guderianka Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 07:58 ona jest gruba ?! przecież to normalnie zdrowo wyglądająca kobieta-a nie gruba baba chyba, że ja jeszcze śpię Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 08:08 chyba jednak śpisz normalnie wyglądająca kobieta to kobieta bez nadwagi Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 08:13 Ma piękną twarz. Szczupła to ona nie jest ale mnie to nie przeszkadza. Jaki ona może nosić rozmiar? Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 08:15 >Jaki ona może nosić rozmiar? 46- 48 może. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 08:09 To nie jest modelka XL, przy jej wzroście i wadze to jakaś pomyłka. Laska waży ponad 90kg, co przy jej wzroście robi z niej ogromną kobietę. Jest młoda jeszcze, to i skórę może mieć całkiem ładną i jędrną. Nie podoba mi się promowanie zbyt wychudzonych i zbyt grubych pań. Taka otyłość nie jest zdrowa i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
agniesia1973 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 08:57 Jestem tego samego zdania. Promowanie skrajności nie jest dobre. Mamy do wyboru albo modelki skrajnie wychudzone albo otyłe, takie jak na załączonym zdjęciu. Przeczytałam na TVN24, że ta modelka waży ponad 90 kg - to nie rozmiar XL. Dlaczego nie ma modelek o przeciętnych rozmiarach? Przecież większość z nas mieści się jednak w granicach szerokiej normy... Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 09:20 > Mamy do wyboru > albo modelki skrajnie wychudzone albo otyłe, takie jak na załączonym zdjęciu. Otyła modelka wygląda tak: Tamta ma nadwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 10:34 Rozmiar a waga, to dwie różne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 10:43 rosapulchra-0 napisała: > Rozmiar a waga, to dwie różne sprawy. otoz to bo dodatkowe zmienne to wzrost ( 80kg dla 180cm to szczupla, a 80kg dla 155cm to niestety nadwaga) + budowa ciala ( inna wage ma kobieta drobnokoscista niz grubokoscista, kobieta z biustem G niz kobieta z biustemA ) itd. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 10:55 180 i 80 kg to nie jest szczupła osoba. Przy dobrych wiatrach nosi rozmiar 42, częściej 44 - przy nie zbyt dużym biuście. Pozostaje jeszcze kwestia proporcji. Odpowiedz Link Zgłoś
killa_bunnies Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 11:03 Nie wiem, czy to promocja otyłości, ona jest przede wszystkim interesująca - ma piekną twarz i nieidealne ciało, wyróżnia się na tle "standardowych", takich samych modelek. Choć owszem, piękne kobiety w rozmiarze 38-40 jak najbardziej istnieją i fakt, jakoś są pomijane w świecie mody. Mnie się ona bardzo podoba, podobnie jak inne modelki plus size. Ale ja zwracam uwagę przede wszystkim na twarz i włosy - jeśli jest ładna, a włosy długie (bo takie jednak mi sie bardziej podobają), to nadwaga dodaje tylko takiego "smaczku". Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 11:25 Przed zajściem w ciążę wyglądałam niemal jak klon tej pani , więc może po prostu niewiele jeszcze w życiu widziałaś Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 13:05 Modelkami zostają bardzo młode dziewczyny, czasem już od 13-14 roku życia, jędrne gładkie ciało to nic dziwnego. Co więcej o gładkość łatwiej u takich właśnie puszystych. Jak dla mnie ta modelka jest ciut za pełna, podejrzewam że jest w rozmiarze 46, nie wiem ile ma wzrostu ale jeśli waży 90 kg to może się ocierać o otyłość. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 13:15 Zalezy od rozmiarówki. Ja na górze mam 40 albo M, albo L jak coś luźniejsze, a na dole 42 lub 44 (lub XL). Jestem dość niska i pewnie mam krótsze nogi niż ona z jej 180 cm wzrostu. Dziwię się, ze tyle pań mówi o niej gruba. Uważam, że jest normalnej budowy, tj. w spektrum normalności, które zaczyna się 36 a kończy 46-to jest średniość a nie jedyny słuszny rozmiar 36jako "norma". Dodam, ze wg miary zrobionej mi na fitnesie jestem w normie, w górnych rejonach, ale nie miałam napisane "nadwaga" tylko właśnie norma. Nadal nie rozumiem, czemu ktos o niej pisze "gruba". Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 13:32 I obawiam się, że nie zrozumiesz, bo oparłaś się medialnemu praniu mózgów. Dla 9/10 kobiet, jak widać w dyskusji, normą jest wyłącznie 36/38, a BMI 19, mimo że z medycznego punktu widzenia do 25 mamy normę. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 13:36 Otyłość zaczyna się od BMI 30, czyli przy wzroście 170 cm ok.86 kg, i dopiero tu można zacząć mówić o patologii. Dla porównania: osoba o wymiarach Anji Rubik to nie niedowaga, a wychudzenie ( BMI 16). Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 13:40 > mimo że z medycznego punktu widzenia do 25 mamy normę. No ba, ja już spotkałam się z teorią, że norma to do 23 Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 13:41 A przepraszam, ja podałam rozmiar 40. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 13:50 > Dziwię się, ze tyle pań mówi o niej gruba. Uważam, że jest normalnej budowy, tj. w spektrum normalności, które zaczyna się 36 a kończy 46-to jest średniość a nie jedyny słuszny rozmiar 36jako "norma". "tyle pań" mówi o niej gruba zgodnie z rzeczywistoscią jesli dziewczyna w tak młodym wieku ma BMI prawie 28 , a od 30 zaczyna się otyłość, to jak należy mówić? pisze na podstawie danych z tego watku czyli waga modelki (podobno ) 90, wzrost 180 Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 14:59 Ma bmi 27 16,0 – wygłodzenie 16,0–16,99 – wychudzenie (spowodowane często przez ciężką chorobę lub anoreksję) 17,0–18,49 – niedowagę 18,5–24,99 – wartość prawidłową 25,0–29,99 – nadwagę 30,0–34,99 – I stopień otyłości 35,0–39,99 – II stopień otyłości (otyłość kliniczna) ≥ 40,0 – III stopień otyłości (otyłość skrajna) (za wiki) Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 15:11 o, jak pięknie się zgadzamy w tym wątku chyba tylko jedna osoba okresliła ją jako otyłą, niesłusznie natomiast dziewczyna z solidną nadwagą na pewno nie wygląda "normalnie", jak niektóre forumki próbuja mówić, bo "normalna" to osoba z wagą w normie ona nie jest w normie i co? i nic, po prostu nie ma sensu oszukiwac rzeczywistości mozna miec nadwagę i być piękna kobietą nie mozna miec nadwagi i byc równoczesnie szczupłą albo w "w normie" to naprawdę takie trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 15:26 >tyle pań" mówi o niej gruba zgodnie z rzeczywistoscią >jesli dziewczyna w tak młodym wieku ma BMI prawie 28 , a od 30 zaczyna się otyłość, to jak >należy mówić? pisze na podstawie danych z tego watku czyli waga modelki (podobno ) 90, wzrost 180 Z tym że kulturysta ma bmi sugerujące otyłość. Patrząc na nią nie widzę, by była "gruba". Jest normalna, zgrabna, na pewno nie szczupła, a słowo gruba to dla mnie synonim otyła. A juz tytuł wątku 'ze skrajności w skrajność' sugeruje, iż pani ta jest skrajnie gruba. Ale ok, niektóre kobiety zawsze wyjątkowo surowo (i niesprawiedliwie) oceniają zarówno inne kobiety jak i siebie, wiecznie są z czegoś niezadowolone, coś by poprawily, podłoga zawsze nie dość czysta a figura zawsze ma jakieś defekty. 3/4 z tego nie dostregam i chyba lepiej mi się z tym żyje Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 15:37 Patrząc na nią nie widzę, by był > a "gruba". A to juz Twoj problem. Jesli ktoś chce widzieć normę tam, gdzie jest ewidentna (BMI) i widoczna nadwaga, to niech widzi, byleby nie innym ciemnoty nie wciskał. niektóre kobiety zawsze wyjątkowo surowo (i niesprawiedliwie) oceniają > zarówno inne kobiety jak i siebie, wiecznie są z czegoś niezadowolone, coś by p > oprawily, Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga c.d. 31.07.14, 15:44 "niektórym kobietom" nie wystarczy opinia, że grubsza kobieta może byc również atrakcyjna, a nawet -dla niektorych panow- jeszcze bardziej pociągająca, niż szczupła nie uspokoją się, dopóki nie usłyszą, że gruba tak naprawdę jest zupełnie szczupła, w normie, przeciętna itp Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: c.d. 31.07.14, 15:59 Słowa mają moc, a słowo "gruba" jest nacechowane pejoratywnie. To wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: c.d. 01.08.14, 22:12 nowel1 napisała: > Słowa mają moc, a słowo "gruba" jest nacechowane pejoratywnie. > To wszystko. A zależy dla kogo... dla mnie to po prostu określenie, takie samo, jak szczupły, wysoki, niski. O sobie też mówiłam, że jestem gruba, kiedy byłam. Nie cierpię tych wszystkich okrężnych określeń, co to mają nie urazić - te puszystości, okrągłości, przy kości... nikt się od nich nie robi szczuplejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 22:51 Też mnie drażnią te wszystkie infantylne "puchatki" itp.-bardzo infantylne. Za to bardzo mi się nie podoba, ze osoby normalne nazywa się grubymi, że niektóre kobiety mają aż tak wyprane mózgi. I to się zaczyna bardzo wcześnie, moja przedszkolaczka próbuje się odchudzać (jest b. szczupła) i przyniosła to z przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: c.d. 01.08.14, 23:06 Dokładnie. To nie jest kwestia tego, że jedna kobieta wbije szpile drugiej. To się przenosi dalej i niestety ofiarami stają się małe dziewczynki. Zamiast uczyć dzieci, że ludzie są różni i trzeba akceptować swoje ciało, wpędzamy już kilkulatki w manię odchudzania, od której tylko o krok do anoreksji. Też mam w rodzinie dziewczynkę w wieku wczesnoszkolnym, byliśmy na kinderbalu i dla mnie to był lekki szok, że ani solenizantka, ani jej koleżanki nie tkną tortu urodzinowego, bo trzymają linię (wszystkie chude jak patyk). To jest jakaś paranoja i w moim skromnym odczuciu spaprane dzieciństwo. I to my, dorosłe kobiety, ponosimy odpowiedzialność za to co się dzieje z naszymi córkami. Gratuluję. Teraz sobie wróćcie do wyzywania tej modelki od grubasów. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: c.d. 02.08.14, 08:16 > A zależy dla kogo... dla mnie to po prostu określenie, takie samo, jak szczupły > , wysoki, niski. Dokładnie tak. Ponieważ objetościowo jestem nieco powyżej normy, to jak wobec tego powinnam się nazwać? Szczupła kobieta jest szczupła, a większa od szczupłej jest jaka? Puszysta? Okrągła? Tęga? Duża? Jak ktoś ma kompleksy, to wszystkie te okreslenia będzie traktował jako pejoratywne. Ja jestem po prostu gruba, obiektywnie i bez podtekstów A jak ktoś mnie nazwie "puszystą" to jestem gotowa zabić Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 31.07.14, 16:16 BMI nie jest wskaźnikiem wiele mówiącym. Wg mojej opinii ta pani nie jest gruba. Jest przeciętna-a naprawdę z wielką starannością w tym roku obserwuję panie na plaży. > że grubsza kobieta może byc również > atrakcyjna Nie również. Przede wszystkim "grubsza" kobieta jest atrakcyjna. Z cycem i tyłkiem. "Grubsza" w sensie tutejszej dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: c.d. 31.07.14, 16:29 No to przedstawiłaś swoje poglądy: pani wcale nie jest gruba, rozmiar 44-46 jest normą (nawet u niskiej osoby), kobieta może byc atrakcyjna tylko, jesli jest ma wielki cyc i wielki tyłek. Niestety, to co Ty nazywasz "opinią", dla innych będzie zbiorem pobożnych życzeń (Twoich). A z pobożnymi życzeniami cięzko dyskutować. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 31.07.14, 16:35 No właśnie zalinkowałam Ci badania Kurcze, okazuje się, ze mam idealną figurę - wbrew Twojej osobistej opinii, która naturalnie szanuję, ale nie biorę jej pod uwagę podczas ustalania opinii na swój temat Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 31.07.14, 16:32 Liczą się kształty Fakt, że mężczyźni szukają kobiet symetrycznie zbudowanych, potwierdzają inne zagraniczne badania. Wśród ankietowanych aż 80 proc. mężczyzn w wieku 18-50 lat stwierdziło, że podobają im się kobiety proporcjonalne, zmysłowe, o ponętnych kształtach. Tylko 5 proc. badanych przyznało, że gustują w bardzo szczupłych kobietach. „Każdego dnia jesteśmy okłamywane. Wydaje nam się, że mężczyźni pragną kobiet wyglądających jak anorektyczki. Prawda jest jednak taka, że to kobiety kształtne podobają się mężczyznom” – stwierdziła Nancy Hayssen, znana modelka plus size. Uczeni z University of New South Wales w Sydney dowiedli, że idealne kobiece wymiary zdaniem mężczyzn to: 91-72,5-96,5 przy 162,5 cm wzrostu. Wyliczono, że odpowiada to rozmiarowi ubrań 42. tra la la kobieta.wp.pl/kat,87314,title,Jaki-typ-kobiecej-figury-najbardziej-lubia-mezczyzni,wid,15551826,wiadomosc.html?ticaid=1132e8 Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: c.d. 31.07.14, 16:39 Cytat> Uczeni z University of New South Wales w Sydney dowiedli, że idealne kobiece w > ymiary zdaniem mężczyzn to: 91-72,5-96,5 przy 162,5 cm wzrostu. Wyliczono, że o > dpowiada to rozmiarowi ubrań 42. > To jest jakaś piramidalna bzdura. po pierwsze, co to za naukowcy i czego dowiedli? Ja w ten sam sposób mogę dowieść, że owszem, mężczyźni lubią kobiece, proporcjonalne kształty, ale twierdzę również z całą stanowczością, że dla większości mężczyzn ta pani będzie za gruba. Sorry, life is brutal. Nawiasem mówiąc o co chodzi z tymi "idealnymi rozmiarami"? Tak panowie podali czy pokazywali paluszkami? Już widzę przeciętnego faceta, który podaje "idealne wymiary kobiety" na oko i z głowy hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 31.07.14, 17:34 ale twierdzę również z całą stanowczością, że dla większośc > i mężczyzn ta pani będzie za gruba. Sorry, life is brutal. > Nawiasem mówiąc o co chodzi z tymi "idealnymi rozmiarami"? Tak panowie podali c > zy pokazywali paluszkami? Już widzę przeciętnego faceta, który podaje "idealne > wymiary kobiety" na oko i z głowy hehehehe Podejrzewam, że metoda była taka,że panom pokazano zdjęcia pań z moją figurą i pań z Twoją figurą i panowie wybrali te z moją ups Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: c.d. 31.07.14, 21:00 Bardzo się mylisz co do dwóch rzeczy. Nigdzie nie napisałam, że panowie gremialnie szaleją za chudziutka i bezbiustną Keirą, to raz, więc mi tego w usta nie wkładaj. A dwa, to moje wymiary wynoszą 89 - 72 - 104, naprawdę myślisz, że przeciętny facet zauważyłby różnicę między naszymi figurami? No, może ja jestem wyższa. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 31.07.14, 23:47 zauwazylby bo ja troche posciemniałam przy mierzeniu coby wyszło na moje (w dupie mam 110 około, a talie mierzyłam na bezdechu) Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 08:10 i dalej uważasz, ze panowie wybraliby Twoją? z logiką u Ciebie całkiem na bakier Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 10:24 lady-z-gaga napisała: > i dalej uważasz, ze panowie wybraliby Twoją? z logiką u Ciebie całkiem na bakie > r A bo jak stali w kolejce po logikę to ja stałam po sex appeal Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 11:26 ja myslę, że Ty stałaś wtedy w kolejce po samozadowolenie Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: c.d. 01.08.14, 11:36 Wy widzicie, co się w tym wątku dzieje? Przekomarzacie się na temat - którą z was wolałaby większość panów. Cudowne, klasyczna ilustracja modelu kobiety, której celem jest głównie podobać się dużej liczbie panów, a na pewno większej niż koleżanka. Mnie się wydawało, że w tym wątku chodzi o "skrajności" i polemikę na temat, co skrajnością jest, a co nią nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: c.d. 01.08.14, 11:38 Sorry, ale to nie ja zaczęłam z rewelacjami o naukowcach. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 12:16 o przepraszam, ale ja nie reklamuję tu swoich walorow, ani nie przytaczam badań, wedle ktorych jestem najpiękniejsza próbowałam sprostować bzdury, które koleżanka Totorot wypisuje, bo nic się nie chce zgadzac w jej wyliczankach Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: c.d. 01.08.14, 12:19 Ejże! Czytałaś co napisałam? Właściwie to samo co ty. Tylko wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 12:18 > ja myslę, że Ty stałaś wtedy w kolejce po samozadowolenie A to bardzo źle; wszak powinnam po pejcz i wlosiennice Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 12:30 a czy ja mowię, że to źle? niech każda kobieta będzie z siebie zadowolona, ale najlepiej - ze swoich prawdziwych wymiarow, a nie tych wymyslonych Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: c.d. 01.08.14, 11:18 pierwszy nr ktory podajecie to jest biust czy tylek nigdy nie wiem .Morgan ile masz wzrostu? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: c.d. 01.08.14, 11:31 Zawsze podaje się od góry, czyli od biustu. MorgEn ma 172 cm wzrostu. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: c.d. 01.08.14, 12:03 scusa Morgen)) no to ja chyba jestem szczupla bo moje rozmiary to 93-69-92 przy 173 wzrostu tylko ze waze 69 kg .I nosze 46 wloskie czyli 42 polskie wiec to by znaczylo ,ze jednak jestem gruba))) Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: c.d. 01.08.14, 12:19 Nie podniecaj się, dziewczyna coś pokręciła. Nie, nie nosi polskiego 42. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: c.d. 01.08.14, 12:18 Nudzą mnie już te wyliczanki rozmiarowe, bo nie było moim zamiarem rozkminianie tego w wątku, ale nie wnikając w rozmiarówkę włoską, bo nic o niej nie wiem, to nie mam pojęcia, jak z tymi rozmiarami i wzrostem masz mieć polskie 42, to można między bajki włożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 12:19 jedyne sensowne wytłumaczenie tego cudu jest takie, że nie umiesz się zmierzyć jak ja miałam 92 cm w biodrach, to 36 ze mnie spadało Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 12:40 Jedyne sensowne wytłumaczenie jest takie, że się dojebałaś i się nie chcesz odpie...ć a ja już muszę zająć się dziećmi zanim się pozabijają nawzajem. Mam w ręku spodnie: kappahl roz. 44, szorty dzinsowe cubus roz. 40, reszty spodni wyciągać nie będę bo i po co- czuję się atrakcyjnie, nie mam kompleksów, choćbyś nie wiem co napisała że nie umiem się zmierzyć, czy co tam wymyślisz, zeby zepsuć mi "samozadowolenie" - w dupie Cię mam Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 12:47 wszystko pięknie, tylko mój post był nie do Ciebie więc zajmij się dziecmi, zamiast pisać na forum, bo Twoj umysł obu tych czynności naraz nie ogarnia Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 12:59 Chodzi mi o całokształt. Mój umysł nie ogarnia zaś, jak ktoś może nie widząc drugiej osoby na oczy oceniać jej wygląd, kształty itp. i pisać z wyraźną chęcią 'zmazania tego uśmieszku samozadowolenia' Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: c.d. 01.08.14, 12:59 Taktak, własnie dlatego usiłujesz nas od kilkunastu postów przekonać, jaka jesteś piękna i zgrabna bo zupełnie masz to w d... Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 13:11 Wiesz, bo przez jakis czas byłam przekonana, ze w moim rozmiarze to jezusmaria, tylko barchany, moneta pod jezyk i do grobu. Potem doszłam do wniosku, ze wdupiemammagazynymodowe, przestałam czekac z ładnymi ciuchami do rozmiaru 36 i zauwazylam, że wcale nie musze byc zgrabna aby panowie byli hm uprzejmi. Na plazy, w sklepie, gdzies jeszcze - no wrociło wszystko do normy że tak powiem. Dobra, nie bede sie rozpisywac, bo sama nie lubię takich chwalipięt. Tylko chciałam dodać, że wystarczy sukienka z cycem i opieta na wielkiej dupie i to coś poniosą, to dzieci ogarną, to pomogą z własnej woli z parkomatem (w sensie kase dadza), to wpuszcza w kolejke z wielkim wozkiem i takie tam Fakt, nie mobilizuje mnie to do diety ale i cieszy, ze mozna życ z wiekszym rozmiarem i cieszyc sie męską atencją. Odpowiedz Link Zgłoś
derena33 Re: c.d. 01.08.14, 13:21 www.burda.pl/tabele-rozmiarow/artykul/wymiary-kobiet-wzrost-do-168-cm Wg tabeli rozmiar 42 odnosi sie do 102cm w biodrach maksymalnie. Przy 168cm wzrostu to bardzo harmonijna figura. 110cm w biodrach to rozmiar 46, to juz ze tak powiem waga nielekka przy tym wzroscie, szczegolnie jak biust adekwatny. Jak czytam te sprzeczki wymiarowe tu na forum to caly czas mam wrazenie ze srednia wzrostu emam nie przkracza 160cm i wtedy rozmiar 42 urasta do rangi rozmiaru na slonice. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 13:52 tabele burdy dotyczą wykrojow burdy i nijak mają się do gotowej odzieży w polskich sklepach Odpowiedz Link Zgłoś
derena33 Re: c.d. 01.08.14, 13:58 Nie widzialam jeszcze polskiego rozmiaru 42 gdzie biodra mialyby wiecej niz 102cm. Odpowiedz Link Zgłoś
sl-14 Re: c.d. 03.08.14, 11:42 > Jak czytam te sprzeczki wymiarowe tu na forum to caly czas mam wrazenie ze srednia > wzrostu emam nie przkracza 160cm i wtedy rozmiar 42 urasta do rangi rozmiaru na slonice. No właśnie, mnie też bawi rzucanie rozmiarami bez odnoszenia się do wzrostu. Chociaż 42 nawet przy 160 cm nie będzie rozmiarem słonicy, acz fakt, że lepiej sprawdza się wtedy 36-38. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: c.d. 01.08.14, 14:00 Toto-Kappahl ma zaniżoną rozmiarówkę. Na mnie wiszą 36 Dobrze leżą 34 ale też przez chwilę A tak poza tym UWIELBIAM WAS Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 14:12 Te 44 też na luzie, nic sie nie wpija itp. Z wpijaniem to i 40 wejde, a w 38 włożę obie nogi (tak do kolan) Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: c.d. 01.08.14, 19:13 > się dojebałaś i się nie chcesz odp > ie...ć a ja już muszę zająć się dziećmi zanim się pozabijają nawzajem. Upiłaś się czy co? Czy tak na trzeźwo bluzgasz? Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga prosze bardzo 01.08.14, 12:23 www.fitlovin.pl/2012/08/74-jak-zmierzyc-obwody-kontrola.html pierwsze, co znalazłam przy okazji dowiedziałam się, że istnieją kobiety, ktore uważają, że obwod bioder jest na wys. kości biodrowych Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: prosze bardzo 01.08.14, 12:27 No właśnie... ja się mierzę w obecnie moim najszerszym miejscu, czyli nisko w udach. Co mi da, że zmierzę się "w biodrach" skoro i tak w wymierzony rozmiar nie wejdę udziskami? Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: prosze bardzo 01.08.14, 12:32 mamy tu juz dwie kolezanki, ktore nosząc 42, twierdzą, że mają dziewięćdziesiąt parę cm w biodrach nie chodzi o przekomarzanie, kto piękniejszy i zgrabniejszy, tylko o to, aby nie ściemniac, bo i po co, ja się pytam? Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: prosze bardzo 01.08.14, 12:43 Ja sie mierzylam w szerokosci tylka, bo mam najbardziej wypukły, ale metrowej miarki mi nie starczyło, więc lekko docisnęłam żeby się kółko zamknęło jakbym maksymalnie docisnęła,to pewnie byłoby mniej, a jak bym nie docisnęła-byłoby więcej. W udach mam mniej niz w tyłku Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: prosze bardzo 01.08.14, 12:58 lady trudno dyskutowac kiedy zarzucasz mi klamstwo niestety nie mam mozliwosci sie obronic i udowodnic ci ze mowie prawde musisz mi wierzyc na slowo )) Co do wysokosc kosci biodrowych wlasnie sie tam zmierzylam z ciekawosci i mam 87 ( zaraz pewnie uslysze ,ze jestem jakas niewymiarowa)) . .Ja zwyczajnie mam plaski tylek i waskie biodra ,podobnie jak moja mam ktora jest wysoka ma 178 cm wazy prawie 90 kg a gruba jest w brzuchu tylek przytyl niewiele .Dlatego tez biegam zeby ten brzuch , ktory mamy w rodzinie utrzymac w stanie w miare normalnym tylko u mnie doprowadzilo to do rozbudowania nog .Podac rozmary ud))???moze ci sie humor poprawi Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: prosze bardzo 01.08.14, 13:07 co mi do Twoich ud, kobieto w polskich sklepach (i nie tylko) fasony i rozmiary są takie, jak pisałam i nawet grubsze uda albo brzuch mogą podnieść rozmiar o 1, a u Ciebie to własciwie 3 rozmiary za dużo w stosunku do bioder - ale jesli tak masz, to nasza dyskusja tego nie zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: c.d. 31.07.14, 16:42 Aaa i jeszcze jedno - jesteś pewna że przy tych wymiarach to 42?? Nie wiem jakie to 42, ale na pewno nie polskie: www.rozmiar.com/ubran.php Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: c.d. 01.08.14, 11:34 Weszlam sobie w linka i z niego wychodzi ,ze nic nie rozumiem .We Wloszech nosze rozmiar 44-46 co odpowiadaloby polskiemu 40-42 bo sie zmienia o dwa nr.Al e wedlug tabeli zalinkowanej wychodzi ze gora to 40 a dol 36 bo w biodrach mam 92 ehhh .Wiec albo w Polsce zawyzaja te rozmiary a we Wloszech prawdopodobnie zanizaja bo ponizej 44 czyl polskiemu 40 ja nie wchodze Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: c.d. 01.08.14, 12:19 No właśnie napisałam ci wyżej, że z tym 42 to jakaś bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 12:26 albo z obwodem bzdura, bo dziewczyna napisała wzrost i wagę, więc bardzo prawdopodobne jest 42 tylko że wtedy w biodrach jest uczciwe 110, a nie 90, ale jak ktos się uprze, to zmierzy się tak, że mu 90 wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: c.d. 01.08.14, 12:37 no niestety nie a nawet bym chciala bo moj plaski tylek to niestety moj kompleks wiec akurat tu bym sobie nieco zawyzyla.Wszystko idzie w brzuch i w ostatnich latach rowniez w uda Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: c.d. 01.08.14, 12:31 Ja mam swoja teorie co do tych wloskich numerow wiec je przedstawie i juz koncze: - po pierwsze Wlosi nie sa przyzwyczajeni do wysokich kobiet wiec te ich ubrania w rozmiarze nawet dobrym sa dla mnie zwyczajnie troche przykrotkie i musze kupowac wieksze zeby sie miescic prawidlowo i druga ,ze ja sporo biegam i plywam i chodze po gorach wiec moje uda sa takie jakby to powiedziec rozbudowane dlatego np nienawidze rurek bo z dupy mi spadaja a w nogach ciasno a we Wloszech jak to we Wloszech wszystko na jedna modle ( bo bardzo sie bazuja na modzie) wiec w czasach rurek nosze 42 z paskiem coby mi z tylka nie spadaly )) Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: c.d. 31.07.14, 16:49 >Uczeni z University of New South Wales w Sydney dowiedli, że idealne kobiece wymiary zdaniem mężczyzn to: 91-72,5-96,5 przy 162,5 cm wzrostu. Wyliczono, że odpowiada to rozmiarowi ubrań 42. a teraz weź centymetr krawiecki i zmierz się w biodrach tyle, ile masz cm powyżej 96,5, tyle razy napisz na forum "gadam głopoty" Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 31.07.14, 17:32 Specjalnie dla Ciebie znalazłam ten centymetr i ogłaszam co następuje: 100 - 77 - 100 z wahnięciem co do centymetra dwóch, bo w biodrach naciskałam, w biuście nie Zdjęć nie wkleję. Tak wiem, mimo podania nazwy ośrodka badawczego i innych danych panie, które mają inne zdanie niż ja będą kręcić nosem, że te badania są do dupy, że faceci na pewno nie byli w pełni władz umysłowych biorąc udział w badaniu i wskazywali paluszkiem na spaślaki że niby by je przelecieli, a w istocie kochają wręcz figurki szczupłe jak ten ideał kobiecej urody: Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: c.d. 31.07.14, 18:33 nie, ja mysle, że panowie mieli rację, tylko te wymiary (96,5) to jest 38, a Twoje 100 to co najwyżej 40tka ja mam 98-100 w biodrach ( w talii 70) i spokojnie mieszczę się w każde 38 tak więc Twoja deklaracja, że masz na dole 42-44 i że to odpowiada ideałowi z przytoczonych badań, to ściema przy czym ja nie wątpię, że jesteś zgrabną babką, ja tylko twierdzę, że Ci się rozmiary pomieszały Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: c.d. 31.07.14, 21:12 Ja mam 104 i wchodzę w 38... PRAWIE we wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: c.d. 31.07.14, 22:20 Ta pani jak wyliczylam wazy 4 kg ponizej granicy normy, natomiast ta grubsza modelka jest 9kg powyzej. A gdybysmy za ideal wzieli BMI 20, co u osob slabo umiesnionych (nie kulturystow i nie sportowcow) jest rozsadnym podejsciem, to ta duza modelka ma do zrzucenia 25kg. Dwadziescia piec kilogramow! Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: c.d. 31.07.14, 23:05 k1k2 napisała: > A gdybysmy za ideal wzieli BMI 20, co u osob slabo umiesnionych (nie kulturysto > w i nie sportowcow) jest rozsadnym podejsciem, Dlaczego to miałoby być rozsądne podejscie? BMI nie jest idealnym wskaźnikiem, ale z grubsza przybliża zakres wagi normalnej i nie jest przeznaczony w praktycznie całym swoim zakresie ( wg Ciebie 21-25) dla kulturystów. To co piszesz, świadczy o Twoim zniekształconym widzeniu ludzkiego ciała. Ono naprawdę ma prawo być różne u różnych ludzi i waga 55 dla kobiety 164 cm jest tak samo zdrowa jak 64. Nie przykładajmy szablonów, nie wciskajmy i nie dajmy sobie wciskać schematów, do których należy się dostosowywać. Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: c.d. 01.08.14, 01:15 To co ty piszesz świadczy o ignorancji. WAGA 55 czy 64 nie jest tak samo zdrowa, bo zdrowie nie zależy od wagi jako takiej, ale od czynnik Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 01:18 Jakbyś więcej jadła skarbie, to byś miała siłę dokańczać wyrazy )) Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: c.d. 01.08.14, 01:18 Oops, urwalo od czynników takich jak aktywność fizyczna czy poziom otłuszczenia. Jesli a modelka jest umięśniona a nie otluszczona, to ja jestem koza Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: c.d. 01.08.14, 22:35 To Ty nie rozumiesz. Otłuszczonym można być przy BMI 21 na przykład. Albo nie mieć ani 1% za dużo tłuszczu przy BMI 25. Ten wskaźnik nie bierze pod uwagę wszystkich niuansów, mówi o zakresie wagi prawidłowej. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: c.d. 01.08.14, 12:47 k1k2, wiem, widzę, że trudno Ci będzie w to uwierzyć, ale 4-5 kg w tę czy w tamtą nie wpływają na ogólny stan zdrowia. No choćbyś bardzo chciała - nie i już. To tylko kwestia gustów i wzorców urody danej epoki. Wzorców z magazynów dla kobiet i wybiegów, dodam/ Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 13:03 Za dużo cosmo za mało realu - stąd to przekonanie, że normą są panie w rozmiarze 34. Nie wierzą nawet gdy krawcowa im pisze, jaki rozmiar szyje w ilościach hurtowych dla zwykłych kobiet (nie aktorek czy modelek) - czyli stroje robocze. Idę, bo nie wiem, co mnie bardziej wku...a, drące się moje dzieci czy forumki Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: c.d. 01.08.14, 13:24 Cytat> Za dużo cosmo za mało realu - stąd to przekonanie, że normą są panie w rozmiarz > e 34. U ciebie chyba jest za dużo środków odurzających, bo NIKT tu nie pisał, że normą jest rozmiar 34, zwyczajnie kłamiesz i wymyślasz, żeby ci do teorii pasowało. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: c.d. 01.08.14, 13:31 morgen_stern napisała: > U ciebie chyba jest za dużo środków odurzających, bo NIKT tu nie pisał, że norm > ą jest rozmiar 34, zwyczajnie kłamiesz i wymyślasz, żeby ci do teorii pasowało. Nie do końca, Morgen. Chwilę temu któraś z dyskutantek pisała, że za idealną należałoby przyjąć wartość BMI 20; wtedy kobieta 160 cm wzrostu jako żywo nosiłaby 34. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: c.d. 01.08.14, 13:41 omójboże, nie przesadzasz trochę? Kobieta o wzroście 160 cm ma BMI w okolicy 20 przy wadze 50 kg; niewykluczone, że 36 będzie dla niej trochę za duże, nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: c.d. 01.08.14, 13:48 Ja przesadzam? Ja nie podaję wyliczeń z kosmosu mające uświadomić, że rozmiar 38 jest super rzadki, a dziewczyna mająca 92 w biodrach nosi rozmiar 42. I to nie ja sprowadziłam wątek z dyskusji o wzorcach kobiecej figury w modzie to przepychania się rozmiarami i udowadnianie która piękniejsza i która ma więcej adoratorów. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 13:48 > omójboże, nie przesadzasz trochę? > > Kobieta o wzroście 160 cm ma BMI w okolicy 20 przy wadze 50 kg; niewykluczone, > że 36 będzie dla niej trochę za duże, nie sądzisz? Na pewno będzie za duże, ponieważ mając wzrost 163 cm i wagę 65 kg nosiłam rozmiar 36 bez wciskania jak baleron. Mam płaszczyk w tym rozmiarze (ach, tylko dla niego warto by schudnąć!!!), różne spodnie i sukienki Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: c.d. 01.08.14, 19:23 No to juz wszystkie wiemy, ze masz wypuklosc tyłek, jakie masz szorty, jakie spodnie, jaki kiedyś miałaś plaszczyk, jaki ci sie góra różni od dołu, jak ci sie robi cieplo na widok "banana w spodniach" u obcego faceta. jak cie wkurzaja dzieci i forumki, ze emanujesz se appealem i nie lubisz sie chwalić. Może juz wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: c.d. 01.08.14, 19:11 Ja pisze o otłuszczeniu jako wyznaczniku, a ty znowu o wadze, i wymyślasz w co mi trudno uwierzyć a w co nie. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 31.07.14, 23:49 > A gdybysmy za ideal wzieli BMI 20, co u osob slabo umiesnionych (nie kulturysto > w i nie sportowcow) jest rozsadnym podejsciem a gdybyśmy sobie zapusciły wąsy to bysmy mogły w cyrku wystepowac jako muciacios Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: c.d. 01.08.14, 01:20 > a gdybyśmy sobie zapusciły wąsy to bysmy mogły w cyrku wystepowac jako muciacio Co ty piep***ysz? Jaki muciacio? Masz na myśli Meksykanina z wąsami i taka osoba twoim zdaniem sie nadaje do cyrku? Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 01:52 Dobra, koniec forum na dziś, bo rodzinę budzę śmiechem Adios! Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: c.d. 31.07.14, 22:12 > Uczeni z University of New South Wales w Sydney dowiedli, że idealne kobiece w > ymiary zdaniem mężczyzn to: 91-72,5-96,5 przy 162,5 cm wzrostu. Tiaaa, na pewno. Zwlaszcza te 162,5 wzrostu. Po prostu ideal... chyba tylko dla naukowcow z Sydney. Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: c.d. 01.08.14, 01:32 Przeczytałam ten zalinkowany artykuł. Jakoś nie napisałas ze najpiękniejsza babka została uznana Miła Kunis (która ma lekka niedowage) oraz ze tylko 4% facetów lubi duże piersi to wg tego co tam naskrobali. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: c.d. 01.08.14, 08:31 Powiem tak: egoistycznie bardzo się cieszę, jeśli ktoś twierdzi, że panie obfitsze są bardziej atrakcyjne, bo sama mam nieco za duzo tu i ówdzie Ale: po pierwsze atrakcyjność jest czymś na wskroś subiektywnym i moim zdaniem jest ona niemierzalna. Poza tym ja nie mam ambicji być atrakcyjna dla wszystkich facetów czy nawet większości. Wystarczy, że jestem atrakcyjna dla tego jednego, a którym chcę uprawiać seks oraz dla siebie . Po drugie: rozmawiamy tu o sredniej/najpowszechniejszej sylwetce. I wybacz, ale nie uwierzę, że figura taka jak twoja czy moja (bo wychodzi, że mamy bardzo podobne) jest najczęściej występującą w przyrodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 10:26 Figrut pisala, jakie rozmiary najczęściej szyja-40 i 42 - czyli nasze Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: c.d. 01.08.14, 10:45 A BiuBiu szyje na duzobiusciaste. I czego to dowodzi? Bo na pewno nie tego, że większość kobiet ma duży biust. Większość ma biust średni. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: c.d. 01.08.14, 22:40 Biubiu szyje na różnobiuściaste, a nie tylko na dużobiuściaste. I u niej również zapewne najczęściej sprzedają sie rozmiary średnie, podobnie jak w stanikach i ciuchach. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_n Re: c.d. 01.08.14, 13:40 Totorotot, podoba mi się Twoje podejście. Przypuszczam, że wyglądasz bardzo dobrze Sama mam rozmiar ok. 42 przy wzroście 170 i też odnotowuję męskie zainteresowanie. Co ciekawe, od jakiegoś roku ze strony panów o wiele młodszych ode mnie (39 l.). Nawet początkowo się dyskretnie oglądałam, czy tuz za mną nie stoi jakaś 20-letnia piękność, ale nie Tak że potwierdzam - występują w przyrodzie takie męskie egzemplarze i żeby się czuć atrakcyjnie nie trzeba nosić rozmiaru maks 38. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 13:46 Wiesz Eon, jak parę dni temu stanął przede mną taki byczek, nogi jak kolumny, skóra jak czekolada mleczna (w sensie opalony), lśniąca, uśmiech jak banan analogiczny do tego uwypuklonego w nogawce, to mi się ciepło zrobiło jak zagadywał Nigdy, never, ever nie byłam obiektem zainteresowania takich stworzeń, zresztą wzajemnie a tu proszsz. Na plaży drugie takie stworzenie cos tam chciało zagadać, a mężczyźni wyjątkowo piękni mi się jawią tego lata, łaza bez koszulek lub w tych bokserkach, nogi mocne, ładne, torsy proste-aż oko się rwie i o losie! z wzajemnością. I tak, też się rozglądałam czy może nie stoi koło mnie jakaś laska Odpowiedz Link Zgłoś
eo_n Re: c.d. 01.08.14, 14:06 Ale Ty też się jakoś dziwnie bardzo wkręciłaś w tę rozmowę. Co Cię boli, jaki kto nosi rozmiar i jak się z tym czuje? Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 14:09 Bo to chodzi o to, żeby się źle czuł. Przykazanie jedenaste: jak widzisz kogoś zadowolonego - kopnij go, żeby mu komary między zęby nie powłaziły Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 14:28 istniejąca rozmiarowka to są fakty, nie emocje nie wolno juz sprostowac żadnego błędu na forum, bo komus popsuje to samopoczucie? to nie gabinet psychiatryczny, tylko forum Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: c.d. 01.08.14, 14:41 Wskaż może, gdzie komu wytknęłaś błąd? Nie ma jednej rozmiarówki, w tym wątku przewinęło sie już kilka. Każdy sklep ma w istocie swoją rozmiarówkę, co więcej - w obrębie jednej sieci w dany rozmiar da się zmieścić, a w innym modelu ten sam rozmiar jest już za mały. Póki co posługujesz się niemerytorycznymi uwagami w stylu: no można być zadowolonym, ale z rzeczywistych a nie urojonych kształtów. Ciekawe, czy takie stwierdzenie wypowiedziałabyś komuś w oczy? Co Cię tak boli, że nie owijam sie w prześcieradło i nie przemykam wzdłuż murów po zapadnięciu zmroku? Odpowiedz Link Zgłoś
bella_roza Re: c.d. 01.08.14, 13:08 totorotot napisała: > Uczeni z University of New South Wales w Sydney dowiedli, że idealne kobiece w > ymiary zdaniem mężczyzn to: 91-72,5-96,5 przy 162,5 cm wzrostu. Wyliczono, że o > dpowiada to rozmiarowi ubrań 42. och, jak miło coś pozytywnego na ematce przeczytać - jestem idealna no dobra, w cycach mi 2cm brakuje ale to się da nadrobić wkładkami do biustka jadę do Sydney! a poważnie to jest klasyczny rozmiar 38, a ja w połowie sklepów z tymi rozmiarami mieszczę się też w 36. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 13:59 > a poważnie to jest klasyczny rozmiar 38, a ja w połowie sklepów z tymi rozmiara > mi mieszczę się też w 36. ciiii... nie wkładaj kija w mrowisko zaraz będziesz oskarżona o dyskryminację i rywalizację przyjmijmy lepiej, że te wymiary maja wszystkie panie noszące 44, a nawet więcej będzie spokoj na forum i miła atmosfera Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 21:06 Takich kobiet jest wiele, a sądząc po rozmiarówce jaką szyjemy w naszym zakładzie, to kobiet w rozmiarze 42 np. (zamówienia dla pracowników szpitali i zakładów produkcyjnych, więc na dużą skalę) nie jest wcale mniej, niż tych w rozmiarze 40 (mniej więcej po równo), natomiast rozmiaru 38 jest mniej niż tych dwóch pierwszych. Mnie się podoba, choć bardziej podobałaby mi się większa różnorodność w rozmiarach modelek. > Pomijając już to, że na jej zdjęciach jest ostry fotoszop, bo jest naprawdę mał > o prawdopodobne, by modelka z taką nadwagą miała tak idealnie gładkie ciało. Wczoraj obok mnie na plaży siedziała kobieta w rozmiarze na oko 44 (około 35 lat) z dość masywnymi nogami, ale gładkiej skóry na udach naprawdę jej zazdrościłam, więc nie jest to tak niespotykane. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re:a co M na to ? 31.07.14, 21:10 Spytałam M- Czy ona jest gruba ? - Noo - A podoba Ci się ? - z twarzy tak, a reszta nie Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 01.08.14, 14:07 ok to sobie poszukalam link do przeksztalcania rozmiarowki donosklep.pl/img/cms/rozmiar%C3%B3wka.pdf z tego wynika ze nosza we Wloszech 46/44 w Polsce prawdopodobnie kupowalabym rozmiary 40/38 zmienia sie o 3 numery nie o dwa tak jak mi sie wydawalo Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik.odchudzania Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 01.08.14, 15:17 Reklama ma sprzedać, jak najwięcej. Żeby sprzedawać jak najwięcej klient musi się w jakiejś części identyfikować z reklamą, ale tak by czuć się gorszy i w reklamowanych rzeczach upatrywać źródła sukcesu, urody, powodzenia. Dlatego w czasach, kiedy zdecydowana większość kobiet nie miała nadwagi i wzrostu drwala, wykreowano na ideał kobiety bardzo wysokiego "chudzielca". Dlatego kobiety noszące normalne, przeciętne rozmiary kupują rzeczy, które "pozwolą" wyglądać smuklej i choć w małym stopniu przybliżyć się do ideału. Niektórym tak przeprano mózgi przy okazji, że w normalności widzą otyłość i nieatrakcyjność. Ale w międzyczasie pojawiła się epidemia otyłości. Prawdziwej otyłości. Rozmiarów 50+. Ogromny, niezagospodarowany rynek. Masa kobiet, która nie robiła zakupów, bo w żaden sposób nie identyfikowała się z reklamami, w których występują osoby tak odmienne, że nie można pragnąć zbliżyć się do "ideału". Więc zaczął się proces kreowania ideału dla "grubasek". Nie, nie dla dupiastej i biuściastej "44", tą dalej ma pchać do zakupów modelka w rozmiarze 0. Dla rozmiaru 56 i 58. Tak żeby dziewczyna czy kobieta mogła sobie powiedzieć: o, w tej bluzce będę taka śliczna i powabna. Dziewczyna ma większy brzuch czy uda, jak ja, a podoba się facetom. Idę na zakupy! Nikt cię, morgen, nie przepędza. Narożnik dalej jest ten sam. Dlatego kiedy szukasz spodni, bielizny czy ubrań, automatycznie kierujesz wzrok ku szczupłym modelkom i pewnie podskórnie złości cię, kiedy stanik w twoim rozmiarze prezentuje pani ze sporym brzuszkiem (bo ty taka nie jesteś i NIE chcesz być). I dlatego tak chętnie patrzy na tę "modelkę z nadwagą" dziewczyna z rozmiarem 54 (bo ona taka NIE jest a bardzo chce być). Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 01.08.14, 15:33 Bardzo dobry tekst, dzienniku.odchudzania. Lubię to. Odpowiedz Link Zgłoś
sl-14 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 03.08.14, 11:46 Dziennik.odchudzania, bardzo dobry post. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 01.08.14, 17:44 Jak widzą dzieci Napatoczył mi się właśnie mój dziesięciolatek i pytam "ta pani jest gruba, czy chuda ?" . Odpowiedź brzmi NORMALNA i ma miłą buzię Odpowiedz Link Zgłoś
akalaka Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 01.08.14, 19:55 Ja nie mogę, a wy ciągle temat wałkujecie? !! Napatoczyła się moja kilkulatka i pytam, ta pani jest gruba, chuda, czy normalna? Szybka odpowiedź: Gruba. Kolejny kilkulatek: Gruba. Napatoczył się mój facet, to samo pytanie. Odpowiedź: Gruba. Szkoda, bo ładna. Kogoś jeszcze mam "napatoczyć?" Po co się okłamywać, że grube to niegrube? Ja widzę to tak: Gruba, ładna, apetyczna kobieta. Kawał baby. Dla mnie, gdybym była facetem, albo lesbijką, to zdecydowanie wolałabym taką ale odchudzoną o 20 kg. Ale gdyby wybierać między paskudną, z długim nosem, brzydką cerą, brzydka twarz ale szczupła, no to wolałabym chyba taką grubą. Chyba. A jedszcze jakby ta szczupla była niezbyt mądra, no to nie ma tematu. Ludzie, ale to nie zmienia faktu że ona jest gruba. No jest. A za jakiś czas pewnie usłyszymy, że ta słynna modelka xxl, schudła 20 kg, i teraz chodzi po wybiegach. Nie raz tak było. Bo łatwiej się żyje będąc szczupłym! Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 01.08.14, 20:49 akalaka napisała: Ludzie, ale to nie zmienia faktu że ona jest gruba. No jest. > A za jakiś czas pewnie usłyszymy, że ta słynna modelka xxl, schudła 20 kg, i te > raz chodzi po wybiegach. Nie raz tak było. Bo łatwiej się żyje będąc szczupłym! Tak. Z powodu nieustannego oceniania, wartościowania przez osoby takie jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
akalaka Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 01.08.14, 21:02 Nie tylko, lżej się chodzi, łatwiej kupićubrania, lżej się schylać, i wiele wiele innych. Każdy i wszystko jest bezustannie oceniany, ładny-brzydki, mądra-głupia, bogaty-biedny, sympatyczny-gbur, nie widze powodu czemu nie maja byc grubi oceniani. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 01.08.14, 21:09 akalaka napisała: > Nie tylko, lżej się chodzi, łatwiej kupićubrania, lżej się schylać, i wiele wie > le innych. Ta kobieta nie jest otyła, ona ma kilka kg nadwagi, to wszystko. Pewnie masz rację, że każdy jest nieustannie oceniany, ale to nie znaczy, że to jest dobre i że nie można tego zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 01.08.14, 22:45 > Ta kobieta nie jest otyła, ona ma kilka kg nadwagi, to wszystko. Nowel, dajże spokój. Tak wyglądałam, kiedy ważyłam dobrze ponad 90kg przy wzroście 173cm. To nie było "kilka kg nadwagi", tylko otyłość I stopnia... Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 01.08.14, 22:54 Ona waży 90 kg przy wzroście 180cm. Zbyt surowo ja oceniasz chyba Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 00:34 Ja jej nie oceniam ani surowo, ani w ogóle nijak. Po prostu uważam, że jest gruba i że nie jest to "kilka kg nadwagi". To tak, jakbym ja ważyła 83 - szczupłą bym nie była, choć tragedii oczywiście by nie było. Jestem przeciwna mędzeniu, że wszystko powyżej 36 to otyłość, ale jestem też przeciwna twierdzeniu, że potężna nadwaga to normalność tudzież "parę kilo nadwagi". Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 00:45 Nadwaga to nadwaga. Jeśli ona waży 90 kg, to jest to 9 kg ponad normę dla jej wzrostu. 10 % masy ciała, niewiele. Takie są fakty. Ty natomiast z uporem godnym lepszej sprawy nazywasz ją grubą. Ok, widocznie Ci to jakoś tam potrzebne. Mnie ona nie wadzi, a wręcz miło mi spojrzeć na obraz odbiegający od masówki, a tez przyjemny I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
akalaka Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 08:05 > Nadwaga to nadwaga. Jeśli ona waży 90 kg, to jest to 9 kg ponad normę czyli właśnie to jest ta NADWAGA, tylko innymi słowami nazwana. Poza tym ona waży ponad 90 kg, PONAD. I jest gruba. Tak to się nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 08:36 > Ty natomiast z uporem godnym lepszej sprawy nazywasz ją grubą. A jak ją nazwać? Masz do wyboru: chuda, szczupła, gruba, otyła. No przecież ani chuda, ani szczupła nie jest. Otyła też nie, co sama potwierdzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 08:51 Serio? Zaraz po "szczupła" mamy "gruba"? Dla mnie to jest właśnie ilustracja sposobu rozumowania/ świadomości osób wychowanych przez dzisiejsze media. I nie, nie będę Was próbowała przekonywać, jakie to myślenie jest zawężające - wiem, że nie przekonam. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 10:08 Stopniowanie jest takie: szczupła - gruba - locha, knur, beka etc. Kiedyś było: szczupła - normalna - gruba. Teraz nie ma już normalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
akalaka Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 10:46 totorotot napisała: > Stopniowanie jest takie: szczupła - gruba - locha, knur, beka etc. > > Kiedyś było: szczupła - normalna - gruba. > > Teraz nie ma już normalnych. > Ale czemu tak dyskredytujesz grubych? Locha?! Ktoś tak napisał? Gdzie? Knur? Najpierw sama wymślasz obrzydliwe określenia, a potem będziesz je wkładać w usta innych. Ot taka pokrętna polityka. chuda - ania Rubik szczupła - keira knightley, Steczkowska normalna - np. Kinga Rusin, Skrzynecka gruba - powyższa modelka otyła - ta od mody Baczyńska, albo Kasia niezgoda (ta os Kamela) Loch ani knurów nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 12:54 Tak są określane tęgie panie w komentach pod zdjęciami. Co do Skrzyneckiej to ona taka właśnie z figury jest jak ta modelka przecież. To normalna czy gruba? Odpowiedz Link Zgłoś
akalaka Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 13:30 Co do Skrzyneckiej to o > na taka właśnie z figury jest jak ta modelka przecież. To normalna czy gruba? : > ) Ależ absolutnie nie! Ta modelka o wiele grubsza, zdecydowanie. Podałam specjalnie Skrzynecką, bo nie jest chudziną, ale gruba też nie (chociaż powoli dryfuje w tym kierunku). Nawet nie ma co porównywać, ta modelka wygląda jakby miała ciało od innej osoby a głowę od innej. Taka niewielka główka przy wielkim ciele, to niestety "zasługa" kilogramów. www.pudelek.pl/artykul/68238/skrzynecka_koroniewska_czy_samusionek_foto/ Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 13:40 Skrzynecka ma piękna, przemyślaną sukienkę. Taka figura tak właśnie wygląda odpowiednio ubrana-coś o tym wiem Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 11:23 > Dla mnie to jest właśnie ilustracja sposobu rozumowania/ świadomości osób wycho > wanych przez dzisiejsze media. Zapewniam cię, że nie jestem wychowana przez dzisiejsze media, albowiem kształtowanie mojej świadomości zostało zakończone za czasów czarno-białej TV z dwoma programami i gazet drukowanych na papierze makulaturowym. Mam w odwłoku co media mówią na temat mojej sylwetki znacząco zbliżonej proporcjami do pani ze zdjęcia. Jestem szczęśliwą, pewną siebie i swojego uroku kobietą, moje ciało nie sprawa mi problemów, za to daje dużo przyjemności, lubię siebie i świat lubi mnie. Co nie zmienia faktu (faktu! obiektywnie), że jestem GRUBA Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 17:04 Chyba zartujesz ze 10% wagi ciała to niewiele (zreszta nieco wiecej niż 10, bo błędnie od końca, nie od 81kg). Sprobowalas kiedyś zrzucić 10%wagi? Mój facet próbował, z sukcesem zreszta, ale zajęło to dobre kilka miesięcy. Nie oszukujmy sie, ta pani atletką nie jest i większość z tych dodatkowych kg to sadełko. I to w młodym wieku. Juz teraz sie nie mieści w normie, a co dopiero za pare lat? Bo jak widać od młodości wciąż przybiera. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 17:20 No dobra. Gruba. Atletką nie jest. W przyszłości będzie jeszcze grubsza. 10 % to bardzo dużo, a właściwie 11,5 %, bo policzyłam błędnie. Wygrałaś. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 17:26 > Ty natomiast z uporem godnym lepszej sprawy nazywasz ją grubą. Z uporem maniaka...? O ile wiem, napisałam 2 posty... > Ok, widocznie Ci to jakoś tam potrzebne. Możesz mi powiedzieć, co konkretnie masz na myśli, czy tak mi tylko chciałaś dołożyć? Fajny sposób na robienie z kogoś wariata, wmawianie mu, ze skoro uważa tak a nie inaczej, to ma jakiś problem. >Mnie ona nie wadzi, a wręcz miło mi spojrzeć na obraz odbiegający od masówki, a > tez przyjemny Po pierwsze - mnie też ona nie wadzi, jest piękną kobietą i nie mam na myśli tylko twarzy. Ale tak jak o ciemnych włosach nie powiem, że są jasne, tak o figurze, którą uważam za grubą, nie powiem, że jest szczupła, sorry. Ale ja tej dziewczyny nie krytykuję, bo dla mnie gruba nie wyklucza piękna, to rozdzielne pojęcia. A między lansowaną dziś "masówką" a fest nadwagą jest jeszcze miejsce na zwykłą normalność, jak u modelki, która w zeszłym roku reklamowała kostiumy H&M czy coś takiego, a po której pół forum się przejechało, że gruba. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 01.08.14, 22:30 Nie mam problemów ze schylaniem. Spokojnie daje radę na intensywnych ćwiczeniach, jestem bardzo wytrzymała i nie mam zadyszki podczas gdy większość już wymięka. Spokojnie podnoszę 25kg węgla, bez trudu przetancze noc do świtu niemal cały czas w ruchu. Nie widzę powodu by być chudsza. Nie żyłoby mi lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 02.08.14, 08:57 W jakieś gazecie czytałam artykuł o babce, która sama mając dużą nadwagę założyła agencję modelek xl. Też była modelką. No i wszystko było pięknie jakiś czas. Jednak postanowiła schudnąć i w tym wywiadzie powiedziała że tak naprawdę to oszukiwała siebie że się tak świetnie czuje z nadwagą. Mnie ta dziewczyna nie przeszkadza. Niech sobie pozuje. Ludzie są różni. Ale dziwi mnie że w tak młodym wieku ma nadwagę. Jak ktoś napisał po prostu szkoda że taka ładna dziewczyna jest gruba. Może to głupio zabrzmi ale kiedy zobaczyłam jej zdjęcie to pomyślałam że mam nadzieję że nie będę nigdy tak wielką kobietą. W młodym wieku jest prosto być szczupłym jeśli ktoś je normalnie i zdrowo, do tego rusza się, więcej chodzi niż jeździ samochodem. Nie miałam z tym problemu ale nie jadłam nigdy dużo i tłusto. Po 40 waga rośnie może kg na rok i niezbyt mi to pasuje chociaż nie chce mi się nic z tym robić . Odpowiedz Link Zgłoś
sl-14 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 03.08.14, 11:37 Nie podoba mi się figura tej pani i chociaż twarz ma ładną, to uważam, że zrzucenie 10-15 kg pomogłoby także jej twarzy. Ale wolę patrzeć na nią, niż na taką Anję Rubik, która - wybaczcie, ale muszę, bo się uduszę - moim zdaniem jest po prostu obrzydliwa. Sama mam bardzo szczupłe, wręcz chude koleżanki (typu 173 cm, 50 kg), ale żadna z nich nie wygląda jak chora, zagłodzona istota. Lansowanie Huffine jest dla mnie o tyle zrozumiałe, że mimo nadwagi może się ona podobać. Za to wmawianie ludziom, że taka Rubik jest ideałem piękna, jest dla mnie niezrozumiałe zupełnie. Odpowiedz Link Zgłoś