10.04.14, 20:32
Czy wiecie czym różnią się conversy od zwykłych trampek - oprócz ceny oczywiście.
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: conversy 10.04.14, 20:36
      Zwykłe trampki czasem farbują. Znasz kogoś, komu puściła farba z conversów?
      • eo_n Re: conversy 10.04.14, 20:41
        Z moich doświadczeń wynika, że trwałością.
        Mam prawie klasyczne - ale czarne skórzane, wszystko czarne i podeszwa i sznurowadła. Nie natknęłam się na podobne "zwykłe", a dla mnie to ważne, bo dużo w nich chodzę po lesie i białe (czy z białymi dodatkami) są po jednym spacerze do prania, czarne wystarczy przetrzeć.
      • dorala Re: conversy 10.04.14, 21:27
        Mojemu synowi pofarbowało białe skarpetki na różowo. Poza tym popękał materiał i odkleiła się guma. Z pewnością już drugi raz nie kupię tych butów.
        • amoreska Re: conversy 10.04.14, 21:31
          Reklamowałaś je?
          • dorala Re: conversy 11.04.14, 17:37
            Nie reklamowałam. Najpierw, prawie od razu pojawiło się to farbowanie, a te pozostałe wady w ciągu chyba roku. Machnęłam na to w końcu ręką, nie chciało mi się użerać.
      • to_ja_tola Re: conversy 11.04.14, 17:00
        amoreska napisała:

        > Zwykłe trampki czasem farbują.
        Znasz kogoś, komu puściła farba z conversów?

        hm?
    • best_bej Re: conversy 10.04.14, 20:42
      ideologiąwink
      • aurinko5 korzystanie z wyszukiwarki 10.04.14, 20:54
        nie jest skomplikowane ...

        forum.gazeta.pl/forum/w,583,150266857,150266857,Converse_oswieccie_mnie.html

    • klamkas Re: conversy 10.04.14, 20:53
      Materiałami i trwałością. Moje np. są ze skóry, a nie z tkaniny. Mam je ze 3 lata, chodzę często a buty się trzymają bardzo dobrze.
      • amoreska Re: conversy 10.04.14, 20:59
        To ile kosztują skórzane, skoro tekstylne kosztują 250 zeta?
        • atena12345 Re: conversy 10.04.14, 21:07
          kosztują ok. 300 zł. I chyba tylko za te byłabym w stanie zapłacić tyle, bo przeciętne skórzane buty też tyle kosztują.
        • eo_n Re: conversy 10.04.14, 21:07
          amoreska napisała:

          > To ile kosztują skórzane,

          3 lata temu na promocji w znanym sklepie online zapłaciłam 180.
        • klamkas Re: conversy 10.04.14, 21:08
          Nie pamiętam ile płaciłam za swoje. W necie widzę, że skórzane za kostkę można kupić już za ok. 200zł. Ja mam krótkie, pewnie były tańsze. Ale te 250zł to przesada. Córka ostatnio kupiła za mniej 200zł (chociaż może dla dorosłych są droższe?).
          • sylki Re: conversy 10.04.14, 21:23
            miałam conversy teraz mam new age i szczerze różnicy nie widzę, a nie no różnica jest w cenie wink
            Fakt, że NA nie mają skórzanych trampek, ale też i takich nie kupuje, choć kto wie
        • edelstein Re: conversy 11.04.14, 09:53

          U Nas w realu stoi kosz conversow za 25€
    • loola_kr Re: conversy 10.04.14, 21:49
      trwałością.
      Córka przez cały rok chodziła w Conversach "po szkole" i na WF a była w klasie sportowej i miała 10 godzin WFu tygodniowo. Więc były dosyc mocno eksploatowane. Nic im nie jest, tylko jedno aluminiowe kółeczko ze szlufki się spłaszczyło. Nawet stempelki są nienaruszone.
      Mężowi każde inne tampki po jednym sezonie rozpadały się, głównie podeszwy, a używa tylko w czasie wakacji i to nie codziennie.
      • landora Re: conversy 10.04.14, 21:58
        Mam kilka par trampek "no name" i żadnym z nich się nic nie dzieje. Z resztą za 1/5 ceny Conversów to mogę sobie kupować co roku nowe wink
        • loola_kr Re: conversy 10.04.14, 22:03
          widocznie mąż ma specyficzne stopy. Może powinien zostać betatesterem wink
    • kaka-llina Re: conversy 10.04.14, 22:24
      że są conversamiwink? Nie wiem, kupiłam sobie w zeszłym roku po raz pierwszy oryginalne głównie dlatego ,ze zawsze trampki ala conversy lubiłam i z sentymentu mamsmile Wygodne szalenie, mi się podobają, nasiłam cała wiosne, lato i jesień i teraz znowu wiosnę.. nic im nie jest....
      Chciałam mieć trampki w takim fasonie a za stara jestem na podróbki.... (dobra miałam kaprys to kupiłam ale nie żałuje)
    • marghe_72 Re: conversy 11.04.14, 00:12
      Różnie z tą trwałością bywa.
      Córka kupiła sobie za zaoszczędzone pieniądze. Chodziła często ale nie non stop. Podeszwa oderwała się od materiału. Ziejąca dziura

      Nie reklamowałam bo dzieciu stopa urosła.
      • fogito Re: conversy 11.04.14, 06:52
        Nie wiem, czym sie różnią. Ale już wiem jakie są okropnie niewygodne. Kupiłam kilka dni temu, bo taki miałam nastrój i byłam w szoku. Palce, obtarte, stopa spocona, i łydki bolaly, bo pieta jest za nisko. Przejście z ecco na conversy okazało sie bardzo bolesne. Trzeba mieć zamozaparcie, żeby w tych trampkach chodzić.
        • ichi51e Re: conversy 11.04.14, 09:37
          Mialam to samo - nie na moja stope niestety. Trzeba mierzyc i nie niewyrobia sie.
        • e_r_i_n Re: conversy 11.04.14, 09:40
          Mam conversy już dobrych parę lat, nigdy mnie nie obtarly czy inaczej uszkodzily.
          • fogito Re: conversy 11.04.14, 09:55
            e_r_i_n napisała:

            > Mam conversy już dobrych parę lat, nigdy mnie nie obtarly czy inaczej uszkodzi
            > ly.

            Ja mam widocznie bardzo delikatne stopki smile
            Conversy maja bardzo ciężka gumowe podeszwe i już to powoduje dyskomfort chodzenia. W ecco chodzi sie jak na boso. A conversy są dla bajeru a nie dla wygody. będę wkładać tylko na krótkie dystanse, bo nie dałabym rady na cały dzień. Chyba by mi sie noga w nich ugotowala.
    • inguszetia_2006 Re: conversy 11.04.14, 09:52
      Witam
      Przede wszystkim tym, że nie pęka im tak szybko podeszwa. Mam dużą praktykę w tym temacie, bo prowadzę samochód w trampkach i i pedał gazu i sprzęgła wykończą wszystkie buty. Trampki z CCC wytrzymują dwa miesiące, Conversy pękają po pół roku, a bazarowe trampki po miesiącu.
      No, taka jest moja statystyka.
      Pzdr.
      Ing
    • beataj1 Re: conversy 11.04.14, 10:06
      Dla mnie wygodą.
      Mam 2 pary Conversów i kilka par no name. Kiedys na jakiejś wycieczce założyłam pierwszego dnia no name do całodziennego łażenia - jeżu myślałam że sobie pod koniec dnia stopy odrąbie.
      Na drugi dzień już converse i nagle wszystko stało sie proste.
      Converse też sa trwalsze ale może wynika to z tego że bardziej o nie dbam. Mam 7 letnią parę conversów która się juz konczy i strasznie mi z tym źle bo są nie do zastąpienia.

      Uwielbiam te buty i za jako jedyne jestem w stanie zapłacić taką cene. Analigoczna cena w Ecco wywołuje u mnie jedynie ironiczne prychnięcie i natychmiastowe wyjście ze sklepu z myślą że chyba ich porąbało by za takie badziewie brać taką cenę. W conversie płacę bez mrugnięcia okiem.
      • to_ja_tola Re: conversy 11.04.14, 17:05
        beataj1 napisała:

        > Dla mnie wygodą.
        > Mam 2 pary Conversów i kilka par no name. Kiedys na jakiejś wycieczce założyłam
        > pierwszego dnia no name do całodziennego łażenia - jeżu myślałam że sobie pod
        > koniec dnia stopy odrąbie.
        > Na drugi dzień już converse i nagle wszystko stało sie proste
        .
        > Converse też sa trwalsze ale może wynika to z tego że bardziej o nie dbam. Mam
        > 7 letnią parę conversów która się juz konczy i strasznie mi z tym źle bo są nie
        > do zastąpienia.



        to chyba od człowieka zależy? i od innych czynników,a nie od firmy.




        >
        >
      • fogito Re: conversy 11.04.14, 22:03
        beataj1 napisała:

        >
        >
        > Uwielbiam te buty i za jako jedyne jestem w stanie zapłacić taką cene. Analigoc
        > zna cena w Ecco wywołuje u mnie jedynie ironiczne prychnięcie i natychmiastowe
        > wyjście ze sklepu z myślą że chyba ich porąbało by za takie badziewie brać taką
        > cenę. W conversie płacę bez mrugnięcia okiem.

        Ecco to nie badziewie tylko super jakosc. W ecco za pare butów płace 400 zł bez mrugniecia zarówno dla dziecka jak i dla siebie, bo wiem za co płace. Za wygodę i za jakość. Mam wiele par ecco i syn rownież. Są niezniszczalne i super wygodne.
        200 zł wydane na conversy to pikus. A ta cena to jest chyba za te gwiazdkę, bo zapewne każde inne trampki z Chin są tak samo niewygodne.

        • klamkas Re: conversy 11.04.14, 22:22
          A u nas Ecco nie przejdzie (u mnie i córki, mężowi się zdarza).

          Czyli jednak zależy od stopy smile.
          • fogito Re: conversy 14.04.14, 18:05
            klamkas napisała:

            > A u nas Ecco nie przejdzie (u mnie i córki, mężowi się zdarza).
            >
            > Czyli jednak zależy od stopy smile.

            Ecco są idealne dla,każdej stopy, bo są zrobione z super materiałów naturalnych i oddychajacych. Jedynie do designu sie można przyczepić. A conversy to ciężka gumą, która albo ziebi albo grzeje za bardzo. Ale za to design cool dla młodzieży.
            • k1k2 Re: conversy 14.04.14, 18:19
              > Ecco są idealne dla,każdej stopy, bo są zrobione z super materiałów naturalnych
              > i oddychajacych.

              To nieprawda. Przymierzalam wiele par Ecco na przestrzeni kilku lat i w zadnej nie bylo mi wygodnie. Wole Ryka (skupiaja sie na butah sportowych wylacznie dla kobiet, i dobrze im idzie), Camper, Merrell, Keen, Naturalizer...
              • fogito Re: conversy 14.04.14, 21:55
                k1k2 napisała:

                > >
                >
                > To nieprawda. Przymierzalam wiele par Ecco na przestrzeni kilku lat i w zadnej
                > nie bylo mi wygodnie.

                Może za maly rozmiar wzielaswink


                Wole Ryka (skupiaja sie na butah sportowych wylacznie dla
                > kobiet, i dobrze im idzie), Camper, Merrell, Keen, Naturalizer...

                Keen to dobry dla bajeru jak conversy. Camper wygodny, ale dzieciak mi w dwa miesiące rozwalil, co sie w ecco nie zdarza. Naturalizer to już ma takie ceny, ze za głowę sie trza łapać.
                • antychreza Re: conversy 15.04.14, 10:23
                  Nie fogito, rozmiar był dobry, tylko buty kijowe. Ortopedy też nie potrzebuję, mam ze stopą wszystko jak trzeba, uprzedzając pytanie.
                  PS. ecco to jakaś religia, że tak się ciskasz jak kolejna osoba mówi ci, że wcale nie są takie cudowne?
            • klamkas Re: conversy 14.04.14, 21:13
              Nie są. Jak nigdy nie miewam odcisków, tak od ecco miałam. Na podeszwie stopy. Córka podobnie. Nie pasuje mi coś w profilu podeszwy i naturalność materiałów nie ma tu nic do rzeczy (akurat tą oferuje wiele firm za podobne/mniejsze/większe pieniądze). To buty nie moją stopę. Niestety defekt wyszedł dopiero w użytkowaniu, przy mierzeniu był niewyczuwalny.
              • fogito Re: conversy 14.04.14, 21:56
                klamkas napisała:

                > Nie są. Jak nigdy nie miewam odcisków, tak od ecco miałam. Na podeszwie stopy.
                > Córka podobnie. Nie pasuje mi coś w profilu podeszwy i naturalność materiałów n
                > ie ma tu nic do rzeczy (akurat tą oferuje wiele firm za podobne/mniejsze/większ
                > e pieniądze). To buty nie moją stopę. Niestety defekt wyszedł dopiero w użytkow
                > aniu, przy mierzeniu był niewyczuwalny.

                Może trza do ortopedy sie wybrać...
                • klamkas Re: conversy 14.04.14, 22:13
                  Tak, wybiorę się i powiem, że Ecco mi nie pasuje wink. Myślisz, że to jednostka chorobowa?
                  • fogito Re: conversy 14.04.14, 22:23
                    klamkas napisała:

                    > Tak, wybiorę się i powiem, że Ecco mi nie pasuje wink. Myślisz, że to jednostka c
                    > horobowa?

                    Myśle, ze potrzebujesz wskładek ortopedycznych, albo leczenia odcisków pod stopa.
                    • klamkas Re: conversy 14.04.14, 22:39
                      Bo jedne jedyne Ecco na całym rynku mi nie pasują? Z innymi NIGDY nie miałam problemu - ani tymi do łażenia, ani tymi do biegania, ani tymi do wyglądania.

                      A może sobie stopy oderżnę, bo Ecco mnie nie zadowala? To cię satysfakcjonuje?
                      • klamkas Re: conversy 14.04.14, 22:40
                        Dziecku też mam odciąć, czy może wysłać na rehabilitację?
                        • fogito Re: conversy 15.04.14, 07:04
                          klamkas napisała:

                          > Dziecku też mam odciąć, czy może wysłać na rehabilitację?

                          Jak wolisz wink
                      • fogito Re: conversy 15.04.14, 07:03
                        klamkas napisała:

                        > Bo jedne jedyne Ecco na całym rynku mi nie pasują? Z innymi NIGDY nie miałam pr
                        > oblemu - ani tymi do łażenia, ani tymi do biegania, ani tymi do wyglądania.
                        >
                        > A może sobie stopy oderżnę, bo Ecco mnie nie zadowala? To cię satysfakcjonuje?

                        smile mnie to powiewa. Po prostu w ecco sie jak w kapciach chodzi więc sie dziwie. Może trzeba było biomow spróbować.
        • beataj1 Re: conversy 14.04.14, 17:24
          A no widzisz. Za reklamą forum mam 2 pary ecco - że niby takie wygodnie i cudowne. I muszę powiedzieć że buty z Lidla za 49 zł są wygodniejsze od super hiper obuwia Ecco. Wyglądem i trwałością też nie szokują.
          Leżą w szafce i tylko wkurzają wyrzuconymi pieniędzmi w błoto na badziewie.
          • fogito Re: conversy 14.04.14, 18:06
            beataj1 napisała:

            > A no widzisz. Za reklamą forum mam 2 pary ecco - że niby takie wygodnie i cudow
            > ne. I muszę powiedzieć że buty z Lidla za 49 zł są wygodniejsze od super hiper
            > obuwia Ecco. Wyglądem i trwałością też nie szokują.
            > Leżą w szafce i tylko wkurzają wyrzuconymi pieniędzmi w błoto na badziewie.

            wink może chińskie podróbki kupiłas.
            • beataj1 Re: conversy 14.04.14, 18:15
              A gdzie tam. W super wypasionym salonie Ecco smile
        • antychreza Re: conversy 15.04.14, 10:19
          Żadne buty nie obtarły mnie tak jak ecco. Do tego mają szkaradne wzornictwo i rozpadają się w strasznym tempie (szczególnie lico skóry jest nietrwałe). W życiu nie kupię tego badziewia. Conversy są przynajmniej dość trwałe, chłop ma już rok, a tego typu buty nawet "markowe" jest w stanie zarżnąć w kilka miesięcy.
    • raczek-nieboraczek Re: conversy 11.04.14, 17:31
      trampki za 10 zł mam trzeci rok - na działkę, na rower, na plażę

      wystarczy
    • pochodnia_nerona Re: conversy 11.04.14, 20:04
      Zrobię mały tzw. off-topic, ale...

      qrfa, żądanie za zwykłe trampki 200-300 zł to jest dla mnie rzecz niemoralna!

      Uff, ulżyło mi wink

      Sama noszę takie za 30 zł i są OK. Nie zamierzam nosić długimi latami, bo i tak dobijam je w ekstremalnych warunkach. Nie żal, jak się zniszczą, a z drugiej strony - wcale AŻ tak szybko się nie niszczą.
      • ally-mcbeal Re: conversy 11.04.14, 21:44
        Też myślę, że 200-300 zeta za szmaciane trampki to jest jakiś kosmos. Nigdy bym tyle nie dała za coś takiego. Ale to oczywiście tylko moje zdanie a inni niech robią co chcą. Jak to się mówi: "kto bogatemu zabroni"?
    • marghe_72 Re: conversy 14.04.14, 17:18
      czy tylko mnie jest tak koszmarnie gorąco w conversach?
      Łudziłam się, że one z czystej bawełny
      • fogito Re: conversy 14.04.14, 18:10
        marghe_72 napisała:

        > czy tylko mnie jest tak koszmarnie gorąco w conversach?
        > Łudziłam się, że one z czystej bawełny

        To ta ciężka gumowe podeszwa tak grzeje. Jak teraz jest chłodnej to da sie wytrzymac. Ja zaczęłam wkładać skarpetki frotte, coby zimno nie było, bo trochę ciągnęło od podłoża rano.
    • viviene12 Re: conversy 14.04.14, 17:32
      jesli mi podpowiesz, jakie porownywalne do skorzanych na podeszwie slim kupie za mniej niz 80-100 Euro, to chetnie skorzystamsmile
      • sylki Re: conversy 14.04.14, 17:57
        Za skorzane tyle zapłacę, ale za zwykle z płótna no way
        • viviene12 Re: conversy 14.04.14, 18:09
          zwykle z plotna nie kosztuja chyba 100 Euro?
    • k1k2 Re: conversy 14.04.14, 18:25
      zalezy od JAKICH zwyklych trampek - bo sa rozni produceni, jakosc, itp.
      ja wole swoje trampki-no-name od conversow bo maja ciut wiecej amortyzacji pod stopa. moj facet nosiprawie wylacznie conversy i to od wielu, wielu, wielu lat. pare dziesiatke lat smile Ma ponad 10 par, i wiem ze zawsze moge mu na prezent dorzucic kolejna.
      co do jakosci to twierdzi ze kiedys byly duzo trwalsze.
    • maggi9 Re: conversy 14.04.14, 18:31
      Miałam trampki z Deichmanna - takie najzwyklejsze w typie Conversów, mam Conversy.

      Po pierwsze Deichmannowe po 3 miesiącach noszenia wyglądały na znoszone, teraz mają rok i musiałam je wywalić. Oczywiście nie nosiłam ich zimą ale kupiłam je w lutym zeszłego roku, ponosiłam wiosną, latem i teraz chwilę, użytkuję normalnie, chodzę też normalnie. Materiał się przetarł, wypadły zapiętki a w podeszwie się zrobiła dziura. Poza tym podeszwa była bardzo cienka i bardzo elastyczna, jak chodziłam to czułam każdy kamyczek, nierówność. Tak jak w taniutkich balerinkach z podeszwą z kartonu.
      Conversy sa wykonane lepiej, podeszwa jest grubsza, sam but nieco cięższy, guma jest grubsza. Buty są sztywniejsze i lepiej mi się w nich chodzi.

      Może wśród trampek no name też są jakieś wytrzymałe, mnie się sprawdzać już nie chce. Kupiłam Deichmannowe, dziękuję. Nie chce mi się wywalać kasy na kilka par tanich, wolę już te Conversy ale raczej w jakiejś promocji kupione albo przywiezione zza granicy bo nasze ceny to zgroza.
      • kamunyak Re: conversy 14.04.14, 19:51
        na co dzień chodzę w obuwiu sportowym, od lat. Czyli, że doświadczenie mam. Nie spotkałam trampek/tenisówek, w których, po jakims czasie, nie odklejałaby się guma (brzeg podeszwy) od reszty trampka. Czyli tam, gdzi na zdjęciu
        https://img824.imageshack.us/img824/6144/convccccccccccccc.jpg
        Do zdjęcia zacytuję tekst oryginalny
        "Mam pytanie do posiadaczy converse'ów ... czy na zgięciu buta odszedł(odkleił się) Wam materiał od gumy? Mniej więcej w miejscu zaznaczonym na zdj"

        Z tego wynika (także z innych komentarzy w sieci), ze w conversach brzeg także odkleja się, jak w zwykłych trampakch za 20, 50 zl, i absolutnie szkoda kasy na conversy akurat.
        Mnie taki pdklejajacy sie brzeg niezmiernie wkurza bowiem wygląda niechlujne a buty, jak zwykłe "chińczyki" a nie trampki za kilkaset zl. W związku z tym ja na pewno nie kupię.
        Deichmannowe mialam kiedyś i wytrzymały spokojnie cały sezon, nawet ze trzy, choc ten 3 to już na siłę bo bardzo mi sie podobały. Ale przynajmniej były ze 3, 4 razy tańsze.
        Nie wspomnę już, że oprócz Deichmanna istnieją inne sklepy, z dużo tańszymi trampkami, czyli szmaciakami. Jeśli już miałabym wydawać kasę to naprawdę na cos z klasą, np. Mustangi, które mają jakąś renomę.
        • maggi9 Re: conversy 14.04.14, 20:56
          Brzeg to można akurat przykleić. U mnie w Deichmannowych ta część gumy po prostu pękła.
        • pitahaya1 Re: conversy 14.04.14, 21:03
          kamunyak napisała:



          Jeśli już miałabym wydawać kasę to naprawdę na cos z
          > klasą, np. Mustangi, które mają jakąś renomę.

          Pomijam conversy, ale trzy pary Mustangów reklamowałam. Bezskuteczniesad Rozleciały się po kilku miesiącach.

          • feleedia Re: conversy 14.04.14, 21:48
            Pańcie zadają szyku w butach, które w Tajlandii czy Malezji kosztują 10 dolarów i schodzą z tej samej linii produkcyjnej co "oryginały" big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka