Dodaj do ulubionych

Dwie porady kulinarno-gospodarcze

21.06.14, 20:43
potrzebne. Jako, że nie mogę mleka ani cukru, a ciągnie mnie do słodkiego, oj ciągnie, przeprosiłam się z pieczeniem w domu ( z mlekiem z migdałów, jajkami przepiórczymi i stewią).
I tak, czy emama zna:
1. Przepis na chrupiące gofry? Takie mniam, mniam. Wiem, pełno przepisów od groma, ale wszystkie mi wychodzą gumowate jak dętka od roweru
2. Patent na zjeb!#$%^ piekarnik. Otóż mój piekarnik, jeszcze na gwarancji, piecze tak skurczybyk, że jak ciasto mam w tortownicy, to boki się przypalą, a środek ciasta wychodzi surowy. Reklamowałam piekarnik, ale producent nie uznał tego za wadę big_grin poradzono mi piec w brytfankach kwadratowych ;P
Obserwuj wątek
    • solejrolia Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 21.06.14, 20:50
      gofrów nie piekę.
      ale skoro twój piekarnik nie bardzo, to może zrób sobie ciasto bez pieczenia?
      taki sernik na zimno (bez mlekatongue_out ale z twarogu) albo chociaż taki deser, że jogurt naturalny słodzisz, chocby stewią, mieszasz z żelatyną, niech zastygnie a na to mus truskawkowy.
      albo lody- sorbety owocowe, mniam.
      ja bez piekarnika poszłabym w tę stronę.
    • ichi51e Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 21.06.14, 20:58
      Piecz moze w kapieli wodnej? Podobno sie wtedy cieplo lepiej rozchodzi.
      • raczek47 Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 21.06.14, 21:08
        może gofrownica za słaba?
        Ja tak się kiedyś nacięłam-kupiłam w promocji, okazało się potem,ze chyba 600 watowa była(czyli słaba) i żadne gofry nie wychodziły chrupiące, z żadnego przepisu wszystkie jak gąbka.
        Potem ktoś mi powiedział,ze gofrownica powinna mieć moc ponad 1000,żeby dobrze piekła.
        Tamtą oddałam komuś a nowej już nie kupowałam, więc nie wiem, czy to do końca prawda, fakt,ze w mojej się nie piekły.
    • mid.week Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 21.06.14, 21:22
      pychaciasta.bloog.pl/id,334645525,title,Ciasto-z-kasza-manna-bez-pieczenia,index.html
      takie robiłam niedawno z mlekiem sojowym. Zamiast polewy może być galaretka. I piekarnika nie trzeba smile
    • anilka Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 21.06.14, 22:01
      chrupkość i w ogóle fajność gofrów zależy od gofrownicy, ma mieć dużą moc, sprawdziłam. W poprzedniej wychodziły naleśniki gąbkowate o kształcie gofrów, w obecnej cudo. Z obojętnie jakiego przepisu właściwie.
      A w piekarniku może za wysoką temp ustawiasz, boki się przypalają a środek jeszcze surowy.
      Ja mam w 1 foremce odwrotny problem, wierzch się przypala a przez boki jakby ciepło nie dochodzi.
      • raczek47 Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 21.06.14, 22:04
        no właśnie, czyli jednak potwierdzasz to, co napisałam ciut wyżej- mi nie wychodziły żadne, ani naleśnikowe ani drożdżowe.Potem się zniechęciłam,ale może znów kupię gofrownicę,już jestem mądrzejsza w jaką zainwestować.
      • b.bujak Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 21.06.14, 22:52
        anilka - napisz, proszę jaką masz gofrownicę
        • saruska75 Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 21.11.14, 19:36
          Gofrownica od lat! sprawdzona i to naszej polskiej firmy Dezal, duża moc i niezawodność, gofry wychodzą chrupiące, trzeba je tylko studzić nie położone na płasko. Więcej o dobrym wyborze gofrownicy warto tu poczytać www.parazgara.pl/gofrownica/
      • myszomle Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 22.06.14, 00:00
        anilka napisała:

        > A w piekarniku może za wysoką temp ustawiasz, boki się przypalają a środek jesz
        > cze surowy.

        To samo przyszło mi do głowy. Ścina ci błyskawicznie boki i ciepło nie dochodzi do środka przez tę skorupę. Każdy piekarnik trzeba wyczuć. U mnie góra grzeje mocniej niż dół. Każde ciasto najpierw włączam na dwie grzałki na 15-20 minut a potem przełączam tylko na dolną. I oprócz ptysiowego, francuskiego i ciasteczek wszystkie wypieki idą do zimnego piekarnika.

        ---
        truskawkiwmilanowku.blox.pl/html
        najlepszepolskiefilmyiseriale.blox.pl/html
    • panna.w.paski Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 21.06.14, 22:05
      Ja co prawda nie pomogę z tymi konkretnymi poradami, ale zerknij na bloga Bei,ma dużo przepisów na słodkości dla alergików (bez mleka i jajek), możliwe, że bez cukru też się coś znajdzie smile

      www.beawkuchni.com/category/bez-jajek-i-mleka-krowiego
      • ichi51e Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 22.06.14, 10:48
        Bez cukru prawie i bez jajek jest chleb bananowy. Dobry jest.
    • kubona Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 21.06.14, 23:48
      na piekarnik nie poradzę, sama mam kiepski.
      ale gofry zawsze mam chrupiące i pyszne. do ciasta dodaję osobno ubite białka na sztywno, i potem delikatnie mieszam łyżką. po upieczeniu układam je na kratce żeby stygły równomiernie z każdej strony. jak są już zimne, posypuję pudrem,
      aha, do ciasta dodaję trochę cukru.
    • myszmusia Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 22.06.14, 06:15
      Sadze,ze faktycznie za mala moc gofrownicy.
      A moge sie usmiechnac o przepis na bez mleka i cukru?
      Z jaka stewia robisz? Faktycznie mielona czysta czy sklepowe mieszanki wygladajace jak slodzik? One maja jakies dodatki.
      • stacie_o Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 22.06.14, 09:17
        daktylowiec jak dla mnie 3/5
        garnkofilia.blogspot.com/2013/04/daktylowiec-bez-cukru-glutenu-jajek-i.html
        muffinki 5/5
        bibliasmakow.pl/muffiny-babeczki-bez-jajek-cukru-mleka-i-masla/
        marchewkowiec jak dla mnie ideal
        ammniam.pl/ciasto-marchewkowe-bez-cukru/
        • myszmusia Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 22.06.14, 11:11
          Wielkie dziekismile powiedz jeszcze prosze jakiej stewi uzywasz?
          Chociaz faktycznie b. Dobrze wychodzi slodzenie daktylami tylko na gladko je trzeba rozdrobnicsmile
    • eliszka25 Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 22.06.14, 07:33
      mysle, ze piekarnik po prostu musisz wyczuc. mi na poczatku z obecnego piekarnika tez nie wychodzilo zadne ciasto. same zakalce albo niedopieczone. ba, nawet miesa czy jakiejs zapiekanki na obiad nie bylam w stanie upiec. w koncu metoda prob i bledow doszlam do tego, ze ciasta musza sie piec przewaznie dluzej niz w przepisie, czasem z nizsza temperatura. nauczylam sie, ze do ciasta wstawionego do piekarnika po prostu zagladam (najlepiej bez otwierania piekarnika) i jak mi sie z wierzchu za mocno przypieka, to zmniejszam temperature, zeby piec dluzej. miesa z kolei musze zwykle piec w wyzszej temperaturze niz w przepisie, zeby wyszlo dobre i tez sprawdzam, czy juz.

      co do gofrow, to niestety dobra gofrownica, to podstawa. nie kazda dobrze piecze (jak piekarnik). najbardziej chrupiace i puszyste wychodza mi, kiedy bialka ubije na sztywno i dodam do ciasta zupelnie na koniec.
    • triismegistos Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 22.06.14, 09:01
      Gofrownicę masz ponizej 1000 wat, zgadłam? A piekarnika musisz się po prostu samodzielnie nauczyć, ja pamiętam jak moja pierwsza zapiekanka zieniaczana po dwóch godzinach pieczenia była surowa a goście głodni przebierali kończynami.
      • aga_sama To jaki piekarnik 22.06.14, 11:22
        Podłączę się, bo muszę kupić. Wiem, ze chce prowadnice teleskopowe i jakieś łatwe czyszczenie.... Piekarnika używam prawie codziennie, w nowym chce piec chleb...
        Doradzcie coś plizzzz.
    • marghe_72 Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 21.11.14, 20:03
      Gofry Bajaderki
      miszmasz-marghe.blogspot.com/2009/07/gofry.html
      i gofry Pomidorro
      miszmasz-marghe.blogspot.com/2012/06/gofffry-na-sniadanie.html
      • kremka2014 Re: Dwie porady kulinarno-gospodarcze 21.11.14, 23:01
        Od jakiegoś czasu, naśladując moje dwie znajome, które pieką jak natchnione, robię tak: nagrzewam piekarnik, wkładam ciasto na wyższą temperaturę - najczęściej 200 st. Potem po wyrośnięciu czyli ok 10 - 15 min.zjeżdżam do 180st. Spróbuj.
        A gofry, cóż.... Wysoka moc, tak jak napisano oraz ubite białka i mąka ziemniaczana w przepisie.ja jeszcze lubię gdy zamiast mleka, wody(gazowanej najlepiej) dodam kefir. Smak nieziemski.
        Gofrownicy nie posiadam z premedytacją. Po prostu pożyczam. Własnościowa oznaczałaby ciężką otyłość i konieczność poszerzenia otworów drzwiowych😉

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka