Dodaj do ulubionych

Zemsta na niewiernym

11.02.14, 09:36
Macie pomysły na małą zemstę na niewiernym mężu w wieku 50+? Mąż wielce zakochany w nowej zdobyczy, ale nie poczuwa się ani do wyprowadzki z domu, ani do dobrowolnego płacenia alimentów. Z małżeństwa już i tak nic nie będzie, ale zdradzonej żonie jakieś zadośćuczynienie się należy za to, że stała się pośmiewiskiem w towarzystwie. Mi przyszedł do głowy jedynie donos do skarbówki za nieujawnione dochody, ale z drugiej strony lepiej, żeby Misio miał z czego płacić alimenty.

Mąż nie mój (całe szczęście).
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 09:41
      bromu dodawać do posiłków?
    • girl.anachronism Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 09:43
      Nie rozumiem co to za towarzystwo, w którym zdradzona kobieta staje się pośmiewiskiem - wyjątkowo gó...ane musi być, nie chciałabym mieć takich znajomych tongue_out Raczej powinno być w drugą stronę, nie?

      Fanką mszczenia się nie jestem, zastosowałabym chyba tylko wszelkie środki żeby pana z domu jednak wynieść i żeby alimenty płacił. Donos do skarbówki nie wpływa na obowiązek płacenia alimentów, ale jak kto woli. Generalnie skoro pan mieszka w domu i nie płaci "dobrowolnie", to trzeba zrobić tak, żeby już mężem nie był.
      • girl.anachronism Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 09:46
        Btw, jesteś jedną z tych wyśmiewających w towarzystwie? Gratki.
      • mag1982 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 09:49
        > Fanką mszczenia się nie jestem, zastosowałabym chyba tylko wszelkie środki żeby
        > pana z domu jednak wynieść i żeby alimenty płacił.

        Popieram.
        • belgijska.czekolada Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:02
          I jak go wyniesiesz, jak królewicz odmawia wyprowadzki? Nawet po zmianie zamków policja wprowadzi go z powrotem do mieszkania, bo jest tam zameldowany. Eksmisja sądowa potrwa lata. Zamówić trzech rosłych Ukraińców, którzy go wyniosą?
          • girl.anachronism Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:09
            Czemu lata? Zależy oczywiście kto dostanie mieszkanie albo czyje ono jest już teraz, tak czy siak można albo się wynieść samemu, albo sądownie wymusić na dobrze radzącym sobie finansowo panu, który jest winien rozwodu, wyprowadzkę. Nie znam historii, w której taka eksmisja ciągnęłaby się przez lata.
            • misiu-1 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:29
              "Podziału majątku oraz przyznania mieszkania może żądać nawet osoba, która swoim nagannym postępowaniem doprowadziła do rozpadu małżeństwa. Wina nie ma żadnego wpływu na sposób przeprowadzenia działu, a małżonek winny oraz niewinny mają takie same prawa do części majątku wspólnego, jaki przypadnie im po podziale. Wina rozkładu pożycia nie jest więc powodem, który uzasadniałby podział mieszkania na dwie nierówne części. Na wielkość części przyznanej małżonkowi przez sąd nie ma również wpływu to, czy będzie on wychowywał wspólne dzieci."
              kobieta.dziennik.pl/porady-prawne/artykuly/350911,kto-zostanie-w-mieszkaniu-po-rozwodzie-malzonkow.html
      • misiu-1 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 11:04
        girl.anachronism napisała:

        > Donos do skarbówki nie wpływa na obowiązek płacenia alimentów, ale jak kto woli.

