Dodaj do ulubionych

Zamierzam....

26.10.14, 17:14
W tym roku zamierzam spędzić cudowne święta. Jestem nauczycielką, więc mam wolne od 22 grudnia (ostatni raz idę 19 grudnia) aż do 7 stycznia, czyli dłużej niż ferie. Zamierzam cieszyć się w końcu ze świąt, z czasu spędzonego z rodziną, z choinki. Zawsze biegałam z wywalonym jęzorem aż do samej wigilii. Teraz zaplanuję sobie wszystko, rozłożę w czasie. Nie mogę się już doczekać. Oby śnieg był w tym roku. Ciekawe tylko czy mi się uda te marzenia zrealizować...a u was jakie plany bożonarodzeniowe?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:16
      W okolicach października/listopada podobne jak u Ciebie a potem......latam z wywalonym jęzorem do samej Wigiliiwink no ale może w tym roku się uda? czego sobie i Tobie z całego serca życzę...
    • moofka Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:17
      a po co biegasz z wywalonym jezorem do wigilii?
      jak swiat swiatem przerwa w szkolach zawsze zaczynala sie 22 i trwala az do nowego roku
      • andaba Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:20
        Pewnie specjalnie po to, zeby wywołać burze na temat "te wredne, leniwe nauczycielki i ich pół roku wolnych dni", żeby sie wszystkie zapracowane mamusie mające 26 dniu urlopu zagotowały.
        • kina1 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:22
          Nie po to, chyba chciałam po prostu podzielić się swą radością odnośnie świąt
          • cosmetic.wipes Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:29
            Do świąt jeszcze dwa miechy. Może podziel się z nami radością z wakacji w 2026 roku big_grin
            • kina1 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:37
              Jeśli dla ciebie 2 miechy to to samo co 12 lat to rozum masz chyba jak płatek kosmetyczny faktycznie
              • cosmetic.wipes Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:56
                Nie zauwazylabys sarkazmu nawet gdyby ci nogę podłożyl, pani nauczycielko big_grin

                Wyjmij kij z tyłka. Masz go tak głęboko, że ci zaraz tracheotomie zrobi.
                • capa_negra Re: Zamierzam.... 26.10.14, 18:08
                  > Nie zauwazylabys sarkazmu nawet gdyby ci nogę podłożyl, pani nauczycielko big_grin
                  >
                  > Wyjmij kij z tyłka. Masz go tak głęboko, że ci zaraz tracheotomie zrobi.

                  Cuuudne
                • madzioreck Re: Zamierzam.... 26.10.14, 19:14
                  big_grin
                • guderianka Re: Zamierzam.... 26.10.14, 20:03
                  padłam
                  big_grin
            • asia06 Re: Zamierzam.... 27.10.14, 21:15
              Ależ ty głupia jesteś.
      • kina1 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:21
        Oj nie prawda, gdy wigilia wypadała w piątek (chyba 4 lata temu) w czwartek jeszcze była szkoła. a do tej pory wracaliśmy do szkoły 2 stycznia, a teraz aż 7, to robi różnicę, nieprawdaż?
        • moofka Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:24
          znam kalendarz szkolny
          juz od poczatku grudnia jest wiekszy luzik
          bo mikolajki srajki imprezy klasowe i ubieranie choinek oraz wyjscia okolicznosciowe
          lekcje tematyczne itd potem wracasz na chwile i to nie ma lekcji raczej, bo nawet jesli trzeba przyjsc to na 2 godziny, a uczniowie i tak do trzech kroli maja wolne
          nie dramatyzuj
          • zona_mi Moof 26.10.14, 20:51
            Czepiasz się. Nie słyszałaś o tegorocznej Wielkanocy w lipcu?
          • aknaszilak Re: Zamierzam.... 26.10.14, 20:57
            Luzik? Szczególnie jeśli okres się maturzystom kończy tuż przed świętamismile
            A, i akademie przecież są przygotowywane samodzielnie przez uczniówsmile
          • asia_i_p Re: Zamierzam.... 27.10.14, 08:12
            Moofka, ty masz dziecko w podstawówce, prawda? Powiedz o luziku moim uczniom, kiedy mają do poprawienia po dwa-trzy sprawdziany z fizyki przed wystawieniem ocen. Luzik to oni mają na początku semestru, nie na koniec.
        • little_fish Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:27
          dzień przed Wigilią zawsze jest wolny - więc ostatnie zajęcia w środę, jeśli już
        • slonko1335 OT a 2 i 5 stycznia to wszędzie jst wolny ? 26.10.14, 17:29
          czy u Was akurat dni dyrektorskie? bo w kalendarzu na stronie szkoły nie jest zaznaczone, że to dni wolne...
          • little_fish Re: OT a 2 i 5 stycznia to wszędzie jst wolny ? 26.10.14, 17:33
            u nas 2 to dzień dyrektorski, a 5 odpracowujemy w sobotę
          • kina1 Re: OT a 2 i 5 stycznia to wszędzie jst wolny ? 26.10.14, 17:35
            U nas dyrektorskie
            • awidyna Re: OT a 2 i 5 stycznia to wszędzie jst wolny ? 26.10.14, 17:52
              Zazdroszczę dyrektora. U nas dyrektorskie to wolne od zajęć edukacyjnych, a nauczyciele muszą przyjść do pracy. Czy to 10 listopada, czy 2 i 5 stycznia. Każda z nas wolałaby przyjść i zrobić normalne lekcje niż patrzeć na jego wieśniacką gębę wink Dobrze, że mnie to minie w styczniu ;p
          • anika772 Re: OT a 2 i 5 stycznia to wszędzie jst wolny ? 28.10.14, 06:57
            U nas wolne dla uczniów, nauczyciele pracują.
            Jestem zdziwiona, że gdzieś może być inaczej.
            • little_fish Re: OT a 2 i 5 stycznia to wszędzie jst wolny ? 28.10.14, 08:12
              no bo tak jest zgodnie z prawem. Ale szkoły to omijają - m.in. zbierając od uczniów informacje kto w danym dniu będzie w szkole (często pojawia się praktyka stosowana w przedszkolach, czyli zniechęcanie). Jak się okazuje, że dzieci nie będzie, to nauczyciele też nie przychodzą
        • zla.m Re: Zamierzam.... 26.10.14, 21:04
          kina1 napisała:

          > Oj nie prawda,

          Proponuję wolne przeznaczyć na dokształcanie. Bo żeby nauczycielka ortografy sadziła, to po prostu wstyd.
          • opium74 Re: Zamierzam.... 27.10.14, 10:39
            e tam ortografy.....syn w szkole od nauczycielki dowiedział się że nietoperz to ptak a nie ssak bo lata big_grinbig_grin
            Dobrze ze uwagę którą dodał w domu "A delfin to niby ryba bo pływa" zachował dla nas big_grin
            • pieskuba Re: Zamierzam.... 27.10.14, 12:52
              Może nie na temat, ale mój syn dowiedział się w szkole, że Obwód kaliningradzki to nie Rosja wcale a wcale...
              • malwa51 Re: Zamierzam.... 27.10.14, 21:58
                A co? (ciekawam uzasadnienia)
                smile
          • kina1 Re: Zamierzam.... 27.10.14, 11:30
            Skąd w was tyle jadu? Niewinny post o tym jak cieszę się ze świąt wywołał w was tyle furii? bo wolne mam, tak? Żałuję, że napisałam cokolwiek...
    • awidyna Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:22
      A ja nie planuje, bo plany najczęściej biorą w łeb.
    • nanuk24 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:42
      Ach, ja juz sie szykuje! Biegam po miescie w poszukiwania karpia i choinki. Porzadki porobilam, okna wymylam. Jutro nastawiam bigos, pojutrze lepie uszka, a w czwartek robie sledziki. W sam raz dla tesciowejsuspicious
      • aqua48 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:46
        nanuk24 napisała:

        > Ach, ja juz sie szykuje! Biegam po miescie w poszukiwania karpia i choinki. Por
        > zadki porobilam, okna wymylam. Jutro nastawiam bigos, pojutrze lepie uszka, a w
        > czwartek robie sledziki.

        A na mnie pluły, bo ja ręczniki prasuję. Buuu...
        • nanuk24 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:51
          Nie przejmuj sie. Kazdy ma jakiegos bzikawink
      • zuzanna56 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:48
        To jeszcze 2 miesiące wink
        Też mam tyle wolnego smile
        Czekam z utęsknieniem bo wzięłam sobie na głowę 2 szkolne etaty - przesadziłam jednak.
        Świąt nie lubię.
        • nanuk24 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:50
          > To jeszcze 2 miesiące wink

          Dlatego wlasnie teraz szykuje zarelko dla tesciowej. Ja bym sie bala psom dac, ale tesciowa niech je na zdrowiesuspicious
          • rosapulchra-0 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:58
            nanuk24 napisała:

            > > To jeszcze 2 miesiące wink
            >
            > Dlatego wlasnie teraz szykuje zarelko dla tesciowej. Ja bym sie bala psom dac,
            > ale tesciowa niech je na zdrowiesuspicious
            >
            big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • zuzanna56 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 19:15
              smile
            • clio_1 Re: Zamierzam.... 27.10.14, 08:54
              Każdej niedzieli zięć spotyka się na obiedzie z teściową.
              Ona przyjeżdża, przywozi jego ulubione bułeczki z rodzynkami i piją herbatę. Zięć - czarną, a teściowa - zieloną.
              Kiedy teściowa wyjeżdża, zięć stawia resztki swojej herbaty w ciepłe miejsce, aby zmieniła swój kolor. Na zielony - taki, jaki lubi teściowa.
              A teściowa cały tydzień łapie karaluchy. Żeby nadziać bułeczki rodzynkami, które tak lubi zięć.

              Ot samo życie...
    • rosapulchra-0 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 17:46
      Byle nie trafić do szpitala w tym czasie. Spotkać się rodzinnie z dziećmi i znajomymi. I już smile
    • sfornarina Re: Zamierzam.... 26.10.14, 18:58
      U nas boze narodzenie odwolane na amen.

      Dziecie sie szykuje do pojawienia na swiecie miedzy wigilia a nowym rokiem, wiec ani choinki nie bedzie, ani nie bedzie niczego. Ja nie zamierzam sie ruszac z sofy, a chlopu zapowiedzilam, zeby nawet o wolne na swieta sie w pracy nie staral, bo po co, jak ja i tak bezuzyteczna bedesmile
      Ewentualnie jak chlopa swiateczny nastroj najdzie, to moze kaczke z jablkami upiecze...
      • rosapulchra-0 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 19:01
        Fajnego masz chłopa smile
        Mój to i upiecze nawet, ale wodę na herbatę wink
        • sfornarina Re: Zamierzam.... 26.10.14, 19:15
          > Mój to i upiecze nawet, ale wodę na herbatę wink

          Dobre i to. Daj mu jeszcze ze dwa lata i jeszcze kawe bedzie parzyl wink
    • lafiorka2 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 19:09
      hm? a tak narzekacie na "ciężką pracę"
      a co z dziećmi , których rodzice pracują???
      • little_fish Re: Zamierzam.... 26.10.14, 19:15
        nie będą miały świąt, biedactwa sad
        • lafiorka2 Re: Zamierzam.... 27.10.14, 08:01
          little_fish napisała:

          > nie będą miały świąt, biedactwa sad

          kto???
          • little_fish Re: Zamierzam.... 27.10.14, 08:23
            no te dzieci, których rodzice cięzko pracują i nie zdążą przygotować Świąt. Wątek jest o świętach - skoro przywołujesz tutaj dzieci "ludzi pracujących" (nie mylić z nauczycielami), to rozumiem, że również w kontekście tychże Świąt. Chyba,że tak ogólnie chciałaś się nad nimi poużalać.
            • little_fish Re: Zamierzam.... 27.10.14, 08:56
              a sorry - teraz zajarzyłam, że pewnie chodzi ci o to, co te dzieci mają w te wolne dni robić? Dnie dyrektorskie, tak jak ktoś powyżej pisał są wolne od zajęć edukacyjnych, ale nie opiekuńczych. Ale to i tak nie rozwiązuje problemu. Osobiście uważam, że w szkole powinny być zajęcia opiekuńcze we wszystkie dni, z wyjątkiem dni ustawowo wolnych dla wszystkich. Tak samo przed Wielkanocą i w ferie zimowe oraz wakacje letnie.
      • zuzanna56 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 19:17
        Ja nigdy nie narzekam smile
        Kocham moją pracę bo mam dużo wolnego. Serio. Z innych powodów też wink
        • little_fish Re: Zamierzam.... 26.10.14, 19:19
          ja też nie narzekam. Lubię swoją pracę
    • jola-kotka Re: Zamierzam.... 26.10.14, 19:16
      U mnie jak co roku 15 grudnia przyleci do mnie teściowa ze swoim mężem i dla mnie już wtedy są święta. 23 razem pojedziemy do warszawy do moich rodziców wigilia będzie u mojej babci,w drugi dzień świat co roku u siebie robię imprezę dla przyjaciół, jest duuuuzo osób i jest super.
    • shellreka Re: Zamierzam.... 26.10.14, 19:17
      jeszcze nie mamy konkretnych planów ale mąz cos przebąkuje o wyjeździe w Alpy.
      Ja bym wolała zostać w domku, z choinką i rodzinąwink
    • anorektycznazdzira Re: Zamierzam.... 26.10.14, 19:56
      > ...a u was jakie plany bożonarodzeniowe?
      takie same.
      tylko wiesz, wytrzymać w postanowieniu trzeba... wink
    • solejrolia Re: Zamierzam.... 26.10.14, 20:40
      Te święta z założenia fajne nie będą- jedziemy do teściówtongue_out Wiem o tym od sierpnia, i cóż, od sierpnia przyzwyczajam się do tej myslitongue_out na szczęście jeszcze dwa miesiące, czasu sporo, żeby przywyknąć.

      na szczęście już dawno zrezygnowałam z biegania z jęzorem, co jak co, ale potrafię dobrze się zorganizować i moje święta pod tym względem są i zaplanowane, i wykonane na tip topwink
      • niutaki Re: Zamierzam.... 26.10.14, 21:30
        Nie wiem czy na porodowce nie wyladuje, wiec nie robie planow. Zrobie z corka krokiety z kapusta i grzybamismile
        • aqua48 Re: Zamierzam.... 26.10.14, 21:37
          A ja nie lubię Świąt Bożego Narodzenia. No nie przemawia do mnie ani ubieranie choinki, ani te potrawy tradycyjne, ani pora roku, ani zazwyczaj nietrafione prezenty. Ani zaraz potem Sylwester i Nowy Rok ledwo się Święta skończą. Szopka jakaś!
          Ja jestem z frakcji wielkanocnej. Przeżywam Wielki Tydzień, lubię robić pisanki i uwielbiam mazurki.
          • noname2002 Re: Zamierzam.... 27.10.14, 10:28
            O, a ja odwrotnie, lubię Wielkanoc ale to nie to co Boże Narodzenie. Te szukanie prezentów tak, żeby kupić wymarzoną rzecz dla każdego, kto będzie na Wigilii, sprzątanie do padnięcia na twarz, strojenie domu kompozycjami świątecznymi, pieczenie makowca i pierniczków, te strojenie choinki, zapach gałązek sosnowych, ukochane potrawy(karp!zupa rybna!kompot z suszonych owoców!). Te dwa dni totalnego leniuchowania później, czytania, grania na konsoli, objadania się słodyczami i potrawami świątecznymi...
    • lilka69 a u mnie jeszcze lepiej , bo nie pracuje 26.10.14, 21:36
      zawodowo w okreslonym kieracie.

      ja sie zastanawiam jaka jestes leniwa i niezorganizowana osoba, skoro piszesz, ze wczesniej biegalas z wywalonym jezorem i dopiero teraz mozesz cos zaplanowac i rozlozyc w czasie.
      tydzien krocej wolnego nie umozliwialo Ci tego?

      • lafiorka2 Re: a u mnie jeszcze lepiej , bo nie pracuje 27.10.14, 08:00
        oj lilka moje tesciowa tak ma...

        Jak jest w domu(a pracuje za granicą) i jest np 2 tyg przed swietami w domu,zreszta jak nie pracowała było tak samo...
        Lata,narzeka, że ojojoj...nie wyrobi się...wyzywa, że nikt jej nie pomaga(czyli teść) i lata dosłownie z wywalonym językiem.
        Moja mama prowadzi DG i akurat okres świtąteczny to jest masakra! i kurde podziwiam ją za to,że jak wychodzi z pracy w wigilię o 13/14 tej to ostatecznie na 17/18 tą wigilia jest gotowa.
        Nie neguję tesciowej,bo zła nie jest,ale jej córka robi dokłądnie to samo i też marudzi,że się nie wyrabia.
        I znam inne takie przypadki.

        A wiem, że można się spokojnie ywrobić.
      • kina1 Re: a u mnie jeszcze lepiej , bo nie pracuje 27.10.14, 14:49
        W tamtym roku ja leniwa nauczycielka studiowałam podyplomowo coby swe nikłe kwalifikacje podnieść.
        • lilka69 sa rozne stopnie trudnosci studiow podyplomowych 27.10.14, 21:03
          co studiowalas?
    • sonniva Re: Zamierzam.... 27.10.14, 08:01
      Jakie plany?
      Ciepłe kraje i święty spokój wink
      • zuzanna56 Re: Zamierzam.... 27.10.14, 08:13
        O jak ci zazdroszczę smile
        Niestety my w każde święta musimy być na miejscu bo trudno zostawić teściową samą. Do rodziny nie pójdzie bo nie, a córka przyjeżdża na święta raz na 10 lat ( mieszka na tym samym kontynencie co my).
        Nie znoszę świąt sad
        Chociaż wolne tak smile
    • stacie_o Re: Zamierzam.... 27.10.14, 08:14
      Uważaj, może sie okazać, że od nowego roku szkolnego cały czas bedziesz w domu. Znów zapowiadają zwolnienia...
    • fadilla Re: Zamierzam.... 27.10.14, 14:56
      Czyżbyś juz widziała gdzies jakąs świateczną reklamę i poczuła tęsknote za tym czego Ci brak? Zaobserwowałam u siebie, że okres przed świętami jest u mnie jakimś takim radosnym wyczekiwaniem, za ta sielanką którą widzę na reklamach. Ale potem sie okazuje że świąt w takim błogostanie nie umiem przeżyć i nie jest mi to dane.
      Jeśli jedziemy do rodziny to jest bieganina od domu teściów do domu rodziców, ustalanie godzin przyjścia, wyrzuty sumienia, że nie pomogłam mamie tylko teściowej, albo na odwrót. Jest problem z ogrzaniem domu przez teściów więc marznę, i nie mogę sie należycie wyszykować, następnie przytłacza mnie ilość osób, szwagrów szwagierek ze strony męża. I kolejne dni w których trzeba ich odwiedzić. Z kolei jeśli zostaniemy to jest nas tylko troje, niby cicho i spokojnie, ale aż za cicho i nudno. Mam do wyboru totalne wariactwo, zamieszanie i tłumy albo dąsy męża, że znów nie pojechaliśmy. Ech gdyby te święta były tak estetyczne, ciepłe i błogie jak na reklamach...
    • klubgogo Re: Zamierzam.... 27.10.14, 22:12
      Masz wolne od 20 grudnia, czyli jeszcze więcej big_grin a przez takie jak Ty, nie mam gdzie dziecka podziać.
      • little_fish Re: Zamierzam.... 28.10.14, 08:15
        no nie personalnie przez takie jak ona - to nie nauczyciele ustalają przepisy, trochę sprawiedliwości smile
    • anika772 Re: Zamierzam.... 28.10.14, 06:54
      Podzielam Twoją radość, ale 2 i 5 stycznia idziesz przecież do pracy?
    • rozaly Re: Zamierzam.... 28.10.14, 08:48
      Moje plany - no znając życie to tydzień przed tą cudowną przerwą wychowawczyni mojego syna ocknie się, że lekcji nie będzie przez 3 tygodnie i ona się nie wyrobi z materiałem, więc nazadaje im na czas tej cudownej przerwy. Będziemy siedzieć w domu pisać wypracowania, przygotowywać prezentacje, materiał do konkursów itp.
      No ale cóż, jak to powiedziała znajoma nauczycielka byle do dnia nauczyciela, a potem to już leci.
    • antychreza Re: Zamierzam.... 28.10.14, 09:16
      Zapewne w okolicy wigilii wyjdę z synkiem ze szpitala. Chłop ma na mnie czekać z przystrojoną choinką. W zależności od naszego samopoczucia albo pójdziemy na wigilię do moich rodziców, albo wigilia przyjdzie do nas. Na dziś nie wyobrażam sobie żadnego realizacji z wariantów i najchętniej zakopałabym się na ten czas w mysiej dziurze. Obawiam się, ze to raczej nie wykonalne, bo dwóch par nadaktywnych dziadków nie dam rady sama pogonić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka