Wyobraźcie sobie, że nocujecie u znajomych. Odstąpili Wam własną sypialnię. Duże łóżko a na przeciwko szafa wnękowa na całą ścianę, do sufitu. 4 drzwi przesuwane z mlecznobiałego tworzywa. Ok. 4 nad ranem budzi Was dziwny rumor. Trzeźwiejecie i skupiacie się na drzwiach szafy. To stamtąd dochodzi ten dźwięk. Drzwi lekko drżą jakby ktoś je wypychał od środka- wydają odgłos podobny do zginanego brystolu.I tak co parę chwil, ruszają się i przestają. Już całkiem przytomni siedzicie na łóżku widząc jak drzwi zaczynają się odsuwać! Same z siebie! Jeśli jeszcze nie zeszłyście na zawał lub nie uciekłyście z krzykiem z pokoju możecie zobaczyć na najwyższej półce małą (tylko 2,5 kg) rudą kotkę, która łapką od środka odsuwa sobie szafę

Po czym z wysokości 250cm skacze wprost na podłogę, podchodzi do łóżka z dźwięcznym , krótkim mrrrrr!
Ups! gospodarze zapomnieli o kocie
Tylko jak ona zamyka te drzwi za sobą?! I jak wchodzi na najwyższą półkę?!