        Na obowiązek nie, na zdolność lub możliwość ściągnięcia - czasem tak. smile
        Przykład - jeśli ew. należności podatkowe są bardzo duże, a, co gorsza, grozi odpowiedzialność
        karna skarbowa, to małżonek może sobie np. palnąć w łeb lub wyjechać do kraju z którym Polska nie ma umów o ekstradycji ani pomocy prawnej. Dla własnego dobra lepiej więc chyba unikać takich psot. smile
    • frania.mania Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 09:43
      donos do skarbówki?!!! tylko świnie piszą donosy. Nie dziwie się ze cie zdradził skoro takie pomysły kłębią ci się w głowie uncertain
      • mag1982 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 09:47
        > donos do skarbówki?!!! tylko świnie piszą donosy

        A oszukiwanie państwa i uczciwie płacących obywateli nie jest świństwem?
        • misiu-1 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 11:13
          Wyobraź sobie, że do Twojego bloku (zakładając roboczo, że w takim mieszkasz), regularnie przychodzą gangsterzy i siłą ściągają haracz od wszystkich mieszkańców. Tymczasem w piwnicy mieszka sobie ktoś, o kim gangsterzy nie wiedzą. Co jest świństwem - czy to, że on się nie ujawnia, czy to, że Ty go "sprzedasz" gangsterom? Załóżmy roboczo, że gangsterzy, z przyczyn wizerunkowych, z tego, co zrabują, odpalają działkę na miejscowe przedszkole.
          • riki_i Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 12:13
            Donos do skarbówki to największe świństwo jakie można zrobić. Dla mnie takie działanie dyskwalifikuje autora. Nie należy rozpatrywać tego typu kroków.
      • kietka Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 09:48
        pozew o rozwod z orzeczeniem o winie meza. rozumiem, ze zona rozowdu nie chce, czy co?
        wtedy zasadza jej alimenty i czesc majatku.
        • belgijska.czekolada Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:03
          Rozwód z orzeczeniem o winie jak najbardziej, chodziło mi jeszcze o inne metody.
      • ina_nova Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 09:51
        Przecież pisała, ze to nie jej mąż.

        Typowe rozumowanie, donosy fe, ale nierozliczanie się z urzędem skarbowym cacy.
      • belgijska.czekolada Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 09:59
        Hehe, czasem trzeba być świnią dla świnismile
    • vilez Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:04
      A skąd taki pomysł, że stała się pośmiewiskiem w towarzystwie? Durne towarzystwo ?
      • mx3_sp Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:08
        rozwód z orzeczeniem i nowa niunia na świadka. Ograniczyć możliwości finansowe pana i kombinować z tym bromem. Nie ma kasy nie ma seksu nie ma miłości.
    • default Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:07
      Nie Twój mąż, nie Twoja sprawa.
    • alexa0000 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:11
      A dlaczego miałby placic alimenty? Pani rąk nie ma, nie pracuje?
      • mx3_sp Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:13
        bo jest taka opcja. Pan na boku trzaska panią , to niech się zdeklaruje z którą korzysta ze wspólnej toalety, a którą puka.
        • alexa0000 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:19
          Kobiety same sobie strzelaja w kolano w ten sposób. Dlatego, że jest taka opcja? Nie zobaczyłaby ani grosza, niech sama zapier#$%^&la i zarabia pieniądze.
          jak jej zle, niech się sama wyprowadzi. Nie ma przymusu mieszkania razem.
          • girl.anachronism Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:22
            Jak komuś zrobisz krzywdę, to mu płacisz odszkodowanie. Jak dla mnie odszkodowania finansowe za takie numery powinny być, i to o wiele wyższe niż marne alimenciki (ba, tylko w sytuacji gdy strona nie pracuje i nie ma możliwości się sama utrzymać).
          • mx3_sp Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:24
            hola hola. Rozluźnij pośladki.
            • alexa0000 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:36
              Nie kuzwa, nie rozluznie. Wszystko takie czarno białe, wina przydzielona, tak, pociagnac go na alimenty. A moze była jedza, mówila mu,ze ma małego, tłukła go wierzbowymi witkami, syczala do ucha,że jest nikim, nieudacznikiem, nie przytulila od 10 lat?

              Ja jestem w takiej sytuacji i marze o ognistym romasie, rznieciu sie z usmiechem na ustach i o wdupiemaniu rozpaczy mojego małzonka, który wdupiemanie wobec moich uczuc uskutecznia od lat.
              • mx3_sp Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:42
                dlaczego tylko marzysz, nie masz odwagi by to zrobić? Rzucanie k...i na forum dodaje Ci animuszu?
                • kota_marcowa Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:55
                  > dlaczego tylko marzysz, nie masz odwagi by to zrobić?

                  no właśnie. Albo dlaczego się nie rozwiedziesz skoro ci tak źle? Przecież do rozwodu nie jest potrzebny ognisty romans, równie dobrze może byc po. No chyba, że jesteś z mężem wyłącznie dla kasy, to by tłumaczyło twoje podejście.
                  • alexa0000 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 11:16
                    Bo nie chce sie rozwodzic.
                    • anorektycznazdzira Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 18:52
                      ???
                      nie rozumiem.
                      czemu!?
                • alexa0000 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 11:12
                  Dlatego moja droga,że doszłam do tego wniosku własnie wczoraj wieczorem. Dopiero. Bo jest to proces powolny, wyniszczajacy, wciaz z gdzies tam kołaczaca sie nadzieją,że bedzie lepiej,że sie uda. I nadchodzi taki moment,że wali w Ciebie z cała mocą, otwierają ci się oczy,n ie moze dalej sie oszukiwac. Ale nie masz na tyle odwagi, żeby złozyc natychmiast pozew, bo jestes tak rozbita, ze marzysz z samego rana, żeby był juz wieczór. I w tej bezsile snujesz sobie rózne scenariusze, z romansowym włacznie, tak,by drugiej stronie doj$%^&ać z całą moca. Za te obojetnośc własnie. Roznie bywa, ja sie nie rozgladam za romansem, ale czuję, że gdyby sie pojawił, utopilabym sie w nim z tego głodu.
                  • girl.anachronism Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 11:26
                    Skoro od 10 lat jest do dupy, to nic nie wskazuje na to, że się nagle magicznie poprawi. Skoro sobie uświadomiłaś swoją tęsknotę i głód, to uświadom sobie jeszcze to, że skoro jesteś skrzywdzona i ktoś ma w dupie Twoje uczucia od lat, to nic z tego nie będzie i rozwód jest jedynym wyjściem. Małżeństwo to związek dwojga kochających się ludzi, a skoro ktoś ma 10 lat w dupie Twoje uczucia, to Cię nie kocha. Więc po co?
                    • alexa0000 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 11:41
                      Przez 10 lat nie bylo do dupy, caly bajer w tym,ze to sie zawsze pogarsza stopniowo, nie nagle.
                      A zreszta, nie ma sensu dyskutowac, nie gniewaj sie- ja wiem, co czuję i jak się czuję, wiem jakie to trudne i niejednoznaczne. On też ma swoje racje i jest przekonany o ich słuszności. Czy jesli odejde do kogos , koledzy powinni go poszczuc o alimenty ode mnie?
                      • girl.anachronism Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 11:48
                        Pisałaś wcześniej o 10 latach katorgi, dlatego tak to zinterpretowałam. Teraz się jednak okazuje, że to łagodny, stopniowy proces.

                        > Czy jesli odejde do kogos , koledzy powinni go pos
                        > zczuc o alimenty ode mnie?
                        Nie, dopóki mu nie zrobisz świństwa pt. nowy pan i jednocześnie odmowa wyprowadzki z domu. Jak się nie układa, to się odchodzi albo próbuje ratować, a nie robi świństwa, aby tylko dosr.... Nie ma sensu pokazywac, że się można zachowywać gorzej od kogoś, do kogo mamy żal.
                        • alexa0000 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 12:06
                          Girl, to rzadko kiedy jest wieloletnia katorga.

                          Mieszkanie nie jest jego, wiec dlaczego miałabym sie wyprowadzic? Niech sobie szuka kobiety, która pokocha i osiedli we własnym mieszkaniu. Nie układa się, to niech on spada a nie robi wodę z mózgu. Widzisz, to działa w dwie strony.
                          • girl.anachronism Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 12:15
                            Wiesz, wydaje mi się że to często jest katorga już na początku. Nikt by mnie nie musiał wyzywać ani mówić że mam coś małego, wystarczyłoby że by mnie nie przytulał. Kwestia, kiedy zapali się lampka, ile człowiek jest w stanie jeszcze przyjąć za normę. U mnie to idzie szybko, więc trudno mi się postawić w sytuacji, gdy ktoś stopniowych zmian nie dostrzega lub na nie nie reaguje bardzo stanowczo.

                            To niech spada, niech się wyprowadzi - powiedz mu to. Może obojgu Wam pasował ten marazm i żadne z Was nie chciało przejąć inicjatywy rozstaniowej, nie wiem jak to wygląda, ale przecież nikt nie mówi że masz się wynieść ze swojego mieszkania. Chodzi o to, by przerwać coś, co jest bezsensowne i czego się nie da zmienić.
                            • alexa0000 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 12:32
                              No ale jesli ja sie nie wyprowadzę, to mozna mnie podac o alimenty, tak? Bo znalazlam sobie faceta. A jesli męża wyproszę, to bede jeszcze gorszą kanalią przecież.
                              • chalsia Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 12:41
                                robisz z igły widły

                                prosto i uczciwie to jest tak, że:
                                - informujesz męża, że jest źle z powodów xyz i proponujesz terapię małżeńską
                                - jeśli terapia Wam nie pomoże odbudować związek, to składasz pozew o rozwód bez orzekania o winie - jednoczesnie możecie podzielić małżeński majątek, jeśli jednomyślnie się zgadzacie co czyje ma być (jesli nie to po rozwodzie osobna sprawa w sądzie o podziału majątku)
                                - po otrzymaniu rozwodu - a rozumiem, że mieszkanie jest tylko Twoje (przedmałżeńskie) są drogi prawne do "wyprowadzenia" niechcianego lokatora
                                • alexa0000 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 12:45
                                  No ba, że robię. Nietypowo, ematka przeciez nawet w momencie, w którym zauwaza, ze wali się je małzenstwo, chłodno i spokojnie analizuje za i przeciw, z klase i usmiechem natychmiast składa pozew, po czym udaje się do spa opilowac paznokcie.
                              • girl.anachronism Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 12:45
                                Toż właśnie mówię, żebyś nie szukała faceta, tylko zakończyła związek. Pan tutaj zdaje się nie zakończył, a i tak sobie mieszka. Nie trzeba mieć nowej cizi/gacha żeby się rozstać.
                                • alexa0000 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 14:32
                                  Ja nie szukam, nie byłabym w stanie na te chwile. Ale gdyby sie to teraz przydarzyło, nie uciekalabym w podskokach, o nie, czuję to. I nie czułabym sie winna w ogóle, ani-ani.
              • girl.anachronism Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:46
                To się rozwiedź, co masz za problem? Dopóki nie będziesz się "rżnęła z uśmiechem na ustach i wdupiemaniem rozpaczy małżonka", to masz małe szanse na poniesienie winy za rozwód. Po cholerę siedzieć 10 lat w beznadziejnym małżeństwie, a potem się cieszyć, że się jest kanalią?
              • sanciasancia Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 14:27
                "jak jej zle, niech się sama wyprowadzi. Nie ma przymusu mieszkania razem."
                To po co się z nim męczysz? Zastosuj swoje światłe rady i od razu będzie ci lepiej.
                • alexa0000 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 14:29
                  Bo akurat w tej sytuacji smieszne byłoby, gdybym to ja wyprowadzila sie z tego mieszkania.
    • akitis Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:23

      > Macie pomysły na małą zemstę na niewiernym mężu w wieku 50+? Mąż wielce zakocha
      > ny w nowej zdobyczy, ale nie poczuwa się ani do wyprowadzki z domu, ani do dobr
      > owolnego płacenia alimentów.

      Zarazić niewiernego jakimś schorzeniem przenoszonym drogą płciową
      No ale pani musiałaby sama poczynić w tym celu odpowiednie kroki.
      suspicious
      • belgijska.czekolada Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:36
        no i przede wszystkim musiałaby mieć okazję, żeby go zarazić, a raczej się do niego nie zbliży na odległość mniejszą niż 1m
        • akitis Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:47
          Eeee tam, dla chcącego nic trudnego.
          Wystarcza pana ululać (np. alkohol) i wykonać pewne czynności - wystarczy do tego dłoń.
    • bri Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:25
      Proponuję drobne "przypadkowe" uciążliwości. Naruszyć szwy na dupie we wszystkich spodniach, poprzestawiać zegarki, zaplątać nowiutką czerwoną skarpetkę z białymi koszulami, pralka zjadła po jednej skarpetce z każdej pary, kluczyki od samochodu wpadły za szafkę i trzeba ich długo szukać, sznurówki tak się przetarły, że się urywają przy próbie zawiązania butów, ulubione pióro zaczęło przeciekać i plami wszystko dookoła, zamiast pasty do zębów w kubeczku był jakiś krem w do złudzenia podobnej tubce, żel do włosów trafił się jakiś wyjątkowo kleisty, w ładowarce do jego telefonu wyrobił się kabelek i nie działa, z opon w samochodzie zaczyna uchodzić powietrze, akurat kiedy jedzie elegancko ubrany na ważne spotkanie z nową narzeczoną, postanawiasz zrobić w domu remont - wynajmujesz ekipę remontową, przenosisz się do jednego pokoju reszta pozawijana w folię, wszystko zakurzone; ewentualnie robisz przemeblowanie (w końcu nie możecie dalej spać w jednym pokoju) - wszystko jest teraz gdzie indziej niż do tej pory, w samochodzie zaczyna mu coś śmierdzieć - gnijące małże zapewniają maksymalny efekt aromatyczny przy niewielkich, łatwych do przeoczenia gabarytach, itd.

      Oczywiście wszystkie rzeczy dzieją się przypadkowo, żona jest podłamana i niezdolna do żadnej zemsty, wygląda na to, że marzy, żeby mąż do niej wrócił, zaczęła terapię i w każdy czwartek znika z domu na dwie godziny (terapia masażem to jest dobry pomysł na to okienkowink.
      • belgijska.czekolada Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:34
        big_grinbig_grinbig_grin
      • misterni Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 14:46
        Np ryba wsadzona pod tapicerkę w bagażniku jego samochodu.
        • chalsia Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 15:08
          Rybę łatwo znaleźć
          Zdecydowanie lepsze jest rozlane mleko - nawet niewielka ilość - wiem, bo mi się w bagażniku ciutkę ulało i latem po 2 dniach smród był nie do przeżycia, wykładziny w bagażniku trzeba było wielokrotnie prać i suszyć kilka dni na balkonie.
          • misterni Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 16:35
            Oj tam, to może chociaż małą szprotkę albo krewetkę? wink
            • akitis Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 17:23
              Co do krewetek to przypomniał mi się zasłyszany sposób na zasmrodzenie mieszkania - jeśli ma się rurowe karnisze, to wkłada się krewetkę do karnisza - trudno jest zlokalizować tak umieszczony smród
              suspicious
    • akitis Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:27
      Spakować rzeczy pana i własnoręcznie odwieźć nowej zdobyczy do jej domu i zrobić "oficjalne przekazanie".
      Albo jeszcze lepiej - nie do domu nowej zdobyczy, a do niej w pracy.
      I przekazując rzeczy słownie dostarczyć instrukcję obsługi pana typu, że po cebulce pierdzi i trzeba dać espumisan itp.
      Powyższe znam z opisu kobiety, która taką "zemstę" wykonała. Skutecznie wink
      • mx3_sp Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:31
        dołączyć do tego jeszcze lek na prostatę i viagrę, oraz wyciąg z banku z wysokością debetu.
      • belgijska.czekolada Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:32
        I przekazując rzeczy słownie dostarczyć instrukcję obsługi pana typu, że po cebulce pierdzi i trzeba dać espumisan itp.


        pięknesmile
      • adwarp Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:50
        "Powyższe znam z opisu kobiety, która taką "zemstę" wykonała. Skutecznie"

        tzn jaki był skutek?
        • akitis Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:56
          > tzn jaki był skutek?

          Prawda,
          skutecznie czyli udało jej się w 100% to co zaplanowała, mina młodego trofeum oraz jej kolegów i koleżanek w pracy - jak to mówią "bezcenna", męża także (bo smaczku dodawał fakt, że męża romans był biurowy), dało jej to satysfakcję i przywróciło wiarę we własną moc sprawczą/[rzestała się czuć ofiarą sytuacji.
          • akitis Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 10:58
            przypomniałam sobie -i faktycznie częścią pakietu przekazanego w biurze następczyni była viagra, a także pas przepuklinowy oraz bodajże nocnik.
            • mx3_sp Wyczaj zapchlonego psa 11.02.14, 11:05
              pozbieraj te żyjątka, a potem na kurteczkę męża, sweterek. Niegroźne ale efektowne.
            • blond_suflerka Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 14:24
              No więc tak-pani żona przyniosła te wszystkie nocniki, viagry, pasy i info o pierdzeniu i jaki dała komunikat? No albo ten mąż musi być wspaniałym człowiekim i mieć wiele wspaniałych cech skoro była z nim pomimo konieczności takiej obsługi. Albo była z nim bo musiała chociaż wcale nie chciała. Tak czy tak-nadal była w trudnej sytuacji, że mąż od niej odszedł. Czy sam fakt, że to zrobiła sprawił, ze przestała być ofiarą?
              Tak czy tak-mam nadzieję, że ułozyła sobie swoje sprawy i jest szczęśliwa.
        • a1ma Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 16:31
          Skutek był taki, ze wlasnie w tym momencie stała sie tym posmiewiskiem w towarzystwie, o którym pisała autorka wątku.
    • rosapulchra-0 Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 13:27
      belgijska.czekolada napisała:

      Z małżeństwa już i tak nic nie będzie, ale zdradzo
      > nej żonie jakieś zadośćuczynienie się należy za to, że stała się pośmiewiskiem
      > w towarzystwie.
      Współczuję tej kobiecie towarzystwa.
      • bei Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 13:50
        Taka wina jak zdrada raczej nic nie ma do podziału majątku, bez tego pan raczej nie wyniesie się.
        Dlaczego żona jest wyśmiewana?
        Może to tylko jej myśli?
        Przecież nikt normalny nie wyśmiewa się z cudzego nieszczęścia.
        • belgijska.czekolada Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 15:35
          Mąż opowiadał w towarzystwie różne niestworzone rzeczy na temat małżonki, żeby zrobić z niej starą wariatkę i usprawiedliwić wprowadzenie do towarzystwa nowej kobiety. A towarzystwo jak towarzystwo - jedni wierzą, drudzy nie, a trzeci tak czy siak siedzą cicho i udają, że nic się nie dzieje, bo nie wiedzą co innego zrobić. Niemniej jednak w końcu do żony te rzeczy dotarły (ktoś postanowił skonfrontować z nią te opowieści dziwnej treści).
          • blond_suflerka Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 15:53
            Więc jak jej zależy na zdaniu tych, którzy uwierzyli w opowieści męza-to niech zorganizuje spotkanie i powie im jaka jest prawda. Jak sa fajni to uwierzą i zrozumieją, jak nie to trudno.

            Co ma zemsta do opinii towarzystwa? Tym bardziej, że zemstą potwierdzi właśnie, że ma jakieś dziwne jazdy.

            Sprawa jest trudna. Niech pani idzie do prawnika, wniesie sprawe do sądu o rozwod, alimenty, zniesienie wspolwlasności jesli mieszkanie jest wspolne. I zajmie się sobą.
    • blond_suflerka Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 14:19
      Zemsta na mężu za to, że jakieś towarzystwo śmiało się ze zdradzonej kobiety?
      • belgijska.czekolada Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 15:49
        Hmm, pomyślmy. Zemsta:

        1) za to, że jak się odkochał, to nie potrafił powiedzieć wprost, tylko miesiącami u żony prał skarpetki, a potem u kochanicy dupcię grzał i tak w kółko;
        2) za to, że zdradza, przyznał się i nadal nie chce się wyprowadzić z domu, bo mu taki układ pasuje i on nie widzi żadnego problemu (stwierdził, że po rozwodzie też się dobrowolnie nie wyniesie, więc trzeba będzie wszcząć procedurę eksmisyjną)
        3) za to, że naopowiadał w towarzystwie bzdur na temat żony, żeby usprawiedliwić znalezienie sobie kochanicy
        4) za to, że wprowadził nową kobietę "na salony" nawet się nie rozmówiwszy najpierw z żoną co do rozstania i był na tyle bezczelny i głupi, żeby wierzyć, że to do żony nigdy nie dotrze
        5) za to, że zapytany przez żonę wprost o kochanicę w żywe oczy kłamał, że nie wie o co chodzi i dopiero skonfrontowany z dowodami przyznał, że jednak coś jest na rzeczy

        Żona się nie wyniesie, bo dom należy do niej.
        • blond_suflerka Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 16:03
          Okropny czlowiek z tego męża, to fakt.
          Nigdy wcześniej nie pokazał, że jest taki własnie? Dziwne by było jeśli ktoś kto robi takie rzeczy mogł się tak maskować, zeby udawać fajnego człowieka.
          No ale mniejsza z tym.
          Jak już się okazało co to facet to sensownym byłoby jak najszybsze rozstanie. Zemsta jest graniem w jego stylu. Po co? Co jej to da? Jak sie okazalo, ze miała za męza takiego słabego kolesia to niestety, swoje musi przeboleć. I tu zemsta mało pomoze.
          Jak dom jest jej to niech wniesie sprawe do sadu o rozwod, podzial majatku, eksmisje. Na ten moment niech zadba o siebie, wyjdzie, pojdzie na terapie, poprosi o wsparcie przyjaciol.
          Rozumiem, że bardzo boli ale zemsta nie załatwi tego wszystkiego co ona i tak musi dla siebie zrobić.
          • belgijska.czekolada Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 16:15
            > Jak dom jest jej to niech wniesie sprawe do sadu o rozwod, podzial majatku, eks
            > misje. Na ten moment niech zadba o siebie, wyjdzie, pojdzie na terapie, poprosi
            > o wsparcie przyjaciol.


            Ok, tylko to wszystko TRWA w czasie, to nie jest kwestia miesiąca, to nawet nie jest pewnie kwestia jednego roku, tym bardziej, że mąż się pewnie będzie odwoływał od wyroku.

            Nigdy wcześniej nie pokazał, że jest taki własnie? Dziwne by było jeśli ktoś kt
            > o robi takie rzeczy mogł się tak maskować, zeby udawać fajnego człowieka.
            > No ale mniejsza z tym.


            Teraz to już nie ma znaczenia.

            A zemsta ma być tylko sygnałem ostrzegawczym dla męża i przede wszystkim skłonić go, żeby przestał klepać jęzorem i się wyniósł szybko z domu. Tylko tyle. Przecież teraz on robi, co mu się żywnie podoba, już się nawet kryć nie próbuje, a żona jest zmuszona na to patrzeć.
            • blond_suflerka Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 16:34
              belgijska.czekolada napisała:

              > Ok, tylko to wszystko TRWA w czasie, to nie jest kwestia miesiąca, to nawet nie
              > jest pewnie kwestia jednego roku, tym bardziej, że mąż się pewnie będzie odwoł
              > ywał od wyroku.

              A co zmieni zemsta? Już nie będzie to tyle trwało? Jak to jest taki okropny koles to najpewniej rozne zemsty nie zrobią na nim wielkiego wrażenia.
              Poza tym-niech ta kobieta usiądzie z przyjaciolmi i niech sprobują znaleźć jakieś rozwiązanie. Może mogłaby zamieszkać gdzie indziej na czas sprawy? Może ktoś zamieszka z nią, żeby nie była sama z nim w domu?
              Może DOBRY prawnik cos pomoze? Jakieś szybsze zabezpieczenie jej majątku i tego domu?

              > Teraz to już nie ma znaczenia.

              Ma to o tyle znaczenie, że jeśli pokazał już wczesniej kim jest to ona jest wspolodpowiedzialna za swoje klopoty. Nie mowie, że to jej wina co on jej teraz robi ale jeśli wiedziala kto on jest i nadal z nim byla to mogla sie spodziewać roznych klopotow. W tym sensie zemsta jest jeszcze bardziej bez sensu. Pomyliła się, popełniła błąd, miala nadzieję, itd-zdarza się. Ale zobaczenie w tym wszystkim swojej odpowiedzialności będzie dla odmiany wykazeniem się dojrzałością i lekcją na przylość. Im lepiej odrobi teraz tę lekcję tym wieksze szanse, że w przyszłości podejmie lepsze decyzje.

              > A zemsta ma być tylko sygnałem ostrzegawczym dla męża i przede wszystkim skłoni
              > ć go, żeby przestał klepać jęzorem i się wyniósł szybko z domu. Tylko tyle. Prz
              > ecież teraz on robi, co mu się żywnie podoba, już się nawet kryć nie próbuje, a
              > żona jest zmuszona na to patrzeć.

              Jesli zemsta sprawi, że pan się wyprowadzi to mozna się nad tym zastanowić. Pytanie czy jesli to taki niefajny facet to nie zrobi się z tego jakaś wojna a na wojnie wygrywa raczej wieksza świnia czyli wygra on. Druga kwestia-co by to miała być za zemsta? Bo jak ona by mu rzekła, że cos na niego ma i to ujawni jesli on sie nie wyprowadzi-po czym on pakuje walizki i sie wyprowadza to jeszcze brzmi dobrze. Ale jakies inne akcje, gdzie w gre wchodzi działanie-ja jestem temu przeciwna. Dla mnie to działania na jego poziomie. No ale ona zrobi to co uważa.
              Kwestia jego gadania to cos na co ona nie wpływu. On moze mowic co chce. Nie bedzie mowil glosno, to bedzie mowil cicho.
              A ona niech na to nie patrzy biernie tylko podejmie działania i zbuduje w sobie postawe, ktora sprawi, że nie bedzie przejmowac sie gadaniem takiego palanta.
    • gaskama Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 15:27
      1. Dlaczego pani stała się pośmiewiskiem w towarzystwie???? Co to za towarzystwo, w którym się obracasz?
      2. Dlaczego wychodzisz z założenia, że to misio będzie płacił alimenty? Komu? Pani? A pani nie pracuje?
      3. A czemu pani nie może się wyprowadzić?
      4. Czemu miałaby się mścić? Za to, że misio po iluś tam latach się odkochał?
    • lady-z-gaga ostrożnie ;) 11.02.14, 15:31
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15435885,Zona_nakryla_meza_z_inna_kobieta__Ten_ja_dwukrotnie.html#BoxWiadTxt
      • bei Re: ostrożnie ;) 11.02.14, 18:30
        smilesmile

        Niech żona zacznie pisać blog, podziała terapeutycznie..
    • anorektycznazdzira Re: Zemsta na niewiernym 11.02.14, 18:41
      Nowy fajny partner dla żony.
      Niech nie będzie za młody, żeby nie wyglądała jak desperatka, ale musi przyzwoicie się prezentować. I promieniejąca, szczęśliwa żona całkowicie zafiksowana na nowym panu, okazująca ignor doskonały sprawom i zachowaniom męża.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka