Dodaj do ulubionych

Gimnazjum profil muzyczny?

20.05.14, 22:39
Wątek trochę na wyrost bo dzieć jest w 5 klasie. Na dzień dzisiejszy chce iść do gimnazjum o profilu muzycznym. Dziecko chodzi także do popołudniowej szkoły muzycznej. Ja bym wolała, żeby w szkole dziennej kształciła się w innym kierunku niż muzyczny np. językowym czy matematycznym (bo w tych też jest dobra), boję się takiego ukierunkowania jej tylko na muzykę. Jeśli w przyszłości będzie chciała robic coś związanego z muzyką to świadectwo ukończenia SM da jej więcej niż świadectwo ukończenia gimnazjum o takim profilu. Wtrącałybyście się? namawiały na coś innego czy pozwoliły dziecku wybierać według własnych upodobań? ja póki co temat odpuściłam ale po wakacjach z pewnością trzeba będzie do niego wrócić i zastanawiam się czy ukierunkowywać ją zgodnie z moimi oczekiwaniami (ale biorąc pod uwagę jej zdolności) czy uznać, że jest juz na tyle dorosła, że wie czego chce i pozwolić jej wybierać samodzielnie?
Obserwuj wątek
    • klamkas Re: Gimnazjum profil muzyczny? 20.05.14, 22:58
      Ale to normalne gimnazjum z klasą muzyczną, czy ogólnokształcąca szkoła muzyczna?

      Co do pierwszego miałabym wątpliwości odnośnie poziomu nauczania muzycznego (lepiej normalne gimnazjum + II stopień SM). Co do drugiego - różnie bywa. Zawsze byłam przeciw, bo nauczanie ogólne mocno kulało. Ostatnio zaskoczył mnie ranking opracowany na podstawie wyników egzaminów gimnazjalnych i matur (ocena gimnazjum i liceum) - nasze miejskie ogólnokształcące muzyczne wypadły zaskakująco dobrze. Pną się do góry, bo parę lat temu były na szarym końcu. Dzisiaj posłałbym tam umuzykalnione i grające dziecko.
      • niktmadry Re: Gimnazjum profil muzyczny? 20.05.14, 23:05
        Normalne gimnazjum z klasami artystycznymi. To czego się dziecko tam nauczy to moja córka już dawno w SM przerabiała. Ja się zastanawiam czy ona trochę na łatwiznę nie chce iść coś na zasadzie "tam się dostanę i nie będę miała problemów bo już to wszystko umiem" . Ja rozumiem jej zamiłowanie do muzyki, jeśli zechce będzie mogła kontynuować naukę w II stopniu w popołudniowej szkole. Tylko nie chciałabym jej wypuścić z domu jako dorosłej osoby jedynie z umiejętnością gry na instrumencie. Wydaje mi się, że więcej by jej dała np. solidna nauka języka.
        • klamkas Re: Gimnazjum profil muzyczny? 20.05.14, 23:19
          Łeee, jak tak, to normalne gimnazjum i SM jeśli naprawdę chce. Przynajmniej dla mnie. Szkoda by mi było marnować możliwość kształcenia ogólnego dla 'bele czego'. Chyba, że to gimnazjum z klasą artystyczną ma wysoki poziom jako szkoła, wtedy pewnie i muzykom nie odpuszczą. Ale muzycznie się tam raczej nie rozwinie. Jeśli już to ogólnokształcące gimnazjum muzyczne (jeśli dobre i tu i tu), albo normalne gimnazjum + SM. Wszystko pomiędzy wydaje mi się szkodliwym niewiadomoczym.

    • misterni Re: Gimnazjum profil muzyczny? 20.05.14, 23:22
      niktmadry napisał(a):

      Jeśli w przyszłości będzie chciała robic coś związanego z muzyką to świadectwo ukończenia SM da jej więcej niż świadectwo ukończenia gimnazjum o takim profilu.

      Chyba odwrotnie jeśli już. Od kiedy tak jest, że szkoła ogólnokształcąca muzyczna daje mniejsze szanse na dalsze kształcenie muzyczne od popołudniowej?
      • klamkas Re: Gimnazjum profil muzyczny? 20.05.14, 23:44
        Bo to nie OSM, tylko zwykłe gimnazjum z profilem artystycznym, cokolwiek to znaczy...
        • misterni Re: Gimnazjum profil muzyczny? 21.05.14, 00:27
          A to przepraszam, nie widziałam że takie twory istnieją wink
          • niktmadry Re: Gimnazjum profil muzyczny? 21.05.14, 09:05
            Córce chodzi o to www.gimnazjum25.pl/cialo/klasyart/index.htm o grupę muzyczną.
            A tutaj cele: Wybierając profil muzyczny:
             Poznajesz wartości rytmiczne i wysokości nut
             Masz szansę śpiewać w szkolnym chórze
             Uczestniczysz w zajęciach emisyjnych
             Masz możliwość koncertowania solo, zespołowo oraz chóralnie
             Możesz sprawdzić się w konkursach wokalnych, chóralnych
             Poznajesz różne gatunki muzyczne
             Zostaniesz przygotowany do dalszego kształcenia muzycznego
             Kandydatów do tej klasy obowiązuje sprawdzian predyspozycji muzycznych
            Nie ma w tym niczego czego nie miałaby w SM. Pytanie tylko na ile słuchac 12-letniego dziecka (jeśli się uprze, 12-letniego po zaczęła Sp jako 6-latek )a na ile stawiać na swoim, kierując się oczywiscie jej dobrem a nie wlasnymi ambicjami?
            • misterni Re: Gimnazjum profil muzyczny? 21.05.14, 14:34
              niktmadry napisał(a):

              a na ile stawiać na swoim, kierując się oczywiscie jej dobrem a nie wlasnymi ambicjami?

              Sprawdź jak szkoła wypada w rankingach. Jeśli wysoko, ja bym pozwoliła.
            • jakw Re: Gimnazjum profil muzyczny? 21.05.14, 16:55
              A jak gimnazjum to wogóle wypada z wynikami na tle okolicznych szkół?
    • kocianna Re: Gimnazjum profil muzyczny? 20.05.14, 23:34
      Jeśli gimnazjum to ogólnokształcąca SM - to OSM jak najbardziej (o ile w Twoim mieście dobrze wypada w rankingach - w Warszawie to jedne z najlepszych szkół).
      Jeśli normalne z klasą artystyczną - nie ma najmniejszego sensu.
    • jakw Re: Gimnazjum profil muzyczny? 21.05.14, 08:02
      Jeśli klasy nie odbiegają od siebie poziomem ogólnym to ja bym zostawiła wybór.
      Te profile matematyczne czy językowe w gimnazjum polegają chyba głównie na tym, że jest z 1 godzina tych przedmiotów więcej. Artystyczny pewnie też na tym polega, że jest godzina więcej zajęć artystycznych (może wcale niekoniecznie muzycznych). I w każdym profilu musi mieć podstawową ilość godzin taką samą. Więc jeśli córka chce kształcić się w kierunku muzyki to i tak pewnie szkoła muzyczna byłaby wskazana.
      • e_r_i_n Re: Gimnazjum profil muzyczny? 21.05.14, 08:10
        No nie wiem, czy jedna godzina więcej - w sportowych jest 10h zajęć.
        • jakw Re: Gimnazjum profil muzyczny? 21.05.14, 08:34
          Ale to w sportowych. Nie wiem jak w artystycznych, ale w publicznym gimnazjum 3 lata temu te profile matematyczno-językowe to była taka trochę ściema żeby dodać atrakcyjności klasom/gimnazjum. Po prostu jest jakiś przydział godzin odgórny plus 1 czy 2 godziny dyrektorskie i właśnie te 2 godziny dyrektorskie były przydzielane na dodatkowe lekcje przedmiotów "profilowanych".
          • e_r_i_n Re: Gimnazjum profil muzyczny? 21.05.14, 15:46
            W zwykłym gimnazjum w klasie sportowej. Nie w gimnazjum sportowym.
            • jakw Re: Gimnazjum profil muzyczny? 21.05.14, 16:42
              Ale klasy sportowe też miałam na myśli. I nawet w klasach matematycznych w dość znanym z nauczania matematyki gimnazjum na Twardej to chyba jest z 6 godzin matematyki (przy 4 czy 4 w klasie "normalnej")
              • jakw Re: Gimnazjum profil muzyczny? 21.05.14, 16:43
                tzn w klasach sportowych tych godzin wf-u bywa i 10 tygodniowo - ale w klasach matematycznych w gimnazjum wcale nie ma 10 godzin matematyki.
    • niktmadry cele: 21.05.14, 09:13
      Wybierając profil muzyczny:
       Poznajesz wartości rytmiczne i wysokości nut
       Masz szansę śpiewać w szkolnym chórze
       Uczestniczysz w zajęciach emisyjnych
       Masz możliwość koncertowania solo, zespołowo oraz chóralnie
       Możesz sprawdzić się w konkursach wokalnych, chóralnych
       Poznajesz różne gatunki muzyczne
       Zostaniesz przygotowany do dalszego kształcenia muzycznego
       Kandydatów do tej klasy obowiązuje sprawdzian predyspozycji muzycznych
      To wklejka z ich strony.

      Nie mam zamiaru zabraniać dziecku nauki w II stopniu SM szkoły popołudniowej - jeśli będzie chciała. Nie Chciałabym, żeby kształciła się tylko muzycznie - to jest moim zdaniem trochę ryzykowne (w sensie późniejszego znalezienia pracy - nie piszę, że nie jest możliwe ale po PSM też bedzie możliwe ale po normalnym gimnazjum dojdzie chociaż porządna znajomosć jezyków a nie tylko nut.) Pytanie: Czy upierać się na inne gimnazjum czy pozwolić 12-latce decydować o jej wykształceniu. (poszła jako 6latka do SP)?Do tego wybranego gimnazjum musiała by dojerzdzac około 40 minut. Jej to nie przeraża - obecnie też jeździ do SM. Mnie się to nie podoba.
      • an.16 Re: cele: 21.05.14, 11:00
        To nie wygląda na "edukację muzyczną" a umuzykalnienie. I pewno skierowane jest do dzieci, które nie maja za sobą szkoły muzycznej. Z jednej strony strata czasu, a z drugiej, dlaczego nie skoro to dopiero gimnazjum, czyli cd. podstawówki, a córka chce tam iść. Lepiej zainteresuj się jak szkoła wypada w egzaminach gimnazjalnych i jeżeli dobrze to niech sobie idzie. Gimnazjami profilowanymi sa jedynie sportowe i dwujęzyczne. Tam rzeczywiście jest więcej sportu i języka obcego i do nich zdaje sie dodatkowe egzaminy: sprawnościowe i tzw. kompetencji językowych.
        • niktmadry Re: cele: 21.05.14, 13:58
          Dzięki. No właśnie trochę mnie to "boli", ze nie idzie do jakiegoś dwujęzycznego (a z nauką języka nie ma problemu). Zastanawiam się tez, kiedy ona znajdzie czas na te chóry w gimnazjum jeśli twierdzi, że chce się uczyć w II stopniu. A jako że gimnazjum będzie miało normalny poziom języka to i pewnie trzeba będzie brać korepetycje by umiała choć trochę lepiej ten język. Do tej klasy tez sa jakies specjalne przesłuchania - podobne jak na egzaminach wstępnych do SM. Żal mi, że się w tym wybrany gimnazjum nie rozwinie a z drugiej strony wciąz się zastanawiam czy to już ten etap kiedy wybór należy pozostawić dziecku czy jednak naciskać na nią?
          • skarolina Re: cele: 21.05.14, 14:31
            Ja bym nie zostawiła wyboru - ten "program" jest stratą czasu dla dziecka po SM Ist. Lepiej spożytkować energię na rzeczy bardziej przydatne. Te podstawy, które tam są, to ona już ma, chórów jest dużo, niekoniecznie trzeba się uwiązywać do szkolnego (a będzie pewnie obowiązkowy w takiej klasie), zdecydowanie lepiej postawić na edukację językową i muzykę w formie zajęć dodatkowych niż odwrotnie.
            • morekac Re: cele: 21.05.14, 21:41
              ten "program" jest stratą czasu dla dziecka po SM Ist.
              Hm, a dlaczego uważasz, że przebywanie z ludźmi o podobnych zainteresowaniach jest stratą czasu?
              • skarolina Re: cele: 21.05.14, 21:47
                Za stratę czasu uważam poświęcanie iluś godzin w tygodniu na coś, co dziecko już umie. Nie jest to przesadnie rozwijające. A te zainteresowania naprawdę można rozwijać gdzie indziej, bez przywiązywania się do tak sprofilowanej szkoły.
                • morekac Re: cele: 21.05.14, 22:18
                  To pewnie będzie 1-2 godziny w tygodniu, litości. Całą resztę będzie miała jak w każdym innym gimnazjum (również w normalnym). I nie chodzi o rozwój zainteresowań , a o to, że spędzanie ponad trzydziestu godzin tygodniowo z ludźmi o podobnych zainteresowaniach może być po prostu przyjemniejsze niż spędzanie tego czasu z kimś, kogo uważa się za troglodytów.
                  Może być po prostu sympatyczniej, a to też jest istotne.
                  Sprawdziłabym tylko, jakie szkoła ma wyniki z egzaminów i opinie nt. bezpieczeństwa - jeśli nie odstaje w dół od okolicznej średniej i nie krążą o niej straszliwe opowieści- nie stawiałabym oporu.
                  A poza tym nie rozpaczałabym na razie, bo pewnie jej się jeszcze ze 3 razy zmieni.
              • jakw Re: cele: 21.05.14, 23:05
                morekac napisała:

                > ten "program" jest stratą czasu dla dziecka po SM Ist.
                > Hm, a dlaczego uważasz, że przebywanie z ludźmi o podobnych zainteresowaniach j
                > est stratą czasu?
                No właśnie. Istnieje niebezpieczeństwo , że do tej klasy "matematycznej" będą chodzić osoby, które będą rozprawiać z zapałem o sześcianach i trójkątach (ale nie tych muzycznych), za to nie będą w stanie odróżnić Chopina od Bacha. W takiej klasie dziewczę o zainteresowaniach bardziej artystycznych nie musi czuć się dobrze.
      • misterni A dlaczego uważasz, że wukształcenie muzyczne 21.05.14, 14:37
        wyklucza znajomość języków? Muzycy w większości posługują się biegle co najmniej dwoma językami obcymi.
        • niktmadry Re: A dlaczego uważasz, że wukształcenie muzyczne 21.05.14, 15:09
          Wiem, ze muzykom łatwiej przychodzi nauka języków obcych. Zakładam, że nie będzie miała na to czasu jeśli planuje uczyć się popołudniami w II stopniu SM. Już teraz ma mało czasu będąc w 5 klasie Sp i popołudniami ucząc się w SM.
          • skarolina Re: A dlaczego uważasz, że wukształcenie muzyczne 21.05.14, 16:24
            niktmadry napisał(a):

            > Wiem, ze muzykom łatwiej przychodzi nauka języków obcych.

            Mit, moja droga, mit...
            • jakw Re: A dlaczego uważasz, że wukształcenie muzyczne 21.05.14, 16:35
              skarolina napisała:

              > niktmadry napisał(a):
              >
              > > Wiem, ze muzykom łatwiej przychodzi nauka języków obcych.
              >
              > Mit, moja droga, mit...
              Tak nie do końca. Miałam kiedyś przyjemność chodzić na angielski z zawodową muzyczką. Niuanse akcentu łapała najlepiej w grupie - a najkrócej tego języka uczyła się.
            • misterni Re: A dlaczego uważasz, że wukształcenie muzyczne 21.05.14, 16:49
              Żaden mit. Wśród moich znajomych muzyków, nie ma ani jednej osoby, która nie miałby biegle opanowanego co najmniej jednego języka + drugiego w stopniu komunikatywnym. Łączy się to nie tylko z lepszym słuchem, ale też z częstymi na ogół podróżami.
              • skarolina Re: A dlaczego uważasz, że wukształcenie muzyczne 21.05.14, 21:54
                Nie wiem, ilu masz znajomych muzyków, ale jakoś dziwnie moje doświadczenia na tym polu nie potwierdzają Twojej opinii - zarówno w szkole, jak i na studiach tych, którym nauka języka przychodziła z łatwością, była garstka. Większość tłukła w kółko to samo, średnio rozumiejąc i przy każdej zmianie nauczyciela kombinowała, jak się cofnąć, żeby nie uczyć się więcej. W efekcie chcąc opanować język w miarę biegle, musiałam uczyć się sama, bynajmniej nie w towarzystwie kolegów z klasy czy roku.
                W tej chwili faktycznie, młodzież w większości mówi po angielsku, ale tych, którzy znają drugi język jest bardzo niewielu.
                • misterni Re: A dlaczego uważasz, że wukształcenie muzyczne 21.05.14, 22:45
                  skarolina napisała:

                  Nie wiem, ilu masz znajomych muzyków,

                  Sporo, właściwie głównie znam muzyków, bo sama jestem nim z zawodu. Na poziomie szkolnym faktycznie różnie to wyglądało, ale to był lata 80', więc i podejście do nauki języków obcych było inne, a i lektorów w szkole nie było dobrych, ale Ci sami ludzie, co uczyli się tylko z lekcji na lekcje, teraz mówią biegle w co najmniej jednym, a przeważnie dwóch - trzech. Po prostu taka potrzeba przyszła i na studiach normą już było, że się uczyło języków ze szczególnym naciskiem.
                  • skarolina Re: A dlaczego uważasz, że wukształcenie muzyczne 21.05.14, 22:57
                    No cóż, to ja ze swojego środowiska mam zgoła inne obserwacje. Zwłaszcza o tym uczeniu się z lekcji na lekcję - mało kto z mojej klasy poszedł na studia z przyzwoitą znajomością języka, którego uczyliśmy się przez sześć lat. Większość klasy przyswajała z trudem, łatwości wcale nie mieli większej niż moi znajomi z innych szkół. A na studiach wcale się nie poprawiło.
                    Choć przyznam, że faktycznie młodzież z angielskim sobie radzi, choć też znowu nie widzę żadnej ich przewagi nad znajomymi niemuzycznymi. Ale innych języków jakoś uczyć się nie chcą, chyba, że ich akurat gdzieś na kontrakt lub stypendium zniesie.
                    • misterni Re: A dlaczego uważasz, że wukształcenie muzyczne 22.05.14, 00:10
                      Wiesz co, jak pisałam, w liceum różnie to bywało, ale ogólnie nie mogę powiedzieć, że było gorzej pod tym względem niż w innych liceach (ja chodziłam do PLM im F. Chopina w Krakowie). a wręcz mogę powiedzieć, że zawsze miałam rażenie, że w "muzyku" jednak lepiej stoimy językowo niż w innych szkołach, dość popularne były, zwłaszcza w ostatnich klasach dodatkowe lekcje i sporo z nas zdawała język ustnie na maturze, chociaż nie był obowiązkowy, a trudniej było go zdać niż inne przedmioty, które można było wybrać w zamian wink.
                      Pamiętam też, że już wtedy było parę osób, które mówiły świetnie po angielsku, niemiecku czy francusku - widać to było zwłaszcza podczas wymian, że ludzie sobie doskonale radzą. Ale faktycznie, byli oni wtedy w mniejszości. Natomiast teraz widzę, że jest to większość. Np moja przyjaciółka kończyła liceum ze średnią znajomością angielskiego, a studia (wokalno - aktorskie) już ze świetną znajomością angielskiego i włoskiego, oraz bardzo dobrą niemieckiego. Inna koleżanka - ledwie angielski, teraz świetnie angielski, portugalski i włoski. I tak mogłabym wymieniać i wymieniać smile
                      • e_r_i_n Re: A dlaczego uważasz, że wukształcenie muzyczne 22.05.14, 10:50
                        Ja myślę, że jednak daleko idące to stwierdzenie o muzykach i językach. Raczej to cecha osobnicza + możliwości. Ludzie po mojej uczelni ekonomicznej znają co najmniej 2 języki perfect (bo szkoła ma alternatywną nazwę szkoły głównej językowej).
      • misterni Te cele, to program dla 21.05.14, 14:38
        dzieci bez podstaw muzycznych. Bez sensu moim zdaniem.
      • jakw Re: cele: 21.05.14, 16:33
        W gimnazjum z profilem muzycznym też mają języki - i pewnie dokładnie tyle samo godzin co w gimnazjum z profilem matematycznym.
    • jajko54 Re: Gimnazjum profil muzyczny? 21.05.14, 21:39
      bez sensu, straci tylko czas na te zajęcia i będzie się nudzić bo po SM ma to w małym palcu. może poproście szkołę o dokładny program i sprawdźcie z córką co tam jest i czy większość już wie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka