Niechcący przeczytałam niedawno "Dumę i uprzedzenie" i oczarowało mnie subtelne, ale jakże dowcipne przedstawianie niektórych osób. Kto czytał, ten wie. Natomiast pamiętam, że jakiś czas temu próbowałam przeczytać coś innego tej autorki, z raz czy dwa, ale nie pamiętam co to było, tylko było dla mnie niestrawialne.
I teraz pytanie do Was, drogie ematki - co jeszcze z szerokiego wachlarzu powieści jest fajne, a co nie?

PS. Tak, czytam czasem też coś ambitniejszego

Ale ileż można!