kukaszkaa
27.05.14, 08:30
Znajoma tak określiła uczniów szkół prywatnych/społecznych.
Jak to jest naprawdę? Czy do szkoł prywatnych chodzi elita, a do publicznych patologia? Czy dzieci z cieplarni radzą sobie potem skonfrontowane z normalnym życiem, czy jednak ono je zaskakuje? A może zamienają się w takiej szkole w snobów?
Jak sądzicie?