Dodaj do ulubionych

straciłam styl

14.04.14, 18:51
I nie potrafie sie odnalezc na zakupach. W zalewie bluzek ktorych nie mozna zalozyc bez zakietu bo sorry ale w wieku 35 lat, w biurze swiecic stanikiem nie zamierzam, a dzisiaj co do reki wzielam bluzke, to kroj ok ale przezroczyste; w zalewie porozciaganych luzackich na sile szmat ktore wygladaja jak po 10 praniach, obowiazkowo bez obrębionych brzegów. Kiecki bez podszewek, toporne wykonczenie. Po drugiej stronie widze ciotkowate wzory, ciotkowate fasony. W solarze jedna jedyna kiecka nie olowkowa ani nie w formie worka.
Nie mam na siebie pomysłu. Kompletnie. Mam ochote zamowic tone ciuchow z zalando i przymierzac.
Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: straciłam styl 14.04.14, 19:04
      Czyli się przepoczwarzasz, może być ciekawie.
      Jak cię stać finansowo i czasowo to zamawiaj i przymierzaj.
      • auto.auto Re: straciłam styl 14.04.14, 19:16
        asia_i_p napisała:

        > Czyli się przepoczwarzasz, może być ciekawie.
        > Jak cię stać finansowo i czasowo to zamawiaj i przymierzaj.

        Super tekst big_grin
        • shumi-mi-las Re: straciłam styl 14.04.14, 19:42
          Oddaje chyba dosłownie mój stansmile
    • kamelia04.08.2007 Re: straciłam styl 14.04.14, 22:31
      Chyba tez sie przepoczwarzylam, bo nie odpowiada mi styl benettona, esprita, czy mango.
      Materialy sztuczne, kroje na jeden sezon, ot takie szmatki z byle czego w stylu maloeleganckim.

      Mam to szczescie, bo u mnie jest sporo marek w stylu "burzujsko-konserwatywnym", czytaj styl klasyczny spokojny, bynajmniej nie ciotkowaty
    • martha_marcy_may_marlene Re: straciłam styl 14.04.14, 22:36
      A czemu chodzisz po nędznych sieciówkach i jakież to skarby chcesz tam znaleźć? A nie łaska iść do Taranko, Simple albo Pretty One? Mają fajne, eleganckie, klasyczne biurowe sukienki, żakiety i koszule, a jakieś zniżki, promocje czy wyprzedaże zawsze też można wyhaczyć. No i dobre materiałowo przede wszystkim.
      • neffi79 Re: straciłam styl 14.04.14, 22:43
        martha_marcy_may_marlene napisała:

        > A czemu chodzisz po nędznych sieciówkach i jakież to skarby chcesz tam znaleźć?
        > A nie łaska iść do Taranko, Simple albo Pretty One?

        dokładnie to samo miałam rzec... nie widziałam w Simple (ulubiony), tandetnych bluzek, o których piszesz
        • shumi-mi-las Re: straciłam styl 14.04.14, 22:45
          nie. fakt. w simple nie widziałam przeźroczystości, natomiast przepraszam bardzo, ale ordynarnie wszyte suwaki, to królowały w sieciówkach ze trzy lata temu, więc nie rozumiem, dlaczego katuje się mnie nimi w obecnej kolekcji w tej sieciówce pretendującej do miana ekskluzywnej.

          choć i tak nic nie powaliło mnie tak jak żakiety od Klimas w cenie 1700 złotych big_grin
          • martha_marcy_may_marlene Re: straciłam styl 14.04.14, 22:53
            Nie jesteś na bieżąco z najświeższą kolekcją, bo obecnie wszystkie suwaki (a przynajmniej te, które ja widziałam) są ukryte. Ja tam Simple nie reklamuję, mam z nim romans dopiero od roku i za niego nie umieram, ale zastanawiam się, czy nie zadziałała tu zasada kwaśnych winogrontongue_out
            • shumi-mi-las Re: straciłam styl 14.04.14, 23:02
              kobieto, spędziłam cały weekend w malcie, poznań city center, starym browarze i na koniec, ze łzami w oczach dopadłam panoramy.

              zapewniam cię, że znam nowe kolekcje każdej firmy od h&m, orsay przez zarę i simple, a na deni cler kończąc.

              znam cię z tego forum, wiem, ze chcesz błysnąć i lubisz popisywać się przed emamami, ale mi zaimponować nie masz skarbie czym. misołsorri...
              • martha_marcy_may_marlene Re: straciłam styl 14.04.14, 23:09
                Nie, ja po prostu wiem, o czym piszę, bo chodzę w tych ciuchach.
                Więc wiem, z jakiego są materiału, jak uszyte, gdzie mają zamki.
                Btw. mnie by było szkoda czasu na latanie po sklepach z ciuchami, ale każdemu według potrzeb.
                • shumi-mi-las Re: straciłam styl 14.04.14, 23:17
                  chodzisz od ilu? od roku? niżej napisałaś sama osobiście, ze nie znasz kolekcji simple sprzed dwóch lat, skąd obstawiam, że w ciągu dwóch, trzech ostatnich miesięcy zachłysnęłaś się wink zejdź na ziemię.
                • priszczilla Re: straciłam styl 15.04.14, 10:21
                  >>>Btw. mnie by było szkoda czasu na latanie po sklepach z ciuchami, ale każdemu według potrzeb.

                  Mnie też szkoda czasu na takie rzeczy, ale do jasnej cholery muszę się w coś ubierać i nie jest mi wszystko jedno w co. Nie łażę po sklepach dla rozrywki. Niestety na personal shopperkę mnie nie stać.
      • shumi-mi-las Re: straciłam styl 14.04.14, 22:43
        simple przekombinowane na maksa. przerost formy nad treścią. od trzech sezonów odnaleźć tam nic normalnego z klasą nie mogę. wszystko robi na mnie wrażenie jednorazówki na potrzeby blogerek modowych. takie: załóż, bądź orginalna, zdejmij i schowaj w szafie.

        zero klasy. czysta popisówa. najbardziej nie podoba mi się rozpoznawalność tych ubrań.
        lubię ciuchy, co do których pochodzenia inni się dopytują. w przypadku simple i solara to poprostu niemożliwe, bo są tak oczywiste.

        Taranko nie kojarzę. a w pretty one się nie odnajduję. właśnie pretty one kojarzy mi się z ciotkowatym stylem. przykro mi.
        • martha_marcy_may_marlene Re: straciłam styl 14.04.14, 22:49
          To mamy widocznie zupełnie odmienne gusta. Ja lubię Simple za prostotę, elegancję, klasykę. Oczywiście ceny mają wyj#bane w kosmos, ale po drugiej i trzeciej korekcie już znośnewink.
          Pretty One jest moim ukochanym sklepem i będę bronić go własną klatką z piersiami, bo te ubrania są dopasowane, ładnie skrojone i absolutnie nie ciotkowate. I na dodatek bardzo trwałe, nie niszczą się, więc nie mogę wyrzucać cholerstwa, nawet jakbym chciała.
          A Tobie, no cóż, chyba faktycznie pozostają sieciówki. Może Orsay?wink Podobno przenieśli produkcję do Tajwanu, zawsze to nie Chinywink.
          • shumi-mi-las Re: straciłam styl 14.04.14, 22:58
            problem w tym, że simple po odejściu lidki kality stoczył się i to nie jest to samo simple co choćby dwa lata temu. poliester, kijowe wykończenie, oryginalność na siłę. zero klasy.

            uwielbiałam monnari. do pracy.

            w pretty one chodzi moja 60 letnia przełozona.... i na niej faktycznie wygląda to fajnie.

            orsay bardzo lubię, jako jednosezonówki, natomiast nic ciekawego tam nie widziałam od pół roku. a już padłam, kiedy kieckę, która przymierzałam dwa miesiące temu w orsay zobaczyłam wczoraj w sklepie firmy qiosque. znaczy się, że obie firmy szyją u jednego chińczykasmile

            załamkę totalną przeżyłam w sobotę w royal collection. gdzie zobaczyłam spódnicę z taniej wiskozy, bez podszewki obok naprawdę dobrze wykonczonych ubrań, ale w rozmiarach na słonice, przy czym ceny tych pierwszych były wyższe niż te na grube baby.

            no i odnoszę wrażenie, że stawia się niestety na klientki powyżej rozmiaru 40 uncertain
            • martha_marcy_may_marlene Re: straciłam styl 14.04.14, 23:06
              > problem w tym, że simple po odejściu lidki kality stoczył się i to nie jest to
              > samo simple co choćby dwa lata temu. poliester, kijowe wykończenie, oryginalnoś
              > ć na siłę. zero klasy.

              Gdyby akurat w mojej łazience nie wisiały sukienki z:
              - czystego jedwabiu
              - czystej wełny
              to może bym i w to uwierzyła.
              Mam wrażenie, że rozmawiam z teoretykiem, bo ani kolekcji nie widziałaś, ani nie dotykałaś. Nie wiem, jakie simple było kiedyś, ale ja teraz uznaję je za całkiem udane.
              Co do Pretty to zazdroszczę przełożonej figury, też bym taką chciała mieć w wieku 60 lat.
              I tu znów chyba rozmawiam z teoretykiem, bo te cholerstwa są tak uszyte, że da się zrobić pół kroku maksimum w co poniektórych, tak są dopasowane.
              Ale dobra, o ciuchy kłócić się nie będziemy, każda pozostanie przy własnej opinii, aczkolwiek chciałabym mieć nadzieję, że rozmawiam z kimś, kto wie o czym mówi, a nie tylko teoretyzuje.
              • shumi-mi-las Re: straciłam styl 14.04.14, 23:12
                sorry, ale jeśli uważasz, że w wieku 60 lat ma się figurę słonicy z zasady, to zakładam, że masz maks 25 lat.
                w tym przypadku ostatnia kolekcja simple jest dla ciebie.

                to właśnie problem numer dwa, o którym chciałam napisać. odnoszę wrazenie, ze sieciówkom (bo za taką uważam simple) ostatnio odbiło i wydaje im się, że odzież kupują głównie nastolatki, maksymalnie studentki.

                to błąd. duuuży błąd, który szybko naprawią, bo siłę nabywczą większą mają jednak panie w okolicach 40 wink z figurą skarbie lepszą niż niejedna dwudziestka...
                • martha_marcy_may_marlene Re: straciłam styl 14.04.14, 23:22
                  Kotuś, ja jestem starsza od ciebie a w sklepie na s. ubieram też ostatnio moją 66-letnią Mamę. Mama jest zadowolona i faktycznie ma znakomitą figurę, ale u niej to raczej efekt uboczny problemów zdrowotnych, nie ma czego zazdrościć. Normalna 60.latka, jeśli jest poniżej rozmiaru 40, to ja uważam to za wyczyn godny podziwu, bo wiadomo, jak metabolizm zwalnia. A ćwiczyć intensywnie się nie da przy wysiadających stawach np.
                  I EOT bo słowo daję, to już się robi strasznie głupie, dyskusja o szmatach. Ale część winy biorę na siebie, bo się wtrąciłam - chciałam być miła i doradzić koleżance i intencje miałam jak najczystsze - obiecuję, że to był już ostatni razwink.
                  • lady-z-gaga Re: straciłam styl 15.04.14, 08:35
                    >Normalna 60.latka, jeśli jest poniżej rozmiaru 40, to ja uważam to za wyczyn godny podziwu, bo wiadomo, jak metabolizm zwalnia. A ćwiczyć intensywnie się nie da przy wysiadających stawach np.

                    Co za brednie. Kompromitujesz się takimi uogólnieniami, aż trudno uwierzyć, że jestes dorosła.
                    • martha_marcy_may_marlene Re: straciłam styl 15.04.14, 10:22
                      Gratuluję zdrowia, niestety wszyscy 60.latkowie których znam mają bardzo poważne problemy ze zdrowiem, są schorowani i raczej priorytetem jest utrzymanie ich jak najdłużej na tym świecie.
                      • tully.makker Re: straciłam styl 18.04.14, 14:06
                        Chyba sie wsrod jakiejs zaniedbanej menelii obracasz w takim razie. Mojemu ojcu stuknela 80, moja magma I ciotka sie zblizaja do tego wieku. I o i I ich znajomi sa wszyscy szczupli I zywotni.
                        • martha_marcy_may_marlene Re: straciłam styl 18.04.14, 14:18
                          Dziękuję. Przekażę ciepłe życzenia ojcu, który na leki wydaje połowę emerytury. I nic to, że kieliszka do ust nie może wziąć ze względu na interakcje, skoro tully tak mówi, to znaczy, że jest menelem. Ja jestem przed 40.stką, a już mam sympatyczne zwierzątko. Patologia jak nic.
              • shumi-mi-las Re: straciłam styl 14.04.14, 23:15
                ps. w mojej szafie wiszą sukienki z jedwabiu. wiszą też z wełny. największym szajsem okazała się wiskoza uncertain poliester przy niej to cudo - wiskozę traktować musisz tak samo jak jedwab, czy wełnę, a wyglada i jest trzy razy tańsze.

                i może dlatego, że mam własnie wełniane kiecki z simple między innymi, to widzę różnicę między obecną kolekcją a tymi sprzed dwóch lat.

                zachłysnęłaś się ostatnio kochana... minie ci minie wink
                • nowel1 Re: straciłam styl 14.04.14, 23:19
                  "Miło" was poczytać... dwie kobiety rozmawiają o ciuchach, a słabo maskowanej agresji oceany smile
                  • martha_marcy_may_marlene Re: straciłam styl 14.04.14, 23:24
                    A bo mnie zagotowaławink. Nie wiesz, jak to jest, jak człowiek zakochany, a tu mu krytykują obiekt jego westchnień?wink. W każdym razie kajam się. Ale dla mnie to zdrowo, bo ja mam z natury bardzo niskie ciśnieniewink.
                  • shumi-mi-las Re: straciłam styl 14.04.14, 23:27
                    big_grin
                  • shumi-mi-las Re: straciłam styl 14.04.14, 23:34
                    jak płachta na byka zadziałało na mnie: a czemuż to chodzisz po nędznych sieciówkach?

                    sorry, ale nadal pamiętam czasy, kiedy orsay chociażby stanowił dla mnie oazę luksusu na miarę moich możliwoścismile nie umiałabym napisać komuś dzisiaj: o mój bosz... czego wymagasz po ciuchu z reserved?!

                    w poście założycielskim odniosłam się do jakości ubrań ogólnie. najbardziej rozczarowała mnie spódnica w royal collection - bez podszewki, bez obrębionego brzegu, poliester. jedyne co mi się w niej podobało to krój - uszyta była z koła.

                    na tekst: młodzi polscy projektanci doznaję spazmów - po odwiedzeniu ich stoisk w wyżej wymienionym sklepie oraz butiku w kupcu poznańskim,

                    simple wnerwia mnie swoją przewidywalnością. deni cler zniechęciło nierównymi szwami i tym że ubrania firmują zagraniczną marką, a szyją je u nas, z naszych materiałów, których restztki widziałam w ten weekend w jednym z butkików w panoramie.

                    ogólnie - kupiłam dzisiaj materiał, znalazłam krawcową i kategorycznie kończę z zakupami ciuchowymi. nie lubię, jak ktoś robi ze mnie wała.
                    • martha_marcy_may_marlene Re: straciłam styl 14.04.14, 23:45
                      > sorry, ale nadal pamiętam czasy, kiedy orsay chociażby stanowił dla mnie oazę l
                      > uksusu na miarę moich możliwoścismile nie umiałabym napisać komuś dzisiaj: o mój
                      > bosz... czego wymagasz po ciuchu z reserved?!

                      Ale prawda jest taka, że Orsay jest obecnie bardzo słaby materiałowo. Szkoda na niego pieniędzy po prostu, bo po dwóch praniach robią się szmatki. Więc zdanie - czego wymagasz po ciuchu z Orsay jest imho zupełnie na miejscu.
                      To już faktycznie lepiej szyć u krawcowej.
                      • shumi-mi-las Re: straciłam styl 15.04.14, 06:19
                        Sęk w tym że w pierwszym poście pisałam o solarze jedynie, więc nie wiedziałaś które sklepy odwiedzałam. Ale musiałaś napisac tekst o sieciówkach tonem damy ze spalonego dworuwink nie lubię.
                    • saphire-2 Re: straciłam styl 18.04.14, 13:02
                      shumi-mi-las napisała:

                      > jak płachta na byka zadziałało na mnie: a czemuż to chodzisz po nędznych sieció
                      > wkach?


                      Był tu wątek o snobach wink

                      Marta dużo zarabia i stać ją na sukienki za 2000 zł wink
                      • martha_marcy_may_marlene Re: straciłam styl 18.04.14, 13:15
                        Ja akurat wolę kupować w outletach za 1/3 ceny, pisałam o tym. 2 tysi w życiu za sukienkę nie dałam, tyle wydaję na wakacje. Orsay wbrew pozorom też wizytuję. Przed ubiegłorocznymi wakacjami przekopałam wszystko, co tam mieli na stanie i wyłuskałam dwie perełki. Do tej pory się trzymają, po paru praniach.
              • lady-z-gaga Re: straciłam styl 15.04.14, 08:59
                > Mam wrażenie, że rozmawiam z teoretykiem, bo ani kolekcji nie widziałaś, ani ni
                > e dotykałaś. Nie wiem, jakie simple było kiedyś, ale ja teraz uznaję je za całk
                > iem udane.


                A ja mam wrażenie, że niedawno pisałas tak:

                "Wszystkie imho mają dobrą jakość, tylko Simple czasem rozczarowuje materiałowo, trzeba dokładnie sprawdzać, bo jak chcą to potrafią uszyć sukienkę z wełny czy jedwabiu, a inną strzelić z 100% poliestru (co mnie naprawdę zadziwia, jak można tak sobie samemu strzelić w stopę) i jeszcze żądać za nią takiej samej ceny jak za 100% jedwab."

                • martha_marcy_may_marlene Re: straciłam styl 15.04.14, 10:05
                  Oczywiscie. To, ze jestem zakochana, nie znaczy ze bezkrytyczna. Bardzo dokładnie czytam skład materialu. Zwlaszcza, jak kupuję dla Mamy - bubla bym jej nie zaserwowala. Ale kolezanka wyżej potepila w czambul całą kolekcję, a to byla juz ewidentna nieprawda. Więc mi ciśnienie podniosla.
                  • priszczilla Re: straciłam styl 15.04.14, 10:15
                    Mnie się po prostu ciuchy Simple nie podobają. Moim zdaniem mają dziwne fasony, zniekształcające sylwetkę.
            • miss_fahrenheit Re: straciłam styl 14.04.14, 23:15
              Zajrzyj do Taranko, albo Bialcon, przyjrzyj się Soborze. Pretty One - nie tyle ciotkowate, co kiczowate, Simple - różnie, ale jakość nieadekwatna do ceny.
              • shumi-mi-las Re: straciłam styl 14.04.14, 23:19
                dzięki smile o bialcon zapomniałam
                • clio_1 Re: straciłam styl 14.04.14, 23:27
                  Z Simple masz rację - mam kilka rzeczy, kupionych 2-3 lata temu. Są używane często, dobre jakościowo. Z nowszych rzeczy w zasadzie nic mi się nie podoba, a ceny nieadekwatne do jakości.
                  W moltonie byłaś? Czasem mozna cos fajnego znaleźć, chociaż dla mnie w większości ich ubrania są ciotkowate.
                  • clio_1 Re: straciłam styl 14.04.14, 23:29
                    I jeszcze van graff, skórska, kopias i peek&clopenburg przyszły mi do głowy
                • amandaas Re: straciłam styl 15.04.14, 06:37
                  Gerry Werber jeszcze polecam, ale krytycznie bo mają dużo ciotkowatego szajsu, ale da się znaleźć piękne rzeczy, świetne gatunkowo. Tyle, że rozmiarówka przekłamana, bo niby jest 34 ale takie jak 36 w innych sklepach. Natomiast ja tam kupuję i zwężam, warto.
                  • kolina01 Re: straciłam styl 15.04.14, 10:06
                    Z tymi rozmiarami, to taka tendencja chybasad Wkurza mnie tosad
                    Jestem raczej normalnej budowy. Jako 20'stolatka ważyłam ze 3 kg. mniej, ale mięśni więcej i na pewno obwody mniejsze tez - a nosiłam rozmiar M lub 38. Potem jako 30'stolatka ze zdziwieniem zauwazyłam, nie chudnąc wcale, że muszę kupować S lub 36. A teraz jestem w zupełnym szoku - bo jako 40'stolaka , muszę sięgać po XS/34. Podczas gdy niektóre z tych ciuchów 38 które przetrwały 20 są nadal dobre, lub niestety już za obcisłe na mnie. Czyli to nie kwestia, że schudłam 2 rozmiary, a zmieniły się im szablony rozmiaróweksad
                    Nie wiem, co mają powiedzieć kobiety szczuplejsze odemniesad
                    Taki trend chyba ze stanów idzie niestetysad Tam zawsze - większe rozmiary były, żeby pocieszyć ciągle odchudzających się "grubasów", że wchodzą w mniejsze rozmiarysad
                    Ja takiej motywacji nie potrzebują, a świadomość manipulowania mną w ten sposób doprowadza mnie do szałusad
                  • japanunieprzerywalempanieposle Re: straciłam styl 15.04.14, 18:18
                    top secret
              • priszczilla Re: straciłam styl 15.04.14, 09:50
                Wczoraj byłam w Bialcon. Nawet nic nie przymierzyłam, wszystko jak na przerośniętego niemowlaka.
                • saphire-2 Re: straciłam styl 18.04.14, 13:04
                  Taranko jest dla ciotek klotek w rozmiarze 40.
    • priszczilla Re: straciłam styl 15.04.14, 09:40
      Mam to samo. W pewnym wieku po prostu wypada zacząć ubierać się staranniej, a ciuchy w moim zasięgu cenowym to jakieś straszne szmaty, w dodatku mam wrażenie, że szyte są na kobiety bez bioder i biustu. Ostatnio kilka godzin łaziłam po sklepach i kupiłam raptem jedną bluzkę, na siłę, bo nie miałabym w co się ubrać następnego dnia do pracy; podoba mi się średnio. Muszę chyba poszukać krawcowej i jakiegoś dobrze zaopatrzonego sklepu z tkaninami.
      • lady-z-gaga Re: straciłam styl 15.04.14, 09:50
        Ja też. Jestem zdecydowanie bardziej "w pewnym wieku" od Was, a ciuchy z mojej półki cenowej zupełnie przestały mi się podobać. Kiedy jestem zdecydowana zapłacić więcej i szukam czegoś w droższych sklepach, również nie znajduję niczego, co by mnie urzekło.
        Na najwyższą półkę mnie nie stać, a szkoda, bo u niektorych topowych projektantów chętnie bym się ubierała smile
        • shumi-mi-las Re: straciłam styl 15.04.14, 09:53
          Lady, Priszczilla! To co teraz z nami będzie?crying
          crying
          • priszczilla Re: straciłam styl 15.04.14, 10:04
            Będziemy chodzić w zgrzebnych workach z juty - to przynajmniej jest kolor, w którym mi do twarzy. Rozważam jeszcze otwarcie własnej firmy odzieżowej... wink
            • shumi-mi-las Re: straciłam styl 15.04.14, 10:09
              Otworz! Ja podesle projektywink
              Mi w fasonie worka niezbyt dobrze, ale kolor i material bardzo!
    • presens Re: straciłam styl 18.04.14, 16:01
      A Marco Polo?Jest tam troche wystrzepionych lachowe tez duzo sportowej klasyki, lubie te ciuchy.I Boss , piekne marynarki, sukienki , kurtki szlachetne materialy i wykonczenie-jest w Royal i Van Grafie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka