nanuk24 Re: Musi swoje odchorowac... 12.03.14, 21:38 Moj starszy syn nie chorowal w ogole(pomijajac bakteryjne zapalrnie uszu), w przedszkolu ani szkole tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Musi swoje odchorowac... 13.03.14, 07:28 Moja dużo mniej chorowała, zanim poszła do przedszkola. Zarażenie się na świeżym powietrzu jest dużo trudniejsze niż zarażenie się w zamkniętym pomieszczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena0408 Re: Musi swoje odchorowac... 13.03.14, 07:59 Odporność człowieka a szczególnie dziecka jest wypadkowa wielu czynników. To, że Ania choruje częściej niż Kasia nie jest , najczęściej, wina mamy Ani ani mama Kasi nie ma powodów do dumy, może oczywiście się cieszyć, że trafił jej się mniej chorujący "egzemplarz". Jedno dziecko łapie każdą infekcję inne przechodzi poronnie, wręcz niezauważalnie, jeszcze inne- i to jest najczęściej- choruje kilka razy w roku ze średnim natężeniem. Wszelkie środki hartujące ( a jest ich dużo i zmieni9ają się ) są pomocne, ale nie eliminuja chorób. Podobnie dieta. Jesli dziecko jest np. genetycznie ( a na to nie mamy na tym etapie wiedzy rady) jest nawet zywione najbardziej racjonalnie ( to dla fanek zdrowej diety) tez będzie chorowało. Sa dwie szkoły - unikania chorych za wszelką cenę i uczestniczek ospaparty czy innych imprez "niech się wychoruje". Obie, moim zdaniem głupie. Znów sensowny zdrowy środek. Jeśli ma się dziecko z natury odporne, zdrowe, rzadko chorujące a jeśli tak to poronnie to w razie infekcji w przedszkolu może iść- najwyżej złapie przeziębienie, które minie po kilku dniach. Jeśli choruje w normie trzeba to rozpatrzyć indywidualnie, Szansa zachorowania jest 50/50 i nie gwarantuje, że za tydzień nie będzie powtórki. Jeśli dziecko nalezy do grona chorowitków byłabym bardzo ostrożna, bo powikłania gwarantowane. Są infekcje, które bardzo łatwo złapać np. rpotawirusy. Tu byłabym ostrożna i jeśli jest mozliwość przetrzymania dziecka gdy w przedszkolu "grasuje" rotawirus bym to zrobiła. Żadna frajda i dla dziecka i dla otoczenia, zaraźliwe świństwo i możliwość powikłań nie mała. I kontrowersyjny temat - szczepień. Jestem, jak większość pediatrów za. Jestem za ułożeniem dla każdego dziecka indywidualnego kalendarza z uwzględnieniem wszelkich uwarunkowań. Spiski firm farmaceutycznych i legendy o rtęci czy podobne zostawmy na potem. Skupmy się co dla dziecka jest najlepsze. Z pewnością kilka uniwersalnych prawd zmniejsza częstotliwość i łagodzi przebieg chorób, ale ich nie eliminuje ( kto jak choruje - patrz wyżej). Oto te prawdy: 1. Hartowanie ( świeże powietrze, ruch, unikanie dymu) 2. Dieta bardzo urozmaicona - nie eliminacyjna jeśli nie ma wskazań 3. Unikanie ognisk chorób ( choć dzieci pediatrów zwykle chorują mniej- czyżby naturalne szczepionki?- to moje obserwacje) 4. Higiena w miarę zdrowego rozsądku 5. Ubieranie adekwatne do pogody i aktywności dziecka ( znów bez skrajności) 6. Leczenie chorób gdy te zaistnieją ( bez przesady z antybiotykami, ale gdy trzeba to nalezy zakończyć kurację) 7. Reagowanie natychmiast gdy coś się dzieje ( niedopuszczalne jest odczekiwania i upychanie dziecka w przydszkolu bo do pracy a dziecko się słania na nogach). 8. Szczepienie Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Musi swoje odchorowac... 14.03.14, 20:44 www.edziecko.pl/rodzice/56,79353,11522504,Matka_hartujaca,,6.html Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Musi swoje odchorowac... 14.03.14, 21:56 Najzdrowsza grupa zawodowa sa przedszkolanki i nauczyciele poczatkowych klas podstawowki Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: Musi swoje odchorowac... 15.03.14, 09:09 Tez tak pozwalalam sobie myslec kiedy dzeci chorowaly non stop.Bo to takie troche wygodne myslenie zeby nie oszalec.Teraz mysle jak moofka.Jesli dziecko choruje trzeba szukac przyczyn.Moje odrobaczane regularnie,inaczej żywione,hartowane choc bez przesady od 4 lat nie znaja smaku leku aptecznego.Alergia i astma "cudownie"zniknęły. Te teksty slyszane od lekarzy sa niestety dowodem na ich bezradnosc w tym wzgledzie.A juz teoria normalnosci 20tu infekcji w roku?Ludzie.kilkaok,organizm sie czysci ale prawie 2 razy w miesiacu czyli co dwa trzy tygodnie? to kiedy te dzieci maja byc zdrowe? Odpowiedz Link Zgłoś