Dodaj do ulubionych

Co potrafią Wasze koty?

15.01.14, 09:48
Wyobraźcie sobie, że nocujecie u znajomych. Odstąpili Wam własną sypialnię. Duże łóżko a na przeciwko szafa wnękowa na całą ścianę, do sufitu. 4 drzwi przesuwane z mlecznobiałego tworzywa. Ok. 4 nad ranem budzi Was dziwny rumor. Trzeźwiejecie i skupiacie się na drzwiach szafy. To stamtąd dochodzi ten dźwięk. Drzwi lekko drżą jakby ktoś je wypychał od środka- wydają odgłos podobny do zginanego brystolu.I tak co parę chwil, ruszają się i przestają. Już całkiem przytomni siedzicie na łóżku widząc jak drzwi zaczynają się odsuwać! Same z siebie! Jeśli jeszcze nie zeszłyście na zawał lub nie uciekłyście z krzykiem z pokoju możecie zobaczyć na najwyższej półce małą (tylko 2,5 kg) rudą kotkę, która łapką od środka odsuwa sobie szafę big_grin Po czym z wysokości 250cm skacze wprost na podłogę, podchodzi do łóżka z dźwięcznym , krótkim mrrrrr!
Ups! gospodarze zapomnieli o kocie suspicious

Tylko jak ona zamyka te drzwi za sobą?! I jak wchodzi na najwyższą półkę?!
Obserwuj wątek
    • princy-mincy Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 09:55
      Moja kotka umie sobie odsunąć drzwi przesuwne i je za sobą zamknąć.
      Jakbym tego nie widziała na własne oczy, to chyba by nie uwierzyła.
      • wegatka Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 16:25
        Mój sobie odsuwa ale już nie zasuwa, gamoń jeden big_grin
    • kocianna Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 10:00
      Moje koty (różne osobniki) potrafią lub potrafiły:
      - wleźć na środkową półkę w szafie i zasunąć drzwi
      - zdematerializować się w momencie, kiedy właścicielowi przyjdzie do głowy myśl o kontenerku (i nawet nie zdążył spojrzeć w stronę kontenerku ani nawet wypowiedzieć tej myśli na głos)
      - skoczyć z półki pod sufitem na barierkę łóżeczka niemowlęcego tak, że nie drgnęła zamontowana na niej karuzelka,
      - dobrać się do karmy stojącej w szafce z zabezpieczeniem antydzieciowym z IKEA
      - wślizgnąć się do sypialni, w której nie wolno im przebywać, w czasie, kiedy wchodzi do niej właściciel i to tak, że właściciel tego nie zauważa dopóki nie znajduje nad ranem kota w łóżku
      - wyjąć wszystkie klawisze z laptopa
      - odpalić laptopa, żeby się nagrzał, zamknąć go i ułożyć się na pokrywie
      - załatwić się do sedesu i spuścić wodę
      - wyjąć z garnka stojącego na gazie gotującą się rybę
      - obrazić się, nie odzywać i tworzyć atmosferę focha, którą wyczuwają nawet obcy.
      • heca7 Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 10:25
        Wygrałaś smile
      • na_pustyni Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 16:49
        taaaak, to kladzenie sie na laptopie.. klasyk
        i nie cierpia zamkniekych drzwi - odglos zamykanych w innym pokoju drzwi sprawia, ze pozornie gleboko spiacy kot zrywa sie i jak raczy jelen leci pod te drzwi i oczywiscie drze sie i drapie, dopoki nie zostana mu otwarte
    • b-b1 Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 10:20
      Drzwi od szafy zasunęli prawdopodobnie gospodarze nie wiedząc, że kotka jest w środku-często tak robię odruchowo, nie lubię bambetli na widoku- ale wiem, że koty same wyjdą, bo otworzyć sobie potrafią.
      A na najwyższą półkę albo bezpośrednio z podłogi, albo po innych półeczkach(wystarczy, że zaczepi się o ubrania).
      U mnie najgorzej jest wczesnym rankiem-kiedy ekipa już głodna(w końcu po spaniu nalezy się śniadanie-już, teraz, natychmiast). Jeden z kotów przychodzi nas budzić-najpierw łazi po ciele, udeptuje, jak nie ma efektu zaczyna samymi "wargami" ciągnąc za powieki, albo za uszy(nasze). Da radę się schować pod kołdrę -więc wytacza działa- podchodzi do drzwi-otwiera je na oścież i uderza nimi w ścianę-jest w tym niezmordowany. Najpierw próbował uderzać w uchylone drzwi, ale kiedy zobaczył, że za którymś razem się w końcu zamknęły-otwiera je w drugą stronę big_grin -zrobiliśmy blokadę na jednych, drugich, trzecich(testował ile się dało), więc wytoczył najgorsze z możliwych armat -wrzeszczy przeraźliwie mamooooo-tego nie da rady opanować big_grin-więc ktoś musi wstać i nakarmić.
      Nie ważne gdzie śpią i czy widza co robię-wędrówka z koszem z praniem do łazienki nigdy im nie umyka. Na zmianę kontrolują, czy już wysuszone, kiedy suszarka piszczy (a ja jej nie słyszę) pokazują (latając tam i z powrotem) że czas wyjąć -bo chcą uwalić się na ciepłe pranie, albo wleźć do niej -mam wtedy ekipę tłukących się kotów w bębnie suszarki big_grin
    • mvszka Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 10:24
      pędzę jak mogę przed wchodzeniem do szaf i szafek, więc zostały mu reklamówki - uwielbia się zapakować
    • daga_j Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 10:26
      Oj, potrafią smile Nie zamknęła drzwi za sobą, najpewniej to właściciele domknęli szafę nie myśląc, że otworzył ją kot i wszedł tam. A na górną półkę weszła pewnie po ubraniach, albo jak szafa była jeszcze otwarta to skoczyła z podłogi na jakąś wyższą półkę.
      Mój kot potrafi otwierać drzwi z klamki skacząc na nią, często ustępowała, więc się udawało, sztywniejsze klamki "nie puszczały". Poza tym nie ma specjalnych umiejętności, ale swoim miauczeniem potrafi się z nami porozumiewać, jak również mową ciała i zawsze wiem o co jej chodzi smile Znamy się dobrze - od 13 lat.
    • heca7 Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 10:33
      Moja jak jest głodna wskakuje na parapet i tłucze opuszczoną roletą w okno- roleta ma taki kawałek plastiku na dole. Puka dotąd aż się jakieś zombie podniesie z łóżka i powlecze do kuchni.
      Rolety muszą być opuszczone bo jak w nocy na balkon za oknem dostanie się nasz kot tarasowy Rudzia wydaje potworny wrzask jak z horroru, budzi cały dom.
    • gemmavera Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 15:30
      Moja kota sama sobie drzwi nie otwiera, bo nie musi - opanowała niemal do perfekcji sztukę komunikacji. wink Staje przy drzwiach i patrzy to na mnie, to na klamkę, a jeśli nie reaguję, dokłada do tego krótkie miauknięcie. Dopiero zignorowana zaczyna drapać w drzwi, bo wie, że wtedy na bank przyjdę.

      Kocur natomiast potrafi zjeść pół czekoladowego mikołaja wraz z aluminiowym opakowaniem i mimo tego nie stracić ani zdrowia, ani dobrego humoru. tongue_out

      Potrafi również skutecznie udawać bezdomnego, skutkiem czego niedawno okazało się, że razem z sąsiadami mieszkającymi dwa domy dalej mamy wspólnego kota. big_grin
      Sąsiedzi twierdzą, że kocur przepada za mozzarellą, czego nie mogę potwierdzić, bo u nas dostaje kocie chrupki (sporadycznie czekoladowe mikołaje).
      • raczek47 Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 16:36
        mój jest gamoń, ale ślicznie potrafi aportować pluszaka, gdy ma ochotę się pobawić.
        Natomiast kot mojej teściowej potrafi otworzyć sobie drzwi z klamki-gdy chce wrócić z dworu do ciepłego domku ,a nikt mu nie otwiera wskakuje najpierw na wiklinową beczkę, które stoi przy drzwiach, sięga łapą do klamki i uderza tak długo,aż się drzwi otworzą.I żeby nie było-gdy już wejdzie, przymyka je za sobą, nigdy nie zapomni.
        Kot mojej ciotki przelazł przez drucianą siatkę do ogrodu sąsiada,oszukał psa(nie wiem jak) wyciągnął z wanny dwuipółkg.karpia, przelazł z nim w pysku na swoją stronę i zeżarł, nic sobie nie robiąc z bluzgów sąsiada.Oczywiście ciotka musiała za karpia zapłacić.
        • haydut Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 16:43
          Moj to kot obronny. Kiedy dre jape na chlopakow to mnie atakuje i gryzie po lydkach.
    • na_pustyni Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 16:47
      moje reaguja na "zejdz" i "wyjdz"
      kocur podczas posilkow siedzi sobie na stolku przy stole i obserwuje
      kotka twardzielka z piwnicy sepi i latwo sie nie poddaje
      kotka aportuje male gumowe zabawki, najchetniej smieciaki mojego dziecka wink
      o 4-5 rano oboje, zeby zwrocic na siebie uwage i zmusic nas do zwleczenia sie i zapelnienia im misek uderzaja w czule punkty - drapia w lustro w przedpokoju, w drzwi szafy albo w drzwi pokoju dziecka
      • niutaki Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 21:51
        wygonic psa sredniej wielkosci z ogrodu...
    • lady-z-gaga Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 21:57
      Jak ja Wam zazdroszczę sad mój mąż jest przeciwnikiem kotów, gdyby nie to, juz dawno bym miała
      • misterni Lady, mój też był przeciwnikiem 16.01.14, 08:29
        Zawsze uznawał tyko psy, o kotach wyrażał się raczej pogardliwie i mówił że przenigdy w domu czegoś takiego by nie zniósł. wink
        Ale kiedyś z córką się zawzięłyśmy i pracowałyśmy nad nim kilka tygodni, i w końcu dla świętego spokoju zgodził się na kota, co więcej, sam go przywiózł do domu.
        Od tamtej pory chłop przepadł, zakochany w kocie na amen wink
        • lady-z-gaga Re: Lady, mój też był przeciwnikiem 16.01.14, 16:25
          Niestety, próby były przeprowadzane, dwa razy pojawiał się kot w domu - jeden przybłąkał się na działce, drugiego mąż sam wypatrzył na ulicy pod jakimś samochodem i gdy po paru godzinach kotek nadal tam był, wzięlismy go do domu na przechowanie. Niestety dla obu trzeba było szukac nowych domów (własciciel się nie znalazł) , bo mąż się na kota nie zgadzał.
          W tej kotce znalezionej na ulicy zakochałam się na umór, bo była wyjątkowa. Popierała mnie córka, popierał nasz pies, ale pan domu był nieugięty smile a ja juz kilka lat wczesniej zrobiłam mu wbrew, bo psa tez nie chciał i jego opinia została jawnie zlekceważona wink psa oczywiście pokochał, ale uznałam, ze drugiego takiego numeru nie wypada robić.
          • tully.makker Re: Lady, mój też był przeciwnikiem 16.01.14, 16:32
            , bo mąż się na kota nie zgadzał.

            Moj pierwszy maz powiedzial: labo pies, albo ja. No to mam psa.
            • misterni Re: Lady, mój też był przeciwnikiem 16.01.14, 16:34
              Ale zakładam, że poza różnicą zdań na temat posiadania psa, mieliście tez inne problemy? wink
          • buuenos Re: Lady, mój też był przeciwnikiem 16.01.14, 23:41
            Moj tez,ze kot moze byc ino jeden.Jak jeden jak w stodole 4 czekaja na domy? wiec scenicznym szeptem mowie do mamy pakuj dwa, sie zalatwismilekociule jechaly prawie 1200km,godzine przed ich przyjazdem poinformowalam,ze ojej ojej przez przypadek dwa jadasmileDzis poza kotami swiata nie widzi,ilekroc jestesmy w PL i odwiedzamy rodzenstwo naszych pyta,czemu calej 4 nie wzielismysmileA jakie plany wychowawcze byly,hohosmile Wisi na stojaco nad kompem bo Pink albo Floyd akurat spia na fotelusmile
    • agnieszka77_11 Re: Co potrafią Wasze koty? 15.01.14, 23:01
      Mój kot uwielbia patrzeć jak miziamy się z mężem. Zawsze jak zaczynamy przytulańce siada jak w kinie i ogląda.
    • zebra12 Re: Co potrafią Wasze koty? 16.01.14, 05:49
      A mój kot też lubi aportować, zwłaszcza rurki do napojów i inne przedmioty o tej fakturze. Załatwia się na ubikację. Wody nie spuszcza smile
    • rosapulchra-0 Re: Co potrafią Wasze koty? 16.01.14, 07:23
      Otwierają sobie klamkowe i bezklamkowe drzwi, wdrapują się po nogach, gdy nie mogą się doczekać michy.
    • misterni Re: Co potrafią Wasze koty? 16.01.14, 16:11
      Mój potrafi czytać w myślach - pomyślę np że zaraz muszę zabrać kota do weterynarza, w tym momencie, zanim wykonam jakikolwiek ruch, kot znika. wink
      Ponadto potrafi wejść praktycznie wszędzie i dopasować swój kształt do dowolnego naczynia czy pudełka wink
      I cały czas się uśmiecha wink
    • hamerykanka Re: Co potrafią Wasze koty? 16.01.14, 17:13
      -Wyciagnac cale kurze udko z gotujacego sie rosolu i pozrec je razem z koscmi,
      -wyciagnac zamrozone ryby ze zlewu, gdzie sie rozmrazaly, na podloge, gdzie wspolnie skonsumowaly je razem z dobermanicasmile
      -wyskoczyc na kuchenke zeby sprawdzic co tak ladnie pachnie, wleciec do patelni pelnej letniego trluszczu po smazeniu...oj bylo pranie kota, ktory wygladal jak szczurek, oblepiony smalcem sad
      -pozeral psie chrupki, podczas gdy dobermanica delektowala sie jego suchym zarciem;
      -kiedy dobermanica leciala na koniec tarasu poszczekac na ludzi idacych droga, kot lecial na zlamanie karku za nia i stawal miedzy jej przednimi nogami popatrzec o co chodzi. Tyle, ze nie szczekalwink
    • tanebo Re: Co potrafią Wasze koty? 16.01.14, 17:19
      Co prawda nie mam kota ale kot znajomej potrafi rozmawiać. Jak? Kiedyś znajoma relaksuje się na sofie. Przychodzi kot i czegoś chce. Chodzi po niej, obciera się, miauczy. Ignorowanie nie pomaga. Znajoma zrywa się i mówi do kota: czego ty chcesz? Karmę masz, kuweta zmieniona. Czego chcesz? Kot wychodzi do przedpokoju. A tam ma miski. Nagle z hukiem wtacza się do pokoju jego miska do wody. Pusta. Kot podchodzi do niej, siada, kładzie na niej łapę i głośno miauczy.
    • emwu55 Re: Co potrafią Wasze koty? 16.01.14, 18:13
      umiejętnością opanowana do perfekcji przez mojego kocura jest spanie. Więcej nie potrafi. smile
    • zla.m Re: Co potrafią Wasze koty? 16.01.14, 20:47
      Wstaje na budzik (to już druga kota, która rozumie idee budzika), ale wtedy to już nie ma zmiłuj - nie da zaspać wink Poza tym przybiega nerwowo i pogania, jeżeli młoda płacze, a ja nie rzucam wszystkiego i nie biegnę na pomoc. Oczywiście - obsesyjne drapanie zmuszające do otwarcia drzwi. Myje też okna - staje na parapecie i trze szybę łapkami, tylko jej szmatkę dać - wygląda przekomicznie big_grin

      Poprzednia kota obrażała się ostentacyjnie - siadała tyłem, ale na widoku i co jakiś czas patrzyła przez ramię, czy mam skruszoną minę.
      • misterni Re: Co potrafią Wasze koty? 16.01.14, 21:18
        A mój kot pomaga mi czasem myć drzwi - pokazuje łapką - tu brudne, tu brudne, tu brudne wink
        • lucadimontezemolo Re: Co potrafią Wasze koty? 16.01.14, 21:50
          Jedna kotka potrafi się tak skutecznie schować , że jej znaleźć nie mogę ( a mieszkanie duże nie jest). Druga kotka potrafi budzić mnie w soboty ( czasami w niedziele też) o 5.20 rano, w ciągu tygodnia bestia cwana tego nie robi.
          • naturella Re: Co potrafią Wasze koty? 16.01.14, 22:12
            Miałam kota, który otwierał sobie szuflade w komodzie z gaciami i skarpetkami, wchodził do niej, a następnie zamykał smile potrafił zębami otwierać kosmetyczke zeby pogryzc kredki do oczu, a kiedyś zjadł kiełbasę razem z połowa reklamówki big_grin

            Moja obecna kotka na TV reaguje tylko wtedy, jak jest mecz piłki nożnej - wtedy łapie piłkę, a jak piłka leci w róg to kotka zaglada za telewizor. To samo z lustrem - jak widzi swoje odbicie to zaglada za lustro, gdzie ten kot. Ale najfajniejsze jest to, ze jak nie zareaguje na dzwoniący budzik w telefonie i np znów przysne to Frecia mnie budzi gryzieniem w rękę - juz wiele razy uratowała mnie przed spoznieniem sie do pracy smile
    • capa_negra Re: Co potrafią Wasze koty? 16.01.14, 22:28
      A ja mam trzy koty w psich skórach....
      Wszystkie chodzą po siatce 1,8 m wiec ich pobyt w kojcu zależy od ich dobrej woli, drzwi klamkowe i bez klamkowe otwierają bez problemu, świecą sobie światło jak im ciemno, potrafią przespać 12 godzin i nie domagać się wyjścia na dwór co bywa przydatne...
      Nie kradną żarcia ze stołu/blatów, nie pchają się do łóżka, a jak by się tak jeszcze nie leniły...
      • czar_bajry Re: Co potrafią Wasze koty? 16.01.14, 23:47
        Moje przychodzą na wołanie po imieniu- zawsze przychodzi właściwytongue_out
        Jedna daje buzi - na życzeniebig_grin
        Miałam kotkę która załatwiała się do wc - ale nie umiała spuścić wodyuncertain
    • poppy_pi Re: Co potrafią Wasze koty? 17.01.14, 10:42
      Moje kotki też potrafią sobie otworzyć suwane drzwi szafy. Zapierając się plecami o drzwi wchodzą sobie na samą górę. Nie lubię niedomkniętych drzwi, które zostawia mój facet, więc często je zasuwam, koty bez problemu otworzą też szafę od środka wink Świetnie znają się na zegarku i nawet w weekend budzą mnie o 6.00. Dokładnie wiedzą co mnie wkurza w nocy potrafią więc irytująco drapać w kontakt tak długo aż się obudzę a gdy wstaję z żądzą mordu w oczach niewinnie biegną w stronę misek udając, że to pora karmienia a ja zapewne obudziłam się sama. Poza tym kradną gąbki do mycia naczyń, korek od wanny, jedna uwielbia gumki recepturki. Ostatnio franca przegryzła mi karton od mleka, który zostawiłam na blacie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka