Dodaj do ulubionych

wołowina na miękko

11.02.14, 12:24
Dajcie Dobre Kobiety namiary na swoje tricki na UGOTOWANIE wołowiny tak, żeby była miękka.
Jedyne, co wiem w temacie to: kupić w miarę młode mięso (tłuszcz ma nie być żółty czy jakoś tak), gotować i gotować 5x dłużej niż cokolwiek innego, nie solić (dopiero na koniec). Przy czym za to ostatnie głowy nie daję.
Mało przekonujące i nie zawsze działa.
JAK TO ROBICIE?
Obserwuj wątek
    • salsadura Re: wołowina na miękko 11.02.14, 12:30
      Dobre mięso to podstawa. Kup pręgę i zrób z niej np. gulasz. Po obsmażeniu wystarczy godzina duszenia, no, może 1,5 jak chcesz, żeby było bardzo miękkie.
    • wuika Re: wołowina na miękko 11.02.14, 12:30
      Bitki, które wychodzą miękkie, robię tak: mięso posolone i popieprzone, oprószone mąką na rozgrzany tłuszcz. Momentalnie się ścina, więc smażone jest krótko. Potem przekładam do garnka / patelni, gdzie jest już usmażona cebula + czosnek, dodaję przyprawy (pieprz, ziele, liść, coś tam), zalewam bulionem, pyrkoli się godzinę.
      Gulasz - bez obtaczania, też smażę krótki i intensywnie, potem do cebuli, czosnku, czegoś tam, tu pod przykryciem, bo nie zalewam bulionem, jak jest za mało mokre, podlewam wodą. Też robi się długo - z godzinę?
    • rybalon1 Re: wołowina na miękko 11.02.14, 12:31
      do gotowania dodaję kieliszek wódki /alkoholu i tyle całej tajemnicy , zamarynowane na noc mięso tez kruszeje więc szybciej się gotuje i wychodzi soczyste
      • kietka Re: wołowina na miękko 11.02.14, 12:34
        przede wszystkim nie sol surowej wołowiny przed obróbką cieplną.
        mozesz zamarynowac mieso w solance na noc, pieknie skruszeje.
        jezeli nie masz całej nocy, to jest to zawsze loteria.
        ja pieke wołowine długo, w niskiej temperaturze, no 160 st, pieczen jest w piecu ok 3h smile
        jednak nie robie czesto wołowiny, wiec nie jestem expertem.
      • panakotka Re: wołowina na miękko 11.02.14, 12:36
        dokładnie! kieliszek - nawet wiecej - wódki spirytusu - nie ma możliwości żeby nawet stary wól nie zmiękł
        • annajustyna Re: wołowina na miękko 11.02.14, 14:46
          A jednak jest - jadlam juz taka podeszwe sad.
      • anorektycznazdzira Re: wołowina na miękko 11.02.14, 12:39
        O, to fajne, tego nie znałamsmile
    • hellulah Re: wołowina na miękko 11.02.14, 12:34
      Robimy to 1. w garnku silikonowym, 2. w piekarniku. Po lekkim obsmażeniu do gara, zalać wodą i na godzinkę i 20 minut na 180 stopni. To np. dzień przed albo rano. Potem przed podaniem jeszcze z 40-60 minut w piekarniku. Jeśli to gulasz w stylu eintopf tym drugim rzutem dodaję warzywa. I zawsze jest super gites. Aha, jakiś ogórek kiszony czy trochę octu balsamicznego, chyba to też pomaga (ja daję dla smaku).
    • triismegistos Re: wołowina na miękko 11.02.14, 12:40
      Dusić długo, do gotowania dodać musztardę/czerwone wino/ocect, coś co skruszy mięso.
      • mirmunn Re: wołowina na miękko 11.02.14, 12:44
        Gulasz - ok 30 min w szybkowarze , pieczeń- ok 40- 50min. (zależy od wielkości, czasem też robię od razu w plastrach, wtedy krócej). Wychodzi super, poza szybkowarem nie mam patentu, ale ten sposób oszczędza czasu i obawy, że z drogiego mięsa wyjdzie podeszwa.
        • mirmunn Re: wołowina na miękko 11.02.14, 12:46
          aha , kawałka wołowiny" solo "nie gotowałam, bo nie lubię takiego mięsa, ale rosół wołowy w szybkowarze też ok 30 min, więc porównywalnie.
    • iwles Re: wołowina na miękko 11.02.14, 12:44

      Wkladac do gorącej wody, nie zimnej.
      • hellulah Re: wołowina na miękko 11.02.14, 12:49
        To w sumie też robię, zalewam wrzątkiem.
    • sinusoidaa Re: wołowina na miękko 11.02.14, 13:01
      Niezmiernie ważne jest, jaką cześć wołu mamy do dyspozycji.
      W celu przygotowania zrazów/bitków wołowych polecam rosbef. Najczęściej sprzedawany jest z kością, która okala mięso. Trzeba sobie wykroić, albo poprosić o to w sklepie.
      Oczywiście, że najdelikatniejsza jest polędwica wołowa, ale cena delikatnie zaporowa jest wink
      Odradzam natomiast kupowanie ligawy (legawy?) oraz wołowiny tzw. extra bez kości. Legawa jest zazwyczaj tak twarda, że cysterna spirytusu by nie pomogła.
      Wołowina extra natomiast bywa twarda, żylasta, pomimo tego, że wygląda na młodą. I kosztuje też o wiele więcej, niż rosbef.
      Bitki w moim wykonaniu wyglądają następująco.
      Pokrojony na plastry rosbef, rozklepuję tłuczkiem, solę, pierzę, delikatnie obtaczam w mące i na patelnię ( smażę na smalcu, nie lubię smaku i zapachu oleju), po lekkim obsmażeniu, przekładam mięcho do rondla (nie przelewam tłuszczu z patelni), podlewam wodą, dodaję listek, ziele, pieprz zielony, suszone grzyby i gotuję całość na małym ogniu. Jesli sos jest zbyt rzadki, na patelni podsmażam sporą ilośc cebuli i przerzucam do gara bez tłuszczu, na którym cebula się smażyła.
      • default Re: wołowina na miękko 11.02.14, 13:57
        sinusoidaa napisała:
        > Jesli sos jest zbyt rzadki, na patelni podsmażam s
        > porą ilośc cebuli i przerzucam do gara bez tłuszczu, na którym cebula się smaży
        > ła.

        Ja wrzucam kromkę podeschniętego razowego chleba. Zagęszcza i daje fajny smaczek.
    • zebra12 Re: wołowina na miękko 11.02.14, 13:22
      Tak zajrzałam tutaj po ostatnim wątku o koninie i co?
      Nikt nie broni małych cielaczków i słodkich krówek. Nie porównuje jedzenia ich mięsa do jedzenia przyjaciela, psa czy kota...
      A myślicie, że krowa jest głupia? Że czuje inaczej niż koń? Że inaczej się boi?
      A jednak tutaj każdy podaje przepis.
      Tak widzimy krowę:
      https://befsztyk.pl/img_art/wolowina_450.jpg

      Dodam, że nie jestem ekologiem i nie walczę o prawa zwierząt. Jem wołowinę, kurczaki i koninę.
      Złości mnie tylko traktowanie inaczej dwóch zwierząt o podobnej inteligencji i udawanie wielkiej wrażliwości.
      • anorektycznazdzira Re: wołowina na miękko 11.02.14, 14:09
        Przysięgam że nie uważam, żeby krowa była głupia.
      • hellulah Re: wołowina na miękko 11.02.14, 14:14
        Droga zebro, nikt nie broni, ponieważ w naszej kulturze zwyczajowo jada się krowy i woły, oraz zwyczajowo traktuje konie jako towarzyszy, przyjaciół i w ogóle zwierzęta wyższe. Dlatego też podajemy przepisy na krowę, a nie na konia.

        W tamtym wątku się nie wypowiadałam. Sama nie jeżdżę konno, ale tak jakoś akurat znam wielu koniarzy, którzy koniny nie zjedliby, no chyba, że w sytuacji głodu na Kremlu jak za czasów naszej osławionej ekspedycji wojskowej, bo w takich momentach jada się nawet zwłoki kolegów z wojska.
    • misterni Re: wołowina na miękko 11.02.14, 13:27
      Np pieczeń:
      1,5 kg udźca zamarynować na noc w ulubionych przyprawach, skropić winem czerwonym
      Potem obsmażyć na rozgrzanym smalcu ze wszystkich stron, wsadzić do brytfanny, podlać winem/wodą/bulionem i piec pod przykryciem w temp 170 stopni 1,5 godziny.
      • misterni Re: wołowina na miękko 11.02.14, 13:28
        Aha - oczywiście podlewać co jakieś 15-20 minut.
    • anorektycznazdzira Dzięki!!! jest miękka:) 11.02.14, 14:13
      Przyzwoity kawałek, gotowany bez soli zalany gorącą wodą (nie obsmażyłam bo zapomniałam), uczciwy kieliszek whiskey został dolanysmile (nie miałam wódki), na koniec mięso doprawione.
      Wyszłosmile
      Dzięki wielkie, następnym razem wezmę się za przepisy na pieczeń.
      • arista80 Re: Dzięki!!! jest miękka:) 11.02.14, 15:02
        No właśnie, podpinam się pod zebrę. Jak pytałam o sposoby przyrządzenia koniny to oberwało mi się, gdyż koniki to takie mądre po łące biegają, to tabu pokarmowe (dostępne w każdym supermarkecie hehe), co tam jeszcze ...aaaa jakiś stary ułan albo dziadek mógłby mi po buzi strzaskać, no w ogóle krótko mówiąc prosząc o jakieś potrawy popełniłam wielkie przestępstwo. A jak prośba o dania z wołowiny to proszę, nikt już nie ma takich oporów i nie przejmuje się, że biedne krówki i cielaczki cierpią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka