Dodaj do ulubionych

CHCĘ MIEĆ DZIECKO!

25.08.04, 15:07
drogie mamy, pomóżcie.
Chcę mieć dziecko - drugie, ale mój małżonek upiera się że jedno (mamy syna w
wieku 2 lat) wystarczy. Nie potrafię go przekonać.... Może mi coś
poradzicie.. jakieś udane sposoby na drugą pociechę?
Obserwuj wątek
    • alpepe seks? :) 25.08.04, 15:09
      • efef Re: seks? :) 25.08.04, 15:15
        mąż się zabezpiecza... więc seks owszem.... ale dzieci nie..... smile
        jak go skłonić do zdjęcia osłonki?????? i do tego żeby chciał mieć kolejną
        kruszynkę?????? wink
    • donatta Re: CHCĘ MIEĆ DZIECKO! 25.08.04, 15:28
      Proponuję zacząć go urabiać. Mozolnie, ale delikatnie. Skołować tak, że za parę
      miesięcy będzie przekonany, że to on chce dziecka, a Ty nie.
      I nie jest to wcale żartsmile
      • verdana Re: CHCĘ MIEĆ DZIECKO! 25.08.04, 15:31
        Zaraz, to nie takie proste. Dlaczego on nie chce dziecka? Może nie czuje się na
        siłach zarobić na kolejnego domownika? Może jest zmęczony i chciałby przez parę
        lat "odetchnąć", wyspać się, wyjechać na wakacje? Czy mówi, dlaczego nie chce?
        Bo może ma jakieś ważne powody.
    • marghe_72 Re: CHCĘ MIEĆ DZIECKO! 25.08.04, 15:36
      A dlaczego to Ty miałabyś być górą?
      NIe podajesz powodów dla których On nie chce. A nuż są rozsądne?
      m.
    • mamadwojga Re: CHCĘ MIEĆ DZIECKO! 25.08.04, 15:38
      Gadać, gadać, gadać. Metodą - "kropla drąży skałę"
      Roztaczać czarowne wizje rodzeństwa, ewentualnie wizje trwożliwe typu "a co jak
      się coś stanie nam, to on zostanie sam". Urabiać, maglować itp.
      Życzę powodzenia.
      A drugie dziecko było jedną z lepszych rzeczy która mi się w życiu przytrafiła.
      To była super decyzja.
      • hanna26 Re: CHCĘ MIEĆ DZIECKO! 25.08.04, 23:54
        Powiedz, że koleżanka z forum, o niku hanna26 jest jedynaczką i ma o to wielki
        żal do rodziców.
    • efef Re: CHCĘ MIEĆ DZIECKO! 26.08.04, 08:43
      pytacie dlaczego on nie chce?
      do końca sama nie wiem.....
      może dlatego że rynek pracy jest niepewny, pracujemy - ale nigdy nie wiadomo co
      będzie dalej...
      Wiem tyle, że on w tej chwili nie jest ze swojej pracy zadowolony, może coś
      wyczuwa..... i się boi.....
      On sam nie podaje powodów dlaczego nie - po prostu mówi że nie chce i
      juz "Jedno wystarczy".
      Wydaje mi się tez że sądził że z dzieckiem jest mniej roboty - a teraz się
      przekonał ile to biegania.
      Ale powiedzcie.... czy to wszystko z perspektywy lat jest ważne?
      Spojrzymy na to za 20 lat... i stwierdzimy ze to były drobnostki... a nasze
      dzieci - i jedno i drugie będą już dorosłe.
      • beata32 Re: CHCĘ MIEĆ DZIECKO! 26.08.04, 09:28
        A kto mi za 20 lat będzie pamiętał, że byłam gdzieś tam świetnym pracownikiem.
        Ale jak spojrzę na moich większych o głowę (tak liczę) synów. To będę widziała,
        że to moje życie miało jakiś sens.

        Ale droga efef, dowiedzenie się dlaczego on tak uważa myślę, że jest bardzo
        ważne. Czy Wasz związek jest napewno mocny, czy może on ma obawy czy Was
        utrzyma, czy obowiązki związane z dzieckiem go przeastają.
        Taka decyzja najlepiej jak jest wspólna, więc jeśli jego obawy są do
        przeskoczenia to nie pozostaje Ci nic innego tylko do powoli urabiać do
        świadomej decyzji.

        Pozdrawiam
    • efef Re: CHCĘ MIEĆ DZIECKO! 26.08.04, 09:33
      staram się go urabiać....
      mówię, przekonuję.... tym bardziej że sam wcześniej cjhciał mieć więcej
      dzieci.ciągle mam nadzieje że to pomoze.....
      powiedzcie mi jednak - co sądzicie o planowanej "wpadce" - bo nie wiem czy
      powinnam to traktować nawet jako ostateczność - czy w ogóle o tym nie myśleć?
      • triss_merigold6 Re: CHCĘ MIEĆ DZIECKO! 26.08.04, 12:17
        Fatalny pomysł. Jeśli mąż nie chce i mówi to otwarcie wówczas wrobienie go w
        kolejnego potomka potraktuje - i słusznie - jak oszustwo.
      • beata32 Re: CHCĘ MIEĆ DZIECKO! 26.08.04, 12:23
        Absolutnie nie,
        Uważam, że to spowoduje zachwianie zaufania między Wami, nie wiem czy do
        odbudowania. Facet może się poczuć wmanewrowany, potrakowany jak rozpłodowiec.
        Nigdy więcej Ci nie uwierzy.

        Czy ostateczność - musisz sobie odpowiedzieć na pytanie co jest dla Ciebie
        ważniejsze - drugie dziecko czy mąż. Bo decydując się na taki 'numer' musisz
        się liczyć z utratą męża.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka