

      a) śmiać się
      b) płakać?

      A tu przestroga dla tych którzy rozważają wynajem swojego mieszkania rodzince z dziećmi:

      "Rodzina znajduje się w trudnej sytuacji materialnej już od ponad półtora roku, kiedy to stali się oni ofiarami oszustwa ze strony właścicielki mieszkania w bloku, w którym nadal mieszkają. Grozi im eksmisja, a sprawa obecnie znajduje się w sądzie i mają nadzieje, że jak najszybciej zostanie rozwiązana."

      Ciekawe w jaki sposób "oszukała" ich właścicielka mieszkania? Stawiam na to, że zażądała regularnej płatności czynszu.
      • raczek47 Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 21:08
        Pewnie,że jak wszędzie i tu znajdują się naciągacze ,wyłudzacze i zwykłe nieroby,ale jest bardzo dużo uczciwych osób, chorych, kalekich, samotnych, uwikłanych w b.ciężkie sytuacje, którzy naprawdę tej pomocy potrzebują.
        U mnie była lokalna afera, jak dziennikarze z jednej z gazet zrzucili się na szlachetną paczkę dla "biednej" rodziny, i po tym jak już zebrali dary, zawieźli, do gazety przyszli oburzeni mieszkańcy z okolicy-okazało się ,ze to rodzinka złodziei, kradnących w Niemczech i wyłudzających zasiłki z Mopsu oraz regularnie chlejących i robiących awantury sąsiadom.Nieletnia matka z tej rodziny chwaliła się w internecie,że jej dziecko jest najlepiej ubrane prawie że w mieście, w same markowe zagraniczne ciuszki-dzięki zaradności rodzinki(czyli kradzieże) i dużo innych kwiatków tam było.Dziennikarze aferę zatuszowali, bo głupio było odebrać podarowane rzeczy,ale i tak echa są do dzis.
        Jednak będę się upierać,że są też porządni biedni i naprawdę im warto pomóc przez Szlachetną Paczkę.Byłam wolontariuszem.
        • gazeta_mi_placi Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 21:10
          Wiem, wiem, zresztą jestem z frakcji że warto pomagać i nierobom bo co winne ich dzieci.
        • misiowamama-2 Re: Szlachetna paczka-żart? 11.12.14, 21:05
          raczek47 napisała:

          > Pewnie,że jak wszędzie i tu znajdują się naciągacze ,wyłudzacze i zwykłe nieroby,ale jest bardzo dużo uczciwych osób, chorych, kalekich, samotnych, uwikłanych w b.ciężkie sytuacje, którzy naprawdę tej pomocy potrzebują.<

          to prawda, ale w całej tej akcji szlachetnej paczki, wcale nie rzadko tacy naciagacze sie zdarzaja. Ja też znam rodzinę, która przez trzy lata korzystała z tych "dobrodziejstw" Matka udawała samotnie wychowującą troje dzieci, oczywiście "bidulka" nie mogła pracy podjąć, dzieci głodne, butów nie mają, marzą o zabawkach, kuchenka w kuchni zepsuta, pralka zepsuta, piecyk gazowy tez zepsuty. Wolontariuszom swoja sytuacje przedstawiła tak, że oczywiście wszystko co wymieniła znalazło się na liście. I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to iz w rzeczywistości istniał mąż, który Bardzo dobrze zarabiał, dzieciom niczego nie brakowało, komputery, laptopy, w każdym pokoju telewizor, w tym jeden większy niż pokój wink Na czas wizyty wolontariuszy ( wcześniej zapowiedzieli sie telefonicznie) wszystkie te rzeczy wylądowały w piwnicy. Jak przyszli to rzeczywiście zastali gołe ściany, bose dzieci, męża nie zastali, bo ulotnił się na chwilkę... Szlachetna Paczka wyposażyłą ją w nowe sprzęty agd, ubranka, butki, grę telewizyjną dla dzieci, laptopa, nie wspominając o masie żywności, zabawek, bonów na zakupy itp. Na przestrzeni 3 lat nieźle się "obłowili", mimo, że na wszystko ich stać.
          Trzeba być nieźle wyrafinowanym sk...em, aby tak wykorzystywać innych, kosztem innych. Przykre jest to, że wiele rodzin jest naprawdę potrzebujących, a jednak dość znaczna grupa cwaniaków korzysta z pomocy, która się nie należy.


          > U mnie była lokalna afera, jak dziennikarze z jednej z gazet zrzucili się na sz
          > lachetną paczkę dla "biednej" rodziny, i po tym jak już zebrali dary, zawieźli,
          > do gazety przyszli oburzeni mieszkańcy z okolicy-okazało się ,ze to rodzinka z
          > łodziei, kradnących w Niemczech i wyłudzających zasiłki z Mopsu oraz regularnie
          > chlejących i robiących awantury sąsiadom.Nieletnia matka z tej rodziny chwali
          > ła się w internecie,że jej dziecko jest najlepiej ubrane prawie że w mieście, w
          > same markowe zagraniczne ciuszki-dzięki zaradności rodzinki(czyli kradzieże) i
          > dużo innych kwiatków tam było.Dziennikarze aferę zatuszowali, bo głupio było o
          > debrać podarowane rzeczy,ale i tak echa są do dzis.
          > Jednak będę się upierać,że są też porządni biedni i naprawdę im warto pomóc prz
          > ez Szlachetną Paczkę.Byłam wolontariuszem.
      • gazeta_mi_placi Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 21:09
        31 latka - samotna matka piątki dzieci, w ciąży z szóstym, ojciec ostatniego przebywa w ZK indifferent
        Najmłodsze dziecko ma 9 miesięcy, a ona w 5 miesiącu ciąży.
        • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 23:07
          Szybko działa laska.
      • kroliczyca80 Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 22:41
        Gazet, ja mam Pana Henryka z naszego krakowskiego poletka, patrz:

        Pan Henryk robi co tylko w jego mocy, żeby kamienica w której mieszka nie dostała się w niepowołane ręce. Z tego powodu każdą chwilę spędza na pisaniu pism i wizytach w sądzie. Na razie wstrzymuje się także z poszukiwaniem pracy - bardzo zależy mu na tym, żeby rozwiązać problemy mieszkaniowe, jednak pochłania to mnóstwo czasu. Pracując nie mógłby pogodzić swoich obowiązków z walką o mieszkanie.

        big_grin big_grin big_grin
        • ichi51e Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 07:49
          big_grin niepowolane rece?!
        • gazeta_mi_placi Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 09:26
          Żartujesz? big_grin
          • kroliczyca80 Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 18:43
            A skąd! Oryginał smile
        • anorektycznazdzira Re: Szlachetna paczka-żart? 03.12.13, 22:13
          [Pan Henryk]- genialne!
          Kto chodzi jako wolontariusz sprawdzać i spisywać te historie, dzieci z podstawówki???
    • ichi51e Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 20:56
      Wielodzietni sasiedzi moich starych jak najbardziej przytulili stara kuchnie jak rodzice wymieniali. Blat tylko sobie dokupili. Z tym ze dom taki sam wymiarowo bo szeregowy
      • 3-mamuska Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 21:05
        W zeszłym roku składaliśmy sie na paczkę z kilkunastoma dziewczynami.
        Były lozka i materace. Kto mieszkał za granica wysłał pieniądze i został kupiony bon do ikea, mogła sobie dziewczyna kupić sama lozka dla dzieci takie jakie sie podobały i wymiarem pasowały.
        Wiec nie koniecznie trzeba meble wozić, mozna dac kasę.
    • pochodnia_nerona Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 22:01
      Może wolontariusze powinni weryfikować potrzeby tych rodzin i odsiewać wyłudzaczy i dzieciorobów dla zasiłków?
      Zastanawiam się, w jaki sposób można by ukrócić zachowania typu "mnożymy się jak króliki od 19 roku życia, a reszta frajerów tyra na nasze zasiłki, przed Świętami zaś inna banda frajerów nam co nieco podrzuci". Owszem, dzieci najbardziej szkoda w tej sytuacji, bo raz, że na świat się same nie pchają, a dwa, że uczą się złych wzorców, ale gdyby im te dzieci w takiej sytuacji odbierać (tj. odcinać źródełko), może popularność pasożytniczego modelu spadłaby w szybkim tempie? Bo sorry, ale miłości i ciepła, ani właściwych zachowań tacy wyrachowani i nastawieni roszczeniowo rodzice nie nauczą i już.
      • lily-evans01 Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 09:15
        Ale już z samych opisów widać, kto nierób, a komu się w życiu nie powiodło, bo np. dziecko przewlekle chore, żyło się zawsze na styk, a teraz ktoś z dorosłych stracił pracę...
        Zamiast się bulwersować na kilkaset postów, proponuję olać pasożytów i jeśli ktoś chce, i może - pomóc tym, którzy nie mają lekko nie z własnej widny smile.
    • hermenegilda_zenia Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 22:11
      Niestety nie stać mnie by w pojedynkę zasponsorować zupełnie nieznanym ludziom paczkę o wartości 2 lub 3 tysięcy złotych, bo takie kwoty wychodzą po podliczeniu życzeń rodzin. W tej chwili jest to akcja dla większych zorganizowanych grup lub ludzi naprawdę zamożnych (vide pan prezydent z małżonką) bo działa na zasadzie - dajesz albo wszystko albo nic. Nie wiem również, czy te same rodziny nie zgłaszają się co rok, by co roku korzystać z dobrodziejstw sponsorów tracąc motywację, by spróbować samodzielnie wygrzebać się z kłopotów. Mam zasadę, że co roku wspieram charytatywnie inną inicjatywę czy rodzinę, ale SzP niestety nie dała mi możliwości uczestnictwa ze względu na zbyt rozdmuchane oczekiwania wobec darczyńców.
      • gazeta_mi_placi Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 09:28
        Można też wyszukać samotnych starszych ludzi lub samotną starszą parę małżeńską, na ogół mają małe potrzeby.
      • basiula36 Re: Szlachetna paczka-żart? 30.11.13, 07:55
        Po przejrzeniu potrzebujących rodzin wyciągnęłam dokładnie takie same wnioski. Jestem singielką, dobrze zarabiam, ale oczekiwania rodzin nie są do udźwignięcia przez jedną osobę. Większość rodzin chce pralkę lub lodówkę, kupę różnych ubrań i butów, kołdry, pościele, o meblach i opale na zimę nie wspomnę. Potrzeby są ogromne. Do tego trzeba paczkę samodzielnie gdzieś dowieźć. Może gdyby oczekiwania były skromniejsze, lub kilku darczyńców mogło się jakoś "zrzucić" na jedną rodzinę, akcja byłaby jeszcze bardziej efektywna. Ja osobiście nie znam nikogo z mojej rodziny ani spośród moich znajomych, którzy chcieliby brać udział w akcji, więc prosty wniosek - w pojedynkę nie dam rady zaspokoić potrzeb i udziału w akcji nie wezmę.
    • buuenos Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 23:17
      Jolu ale dlaczego pytasz?przeciez rok temu ,,fundowalas`` paczke,wiec skad watpliwosci? Tylu osobom proponjesz pomoc finansowa a tu nagle kuchenne szafki cie szokuja?
      • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 27.11.13, 23:25
        Nudne to już jest. A nie pytam o nic takiego tylko o logistyke i załatwienie wszystkiego co się wiąże z tą paczką.
    • lily-evans01 Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 08:14
      Nie chce mi się czytać wszystkich wypowiedzi wink.
      Co do mebli, jest szereg gotowych zestawów, standardowych, tanich, dla niejednej biednej rodziny pewnie szczyt marzeń.
      Podejrzewam, że dostawę trzeba zamówić na adres tych ludzi bezpośrednio.
    • mamma_2012 Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 08:48
      W sumie miałam zakładać podobny wątek, bo kiedy weszlam na rodziny ze swojej okolicy(Warszawa), to trochę zglupialam.
      Rodziny, gdzie dwoje dorosłych, sprawnych ludzi nie potrafi zyjac w regionie o niskim bezrobociu dorobić chociaż 1000-2000 miesięcznie mnie rozbrajaja. Były i takie, gdzie jest ojciec, matka i kilka sztuk dorosłych lub prawie dorosłych dzieci, a dochodów praktycznie brak. Oczywiscie przy wszystkich rodzinach informacja, ze intensywnie szukają pracy.
      I koniec końców zniechecilam sieuncertain
      Chciałabym pomoc komuś, kto działa, ale nie daje rady, a nie zostać frajerka, ktora zasponsorowala lenistwo, fajki czy wodeczke, bo skoro ktos dał zapasy produktów spożywczych czy chemii, to uwolnily sie pieniadze na używki.

      Mysle, ze w tym wszystkim brakuje rzetelnej weryfikacji osob potrzebujących.
      Swoją droga jak znalezc rodzine, ktora doceni pomoc i ktora tej pomocy naprawde potrzebuje?
    • moguer Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 09:27
      W poprzedniej edycji pisałam, że ja bardzo zawiodłam się na szlachetnej paczce , bardzo chciałam pomóc rodzinie ,ale wiecznie było mało, moja pomoc to nie tylko paczka , ale bardzo chciałam pomóc matce , bo ona tylko była szczera z tej całej rodziny. Załatwiłam prace dla osoby, która na prawdę nic nie potrafiła robić za 1500 zł , popracował troszkę po czym poinformował, ze za takie pieniądze to on nie będzie pracował. Pralka, laptop (dla córeczki) który potem sprzedał najstarszy syn , tonę jedzenia .Teraz wiem, ze te 15 tys, które włożyłam w tą rodzinę mogłam dać na dom dziecka.

      Szlachetna paczka jest taka popularna to sponsoruje państwowego mopsa tak na prawdę, wszyscy ludzie wybierani są z mops, a wiadomo jak ta instytucja działa
      • mamma_2012 Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 10:07
        15000???
        • moguer Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 10:51
          tak 15 000 (pralka, laptop, 3 tony węgla, ubrania, lodówka, drobne agd , reszta jedzenie)
          • naomi19 Re: Szlachetna paczka-żart? 29.11.13, 10:35
            o matko...
      • angelika291 Re: Szlachetna paczka-żart? 03.12.13, 21:13
        wspułczuje pani mnie też szkoła zgłosiła do szlachetnej paczki bo jestem po rozwodzie i mam syna jestem chora ale nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła jak ta rodzina nie potrafiła bym skłamać mam papiery jaką mam sytuację widzę ze lubi pani pomagać bardzo panią proszę jeśli by pani miała jakieś dziecięce ciuchy na chłopca na 134 była bym wdzięczna nie mam pieniędzy na to bo byłam dziś u lekarza z dzieckiem i jest chory musze wykupic leki chodz nie mam za co prosze o odpowiedz na mojego meila dziuda28@gmail.com pozdrawiam angelika
      • zibii5 Re: Szlachetna paczka-żart? 10.12.13, 13:38
        Witam.
        Bardzo mi przykro, że Pani dobroć w stosunku do innych miała takie bolesne odbicie . Ja zAwsze też pomagałem gdy prowadziłem firmę.
        Teraz już od paru latjej nie posiadam , ale nie z mojej winy Zostałem Oszukany przez Państwo.
        W tym roku byłem razem z żoną wolontariuszem w Szlachetnej Paczce.
        Był to pierwszy i ostatni raz no i wstrzymam się od komentarza.
        Jednak piszę do Pani z nieśmiałą prośbą jeśli miałaby Pani już nie potrzebny laptop to byłbym bardzo wdzięczny.
        Jestem chory na stwardnienie rozsiane , moje oszczędności które miałem wydałem na adwokatów którzy mieli walczyć o sprawy firmowe,,Prawo Autorskie'' , ale nic za to nie dali z siebie . Procesy zawoeszone z pwodu iż już zamkłem firmę bo to i tak zabójstwo dla firmy tok Długie procesy.
        Mam niewielką rentę i muszę kupować dużo specyfików witaminowych itp.związanych z moją chorobą .
        Tylko witaminy i odżywki ponieważ SM jest nie uleczalne.
        Laptop bardzo mi potrzebny aby szukać w internecie pomocy lekarskiej dla żony i siebie.
        Moja żona jest inwalidką od dzieciństwa i potrzebuje komurek macieżystych w stawach biodrowych.
        Przepraszam , że się do Pani zwróciłem w tej sprawie Pozdrawiam Zbyszek

        Jestem nawet otwarty , aby Pani nas odwiedziła
    • mynia_pynia Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 16:22
      My urządzamy szlachetna paczkę w firmie. Składa się na nią około 100 osób.
      Wiem jak wygląda ta akcja z każdej strony i dlatego ją popieram rękami i nogami.
      Jeśli ktoś ma małe zasoby gotówkowe to tylko szkoda rodziny obdarowywanej, bo niektórzy są skrajnie biedni i żyją w strasznym ubóstwie.
      W zeszłym roku uzbieraliśmy w sporo gotówce za którą kupiliśmy sprzęt AGD i ciuchy, oprócz tego zbieraliśmy produkty spożywcze, chemicznych, używane meble wg załączonej listy.
      Transport nas nie kosztował bo zaprzyjaźniona firma dostarczyła do punktu oraz odbierała meble od osób które miały do oddania w dobrym stanie.
    • ichi51e Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 18:13
      Na moim podworku tez niezle "niedawno z domu wyprowadziła się najstarsza córka, przez co rodzina straciła duże wsparcie. Dodatkowo rodzice musieli zaciągnąć kredyt w wysokości 8000 zł na wesele córki."
    • asikol Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 18:25
      Przeglądałam własnie rodziny z mojej okolicy. 5 na 6 mają problemy bo zaciągneli kredyt. Sorry ale kto normalny bierze kredyt jak 1 osoba pracuje zarabia 1500 zl i do tego utrzymuje cała rodzinę.
      Albo to pisze że byl problem alkoholowy ale od 2 tygodni!!! juz go nie ma
      • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 18:28
        Od dwóch tygodnismile super
    • grouse1 Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 18:38
      Ja miałam szczere chęci w zeszłym roku, ale jak pani chcąca dostać kozaki obruszyła się, " że są czarne, a przecież wyraźnie napisała, że chce czerwone" (mimo, że były nowe, eleganckie i kosztowały też nie mało) zapał mi minął i obawiam się, że już nigdy nie wróci.
      • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 18:52
        No właśnie o to mi chodzi,że nam się wydaje że biedny to zadowoli się tym co mu damy a to tak nie jest.
        • agata0 Re: Szlachetna paczka-żart? 29.11.13, 08:00
          Nie. Nam się wydaje, że biedny uszanuje, że ktoś na to zapracował.
    • gato.domestico Re: Szlachetna paczka-żart? 28.11.13, 20:14
      szlachetna paczka jest tylko medialnie szlachetna...w 90% sponsorowanie leni sad
      Ciekawe czy ten chlopak od zeba znalazl sponsora, szukalam kilka dni temu i nie moglam znalezc a odezwalo sie pare mam ktore tez chcialy sie dolozyc do nowego zeba
    • naomi19 Re: Szlachetna paczka-żart? 29.11.13, 22:16
      szlachetna paczka sprawia, że naciągacze nie mają mobilizacji do pracy
      nie chiałoby mi się pracować, jakbym wiedziała, że dostanę 15 000 od jakiegoś frajera...\
      uważam, że jest to po prostu szkodliwe
      • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 29.11.13, 22:34
        A to jeszcze tym co pomogli się tutaj dostanie. Dlaczego ją nazywasz frajerka za to że jest dobrą osobą?
        • ichi51e Re: Szlachetna paczka-żart? 29.11.13, 22:38
          Tak wlasnie ci ludzie okreslaja swoich darczyncow - frajerami.
          1. Osoba bardzo naiwna. Ktoś, komu można wmówić cokolwiek lub namówić z dużą łatwością na czynności przynoszące tej osobie strat
          • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 29.11.13, 22:45
            Może nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.
            • majaaleksandra Re: Szlachetna paczka-żart? 03.12.13, 21:47
              Ano właśnie, tak jak wśród rodzin są lemie i nieroby tak i wśród darczyńców pewnie sa ściskodupki co sobie ego budują rzucając resztki ze swoich stołów "patologii".
              Ja brałam udział w paczce raz,i to na końcu łańcucha.
              I trafiliśmy idealnie.
              Wolontariusze cudowni przyjaźnimw sie do tej pory.darczyńca hojny ze nawet pomnożył niektóre punkty naszej listy.paczka świetna,służy nadal i dziub mi sie cieszy ze kogoś zainteresowała nasza sytuacja na tyle żeby zrobić ta paczkę za każdym razem jak spojrzę na to co dostaliśmy.
              w tym roku miałabym zupełnie inna listę bo i sytuacja sie zmieniła,lubię wierzyć ze dzięki energii paczki też.
              nie dziwią mnie proźby o meble czy pościel, kolor?kształt? szczegóły dla kogoś kto wyremontował i urządził mieszkanie za okrągły 1000.
              weryfikacja może i zawodzi ale trzeba pamiętać ze spora czesc tych ludzi to serio przytłoczeni sytuacją czy chorobą wartościowg obywatele.
              Tak samo nie dziwi fakt występowania czasami lalek,laptopów czy nawet biżuterii.
              w samej ankiecie o potrzebach jest punkt roboczo zwany "marzenie".
              ja sie głowiłam tydzień co tam wpisać a często tam wyskakują rzeczy jakie maja np koledzy ze szkoły i dziecko/matka chce żeby też takie cos mieć dla poprawy samopoczucia a często i sytuacji wśród rówieśników.
              ważny jest też moment o którym na tym etapie nie słychać.
              czy osoby na obu "końcach" wolontariusza chcą sie spotkać i co darczyńca dostaje w zwrocie od ofiarowanego.
              Mi az przykro troche było wo daliśmy tylko kartkę świątecznarobiona przez Maję i kolczyki jakie zrobilam leżąc w szpitalu.
        • naomi19 Re: Szlachetna paczka-żart? 29.11.13, 22:46
          zamiast 'pomagać' leniom, którzy wyciągają łapy po bzdury to może pomóż komuś potrzebującemu, wtedy dopiero będziesz dobrą osobą, a tak to tylko próbujesz się lepiej poczuć

          dając pieniązek żebrakowi nie pomagasz mu tylko podtrzymujesz taką a nie inną sytuację
          dając takie drogie prezenty na święta szkodzisz tym rodzinom, szkodzisz ogółowi

          normalna osoba, która pracuje choćby za grosze nie weźmie udziału w takiej akcji
          Jola znam takie akcje z drugiej strony- mam taka znajomą i być się zdziwiła jak niewdzięczni sa to ludzie, jak nazywają darczyńców i jak narzekają na rodzaj prezentów- ostatnio moja znajoma była wsciekła, ze dostała za darmo od dobrej osoby wozek za 4 000! bo mogla powiedziec, ze kolko jest lekko uszkodzone, to ona by nie brala! mówię o osobie bezrobotej, z bezrobotnym konkubentem i 3 dzieci... ma na tyle z czyjejśś pracy że może wybrzydzać, a ja pracując uczciwie na taki wózek musiałabym ciułać i ciułać
          • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 29.11.13, 23:50
            Ale ja to wiem,dlatego te meble mnie dręczą,wszystko z listy tej rodziny już kupiłam,kontaktowalam się z wolontariuszka,prosiłam aby dowiedziała się co i jak,ok,oddzwoni.
            Oddzwoniła i co? Meble mają być w kolorze białym wymiary pani poda jak wróci z weekendu też ok. Tylko żeby wyspa była. No trochę mniej ok i lista raptem wydłużyła się o trzy kolejne pozycję. Tłumaczenie pani z którą rozmawiałam jest takie,że właśnie dwa dni temu było zwarcie uległ uszkodzeniu telewizor,popsuła się lodowka i czajnik elektryczny.
            A dziewczyna,która tu pisała nie zasługuje na miano frajerki chciała dobrze i nie powinna o sobie takich rzeczy czytać. A mi chyba też przechodzi zapał tylko już trochę kasy wywaliłam na rzeczy,które mi do niczego nie są potrzebne.
            • agata0 Re: Szlachetna paczka-żart? 30.11.13, 08:05
              > Tłumaczenie pani z którą rozmawiałam jest tak
              > ie,że właśnie dwa dni temu było zwarcie uległ uszkodzeniu telewizor,popsuła się
              > lodowka i czajnik elektryczny.

              No, po telefonie o kolor szafek pani wyczuła taką trochę większą frajerkę niż normalnie smile
              • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 30.11.13, 13:27
                Też tak to odebrałam. Tylko ciekawe po co oni to robią.
                • lucky80 Re: Szlachetna paczka-żart? 30.11.13, 13:52
                  Wszędzie mogą się zdarzyć naciągacze ale ja też się w tym roku zdecydowałam zrobić taką paczkę rodzinie z dwoma małymi synami. Bardzo się cieszę, że koleżanka odda łóżeczko dla rocznego chłopca, bo to, prócz ciepłych ubrań na zimę, największe marzenie mamy. Smutne jest tylko to, że ludzie tacy jak ja, moja rodzina, najbliżsi żyjemy w porównaniu do nich w niewypowiedzianym luksusie bo mnie stać na buty na zimę i kurtki dla dzieci....
            • naomi19 Re: Szlachetna paczka-żart? 30.11.13, 13:57
              Jola, nie bądź naiwna. Poszukaj kogoś, kto nie wyciąga łap, a za sam czajnik będzie Ci wdzięczny. Mówię poważnie.
        • moguer Re: Szlachetna paczka-żart? 10.12.13, 19:11
          Jola , dobrze napisała naomi19 , ja czuję się frajerką , najbardziej jak pisałam żal mi matki, która bardzo chciała wyjść na prosta , ale z mężem i synami nierobami to nic kobitka nie zrobi.

          6 grudnia widziałam prawdziwą radość dzieci, szczerą jak otwierały prezenty w domu dziecka, wiem, że takim dzieciom warto pomagać, i nie żałuje ani złotówki na wydane prezenty, inaczej było ze szlachetną paczką , dla mnie to porażka i dziwie się, że znane osoby w tym uczestniczą , pewnie dają kasę i myslą, że zrobiły super dobry uczynek
          • misiowamama-2 Re: Szlachetna paczka-żart? 11.12.14, 21:23
            moguer napisała:

            > 6 grudnia widziałam prawdziwą radość dzieci, szczerą jak otwierały prezenty w domu dziecka, wiem, że takim dzieciom warto pomagać...<

            dokładnie...

            > inaczej było ze szlachetną paczką , dla mnie to porażka i dziwie się, że znane osoby w tym uczestniczą , pewnie dają kasę i myslą, że zrobiły super dobry uczynek <

            Bo osoby, które pomagają robią dobry uczynek, tyle, że jego efekt nie zawsze trafia do naprawdę potrzebujących.
            Ja tak jak Ty, uważam, że szlachetna paczka jest mocno naciągana i wykorzystywana przez cwaniaków. Uważam, że choćby pomoc dla dzieci z domu dziecka, o której piszesz jest naprawdę zasadna i prawdziwa. W szlachetnej paczce nie będę uczestniczyła nigdy, bo za wiele wiem o całym przedsięwzięciu wink
    • ezmd99 Re: Szlachetna paczka-żart? 30.11.13, 14:30
      Jola, ja mam wrażenia, że Ty po postu za dobra jesteś. Chyba uważasz, że miałaś w życiu dużo szczęścia i musisz to jakoś oddać/ spłacić. Nic nie musisz.
      A jeśli chodzi o pomoc innym, to dawanie ryby, a nie wędki jest bezcelowe. Zabija tylko nasze wyrzuty sumienia, a biorcom nie daje nic, tylko ich upewnia w poglądach, że nic nie muszą.
      Przykład z mojej szkoły. Rodzina-9 dzieci, każde z innym ( mnie mój cyrk). Dzieci brudne, śmierdzące. Matka roszczeniowa. I w tym wszystkim nasza szkolna pedagog, bogata z męża. Empatyczna. Zaczęła sponsorować tę rodzinę, dawała ubrania po swoich dzieciach, dokupowała nowe, kupowała zabawki, jedzenie, słodycze, książki itd. Dzieci w dalszym ciągu brudne, chamskie, matka jeszcze bardziej roszczeniowa. Koleżanka zapytała się dlaczego dzieciom nie pierze ubrań. I co na to matka? Okazało się, że nie pierze, bo i tak dzieci dostaną nowe, po co prać. Chodzą w tych ubraniach aż się wydrą i czekają na nowe, zawsze się jakiś frajer znajdzie, któremu się zrobi żal dziecka. Oczywiście nie należy generalizować.
      Ale pomyśl najpierw o sobie.
      • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 30.11.13, 14:48
        Ale ja nie będę kupować agd dam tylko to co było na liście meble będą bez wyspy jak nie będzie pasowało trudno. Mąż mi już wytłumaczył co jest grane.
        • naomi19 Re: Szlachetna paczka-żart? 30.11.13, 14:51
          dobrze
          lepiej komuś pomóc dając pracę niż obdarowywać czymś, na co powinni sami zapracować
    • kota_marcowa Re: Szlachetna paczka-żart? 30.11.13, 14:59
      Jolka, a nie lepiej żebys te rzeczy przekazała do jakiegoś dpsu, zamiast wspierać nierobów? Tam się ze wszystkiego uciesza.
      • jola-kotka Re: Szlachetna paczka-żart? 30.11.13, 17:29
        Ale jak tak zrobię to ta rodzina nic nie dostanie.
        • naomi19 Re: Szlachetna paczka-żart? 30.11.13, 21:26
          Będą musieli iść do pracy? Rzeczywiście tragedia!
      • gazeta_mi_placi Re: Szlachetna paczka-żart? 03.12.13, 22:02
        DPS-y wcale nie takie biedne, odwalone jak nie wiem, płaskie telewizory, profesjonalne automatyczne materace antyodleżynowe, dobre żarcie jak na stołówkowe.
        Sama się zdziwiłam, podobno dostali solidne dofinansowanie z UE czy czegoś podobnego.
    • gazeta_mi_placi Re: Szlachetna paczka-żart? 10.12.13, 16:40
      To nie tylko Aniasi obiecała pomoc? A to kanalia...
      Swoją drogą niebezpieczny typ/ka, mówi że niby pomoże, osoba przekazuje jej dane osobowe, nr rachunku i kto wie do czego taka kanalia wykorzysta poufne dane osobowe.
    • anulkak13 Re: Szlachetna paczka-żart? 21.03.14, 08:05
      Witajcie.)Jestem na tym forum nową osobą. Chciałam zapytać w jaki sposób mogę zgłosić rodzinę a raczej matkę i syna do szlachetnej paczki. Są bardzo ubodzy do tego stopnia że brakuje im na chleb. Dziękuję za odpowiedż. Pozdrawiam życząc Wszystkim miłego dnia.
      • marychna31 Re: Szlachetna paczka-żart? 21.03.14, 08:26
        Akcja szlachetna Paczka dotyczy okresu okołoświątecznego. Pomocy przez cały rok możesz szukać na tym forum Pomocne emamy
        A watek to wyciągnęłaś zacnywink
        • antyideal Re: Szlachetna paczka-żart? 21.03.14, 10:00
          marychna31 napisała:
          > A watek to wyciągnęłaś zacnywink

          Jola pelna dobrych chęci smile uhahalam się
      • maxivision Re: Szlachetna paczka-żart? 21.03.14, 08:32
        Samemu zgłosić nie można. Zajrzyj na forum Pomocne emamy - tam udzielą konkretnej odpowiedzi i doradzą.
      • misiowamama-2 Re: Szlachetna paczka-żart? 11.12.14, 21:28
        Niestety, sama nie możesz nic zrobić. Tylko instytucje takie jak MOPS, szkoła itp mogą zgłaszać rodziny.
    • agniesia331 do anulki 21.03.14, 09:39
      anulko, a w jakim wieku ten chłopiec? napisz mi bliższe informacje na agniesia331@gazeta.pl
      • anulkak13 Re: do anulki 23.03.14, 18:24
        Witajcie.)Dziękuję za odpowiedz na moje pytanie. Agniesia331 napisałam do Ciebie wiadomość na podany adres. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka