Tak, ostatnio mnie zajmuje wygląd ludzi i mój własny też. Dlatego pytam. A do 40 tylko rok został.
Nawiązuję do wątku o spodniach.
Mile widziane odpowiedzi nie tylko serio

Ale takie też.
Sama bardzo lubię akcenty tzw. młodzieżowe, nawet w tych dyskutowanych obok spodniach nie widzę nic złego. Pod warunkiem, że to akcent, a nie wszystko takie jest. Czyli do młodzieżowych spodni, kłusa koszulka, plastikowe baleriny i szalik w stylu "prosto z bazaru"

to nie.
Uważam, że można założyć młodzieżowe spodnie/spódnicę/żakiet/torbę, ale do tego muszą być też porządniejsze rzeczy, bardziej wysmakowane. Miałam kiedyś sąsiadkę, która właśnie w wieku ok. 60 nie stroniła od młodzieżowych pojedynczych części garderoby - albo spodnie, albo kurtka albo bluzka - coś u niej zawsze było wesołe i "niepasujące" do wieku. Wyglądała zwykle b. ładnie - świeżo, a nie pańciowato