Dodaj do ulubionych

traktowanie z góry

13.08.14, 22:50
Dopadło mnie jakieś wirusowe przeziębienie, wiecie jak to jest - człowiek wygląda, jak zombie.
Okazało się, że muszę dowieźć pilnie do biura papier, który miałam w domu.
Zwlokłam się z łóżka, ubrałam głównie ciepło- dżinsy polar, 0 makijażu, włosy w szybki kucyk i podjechałam. Zostawiłam papier, a że obok mam dobrą cukiernię, poddałam się zapachom i stanęłam w kolejce po ciasto. Kolejka wzdłuż lady, każdy widzi to samo.
Za mną stała świetnie ubrana i dobrze zrobiona pani, około 55 lat. Typ takiej ekskluzywnej bywalczyni kurortów - pani dyrektorowej (mąż z zawodu dyrektorem). Gwiazdeczki.
Kontrast wizualny między nami w tej chwili - przepaść.

Kupuję, sprzedawczyni waży, pani za mną napiera lekko na mnie, odruchowo się odsuwam.
Zapłaciłam, chowam portfel, zakupów jeszcze nie odebrałam - pani rozpycha się i napiera na mnie dalej. Tym razem dotarło do mnie, więc twardo stoję - trochę ciekawa, co pańcia zrobi. Więc słyszę (tonem nieznoszącym sprzeciwu) może mnie pani wreszcie dopuści do lady!
Asertywność 10, więc spokojnie odpowiadam, że owszem, jak skończę zakupy. I już celowo woooolniuteńko pakuję swoje zakupy.
W odpowiedzi: westchnięcie, przewrócenie oczyma, foch odegrany mistrzowsko.

Znacie takie "pańcie"? Pępki wszechświata we własnym mniemaniu?




Obserwuj wątek
    • semihora Re: traktowanie z góry 13.08.14, 23:22
      A mało to takich? Nie znoszę i unikam jak mogę.
    • totorotot Re: traktowanie z góry 14.08.14, 00:08
      Powiem tak: czasem byle jak ubrana skromnie kobieta bez makijażu itp. może być baaardzo wysoką pozycję. Cicha, spokojna itp. - stanowi niezła zmylke dla tych udających prawdziwa klasę
    • eo_n Re: traktowanie z góry 14.08.14, 00:54
      Takie zachowanie jest irytujące.
      Ale czasem zastanawiam się, czy to faktycznie ma związek z wyglądem, czy może wynika z tego, że ja wiem, jak zwykle wyglądam, a jak akurat w taki zły dzień... A może pańcia byłaby równie arogancka, gdybym była porządnie ubrana? Może ona tak po prostu ma na stałe?
      Szczególnie dziwne jest takie podejście u sprzedawców... Przecież stan konta zmienia się raczej wolniej niż to co się akurat wrzuci na grzbiet... Ale oni i tak wiedzą lepiej wink

      Po takich akcjach mówię, że nie będę sobie pozwalać na nadmierny luz, kiedy idę między ludzi, a potem zwykle złość mi przechodzi i mam to gdzieś, aż do następnego razu big_grin
      • a1ma Re: traktowanie z góry 14.08.14, 00:58
        A ja wlasnie po takich akcjach mam ochotę chodzić w najgorszych szmatach i obserwować opad szczęki u takich, którzy oceniają po pozorach. Czasem to całkiem zabawne wink
        • eo_n Re: traktowanie z góry 14.08.14, 01:00
          Muszę wypróbować ten sposób następnym razem wink
        • totorotot Re: traktowanie z góry 14.08.14, 08:02
          > A ja wlasnie po takich akcjach
          mam ochotę chodzić w najgorszych
          szmatach i obse
          > rwować opad szczęki u takich,
          którzy oceniają po pozorach.
          Czasem to całkiem za
          > bawne wink

          O tak smile mnie ostatnio wzięto za mlodke (choć nie poproszono o dowódsmile, zresztą to dosc często się zdarza z racji ubioru i głosu niby, dopiero z bliska widać że jestem sporo starsza, czasem nawet od tej osoby, która mówi do mnie powoli i dużymi literami. Czasem też jest tak, że osoba na widok uprzejmości i ustepliwosci bierze je za słabość i próbuje wejść w moja przestrzeń i obniżyć mój status- no i tu już pojawia się problem, bo trawia na ścianę i tylko słychać ssss z przebitego balonika big_grin
      • totorotot Re: traktowanie z góry 14.08.14, 08:07
        Przecież stan konta zm
        > ienia się raczej wolniej niż to co
        się akurat wrzuci na grzbiet.


        Takich przemyśleń uczono na kursie nakładania tipsów lub w niższej szkole pracowników butiku, sądzisz?

        W pozostałych sklepach zauważyłam, że jak człowiek extra wystrojony to raczej prędzej zjeba zaliczy niż będąc ubranym "młodzieżowo".
        • eo_n Re: traktowanie z góry 14.08.14, 09:02
          totorotot napisała:


          >
          > Takich przemyśleń uczono na kursie nakładania tipsów lub w niższej szkole praco
          > wników butiku, sądzisz?
          >
          A tego trzeba uczyć?
          • totorotot Re: traktowanie z góry 14.08.14, 10:18
            > >
            > > Takich przemyśleń uczono na kursie nakładania tipsów lub w niższej szkole
            > praco
            > > wników butiku, sądzisz?
            > >
            > A tego trzeba uczyć?


            Taka wiedza przychodzi z doświadczeniem i wiekiem-tak mi się wydaje, a w butikach itp. pracują dziewczęta dwudziestoletnie
    • iziula1 Re: traktowanie z góry 14.08.14, 08:59
      Hmm, a nie mogłaś po zapłaceniu przesunąć się na tyle aby umożliwić zakupy osobie za tobą?
      Zajmowanie całej lady by zapakować portfel i jeszcze pokazowa opieszałość , wybacz ale to ty zachowalaś się rozkapryszona pańcia. I strój czy makijaż nie ma tu nic do tego.
    • nowel1 Re: traktowanie z góry 14.08.14, 09:01
      Sytuacja, jak sytuacja, zdarza się.
      Nie wiem tylko, co ma do rzeczy długi opis wyglądu, fryzury i domniemanego męża dyrektora smile
      • iziula1 Re: traktowanie z góry 14.08.14, 09:06
        Opis potrzebny dla dramatyzacji wątku. Oto autorka biedna, chora, w wyciagnietym t-shircie
        doswiadcza nietaktu od pani w makijażu i elegancko ubranej.
        Choć to właśnie do autorki wątku można mieć obiekcje w związku z jej zachowaniem.
        • eo_n Re: traktowanie z góry 14.08.14, 09:11
          Przecież każdy ma prawo pakować zakupy w tempie dogodnym dla siebie. Nie wszyscy żyją w obłędnym pędzie i nie ma powodu, żeby się temu tempu poddawać, bo ktoś z tyłu tak by sobie życzył.
          • naturella Re: traktowanie z góry 14.08.14, 09:14
            A nachuchałaś na panią? Sama w końcu się na Ciebie i Twojego wirusa pchałasmile
            • eo_n Re: traktowanie z góry 14.08.14, 10:36
              naturella napisała:

              > A nachuchałaś na panią? Sama w końcu się na Ciebie i Twojego wirusa pchałasmile

              Ja? Nikt się na mnie ostatnio nie pchał. Wirusów brak od 3 lat... Nie miałam więc okazji smile
          • lady-z-gaga Re: traktowanie z góry 14.08.14, 09:53
            > Przecież każdy ma prawo pakować zakupy w tempie dogodnym dla siebie

            kazdy ma prawo byc kulturalnym w sklepie, ale nie każdy z tego prawa korzysta wink
    • lilly_about Re: traktowanie z góry 14.08.14, 09:38
      No patrz, pani potraktowała cię z góry, a ty ja wg stereotypu. Być może pani była panią dyrektor, a nie pancią dyrektorową, hmmm?
    • lady-z-gaga Re: traktowanie z góry 14.08.14, 09:54
      Bez choroby tez musisz mieć potężne kompleksy, skoro taki głupi post wysmażyłas.
    • nowi-jka Re: traktowanie z góry 14.08.14, 10:06
      a widziałas ten filmik jak zebraka ubrali w garnitur i dali super komórke i prosi o kase pod hotelem?

      o znalazłam
      m.demotywatory.pl/4377044
    • mid.week Re: traktowanie z góry 14.08.14, 10:06
      zonablond napisał(a):


      > Znacie takie "pańcie"? Pępki wszechświata we własnym mniemaniu?
      >

      Np. takie które mają wywalone na fakt, że inni są poumawiani, śpieszą się, żyją w biegu choć ich to być może wcale nie cieszy? Takie, które zajmują cała ladę i na złość komuś jeszcze wolniej pakują swoje zakupy, tylko po to aby coś wyjątkowo bzdurnego zamanifestować? Nie, nie znam.
      • krejzimama Re: traktowanie z góry 14.08.14, 10:15
        >są poumawiani, śpieszą się, żyją w biegu
        Niech lepiej planują swój czas.
        • eo_n Re: traktowanie z góry 14.08.14, 10:38
          krejzimama napisał:


          > Niech lepiej planują swój czas.
          Otóż to., Wtedy wszystkim się będzie lepiej żyło - im samym i tym, na których przypadkowo w pędzie wywalają swoje frustracje.
    • zonablond Re: traktowanie z góry 14.08.14, 11:02
      Na laski z ematki zawsze można liczyć, jak się chce dostać opierdziel.
      Do tych co takie na mnie oburzone, zabiegane, pchające się w kolejkach na innych.
      1. Popychanie jest agresją. Nawet jak się laluniu śpieszysz, nie masz prawa mnie pchać. Torbą, wózkiem na zakupy, łokciem czy zderzakiem auta.
      2. mam prawo użyć blatu na torebki, żeby wygodnie zapakować portfel.
      3. pańcia za mną nie byłaby obsłużona szybciej, gdyby mnie zepchnęła z tej lady, bo sprzedawczyni i tak w tym czasie pakowała moje zakupy do siatek.
      • zonablond Re: traktowanie z góry 14.08.14, 11:04
        ach, i nawet jakbym pakowała się godzinę, sprzedawczyni mogła obsługiwać kolejne osoby, bo miejsca jest tam sporo
    • mozambique Re: traktowanie z góry 14.08.14, 11:10
      nic nowego pod sloncem

      ktos to nawet nazwał "zjaiwskiem Pretty Woman" - gdy julia roberts szla do eleganckeigo sklepu w stroju "ulicznym" zostala elegancko wyproszona ze sklepu

      tez to zauwazam - jak akurat ma atak letniej alergii na pylki i laze z goraczką, kaszlem, cieknacym nosem , z oczu sie leje , z nosa sie leje, zero makijazu i musze np kupic cos w perfumerii typu Douglas to łazi za mną ochroniarz smile
      jak juz jestem na lekach w normalnej wersji estetycznej to łązi za mną sprzedawczyni z namolnym "moze wypróbuje pani nowy krem ?"

      tyle ze ja to zlewam a ochroniarza kiedys zaangazowalam do przypilnowania dziecka bo chcialam wybrac nowy kosmetyk - mina bezcennasmile))
      • lady-z-gaga Re: traktowanie z góry 14.08.14, 11:15
        może i istnieje takie zjawisko, ale nie w tej sytuacji - autorka była odwrócona tyłem do klientki, ktora stała za nią wink
    • kozica111 Re: traktowanie z góry 14.08.14, 11:19
      Znamy , nie lubimy...
      Sa ludzie którzy delikatność traktują jak słabość, szanują tylko chama większego od siebie.
      W opisanym zdarzeniu jednak mogło być tak że panią cisnęło bo chciało jej się siku a ty oceniłaś po pozorach...tongue_out
    • gazeta_mi_placi Re: traktowanie z góry 14.08.14, 11:30
      W tej sytuacji zrobiłaś na złość i innym osobom z kolejki które też być może gdzieś się spieszyły.
      Szkoda życia na takie drobne złośliwości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka